Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Katja
Pon 04 Lip, 2011
10 lat z endo
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 36
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 960
Skąd: Muszyna
Wysłany: Wto 21 Paź, 2014   

dorotabeata napisał/a:

Czy jest to możliwe?
Jestem chyba na tym etapie i nie wiem, czy wytrzymam w pracy do operacji. Czy mimo tej kiepskiej sytuacji i mało chodzącej pracy dam radę? Cały czas próbuję i jeszcze jeden dzień zaliczony. Masakra. Ale Wasze historie jakoś pozwalają się trzymać.

Wzystko zalezy od Ciebie o Twojej pszychiki organizmu i oczywiście tego jaki jest silny ból ja dałem rade i wytrzymałem bo pomogły leki przez prawie 2 lata zaldiar ostatnie 3 mięs naox (tramadol 200mg) ale jak brałem to wtedy jak naprawde bolało jak przeciązyłem itp. . Pomagał tez spacer jak i jazda na roweze zycze Tobie Abyś dała rade wytrzymała i aby zabieg był zaniedługo
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
Mijka 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 68
Dołączyła: 21 Lis 2009
Posty: 760
Skąd: W-M
Wysłany: Wto 21 Paź, 2014   

dorotabeata napisał/a:

Czy jest to możliwe?

Jest to bolesne ale możliwe.
Ostatnie miesiące przed operacją chodziłam już z jedną kulą. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że chodzenie tylko z jedną jest niewskazane (a lekarz doradzał mi chodzenie o jednej kuli), muszę przyznać, że asekuracyjnie była mi pomocna, mając ją w garści czułam się bezpieczniej.
Moja rada - zacznij chodzić o dwu kulach; odciążysz kręgosłup, biodra, zmniejszysz ból, opanujesz chodzenie o kulach co bardzo Ci się przyda na okres pooperacyjny.

dorotabeata napisał/a:

Jestem chyba na tym etapie i nie wiem, czy wytrzymam w pracy do operacji.

Hm, jakoś wytrzymać musisz (w rezerwie masz jeszcze L-4).
Z Twoich postów wynika, że masz zdrowe podejście do nowoczesnej funkcjonalnej rehabilitacji.
Myślę, że tak jak tu fachowcy doradzają lepiej jest korzystać z nowoczesnych metod fizjoterapii a mniej łykać leków przeciwbólowych.
Ja się o tym przekonałam, ale trochę za późno bo tego Forum jeszcze nie było.

dorotabeata napisał/a:
Ale Wasze historie jakoś pozwalają się trzymać.

To bardzo cieszy :)
No właśnie to Forum jest bezcenną kopalnią bioderkowej wiedzy a historie ludzi, którzy po operacji wracają do normalnego życia to wspaniała i pocieszająca lektura dla osób oczekujących na zabieg (i pewnie działają jak miód na obolałe bioderka).
_________________
Z zamartwianiem się lepiej poczekać. Może okazać się, że wcale nie jest potrzebne.
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 58
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 433
Skąd: lubuskie
Wysłany: Wto 21 Paź, 2014   

maaly-22 napisał/a:
zycze Tobie Abyś dała rade wytrzymała

Dzięki za konkretne i miłe słowa. Psychicznie trzymam się, ale staw nie wytrzymuje.
Mijka napisał/a:
rada - zacznij chodzić o dwu kulach

W domu chodzę o kulach, ale w pracy nie mogę, bo ... muszę być jakoś tam sprawna i samodzielna. Pewnie lekarz medycyny pracy by się kłaniał.
Gratuluję Ci 6-lecia z endo i swobodnego chodzenia. Oby tak dalej.
Czytam i czekam na te Wasze wpisy o polepszeniu się sytuacji po operacji, jak wracacie do poprzedniego trybu życia. :lol: :mrgreen:
Piszcie więcej i częściej, to moja ulubiona lektura. :shock:
Serdecznie pozdrawiam
_________________
Beata8
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 36
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 960
Skąd: Muszyna
Wysłany: Wto 21 Paź, 2014   

Beata umnie było jak pisalem a staw nie miał łatwego zycia cięzkie drzewo siano czy kopyto konia itp itd .Ja czuje się oki tak dobrze ze bywają momenty ze poszedłbym bez kul więcej wiadomości przeczytasz w mojej historii lub w innych chorobach o złamaniu miednicy .Masz pytania pisz pozdrawiam i zycze zdrówka oraz wytrwałości...
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2538
Skąd: z Polski
Wysłany: Wto 21 Paź, 2014   

Mijka :) to w tym roku razem świętujemy 6-lecie :) tylko ja z marca :mrgreen:
Dogonimy Pawła z rekordem :) Tego życzę Tobie i sobie :*
 
     
Mijka 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 68
Dołączyła: 21 Lis 2009
Posty: 760
Skąd: W-M
Wysłany: Sro 22 Paź, 2014   

kinga napisał/a:
Mijka to w tym roku razem świętujemy 6-lecie tylko ja z marca

Kinga, Ty jesteś bogatsza ode mnie o ponad dwa lata z drugim endo ;-)
Kinia, przypomniałam sobie i przeczytałam Twoje pierwsze posty :)
Z perspektywy czasu i z wiedzą, że u Ciebie jest OK (i że szalejesz sobie na tych bioderkach), to Tą Twoją historię - "drogę przez mękę" czyta się dość lekko :) tak bajecznie to opisałaś :mrgreen:

kinga napisał/a:
Dogonimy Pawła z rekordem :) Tego życzę Tobie i sobie


Hahaha, statystycznie mamy taką szansę, ale w rzeczywistości Ty masz szansę przegonić naszego rekordzistę (przekroczyć magiczną 30 z endo) :-) a ja :?: :?: :?: och muszę swój zegar biologiczny przestawić na wsteczne działanie ;)

Pawła niedługo połowicznie naprawią, a my i tak będziemy go gonić :]
Paweł, powodzenia :ok: trzymam kciuki :ok:

dorotabeata napisał/a:
W domu chodzę o kulach,

A poza domem?
_________________
Z zamartwianiem się lepiej poczekać. Może okazać się, że wcale nie jest potrzebne.
 
     
Mijka 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 68
Dołączyła: 21 Lis 2009
Posty: 760
Skąd: W-M
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018   10 lat z endo

Serdecznie witam wszystkie bioderka w 10 urodziny mojej endo.

W moim poście z 17.X.2014 r, w 6 rocznicę wszczepienia implantu napisałam: „No cóż, muszę się chwalić bo dobrze jest. „

Od tego wpisu minęło dokładnie 4 lata i z radością powtarzam „...muszę się chwalić bo dobrze jest. „

Jedyny minus to ten, że nasz duet ja+endo postarzał się o te 4 lata ale najważniejsze, że przez całe 10 lat jest nam ze sobą dobrze.

A teraz się rozmarzyłam i zatęskniłam za początkowymi latami działania naszego Forum/Fundacji, tych wspaniałych warsztatów rehabilitacyjnych, miłych spotkań bioderkowych, luźnych dyskusji na Hyde Park no i tych „żywych” dyskusji na ShoutBox /parskających śmiechów z opluwaniem ekranu/. Bioderka, które są tu od początku wiedzą o czym piszę.

Dziękuję, że Forum było, jest i oby było jak najdłużej kopalnią wiedzy i wzajemną pomocą dla potrzebujących bioderek.
:thumbup: :-) :thumbup:
_________________
Z zamartwianiem się lepiej poczekać. Może okazać się, że wcale nie jest potrzebne.
 
     
aga.t. 

Gigantus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 02 Cze 2010
Posty: 1149
Skąd: Czeladź
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018   

Mijka chyba Cię ściągnęłam myślami :D Ostatnio też sobie wspominałam te nasze rozmowy na shout box, narzeczona-nażeczona ;) :D
Cieszę się, że masz taką rocznicę i że jest dobrze :clap: :urodziny: :flower:
Pozdrawiam Cię kochana, buziole przesyłam i życzę kolejnych tak wspaniałych rocznic :*
_________________
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
 
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1187
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018   

Mnie też tęskno ja co prawda rzadko się z bioderkami spotykałam okazje jednak miałam w Poznaniu. mój fizjoterapeuta kiedyś nawet też wspomniał Poznań i pytał się czy nie będą organizowane jeszcze jakieś warsztaty? ;-)
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3764
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sro 17 Paź, 2018   

Mijka, super ze piszesz :)
Ciesze sie ze masz sie zdrowo i zycze kolejnych lat sprawnosci.
Tez mi brakuje naszych "zlotow", pamietam tluczenie miesa na szalone ilosci na grila -mazurskie dziewczyny to dopiero maja sile!
Fundacji juz nie ma ale w ramach Forum zawsze mozna sie gdzies zjechac, bo to super czas za ktorym i ja tesknie-tylko organizacja spotkania jakos nie ma sie komu zajac.
Gdyby tak zebralo sie kilka osob np. w swietokrzyskim to bym sie wybrala...
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.