Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: kinga
Pon 04 Lip, 2011
Nati i jej historia z bioderkami
nati_891 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Kwi 2010
Posty: 116
Skąd: Barlinek
Wysłany: Sro 21 Kwi, 2010   Nati i jej historia z bioderkami

Witam wszystkich ;-)
Moja historia z bioderkami jest jak na razie krótka, gdyż dopiero się rozpoczyna. Jestem 21-letnią dziewczyną, która aktualnie studiuje :) Od 8 miesiąca życia do 18 roku życia moja mama jeździła ze mną po kardiologach, ponieważ wykryto u mnie wrodzoną wadę serca. Moja mamusia bardzo tego pilnowała i robiła wszystko żeby było dobrze. od małego byłam bardzo aktywna, w szkole uczestniczyłam w różnych zawodach sportowych (np. połka nożna, siatkówka, skok w dal, biegi przełajowe). Mimo wady serca uzyskiwałam bardzo dobre wyniki na zawodach i na lekcjach w-f. Po skończeniu liceum poszłam na studia zaoczne i rozpoczęłam staż w biurze. Po skończeniu stażu zostałam bezrobotną studentką.

Pewnego dnia złapał mnie bardzo mocny ból :-x , który utrudniał mi poruszanie się. I tu cała historia się zaczyna... Nie wiedziałam co mnie dokładnie boli, bo ból obejmował całą okolicę miednicy (brzuch, kręgosłup, biodra). Podejrzewałam, że to coś może z kręgosłupem, więc odwiedziłam mojego lekarza rodzinnego, gdzie dowiedziałam się, iż taki ból może się utrzymywać do miesiąca i przepisał mi leki przeciwbólowe. Moja mama pracuje w szpitalu i pewnego razu rozmawiała z kierownikiem rehabilitacji o mnie i o moim bólu bo już nie mogła patrzeć jak chodzę i jak się męczę. Gdy się z nim spotkałam to powiedział, że coś na to zaradzimy i kazał mi przynieść skierowanie na rehabilitację od lekarza rodzinnego. Dostałam serie masaży kręgosłup lędźwiowego, lasera i ultradźwięków. bardzo pomogły mi te zabiegi. Pan Arek, bardzo miły kierownik rehabilitacji :) , podczas ostatniego masażu podsunął mi pomysł, abym zrobiła RTG miednicy, gdyż może coś się dziać ze stawami. tym bardziej, że "strzelało" mi w biodrach podczas chodzenia lub podczas wykonywania różnych czynności. To był strzał w dziesiątkę !!! za co dziękuję bardzo panu Arkowi :) I tu się wszystko wyjaśniło. Okazało się, że mam wrodzoną dysplazję obu stawów biodrowych, stwierdził lekarz rodzinny ze zdziwieniem. :O Nie mógł uwierzyć, że taka młoda dziewczyna i tak choruje. A jednak.....
Dostałam skierowanie do ortopedy, który po obejrzeniu zdjęcia stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem jest zrobienie jak najszybciej operacji, osteotomii korekcyjnej miednicy. Zaniemówiłam......... :-x Doktor wypisał mi skierowanie do szpitala w Otwocku i zostawił z myślami i podjęciem decyzji, trudnej decyzji.....

Sama nie wiedziałam co mam myśleć na ten temat. Powiedziałam mamie, że operacja to się zmartwiła. Mój narzeczony to nie chciał słyszeć do pewnego momentu o operacji. Bał się gorzej niż ja sama. Zaczęłam szukać więcej informacji w internecie na temat osteotomii i szpitalu w Otwocku, bo nie dawało mi to spokoju. Któregoś dnia podczas wertowania internetu znalazłam się na waszym forum, na którym dużo przeczytałam ciekawej i bardzo potrzebnej wiedzy. Od dziewczyn (Katji i AgiW) Wiele się dowiedziałam. Rozwiały one moje wątpliwości i pomogły podjąć kolejne kroki i decyzje związane z moimi bioderkami. BARDZO WAM DZIĘKUJĘ KOCHANE :* Postanowiłam od razu wybrać się na wizytę prywatną do profesora Czubaka, bo dużo o nim słyszałam i wiem, że najlepiej może mi pomóc. Dzwoniłam, by umówić się do Skórzewa na wizytę ale miła Pani poprosiła mnie o telefon po 24 kwietnia, bo na razie nie wie jak prof. będzie przyjmował i nie wie jak ma zapisywać. Ale zapewniła mnie, że wizyta będzie w maju. Teraz czekam do 24 i będę dzwonić. Już nie mogę się doczekać wizyty i bardzo sie cieszę na jej myśl, bo się dowiem wszystkiego :-)

Po głębszym przewertowaniu tego forum o postów was wszystkich nie boję się operacji i wiem czego mogę się spodziewać itd. Uspokoiłam mojego narzeczonego, opowiedziałam mu wszystko czego się dowiedziałam i powiedziałam mu, że musi się wszystko udać i będzie dobrze ! teraz to razem rozmawiamy na temat operacji i tematów z nią związanych. Jest spokojniejszy a ja weselsza :)

I na razie tyle mojej historyjki. jak będę wiedzieć więcej to na pewno będę was informować kochani. To właśnie dzięki wam tak spokojnie podchodzę do całej sprawy moich bioderek i mam siłę aby walczyć o moje zdrówko, ponieważ jestem młoda osobą, która ma całe życie przed sobą. Muszę przecież być szczęśliwą żoną i matką :lol: Jestem zawziętą osobą więc dam radę !!! Musze być dzielna ;)

Dziękuje wam bardzo za wszystko :->
_________________
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
Ostatnio zmieniony przez AgaW Czw 21 Lip, 2011, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
kieszczyński 

Maximus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 64
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 574
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: Sro 21 Kwi, 2010   Powodzenia

Powodzenia!
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3822
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sro 21 Kwi, 2010   

Droga Nati - jak już Ci pisałam jesteś bardzo dzielną osobą :) Masz wspaniałe pozytywne podejście i jestem dobrej myśli, że przejdziesz drogę leczenia z uśmiechem, uporem i która zakończy się szczęśliwie :ok:
Najważniejsze, że się nie poddajesz, szukasz odpowiedzi i rozwiązań - czekam na Twoją wizytę trzymając kciuki :ok:
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
nati_891 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Kwi 2010
Posty: 116
Skąd: Barlinek
Wysłany: Pią 23 Kwi, 2010   

Trzymam się kochani, bo muszę być dzielna :) Już nie mogę się doczekać wizyty ;) w poniedziałek już będę wiedzieć kiedy mam jechać do Skórzewa :-D fajnie
Kochani a mam pytanko do was. Ile czekaliście na operacje po wizycie u profesora Czubaka? tak średnio tak się zastanawiam nad tym dajcie znać ktokolwiek może mi pomóc
_________________
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
 
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1221
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Nie 02 Maj, 2010   

To żależy chyba od stanu bioder ja czekałam 3 miesiące od konsultacji do wyjazdu do kliniki
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
nati_891 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Kwi 2010
Posty: 116
Skąd: Barlinek
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010   

Bonia, to i tak szybko chyba co? nom też tak właśnie myślę, że zależy to od naszych bioderek. nom ja chciałabym już mieć w wakacje jak by dało ale nie wiem co z tego wyjdzie ;)
będę rozmawiać z profesorem :-) bo w październiku na studia trzeba iść, ostatni rok więc szkoda zawalić :)
_________________
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
 
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1221
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010   

Nati chyba tak w moim przypadku kazdy miesiąc zwłoki groził tym że na osteotomie mogło być za pózno
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
sylwia1792 
sylwia1792
Mikrus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 26
Dołączyła: 16 Lut 2010
Posty: 20
Skąd: okolice Radomska
Wysłany: Czw 06 Maj, 2010   

i tak trzymaj :) nie można się zamartwiać czymś co będzie trwać tylko chwile w naszym życiu:) zobaczysz będzie dobrze :)
 
 
     
sylwia1792 
sylwia1792
Mikrus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 26
Dołączyła: 16 Lut 2010
Posty: 20
Skąd: okolice Radomska
Wysłany: Sob 29 Maj, 2010   

Natii jak wrażenia po wizycie???? Czekam na wyczerpującą relację z wizyty i profesora:*
 
 
     
nati_891 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Kwi 2010
Posty: 116
Skąd: Barlinek
Wysłany: Nie 30 Maj, 2010   

Witam Wszystkich :)
Przepraszam, że dopiero teraz opisuję te moje wrażenia. I dziękuję, że jesteście razem ze mną :*
Ja już po wczorajszej, wyczekanej wizycie. Było to spotkanie bardzo miłe i przyjazne. Trwało ok 15 minut. Wszystkiego się dowiedzieliśmy co było dla nas najważniejsze. Profesor po obejrzeniu mojego zdjęcia i zrobieniu mi USG stwierdził, że moje lewe bioderko jest bardziej dysplastyczne i potrzebuje remontu, a co do prawego to się jeszcze okaże wszystko po dokładniejszych badaniach w Otwocku. Ale powiedział, że nie ma pośpiechu co do operacji, że zrobimy ją dopiero gdzieś za rok. Jego asystentka ma do mnie zadzwonić i poda mi przybliżony termin operacji. Powiedział także, że ma teraz osoby, które szybko potrzebują pomocy i nie mogą czekać. Co do operacji to wiem na czym polega, bo dowiedziałam się od was kochani. Rozmawiałam z profesorem o forum i zalecił, żeby je czytać. Wspomniał także o was kochani, że po to właśnie jesteście tu na forum, żeby informować ;-) Mówiąc o was uśmiechał się szczerze i wypowiadał miłe słowa :)
Powiedział, że mi pomoże i będzie tylko przez jakiś czas w naszym życiu,a dojście do siebie i do normalnego funkcjonowania przeważnie takim laskom jak mi :) zajmie ok 12 tygodni, bo robimy wszystko szybciej niż nam profesor każe :) he he he he To są jego słowa :D I stwierdził, że jak ma takim laskom jak my nie pomóc :P
Mój narzeczony pytał się o ciąże, czy nie będzie później po operacji jakiś komplikacji. A profesor na to: "że ja nie będę leczyć narządów rozrodczych tylko narządy ruchu " :) I powiedział, że nawet jak przed operacją zaszłabym w ciążę to na spokojnie po urodzeniu dziecka zoperuje mnie, a kolejka mi nie przepadnie :) Powiedział takie słowa: "bo przecież wiecie, że musicie mieć przynajmniej trójkę" :) he he he he
Na wizycie cały czas się uśmiechałam, bo tak na prawdę to nie miałam powodów do smutku. Cieszę się, że jestem już po tej wizycie. Wszystko wiem co i jak. A co do mojego serduszka to mam od kardiologa wsiąść takie zaświadczenie do operacji, że będę mogła mieć znieczulenie. Czy coś takiego. Profesor powiedział, że kardiolog będzie wiedział co i jak.
Na wizycie była także moja koleżanka z synkiem, bo poleciłam jej profesora. I także była zadowolona. Kamień z serca jej spadł po wizycie, bo inni lekarze kazali, by nie pozwalać jej synkowi chodzić. I nie pozwalała na to i go noszono cały czas. A z wizyty wyszedł na swoich nóżkach. Profesor wszystko im wytłumaczył dokładnie i powiedział, że nie ma takiej potrzeby by unikał chodzenia, że nawet ma biegać, skakać, chodzić do przedszkola i normalnie się bawić. Stwierdził, że lekarze wprowadzili ją w błąd i nie potrzebnie nastraszyli. Wiem, że to nie powinno być w mojej historii, ale chciałam podkreślić, że nie tylko mi wczoraj pomógł profesor :)
Także jestem spokojniejsza i wiem na czym stoję. A co do wizyty to mam miłe odczucie i wrażenie. Żeby kjażdy lekarz tak podchodził z sercem do tego co robi !!!
_________________
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
 
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 33
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 839
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 30 Maj, 2010   

Takich historii jak Twoja chciałoby się czytać więcej :-) Twoje wieści cieszą i to bardzo :-)
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3822
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Nie 30 Maj, 2010   

Bardzo dobre wiadomości :) Super, że już wiesz na czym stoisz, że Profesor zaopiekuje się Tobą :)
Masz bardzo dużo czasu, aby się przygotować do operacji, czytaj Forum, dbaj o siebie i już teraz pomyśl o poszukaniu dobrego fizjoterapeuty ( tozwylke trochę trwa ) który już teraz przygotuje Twoje mięśnie do operacji, abyś szybko po niej wróciła do sił - to naprawdę ważne bo "jak sobie pościelisz tak się wyśpisz" :) Jestem dobrej myśli co do Twojego leczenia :)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
nati_891 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Kwi 2010
Posty: 116
Skąd: Barlinek
Wysłany: Nie 30 Maj, 2010   

Dziękuję dziewczyny :* Na pewno przed operacją dokładnie i porządnie się przygotuje :) a dzięki wam i forum będę wiedzieć za jakie rzeczy konkretnie mam się wsiąść i zrobić :D
_________________
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
 
 
     
andźka 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 29
Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 16
Skąd: Kłodawa gorzowska
Wysłany: Sro 14 Lip, 2010   

Ha i ja trafiłam na twoją historię. :-D Nie martw się wszystko jest do przejścia tylko trzeba bardzo mocno wierzyć. I pamiętaj myśli się urzeczywistnią. Ja przez długi czas nie wierzyłam, że ktokolwiek będzie mógł mi pomóc aż w końcu trafiłam na profesora Czubaka. Z tego co widzę masz jeszcze rok na przygotowanie musisz go mądrze wykorzystać. Dobrze, że wszystkiego się dowiadujesz ja szczerze mówiąc poszłam trochę zielona na operację bo myślałam, że będę miała kapoplastykę a okazało sie, że lepiej w moim przypadku zrobić Ganza. Trzymam kciuki, żeby twoje bioderka nie dały ci w kość prze ten rok. Serdecznie pozdrawiam ;-)
_________________
andźka
 
 
     
nati_891 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Kwi 2010
Posty: 116
Skąd: Barlinek
Wysłany: Sro 14 Lip, 2010   

Dziękuję andźka za miłe słowa. tak postaram się ten rok wykorzystać jak najlepiej :) jeżdzę rowerkiem i chodzę na basen jak mam tylko taką możliwość :) ostatnio nawet byłam z kierownikeim rehabilitacji, bo mnie namówił... :) ostatnio troche dokuczały mi bioderka i z tego powodu chodziłam na zabiegi przeciwbólowe i nawet miałam dwa dodatkowe super masaże :) hi hi hi
a tak to do przodu jakoś się ciągnie i czekam na te wakacje i na tą operację... bo chciałabym już mieć to już za sobą :) ja też się cieszę, że od razu trafiłam na profesora Czubaka :)
tak to prawda bardzo dużo czytam i dowiaduje się dużo potrzebnych i ciekawych rzeczy... już myślę powolutku co i jak trezba będzie zrobić i wogóle... troche planuje... szukam rehabilitanta... ale mam nadzieję, że pomoże mi Arek, kierownik rehabilitacji w Barlinku :) mam taką nadziej
_________________
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.