Status: Endo x 2
Do³±czy³a: 03 Gru 2009 Posty: 2620 Sk±d: z Polski
Wys³any: Sro 05 Mar, 2014
drupinka napisa³/a:
10 i pół miesiąca po operacji.
Moje bioderko ma za sobą bardzo poważny egzamin - jestem świeżutko po weselu mojego syna
Mam wspaniałą synową a i wytańczyłam się za wszystkie czasy! Nic nie bolało i nie boli. Jest wspaniale, aż trudno mi w to uwierzyć - tyle godzin na nogach... Pięciocentymetrowy obcas był w sam raz.
A teraz muszę to tylko odespać
Pięknie
CieszÄ™ siÄ™ razem z TobÄ…
Ja wesele przyjaciółki zaliczyłam niecałe 2 miesiące po operacji Wspaniałe uczucie, gdy nic nie boli oby tak zostało ju na zawsze
Kinga,
pocieszające jest to co napisałaś, ja mam mieć operację drugiego bioderka w czerwcu br, a wesele mojego syna w sierpniu, bardzo się martwiłam jak ja dam radę.
Drupinko,
cieszę się , że u Ciebie wszystko dobrze
Drupinka super ,że w końcu bez bólu mogłaś poszaleć na weselu syna.
Gratuluję wspaniałej formy, a Młodej Parze życzę Wszystkiego Najlepszego
_________________ Co nas nie zabije to nas wzmocni !
Status: Endo x 1
Wiek: 69 Do³±czy³a: 19 Sie 2009 Posty: 415 Sk±d: Górny ÅšlÄ…sk
Wys³any: Wto 29 Kwi, 2014
Dziękuję, dziewczyny
Niedawno minął rok, odkąd Pan dr MM wyposażył mnie w nowe bioderko. Jest OK, bez szaleństw (poza weselem oczywiście), ale i bez bólu. Właściwie o biodrze mogłabym prawie zapomnieć, ale trochę ogranicza mnie to nieszczęsne kolano (chociaż i tak jest poprawa - dzięki rehabilitacji). Ale widocznie nie można mieć wszystkiego
Status: Endo x 1
Wiek: 49 Do³±czy³a: 31 Gru 2011 Posty: 643 Sk±d: okolice Nowego SÄ…cza
Wys³any: Sro 30 Kwi, 2014
drupinka, patrz jak ten czas biegnie, to już rok. Cieszę się, że z bioderkiem wszystko w porządku. Rehabilitacja kolana pewnie też przyniesie z czasem coraz większa poprawę.
Pozdrawiam Cie serdecznie
Właściwie o biodrze mogłabym prawie zapomnieć, ale trochę ogranicza mnie to nieszczęsne kolano (chociaż i tak jest poprawa - dzięki rehabilitacji).
drupinka, świetnie, że już zapominasz o bioderku a rehabilitacja kolana przynosi ulgę
_________________ Z zamartwianiem się lepiej poczekać. Może okazać się, że wcale nie jest potrzebne.
Status: Endo x 1
Wiek: 69 Do³±czy³a: 19 Sie 2009 Posty: 415 Sk±d: Górny ÅšlÄ…sk
Wys³any: Pon 09 Cze, 2014
Jeszcze 2 dni na Oddziale Reh. w Piekarach. Standardowo pierwsza rehabilitacja stacjonarna po endo trwa tutaj 22 dni, ale ja zrezygnowałam z trzeciego tygodnia, ponieważ czuję się dobrze, a "życie stygnie"
Na dzień dobry p. dr zapytał mnie, po co właściwie tu przyszłam, bo chodzę dobrze... Odpowiedziałam, że ciężko na to pracowałam przez cały rok (gdyby nie p. Krzysztof, na pewno nie byłoby tak wesoło...) ale muszę wzmocnić mięśnie operowanej nogi i doskonalić funkcję chodu. No więc wzmacniam i udoskonalam
Naprawdę, muszę powiedzieć, że takiej rehabilitacji na NFZ nigdzie jeszcze nie spotkałam. Jestem pod wrażeniem fachowości i indywidualnego traktowania każdego pacjenta przez fizjoterapeutów. Mną zajmuje się p. Patrycja.
Pozdrowienia i uściski dla Grażynki, Gosi, Aguli76 i Agaty z Oddz. III, która nas podczytuje i chyba jest już w domu oraz dla Marzeny (Mioda), którą poznałam dziś i która jest fantastyczną osobą
Status: Endo x 1
Wiek: 69 Do³±czy³a: 19 Sie 2009 Posty: 415 Sk±d: Górny ÅšlÄ…sk
Wys³any: Pi± 17 Kwi, 2015
Ha, melduję, że moja "Endzia" właśnie skończyła 2 lata Zachowuje się - jak dotąd - bez zarzutu. Napiszę więcej, ale teraz nie mam możliwości. Pozdrawiam wszystkie Bioderka!!! Te po i te przed
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach