Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Proteza Birmingham Mid Head Resection (BMHR)
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1228
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Czw 01 Paź, 2009   

ula73 W Carolinie wykonują tą operacją tylko prywatnie niestety. Koszt oscyluje chyba w granicach 25-30 tyś (gdzieś tu chyba ktoś podawał na forum te liczby). Co do Piekar - jeśli Twoja sytuacja jest pilna powinnaś zdecydowanie udac się na wizytę. Czasem, to zależy od przypadku, pacjent dostaje przyspieszony termin. Koniecznie powinnaś się skonsultować i w szczegółach omówić z lekarzem swoją sytuację. Nie wiemy w jakim stanie są Twoje bioderka, jeśli nie byłaś na wizycie to również nie jest do końca powiedziane, ze powinnaś poddać się kapoplastyce i mieć osadzoną protezę BMHR (być może Twój przypadek kwalifikuje się do protezy BHR) ? także pędź do dr Michała Mielnika. Opcję wykonania operacji za tak ogromne kwoty jak w Carolinie zawsze masz czas zrobić niemalże od ręki.

Natomiast jeśli kwalifikowałabyś się do kapoplastyki z protezą BHR to jest w PL mnóstwo szpitali które robią to przez NFZ, wiec Twój wybór nie jest tak okrojony jak się wydaje :-) Tu masz listę placówek robiących BHR za tzw. "państwowe" ;-)

http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=222
Ostatnio zmieniony przez kinga Sro 15 Sie, 2012, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3283
Skąd: Polska
Wysłany: Czw 01 Paź, 2009   

Katja, odwaliłaś za mnie "zadanie domowe" :-P
Katja napisał/a:
Koszt oscyluje chyba w granicach 25-30 tyś
Dokładniej ok 35 tys.
Za taką kasę to nie dziwię się że biorą od ręki, gdyż nie każdego stać.

BHR w bardzo krótkich terminach robią w Tarnowie
 
     
ula73 
ula73
Mikrus Bioderkus




Status: Przed
Wiek: 44
Dołączyła: 24 Wrz 2009
Posty: 1
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 01 Paź, 2009   

Bardzo Wam dziękuję za te odpowiedzi ale niestety z tego co powiedział mi ortopeda w Krakowie to na BHR niestety w moim przypadku jest za późno bo mam sklerotyzację chrząstki i liczne zwyrodnienia na główce kości udowej z problemem lewego biodra jakby się urodziłam( dysplazja) ale nigdy nie dawało mi to aż tak strasznie w kość nawet ostatnie trzy lata spędziłam na dziennych studiach na UJ-PIELĘGNIARSTWO, przeszłam wiele praktyk na różnych oddziałach czasem mnie bolało ale po zażyciu Ibupromu przechodziło, w koncu w lipcu odebrałam wymarzony i upragniony dyplom( łatwo nie było bo to studia dzienne ja w wieku trochę postudenckim no i dwójka dzieci) ale się zaparłam żeby w końcu iść do pracy i wykonywać zawód który całe życie mnie fascynował a tu taki cios.....mam termin w styczniu na założenie endo i nie wiem co robić dziewczyny, wiedząc że jest BMHR ale tyle lat mogę nie doczekać bo niestety prywatnie mnie nie stać gdyby w grę wchodziło 10 tyś to już zawrotna kwota ale tyle co oni chcą to w tym kraju mało kogo stać- nic dodać nic ująć a człowiek chciałby tylko normalnie żyć CHODZIĆ no i popracować czy tak dużo chcemy od życia?SORKI za te wywody ale mnie poniosło...
 
 
     
jolza 
jolza
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza + Kapo
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 13
Skąd: wybrzeże
Wysłany: Czw 01 Paź, 2009   

Ula, skonsultuj się jeszcze koniecznie z innymi uznanymi lekarzami. Przede wszystkim udałabym się do prof. Czubaka (Otwock - Warszawa) i dr Mielnika (Piekary). Jeśli oni stwierdzą, że nie kwalifikujesz się do kapoplastyki, to bym dopiero uwierzyła. Kolejki na kapoplastykę nie wszędzie są takie odległe. W Otwocku u prof. Czubaka to ok. 6-7 miesięcy. W Poznaniu, u dr Kaczmarka jeszcze krótsze. Sklerotyzacja niekoniecznie musi być przeciwskazaniem do BHR. Nie poprzestawaj na jednej opinii. Mnie też pierwszy doktor (autorytet w kwestii endoprotezoplastyki bioder na Wybrzeżu) powiedział, że nie kwalifikuję się do kapoplastyki. (Ale on sam nie wykonuje tego typu zabiegów). Następni lekarze natomiast twierdzą, że moje biodra jak najbardziej nadają się do BHR (bądź BHMR).
Pozdrawiam ciepło
 
     
zozo 

Gigantus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 62
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 672
Wysłany: Pią 02 Paź, 2009   

W Piekarach na endo czeka się tak długo a na kapoplastykę chyba nie. Jak się biodro nadaje do kapy, to nie należy z tym zbyt długo czekać, bo się przestanie nadawać.
Jestem przekonana, że i w innych ośrodkach, jest podobna tendencja. Na endo czeka znacznie więcej pacjentów, niż jest tych, którzy kwalifikują się do kapoplastyki.
 
     
jolza 
jolza
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza + Kapo
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 13
Skąd: wybrzeże
Wysłany: Pią 02 Paź, 2009   

Zozo, masz rację. Ale oficjalna kolejka (przynajmniej w Piekarach) jest jedna ( i niestety baaaaardzo długa).
 
     
zozo 

Gigantus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 62
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 672
Wysłany: Pią 02 Paź, 2009   

Oficjalnie, to na pierwszą wizytę czeka się ok. 1,5 roku a wszyscy wiemy, jak to ominąć :mrgreen: .
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3283
Skąd: Polska
Wysłany: Pią 02 Paź, 2009   

jolza napisał/a:
Sklerotyzacja niekoniecznie musi być przeciwskazaniem do BHR.
Ja to mam i BMHR będę miała
 
     
ula73 
ula73
Mikrus Bioderkus




Status: Przed
Wiek: 44
Dołączyła: 24 Wrz 2009
Posty: 1
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 02 Paź, 2009   

Dziękuję Wam ;-) za wsparcie Wy to przynajmniej rozumiecie z czym się trzeba borykać każdego dnia a znajomi jak zaczynam temat to już mają dość haha a ja w kółko o tym samym Pozdrawiam Wszystkich ;-)
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3283
Skąd: Polska
Wysłany: Pią 02 Paź, 2009   

Dziś widziałam kobietę, która jest niecałe 2 miesiące po kapoplastyce BMHR i była o jednej kuli Więc zaczęłam wykład, co sądzą fizjoterapeuci na ten temat, a ona że w ogóle to chodzi bez kul, ale nie chciała, żeby dr Mielnik ja okrzyczał, to wzięła choć jedną, bo z dwiema już by nic nie zabrała z sobą Pogratulowałam jej i byłam w pozytywnym szoku.
 
     
raddirons 
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 40
Dołączył: 13 Lip 2009
Posty: 34
Skąd: lubelskie
Wysłany: Czw 10 Gru, 2009   

Do niedawna młodzi ludzie ze zniszczoną głową kości udowej byli zdani jedynie na endoprotezy całkowite, które szybko się zużywają i ograniczają aktywność chorego. Od maja 2009 r. na świecie, a od lipca w Polsce, dostępna jest już nowa metoda, tzw. kapoplastyka BMHR, która jest najlepszym jak dotąd rozwiązaniem dla tej grupy chorych - mówi dr Jacek Laskowski z kliniki Carolina Medical Center w Warszawie.

STAW BIODROWY DO WYMIANY

Jak przypomniał dr Laskowski, zwyrodnienia stawów, w tym stawu biodrowego, dzielimy na tzw. pierwotne i wtórne. Pierwotne to takie, których przyczyn nie znamy. Generalnie są one związane z wiekiem i występują przede wszystkim u osób starszych.


Dochodzi do nich wówczas, gdy zniszczeniu ulega warstwa chrząstki stawowej. Wskutek tego, panewka (tj. zagłębienie w miednicy) i głowa kości udowej zaczynają o siebie trzeć. Może to być przyczyną tak silnego bólu w pachwinie, że chorzy utykają, by go zmniejszyć. A gdy dojdzie do powstania wyrośli kostnych, ruchomość stawu ulega jeszcze większemu ograniczeniu, a ból zaczyna doskwierać nawet w stanie spoczynku.

"Z kolei, zmiany zwyrodnieniowe wtórne często występują u osób bardzo młodych i są spowodowane konkretną przyczyną, np. mechanicznym zniszczeniem stawu w wyniku urazu czy złamania. Mój najmłodszy pacjent, któremu wstawiłem protezę stawu biodrowego miał 20 lat, a staw zniszczył sobie w wypadku motocyklowym, w którym złamał miednicę" - wyjaśnił dr Laskowski.

Wśród innych przyczyn wtórnych zwyrodnień stawów specjalista wymienił przebyte w dzieciństwie infekcje, np. gronkowcem, wszelkiego rodzaju zmiany reumatyczne, a także wrodzone zwichnięcie stawu biodrowego. "Mimo, że u dziecka, które rodzi się z taką wadą staw można nastawiać i korygować, a nawet operować, to nigdy nie będzie on już taki sam, jak staw zdrowy. Taki staw wcześniej ulega zmianom zwyrodnieniowym - nie w wieku 70 lat, ale nawet około 30-tki" - wyjaśnił dr Laskowski.

Do zwyrodnienia stawu może też dojść z powodu tzw. martwicy niedokrwiennej (avascular necrosis). Polega ona na tym, że nagle dochodzi do zaburzenia dopływu krwi do głowy kości udowej i ta zaczyna obumierać. Zdarza się to rzadko - w skali roku u kilkuset osób - i dotyczy przeważnie dzieci w wieku od 8 do 14 roku życia. Tu przyczyny nie są znane.

Taka martwica może też wystąpić u dorosłych, np. z powodu chorób zakaźnych, alkoholizmu, zbyt wysokiego poziomu cholesterolu czy u płetwonurków z powodu zaburzeń krążenia.

"W przypadku martwicy, pierwszym objawem jest zniszczenie głowy kości udowej - głowa się zapada. Jest to duże okaleczenie i dramat dla pacjenta, bo zdrowy człowiek w ciągu kilku miesięcy przestaje chodzić" - wyjaśnił dr Laskowski.

ENDOPROTEZY, CZYLI ORTOPEDYCZNA KLASYKA

"Ze zwyrodnieniami pierwotnymi stawu biodrowego medycyna poradziła sobie już jakiś czas temu, bo pierwsze endoprotezy wprowadzono w Anglii w latach 60. XX wieku. Od tego czasu ta technika ciągle się rozwijała i obecnie jest już dość zaawansowana" - przypomniał dr Laskowski.

Klasyczna endoproteza wymaga obcięcia głowy i szyjki kości udowej i włożeniu w nie metalowego trzpienia oraz umieszczenia w miednicy panewki.

Jednak, według dr Laskowskiego, endoprotezy są rozwiązaniem dobrym dla osób w starszym wieku, gdyż ich trwałość jest bardzo ograniczona - zwykle kilkunastoletnia. Rekordowe przebiegi endoprotez wynoszą 20-30 lat, ale czasem zużywają się one już po 10-12 latach. "Poza tym klasyczne endoprotezy wymagają ograniczenia aktywności fizycznej, bo to przedłuża ich funkcjonowanie. Nie można też wykonywać pewnych ruchów, jak zakładanie nogi na nogę, obcinanie paznokci u stóp, bo wtedy dość łatwo ulegają zwichnięciu" - tłumaczył dr Laskowski.

Zatem, o ile u starszych osób, z natury mało aktywnych, sprawdzają się one dobrze, to dla ludzi młodych są dużym ograniczeniem. "Jeżeli ktoś ma zniszczony staw w wieku dwudziestu kilku lat, to nawet gdyby taka proteza przetrwała 20 lat i tak będzie musiał w swoim życiu przejść operację jej wymiany, a to rodzi sporo problemów. Gdy proteza się zużywa i obluzowuje, dochodzi do takich zniszczeń kości, że następną endoprotezę jest już znacznie trudniej włożyć, a po wymianie dochodzi do większej liczby powikłań" - wyjaśnił ortopeda.

KAPOPLASTYKA - STAW BIODROWY JAK NOWY

Te wszystkie utrudnienia sprawiły, że już od lat 70 i 80. XX w. prowadzono prace nad rozwiązaniami technicznymi, które sprawdziłyby się lepiej u osób młodych. Z początku nie odnoszono specjalnych sukcesów. "Pierwszą metodą, która okazała się być skuteczna i obecnie jest uważana za najlepszą na świecie dla ludzi młodych była kapoplastyka, zwana też protezą nakładkową. Wprowadzono ją pod koniec lat 90." - przypomniał dr Laskowski. Nosi ona też nazwę Birmingham Hip Resurfacing (w j. angielskim resurfacing oznacza wymianę powierzchni), w skrócie BHR. Jej twórcą jest Anglik, dr Derek McMinn.

Od klasycznej endoprotezoplastyki stawu biodrowego różni się ona tym, że jest znacznie mniej inwazyjna. W technice BHR na głowę, którą zostawia się nietkniętą, nakłada się metalową nakładkę - coś na kształt czapki. Tworzy ona razem z głową kości udowej i panewką ruchomy przegub.

Według dr Laskowskiego, jedną z najważniejszych zalet protezy nakładkowej jest wytrzymałość. Jej obie części są wykonane z twardych i odpornych na tarcie metali (jest to stop chromowo-kobaltowy z domieszką innych metali). "Po 12 latach stosowania tych protez w Anglii, ich przeżywalność wynosi 97-98 proc. Oznacza to, że są one bardzo trwałe i bardzo wolno się zużywają" - podkreślił specjalista. Na podstawie badań laboratoryjnych ścieralności, ich trwałość oceniono na 20-30 lat.

"Wtedy na pewno pojawi się już nowa generacja protez, więc ludzie, którzy teraz przejdą kapoplastykę, mogą liczyć, że ich następna proteza będzie znacznie lepsza" - powiedział dr Laskowski.

Za drugą ważną zaletę specjalista uznał to, że przy protezach nakładkowych praktycznie nie ma ryzyka zwichnięcia. Młodzi ludzie, którym się je wszczepia mogą robić praktycznie wszystko, nawet uprawiać sport.

Ortopeda podkreślił zarazem, że kapoplatyka musi być wykonywana w ośrodkach, które się w tym specjalizują, bo to jest metoda trudna - operacja jest dłuższa i trudniejsza od klasycznego endoprotezowania.

"Oczywiście, jak każda metoda, tak i ta ma pewne wady, bo u ludzi, którzy są uczuleni na metale (kobalt, chrom, mangan, molibden, nikiel i inne) nie można jej zastosować. Poza tym, z powodu pewnego zużywania się, u osób, które ją mają podnosi się poziom jonów metalu we krwi" - wymieniał dr Laskowski. Choć do tej pory nie stwierdzono, aby był to poziom szkodliwy, to u niektórych osób budzi to niepokój.

Jednak z metody BHR nie mogli korzystać wszyscy młodzi ludzie, którzy tego potrzebowali. Nie sprawdzała się ona o tych pacjentów, u których z powodu martwicy doszło do zniszczenia głowy kości udowej. "Na zniszczona głowę nie można bowiem założyć nakładki, bo by odpadła" - wyjaśnił dr Laskowski. Do niedawna ta grupa była zdana na endoprotezy.

W maju 2009 r., a w Polsce w lipcu, odbyła się premiera nowej metody, będącej rozwinięciem kapoplastyki BHR. W skrócie jest ona określana jako BMHR (Birmingham Mid Head Resection).

Aby wszczepić te protezę, ścina się część uszkodzonej głowy, a na szyjce i pozostałej części głowy osadza metalową nakładkę z grubym bolcem.

"Ta metoda jest przeznaczona dla znacznie mniejszej grupy osób. Wskazania do tych protez może mieć 10-20 proc. osób z uszkodzeniem stawu biodrowego" - wyjaśnił dr Laskowski. Dotychczas w Polsce wykonano tą metodą trzy operacje - wszystkie w Carolina Medical Center pod kierunkiem dr. Laskowskiego.

Jak podkreślił specjalista, u dzieci, u których z powodu martwicy głowa kości udowej uległa zniszczeniu, protez się nie wszczepia ze względu na ciągły wzrost. Stosuje się tu leczenie zachowawcze, jak np. wyciąg, czy osteotomie, czyli operacje kości i czeka aż głowa kości ulegnie odbudowaniu. Dziecko musi chodzić o kulach, by nie obciążać stawu.

"Gdy taką martwicę wykryje się szybko i wdroży leczenie zachowawcze, to zniszczenia czasami udaje się ograniczyć i dziecko jeszcze przez kilka czy kilkanaście lat może chodzić na tym stawie w miarę nieźle" - wyjaśnił ortopeda. Wszczepienie protezy można przeprowadzić dopiero, gdy zakończy się faza wzrostu.

LUKSUS NIE DLA WSZYSTKICH

Pierwszym ośrodkiem, który w Polsce wykonywał kapoplastykę była klinika Carolina Medical Center w Warszawie, a dokładnie dr Laskowski. Pierwsi pacjenci zgłosili się na takie operacje w 2002 r. Do dziś w klinice wykonano ich grubo ponad 300.

Obecnie w Polsce kapoplastykę przeprowadza się w kilkunastu ośrodkach. "Niestety, ciągle są to operacje bardzo rzadkie - w krajach bogatszych robi się ich tysiące, a u nas dziesiątki czy setki" - podkreślił dr Laskowski.

Główną przyczyną jest bariera ekonomiczna - implanty są bardzo drogie i kosztują kilkanaście tysięcy złotych. Droga jest również sama operacja, bo jest dłuższa i trudniejsza niż wstawienie endoprotezy. Łączny koszt wynosi 30 tys. zł, czyli 2-3 krotnie więcej niż wstawienie endoprotezy całkowitej stawu biodrowego.

Ze względu na tak wysokie koszty kapoplastyka jest trudno dostępna ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, podkreślił dr Laskowski. W ramach refundacji operacje tego typu robi się śladowych ilościach. Oczywiście, osoby, które na to stać, mogą sobie ją wykonać prywatnie.

"Niestety, w Polsce nikt nie liczy kosztów długoterminowych. Nie bierze się więc pod uwagę tego, że skoro endoprotezy zużywają się szybciej, to młodzi ludzie bardzo szybko będą potrzebować drugiej lub trzeciej endoprotezy, co będzie również kosztować, a dla pacjenta będzie wiązało się z większymi powikłaniami i mniejszą sprawnością. Nikt nie jest też zainteresowany tym, czy w wyniku leczenia człowiek wróci do pracy, czy pójdzie na rentę" - podsumował dr Laskowski.

Źródło:
PAP - Nauka w Polsce, Joanna Morga
Artykuł PAP nt.protezy BMHR
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3283
Skąd: Polska
Wysłany: Pią 11 Gru, 2009   

W źródłowej stronie poniżej artykułu jest podana wypowiedź pacjenta , która jest prawdą
"Artykuł zawiera nieprawdziwe informacje.Autorka napisała: "Dotychczas w Polsce wykonano tą metodą trzy operacje - wszystkie w Carolina Medical Center pod kierunkiem dr. Laskowskiego."Powyższe stwierdzenie jest nieprawdziwe ,gdyż w klinice Carolina Medical Center wykonano pierwszy zabieg 06.08.2009r, natomiast w Szpitalu Urazowym im.J,Daaba w Piekarach Śląskich pierwszy zabieg z uzyciem endoprotezy BMHR został wykonany pod kierunkiem dr.Michała Mielnika w dn.08.07.2009, czyli niespełna miesiąc wczesniej, o czym zresztą informowały "Fakty" TVN.Dotychczas w Piekarach Sląskich wykonano co najmniej kilkanaście zabiegów z użyciem implantu BMHR. "

Kolejne wyczytane problemy, które zostały poruszone w necie

Zgodnie z opinią wielu lekarzy, trzeba uważać na te implanty. Związane jest to z faktem ścierania się materiału i pojawiania się dużej ilości jonów materiału z którego wykonany jest implant we krwi pacjenta. W chwili obecnej nie wiadomo jakie następstwa mogą z tego faktu wynikać w przyszłości, lecz na pewno nie jest to korzystne. Ścieranie się metalu wywołuje również stany zapalne kości, jaki i tkanki miękkiej w okolicy co może doprowadzić do konieczności usunięcia implantu i braku możliwości założenia nowego.

Podczas dzisiejszej rozmowy z dr Mielnikiem z piekarskiego szpitala poruszyłam ten problem, a oto jego odpowiedź:
Jony chromu i kobaltu faktycznie przenikają do krwi. Jednakże nie ma żadnych potwierdzonych przypadków negatywnego wpływu na organy wewnętrzne lub na cokolwiek. Nadal trwają badania nad związkiem przenikania tych metali do krwi, a naszym organizmem. Dr Mielnik stwierdził, że najważniejsze jest jak najlepsze założenie protezy, aby jej ścieralność była jak najmniejsza a wówczas w/w jony będą w minimalnym stopniu przenikać do krwi.
W książce "Modern Hip Resurfacing" dr Derek J.W. McMinn porusza ten problem. Pani doktor Hena Ziaee szczególnie przyjrzała się czy te metale przedostają się do płodu i również je wykryła lecz nadal nie wykryto, aby wpływało to na cokolwiek. Jedyne co jest pewneto, że u ludzi, którzy są uczuleni na metale (kobalt, chrom, mangan, molibden, nikiel i inne) nie można jej zastosować.

edit:

Na żywo operacja wszczepienia protezy BMHR.
Droga Adminko nie krzycz połaczę później te dwa posty :)

A oto u mnie na blogu w/w operacja http://passiflora76.blogs...ktora-jako.html
 
     
Stoneczka1 
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Wiek: 46
Dołączyła: 20 Lis 2009
Posty: 17
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010   W OCZEKIWANIU NA ZABIEG

Witam wszystkich serdecznie, mam na imie Agnieszka lat 38, od urodzenia mam problemy z lewym stawem biodrowym, na poczatku była poduszka ortopedyczna, później podobno było dobrze, aż do 7 roku życia. Najpierw pszeszłam jedną operację (nie wiem co robili) ale było lepiej, później w wieku 18 lat obniżenie krętarza i też na pare lat pomogło. Jestem szcześliwą mamą dwóch chłopców jeden w wieku prawie 4 lata drugi 8 lat no i niestety ciąża i czas zrobiły swoje. Dawniej jak czytałam na róznych forach o bólu, problemach ze spaniem z wygodnym ułożeniem się w łózku i nawet z korzystaniem z toalety nie miałam pojęcia o czym te osoby piszą, przecież ja mam tak zwyrodniały staw i nic mnie nie boli ale do czasu. Obecnie nie jestem w stanie bez jakiegoś problemu i bólu przeżyć jednego dnia, najgorsze jest jak raptownie zmienie położenie nogi i wtedy porażka, coś przeskoczy i zero ruchu oczywiście aż nie wróci na miejsce i sie nie rozchodzę. Jak na razie nie wiem co mam dalej robić, co prawda byłam juz na jednej konsultacji 5 lat temu w CMC u doktora Laskowskiego, ale określił że moje bioderko jest na tyle zniszczone że nie wie czy uda się założyć BHR, co prawda i tak nie dysponuje takimi funduszami aby operacje robić prywatnie. Na forum wyczytałam że jest nowa proteza BMHR i że nawet z NFZ można zrobić oczywiście jak się ma odpowiednie predyspozycje. Pomóżcie gdzie najlepiej się udać (jestem z Krakowa), jakie badania robić bo powinnam sie pomału przygotowywać. Pozdrawiam
Agnieszka
 
     
duska 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 46
Dołączyła: 01 Lip 2009
Posty: 677
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010   

Witaj,
BMHRa na NFZ można zrobic tylko w Piekarach Ślaskich. Prywatnie też w Krakowie i u dr Laskowskiego. Faktycznie, nie każdy staw sie do tego nadaje. Ja bym zaczęla od wizyty w przychodni w Piekarach u dr Mielnika. Są niestety dlugie kolejki. Jest tez opcja prywatna, duzo szybsza (namiary są na forum w dziele lekarze, kontakty), koszt wizyty ok. 60 zł. Po takiej wizycie bedziesz miala jasnosc czy Twoj staw nadaje sie pod BMHRa, zwykle kapo czy endo i jakie. Tylko w celu przyspieszenia sprawy udaj sie do niego od razu z rtg. Skierowanie moze wydac Ci lekarz pierwszego kontaktu. Dobrze jest miec tez zrobiona gęstosc kosci z szyjki kości udowej stawu, ktory chcesz operowac - densytometria - skierowanie podobnie od lekarza 1.kontaktu.
 
 
     
Grace 
Grace
Popularus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 55
Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 75
Skąd: Śląsk
Wysłany: Czw 01 Lip, 2010   Po zabiegu kapoplastyki BMHR-wskazówki i cenne rady

Kochani –termin operacji zbliża się wielkimi krokami.We wrześniu(jak wszystko pójdzie dobrze) będę miała zabieg kapoplastyki BMHR.

Klasyfikuję się do pilnego zabiegu z uwagi na to ,że główka ucieka mi do góry-poza dysplastyczną panewkę.
Do operacji już niedługo a mnie zaczynają nękać pewne obawy.Dodam ,że na dzień dzisiejszy, ruchomość chorego biodra jest podobna do biodra zdrowego, natomiast noga krótsza o 1,5cm.
Wszystkie ruchy typu –,zakładanie zdrowej nogi na chorą nogę(taki sposób zawsze zakładałam nogę na nogę ,nie inaczej ),kucanie ,klękanie,sznurowanie butów czy obcinanie paznokci u nóg –nie sprawiają mi do dnia dzisiejszego żadnego problemu..W związku z tym zwracam się szczególnie do osób po zabiegach ,czy nadal w/w ruchy będę mogła wykonywać po zabiegu?Oczywiście nie mówię ,że zaraz po zabiegu, ale już w późniejszym czasie.

Na forum jestem już od dłuższego czasu i czytam dokładnie wszystkie posty.
Zapoznałam się z postem Wendy ,w których pisze o 3 ruchach,których nigdy nie będzie można wykonywać:
a) zgięcie kończyny operowanej w stawie biodrowym powyżej 90 stopni (kolano do klatki piersiowej)
b) przywiedzenie, czyli przekroczenie linii środkowej ciała - mówiąc kolokwialnie założenie nogi na nogę
c) rotacja wewnętrzna (zewnętrzna jest również niebezpieczna) - najczęściej stojąc na kończynie operowanej próbujemy wykonać zwrot lub skręt.

oraz z ripostą na ten temat Fizkoma.

Wobec powyższego chciałabym wiedzieć, jak to jest u osób po zabiegach, jak się przekładają te zakazy w życiu codziennym?Mnie najbardziej nierealny wydaje się nakaz utrzymywania kąta pomiędzy biodrem a tułowiem, nie mniejszego niż 90 stopni -przecież większość czynności życiowych właśnie polega na przekroczeniu tego kąta.
Czytałam też wypowiedź piedry32 o tym jak Kinga ładnie siedzi z nogą założoną na drugą-więc widzę,że wiedza książkowa nie przekłada się na życie.

Dla mnie to trochę dziwne-przecież przed operacją wykonuję wszystkie ruchy a po operacji,która ma mi ulżyć i pomóc w życiu,nie będę ich mogła wykonywać.
Proszę Was –rozwiejcie moje wątpliwości :-(
_________________
Grace
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.