Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: AgaW
Nie 23 Lis, 2014
Transport do domu po operacji
Krzyś 
Krzyś



Status: Endo x 2
Wiek: 51
Dołączył: 05 Lis 2014
Posty: 50
Skąd: Glucholazy
Wysłany: Pon 17 Lis, 2014   Transport do domu po operacji

Witam wszystkich! Mam pewne wątpliwości w temacie transportu do domu po endoprotezie biodra. Jeżeli ktoś z Was może mi pomóc, to bardzo proszę. Sprawa rozbija się o to, że pomiędzy szpitalem w którym będę miał operację a miejscem zamieszkania jest ponad 500 km. W przypadku podróży samochodem osobowym boję się zwichnięcia bądź innego uszkodzenia implantu podczas wchodzenia lub wychodzenia z auta(oczywiście nie biorę pod uwagę samodzielnego prowadzenia). I stąd pytanie: czy w takiej sytuacji mogę liczyć na transport w ramach NFZ? Podpowiedzcie doświadczeni Bioderkowicze jak Wy rozwiązaliście ten problem. Będę dozgonnie wdzięczny. Pozdrawiam wszystkich cieplutko :-)
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 36
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 956
Skąd: Muszyna
Wysłany: Wto 18 Lis, 2014   

Ja wracałem busem na tylnim zędzie siedzeń gdzie pod 4 literami miałem złozone 2 koce w kostke i było wmiare ok tylko ze ja miałem 160 km , aco do transportu ze szpitala w którym miałem zabieg to transport był płatny nie pamiętam ile za km ale mniej więcej wiem ze w przeliczeniu było drogo około 700zł. . Zadzwon do szpitala w którym masz zabieg i dowiedz się jak unich jest z transportem czy jest płatny , bezpłatny a moze cześąciowo płatny .Myśle ze napisą inne osoby i odpowiedzą bardziej sprecyzowanie na Twoje pytanie podaj napis jaki to szpital bo nic nie napisałem jaki to szpital .Ja swojego sposobu na tak długą odległość nie polecam no chyba ze z przerwami na odpoczynek spacer pozdrawiam
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3312
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 18 Lis, 2014   

Krzyś, dasz radę. Nic nie wywichniesz :)
Poproś rehabilitanta by zszedł z Tobą do samochodu. On Ci da wskazówki co i jak.
Weź sobie kilka poduszek typu "jaś" by się poobkładać.
Z reguły osoby tak daleką podróż spędzają na tylnym siedzeniu. Ja wracałam z przodu samochodu.

Jak sprawa wygląda w ramach świadczenia zdrowotnego NFZ nie mam pojęcia.
 
     
levariovus 
Popularus Bioderkus





Status: Artroskopia x 1
Wiek: 43
Dołączył: 19 Mar 2013
Posty: 46
Skąd: Łuków
Wysłany: Wto 18 Lis, 2014   

Moją Mame po endo do domu przywiózł ambulans ze szpitala w Puławach to jest ok100 km więc wożą, ale jak to było załatwiane nie wiem. Zapytam to dam znać.
_________________
Trzymajcie się! Albo nie, chodźmy bez trzymania!!!!
 
     
Krzyś 
Krzyś



Status: Endo x 2
Wiek: 51
Dołączył: 05 Lis 2014
Posty: 50
Skąd: Glucholazy
Wysłany: Pią 21 Lis, 2014   

Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i rady. Porozmawiam jeszcze z moim lekarzem prowadzącym i fizjoterapeutą i spróbuję jakoś to ugryźć. Dzisiaj dowiedziałem się, że zabieg zaplanowany jest na 20-maja przyszłego roku, choć jest szansa na wcześniejszy termin. Mam więc sporo czasu na dogranie wszystkiego. Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco i życzę dobrego weekendowego wypoczynku :-)
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 58
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 418
Skąd: lubuskie
Wysłany: Sob 22 Lis, 2014   

Ja też mam prośbę, żebyście opisali swoją podróż po operacji. Mam ok. 500 km do domu. Czy ktoś pokonywał taką odległość? Samochodzik mamy malutki, corsa. Prof. powiedział, że dam radę i jakoś pomogą umieścić mnie w samochodzie. Mogę zatrzymać się w Łodzi (po 200 km) i chwilę odpocząć, ale czy to mam sens? Operacja za 1,5 roku i chyba tylko to mnie martwi.
_________________
Beata8
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 33
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 394
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 22 Lis, 2014   

Ja jechałam 130 km, jako pasażer, sporym autem ale osobowym (niskim). podróż była ok, ale noga była zdrętwiała (zresztą przez jakiś czas po operacji mięśnie w tej nodze jak się ich nie ruszało przez chwilę to u mnie tak "zastygały"). Po odsunięciu fotela maksymalnie do tyłu miałam trochę miejsca z przodu żeby ruszać nogą od kolana w dół (trzeba pamiętać, że po zabiegu jest zwiększone ryzyko zakrzepicy i dobrze jest pracować stopą góra-dół jak się dłużej siedzi, bo to aktywuje mięśnie podudzia i wspomaga krążenie w nodze)
Myślę że odpoczynek w połowie to dobry pomysł, może nawet częściej się zatrzymywać, żeby trochę rozluźnić te mięśnie. Tylko musisz mieć sprawnego silnego kierowcę, który Ci pomoże bezpiecznie wsiadać i wysiadać.
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3758
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Nie 23 Lis, 2014   

Mój powrót z operacji Ganza:
300 km jakie dzieliło mnie od domu wracałam samochodem. Wielkim plusem był fakt że moje auto to mini van i w związku z tym że jest wyższe było mi w miarę wygodnie wsiąść i wysiadać (choć odbywało się to powoli).
Tylne siedzenia miałam dla siebie, dla wygodny miałam tam poduszki i duży koc na siedzeniach dla amortyzacji. Mogłam sobie wygodnie leżeć/półleżeć. Po drodze zrobiliśmy kilka postojów abym mogła trochę się przejść.
Podobnie wracałam po wyjęciu śrub.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
lamster75 
arleta
Mikrus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 24 Lip 2014
Posty: 19
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 23 Lis, 2014   

Witam , dołożę swoje myśli . Wracałam 260 km i powiem ,że strach ma wielkie oczy . Najgorsze było wejście do samochodu ruchy nogą operowaną niepewne i strach przed bólem ale cierpliwością i wolnymi ruchami dałam radę . Jechałam od strony kierowcy mąż na siedzeniu położył dużą reklamówkę na nią koc , usiadłam na nim i mąz pomalutku mnie przekręcił do środka. Po drodze odwiedziliśmy Mc Donalda {jak mi smakowało , jedzenie szpitalne nie przypadło mi do języka} , malutko piłam w drodze , z wiadomych względów. Pod nogami miałam podnóżek a siedzenie sobie rególowałam. Najgorsze było przedemną 60 schód , zebrałam wszystkie siły i do przodu dałam radę.
_________________
Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję!!
Ostatnio zmieniony przez lamster75 Nie 23 Lis, 2014, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1160
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Nie 23 Lis, 2014   

Po Osteotommi wracałam do domu pociągiem, nie powiem że było komfortowo ale się dało.
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3312
Skąd: Polska
Wysłany: Pon 24 Lis, 2014   

Bonia, zgadza się z Tobą w pełni. Pomimo dużego dyskomfortu idzie dojechać. Tylko trza dobrze chodzić o kulach i być silnym. Tak jak Ty! MOja kruszyno :*
 
     
kotel 
Popularus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 59
Skąd: PRZEMYŚL
Wysłany: Nie 18 Sty, 2015   

Ja bede miala do domu ze szpitala 350km przyjedzie po mnie mama(vw transporter)...Jak myslicie dam rade siasc z przodu - siedzenie jest dosc wysoko - czy z tylu polozyc sie na 3 fotelach?No i jeszcze czy dam rade wsiasc do auta jest dosc wysokie i normalnie podnosze noge na wysokosc 40cm by wejsc...
 
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2565
Skąd: z Polski
Wysłany: Nie 18 Sty, 2015   

kotel, poćwicz wsiadanie i wysiadanie. Weź dwie kule, wyobraź sobie, że jesteś po zabiegu, że musisz uważać i spróbuj kilka razy - z do auta i z auta. :)
 
     
bebe14 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 39
Dołączył: 20 Lip 2013
Posty: 269
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Nie 18 Sty, 2015   

Spokojnie dasz rade większość wracała do domu w mniejszych autach np. ja prawie 100 i dałem rade ,ty masz 350 i pewnie łatwo nie będzie bo to spory kawałek . Weżniesz w szpitalu na drogę przeciwbólowe i dasz rade bo musisz wyjścia niema a wsiadanie spokojnie dasz rade
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3758
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Nie 18 Sty, 2015   

Też uważam że dasz radę.
Jak radzi Kinga-poćwicz z kulami wsiadanie i wysiadanie, będziesz się rękoma przytrzymywać się powinno być ok.Naszykuj też na powrót tył samochodu żeby móc się położyć gdybyś poczuła zmęczenie (bo kawałek drogi masz a po zabiegu napewno będziesz osłabiona).
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.