Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Reoperacja endoprotezy
esca 
2000r i 2014r



Status: Endo x 2
Wiek: 60
Dołączyła: 29 Wrz 2012
Posty: 370
Skąd: Polska zach
Wysłany: Czw 11 Wrz, 2014   

Też mam stare endo z wkładką polietylenową (z 2000 r). Doktor mówił, że jest trochę wytarta.
Pojadę zapisać się w kolejkę. Nie wiem na ile lat mi jeszcze wystarczy- 3, 4, 5 ?
Podobno ona po prostu się utleniania i nie ma znaczenia czy się chodzi mocno, słabo, ciężko, lekko. ....
Wymiana wkładki jest dużo prostsze niż wymiana endo. A może teraz są jakieś inne? Mocniejsze?
pozdrawiam
_________________
Jeśli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie, aby udało ci się to osiągnąć.
Ostatnio zmieniony przez esca Pią 12 Wrz, 2014, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 36
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 960
Skąd: Muszyna
Wysłany: Czw 11 Wrz, 2014   

Napewno są bo czas i technika idzie do przodu ja teraz przed reoperacją miałem porcelanową ale niestety nie sprawdziła się bobyła zamała głowa kościu udowej w moim przypadku gdzie była połamana miednicza .Aktualnie mam endo z ćiut gorszego materiału niz porcelana dokładnie była zmieniana głowa kości udowej jak była reoperacja .pozdrawiam i zycze zdrowia
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
wredotka 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 34
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 33
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2017   Realloplastyka stawu biodrowego

Witam po dłuższej nieobecności.

Modki jeżeli taki wątek istnieje przepraszam za zaśmiecanie forum i proszę o przeniesienie we właściwe miejsce :)


Czy ktoś z tu obecnych miał wykonywaną tzw. rewizję stawu biodrowego po alloplastyce ?

Ja po DWÓCH Latach łażenia z bólem i uszkodzoną endo w końcu znalazłam szpital który chce mnie zoperować :mrgreen: na internecie trudno jest znaleźć jakiekolwiek opisy i zalecenia po tego typu zabiegach. Nie wiem czy zalecenia są podobne jak po pierwszej operacji, czy całkiem coś innego.

Wiem na pewno, że jest to poważniejszy zabieg, ale co dalej ? :shock:
 
     
Kreskaa 
Dorota
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 55
Dołączyła: 15 Lip 2009
Posty: 15
Skąd: Świebodzin
Wysłany: Pon 25 Wrz, 2017   

Witam:) 9 lat temu mialam wszczepiona endoproteze lewego biodra.Ok.1,5 roku temu zaczelam odczuwac wyrazne skracanie operowanej nogi.Po badaniach okazalo sie , ze zuzyla się wkladka endoprotezy i powstal luz miedzy panewka a glowa endoprotezy.Lekarze zadecydowali o wymianie wkladki i prawdopodobnie glowy endoprotezy.Zabieg bede miala za ok.miesiac.Po operacji podzielę sie ,,wrazeniami".Pozdrawiam :)
_________________
Kreskaa
 
 
     
wredotka 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 34
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 33
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2017   

Ja zabieg mam wstępnie na 28.12.2017 r. o ile ortopeda mnie dopuści do zabiegu, mam podejrzenie choroby von Willebranda więc robię badania i się okaże.
 
     
Landolier 
Zwyklaczek
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączył: 31 Lip 2016
Posty: 143
Skąd: Polska
Wysłany: Czw 28 Wrz, 2017   

wredotka, Czytałem że ww. choroba zalicza się do chorób wrodzonych więc skąd podejżenie u ciebie skoro już miałaś operację Endo?
cyt. z netu... Choroba von Willebranda należy do wrodzonych skaz krwotocznych.Rozpoznaje się ją wykonując badanie na obecność czynnika von Willebranda. Daje ona o sobie znać już we wczesnym dzieciństwie, przejawiając się skłonnością do krwawień samoistnych lub po urazach (operacja, uderzenie itp.).
Stąd moje pytanie. Jeśli przebyłaś operację to już wówczas zostałaby wykryta chyba na ludzki rozum. Chociaż mogę się mylić, bo w życiu ponoć wszystko jest możliwe.
Jeśli chodzi o reoperację endo, to z nudów trochę się naczytałem, tak dla własnej wiedzy co może w przyszłości czekać i mnie .

Zalecenia są podobne. Wszystko zależy od tego co będzie wymieniane przy reoperacji.
Jesteś młodą osobą więc najprawdopodobniej miałaś trzpień krótki, więc jeśli on ma być wymieniony to zamienią na dłuższy i reszta bez istotnych zmian.
Jeśli głowa lub panewka to też zależy od obecnego stanu ich, a zwłaszcza panewki. Jeśli cała do wymiany to najczęściej wymienia się na większy model bez głowy lub razem z głową. Pozostaje tylko sposób osadzenia panewki nowej w biodro. Stan biodra podczas reoperacji jest dopiero widoczny i wówczas decyduje operator czy dodatkowy przeszczep kostny i śruby czy coś innego trzeba zrobić dla mocnego utrzymania panewki w miejscu po starej.
Sory jeśli wyglądałoby że się wymądrzam, ale tylko przekazuję to co wyczytałem w necie. Jeśli jest inaczej to niech ktoś sprostuje mój wpis.
wredotka trzymamy kciuki by było jak najmniej inwazyjnie.
Rehabilitacja jest bardzo porównywalna jak przy "pierszym razie".

Jeszcze jedno. Czytałem że miałaś "dojście" od pośladka, więc tu się może zmieni, chociaż głowy bym nie dał.
_________________
Z głodu się jeszcze nikt nie zesr@ł, ...z bólu chyba tak.
 
     
wredotka 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 34
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 33
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 03 Paź, 2017   

Dzięki za odpowiedź


Miałam endo, w dzieciństwie miałam zespolenia drutami kirschnera, i masę innych zabiegów kończyło się to u mnie bardzo dużymi krwotokami, gdzie miałam przetaczaną krew jak i osocze.

Bardziej się rozchodzi o zabiegi w których, nie powinno być aż tak znacznego ubytku krwi a u mnie jednak nawet szycie palca kończy się problemami.

Mam endo długo trzpieniową, panewka się obróciła, śruba mocująca złamała, a i trzpien się źle trzyma, do tego mocując mi endo operatorzy uszkodzili mi miednicę :-? troszkę dużo tego.
 
     
Megusia1974 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 44
Dołączyła: 04 Wrz 2018
Posty: 4
Skąd: bytom
Wysłany: Wto 04 Wrz, 2018   [PYTANIE] Rewizja stawu biodrowego

Witam,
12 lat temu miałam endo biodra całkowite. Nic sie nie działo. Od ok 2 lat dokucza mi ból posladka, w pozycji leżącej, jak chodze i siedzę. Rano boli równiez w pachwinie.
Trafiłam do lekarza . Zrobilam RTG , TK które wykazało drobna osteolizę, mały ubytek w kości oraz ok 4 mm dzielące ścianke sąsiadującej z miednicą. Nie ma obluzowania czy przemieszczenia.
Biodro mnie boli, mam skrócenie nogi ok1 cm, czego wcześniej nie było.
Trafiłam do szpitala, jednak w dniu planowanego zabiegu odwołano wszystko. Lekarz poinformował mnie że nie ma planu na mój zabieg, grozi mi przebicie biodra do miednicy mniejszej, jednak uważa że ze wzgledu na mój wiek- 45 lat nie chce podejmować ryzyka wykonania tak ciężkiego zabiegu.
Nie wiem co robić.
Utykający chód sprawia , że po krótkim przejściu, czy leżeniu wystepuje ból, w posladku pojawiło sie wglebienie,
Czy któs może mi cos doradzić, może sam miał podobny przypadek. Ten ból jest strasznie uciązliwy i nie wyobrażam sobie nic z tym nie zrobić.

Dziekuje i pozdrawiam
Megi
_________________
Megi
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 408
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 05 Wrz, 2018   

Konsultowałaś się z jakimś innym lekarzem? jeden lekarz to nie wyrocznia, szczególnie jak stan obecny jest dla Ciebie nie do zaakceptowania
 
     
Megusia1974 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 44
Dołączyła: 04 Wrz 2018
Posty: 4
Skąd: bytom
Wysłany: Sro 05 Wrz, 2018   

Tak, kilka miesiecy temu byłam w sanatorium, tam miałam konsultacje ortopedy ze Zgorzelca, który dla złagodzenia bólu i wyrównania kończyny zaproponował mi wymiane samej głowy protezy na wieksza, zastrzegł równiez że takie rozwiazanie nie jest na długo, że z czasem znowu dojdzie do skrócenia konczyny. Wtedy juz byłam umowiona na zabieg ze swoim lekarzem prowadzącym więc nie brałam tego pod uwagę. Nie wiem czy nie powinnam nad tym pomysleć. Ten ból jest irytujący, utrudnia mi normalne życie. Nie wyobrażam sobie pracować w takim stanie- jestem pielęgniarką.
Na czwartek mam jeszcze umówiona konsultacje u profesora w Krakowie. Mam nadzieję, że on mnie z tym nie zostawi. :cry:
_________________
Megi
 
     
karolina23 
karolina23
Bioderkus!!!



Status: Inne
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Gru 2013
Posty: 180
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2018   

Ja słyszałam i czytałam, że przy trudnych warunkach, ubytku kości stosuje się endoprotezy "na miarę", "szyte" na drukarce 3D. Jakis sposób musi być. Tylko lekarze, którzy czegoś nie umieją/nie wykonuja oczywiście Ci o tym nie powiedzą. Jesteś młoda, pracujesz. Przecież nie po to robiłaś endo żeby żyć z bólem...
 
     
mjuniorek 
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 36
Dołączył: 28 Cze 2017
Posty: 96
Skąd: Olkusz
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2018   

A nie chodzi o odtworzenie kości 3D??
 
     
karolina23 
karolina23
Bioderkus!!!



Status: Inne
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Gru 2013
Posty: 180
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2018   

No konkretnie to stworzenie ubytku tej brakujacej kości i wpasowanie do niej endo ;) ale są tez protezy poresekcyjne takie o troche innym ksztalcie (o ile dobrze zrozumialam lekarza )
 
     
29palms 
Popularus Bioderkus



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 138
Skąd: Poznan
Wysłany: Pią 07 Wrz, 2018   

karolina23 napisał/a:
ale są tez protezy poresekcyjne takie o troche innym ksztalcie (o ile dobrze zrozumialam lekarza )


Protezy poresekcyjne są przeznaczone dla pacjentów onkologicznych, u których zmiany wymusiły usunięcie np. fragment miednicy. A przy pomocy drukarek 3d nie wykonuje się endoprotez, ale ich modele. Na ich podstawie wykonuje się metodą tradycyjną (odlew metodą traconego wosku) właściwy implant.
Tak przy okazji, proponuję nie wchodzić za bardzo w kompetencje lekarzy. Dobrze coś poczytać w internecie, ale dobieranie metod operacyjnych w oparciu o taką wiedzę może być mocno ryzykowne :)
 
     
karolina23 
karolina23
Bioderkus!!!



Status: Inne
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Gru 2013
Posty: 180
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Pią 07 Wrz, 2018   

Mi lekarz powiedział, że endoprotezy poresekcyjne stosuje się w przypadku chorób onkologicznych, chorób zapalnych, które zniszczyły kości lub wrodzonych dużych zniekształceń. Ja miałam przez jednego lekarza powiedziane, że tylko takie rozwiązanie wchodzi w moim przypadku w grę. A to, że wyrażam się mało precyzyjnie to wynik tego, że informacji na temat tego typu leczenia szukalam w necie ponieważ lekarz za bardzo się nie rozgadywał a było to blisko mojego miejsca zamieszkania.
Miałam powiedziane dosłownie, że są to endo "szyte na miare, dopasowane do potrzeb pacjenta na podstawie badan obrazowych". Prawie Całe forum składa się z subiektywnych opinii pacjentów nt.poczynań lekarzy czy rehabilitantów. I ja uważam, że lekarz najczęściej proponuje to co najlepiej umie. I tyle. I zdania nie zmienie bo przekonałam się o tym na własnej skórze.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.