Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Najczęstsze problemy po operacji
marcysia 
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Wiek: 31
Dołączyła: 21 Lip 2009
Posty: 20
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009   

Patrzę i czytam i wnioskuję, że mało jest problemów po tej osteotomii Ganza. Chyba, że nie piszecie o wszystkich nie chcąc straszyć tych "przed" ;-) . Chętnie posłuchałabym co jeszcze ewentualnie jest problemem po tej operacji (liczę, że będę mogła się jej poddać niedługo). Napiszcie mi proszę. Czy te śruby, które macie w biodrach sprawiają Wam ból, albo jakoś przeszkadzają? Można się w ogóle schylać mając je w środku?
 
     
Nika 
Popularus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 40
Dołączyła: 04 Lip 2009
Posty: 149
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009   

Marcysiu, śrubek nie czuć w ogóle, ani bezpośrednio po operacji, ani później. Kiedy kości solidnie się zrosną, jedynie zdjęcia rtg przypominają o dodatkowym wyposażeniu ;-)
Co do schylania, to zależy o jaki okres po operacji pytasz. W ogóle, można normalnie funkcjonować mając śruby w kościach (mam na myśli zwykłe czynności, bo ograniczenia są: nie wolno skakać, nadmiernie obciążać biodra, trzeba uważać na upadki, niewskazane są intensywne biegi itp.).
Ostatnio zmieniony przez Nika Wto 25 Sie, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3274
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009   

Pomimo, że moja osteotomia róznila się i śruby miałam inne tutaj fotka to muszę przyznać rację kolezance z powyższego postu. Śrub się nie czuje, a miałam je około 10 lat (nie polecam długiego trzymania śrub, gdyż pokrywa je później masa kostna i boleśniejsze jest usunięcie ), w normalnym życiu a nawet w seksie :oops: ich się nie wyczuwa.
Ostatnio zmieniony przez AgaW Nie 19 Sie, 2012, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1233
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009   

U mnie było trochę inaczej jestem drobna i szczupła może dlatego było widać mi łebki śrub przez skórę. Az mama się pytała Prof czy się nie przebiją ale nie ma takiej możliwości. Nawet u bardzo szczupłej osoby spokojnie :-D

Muszę przyznać że jakiś czas po operacji trochę mnie uwierały zwłaszcza jak zaczełam spać na brzuchu natomiast ani śruby ani płytka nie przeszkadzała mi w chodzeniu ani innych czynnościach w domu. Przy zginaniu nogi jednak czułam opór płytki no i śrub ale po pewnym czasie w ogóle nie czułam że cokolwiek mam w biodrze wszystko się unormowało. Tylko łebki śrub było widać jak się rozebrałam :lol:

Fakt że trzeba uważać na gwałtowne ruch skłony itp ale samemu po jakimś czasie się wyczuje czy już można się schylać i na ile można sobie pozwolić
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
elba71 

Mikrus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 48
Dołączyła: 23 Cze 2009
Posty: 15
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sro 26 Sie, 2009   

Opiszę Wam jeszcze jeden pojawiający się problem po operacji aby wszyscy, którzy są przed, uważnie się obserwowali zaraz po operacji. W drugim tygodniu po zabiegu, kiedy już wróciłam do domu zaczęłam odczuwać bóle w łydce operowanej nogi, coraz trudniej było mi ćwiczyć przyciąganie palców do góry pracując mięśniami łydki (to jedno z zalecanych przez lekarza ćwiczeń zaraz po operacji). Pisałam nawet jakieś tam pytanie do Was (zostało przeniesione do rehabilitacji po operacji).
Otóż nie były to skurcze w łydce jak początkowo myślałam ale wywiązało się zapalenie żył i zakrzepica w łydce operowanej nogi. Początkowo odbierałam to jak skurcz mięśnia,ale 3 dnia zaniepokoiło mnie że noga od kolana w dół zaczęła puchnąć i wyraźnie ból się nasilał kiedy się pionizowałam- czułam takie rozpieranie w nodze. Skontaktowałam się telefonicznie z lekarzem ortopedą na miejscu w Rzeszowie, kazał mi jak najszybciej zrobić USG żył. Tak też zrobiłam. Okazało się że zakrzepica! Do tej pory brałam zastrzyki przepisane w Otwocku Fragmin 5000 j.m..
Teraz lekarze zmienili mi lek i dawkę, dostaje Clexane 100mg/1 ml. To są oczywiście indywidualnie ustalane dawki w zależności od wagi, stanu zaawansowania zakrzepicy itd.
W każdym razie teraz niestety jestem totalnie uziemiona, nie pozwolono mi wykonywać nawet biernych ćwiczeń tej nogi przez co najmniej 10 dni tylko leżeć grzecznie z nogą nieco podniesioną i czekać aż zastrzyki rozpuszczą skrzepy!!!! Wizytę kontrolną u naczyniowca mam 31 sierpnia. Nie mam pretensji do nikogo, wiadomo każdy organizm reaguje inaczej, chociaż tutaj w Rzeszowie naczyniowcy wyrazili się delikatnie iż nie preferują Fragminu,stanowczo wolą jeśli po dużych zabiegach ortopedycznych zastosowana jest clexana. Nie mnie to oceniać, w każdym razie jak pojadę na wizytę do Profesora we wrześniu opowiem mu o tych przejściach.
Podsumowując: bacznie obserwujcie operowaną nogę czy nie narasta ból kiedy w ramach zalecanych ćwiczeń podnosicie palce mięśniami łydki,czy noga nie puchnie lub nie robi się wyraźnie bardziej czerwona gdy się pionizujecie!! To wszystko są sygnały ostrzegawcze, im szybciej się zauważy że coś nie tak tym szybciej można przeciwdziałać!!!
Wierzę że u mnie wszystko szybko minie i z tego też szybko się pozbieram, szkoda tylko że tyle dni ćwiczeń mi ucieknie!!!!!!! Pozdrawiam
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 43
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3841
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sro 26 Sie, 2009   

Trzymaj się Elbo! Dobrze, że opisałaś to na forum.
Będzie dobrze, najważniejsze jest , że już sytuacja się polepsza. Jestem pewna, że nadrobisz szybko zaległości w rehabilitacji :-) Pozdrawiam!
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Nika 
Popularus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 40
Dołączyła: 04 Lip 2009
Posty: 149
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Sro 26 Sie, 2009   

Ja bym jeszcze sugerowała, żeby przed operacją upewnić się co do stanu naszych żył w ogóle, a jeśli są jakieś problemy, albo skłonności, uwarunkowania genetyczne, to trzeba o to szczególnie zadbać.
Ostatnio zmieniony przez Nika Pon 22 Paź, 2012, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
elba71 

Mikrus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 48
Dołączyła: 23 Cze 2009
Posty: 15
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Wto 01 Wrz, 2009   

Powiem Wam że byłam wczoraj na kontrolnej wizycie prywatnej u dobrego chirurga naczyniowego. Ta zakrzepica to straszne świństwo, powiedział mi że na lekach przeciwzakrzepowych będę nawet do ROKU CZASU. Leczenie zakrzepicy bardzo długo trwa!!! (i stwierdził że nie ma dobrego zdania na temat Fragminu. )
Gdybym mogła cofnąć czas nie zgodziłabym się na Fragmin, lecz poprosiła o wystawienie recepty na clexane i od pierwszego dnia jeszcze w szpitalu brałabym clexane za własne pieniądze.
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 33
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 840
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 01 Wrz, 2009   

Generalnie starczyła by tez większa dawka Fragmin i było by ok;)
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 40
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1244
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009   

rafcik_er napisał/a:
Witam. A ja z kolejnym problemem tu zajadę :-( Otóż gdy wychodzę wieczorami sobie na dwór lub w dzień i wieje zimny wiatr noga mi strasznie sztywnieje. Tak sztywnieje że aż ciężko się z miejsca ruszyć. Nie wiem czemu tak się dzieje. Czy ma ktoś podobne cuś?? Nie chcę nawet myśleć co to będzie jak nadejdzie zima a ja coś takiego będę miał...


Zrobiło się wieczorami chłodno.. i... znowu przypomniałam sobie co to jest blokujący z zimna ból bioder i kolan :-/ Ten problem dotyczył mnie zawsze, już na długo długo przed obiema operacjami Ganza. Efekt jest taki, że podczas temperatury już ok. 13-10 stopni Celcjusza (a dziś w nocy jest około 13) nogi sztywnieją i robią się jak betonowe kloce. Świdruje przejmujący ból w kolanach. Każdy krok sprawia ból a nogi - szczególnie biodra, pośladki i kolana są bardzo usztywnione i jakby "od środka zamrożone". Wrażenie przypomina uczucie podczas krioterapii, tyle, że to uczucie po zabiegu szybko znika, a owe zesztywnienie jest tak długo póki nie zmienię otoczenia na cieplejsze. Jak myślę o jesieni i ziemie to zawsze liczę się właśnie z tym kiepskim towarzystwem.. ;-( Czy to kiedykolwiek może się zmienić?

Ps. zawsze pozostaje mi wyemigrowanie w ciepłe kraje na rafę koralową ;-) Tak! To brzmi logicznie i baaaardzo zachęcająco! :mrgreen: (tylko na 3 tygodnie raz w roku będę "wyskakiwać" na narciochy do Europy ;-) hahha)
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 33
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 840
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009   

Katja napisał/a:
Wrażenie przypomina uczucie podczas krioterapii, tyle, że to uczucie po zabiegu szybko znika, a owe zesztywnienie jest tak długo póki nie zmienię otoczenia na cieplejsze. Jak myślę o jesieni i ziemie to zawsze liczę się właśnie z tym kiepskim towarzystwem.. ;-( Czy to kiedykolwiek może się zmienić?

Ciekawa sprawa, tym bardziej iż zimno generalnie jest polecane w chorobach kości i stawów, że ma działanie lecznicze lepsze niż ciepło.....a ludzie zabijają się za krio...aczkolwiek wiem też że na wszystkich nie działa tak samo, i może nie jesteś akurat tym "wszystkim". Tak czy owak mam nadzieję, że Twoje dolegliwości ustąpią:)
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 40
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1244
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009   

Jowi, to o czym pisałam nie ma związku z krioterapią. Krio posłużyła tylko jako przykład oddania "stanu zamrożenia". A bóle, reakcja na zimno towarzyszy mi odkąd pamiętam więc nie łudzę się zbytnio że w tym kontekście coś ulegnie zmianie. Napisałam o tym, bo rafcik_er też boryka się ponoć z podobnym problemem. Ale dziękuję Ci za dobre słowo :-)
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 33
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 840
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009   

Katja napisał/a:
Jowi, to o czym pisałam nie ma związku z krioterapią. Krio posłużyła tylko jako przykład oddania "stanu zamrożenia". A bóle, reakcja na zimno towarzyszy mi odkąd pamiętam więc nie łudzę się zbytnio że w tym kontekście coś ulegnie zmianie.


Wiem wiem, że to nie przez krio masz takie dolegliwości. Tylko to ja odniosłam się d krio chcąc zauważyć tę dziwną kwestię, że w wielu przypadkach krioterapia pomaga i łagodzi dolegliwości, więc generalnie spadek temperatury nawet poniżej 13 stopni powinien korzystnie na ciebie wpłynąć, ale jak widać w Twoim przypadku jest inaczej:/
I nie ma za co:)
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 40
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1244
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Wto 08 Wrz, 2009   

No niestety właśnie jest inaczej...ale kiedy chodziłam na miejscową krioterapię (fakt, że jedną strefę schładza się tylko 2 minuty) nie odczuwałam takiego dyskomfortu (a temperatura przy krio jest grubo, grubo ponizej minusa). No nic.. zawsze zostaje ta rafa.. ;-)
 
     
rafcik_er 
Mławiaczek
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 30
Dołączył: 12 Lip 2009
Posty: 20
Skąd: Mława
Wysłany: Wto 08 Wrz, 2009   

Katja napisał/a:
rafcik_er napisał/a:
Witam. A ja z kolejnym problemem tu zajadę :-( Otóż gdy wychodzę wieczorami sobie na dwór lub w dzień i wieje zimny wiatr noga mi strasznie sztywnieje. Tak sztywnieje że aż ciężko się z miejsca ruszyć. Nie wiem czemu tak się dzieje. Czy ma ktoś podobne cuś?? Nie chcę nawet myśleć co to będzie jak nadejdzie zima a ja coś takiego będę miał...


Zrobiło się wieczorami chłodno.. i... znowu przypomniałam sobie co to jest blokujący z zimna ból bioder i kolan :-/ Ten problem dotyczył mnie zawsze, już na długo długo przed obiema operacjami Ganza. Efekt jest taki, że podczas temperatury już ok. 13-10 stopni Celcjusza (a dziś w nocy jest około 13) nogi sztywnieją i robią się jak betonowe kloce. Świdruje przejmujący ból w kolanach. Każdy krok sprawia ból a nogi - szczególnie biodra, pośladki i kolana są bardzo usztywnione i jakby "od środka zamrożone". Wrażenie przypomina uczucie podczas krioterapii, tyle, że to uczucie po zabiegu szybko znika, a owe zesztywnienie jest tak długo póki nie zmienię otoczenia na cieplejsze. Jak myślę o jesieni i ziemie to zawsze liczę się właśnie z tym kiepskim towarzystwem.. ;-( Czy to kiedykolwiek może się zmienić?

Ps. zawsze pozostaje mi wyemigrowanie w ciepłe kraje na rafę koralową ;-) Tak! To brzmi logicznie i baaaardzo zachęcająco! :mrgreen: (tylko na 3 tygodnie raz w roku będę "wyskakiwać" na narciochy do Europy ;-) hahha)



Oj bardzo dobrze to ujęłaś. Właśnie tak się czuję jak wychodzę na dwór a jest zimno. Normalnie nie da rady się ruszyć z miejsca. W sumie... przed operacją też coś niby podobnego miałem ale na bardzo mała skalę w porównaniu do teraz. Ale to było aby w okresie zimowym gdy było ziiimno... Też takie odrętwienie... ale nigdy nie do tego stopnia ze z miejsca ciężko było się ruszyć tylko no bolało jak chodziłem. A nie chcę myśleć co to będzie jak nadejdzie teraz zima a już tuż tuż :(
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.