Trzy tygodnie temu przeszłam operację wszczepienia endoprotezy metodą przedniego dostępu. Na drugi dzień po operacji stanęłam na nogach ale pierwszy spacer zakończył się załamaniem kolana i upadkiem. Podobno wtedy nastąpiła u mnie blokada psychiczna. Chodzę z laską.
Noga jest opuchnięta, zwłaszcza udo obolałe , bez czucia. W klinice na zmianie opatrunku powiedzieli że to normalne. Po dwóch tygodniach byłam na zdjęciu szwów i konsultacji z rehabilitantem i też mówili że to normalne. Rehabilitant, który przyjeżdża do domu twierdzi że tak nie powinno być. Trzeci tydzień chodzę z laską a podobno po tej metodzie pacjenci chodzą o własnych siłach już po kilku dniach.
Czy ktoś był operowany tą metodą i może coś powiedzieć na ten temat?
Miałem to samo 22 I 2019 w Żorach (przedni dostęp i krótki trzpień). Moja historia tutaj:
http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=2991 oraz http://forumbioderko.pl/v...ighlight=#75755
Wszystko było super bez żadnych powikłań i komplikacji. Aktualnie po trochę ponad 2 miesiące po operacji wszystko bdb. Pracuję, dobrze chodzę, jeżdżę na rowerze i dużo pływam.
Pozdrawiam TB
Status: Endo x 2
Do³±czy³a: 03 Gru 2009 Posty: 2620 Sk±d: z Polski
Wys³any: Czw 04 Kwi, 2019
Anna77 napisa³/a:
a podobno po tej metodzie pacjenci chodzą o własnych siłach już po kilku dniach.
To, jak pacjenci chodzą, to zależy od stanu stawu/ kości. Sam dostęp to jedynie malutka część.
Ja pierwszą operację miałam z dostępu z przodu i przez miesiąc miałam zakaz jakiekolwiek obciążania nogi.
Druga noga - cięcie z boku - dzień po operacji pełne obciążenie.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach