Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Katja
Czw 27 Sie, 2009
Kapoplastyka - pytania
29palms 
Bioderkus!!!



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 177
Skąd: Poznan
Wysłany: Nie 22 Gru, 2019   

wojtek65 napisał/a:

W ciągu kilku dni muszę zadecydować co z operacją kolana. Po operacji co najmniej 4 miesiące muszę czekać na operację biodra. Wolałbym odłożyć kolano i brać się za biodro.


Też mi się zdaje, że usunięcie kapo jest priorytetem. Nie chodzi nawet o rehabilitację, ale nasilającą się alergię. Reakcja organizmu będzie coraz silniejsza, a kobalt będzie się osadzał w tkankach coraz bardziej. Zacznij do telefonu do kliniki (konsultacja w trybie pilnym) oraz zgłoszenia incydentu medycznego (też powinni doradzić sposób dalszego postępowania).
 
     
wojtek65 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. + Kapo
Wiek: 55
Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 29
Skąd: podkarpackie
Wysłany: Nie 22 Gru, 2019   

Pewnie masz rację 29 palms.
Na mój rozum, podczas wzmożonej pracy kapa wydziela większą ilość szkodliwych jonów . Myślę że w moim przypadku wyższy poziom kobaltu jest wynikiem bardzo intensywnego trybu życia, nie tylko sportu. Jestem przekonany, że nie mam gorszej wersji kapy, a wyższy poziom kobaltu myślę że jest skutkiem mojego trybu życia. Żona zaserwowała mi już detox organizmu.
Nadal istnieje możliwość operacji kolana, biodro będzie prawie unieruchomione przez dłuższy czas, więc może kapa będzie mniej szkodliwa. Oczywiście maksymalny detox i dostanę trochę czasu na rozważne działania. Okres świąt nie sprzyja podejmowaniu przemyślanych decyzji. Spróbuję kilka dni intensywnie myśleć nad biodrem, jeżeli jednak nie będę miał przekonujących pomysłów to nie wykluczam na razie kolana.
Endoproteza z wymienną wkładką polietylową wydaje się niezłym rozwiązaniem, ciekaw jestem jak inwazyjna jest wymiana wkładki i czy nie rozleci się endoproteza przy nawet najlżejszym sporcie. Po kapoplastyce, przed kontuzją kolana grałem intensywnie w koszykówkę i w tenisa teraz myślę chociaż o spokojnych tenisowych debelkach. Czułem się tak dobrze, że zapomniałem o biodrze i nie zaglądałem na ,,Bioderko”
mjumiorek też masz rację, rodzina i znajomi mówią żebym leczenie zaczął od głowy :-)
 
     
Wallace 
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Wiek: 46
Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 4
Skąd: Lublin
Wysłany: Sro 01 Sty, 2020   

Witam, jestem (a raczej byłem) aktywnym sportowcem i moje biodra wymagają interwencji, trzykrotnie przekładałem protezoplastykę i przychodzi czas żeby przestać się bronić. Myślałem o kapie bo to pozwoliłoby wrócić do namiastki sportu ale jestem przerażony tym co tu czytam. W takim razie jeśli nie kapa to co żeby mieć swobodę ruchu i nie bać się że coś "wyskoczy"? Miałem komórki macierzyste (a raczej osocze, teraz można na NFZ) w biodro 4 miesiące temu i nie podziałało stąd większa desperacja w działaniu.
_________________
Grzesiek, Lublin, 45 lat
 
     
wojtek65 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. + Kapo
Wiek: 55
Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 29
Skąd: podkarpackie
Wysłany: Sro 01 Sty, 2020   

Znalazłem ciekawe materiały

Systematyczny przegląd systemowego kobaltizmu po zużyciu lub korozji chromowo- kobaltowych implantów biodrowych

https://journals.lww.com/journalpatientsafety/Fulltext/2019/06000/A_Systematic_Review_of_Systemic_Cobaltism_After.4.aspx

Metaloza i korozja stawu biodrowego - milion rannych z powodu bezczynności FDA

https://journals.lww.com/journalpatientsafety/FullText/2019/09000/Hip_Metallosis_and_Corrosion_A_Million_Harmed_Due.14.aspx
 
     
Margola 



Status: Endo + Kapo
Wiek: 64
Dołączyła: 15 Sty 2011
Posty: 45
Skąd: Górny Sląsk
Wysłany: Nie 26 Lip, 2020   

Witam
Weszłam na forum po kilku latach. Mam dwie endoprotezy BMHR 2010 i 2013r. No i niestety mam kobalozę-kobalt 35ug/l, chrom-poziom przekroczony 28x. Badania robiłam systematycznie oczywiście prywatnie co roku. Od ostatniego badania w ciągu roku poziom wzrósł 5 -krotnie. Zapadła decyzja o wymianie obu endoprotez. Pierwsza idzie do wymiany za 3 tygodnie. No i koniec bajki o BMHR niestety bez szczęśliwego zakończenia.
 
     
aga.t. 

Gigantus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 43
Dołączyła: 02 Cze 2010
Posty: 1161
Skąd: Czeladź
Wysłany: Nie 26 Lip, 2020   

Margola współczuję Ci... I jestem zaskoczona, że tak szybko czyli w ciągu roku poziom o tyle przekroczony. Czy nie było problemu z decyzją o wymianie? Wszak już - niestety - słyszeliśmy, że ważne aby proteza była dobrze osadzona a kobaltoza to nie jest wskazanie do operacji... Czy miałaś jakieś inne objawy kobaltozy oprócz podwyższonego poziomu?
Czy wymianę też masz w Piekarach? Który lekarz się podjął?
Bajka o bmhr była fajna ale teraz najważniejsze aby było bezpiecznie i bez komplikacji.
_________________
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
 
     
Margola 



Status: Endo + Kapo
Wiek: 64
Dołączyła: 15 Sty 2011
Posty: 45
Skąd: Górny Sląsk
Wysłany: Nie 26 Lip, 2020   

Oczywiście " przetestowałam" kilku ortopedów. Zdania były różne- nie robię operacji w Piekarach bo tam nie widzieli problemu bo przecież nic nie boli a rtg bez zmian. Na szczęście 2 niezależnie ortopedów na Śląsku stwierdziło że przy takich poziomach trzeba endo wymienić. Tak naprawdę chyba nikt nie wie przy jakich poziomach kobaltu i chromu mogą pojawić się pierwsze kliniczne objawy zatrucia. Z tego co prześledziłam w literaturze to większość osób miała reoperacje już przy zaawansowanych objawach, które raczej są nieodwracalne. Ja miałam z objawów przewlekłe biegunki, złe samopoczucie. Operację będę miała w Katowicach-Ochojcu.
 
     
aga.t. 

Gigantus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 43
Dołączyła: 02 Cze 2010
Posty: 1161
Skąd: Czeladź
Wysłany: Nie 26 Lip, 2020   

Czyli w Piekarach wciąż nie dopuszczają do siebie tego, że kobaltoza to problem i wskazanie do wymiany... Przykre, że tylko ''stan techniczny'' jest ważny. Dobrze, że choć trafiłaś na takich lekarzy, którzy znają ten problem i nie wahają się wymienić ''po kimś'' i z takiego powodu. Czas też jest ważny aby nie dopuścić do poważnych i nieodwracalnych powikłań w organizmie.
Kilka lat temu za granicą już była mowa o kobaltozie i jakie to jest groźne i co z tym robić ale u nas wciąż chyba zbyt wielu lekarzy z jakieś chorej dumy nie chce się podjąć tego tematu.
Margola mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy, trafiłaś w dobre ręce.
Dawaj znać co i jak - niech to będzie pomoc dla innych w razie zagrożenia. Myślę, że później możesz też śmiało wpisać szpital, lekarza w opiniach - to ważne informacje dla nas pacjentów.
_________________
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
 
     
Margola 



Status: Endo + Kapo
Wiek: 64
Dołączyła: 15 Sty 2011
Posty: 45
Skąd: Górny Sląsk
Wysłany: Nie 26 Lip, 2020   

Dzięki za słowa otuchy. Jestem w maksymalnym stresie niestety, ale walczę. Jak będę po operacji odezwę się oczywiście i zaopiniuję.
 
     
aga.t. 

Gigantus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 43
Dołączyła: 02 Cze 2010
Posty: 1161
Skąd: Czeladź
Wysłany: Nie 26 Lip, 2020   

Margola to normalne, że jest stres - nic dziwnego w takiej sytuacji. Denerwuje mnie to, że to pacjent musi szukać pomocy w takiej sytuacji bo niektórzy ''umywają ręce'' a powinni pomóc...
Czekam na wiadomości od Ciebie i trzymam kciuki.
_________________
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
 
     
Margola 



Status: Endo + Kapo
Wiek: 64
Dołączyła: 15 Sty 2011
Posty: 45
Skąd: Górny Sląsk
Wysłany: Czw 27 Sie, 2020   

Witam. Jestem tydzień po wymianie BHMR -ki na endoprotezę. Wszystko poszło dobrze, jestem już w domu. Ból znacznie większy niż po kapoplastyce jestem nadal na środkach p/ bólowych. Ale do przodu. Pozdrawiam
 
     
aga.t. 

Gigantus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 43
Dołączyła: 02 Cze 2010
Posty: 1161
Skąd: Czeladź
Wysłany: Czw 27 Sie, 2020   

Margola dzięki za info :) Ból większy bo to jednak ponowna ingerencja ale ważne, że ''do przodu''. Może będziesz czasem nas informować na bieżąco w swojej historii? :D
Powodzenia, pozdrawiam.
_________________
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
 
     
Wallace 
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Wiek: 46
Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 4
Skąd: Lublin
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020   

Kapa czy endo? Czeka mnie proteza stawu biodrowego, już trzykrotnie odłożyłem operację bo ratuję się zastrzykami z komórek macierzystych i peptydów, ale w końcu trzeba będzie się zdecydować. Mam 46 lat. Tyle że jedni ortopedzi polecają dla mnie kapę a inni absolutnie. No i bądź tu mądry jeśli sami specjaliści różnie mówią. Kapa mnie kusi bo kocham sport i mógłbym jeszcze kilka/kilkanaście lat się sportować, ale boję się metalozy. Co myślicie i czy macie jakieś doświadczenie zwłaszcza w przypadku lubelskich lekarzy?
_________________
Grzesiek, Lublin, 45 lat
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.