Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: kinga
Pią 01 Lut, 2013
Juz niebawem silent
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 407
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 11 Lut, 2011   Juz niebawem silent

Witam,

przedstawiłam się krotko w dziale do przedstawiania się, to teraz trochę więcej napisze.
Mam 27 lat, i urodziłam się ze zwichniętym prawym biodrem.

niestety zdiagnozowano to dopiero po 2 latach jak juz chodzilam, w miedzyczasie staw biodrowy zdazyl sie juz zle uformowac.
po paru próbach nieskutecznego leczenia nieoperacyjnego w krakowie zostalam zoperowana w poznaniu (w wieku lat 3) - ponoc bardzo dobrze (opinia dr Mielnika)
miałam pogłębianą panewkę i jeszcze jakąś kosmetykę głowy kości udowej, żeby do tej panewki się zmieściła i żeby wyrównać długość kończyn.

po jakimś czasie w gipsie po pas (który pamiętam, jakby był wiecznością) zaczęłam spowrotem chodzić (jakaś rehabilitacja chyba była ale domowa prowadzona przez rodziców). potem długo długo nic się nie działo, zawsze lubiłam wszelakie sporty, jeździłam na nartach, łyżwach i nic się nie działo, aż do końca podstawówki. Wtedy po raz pierwszy pojawiły się bóle operowanego biodra.
zaczęły się wizyty u lekarzy, i w zasadzie każdy z nich mówił dokładnie to samo - prędzej czy później to będzie endoproteza, ale na razie nic nie robić tylko pływać i jeździć na rowerze (pływanie i rower to wszystko co w temacie rehabilitacji wszyscy co do jednego mieli do powiedzenia:) ).

przez liceum i studia zamiast wuefu chodziłam na basen i wtedy zaczęły się też znacząco pogarszać możliwości stawu, zakresy rotacji, przywodzenia i odwodzenia wyraźnie zaczeły się zmniejszać, z paracetamolu przerzuciłam się na ketonal a potem tramal.
coroczne wizyty u kolejnych chirurgów-ortopedów nic nie wnosiły. Dalej byłam bardzo aktywna fizycznie, aczkolwiek musiałam już uważać, bo łatwo było przedobrzyć a coraz ból byl coraz cięższy i się dłużej utrzymywał.
W sumie aż do początku zeszłego roku ból był jeszcze w miarę do ogarnięcia, pojawiał się po wysiłku i po lekach i odpoczynku przechodził. Półtorej roku temu mogłam jeszcze spokojnie wybrać się na spacer a już parę miesięcy później przejście kilometra stanowiło wyzwanie.

Ale ciągle lekarze mówili że operować to za 10 lat. Nie wyobrażam sobie takiej smętnej egzystencji, czekając 10 lat, aż zacznę spowrotem normalnie żyć. Wizja życia w bólu zawsze mnie przerażała, ale zawsze mi się wydawało, że to jeszcze nie teraz. Życie niestety mnie zaskoczyło :(
Kilka miesięcy temu zaczęłam intensywniej szukać informacji i trafiłam tutaj, gdzie się dowiedziałam że rower i pływanie to jeszcze nie rehabilitacja :) zaczęłam ćwiczyć (choć kiepsko u mnie z motywacją do ćwiczeń w domu, ja bym wolała biegać i jeździć na nartach :( ((
ale nie tracę nadziei - w zeszłym tygodniu byłam na wizycie u dr Mielnika i powiedział, że jak najbardziej mogę się operować, bo w moim przypadku to jedyny sposób, żeby żyć bez bólu. zaproponował mi protezę silent, ze względu na to, że może mi dzięki niej wyrównać długość nóg (2cm, nie przeszkadza mi to jakoś, ale pewnie nie jest to bez wpływu na kręgosłup i drugie biodro) no i też ze względu na wiek i "plany dzieciowe" (ceramika ponoć w tej kwestii lepsza)
w kwietniu mam przyjechać do piekar i dostanę skierowanie na zabieg (wizytę miałam prywatnie w Krakowie).
trochę mnie zaskoczył terminem - wiosna / wczesne lato przyszłego roku - bo słyszałam, że tam się czeka nawet i 3 lata, ale jak dla mnie to bomba.
już zaczynam planować narty w sezonie 2012/2013!
Ostatnio zmieniony przez pasiflora Czw 21 Lip, 2011, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3748
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sob 12 Lut, 2011   

Masz już diagnozę, wstępny termin operacji, pozytywne nastawienie do tego wszystkiego - to bardzo dużo :ok: Masz dużo czasu, zapraszam Cię do dz.ogólego i dz. do rehabilitacji abyś dobrze przygotowała się do zabiegu, skoro boli to pomyśl o dobrej rehabilitacji przedoperacyjnej, to poprawiłoby Twój stan :) Dbaj o siebie :)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Margola 



Status: Kapo x 1
Wiek: 62
Dołączyła: 15 Sty 2011
Posty: 41
Skąd: Górny Sląsk
Wysłany: Sob 12 Lut, 2011   

Biedronne witaj. Też byłam niedawno - 8 tyg temu operowana przez dr M. Możesz być spokojna, masz przed sobą dość czsu żeby się przygotować, pilnie ćwicz będzie Ci łatwiej po.
Pozdrawiam
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 407
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 05 Kwi, 2011   

Jestem po wizycie w Piekarach, szczerze mówiąc to spodziewałam się większego sajgonu - większy bałagan jest nawet w mojej przychodni :)
Mam skierowanie na TK ale wciąż nie mam konkretnego terminu - mam się stawić z wynikiem tomografii u doktora w Krakowie w św. Rafale

No i zonk! Udało mi sie w ekspresowym tempie zrobić tomografię, a w św. Rafale mi powiedzieli że dr Mielnik już tam nie pracuje.
Ktoś coś słyszał może na ten temat?
 
     
aga.t. 

Gigantus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 02 Cze 2010
Posty: 1142
Skąd: Czeladź
Wysłany: Pią 16 Gru, 2011   

biedronne Jak po wizycie? Czy termin w styczniu aktualny?
_________________
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
 
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 407
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011   

No i lipa z terminem :(
20 kwietnia zamiast 20 stycznia.
Tylko 3 miesiące, a jednocześnie aż 3.
Tak mnie to zdołowało, że zamiast na spotkanie w katowicach pojechałam chlipać do domu.
w styczniu jesli beda operacje 'demonstracyjne' to jestem zapisana na liste jako druga, może się załapię, ale nadziei sobie robić nie będę.

A miało być już wkrótce po wszystkim :(
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011   

biedronne, niestety ja dwa razy to przerabiałam Pierwszy raz z listopada na lipiec następnego roku mi zmienili datę w Piekarach, a drugi raz z czerwca na sierpień. Ptrzy czym uważam że to właśnie kwiecień oraz wrzesień są najbardziej realnymi miesiącami, bo nie kończą się jeszcze limity a przełożeni z reguły już są załatwieni.
biedronne, uszy do góry. Tym razem się uda :!:
Zostało Ci więcej czasu na przygotowania przedoperacyjne :-P
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3748
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011   

pasiflora napisał/a:
Zostało Ci więcej czasu na przygotowania przedoperacyjne

Właśnie! Nie ma tego złego, żeby nie zrobić z tym coś dobrego :) Wykorzystaj ten czas na jeszcze lepsze przygotowanie, a na pociechę to pomyśl, że z kulami lepiej będzie Ci wychodzić w domu na wiosnę, gdy już nie trzeba się będzie tak ciepło ubierać :) Zawsze jest jakiś plus sytuacji, dasz radę przeczekać :ok: Trzymaj się!
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 407
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 20 Gru, 2011   

Dzięki dziewczyny!
kurcze ciężko cokolwiek zaplanować nie wiedząc kiedy nagle miesiąc wyskoczy z mojego kalendarza...
 
     
MONIKAIMPRESJA 
nowe życie :)
Bioderkus!!!




Status: Kapo x 1
Wiek: 39
Dołączyła: 16 Wrz 2009
Posty: 233
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro 21 Gru, 2011   

biedronne, trzymaj się, czekanie jest trudne, ale kiedyś się zakończy i będzie już tylko dobrze!
_________________
"Skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód"

Monika
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 407
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2012   

W poniedziałek byliśmy z mężem w Piekarach dopytać czy termin wciąż aktualny.
Na szczęście póki co bez zmian.
Powoli się przygotowuję do operacji - kupiliśmy wreszcie łóżko, więc koniec ze spaniem na samym materacu :-D , podkładka już do mnie leci pocztą i planuję sobie jeszcze zrobić klin do spania, bo ja się dość mocno wiercę w nocy.
no i cwicze. dzisiaj się zmusiłam i wyszłam na basen.
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3748
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2012   

Nieźle się trzymasz, działasz i ćwiczysz :ok: Niedługo już będzie po wszystkim i oby termin się nie zmienił :ok:
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
mprzepiora 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 31 Gru 2011
Posty: 643
Skąd: okolice Nowego Sącza
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2012   

biedronne, Świetnie sie przygotowujesz. Muszę w późniejszym terminie (wrzesień) wzorować się na Tobie. Trzymaj się. Powodzenia.
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 407
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2012   

No i termin przesuniety.
Mam dzwonić w poniedziałek i wtedy sie dowiem jakie mam do wyboru terminy. Jeden ma być jakoś w najbliższych 3-4 tygodniach, a drugi już po remoncie w Piekarach - wrzesień / pażdziernik tego roku.
Kate310 i mprzepiora i reszta czekających na termin w piekarach - trzymam kciuki żeby wam się udalo jednak w terminie.
nie ma tego zlego jednak, w takim razie w sobotę jade na wesele kuzyna :)
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3748
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2012   

Brawo za pozytywne myślenie :ok: To ważna umiejętność znaleźć plus w rozczarowaniu. Trzymam kciuki, aby termin być szybciej niż jesienią :)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.