Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Jak długo chodzi się o kulach i kiedy odkłada jedną?
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1223
Skąd: Wawa/Silesia
  Wysłany: Sro 24 Cze, 2009   Jak długo chodzi się o kulach i kiedy odkłada jedną?

Wielu po zabiegach operacyjnych pyta: "Czy długo chodzi się o kulach?" "Po jakim czasie można chodzić z jedną kulą?"
Na te bardzo ważne zagadnienia odpowiada wykwalifikowany fizjoterapeuta:

Fizkom odpowiada:

Chodzenie o dwóch kulach ma na celu wygaszenie („wymazanie z pamięci ruchowej”) nieprawidłowego wzorca chodu.

Skąd pewność, że takowy występuje u operowanych osób z dysplastycznym stawem/stawami biodrowymi?

Nasz OUN (ośrodkowy układ nerwowy) w warunkach niestabilności stawu (stawów) zawsze!!! dąży do uzyskania jak największej ekonomii ruchu tzn. jak najmniejszy wysiłek, jak najkrótsza faza podporu chorej nogi, jak najwięcej kompensacji w sąsiednich rejonach ciała w celu zmniejszenia bolesności biodra, pokrycia deficytu zakresu ruchu w stawie/stawach, skompensowania osłabionej siły mięśniowej, itp., itd……. Niestety, nasz mózg który zawiaduje tym procesem robi to zawsze!!! po najmniejszej linii oporu, na skróty, bez względu na dalsze tego konsekwencje. Efektem tego jest właśnie nieprawidłowy wzorzec chodu na który składają się takie elementy jak: niestabilna miednica, niestabilny tułów, zmiana pracy ekscentrycznej na koncentryczną mięśni i tym samym nieprawidłowe ustawienie stawów przez nie zawiadywane. Konsekwencją tego jest ból kręgosłupa lub poszczególnych jego elementów (powierzchnie stawowe, torebki stawowe, więzadła kręgosłupa, mięśnie, ew. w przyszłości wypukliny/ przepukliny jądra/jąder miażdżystych krążka/krążków międzykręgowych). To właśnie dlatego większość osób przed osteotomią Ganza skarży się na ból okolicy stawu biodrowego lub kręgosłupa, lub kolana, lub szyi i stawu barkowego. Ból odczuwany jest w jednym regionie, w kilku lub wszystkich jednocześnie. Konfiguracja bólowa jest zmienna, nasilenie bólu zmienne ale niestety nieustające…..

Wracając do pytania: chodzenie o kulach to nie tylko odciążenie operowanego stawu. Ten sposób poruszania się jest również sposobem na odzyskanie prawidłowych wzorców ruchowych, uzyskanie prawidłowych nawyków podczas chodzenia. Należy pamiętać (to bardzo ważne!!!), bez jednoczesnej rehabilitacji ukierunkowanej na problem danego pacjenta, odzyskanie pełnej sprawności nie będzie możliwe. Biorąc pod uwagę wszystko to co zostało napisane wcześniej, okres chodzenia o dwóch kulach łokciowych musi być ustalony indywidualnie a ich odrzucenie, po pełnym uzyskaniu wszystkich zakładanych celów fizjoterapii. Tu nie ma miejsca na kompromis a mocne postanowienie chodzenia z jedną kulą zakończy się skróceniem tułowia po stronie operowanej nogi, „odsunięciem” środka ciężkości w stronę przeciwną, dalszą niestabilnością miednicy, skróceniem czasu fazy podporu operowanej nogi, brakiem trójpunktowego podparcia stopy, itp., itd….. Pacjent zaczyna coraz bardziej utykać. Efektem tego jest ból okolicy stawu biodrowego lub kręgosłupa, lub kolana, lub …… (to nie błąd, najpierw zaczynamy utykać a potem pojawia się ból !!! ) Tak w dużym skrócie wygląda powrót do punktu wyjścia: kolejnych wizyt u lekarza, sięgnięcie po NLPZ (niesteroidowe leki przeciwzapalne) i kończąc, na wizycie u fizjoterapeuty ……

I ostatnia bardzo ważna uwaga. Należy pamiętać, że chodzenie o dwóch kulach nie jest celem rehabilitacji, jest tylko jednym ze środków do odzyskania prawidłowego wzorca chodu po osteotomii Ganza. Dwie kule, przy pomocy których poruszcie się to nie oznaka inwalidztwa, tylko niezbędna pomoc na drodze do odzyskania Waszej sprawności…..
 
     
KasiaM 
KasiaM
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 31
Dołączyła: 22 Cze 2009
Posty: 47
Skąd: centrum Polski
Wysłany: Sro 24 Cze, 2009   

Katju dzięki Tobie właśnie zrozumiałam czemu boli mnie dolna część kręgosłupa. Nie sądziłam, że biodro ma na to tak duży wpływ. Jak widać wszystko jest ze sobą powiązane. Dzięki temu forum mogę znaleźć naprawdę dużo ciekawych rzeczy i mam nadzieję, że dobrze przygotuję się do swojej operacji
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1223
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Sro 24 Cze, 2009   

Ciesze się :-) To zasługa i dobre chęci mojego fizjoterapeuty. Mimo ogromnej ilości obowiązków i braku czasu los takich "kulasków" ;-) jak my by jest mu bardzo bliski :-) Cieszę się, że wspiera nas mądrym i fachowym słowem.
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 835
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 24 Cze, 2009   

Dużo się tu pisze o mechanizmie chodu, że jest zmieniony, że trzeba wypracować poprawny schemat poruszania się....a czy istnieje możliwość wytłumaczenia o co w tym chodzi....jakich np ruchów należy unikać po zabiegu, co można robić, a czego nie???Czy wypracowanie prawidłowego chodu jest również sprawą indywidualną???
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Pon 17 Sie, 2009   

Wydaje mi się, że to jest sprawa indywidualna. Nawet były już posty w których stwierdzono, że nawet lekarz nie jest w stanie określićtego precyzyjnie, a co dopiero rehabilitant może tu wpisać jakąś rególkę.
Anula napisała:
Co do rehabilitacji, to jak już pisałam, całkowicie ufałam lekarzom. Skoro prof kazał mi odstawić kule, wierzyłam, że wie co robi. Sugerował też, że rehabilitacja wcale nie jest potrzebna, że zwykły, stopniowo dawkowany ruch wystarczy. Potem w Konstancinie rehabilitantka kazała mi natychmiast do nich ( kul ) wrócić, ale pod koniec pobytu też zaleciła odstawienie i używanie ich tylko przy dłuższych dystansach.
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 835
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 17 Sie, 2009   

Wiadomo, że we wszystkich kwestiach, tak samo jak w kwestii kul jest to sprawa indywidualna....ale wiadomo też, że w zależności od rodzaju schorzenia istnieje schemat przebiegu leczenia jak i rehabilitacji. Są określone procedury i standardy, których się specjaliści trzymają, ale też wiadomo, od których odstępują jeśli stan pacjenta tego wymaga:) Więc taki schemat co do odstawienia kul warto poznać, aby móc tez w jakiś sposób siebie kontrolować czy tez motywować do dalszej pracy:)
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Pon 17 Sie, 2009   

W Piekarach, miałam taką dziewczynę, co mnie bardzo motywowała Była świetna!!! Pełna życia!!! Ona miała tzw kosmetykę, a ja operację tego samego dnia. Ona wstała- ja z zaciśniętymi zębami wstałam. Ona zaraz chodziła o jednej kuli , wiec i ja musiałam jej dorównać. Wszędzie chodziłyśmy razem, a że miałyśmy jeden komplet moich kul, więc miałyśmy innego wyjścia, jak nauczyć się chodzić o jednej kuli. Najlepsze było to, że lekarz też mówił, abym o jednej kuli, tyle ,że odpowiedziałam mu, zgodnie z prawdą, że nie umie. Po pokazaniu mu jak chodzę o jednej kuli, uśmiał się do łez, bo w złej ręce ją trzymałam. Tylko skąd miałam wiedzieć, że kule się trzyma w przeciwnej ręce do chorej nogi :shock: :-P
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 835
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 18 Sie, 2009   

pasiflora napisał/a:
Tylko skąd miałam wiedzieć, że kule się trzyma w przeciwnej ręce do chorej nogi :shock: :-P


Są dwie szkoły na ten temat:
1. Kula po przeciwnej stronie niż ta operowana.
2. Kula po tej stronie c noga operowana.

Kiedy wstałam po zabiegu pierwszy raz to otwocki lekarz kazał mi korzystać z jednej kuli i trzymać ją po stronie operowanej i przyznam szczerze nie pasowało mi to....wygodniej mi było gdy trzymałam po przeciwnej stronie...
Ale kiedy przyszedł rehabilitant to nie było mowy o jednej kuli...więc generalnie to trudno stwierdzić po której stronie i dlaczego, aczkolwiek na logikę tak myślę powinno się trzymać kulę po stronie operowanej, ale to są tylko moje spekulacje:)
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3743
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Wto 18 Sie, 2009   

Myślę, że często lekarzom brakuje wiedzy na temat rehabilitacji i zdają sobie sprawy z powagi sytuacji i konsekwencji błędnej decyzji w temacie odstawienia kul. Historia Anuli ( http://forumbioderko.pl/v...der=asc&start=0 ) to właśnie przykład przykrych następstw takich zbyt pośpiesznych decyzji.
Tak naprawdę wiele osób ma szansę znależć się w takiej sytuacji jak ona. Mam nadzieję, że rozwinięcie tego tematu pomoże wielu osobom uniknąć takich smutnych efektów leczenia jak u Anuli.
Rehabilitacja po operacji ma na celu całkowitą naprawę chodu i powrót do sprawności. Gdy odstawimy kule zbyt wcześnie to wiele godzin pracy spędzonych na rehabilitacji po prostu nie będzie mieć sensu. :-(
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
ewunia123 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 68
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 110
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 18 Sie, 2009   

Witajcie!

Jestem 12 tyg po "endoprotezie", ostatnie 4 tyg chodziłam na rehabilitację,gdzie szczerze mówiąc prosiłam o zajęcie się bardziej moim barkiem niż operowanym biodrem, bo biodro mnie nie bolało i nie boli a bark niestety boli od kilku miesięcy( powiedziano mi że to prawdopodobnie od kuli) Oprócz rehabilitacji oczywiście ćwiczę w domu to o co zalecił rehabilitant w szpitalu, a potwierdziła rehabilitantka w poradni. Od 2 tyg chodząc po mieszkaniu zapominam czasami o kulach i na krótkich odcinkach chodzę bez. Zapytałam o to swoją rehabilitantkę- powiedziała że mogę próbować chodzić o jednej kuli i oczywiście przyznać się lekarzowi na kontroli że czasami chodzę bez kul. Innego zdania jest lekarka w tej samej poradni rehabilitacyjnej- powiedziała że ( własnego doświadczenia) chodzić o 2 kulach i odstawiać obie jednocześnie. :-) Wczoraj byłam na kontroli w Otwocku- oczywiście wszystko opowiedziałam zgodnie z prawdą, mój pan dr powiedział że mogę absolutnie odstawić jedną a po domu chodzić bez ale na krótkie dystanse. Znając opinie o chodzeniu o jednej kuli zapytałam czy nie lepiej jest chodzić" do końca" o 2 kulach a potem odstawić obie jednocześnie( oczywiście wtedy kiedy uważamy że to jest ten czas i chodzimy już całkiem dobrze) odpowiedział że szkoły są bardzo różne i każdy zaleca pacjentowi to co uważa że jest dla niego najlepsze. Po 5 miesiącach po operacji powinno się chodzić bez kul. Na razie będę chodzić o 2 kulach( chociaż prawdę mówiąc ta jedna juz mi naprawdę przeszkadza) potem jak nauczę się dobrze chodzić to zobaczę. Na dzień dzisiejszy mój doktor i moja pani rehabilitantka powiedzieli że chodzę prawie dobrze,ale jak widać jest jeszcze to "prawie" Z ciekawością czekam na opinie profesjonalistów( nie wiem dlaczego często opinie lekarzy ortopedów różnią się znacząco od opinii rehabilitantów, czy ktoś mi to wytłumaczy?) i wypowiedzi uczestników naszego Forum
Pozdrawiam
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 18 Sie, 2009   

ewunia123, super że tak świetnie sobie radzisz z rehabilitacją. Myślę, że dłuższe chodzenie o dwóch kulach, oduczy nas chwiania się. Po mojej operacji na pewno Twoje słowa zaważą o terminie odrzucenia jednej kuli. Pozdrawiam :-D
Ps. A co u Ciebie słychać prywatnie Czekam na PW :->
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1223
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Wto 18 Sie, 2009   

Dziewczyny, przypominam, że chodzenie o 1 kuli to błędne koło które prowadzi do szeregu wypaczeń w naszych i tak sfatygowanych już organizmach! Po co zadawać sobie ból i generować problemy w niedalekiej przyszłości? Z autopsji wiem jakie szkody czyni poruszanie się o 1 kuli!! Przypominam ciekawy tekst Fizkoma na ten temat: http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=65 :idea:
Ostatnio zmieniony przez kinga Sro 15 Sie, 2012, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Fizkom 
Fizkom
Gigantus Bioderkus




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 54
Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 850
Skąd: Poland
Wysłany: Wto 18 Sie, 2009   

Katja napisał/a:
Dziewczyny, przypominam, że chodzenie o 1 kuli to błędne koło które prowadzi do szeregu wypaczeń w naszych i tak sfatygowanych już organizmach! Po co zadawać sobie ból i generować problemy w niedalekiej przyszłości? Z autopsji wiem jakie szkody czyni poruszanie się o 1 kuli!! Przypominam ciekawy tekst Fizkoma na ten temat: http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=65 :idea:


Tak Katju. Dokładnie taki wniosek należało wyciagnąć z napisanego przeze mnie tekstu. Lekcję odrobiłaś na piątkę.........

Przeczytałem uważnie wszystkie Wasze posty w temacie. Przewija się w nich wiele pytań, na które odpowiedzieć można pisząc naprawdę długie wypracowania. Myślę że najważniejsze z nich to: KTO? i KIEDY? powinien podjąć decyzję o odstawieniu dwóch kul (przypominam, że opcja chodzenia z jedną kulą jest wykluczona!!!).

KTO? Lekarz i fizjoterapeuta.
Lekarz (w oparciu o swoją wiedzę), przy wykorzystaniu diagnostyki obrazowej ocenia zdolność do przyjęcia obciążeń przez operowaną miednicę i zgłasza brak przeciwskazań do jej pełnego obciążenia (to tak w skrócie).
Fizjoterapeuta (w oparciu o swoją wiedzę), ocenia jakość (!!!) podporu po stronie operowanej, jakość chodu, kontrolę nad tułowiem itp., itd....... Jeśli nie widzi FUNKCJONALNYCH przeciwskazań, pozwala na odrzucenie obu kul.......
Oczywiście to co napisałem powyżej to rzadko spotykany wzorzec współpracy na linii lekarz-fizjoterapeuta. Niestety.......

KIEDY? Wtedy gdy wszystkie wyznaczniki i parametry chodu (czasowe i przestrzenne) niezbędne do prawidłowej lokomocji zostaną osiągnięte. Chciałbym podkreślić, że BÓL występujący podczas poruszania się (kolana, st. biodrowego, kręgosłupa, st. barkowego..... etc.) świadczy najczęściej o tym, że prawidłowy wzorzec chodu NIE ZOSTAŁ JESZCZE OSIĄGNIĘTY!!!!! To między innymi, obecność bólu determinuje decyzję o dalszym doskonaleniu chodzenia przy użyciu dwóch kul.

pozdrawiam,
Fizkom
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 19 Sie, 2009   

Fizkom, czyli jak ja mam 2 operacje przed soba to kule odrzuce dopierooooo :-( po całkowitym leczeniu? No cóż jak trza, to trza :-/
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 835
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 19 Sie, 2009   

Fizkom napisał/a:
Chciałbym podkreślić, że BÓL występujący podczas poruszania się (kolana, st. biodrowego, kręgosłupa, st. barkowego..... etc.) świadczy najczęściej o tym, że prawidłowy wzorzec chodu NIE ZOSTAŁ JESZCZE OSIĄGNIĘTY!!!!! To właśnie obecność bólu determinuje decyzję o dalszym doskonaleniu chodzenia przy użyciu dwóch kul.


Czy możne się zdarzyć tak, że ból nie ustąpi, a to znaczyć będzie, że ktoś nie wypracował właściwego stylu chodu????Czy prawdopodobne jest to, ze nigdy nie odrzuci kul, bo zawsze będzie boleć????
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.