Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przegląd interesującej prasy
Mijka 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 64
Dołączyła: 21 Lis 2009
Posty: 816
Skąd: W-M
Wysłany: Sro 05 Maj, 2010   

Dziś przeczytałam
"...co to jest masaż kontrateralny? W przypadku złamania np. lewej nogi masujemy nogę prawą, tę, która jest zdrowa. Pobudza to połączenia nerwowe i pozwala skrócić czas noszenia gipsu na chorej nodze o 20-30%"
_________________
Z zamartwianiem się lepiej poczekać. Może okazać się, że wcale nie jest potrzebne.
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3349
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Sob 15 Maj, 2010   

http://www.youtube.com/wa...player_embedded no to znalazłam rozrywkę dzisiejszego dnia, prawie z Krzesła spadłam
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
 
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012





Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 3171
Skąd: z Polski
Wysłany: Sob 15 Maj, 2010   

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
ło matko :lol: :lol: :lol:
a tak poza tym, to nie rozumiem skąd się ostatnio wzięła "moda" na publiczne spowiedzi typu: "co ja robię w łóżku i z kim" ; mnie nie interesują preferencje seksualne ludzi, byle to nie była pedofilia.
Po co wynosić na światło dzienne całą swoją intymność?
_________________
Aktywnie z endoprotezą :)
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus





Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 37
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 4140
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sob 15 Maj, 2010   

I ja zgadzam się z Kingą ... wynoszenie prywatności na publiczny widok to jest moim zdaniem dla pieniędzy...ludzie potrafią sprzedać wszystko, aby tylko być sensacją na topie. Ja jestem obojętna na tą sferę innych ludzi bo to ich sprawa a nie moja - aby to nie były zboczenia, bo co do tego jestem przeciw.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać czas który został nam dany...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012





Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 3171
Skąd: z Polski
Wysłany: Pon 17 Maj, 2010   

Ciekawy artykuł :)

10 ważnych spraw, które warto zmienić

:D

oraz

Polki są niedomyte

fuj...
_________________
Aktywnie z endoprotezą :)
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012





Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 3171
Skąd: z Polski
Wysłany: Czw 17 Cze, 2010   

Cytat:
Czy wiesz, że...

Oparzenia słoneczne przyczyniają się do powstawania czerniaka, w tym także czerniaka oka


Cytat:
Czy wiesz, że...

Piękna opalenizna jest dla skóry tym, czym jest gorączka dla organizmu, czyli obroną przed skutkami stanu zapalnego wywołanym w tym wypadku promieniowaniem UV.


Cytat:
Czerniak oka

Najczęstszym nowotworem rozwijającym się u dorosłych we wnętrzu oka jest czerniak złośliwy. Powstaje on w tkankach zawierających wiele barwnika, tj. w tęczówce, w ciele rzęskowym lub naczyniówce.

Czerniak tęczówki
Staje się dość szybko widoczny dla samego pacjenta lub jego otoczenia. Charakteryzuje się powstaniem jasno- lub ciemnobrunatnego guzka (lepiej widocznego w tęczówce niebieskiej), powiększającego się powoli, powodującego niekiedy zniekształcenie źrenicy. W początkowym okresie choroby nie ma objawów bólowych i zaburzeń w ostrości wzroku.

Czerniak ciała rzęskowego
Jest długo niewidoczny bez specjalnych badań i pacjenta alarmują dopiero zaburzenia wzroku lub bóle oka spowodowane wzrostem guza. Czerniak ciała rzęskowego uwidacznia się czasem dopiero wtedy, gdy przedostanie się do przedniej komory oka.

Czerniak naczyniówki
Długo może nie dawać żadnych objawów, zwłaszcza wtedy, gdy znajduje się w obwodowych częściach dna oka. Dopiero wtedy, gdy czerniak powoduje odwarstwienie siatkówki, powstają zmiany w ostrości wzroku i w polu widzenia.

Rozpoznanie czerniaka wymaga licznych badań okulistycznych, a leczenie musi być prowadzone w wyspecjalizowanych klinikach. Czerniaka tęczówki leczy się operacyjnie wycinając guz (z zachowaniem oka). Zabieg daje bardzo dobre wyniki we wczesnym okresie choroby. Wycinać można również położone obwodowo małe czerniaki naczyniówki. Przeważnie jednak małe i średnie czerniaki ciała rzęskowego i naczyniówki leczy się stosując miejscowe napromieniowanie za pomocą płytki z pierwiastkiem radioaktywnym. Niekiedy stosuje się również przyżeganie nowotworu za pomocą lasera. W przypadku większych guzów konieczne jest usunięcie gałki ocznej. Leczenie czerniaka oka wiąże się z wieloletnią obserwacją chorego.

http://www.medonet.pl/dol...-oka,index.html


Cytat:
Wykryć jak najwcześniej

Czerniak złośliwy
(łac. – melanoma malignum) zwykle umiejscawia się na skórze. Pojawia się najczęściej u osób w średnim wieku. Charakteryzuje się wczesnymi przerzutami, np. do kości, płuc czy mózgu, dlatego w jego leczeniu bardzo dużą rolę odgrywa szybkie rozpoznanie. Wcześnie wykryty jest uleczalny. Ten typ nowotworu wywodzi się z melanocytów (tzn. komórek barwnikowych wytwarzających i zawierających melaninę), które ulegają przemianie. Czerniak może więc wystąpić wszędzie tam, gdzie są melanocyty: na błonach śluzowych (w jamie ustnej, odbytnicy), w siatkówce oka.

Do czynników ryzyka zalicza się przede wszystkim: częste i długotrwałe przebywanie na słońcu, oparzenia słoneczne, oparzenia przed 12. roku życia i powikłania po nich, jasną karnację skóry, predyspozycje genetyczne oraz stałe drażnienie i urazy znamion dysplastycznych. Pewną rolę mogą odgrywać także naturalne przemiany hormonalne. Zaobserwowano bowiem częstsze występowanie czerniaka w okresie pokwitania, ciąży i połogu. Dlatego też na czerniaka choruje nieco więcej kobiet niż mężczyzn, za to przebieg choroby jest zwykle cięższy u płci męskiej.

Patrz uważnie!


W listopadzie ubiegłego roku na 34. corocznym spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Dermatologii Chirurgicznej (ASDS) opublikowano raport, z którego wynika, że większość zachorowań na czerniaka jest niewykrywalna we wczesnych stadiach bez szczegółowych badań skóry. Niestety pacjenci rzadko przywiązują uwagę do oglądania istniejących znamion i powstawania nowych. Autor raportu, Jonathan Kantor, dermatolog z Jacksonville na Florydzie, u 68% swoich pacjentów wykrył zmiany wcześniej niż oni sami. Jaki z tego wniosek? Obserwuj bacznie swoje ciało, a z każdą wątpliwością udaj się do dermatologa. Tu nie chodzi tylko o komfort psychiczny, ale o twoje życie. Zwróć uwagę na:
• asymerię znamion – jeśli jedna połowa różni się od drugiej;
• nierówne brzegi;
• zróżnicowanie koloru znamion;
• jego wielkość i długość – zauważ, czy nie powiększyło się, nie wzrosło ponad poziom skóry;
• swędzenie, obrzęk, zaczerwienienie wokół znamienia, krwawienie lub sączenie się z niego;
• ból.

Wycinek pod mikroskopem

Za każdym razem, gdy zachodzi ryzyko wystąpienia czerniaka, lekarz wycina znamię wraz z marginesem zdrowej skóry. Wycinek chorej tkanki zostaje poddany badaniu histopatologicznemu, podczas którego stwierdza się charakter tkanki i stopień złośliwości. Zwykle wycinek pobiera się bez konieczności hospitalizacji, w miejscowym znieczuleniu. W skrajnych przypadkach lekarz może jednak zatrzymać pacjenta w szpitalu, w celu docięcia skóry.

Jeśli okazuje się się, że zmiany mają charakter nowotworowy, wykonuje się badania wezłów chłonnych i określa stopień zaawansowania czerniaka. Kolejny etap to wycięcie okolicznych węzłów chłonnych. Chemioterapia i radioterapia nie są stosowane rutynowo. W zmianach zaawansowanych i przerzutach stosuje się jednak leczenie cytostatykami. Pacjenci po leczeniu podlegają dalszej obserwacji przez ok. 10 lat. Przeżywalność w dużej mierze zależy od stopnia zaawansowania choroby.

Przerzuty miejscowe i odległe

Czerniak złośliwy ma dużą zdolność do przerzutów drogą naczyń chłonnych i krwionośnych. Dzieli się je na przerzuty miejscowe i odległe. Wśród przerzutów miejscowych wyróżnia się przerzuty satelitarne (w bezpośrednim otoczeniu guza), tranzytowe (umiejscowione w przebiegu naczyń chłonnych) i przerzuty do węzłów chłonnych położonych w najbliższym otoczeniu guza. Przerzuty odległe mogą być zlokalizowane m.in. w płucach, wątrobie, kościach, mózgu. Pierwsze przerzuty mogą niestety od razu pojawiać się w narządach wewnętrznych.

Przebieg choroby jest najczęściej przewlekły i postępujący. Szczyt przerzutów występuje zwykle po pierwszym i drugim roku od rozpoznania, choć zdarzają się i przerzuty późne (5-10 lat po rozpoznaniu).
_________________
Aktywnie z endoprotezą :)
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3349
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Sob 19 Cze, 2010   

Operacje wszczepiania endoprotez kolan bez użycia cementu, choć w Europie stosowane od dawna, w Polsce przeprowadzane są rzadko. Lekarze Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich, kiedy już sami nauczyli się operować tą metodą - dziś, podczas transmitowanej na żywo operacji, pokazywali ją ortopedom i chirurgom z całej Polski.
Kilka dni temu Danuta Szerszeń spędziła na sali operacyjnej kilka godzin. Endoproteza była dla niej jedyną szansą na normalne życie. - Kiedy przeszłam 20-30 metrów, to kolana już mnie bolały. Utykałam, jedna noga zrobiła się krótsza. Dlatego zdecydowałam się na operację - wyznaje.

Nowa metoda pozwala na połączenie protezy bezpośrednio z kością, a to nie dość, że skraca czas przebywania pacjenta na stole operacyjnym, to minimalizuje też ryzyko późniejszych powikłań. - W ten sposób unikamy dodatkowej reakcji na obce ciało czy uczuleniowej, które grożą czy mogą grozić różnymi rodzajami powikłań, na przykład odrzucaniem czy występowaniem luzowań - wyjaśnia dr hab. n. med. Jerzy Widuchowski.

Ale to nie jedyny powód, dla którego nowa metoda powinna być stosowana powszechnie. - Przede wszystkim chodzi o łatwość operacji i dostępność tej endoprotezy w kraju, jak również o cenę, która jest niższa.Ważne jest również to, że endoproteza jest bardzo dobrze przyswojona, zaadaptowana przez ludzki organizm - tłumaczy dr n. med. Ryszard Faltus, który asystował przy operacji.

Jednak żeby pacjenta postawić na nogi szybko i skutecznie - trzeba się jeszcze sporo nauczyć. Bo zdaniem doktora Guntera Sinza, który przeprowadzał pokazową operację, podczas tego zabiegu precyzja w połączeniu z doświadczeniem to podstawa. - Kiedy przeprowadza się zabieg metodą bezcementową, potrzebne są specjalne przygotowania. Potrzebne są też specjalne narzędzia. Są też ważne rzeczy, o których trzeba myśleć podczas operacji. I o tym będziemy dzisiaj mówić - podkreśla austriacki chirurg.

Pacjenci, którzy życie z nowym kolanem dopiero rozpoczynają, mimo bólu chętnie mówią o tym, co jeszcze czują po powrocie z bloku operacyjnego. - Przede wszystkim czuję ulgę, że będą chodziła. Bo do tej pory to ciągle się martwiłam, że nie będę chodziła. A teraz może będzie wszystko w porządku - mówi Danuta Szerszeń.

Nie może, ale na pewno - mówią lekarze, bo większość pacjentów zaczyna powtórkę z nauki chodzenia już po dwóch dniach. - W tym momencie pacjent jest pionizowany, oczywiście w asekuracji rehabilitanta. Rozpoczynamy takie klasyczne ćwiczenia stawu kolanowego. Wszystko jest prowadzone indywidualnie - stwierdza dr n. med. Włodzimierz Wiśniewski z Kliniki Ortopedycznej w Warszawie. Nie indywidualne, a zbiorowe wprowadzenie nowej metody wszczepiania endoprotez już zapowiadają inne szpitale.




źródło TVS
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
 
 
     
drupinka 

Maximus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 57
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 380
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Sro 07 Lip, 2010   

Co prawda nie najświeższa ta wiadomość, ale ... :-D

Koty potrafią wymruczeć chorobę?
Irena Cieślińska
2009-07-27, ostatnia aktualizacja 2009-07-27 13:24


Weterynarze mawiają: - Jeśli zamkniesz kota w pokoju, w którym leży kupka połamanych kości, kości się zrosną


Fot. Agnieszka Sadowska / AG

• Mruczą wszystkie. Nie tylko te domowe, ale także oceloty, jaguary, pumy, serwale, a nawet lwy i gepardy. Z moich kotów najsłabiej mruczy Ryszard - jest wielki prawie jak ryś i mamy wrażenie, że uważa się za psa. Najgłośniej i najczęściej mruczy Dzikus - młody mieszaniec ocicata i maine coona. Natomiast Kotstancja [specjalnie tak, zamiast Konstancji] - rasy rosyjskiej błękitnej - mruczy wtedy, kiedy siedzi na klawiaturze komputera. I tylko wtedy, kiedy próbuję komputera używać.

Dlaczego mruczą? Żeby okazać, że jest im przyjemnie? To nieprawda. Koty mruczą, kiedy są ciężko chore, a kotki podczas porodu. Mruczą też przestraszone i mruczą, umierając. Mruczą równie często, gdy są skrajnie zestresowane, jak wówczas, gdy rozluźnione rozkładają się na naszych kolanach. Ale że przysłuchujemy się im
Wiele wskazuje na to, że mruczeniu koty zawdzięczają... nadzwyczajne zdolności regeneracji.

Mruczenie na receptę
Nawet jeśli spadają, to na cztery łapy i niemal zawsze udaje im się wyjść cało z opresji. Statystyki przytaczane przez periodyk "American Veterinary Medical Association" pokazują, że 90 proc. kotów wraca do zdrowia po upadku z wysokości siedmiu i więcej pięter (opisany tam rekordzista przeżył lot z 45. piętra). Niemal nie zdarza się, by kotom nie zrastały się kości po urazach. Weterynarze mawiają: - Jeśli zamkniesz kota w pokoju, w którym leży kupka połamanych kości, kości się zrosną. Koty rzadziej niż psy cierpią na komplikacje pooperacyjne, nie dotyka ich artretyzm, niezwykle rzadko - w przeciwieństwie do psów - mają dysplazję. Niemal nigdy nie trafiają do weterynarza ze zwichnięciem stawu łopatkowo-ramiennego. Nawet w podeszłym wieku zachowują niezwykłą sprawność. Nie występują u nich kostniakomięsaki ani guzy kości. Uszkodzenie więzadeł krzyżowych, łąkotki, zwłóknienia mięśni, zapalenia pochewki maziowej ścięgna, zwichnięcia przyśrodkowe rzepki, martwica chrzęstno-kostna wydzielająca - wszystkich tych dość powszechnych psich przypadłości próżno szukać w kocich kartach chorób. Dotknięte martwicą mięśnia sercowego psy mają zwykle poważne kłopoty oddechowe, koty - nigdy. Czterokrotnie rzadziej od psów zapadają też na raka płuc. Lepiej i szybciej goją im się uszkodzenia skóry.
Stałe wibracje o częstotliwości między 25 a 125 Hz, czyli takie, jakie produkuje kot leżący ci na kolanach, wspomagają regenerację kości, ścięgien, wiązadeł i mięśni i przynoszą ulgę w bólu.
Jedna z hipotez wiąże tę ich odporność na urazy z mruczeniem. Czy ktoś to badał? Oczywiście. Nowojorski lekarz dr Clinton Rubin. Interesowało go, czy można wzmocnić kości, nie dręcząc się gimnastyką.
Jak zauważył, dobroczynna dla kości jest ekspozycja na drgania o częstotliwości 20-50 Hz - znakomicie poprawia strukturę i zwiększa gęstość tkanki. Kurczętom umieszczanym na 20 min dziennie na wibrujących platformach wzmacniał się szkielet, królikom gęstość tkanki kostnej poprawiała się nawet o 20 proc.
Zespół dr. Rubina prowadzi teraz obserwacje na ludziach, starając się ustalić, czy ta całkowicie nieinwazyjna i przyjemna w użyciu metoda może zatrzymać postępy osteoporozy u kobiet po menopauzie.
Zważywszy, że mruczenie kota dostarcza właśnie stałych wibracji o częstotliwości z przedziału 20-150 Hz, można by było śmiało przepisywać koty na receptę. Nie przypadkiem, jak się wydaje, ludowe mądrości kazały wierzyć, że koty są w stanie "wymruczeć chorobę".

Do serca przytul kota
Z dobrodziejstw kota trzymanego na kolanach powinny korzystać nie tylko starsze panie. Rzeszotowienie kości i atrofia mięśni nękają także herosów podróży kosmicznych jako skutek dłuższego przebywania w stanie nieważkości. Im także mruczący przyjaciel mógłby dopomóc - dosłownie - stanąć na nogi.
Są także dowody na to, że stymulacja wibracjami z przedziału 50-150 Hz działa przeciwbólowo. Delikatne wibracje stosowane są dziś podczas masaży oraz w medycynie sportowej dla wzmocnienia mięśni i w zapobieganiu skurczom. Niskie częstotliwości wpływają leczniczo na ścięgna i poprawiają ruchliwość stawów. To nie wszystko - częstotliwość 100 Hz zmniejsza duszność u pacjentów z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP).
Niezwykłe jest to, że częstotliwości kociego mruczenia odpowiadają dokładnie tym, które wspomagają regenerację układu ruchu i układu oddechowego. Najszybsza regeneracja kości zachodzi przy 25 i 50 Hz - a niemal wszystkie gatunki kotów mają maksimum natężenia pomruków właśnie w tych zakresach.
Kolejne maksimum natężenia przypada zarówno u kotów domowych, jak i u dzikich gatunków na 100 Hz - i jest to wartość stosowana przy terapii POChP.
Regeneracja więzadeł zachodzi najszybciej przy wspomaganiu drganiami 120 Hz - i na tej właśnie częstotliwości "nadają" trzy kocie gatunki. Pozostałe różnią się dostrojeniem o kilka herców.
Ewolucja z pewnością nie wyposażyła kotów w uzdrawiające mruczenie po to, aby ludzie trzymali je na kolanach. Prawdopodobnie jest to mechanizm pozwalający zachować tym zwierzętom zdrowie i sprawność, mimo że - jak to koty - większość życia spędzają na wylegiwaniu się i śnie.
Oczywiście to tylko hipoteza. Tak fantastyczna, że aż trudno w nią uwierzyć. Wiele zapewne wniosłyby badania porównawcze ortopedycznej kondycji tygrysów (te jako jedyne nigdy nie mruczą) i innych kotów. Niestety, jeszcze nikt ich nie wykonał.
Na wszelki wypadek jednak, jeśli zmagasz się z jakimś urazem przytul kota. Zresztą przytul kota, nawet jeśli jesteś zdrowy.
Źródło: Gazeta Wyborcza

Więcej... http://wyborcza.pl/1,7547...l#ixzz0t104Kpwc
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus





Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 37
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 4140
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Nie 11 Lip, 2010   

Tak, koty to cudowne zwierzęta mające wpływ pozytywny na nasze zdrowie i potwierdzają to badania naukowe. Fajnie, że coraz częściej pisze się takie rzeczy w prasie :) ciekawe ile osób po przeczytaniu zastanawiało się nad przygarnięciem kota pod swój dach :)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać czas który został nam dany...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3349
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Sro 11 Sie, 2010   

Cudowny ocet jabłkowy

Oto przykład bardzo prostego i taniego naturalnego produktu-przyprawy, która leczy.
Angielskie przysłowie mówi, że jeśli zjesz choć jedno jabłko dziennie, zapomnisz drogę do lekarza. Podobnie działa też ocet jabłkowy, gdyż wszystkie pożyteczne substancje, zawarte w tych owocach, przechodzą w ocet.

Z Anglii pochodzi określenie octu jabłkowego jako eliksiru życia.

Inne powiedzenie mówi: Wypij dwa razy dziennie nieco octu jabłkowego, a większość chorób będzie się trzymała od ciebie z daleka.
Pozbędziesz się bowiem toksyn z organizmu, zapobiegniesz miażdżycy i cieszyć się będziesz zgrabną sylwetką.

Działanie lecznicze octu jabłkowego było znane już w dawnym Egipcie i wśród Rzymian. Rzymscy legioniści podobno zawsze nosili ze sobą ten specyfik. Znana jest też niezwykła żywotność i tężyzna rolników ze stanu Vermont w USA, którzy pijali codziennie rano szklaneczkę rozpuszczonego z miodem i wodą octu, który to zwyczaj przywieźli kiedyś zapewne ich przodkowie z Europy pamiętający rzymski zwyczaj.

W wielu potrawach ocet jabłkowy używany jest jako dodatek do sałatek i dań mięsnych. Przyspiesza trawienie, pobudza wydzielanie soków żołądkowych i syntezę enzymów trawiennych, usuwa złogi i pomaga rozszczepiać tłuszcze, a w rezultacie przyczynia się do obniżenie wagi.

Ocet pomaga spalić tłuszcz i oczyścić organizm z toksyn, a także jest znakomitym środkiem dietetycznym. I to nie tylko dlatego, że jest prawie bezkaloryczną przyprawą, która jako dodatek do sałatek może zastąpić majonez. Jego kwaśny odczyn znacznie przyspiesza procesy trawienia i w ten sposób organizm jest w stanie spalić więcej kalorii i skutecznie pozbyć się nagromadzonych zapasów tłuszczów.

Ocet jabłkowy jest więc nie tylko dodatkiem smakowym, ale także lekiem.


Dostarcza wielu potrzebnych składników

Lekarze i naturoterapeuci rekomendują go jako naturalny środek o korzystnym działaniu, głównie ze względu na dużą zawartość potasu, wapnia, fosforu i sodu. W occie jabłkowym jest około 20 najważniejszych substancji mineralnych i mikroelementów, a także kwasy octowy, mlekowy i cytrynowy, cenne substancje balastowe, cały szereg fermentów i aminokwasów.

Główną rolę w powrocie organizmu do zdrowia odgrywa tu składnik octu jabłkowego pektyna. Jest to substancja balastowa, poprawiająca procesy trawienia i pełniąca szereg pożytecznych funkcji w organizmie: obniża poziom cholesterolu we krwi, poprawia stan naczyń krwionośnych, zapobiega miażdżycy, nadciśnieniu itp.

Ocet jabłkowy zawiera także witaminę E , uważaną za jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy, neutralizujących szkodliwe działania wolnych rodników, które mogą być przyczyną przedwczesnego starzenia się, zaburzeń systemu immunologicznego, chorób sercowo-naczyniowych, zaćmy i chorób onkologicznych.

Ocet z jabłek jest ważny dla systemu nerwowego i układu krążenia.
Wyrównuje on także równowagę zasadowo-kwasową organizmu. Wbrew pozorom służy odkwaszaniu organizmu.

W medycynie ludowej jest powszechnie stosowany ze względu na wysoką zawartość potasu, który jest niezbędny dla naszego organizmu. Niedobór tego pierwiastka można rozpoznać po takich objawach jak osłabienie pamięci, wrażliwość na zimno, podatność stóp na odciski, skłonność do zaparć, podatność na przeziębienia, psucie zębów, występowanie pryszczy, bezsenność, bóle w stawach. Potas jest też konieczny do prawidłowego wzrostu dzieci, opóźnia stwardnienie naczyń krwionośnych, a więc przeciwdziała procesom miażdżycowym.

Stosowanie wewnętrzne

Nie należy oczywiście pić go w dużych ilościach (wtedy byłoby to szkodliwe). W zupełności wystarczą dwie, trzy łyżeczki rozpuszczone w szklance przegotowanej wody. Pić należy 2 - 3 razy dziennie bezpośrednio przed posiłkami małymi łyczkami. Dla złagodzenia smaku można mieszać go także z sokami lub dodać miodu. Jeżeli natomiast chcemy zastosować ocet jako środek wspomagający odchudzanie, pierwszą porcje takiego koktajlu należy spożyć zaraz po przebudzeniu.

Ze względu a tyle korzystnych oddziaływań, ocet jabłkowy można zażywać profilaktycznie. Dorośli: dwa razy dziennie 2 łyżeczki octu z 2 łyżeczkami miodu na pół szklanki przegotowanej wody. Dzieci: 1 łyżeczka octu z dodatkiem 2 łyżeczek miodu rozpuszczonego w połowie szklance przegotowanej wody.

Szybsze trawienie i odchudzanie
Z pozbyciem się zbędnych kilogramów boryka się aż 40% ludzi. Większość z nich próbuje odchudzać się za pomocą cudownych diet czy głodówek. Ich efekty niestety nie są długotrwałe, gdyż w większości przypadków kończą się tzw. efektem jo-jo, który w znaczący sposób destrukcyjnie wpływa na psychikę osoby otyłej. W takich sytuacjach warto skorzystać z naturalnych, znanych od lat metod wspomagających odchudzanie, które powodują utratę zbędnych kilogramów bez stosowania drastycznych diet.

Osoby z nadwagą pragnące przeprowadzić kurację octową powinny go pić trzy razy dziennie (po dwie łyżki octu na pół szklanki przegotowanej wody): na czczo, przed obiadem i przed snem. Trzeba przy tym ograniczyć spożycie soli. Kuracja trwa długo, gdyż spalanie tłuszczu odbywa się powoli, za to bez szkody dla zdrowia.

Porcję octu powinny codziennie wypić też osoby cierpiące na anemię, gdyż pobudza on produkcję czerwonych krwinek.

Łyżeczka octu wlana do szklanki wody i wypijana regularnie obniża gorączkę i hamuje rozwój infekcji.

Uwaga! Nie wszyscy jednak mogą stosować ocet jabłkowy w czystej postaci (osoby z problemami żołądkowymi, nie jest wskazany dla wrzodowców). W aptekach jest wiele dostępnych preparatów mających w swoim składzie ocet jabłkowy, który nie oddziałuje już negatywnie na żołądek.

Zastosowanie zewnętrzne

Już nasze prababcie zalecały płukanie jamy ustnej jego roztworem, gdy pojawiały się pleśniawki. Służyć może także do płukania gardła przy stanach zapalnych oraz zapaleniu krtani. Octowe okłady polecały też w przypadku skręcenia stawów i stłuczeniach.

Dermatolodzy utrzymują, że ma właściwości przeciwalergiczne. Nie rozcieńczony, stosowany bezpośrednio na skórę, leczy dolegliwości skórne. Używany do płukania włosów zapobiega ich wypadaniu. Płukanie włosów w słabym roztworze octu pozwala dokładnie usunąć resztki piany i mydła i zapobiega przetłuszczaniu się włosów sprawiając, że długo pozostają one świeże, pachnące i z połyskiem.
Kwas octowy to również doskonały antyseptyk. Rozcieńczony możemy użyć także do przemywania powierzchownych oparzeń, co zapobiegnie tworzeniu się blizn i uśmierzy ból.

Najlepszy domowej roboty

W sklepach nie brakuje najrozmaitszych rodzajów octu, ale najlepiej przygotować go osobiście w domu. To czynność łatwa, a za to mamy pewność, że produkt jest całkowicie naturalny.

Wybierz kilka ładnych jabłek, umyj i pokrój je wraz ze skórkami i gniazdami nasiennymi, na małe kawałki, można też zetrzeć. Umieść je w dużym słoiku i zalej posłodzoną przegotowaną wodą (jedna łyżka cukru na jedną szklankę wody).

Naczynie zatkaj obwiązując płótnem. Postaw w ciepłym miejscu, aby jabłka sfermentowały - na około 4 tygodnie. Od czasu do czasu płyn zamieszać drewnianą łyżką. Gdy płyn przestanie się burzyć, przelej go do butelek, przecedzając przez gazę. Szczelnie zamknij i przechowuj w chłodnym miejscu.


Podstawowa receptura
Wieczorem rozpuścić w małej ilości ciepłej wody 2 łyżeczki octu jabłkowego i 2 łyżeczki miodu, wymieszać i odstawić. Rano zalać ciepłą woda (lub wodą mineralną niegazowaną) do objętości szklanki.
Pić naczczo na ok. 20 min przed śniadaniem.

źródło: www.lepsze zdrowie.info
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
 
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012





Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 3171
Skąd: z Polski
Wysłany: Czw 23 Wrz, 2010   

http://www.tvn24.pl/28377..._wiadomosc.html
_________________
Aktywnie z endoprotezą :)
 
     
aga.t. 

Gigantus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Cze 2010
Posty: 916
Skąd: Czeladź

Wysłany: Czw 23 Wrz, 2010   

kinga Bardzo interesująca wiadomość- i optymistyczna. Ciekawe kiedy będą te protezy w użyciu. Jeśli taka nowa proteza zdałaby egzamin to możemy być dumni z naszych wynalazców, a jaka ulga dla pacjentów.
A kobiety miałyby diamenty zawsze przy sobie :-P
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3349
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Pią 24 Wrz, 2010   

Że Polak zdolny to wiemy, a jak NFZ podejdzie do tego to druga strona medalu.
Gy panewka przejdzie pomyślnie testy, znajdą tysiąc powodów by polski wynalazek "zdeptać"
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
 
 
     
duska 

Gigantus Bioderkus





Status: Endo x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 01 Lip 2009
Posty: 787
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 24 Wrz, 2010   

My sie juz raczej nie załapiemy :( facet mówi, ze jesli "po wszystkich testach, mechanicznych i biologicznych" panewki sie sprawdzą to itp.. Oznacza to, że z 10 lat beda teraz to sprawdzac, a potem sie okaze, że technologia jest za droga :mrgreen: Ot, polska rzeczywistość :-/
_________________
- Kapitanie! Jesteśmy otoczeni!
- Świetnie. To znaczy, że możemy atakować we wszystkich kierunkach! ;)
 
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012





Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 3171
Skąd: z Polski
Wysłany: Nie 26 Wrz, 2010   

Móc to chcieć, chcieć to móc :)

Nie mówi, nie rusza się. Na studiach była najlepsza

:D
_________________
Aktywnie z endoprotezą :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.