Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Artroskopia u sportowca [moja historia]
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 89
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Sob 26 Paź, 2019   

Tak, Andy jest po kapoplastyce. Cieszy mnie jego sukces. Przekracza wszelkie bariery i granice. :)
 
 
     
Paweł007 


Status: Sympatyk Forum
Dołączył: 16 Cze 2019
Posty: 58
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 06 Lis, 2019   

Mam pytanie, skoro operacja czasami szkodzi a nie pomaga to Ty Dawid moglbys pewnie uprawiac sport lepiej jakbys nie poszedl na operacje? Skoro mozna uprawiac sport czasami bez operacji to dlaczego mi lekarz powiedzial jak mu pokazalem zwykle MR ze mam zakaz biegania i dluzszych spacerow a powiedzial ze moge jezdzic na rowerze i plywac. Taki ortopeda mi powiedizal, ze nawet jak operacja nie pomoze albo zaszkodzi to mozna uprawiac sport i jak operacja nie potrzebna to tez tylko czy nie zakonczy sie to np. endoproteza po kilku latach? Pewien lekarz sportowy i lekarz rehabilitacji powiedzial mi ze jesli sie tego nie wyleczy to zwyrodnienie postepuje...

Juz odbylem rehabilitacje i poprawilismy postawe ciala, bul w znacznym stopniu znikl i mam prawie 100 % zakres ruchow bez obciazenia natomiast jakis czas temu poszlem na 2 godzinny intensywny spacer to na drugi dzin mnie biodra bolaly tak srednio ale jak normalnie funkcjonuje bez zadnych wyczynowych aktywnosci to zadko pojawia sie bul a jesli sie pojawia to jest nie duzy i szybko mija.

Takie jeszcze pytanie, Ty Dawid mowiles ze mogles wszystko robic ale jak wsiadales do samochodu to byl problem, ja znowu nie mam problemu z zadnymi rotacjami i innymi czynnosciami ale jak poprostu obciaze zbytnio biodra np. dlugi spacer to mnie bola czy to normalne ze jedna osobe boli przy rotacjach a inna boli nawet jak spaceruje czyli poprostu obciaza biodra w zwyczajny sposob?

Ktora czesc obrabka macie uszkodzana?

Pozdrawiam
 
     
Danielos 
Bioderkus!!!



Status: Fizjoterapeuta
Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 224
Skąd: Biłgoraj (lubelskie)
Wysłany: Czw 07 Lis, 2019   

Paweł007 napisał/a:
Skoro mozna uprawiac sport czasami bez operacji to dlaczego mi lekarz powiedzial jak mu pokazalem zwykle MR ze mam zakaz biegania i dluzszych spacerow a powiedzial ze moge jezdzic na rowerze i plywac. Taki ortopeda mi powiedizal, ze nawet jak operacja nie pomoze albo zaszkodzi to mozna uprawiac sport i jak operacja nie potrzebna to tez tylko czy nie zakonczy sie to np. endoproteza po kilku latach? Pewien lekarz sportowy i lekarz rehabilitacji powiedzial mi ze jesli sie tego nie wyleczy to zwyrodnienie postepuje...


Jeśli na te pytania nie usłyszałeś odpowiedzi od lekarza to może zapytaj o to raczej fizjoterapeutę. Bo jak sam zauważyłeś...
Paweł007 napisał/a:

Juz odbylem rehabilitacje i poprawilismy postawe ciala, bul w znacznym stopniu znikl i mam prawie 100 % zakres ruchow bez obciazenia natomiast jakis czas temu poszlem na 2 godzinny intensywny spacer to na drugi dzin mnie biodra bolaly tak srednio ale jak normalnie funkcjonuje bez zadnych wyczynowych aktywnosci to zadko pojawia sie bul a jesli sie pojawia to jest nie duzy i szybko mija.


Wg mnie powininieś stawiać na jakość ruchu którego na dany moment najbardziej potrzeba Twojemu ciału i to dopracowywać zgodnie z taką strategią postępowania która da zauważalną i długotrwałą poprawę. To z kolei powinno rodzić zwykle pytania: która okolica (struktura ciała) i w jakiej kolejności poszczególne tkanki powinny być uruchamiane /wymagają pracy w pierwszej kolejności (czyli jaki jest tzw. przebieg łańcucha uszkodzenia?) by proces terapeutyczny odbywał się możliwie najszybciej, najbezpieczniej i z długotrwałym skutkiem? Jakich do tego celu narzędzi użyć ( czy to będzie terapia osteopatyczna na narządach wewnętrznych? nerwach i systemie oponowym? systemie mięśniowo-powięziowo-kostnym? czy to będzie terapia funkcjonalna bazująca na nauce prawidłowego ruchu: PNF? kinetic control? Feldenkrais? gimnastyka łańcuchów mięśniowo-stawowych GDS?)?
W mojej ocenie długotrwałe efekty terapii uzyskać można będąc możliwie najbardziej precyzyjnym w globalnej ocenie funkcjonalności danej osoby. To wymaga jednak:
1. wyjścia poza schemat myślenia o ciele i ruchu jaki się odbywa wyłącznie w aspekcie mięśni czy stawów
2. dobrej znajomości anatomii palpacyjnej, fizjologii ciała i jego biodynamiki ( w tym regulacji ciśnień w jamach ciała , dynamiki trzewnej, neurodynamiki czy dynamiki płynów, regulacji i wzajemnej kontroli poszczególnych łańcuchów mięśniowych )
Im szersze spojrzenie ( co wcale nie oznacza abstrakcyjne!) i praktykę w zastosowaniu powyższych zagadnień ma terapeuta tym jest większa i szybsza szansa na przywrócenie funkcjonalności u danego Pacjenta.


Pozdrawiam, Danielos
_________________
"Żaden człowiek nigdy nie będzie cieszył się nieustającym sukcesem, dopóki nie przyjrzy się prawdziwym przyczynom wszystkich swoich pomyłek."
 
     
Paweł007 


Status: Sympatyk Forum
Dołączył: 16 Cze 2019
Posty: 58
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 08 Lis, 2019   

Czyli lekarzowi chodzilo o to ze jak odbede rehabilitacje i poprawie postawe ciala i bol sie znacznie zmniejszy to znaczy ze wtedy moge wracac do sportu tak???
Najlepsze jest to ze od ok. 2 miesiecy wogule nie ćwicze i wcale sie nie pogorszylo czyli tak jakby poprawna postawa ciala sie zachowala ale z powrotem zaczolem teraz cwiczyc bo pewnie bede musial do konca zycia dbac o swoja sylwetke i odpowiednio koordynacje rochow.
Pozddrawiam
 
     
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 89
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Pią 08 Lis, 2019   

Paweł007, Na prawde nie wiem co Ci napisać. Już całkiem zgłupiałem w tych sprawach i nie chce już nawet myśleć o biodrach.

Odpowiadając na pytania... Tak, miałem problem z rotacja wewnętrzna, ból był ostry. Obecnie obie rotację powodują większy ból niż przed zabiegiem. Bólów spoczynkowych czy innych brak. Po prostu dopóki nie wygne nogi poza pewien zakres to mam zdrowe nogi.
Przednio górna część obrąbka.

Co do mnie, jestem 9 miesięcy po zabiegu, nie ćwiczę już bo mi się nie chce i nie mam czasu. Planuje jednak zacząć rozciągać niektóre miesnie.. ogólnie wróciłem do życia, do sportu, gram w piłkę regularnie. W zasadzie na boisku czuje się ok, a tak to niektóre ruchy są bardzo bolesne i niemożliwe do wykonania przy codziennych czynnościach. W zasadzie biodro nie daje normalnie żyć, bo jednak w wieku 20 lat takie ograniczenia są nie do przyjęcia ( no. Leżąc w łóżku muszę uważać by nie zrobić jakiegoś odwodzenia czy czegoś bo po prostu poczuje okropne ukłucie, pływając równiez, żabka całkiem odpada bo czuję uklucie) Zdaje sobie sprawę że żyjąc bez ograniczeń, uprawiając sport itd powoduje bardzo szybkie zużycie stawu i endoproteza będzie nieunikniona, więc staram się żyć na 100%, a gdy biodro całkiem wysiądzie to wtedy się ruszy na Otwock po sztuczny staw :)
Może kiedyś będę żałował że nie dbałem o te biodra ale wolę żałowac że coś robiłem niż żałować, że czegoś nie zrobiłem.

Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia.

Ps. Wiesz Paweł, nie mogę polecić Ci operacji, ale odradzić też nie mogę. Każda z tych opcji jest zła. Z Perspektywy czasu myślę, że w większości przypadków problemy konfliktu panewkowo udowego są nieuleczalne.
 
 
     
Paweł007 


Status: Sympatyk Forum
Dołączył: 16 Cze 2019
Posty: 58
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 10 Lis, 2019   

Cytat:
Może kiedyś będę żałował że nie dbałem o te biodra ale wolę żałowac że coś robiłem niż żałować, że czegoś nie zrobiłem.


Uwazam ze jak najbardziej masz odpowiednie podejscie!

Tylko zastanawia mnie dlaczego Ty mozesz biegac i grac w pilke i cie nic nie boli tylko jak zrobisz rotacje to Ciebie boli? Mnie rotacje nie bola wogule a jesli juz to tylko troche i to przy maksymalnych zakresach ruchu ale jak np. obciaze biodra np. podczas dlugiego i szybkiego spaceru to mnie na drugi dzien tak srednio bola biodra, nie wiem jak by bylo z bieganiem...

Mam jeszce takie pytanie, jak bylem ostatnio u lekarza to cos mi mowil ze jak nie pojde na operacje to moge sobie tam cos wstrzykiwac tylko nie wiem co to bylo, nie pamietam nazwy, nie byl to kwas hiauloronowy tylko cos innego wiesz moze co to moze byc miales jakis zastrzyki w to biodro?
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3836
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Nie 10 Lis, 2019   

Paweł 007, myślę że warto by było zastanowić się nad tym co Ci napisał Danielos. W poście są wyraźne sugestie gdzie i jaki sposób sensownie szukać odpowiedzi.
Co zrobisz z informacjami jakie Ci przekazał to już Twój wybór i Twoje skutki wyboru.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Paweł007 


Status: Sympatyk Forum
Dołączył: 16 Cze 2019
Posty: 58
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 10 Lis, 2019   

Tak tylko ja nie mam pojecia o co chodzi w tych wszystkich pojeciach co mi Danielos napisal a u fizjo juz bylem wiec po co mam isc drugi raz?
 
     
Paweł007 


Status: Sympatyk Forum
Dołączył: 16 Cze 2019
Posty: 58
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 10 Lis, 2019   

Jeszcze takie pytanie do Dawida. Jak miales artro MR to bolalo Cie pozniej biodro po tym zastrzyku do stawu? Wstrzykneli mi sol fizjologiczna i od razu po wstrzyknieciu to nawet butow nie moglem zawiazac ale po ok. godz. bol ustapil natomiast dzisiaj czyli po 2 dniach od artro tak bardzo mnie boli przy chyba rotacji ze szkoda gadac, takie jakby uklucie nie do zniesienia. Dodam ze wczoraj i dzis troche cwiczylem a od ok. 2 miesiecy nie cwiczylem wogule wiec nie wiem czy to przez cwiczenia czy przez ta sol fizjologiczna wstrzyknieta do stawu ale przeciez przedwczoraj i wczoraj nic mi nie bylo dopiero dzisiaj tak jakos...

Podobno od artroMR mozna miec zapalenie stawu ale czy chodzi o kontrast wstrzykiwany do stawu czy sol fizjologiczna bo ja mielem sol fizjo wstrzykiwana do stawu.

Pozdrawiam
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3836
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pon 11 Lis, 2019   

Paweł007 napisał/a:
Tak tylko ja nie mam pojecia o co chodzi w tych wszystkich pojeciach co mi Danielos napisal a u fizjo juz bylem wiec po co mam isc drugi raz?

Paweł, być może Danielos pisze fachowym językiem i jest dla Ciebie niejasna treść bo się z tym nie spotkałeś.
Fizjoterapeuta a fizjoterapeuta to różnica, każdy pracuje metodami których się nauczył. Niektórzy tylko pracują na nfz tymi metodami co nfz finansuje, inni inwestują prywatne pieniądze by wiedzieć więcej i mieć większą efektywność.
Chodzi o to że jeden fizjo może mieć niewystarczającą wiedzę/pracować w sposób który u Ciebie nie skutkuje - zaś inny będzie pracował innymi metodami, inaczej diagnozował i będzie w stanie doprowadzić Cię do dobrego stanu.
To że kiedyś byłeś u fizjo nie oznacza że już nie ma potrzeby i każdy inny powie to samo co pierwszy.
Nie ma co bać się ćwiczeń, być może potrzebowałbyś ich na jakiś czas a potem tylko profilaktyczne.
Bać się trzeba sytuacji gdy pozornie jest dobrze, nie ćwiczy się bo niby nie ma potrzeby a realnie ma się zaburzony wzorzec ruchu którego nikt nie wyłapał i który z czasem spowoduje problem.

Danielos w swojej pracy posługuje się specjalistycznymi technikami pracy stąd ma pojęcie co Ci może pomóc-potrzebujesz terapeuty pracującego globalnie na ciele, który łączy fakty już na etapie diagnostyki, który będzie umiał swoimi metodami (przykładowe wymienił Danielos-dobrze żeby terapeuta znał choć niektóre) ustalić postępowanie mające na celu przywrócenie prawidłowości ruchu poszczególnych tkanek i prawidłowości ich wzajemnej współpracy. Jakość ruchu jest bardzo ważna bo gdy jeden element "szwankuje" to jego nieprawidłowa praca wpływa negatywnie i zaburza prawidłowość pracy innych elementów.
Dlatego jeśli znajdziesz terapeutę pracującego w sposób który umożliwi poznanie przyczyn problemu to jest szansa że postępowanie rehabilitacyjne przyniesie efekty na długo. Warto spróbować u najlepszych.
Im więcej będziesz miał skorygowane tym lepiej dla Twojej sprawności przy czym warto ten stan kontrolować.
Może wydaje się to trudne ale sprawa jest prosta: choroba nie robi kompromisów i w dojściu do trwałego zdrowia nie ma drogi na skróty więc nie daj się tylko szukaj rozwiązań.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
  
 
 
     
Hollister 


Status: Fizjoterapeuta
Dołączył: 30 Paź 2019
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 11 Lis, 2019   

Cześć! przede wszystkim ból jaki występował w Twoim stawie biodrowym od momentu "zachorowania" do monentu operacji następie rekonwalescencji wyrobił w Twoim układzie lokomocji pewne wzorce ruchowe, dostosowane do zmniejszenia zakresu ruchomości Twojego ów chorego stawu. Pracując i diagnozując Twoj problem należy zbadac, które struktury zostały przez ten czas zaangażowane i sukcesywnie je eliminować. Pamiętaj, że pojawianie się bólu moze wskazywać na przeciązenia statyczne a nie koniecznie zmiany strukturalne Twoich kości i stawów.
 
     
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 89
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Pon 11 Lis, 2019   

Paweł,
Nie odpowiem, bo nie miałem osobiście podawanego kontrastu. Miałem robiony tylko zwykły rezonans.
 
 
     
Paweł007 


Status: Sympatyk Forum
Dołączył: 16 Cze 2019
Posty: 58
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 11 Lis, 2019   

Dawid04111 napisał/a:
Paweł,
Nie odpowiem, bo nie miałem osobiście podawanego kontrastu. Miałem robiony tylko zwykły rezonans.


To nie miales artro zeby isc na artroskopie, myslalem ze przy obrabku musi byc artro?

Probowales wstrzykiwac jakies substancje np. kwas hialuronowy?
  
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3836
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pon 11 Lis, 2019   

Paweł, substancje wstrzykiwane w biodro pomagają ale skuteczność zależy od wielu czynników. Zerknij tutaj, mój post z 3 stycznia 2018.
Nie ma cudów, bez odbudowy prawidłowego wzorca funkcji cudów i efektów na dłużej nie ma niestety.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
  
 
 
     
Paweł007 


Status: Sympatyk Forum
Dołączył: 16 Cze 2019
Posty: 58
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 11 Lis, 2019   

No ale i tak nie mam wyjscia...
Tak wogule to dzisiaj jeszcze bardziej mnie te biodra bola, nie wiem czy to od tego zastrzyku czy jest poprostu gorzej? Zastrzyk mialem w prawe biodro a lewe tez mnie boli przy rotacjach czy mozliwe ze zastrzyk w prawe biodro wplynal tez na lewe mozliwe to jest? Bo jesli nie to wychodzi na to ze zwyrodnienie postepuje i chyba bede musiql isc na ta artroskopie.
Najlepsze jest to ze nie mam pojecia co z lewym biodrem, musze isc do lekarza po skierowanie na artroMR. Znowu bede musial czekac ponad dwa miesiace na kolejny rezonans...

Tak wogule to raczej nie mam martwicy kosci biodra skoro na MR wyszlo co innego, po prostu na poczatku dolegliwosci bol byl tak ostry ze ledwo co chodzilem a z tego co tu czytam to raczej uszkodzenie obrabka postepuje stopniowa a nie gwaltownie ale sam nie wiem?
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.