Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
[OGÓLNE] Rehabilitacja -rady, wskazówki, nasze doświadczenia
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1228
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Nie 02 Sie, 2009   [OGÓLNE] Rehabilitacja -rady, wskazówki, nasze doświadczenia

Jak w temacie - poruszamy tu kwestie rehabilitacji zarówno tej przed jak i po operacji. Tu można opowiedzieć o swoich doświadczeniach nt. rehabilitacji, dyskutować czy potrzebna czy niepotrzebna ;-) w obliczu dokuczliwych chorób bioder itd, itp.

Poniżej jako przedsmak tego o czym będziemy tu rozmawiać wklejam bardzo ciekawy temat o rehabilitacji (ogólnie) prowadzony w Kąciku Rehabilitacji pod tytułem: " [ KAPOPLASTYKA] Rehabilitacja po kapoplastyce - wskazówki"
http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=89


Zapraszam do dyskusji i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami w tym temacie.
Serdecznie zapraszam fizjoterapeutów do rozwijania tematu i "oświecaniu" w kontekście nowoczesnej rehabilitacji użytkowników forum.
 
     
mala_klara 
Mikrus Bioderkus




Status: Przed
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 27
Skąd: Cieszyn
Wysłany: Nie 02 Sie, 2009   

Przeczytałam temat w podanym linku. Dowiedziałam się mnóstwa rzeczy. Ale czegoś nie rozumiem. Czym się różni rehabilitacja przed i po operacji? Czy ta "przed" jest jakaś specyficzna? I czy faktycznie jest potrzebna? Jeśli np. owszem cierpię z powodu moich bioder :-/ ale ból z którym żyję jest już czymś normalnym i robię wszystko, tzn. nawet uprawiam jakiś tam sport, chodzę, nawet biegam (oczywiście wszytko w bólu) to jestem ciekawa czy przed operacją i tak muszę udać się na rehabilitację? Pytam bo uważam się za osobę sprawną, tak naprawde wielu ludzi (nawet znajomych) nie wie że mam jakiś problem, że mnie boli itd. Wiecie o co mi chodzi? Skoro jestem teraz dość sprawna to czy muszę dodatkowo iść na rehabilitację (mam na myśli też poświęcanie na to czasu i pieniędzy).
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3701
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pon 03 Sie, 2009   

Rehabilitacja przed operacją jest potrzebna.
Wiele osób przed operacją ma kłopoty z jakąkolwiek aktywnością fizyczną, ma dolegliwości bólowe.
Takim osobom wiele ćwiczeń samodzielnych może zaszkodzić - dlatego to fizjoterapeuta powinien dobrać ćwiczenia mające na celu korektę postawy, poprawę pracy mięśni już przed operacją. Do tego często przy okazji takiej rehabilitacji zmniejsza się ból przedoperacyjny.
Bardzo ważne jest być w jak najlepszej formie przed zabiegiem bo po zabiegu jest trudno chodzić o kulach i trzeba włożyć więcej pracy w ćwiczenia, bo zamiast część spraw mieć już za sobą to wszystko trzeba rehabilitować od początku.
Już przed operacją osoby czekające na zabieg mają ograniczony zakres ruchów, złą postawę i dobrze, jeśli wcześniej zaczną z terapeutą to korygować.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Nika 
Popularus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 38
Dołączyła: 04 Lip 2009
Posty: 149
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Pon 03 Sie, 2009   

mala_klara, chyba byłam w podobnej sytuacji jak Twoja. Wtedy przez 3 miesiące przed operacją chodziłam na siłownię (max 3 razy w tygodniu) i rozciągałam mięśnie (prawie każdego dnia). W moim przypadku był to strzał w dziesiątkę, bo silne mięśnie całego ciała po operacji są bardzo potrzebne. Pozdrawiam :)
 
     
ewunia123 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 68
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 110
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 03 Sie, 2009   

Moi Drodzy!
Jestem 10 tyg po "endoprotezie" Właśnie skonczyłam 10 dni rehabilitacji i zaczynam następne 2 tyg. oprócz ćwiczeń indywidualnych -[ kręgosłup lędżwiowy, miednicę i bark] nauki chodu lekarka zapisała mi "podwieszki" bez obciążenia. Nie wiem co zrobić bo gdzieś wyczytałam że teraz się już ich nie stosuje bo bardziej szkodzą niż pomagają. Czy ktoś może coś wie konkretnego , może Wendy albo Fizkom mają swoje zdanie na
ten temat, jestem bardzo ciekawa.
Dziękuję i pozdrawiam
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3283
Skąd: Polska
Wysłany: Pon 03 Sie, 2009   

Nika, mala_klara, tylko pozazdrościć, gdyż ja mam tak zdezolowane biodra, że wszystko powoduje ból Więc i siłownia odpada Mi proste czynności ból sprawiają i tym się martwię teraz. Wszystko staram się jakoś robić tak, żeby nie bolało np. naczynia-zakup zmywarki, mycie głowy- na klęcząco, wejście do wanny- z tą zmorą nie poradziłam sobie jeszcze. Takie bolesne chrupanie w stawach, albo czekanie, aż w biodrze z wielkim bólem za chwile coś przeskoczy to moja największa udręka Jak zrobię bioderka to zacznę dopiero dbać, aby moje mięśnie z powrotem się pojawiły
 
     
Fizkom 
Fizkom
Gigantus Bioderkus




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 54
Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 850
Skąd: Poland
Wysłany: Pon 03 Sie, 2009   

ewunia123 napisał/a:
Moi Drodzy!
Jestem 10 tyg po "endoprotezie" Właśnie skonczyłam 10 dni rehabilitacji i zaczynam następne 2 tyg. oprócz ćwiczeń indywidualnych -[ kręgosłup lędżwiowy, miednicę i bark] nauki chodu lekarka zapisała mi "podwieszki" bez obciążenia. Nie wiem co zrobić bo gdzieś wyczytałam że teraz się już ich nie stosuje bo bardziej szkodzą niż pomagają. Czy ktoś może coś wie konkretnego , może Wendy albo Fizkom mają swoje zdanie na
ten temat, jestem bardzo ciekawa.
Dziękuję i pozdrawiam



Postaram odpowiedzieć w sposób w miarę prosty, nie komplikując nadmiernie....
Jestem daleki od stwierdzenia, że ćwiczenia w odciążeniu z obciążeniem/ i bez szkodzą. Sam kiedyś układałem plan terapii pacjentów w oparciu o nie, sam ćwiczyłem w ten sposób po przebytej operacji.....
W dużym skrócie, podczas wykonywania ćwiczeń "na podwieszkach " mięśnie pracują w sposób wyizolowany (!!!), wokół jednej z trzech osi i w jednej z trzech płaszczyzn (każda ćwiczona jest oddzielnie). Pacjent więc ćwiczy, noga się porusza, staw biodrowy jest w ciągłym ruchu, mięśnie pracują. Same korzyści jest tylko jedno ale..... w życiu codziennym, podczas chodzenia/siadania/wstawania i każdej innej czynności ruch nogą odbywa się zupełnie inaczej. Trajektoria ruchu jest trójwymiarowa, noga porusza się dookoła trzech osi i w trzech płaszczyznach jednocześnie. Praca mięśni nie opiera się na skurczu i rozluźnieniu ale na ciągłej koordynacjii intermięśniowej ( !!! ! wzajemna współpraca mięśni) gdzie ruch kończyny prowadzony jest przez jedną grupę mięśniową a kontrolowany przez przeciwną. Starałem się opisać to jak najprościej......
Pomijam świadomie wiele jeszcze innych wyznaczników ruchu, które zachodzą podczas nawet najprostszych czynności dnia codziennego przy użyciu operowanej nogi, a które są nie do odtworzenia podczas ćwiczeń w odciążeniu.
Gdybym był po endo. i miał możliwość wyboru, świadomie wybrałbym terapię prowadzoną metodą PNF. W oparciu o nią można szybciej i dużo lepiej (!!!) przetorować każdą czynność w sposób max. zbliżony do pierwowzoru. Proszę, poczytaj o metodzie PNF na Forum.
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3283
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

Wczoraj pływałam i nie odczuwałam bólu w biodrach, a wręcz bardziej mnie prawe kolano bolało. Jedynie w wodzie się czuje jak bym nie miała , aż takiego zwyrodnienia. Dlaczego tak sie dzieje, że gdy na lądzie chcę ćwiczyć mięśnie, to każdy ruch powoduje ból, a w wodzie jak ryba się czuję.
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1228
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

pasiflora napisał/a:
Wczoraj pływałam i nie odczuwałam bólu w biodrach, a wręcz bardziej mnie prawe kolano bolało. Jedynie w wodzie się czuje jak bym nie miała , aż takiego zwyrodnienia. Dlaczego tak sie dzieje, że gdy na lądzie chcę ćwiczyć mięśnie, to każdy ruch powoduje ból, a w wodzie jak ryba się czuję.


pasiflora - odciążenie. Woda całkowicie znosi Twoją masę :-) Proste i piękne :-)
 
     
madzi_czer 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 38
Dołączyła: 31 Maj 2009
Posty: 145
Skąd: z małego pokoju ;)
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009   

No i stało się, dziś miałam swój wyczekiwany od dnia operacji, pierwszy dzień rehabilitacji! Jestem mega zadowolona, zresztą po małym wstępie z przed trzech tygodni nie zawiodłam się i już czekam na następny wtorek.
Moim fizjoterapeutą jest bardzo sympatyczny pan Kuba. Całe spotkanie upłynęło w oka mgnieniu, ale to, co najważniejsze siedzi w głowie i będę sumiennie stosować się do wskazówek i zaleceń. :-D
Przyznam się, że po Waszych postach o kiepskiej rehabilitacji, bardzo obawiałam się tego etapu powracania do zdrowia. Na szczęście trafiłam w przyjazne dla pacjenta miejsce i jestem pełna optymizmu patrząc w moją przyszłość! :mrgreen:
A teraz kilka słów, co mnie pozytywnie zaskoczyło. Otwartość na pacjenta! To z moich obserwacji wysuwa się na prowadzenie. W trakcie każdego zadania / ćwiczenia p. Kuba informował mnie o wszystkim, co robi, dlaczego. Za każde prawidłowe odruchy otrzymywałam pochwałę, co nie ukrywam bardzo mnie dopinguje i mobilizuje do dalszego działania! Podbudował trochę moje „ego” i wiarę we własne możliwości. Po dzisiejszym spotkaniu wiem, że „moja nie moja” noga wraca do sprawności, choć jest to dopiero maleńki kroczek przed długą wyprawą! Jedyne, co mnie zasmuciło, to fakt, że moja, ulubina pozycja do snu, tzn. na boku, jest jeszcze w sferze marzeń :-( Zrobiłam obrót o jedyne 45 stopni i bioderko pomachało mi „paluchem”, że dalej nie pójdzie, ale spoko, spoko podejdę do drugiej próby już za tydzień! Jednak najbardziej przypadła mi do gustu wielka pomysłowość i poczucie humoru! Jestem trochę, jak „Tomasz”, co nie uwierzy, jak nie zobaczy. Wykonując jedno rotacyjne ćwiczenie, nie mogłam uwierzyć, że robię je samodzielnie, ba nawet nie wierzyłam, że wykonuje je dobrze. Dlatego p. Kuba wpadł na genialny pomysł – mianowicie nagrał moje ruchy kamerką z laptopa ;-) Namalował mi na kolanie wielką czerwoną kropę i to dzięki niej mogłam uwierzyć, jak pięknie pracuje „moja nie moja” noga! Fajna sprawa, móc zobaczyć, jak wkładany wysiłek jest widoczny.
Aaa i mam jeszcze jedno, mam nadzieję miłe zadanie domowe. Mianowicie muszę przeczytać o tym, jak pewien pan pomylił żonę z kapeluszem („Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem”, Oliver Sacks). Brzmi dosyć śmiesznie, ale jest to związane z moim „nie werbalnym” zamykaniem się w sobie i brakiem wiary we własne możliwości. No proszę, nie dość, że dużą ulgę dla ciała mam serwowaną na tych spotkaniach, to również i coś dla ducha odnajdę! Super!!!
(A tu dla wszystkich zainteresowanych są namiary na pana Kubę http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=16 )
_________________
"Kiedy śmieje się dziecko śmieje się cały świat" (J. Korczak)
Ostatnio zmieniony przez kinga Sro 15 Sie, 2012, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
ewunia123 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 68
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 110
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 05 Sie, 2009   

Witaj Fizkom!

Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedż. Nieco rozjaśniło mi się w głowie, wiem mniej więcej o co w tym wszystkim chodzi. W tej chwili nie mam żadnego wyboru, ale następnym razem postaram się porozmawiać z p. doktor [ mam nadzieję że będzie ten następny raz] tym bardziej że wszyscy fizykoterapeuci mają przynajmniej ukończony podstawowy kurs PFN . Na ścianie wisi tablica ze zdjęciami wszystkich pracowników a także z krótkimi wiadomościami na temat wykształcenia , przebytych kursach i szkoleniach. Każdy pacjent wie kto z nim "pracuje"[stąd moja wiedza]

Jeszcze raz dziękuję za podpowiedż i serdecznie pozdrawiam
 
     
KasiaM 
KasiaM
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 31
Dołączyła: 22 Cze 2009
Posty: 47
Skąd: centrum Polski
Wysłany: Sro 12 Sie, 2009   

Witam! Szukam kogoś kto mógłby mi polecić dobrego fizjoterapeutę w Łodzi. Szukam kogoś kto leczy metodą PNF. Czytałam o tej metodzie i wydaje mi się że byłaby dobra po osteotomii.
 
     
raddirons 
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 40
Dołączył: 13 Lip 2009
Posty: 34
Skąd: lubelskie
Wysłany: Sro 12 Sie, 2009   

Witam,
a może istnieje cos takiego jak ogólnopolska baza terapeutów stosujących PNF?Ja szukam kogoś w Zamościu, ale z tego co sie zorientowalem to baaaardzo tu cieniutko z fizjoterapią.Załapałem się wprawdzie do pewnej przychodni, ale chciałbym spróbować metody PNF.Zazdroszcze ludziom z duzych miast, tutaj objezdziłem całe miasto w poszukiwaniu opatrunków na ranę pooperacyjną 10x20 cm....i nie kupiłem :-/ I co tu marzyc o nowoczesnej rehabilitacji...
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1228
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Czw 13 Sie, 2009   

http://fizjoterapia.pl/wizytnwki-terapeutnw,1428

- certyfikowanie fizjoterapeuci z bazy danych firmy Reha + (na mapce należy wybrać interesujące województwo)
Ostatnio zmieniony przez kinga Sro 15 Sie, 2012, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
KasiaM 
KasiaM
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 31
Dołączyła: 22 Cze 2009
Posty: 47
Skąd: centrum Polski
Wysłany: Czw 13 Sie, 2009   

Dziękuję Katju za stronkę. W Łodzi nie ma zbyt dużego wyboru, a tu mam najbliżej.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.