Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Orzecznictwo
karolina23 
karolina23
Bioderkus!!!



Status: Inne
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Gru 2013
Posty: 206
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Pon 26 Lis, 2018   

Właśnie napisałam "strasznie nie chciałabym się czuć niepełnosprawna" bo nie czuje się taka. Chociaż obiektywnie rzecz biorąc jestem. Gdy byłam dzieckiem moja mama nigdy nie miała problemu z zalatwieniem na mnie jakichś dodatków- zwichnięte biodro, duza skolioza, zmiany zwyrodnieniowe kregoslupa, biodro koślawe, kolano szpotawe. I wyobraźcie sobie taką kelnerkę albo mnie stojąca po 13 godzin przy zmywaku :mrgreen:
Nie czuję się chora, nie chce się taka czuć chociaż nie jestem cyborgiem i dolegliwości wynikające z moich niedoskonałości miałam zawsze. Ale nie zamierzam rzucić pracy, iść na rente, zasiłek czy co tam jeszcze mogłabym uzykać. Mam 28 lat, dziecko i wiele lat pracy przed sobą. A noga? Nie żyjemy o 18 wieku. Zrobią mi to i będę smigać dalej.
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 58
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 442
Skąd: lubuskie
Wysłany: Pon 26 Lis, 2018   

mariusz napisał/a:
uświadamia mnie fakt iż tacy ludzie w ogóle nie wiedzą co to ból,ograniczenia ruchowe,-które mogą zostać do końca życia,chodzenie o kulach, utrata pracy
Tak, trzeba samemu przez to przejść, żeby wiedzieć, jak się jest bezradnym wobec tych trudności. Nie odczuwam jakiegoś wsparcia ze strony państwa, tylko karta parkingowa. No i od tego roku mam zmniejszoną liczbę godzin, nawet się tego nie spodziewałam. Nie ma nic za darmo, nie mogę mieć nadgodzin, w tym roku byłyby dla mnie. Jako jedyna mam goły etat.
_________________
Beata8
 
     
29palms 
Bioderkus!!!



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 158
Skąd: Poznan
Wysłany: Wto 27 Lis, 2018   

Dorotabeata, poza kartą parkingową masz możliwość odliczeń podatkowych, prawo do zniżek kolejowych, itp. Od razu wyjaśnię, skoro masz takie uprawnienia przyznane, to z nich korzystaj. Nie jest kwestią dyskusji, że osoby z trudnościami w poruszaniu i funkcjonowaniu powinny mieć orzeczenie o niepełnosprawności oraz związane z tym wsparcie ze strony państwa. Tak właśnie stanowi prawo. Natomiast prawo nie stanowi ( i o tym cały czas piszę), że osoba mająca jedną endoprotezę ma mieć przyznany niejako automatycznie stopień niepełnosprawności x, a osoba z dwiema stopień y. Nawet na tym forum są przykłady osób z dwiema endoprotezami, które są znacznie sprawniejsze od osób z jedną endo, a z pewnością od wielu osób przed operację. Orzeczenie ma wesprzeć osoby, które w danym momecie tego potrzebują, niejako wyrównać szanse na dobre funkcjonowanie w społeczeństwie.
  
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 58
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 442
Skąd: lubuskie
Wysłany: Wto 27 Lis, 2018   

29palms napisał/a:
prawo do zniżek kolejowych
Niestety, jeszcze raz sprawdziłam, nie mam zniżek kolejowych.
_________________
Beata8
 
     
fiolet 
Bioderkus!!!



Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 44
Dołączyła: 03 Wrz 2013
Posty: 190
Skąd: okolice Rybnika
Wysłany: Sro 28 Lis, 2018   

Ja pracowałam 20 lat. Od grudnia 2012r. jestem na rencie (co roku mam przedłużaną bez najmniejszego problemu). Jestem po 1 endo, a przed 2 (miałam mieć najpierw lipiec, później listopad tego roku- przełożyłam właśnie o rok- ponieważ jeszcze mi, aż tak nie dokucza). Mam umiarkowany i KP. Ogólnie patrząc na mnie - można by powiedzieć zdrowa baba. W między czasie pracowałam - i ok, wszystko dobrze, do czasu jak się nic nie działo w pracy. Jak była "akcja" nie dawałam rady. Nie siedzę na przysłowiowych laurach. W miedzy czasie skończyłam jedne, drugie studia - w pełni sfinalizowane przez PCPR. Tak by mnie nie było stać. Nie dość, że miałam pokryte całe czesne to jeszcze dostałam i na pomoce i na dojazdy. Mało tego osobno stypendium dla niepełnosprawnych na uczelni. Bardzo dużo jeżdżę po lekarzach, szpitalach - mam także 2 niepełnosprawnych dzieci. KP jest bardzo dużym ułatwieniem i nie wyobrażam sobie jakby ciężko było bez niej. Nie jeden powie - baba chodzi bez kul. Ale tego nikt nie wie, że dzisiaj ich nie potrzebuję, a jutro bez nich nie będę mogła wyjść z domu. Ktoś tu pisze o ordynatorze oddz. noworodków, że pracuje 25 lat z endo - owszem pracuje, ale jaką ma pracę. Ja reanimacji nie przeprowadzę w regulowanym inkubatorze (na stojąco) - muszę się schylić, muszę wymusić odpowiednią pozycję. Muszę obrócić, przenieść, dźwignąć kilkanaście, lub nawet dziesiąt razy dziennie różnej postury osoby. Weźcie pod uwagę tez to, że przy orzekaniu nie tylko stan się liczy, ale także rodzaj wykonywanej pracy. A z przywilejów korzystam i do czasu jak się będą należeć korzystać będę. A to, że protezy maja swoją wytrzymałość i nasz tryb życia odgrywa w tym dużą rolę nikt nie bierze pod uwagę? Owszem, mogę w każdej chwili wrócić na swoje dawne stanowisko pracy - mogę "zarżnąć" endo w kilka lat - i co dalej? Zaś od nowa? Bo co? Ambicja mi nie pozwala uważać się za "niepełnosprawną"?
  
 
     
karolina23 
karolina23
Bioderkus!!!



Status: Inne
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Gru 2013
Posty: 206
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Sro 28 Lis, 2018   

No właśnie to wszystko zależy od naszych indywidualnych oczekiwań, sprawności, nie uważam żeby ordynator siedział i pachniał w pracy, i też od 25 nie jest na stanowisku ordynatora a pracuje cały czas. To nie "ambicja" nie pozwala mi na uznanie sama przed sobą, że jestem niepełnosprawna. Choruje od dziecka, od zawsze staram się sama sobie (bo od jakiegoś czasu na szczęście już nie innym) udowodnić,że nie jestem mniej warta. Piszesz, że patrząc na Ciebie ktoś móglby powiedzieć "zdrowa baba". O mnie nikt by tak nie powiedział, no chyba że miałby problem ze wzrokiem ;)
Ja nie uważam tego, że ktoś pobiera rente z powodu endoprotezy to coś złego, nigdzie tego nie napisałam. Ja napisałam, że JA nie czuję się chora, JA nie chce rezygnować z pracy, JA dopóki będę mogła będę starała się rozwijać, pracować, uczyć. A wszyscy inni niech robią jak uważają i tak żeby było im dobrze.
 
     
29palms 
Bioderkus!!!



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 158
Skąd: Poznan
Wysłany: Sro 28 Lis, 2018   

fiolet napisał/a:
A to, że protezy maja swoją wytrzymałość i nasz tryb życia odgrywa w tym dużą rolę nikt nie bierze pod uwagę? Owszem, mogę w każdej chwili wrócić na swoje dawne stanowisko pracy - mogę "zarżnąć" endo w kilka lat - i co dalej? Zaś od nowa? Bo co? Ambicja mi nie pozwala uważać się za "niepełnosprawną"?


Ale nie to jest istotą tej dyskusji. Została zapoczątkowana przez pytanie czy mając dwie endoportezy pacjent z automatu będzie miał przyznane orzeczenie o umiarkowanej niepełnosprawności na czas nieokreślony. Stąd wynikały moje dalsze wypowiedzi, które nie opierały się na mojej prywatnej opinii na ten temat, ale na stanie prawnym. Wracając do Twoich pytań, dbanie o siebie nie jest uniesieniem się ambicją, a w niektórych przypadkach powrót do konkretnej pracy jest co najmniej niewskazany (wychodząc ze szpitala otrzymuje się informację co wolno, a czego nie wolno robić). To jest zupełnie oczywiste. Ale też schorzenia narządów ruchu nie zawsze wiążą się z koniecznością zrezygnowania z wszelkiej pracy. Powiem więcej, praca odpowiednio dobrana do możliwości, nawet w niepełnym wymiarze czasowym , potrafi zdziałać cuda dla psychiki, dodać chęci do życia, zmobilizować do rehabilitacji.
 
     
mariusz 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 46
Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 255
Skąd: Małopolska
Wysłany: Czw 29 Lis, 2018   

Widzę iż nie ma sensu ciągnąć,tej dyskusji-dla mnie i tak jest zrozumiałe,że jak ktoś jest zdrowym szczęściarzem,nigdy nie zrozumie chorego, jak pojedzony głodnego, a propo nie chodziło mi o to co napisała Bonia- Zastanów się proszę bo piszesz bzdury!! Myślisz - że mając orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności wszystko Ci z nieba spadnie? To Ci odpowiem nie kolego niestety nie spadnie. Ktoś w ogóle nie ma pojęcia o czym pisałem,w skrócie nie o znaczny,tylko kontynuację tego co miałem,nic się nie zmieniło od poprzedniej komisji,taki sam stan zdrowia,i nigdy mi nic z nieba nie spadło-a po za tym jak ktoś zdrowy napisał,przepisy prawa-to dopiero bzdury,zatrudnianie osób w pierwszej kolejności z wyższymi stopniami niepełnosprawności,ponieważ większa dotacja od państwa itp,nie wiem może w niektórych regionach naszego kraju,inaczej się na ten problem patrzy,tak jak co województwo,miasto-inne ulgi z tytułu właśnie takowego orzeczenia
 
     
29palms 
Bioderkus!!!



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 158
Skąd: Poznan
Wysłany: Czw 29 Lis, 2018   

mariusz napisał/a:
To Ci odpowiem nie kolego niestety nie spadnie. Ktoś w ogóle nie ma pojęcia o czym pisałem,w skrócie nie o znaczny,tylko kontynuację tego co miałem,nic się nie zmieniło od poprzedniej komisji,


Jeżeli tak jest, to ZGODNIE Z PRAWEM orzeczenie powinno zostać przedłużone. Ale proszę też zrozumieć, że są też osoby, u których po jakimś czasie możliwości poruszania się poprawiają. Nawet w przypadku amputacji o których napisałam wczesniej - przez pierwsze 2 lata po amputacji pacjenci mają automatycznie orzekany stopień znaczny, po 2 latach najczęściej wydawane jest orzeczenie o umiarkowanej niepełnosprawności. I nie jest to zła wola orzeczników, tylko przez te dwa lata pacjenci zazwyczaj mogą zrezygnować z wózka inwalidzkiego i mogą sprawnie funcjonować. W przypadku osób po amputacjach stosuje się nawet 4 stopniową klasyfikację stopnia mobilności pacjenta. A chyba nie powie Pan, że te osoby nie wiedzą co to jest niepełnosprawności.

mariusz napisał/a:
a po za tym jak ktoś zdrowy napisał,przepisy prawa-to dopiero bzdury,zatrudnianie osób w pierwszej kolejności z wyższymi stopniami niepełnosprawności,ponieważ większa dotacja od państwa itp,nie wiem może w niektórych regionach naszego kraju,inaczej się na ten problem patrzy,tak jak co województwo,miasto-inne ulgi z tytułu właśnie takowego orzeczenia


Prawo nie jest bzdurą. Aczkolwiek często prawo jest tworzone przez osoby niekompetentne i potem mamy takie kwiatki jak to, że jesteśmy jedynym krajem w Europie, które rozmiar wózka inwalidzkiego dziecięcego określa na podstawie wieku dziecka, a nie jego wzrostu i wagi.. I niestety powoli normą staje się to, że ci którzy krzyczą najgłośniej otrzymują najwięcej.
Co do zatrudniania osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności, to szczerze mówiąc "profity" od państwa dla pracodawców nie zachęcają do zatrudniania takich osób. Tak jest przynajmniej w przypadku małych firm. Papierologia, wizyty inspektorów skutecznie odstraszają od zatrudniania. Niestety, bo na tym traci państwo, pracodawcy i osoby niepełnosprawne.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.