Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
nasza historia
evvi82 
evvi82
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 3
Skąd: UK
Wysłany: Pon 20 Paź, 2014   

Witam,
Jestem nowa na forum i pierwszy raz korzystam z niego. Moja corka ma dysplazje stawu biodrowego zwichniecie prawego biodra. Mieszkamy w Uk(Szkocji) i jesteśmy w trakcie leczenia. Jak do tej pory przeszliśmy pieklo dlatego szukam caly czas roznych informacji które mogą pomoc nam i naszej corce. W skrocie nasza historia wygląda tak ze przeoczono chorobe po urodzeniu, gdy corka miała 5 miesięcy zauwazylam ze jedna nozka jest krotsza. Udalam się do lekarza rodzinnego który nie wykonując badania zignorowal to jednak pod moim naciskiem skierowal do ortopedy. Czekalismy na wizyte u specjalisty i diagnozę ok 3 miesięcy. W trakcie oczywiście była walka o szybsza wizyte konsultacje z innymi doktorami każdy z nich ignorowal to nie bral pod uwagę ze to dysplazja i zapewnial ze wszystko jest dobrze. W sierpniu nasza corka miała repozycje zamknieta nastawienie pod narkoza. Była w gipsie 6 tyg. Po 6 tyg wybraliśmy się na sprawdzenie i zmiane gipsu gdzie się okazało ze biodro caly czas jest zwichnięte:(Ortopeda poinformowal nas ze potrzebna jest teraz repozycja otwarta. Chce ja wykonać za 3-4 miesiące bo uważa ze corka jest za mloda (teraz ma 13 miesięcy) i jest ryzyko martwicy. Nie znam szczegolow co będzie wykonywane na tym zabiegu. We wtorek mamy konsultacje i będzie nam wszystko wyjaśniane. Bardzo się tym wszystkim stresujemy nie potrafimy zauwac nikomu:(Nie wiemy czy leczenie jest prawidłowe dlatego chcemy zasiegnac opinii drugiego lekarza. W Uk leczenie wygląda inaczej niż w PL. U nas w miescie jest tylko jeden ortopeda dziecięcy nie ma nawet jak wybrać się prywatnie. Tak czy inaczej będę prosila o druga opinie chodzby w innym miescie.
Czytajac jednak posty Iskierki lub Madzi 03 zaczelam się obawiać leczyc corke tu na wyspach:( Mam pytanie dziewczyny do Was jak wy leczycie swoje dzieciaczki?czy prywatnie czy państwowo w PL?Rozumiem ze wizyta lub konsultacje mogą być prywatnie ale co z leczeniem szpitalnym zabiegami?Chcialam się dostać do DR Czubaka ale rejestracja dopiero w listopadzie na grudzień:(Ciezko nam podjąć decyzje co zrobić:(Ja jestem strasznie zalamana ta cala sytuacja, jesteśmy w trakcie składania skarg co nie jest milym dosiadczeniem:(
Przezylismy szok i jest bardzi ciężko zyc ze swiadomoscia ze przed naszym dzieckiem tyle cierpienia:(Prosimy o porade...
_________________
evvi82
 
     
Madzia03 
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Dołączyła: 31 Gru 2013
Posty: 10
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 03 Lis, 2014   

Cześć evvi82
Długo nie wchodziłam na forum i dopiero przeczytałam Twój post. Najlepsze co możesz zrobic dla córeczki to wizyta u prof. Czubaka. Zapisuj sie na grudzień. Ja nie ufam juz lekarzom w uk. Latam regularnie do pl na wizyty, chociaz na kontrole chodzę i w Londynie. Lekarze tutaj tylko przytakuja na zalecenia polskich lekarzy. Nic nie ukrywam, mowię otwarcie ze lecze równolegle w pl.
To nie jest tak, ze lekarze w UK są "gorsi", tylko tutaj nie ma tego problemu (dysplazja) i nie maja oni doświadczenia w leczeniu tego. To zdanie usłyszałam od profesora. Ma on bardzo dużo pacjentów mieszkających na codzień zagranica.

Na wizyty chodzę prywatnie, leczenie szpitalne było na NFZ. Moj tata ubezpieczył moja córkę u siebie w pracy. Jest to leczenie tzw planowane, wiec jeśli chcielibyśmy pokryć koszty przez nhs musielibyśmy zapłacić sami za szpital a pózniej ubiegać sie o zwrot od nhs. Wszystko jest do załatwienia, ale u nad działo sie to bardzo szybko i wybraliśmy prostsza ścieżkę.
 
     
evvi82 
evvi82
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 3
Skąd: UK
Wysłany: Czw 22 Sty, 2015   dysplazja corki

Witam!
Dziekuje Madziu za odpowiedz. Dlugo nikt nie pisal wiec nie wchodzilam na forum a tu taka niespodzianka. My jestesmy w Polsce bylismy na wizycie u Prof Czubaka niestety musimy czekac az mala zacznie chodzic wtedy dopiero mozna dokonac operacji. Skonsultowalismy sie z innym polskim lekarzem ktory powiedzial ze wiele zaniedban zostalo dokonanych w leczeniu corki wiec nie mozemy pozwalac na to dluzej chcemy leczyc ja w Polsce. Czy jak bede miala jakies pytania pratyczne np szpitala moge do Ciebie napisac? Jak Twoje malesntwo?pozdrawiam xx
_________________
evvi82
 
     
Madzia03 
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Dołączyła: 31 Gru 2013
Posty: 10
Skąd: Lublin
Wysłany: Sro 04 Lut, 2015   

Pisz śmiało, chętnie pomogę jak będę potrafiła :)
 
     
evvi82 
evvi82
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 3
Skąd: UK
Wysłany: Wto 10 Mar, 2015   

Hej Madziu jak sie masz i twój skarb?u nas coś sie ruszyło operacja w przyszłym tygodniu w Otwocku Strasznie sie denerwujemy:(niby dobrze ze już ale bardzo boje sie tego:(chciałabym sie Ciebie spytać o kilka rzeczy organizacyjnych jeśli mogę?nie mam pojęcia jak to wszystko będzie w szpitalu jak wyglądają noclegi dla rodzica?czy spałaś z mała czy ojciec dziecka tez może być w nocy?masz może jakieś porady co wart zabrać ze sobą?moze jakieś wskazówki co Tobie ułatwiały pobyt?bede wdzięczna za pomoc pozdrawiam cieplutko!xxx
_________________
evvi82
 
     
Madzia03 
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Dołączyła: 31 Gru 2013
Posty: 10
Skąd: Lublin
Wysłany: Sob 14 Mar, 2015   

evvi82 bardzo chcialabym Ci pomoc, ale chyba nie potrafie. Co do noclegów to w kazdym szpitalu jest inaczej. My bylysmy w Lublinie i nie bylo mozliwosci zeby tata zostal na noc, poniewaz sale byly male, a dwoje-troje dzieci na sali. Ledwo mamy sie miescily na podlodze na materacach.
Moja corka miala trzy miesiace jak bylysmy w szpitalu, wiec wydaje mi sie ze bylo mi latwiej utrzymac ja w pozycji lezacej, kladlam sie obok, dawalam piers i tak caly dzien. Musisz zabrac napewno duzo zabawek, zeby zajac czyms coreczke. Ja dookola nas porozwieszalam zabaweczki, Roksi miala swoja posciel, zeby czula sie jak w domu. Wazne zebys miala jakies przekaski, cos do jedzenia, bo dziecko moze cie nie wypuscic z sali nawet do toalety. Ja nawet mialam swoj czajnik i laptop z antena, zeby ogladac tv :D ale my spedzilysmy caly miesiac w szpitalu.
Nie wiem jak wyglada pobyt w szpitalu po operacji, czy pozniej konieczny jest tez wyciag? Czy gips? Wiesz moze cos na ten temat? Bo chyba nas to czeka...
W pazdzierniku mialysmy wizyte u prof. Czubaka. Stwierdzil ze leczenie aparatem juz nie pomoze, zeby jej go zdjac i pozwolic chodzic. Tak zrobilam. Po 6 tyg mialysmy wizyte kontrolna w Londynie, RTG, i okazalo sie ze jest duzo gorzej! Glowa kosci udowej oddala sie, co moze spowodowac kolejne zwichniecie. I mam wrazenie ze to sie stalo. Roksana utyka i slysze jak jej biodro przeskakuje. Nie wiem co mam teraz robic... Kogo sluchac? Jestem bardzo zdolowana, boje sie co bedzie. Za dwa tyg jade do pl i nie wiem do ktorego lekarza jechac. Do tego co ja prowadzil od poczatku, czy do profesora?
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1187
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Sob 14 Mar, 2015   

Nie wiem czy to się nie zmieniło w Otwocku, ale mamy mogły przebywać z dziecim na sali również w nocy. Byli również Ojcowie Po prostu jedno z rodziców które opiekowało się dzieckiem.
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.