Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Orzecznictwo
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 59
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 449
Skąd: lubuskie
Wysłany: Pon 05 Lis, 2018   

Ja mam stopień umiarkowany na stałe. Dostałam przed wstawieniem endo.
Miałam prawie całkowicie zablokowany staw, nie mogłam ruszyć lewą nogą. Prawa też już była do operacji. Dodatkowo mam problemy z kręgosłupem, miałam rezonans i tam dwie przepukliny w kręgosłupie lędźwiowym, plus zwyrodnienia. Pani doktor stwierdziła, że jak na jedną osobę to i tak dużo chorób, bo innych nie było. W sumie to powiedziałam, że pracuję, ale zależy mi na karcie parkingowej, bo mam problemy z chodzeniem. Lekarka stwierdziła, że nie mam co nadal czekać z operacją (było 20 lat), "bo bohaterowie to na wojnie wyginęli".
_________________
Beata8
 
     
kotel 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 101
Skąd: PRZEMYŚL
Wysłany: Pon 05 Lis, 2018   

dorotabeata, No to mialas szczescie ;) Mi nigdy nie przyznali na dluzej niz 5 lat A 3 razy stawalam na komisje :/ Z tym,że 2015 bylo juz ze mna bardzo beznadziejnie.
 
 
     
mariusz 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 46
Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 256
Skąd: Małopolska
Wysłany: Sro 14 Lis, 2018   

kotel napisał/a:
Jest ktos na forum kto ma dwie endo i przyznany umiarkowany stopien ???
ja miałem umiarkowany z dwoma Endo do Maja tego roku i do tej pory mam zmieniony na lekki , obecnie czekam na sprawę w sądzie myślę iż lekarze sugerują się moim wiekiem a nie schorzeniem czas pokaże jak zakończy się moja sprawa
 
     
kotel 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 101
Skąd: PRZEMYŚL
Wysłany: Sro 14 Lis, 2018   

mariusz, Ale co do tego ma wiek ?
 
 
     
Kreskaa 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 55
Dołączyła: 15 Lip 2009
Posty: 18
Skąd: Lubuskie
Wysłany: Sro 14 Lis, 2018   

Mam przyznany umiarkowany stopien niepelnosprawnosci na stale.Przez 6 lat miałam przyznawany na 2 lata,az trafil się dobry doktor :-> co przyznal na stale.Bylo to już po wstawieniu endoprotezy.
_________________
Kreskaa
 
 
     
pablo1971 
pablo1971
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 47
Dołączył: 15 Maj 2015
Posty: 72
Skąd: warszawa
Wysłany: Sro 14 Lis, 2018   

Co daje lekkie umiarkowane ...jakieś korzyści są z tego... :-)
_________________
pablo1971
 
 
     
29palms 
Bioderkus!!!



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 161
Skąd: Poznan
Wysłany: Sro 14 Lis, 2018   

kotel napisał/a:
Ale co do tego ma wiek ?


Wiek nie ma wpływu na orzeczenie. Natomiast ma na niego faktyczna sprawność, to znaczy sam fakt posiadania dwóch endoprotez nie przesądza o orzeczeniu umiarkowanej niepełnosprawności. Jak widać nawet na tym forum są osoby, które doskonale fukcjonują mimo 2 endoprotez, uprawiają sport, właściwie nie odczuwają żadnych dolegliwości, a jednocześnie są osoby z 1 endoprotezą, które radzą sobie znacznie gorzej, poruszają się o kulach, muszą brać leki przeciwbólowe, itp. Wiem, że sporo osób po amputacjach jest oburzona faktem, że po 2 latach od amputacji ze stopnia o znacznym stopniu niepełnosprawności są "przesuwani" do grupy o umiarkowanym stopniu. Bardzo często podnoszą argument, że noga w międzyczasie nie odrosła. To oczywiście prawda, ale miernikiem nie jest brak kończyny, ale sposób poruszania się oraz radzenia sobie w życiu codziennym. Podobnie jest z osobami z endoprotezami.
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 422
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 15 Lis, 2018   

Oj ale wiek też pośrednio wpływa - osoba młoda ma znacznie większe możliwości przekwalifikowania się i wykonywania zawodu, w którym dana niepełnosprawność ma mniejsze znaczenie. Ktoś kto np. pracował fizycznie 30 lat z podstawowym wykształceniem ma niewielkie szanse na pracę umysłową.
 
     
bebe14 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 40
Dołączył: 20 Lip 2013
Posty: 274
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Czw 15 Lis, 2018   

Ilość protez absolutnie nie powinna mieć znaczenia przy stopniu niepełnosprawnosći.Co z tego że mam 40 lat mam dwie ektoprotezy przepukliny w kręgosłupie i chonoragcje kolan tez już po zabiegu jak ja uprawiam różne sporty i pracuję fizycznie w Niemcech na budowie.Uważam że takiej osobie owe orzeczenie się nie należy bo gdzie tu niepelnosprawnosć.Żeby nie było że zrobili mi operacje i tak samo przyszlo ciężko na to pracowałem treningi dbanie o sieboe dobre jedzenie waga odpowiednia itp.Teraz jestem zadowolony że orzeczenie mi sie skończyło i nie składam o następne bo źle bym się z tym czuł a pewnie bym dostał z moimi papierami.Oczywiście każdy jest inny i każdy przypadek jest inny ale niechce żeby ilość protez decydowała o orzeczeni bo robi sie je poto żeby czuć sie lepiej i funkcjonować lepiej.Jak ktoś chcę może do mnie napisć to moge o tym porozmawiać
 
     
29palms 
Bioderkus!!!



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 161
Skąd: Poznan
Wysłany: Czw 15 Lis, 2018   

bebe14 - odnoszę wrażenie, że jesteś wyjątkiem. Nawet nie tyle w swojej sprawności po operacjach, ale w podejściu do orzecznictwa. Gratuluję postawy!
Ostatnio dowiedziałam się, że alergia też jest podstawą do orzeczenia o niepełnosprawności. Szczerze mnie to zdziwiło, a dodam cichutko, że bez adrenaliny z domu się nie ruszam...
 
     
karolina23 
karolina23
Bioderkus!!!



Status: Inne
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Gru 2013
Posty: 208
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Czw 15 Lis, 2018   

Ja w ogóle mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała korzystać z tego. Jak byłam mama moja mama coś załatwiała, jakieś zasiłki pielęgnacyjne,dodatki z powodu mojej choroby. Skończyłam 18 lat, wyprowadziłam się z domu,poszłam na studia i do pracy. Nigdy nie pobierałam żadnego zasiłku, nigdy nie starałam się o żadne dodatki, nie mam ustalonego stopnia niepełnosprawności, w ogóle jakoś przeraża mnie słowo "niepełnosprawna". Nigdy nie chciałam się czuć mniej "przydatna" do pracy niż osoby nie mające takich problemów jak ja. I mam nadzieję, że nigdy biodro "nie udupi" mnie na tyle żebym musiała to zmieniać.
 
     
mariusz 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 46
Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 256
Skąd: Małopolska
Wysłany: Pon 26 Lis, 2018   

biedronne napisał/a:
Oj ale wiek też pośrednio wpływa - osoba młoda ma znacznie większe możliwości przekwalifikowania się i wykonywania zawodu, w którym dana niepełnosprawność ma mniejsze znaczenie. Ktoś kto np. pracował fizycznie 30 lat z podstawowym wykształceniem ma niewielkie szanse na pracę umysłową.

i z tym całkowicie się zgadzam,ale jak czytam wypowiedzi zdrowych szczęściarzy,uświadamia mnie fakt iż tacy ludzie w ogóle nie wiedzą co to ból,ograniczenia ruchowe,-które mogą zostać do końca życia,chodzenie o kulach, utrata pracy,i nie mają pojęcia co w naszym kraju daje przywilej posiadania stopnia niepełnośprawności,oczywiście każdy chciałby tego uniknąć,a tym pracującym po za granicami naszego kraju życia i powrotu do sprawności,w polskich realiach.A tak chorym bez nóg one nie urosną jak i nie stworzą się u nas bioderkowiczów nowe biodra.Po prostu nie które wypowiedzi to żenada.
 
     
karolina23 
karolina23
Bioderkus!!!



Status: Inne
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Gru 2013
Posty: 208
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Pon 26 Lis, 2018   

Nie denerwuj się. Oczywiście, że biodro po operacji lub sztuczne to nie jest zdrowe, w pełni sprawne biodro. Ale wielu znam ludzi, którzy pracują z endoprotezami. Wszystko zależy od ogólnej sprawności, choroby z jakieś wynikała konieczność wszczepienia endo. Ordynator oddziału noworodkowego "mojego" szpitala ma dwie endo od 25 lat i pracuje z nimi, znam dziewczyne, która ma 25 lat, 2 endo i też pracuje, podróżuje, korzysta z życia. Nikt nie ujmuje ani Tobie ani nikomu choroby i ograniczeń z nią związanych. Poprostu jedni radzą sobie z tym lepiej inni gorzej. Z różnych względów. Niekiedy endo to właśnie "furtka" do nowego życia. Bez bólu, ograniczeń ruchu, do powrotu do pracy. Mnie moje biodro całe życie "gryzie", ale nie chciałabym strasznie czuć się niepełnosprawna.
 
     
29palms 
Bioderkus!!!



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 161
Skąd: Poznan
Wysłany: Pon 26 Lis, 2018   

mariusz napisał/a:
tak chorym bez nóg one nie urosną jak i nie stworzą się u nas bioderkowiczów nowe biodra.Po prostu nie które wypowiedzi to żenada.


Wiem, że Twój przytyk był do mnie. Tak jestem osobą zdrową (bo zerwane więzadła kolanowe są dla mnie tylko dolegliwością czasami mnie ograniczającą), natomiast mam w domu osobę z endoprotezą. Poza tym zawodowo mam do czynienia z osobami amputowanymi. Powtórzę jeszcze raz, stopień niepełnosprawności nie jest przyznawany automatycznie z powodu takiej czy innej i operacji, ale w oparciu o możliwości poruszania się, radzenia sobie w życiu codziennym. Nie wiem co jest w tym takiego oburzającego. Mam znajomych, którzy są amputowani i radzą sobie znakomicie. Są też tacy , którzy przy takiej samej amputacji poruszają się wyłącznie na wózku inwalidzkim i wymagają wsparcia bliskich. Zdanie o tym, ze noga nie odrosła, nie jest moim wymysłem czy wyrazem mojego lekceważenia. Często słyszę je właśnie od osób amputowanych, którzy zaraz po operacji mieli przyznany stopień znaczny niepełnosprawności, a po dwóch latach stopień został zmieniony do umiarkowanego. Niestety nikt im nie wyjaśnił, że stopień ten określa (jak sama nazwa wskazuje) obecny, faktyczny stan niepełnosprawności. I moim zdaniem nie ma w tym niczego złego, że osoby np. z 2 endoprotezami, ale sprawne, wymagają czasowo mniejszego wsparcia od państwa niż osoba z jedną endoprotezą, która jest niesprawna. Tylko i aż tyle. Na każdego pacjenta trzeba spojrzeć indywidualnie.
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1192
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Pon 26 Lis, 2018   

29palms Dokładnie jak piszesz w moim przypadku mam znaczną niepełnosprawność ruchową potrzebuje - wsparcia - mimo znacznej niepełnosprawności - pracuje na pakowaniu i daje sobie - radę karolina23 Mariusz podejście Twoja wypowiedz Karolina - strasznie nie chciała bym się czuć niepełnosprawna. Ja jestem niepełnosprawna a wcale się tak nie czuje. Paradoks nie - po prostu nie skupiam się na tym - że jestem osobą niepełnosprawną. A uwierzcie mi jest mi dużo trudniej niż wam - ja do końca życia nigdzie nie ruszę się bez kul - nie mówiąc że z moją podstawową chorobą czyli MPD wiążą się inne bardziej poważne problemy zdrowotne. Mariusz - wiesz chętnie oddała bym Ci moje orzeczenie i pieniądze wraz że swoją chorobą i wtedy pogadamy komu jest łatwiej. Zastanów się proszę bo piszesz bzdury!! Myślisz - że mając orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności wszystko Ci z nieba spadnie? To Ci odpowiem nie kolego niestety nie spadnie.
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
Ostatnio zmieniony przez Bonia Pon 26 Lis, 2018, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.