Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: kinga
Pon 04 Lip, 2011
Grzegorz W - nie ma takiego miasta jak Otwock
grzegorzw 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 7
Skąd: k/Piaseczna
Wysłany: Pon 12 Wrz, 2011   

[code]prawie jak jakieś zaginione miasto , jak w dżungli u boku Indiany Jonesa:-)
... aaaaaale kiedyś las otwocki tak właśnie wyglądał, ale co tam kiedyś ... dzień przed operacją poszedłem sobie na dłuższy spacer - tak się trochę nachodzić na zapas no bo kto wie, kiedy znów bez przeszkód chodzić będę, i jak poszedłem, tak wracając minąłem szpital w odległości jakichś 300 metrów i poszedłem dalej ... i dalej... i dalej...
.... jakieś wykroty, piasek, głębokie rowy prawie jak czołgowe przeprawy i zero śladu człowieka. Końcem końców wyszedłem na jakąś chałupkę, jakaś pani w chustce na pytanie o ul Konarskiego rzekła aaa paaaaaaaaaaaaaaaaaaaanie i zamachnęła się szeroko ręką jak Lenin z obrazów. Po kolejnej godzinie wyszedłem na szpital z drugiej strony :-)
a dziś patrząc rok po operacji widzę ze odczarowanie Otwocka było jedną z lepszych decyzji życiowych.
Jakbym jeszcze miał więcej sił witalnych i zaparcia, by ćwiczyć, to już by było wspaniale. Bo z jednej strony było korygowanie postawy, stawianie nogi, mięśnie brzucha, a z drugiej siła samej nogi, która, co tu dużo mówić, po roku jest nadal słabsza od starej (na zasadzie zbitki nowa noga-stara noga;-) .
widzę i sam się łapię że siadając niżej asekuruję się lewą ręką, która spocznie na siedzisku wcześniej niż moje 4 litery, jak wsiadam do auta to ta sama ręka, ot tak mimochodem i niejako przy okazji, łapie mnie pod kolano i wkłada nogę do auta mimo że ja wcale tego nie chcę i nie oczekuję. ochrzaniam, daję jej po łapie, następnie noga za próg i noga wsiada sobie już sama bez pomocników. Jak wstaję z przysiadu to też czuję, że mocniej pracuje prawa noga
Musze się pokazać w orthosie bo miałem ćwiczyć w Święta Bożego Narodzenia i po Nowym Roku no i potem się pokazać i tak zleciało pół roku ponad - strasznie szybko czas umyka.
czasem mi coś pyknie, czasem zaboli ale to wyjątki są, a nie reguła, jak kiedyś.
Ostatnio trochę mnie bolało w stawie ale chyba miało prawo bo wracałem z wakacji autem 20 godzin z przerwami, a tak to myślę że jest OK.
no i te śruby trzeba wyjąć ale jak pomyślę że znów przyjęcie na szpital, badanie, zastrzyk w plecki, i replay ze wszystkich przyjemności to tak słabowicie to wygląda.
Czasem ktoś mi powie ze jeszcze widać ze utykam, a czasem "eeee widać że utykasz chyba nic nie dała ci ta operacja" (ci drudzy dostają kopa nową nogą)
Tak wiem że utykam, raz mniej raz bardziej, czasem wcale. To właśnie jest zgniła wisienka czyli zbyt wiele lenistwa w ćwiczeniach i prze to noga wciąż słabsza, a cały tort trochę traci na smaku.
_________________
chodzić - jak to łatwo powiedzieć ...
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3758
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pon 12 Wrz, 2011   

Grzegorzu, szkoda że nie dbasz o siebie, o ćwiczenia i rehabilitację. Jeszcze jest czas aby to zmienić i tym samym poprawić efekt operacji. Niestety nikt za Ciebie tego nie zrobi, musisz sam się zmotywować i zawalczyć, choć łatwo nie jest. Wiele rzeczy zależy od nas, od Ciebie, pomyśl o tym póki możesz wiele naprawić!
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Dobra_Wrozka 
Karolina Knec
Bioderkus!!!



Status: Psycholog
Dołączyła: 30 Mar 2010
Posty: 168
Skąd: Hamburg-Szczecin
Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011   

grzegorzw napisał/a:
dziś patrząc rok po operacji widzę ze odczarowanie Otwocka było jedną z lepszych decyzji życiowych.


Grzegorzw, udalo Ci sie odczarowac Otwock, to teraz pora zebys odczarowal sobie rehabilitacje ! Jedno bez drugiego sie do konca nie odczaruje :idea:
_________________
Dobra_Wrozka
 
     
grzegorzw 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 7
Skąd: k/Piaseczna
Wysłany: Sob 05 Lis, 2011   

odczarowuję... odczarowuję ...
ćwiczę w domu i odwiedzam co tydzień - dwa Orthos.
powłoka cielesna znów chciała mnie wykiwać i zaczęła uruchamiać inne partie mięśni niż te, które powinny brać się do roboty ale w porę wyczułem te cwane zamiary. Oczywiście nie byłoby to możliwe gdyby nie widział jakie mechanizmy rządzą (dają się rządzić) mięśniami ale po rehabie jestem w miarę świadomym użytkownikiem swego ciała. :-)
Co nie znaczy chętnym do intensywnej nad nim pracy:-)
ale jak na razie daję radę - rozciągam, wzmacniam, masuję, rozklejam, kontroluję (mam nadzieję).
hej
_________________
chodzić - jak to łatwo powiedzieć ...
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3758
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sob 05 Lis, 2011   

grzegorzw napisał/a:
ale w porę wyczułem te cwane zamiary

To znak, że kontrolujesz się, że wyczywasz ciało :) Trudno się tego nauczyć od razu-a Ty sam widzisz, idzie Ci świetnie :ok: z czasem będzie coraz łatwiej i jak to barsziej odczujesz będzie Ci się lepiej ćwiczyć :)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.