Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: kinga
Pon 04 Lip, 2011
Kulka - po osteotomii met. Ganza
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012   

Passifloro nogi obydwie mam chore (przeczytaj sobie wcześniejsze posty). Naraz miałam wyjmowane śruby z obydwu nóg i wstawianą do prawej endo.
U mnie muszla klozetowa nie jest wmontowana w ścianę, więc jest rozmiaru standardowego. Dla mnie ma idealną wysokość (może dlatego że jestem niska). Na początku nie wspierałam się całkiem na drugiej nodze, bo były z niej wyciągnięte śruby po Ganzu, a z tego co wiem (od fizjoterapeuty sportowców) gdy obciążamy całkiem tylko jedną z nóg to wtedy na biodro idzie siła równa sile 220 kg (przy mojej wadze ciała 54 kg) i dlatego bałam się tak od razu po śrubach na niej opierać tymbardziej, że i tak przy chodzeniu było obciążane wystarczająco. Przy podnoszeniu się z czegokolwiek wspierałam się kulami. Parę mam w rękach :mrgreen: Od czerwca chodzę z kulami więc są już porządnie wytrenowane. Jeśli chodzi o wannę to zaraz w 3 tygodniu po operacji wpakowałam się do niej już na siedząco (tu też kule się przydały)- wannę mam szeroką i długą.
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012   

kulka, przy chodzeniu o kulach tylko wydaje Ci się że masz parę w rękach. Wiem to z własnego doświadczenia, bo chodzę o dwóch kulach od 2008 roku non stop. Wcześniej nieświadomie chodziłam o jednej kuli.
Też twierdziłam że ręce mam silne, tym bardziej że pracę fizyczną miałam ciężką. Dziennie kilka ton przerzucałam metalowych elementów. Duśka wtedy mi powiedziała że to nie jest tak. I miała rację. Nie wiem czy dałabym w tej chwili jakąkolwiek torbę z zakupami donieść ze sklepu do domu. Inne mięśnie wykorzystujemy do chodu o kulach a inne do dźwigania torb.

Jednak te toalety zamontowane w ścianie są wyżej osadzane niż te przykręcane do posadzki.
Dobrze, że tak malutko ważysz to i tyłek Ci się łatwiej dźwigało. Ja m.in. na własne życzenie takiego komfortu nie mam.
Z wanny nie podnosiłam się tak łatwo bo waga moja niestety nie jest przepiórcza :-P
No tak Kuka jakoś umknęło mi że jesteś właściwie świeżo po Ganzu.
Świetnie sobie radzisz! I masz rację im mniej ułatwiamy sobie życie pooperacyjne tym szybciej wracamy do "normalności". Ty to bez gadżetów w ogóle dałaś radę więc WIELKIE UKŁONY :*
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3806
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sro 01 Lut, 2012   

kulka napisał/a:
Mam nadzieję że jak będę się rehabilitowała to te ruchy się poprawią.

I tak będzie :ok:
Świetnie sobie poradziłaś i super, że tak dobrze zniosłaś operację i ten czas zaraz po niej :)
Dbaj o siebie, ćwicz, trzymam kciuki że teraz już będzie u Ciebie dobrze i będziesz bezbólowo cieszyć się ze sprawnośći :ok:
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Nuta 

Bioderkus!!!




Status: Endo x 2
Wiek: 64
Dołączyła: 14 Lis 2010
Posty: 262
Skąd: Śląsk
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012   

Aniu, jak się cieszę, ze wszystko wraca do normy!
Ty to jesteś dla mnie bohaterką, pamiętam jaka dzielna byłaś po poprzedniej operacji, a teraz również! No i do wanny tak wcześnie SAMA! Odważyłam się wejść do wanny bardzo długo po, zawsze korzystałam z prysznica.
W takim tempie to już niedługo będziesz chodziła bez kul.
Zdrowiej, dochodź do formy, tego ci życzę z całego serca!
_________________
Jeszcze w zielone gramy!
 
     
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Sro 22 Lut, 2012   

Danusiu dziękuję ogromnie za tak miłe słowa! Do bohaterki to mi jeszcze daleko :mrgreen: Spójrz kochana na siebie - taka cierpliwa, wytrwała, uśmiechnięta i do rany przyłóż - kobieta cód miód!!!
W ubiegłym tygodniu w czwartek byłam w Otwocku na wizycie kontrolnej. Strasznie długo mi zeszło z rentgenem no i musiałam na oddział do lekarza biegać. Prawdę mówiąc to dopiero teraz wiem co mam w środku:) Wszystko jest w porządku. Za dwa miesiące następna kontrola (wtedy mam już przyjechać bez kul). Pozdrawiam Ewę i Krysię (koleżanki z sal na IB). Zaczęłam ostrzejszą rehabilitację - od poniedziałku (spotykam się z moim rehabilitantem 3 razy w tyg.) W marcu jadę na wizytę kwalifikacyjną do przyjęcia na oddział rehab. stacjonarnej w Konstancinie (CKR). Mój stan oceniam na dobry. Dużo chodzę, uważam jak stawiam nogę itp. W podnoszeniem nogi do góry jest tragedia. Szarpią mnie mięśnie w różnych miejscach, na miednicy, na udzie, w pachwinie (podobno to przyczepy mięśni i mięśnie, których nie używałam baaardzo długo). Mam ogromna nadzieję że to wyćwiczę. Próbowałam chodzenia bez kul i co mnie raduje ogromnie? Nie jestem już kulawa!!! Porównując stan sprzed operacji napradę jest o niebo lepiej. Ruchomośc jest też lepsza. Cieszę się że mam endo, a zdrugiej strony Ganza. Pan rehabilitant szykuje mnie na majową wyprawę w góry.
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3806
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sro 22 Lut, 2012   

kulka napisał/a:
W podnoszeniem nogi do góry jest tragedia. Szarpią mnie mięśnie w różnych miejscach, na miednicy, na udzie, w pachwinie (podobno to przyczepy mięśni i mięśnie, których nie używałam baaardzo długo). Mam ogromna nadzieję że to wyćwiczę.

Wyćwiczysz jeśli będziesz mieć wyznaczony dobry kierunek rehabilitacji. Częste spotkania to dobry pomysł, tym bardziej że potrzebujesz nauki chodu skoro musisz pilnować stopy a niedługo chcesz odstawiać kule. Nie spiesz się z tym bardzo, najpierw wyćwicz wszystko :)
Piszesz, że nie jesteś kulawa a ciągną Cię mięśnie-jeszcze masz trochę pracy przed sobą, bo do dobrego chodu nic nie powinno ciągnąć czy szarpać w mięśniach, ścięgnach czy powięziach.
Trzymam kciuki, że uda Ci się z tym szybko uporać :ok:
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Nuta 

Bioderkus!!!




Status: Endo x 2
Wiek: 64
Dołączyła: 14 Lis 2010
Posty: 262
Skąd: Śląsk
Wysłany: Wto 24 Lip, 2012   

Aniu, co u ciebie? Jak majowa wyprawa w góry? Jak rehabilitacja?
Pozdrawiam cię serdecznie!
_________________
Jeszcze w zielone gramy!
 
     
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Sro 29 Maj, 2013   

Witam wszystkich po baaaardzo długiej przerwie:) Jak widać o operacjach chyba zapomniałam całkiem :-D Nie zapeszając... biodra czują się super i psychika też. Ostatnią kontrolną wizytę miałam w październiku 2012r. - ponowna w październiku 2013r.. Przez ostatni rok rehabilitowałam się przez 6 tyg w Konstancinie i w sumie 12 tyg ambulatoryjnie na miejscu, też troszkę z prywatnym rehabilitantem (tylko do kwietnia 2012 r.). Po operacjach naprawczych bioder nasilił się ból kręgosłupa, ale póki co jakoś sobie radzę pomimo codziennie odczuwanego bólu (przepuklina z uciskiem na nerw). Nie utykam i nikt nie zauważa, że mam problem z bioderkami (no wyłączając pewnie innych bioderkowych). Jestem 2 lata po Ganzu nogi lewej (jak było tak jest nadal bo i tak nigdy nie bolała, ruchomość i funkjonalność świetne jak zawsze), 3 lata po Ganzu nogi prawej (przed był straszny ból, ruchomość świetna, po Ganzu ruchomość do d...y, skrócenie, niemożność chodzenia "normalnego", mniejszy ból) i 1 rok po endoprotezie nogi prawej (nie ma żadnego bólu, mogę chodzić, ruchomość lepsza niż po Ganzu, ale nie taka świetna jak przed, są spore ograniczenia w manewrach nogą, wyrównana długość nóg). Ogólnie polecam jak najbardziej wstawienie endoprotezy, jeśli chodzi o Ganza nie wiem co mam sądzić. Na pewno zrobienie Ganza umożliwiło mi bezproblemowe i stabilne umocowanie panewki. Jedno mogę powiedzieć, że od stycznia 2010 r. (Ganz) przez czerwiec 2011 r. (Ganz) do 3 stycznia 2012 r. (endo) umordowałam się strasznie. Poważnie od razu po wstawieniu endoprotezy czułam się już tylko lepiej. Na weselu brata w grudniu szalałam, oj i to jak szalałam :lol:
Ale się rozpisałam..... no to pa pa
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
kate310 
żyję z nadzieją



Status: Endo x 1
Wiek: 38
Dołączyła: 22 Lip 2011
Posty: 285
Skąd: Polska Południowa
Wysłany: Sro 29 Maj, 2013   

kulka świetnie czyta się takie posty pełne radości i optyzmizmu. Mam nadzieję, że zdrowie będzie Ci dopisywać a nóżki poniosą Cię w tak doskonałym stanie do końca życia :)
GRATULUJĘ :) :)
 
     
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Pon 16 Wrz, 2013   

Hej, Hej! Mam dobre i złe wiadomości. Od których zacząć? Chyba od dobrych: mianowicie z bioderkami jest ok. tylko troszkę ostatnio coś zaczęło mi delikatnie pukać w biodrze z endoprotezą. A te złe: mam do operacji lewą stopę:( Na razie konsultowałam się tylko w Radomiu no i poradzono mi aby zapytać o tę stopę w Otwocku jak będę na wizycie kontrolnej 17 października. Tylko nie wiem czy dr Polaczek będzie kompetentny w chirurgii stopy. Jesli wiecie który z lekarzy specjalizuje się w stopach to proszę dajcie znać. Niestety stopę mam zablokowaną, spuchniętą i w ogóle bez kul nie da rady chodzić:(
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
Wendy 
Bioderkus!!!




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 34
Dołączyła: 18 Cze 2009
Posty: 251
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 16 Wrz, 2013   

kulka, czy mogłabyś określić na czym według Ciebie czy według postawionej Ci diagnozy przez lekarzy polega to zablokowanie stopy?
_________________
Nie ma takiej burzy, która nie minie.
 
 
     
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Nie 29 Wrz, 2013   

Moja stopa była operowana w dzieciństwie tj. 25 lat temu (stopa końsko-szpotawa). Chyba jej termin przydatności powoli mija:) Lekarz powiedział że mam 1 mały osteofit i ogólne zwyrodnienie. Wspominał coś o kości łódeczkowej (konflikt czy coś takiego). Moja stopa już w dzieciństwie po operacji była lekko ograniczona ruchowo. Teraz podobno trzeba zrobić artroskopię ale nie na 100%.
Aktualnie jestem po 10 zabiegach: laser, pole magnetyczne, ultradźwięki, krionawiew i opuchlizna zeszła, nie boli i się bardziej zgina.
Ale mam większy problem niż ta stopa:( 17 września wylądowałam na pogotowiu z lewostronnym uszkodzoniem nerwu twarzowego. Masakra:( Nie wiadomo skąd to się wzięło, podobno mnie przewiało, ale ja tam nic nie przypominam sobie. Może przy stanie zapalnym stopy byłam bardziej osłabiona i jakiś wirus mnie dopadł. Mam sparaliżoną połowę twarzy i podejrzewany czas rehabilitacji to pół roku.
A myślałam kiedyś że na całe szczęście przy tych powichrowanych nogach i kręgosłupie chociaż mam urodę. I d... nawet i uroda mi minęła.
Oj tam już nie piszę bo mrugać nie mogę i męczę się strasznie.
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1205
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Nie 29 Wrz, 2013   

Kulka porażenie Bella czyli nerwu twarzowego znam to bo miałam dwu krotnie i może być od przewiania. Ale równie dobrze od wirusa i faktycznie etnologia tego schorzenie nie jest do końca znana lekarzom
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3806
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Nie 29 Wrz, 2013   

Tak, często to wynik przewiania jak pisze Bonia.
Co do stopy-cóż, jak zapewne się domyślasz to zamiast zabiegów wolałabym poszukać pomocy w doświadczonego terapeuty- i to już dawno-bo to pogorszenie stanu może wynikać (główna przyczyna lub towarzysząca) z błędów/zaniedbań w postępowaniu planu rehabilitacji-a operacja biodra pogłębiła problem stopy. Operacja jest koniecznością po wyczerpaniu innych metod leczenia, więc warto rozważyć tą możliwość.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Fizkom 
Fizkom
Gigantus Bioderkus




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 55
Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 850
Skąd: Poland
Wysłany: Nie 29 Wrz, 2013   

Teorię "przewiania" jako przyczynę niedowładu/porazenia w obrębie Nerwu Twarzowego można odłożyć na półkę. Tym wytłumaczeniem można uzasadnić Twój obecny problem ale natychmiast neży postawić pytanie: dlaczego na przewianie zareagowała lewa strona twarzy a prawa nie. Ciekaw jestem odpowiedzi na to zagadnienie. Pewnie zakończy sie wzruszeniem ramion przez lekarza w gbinecie.
Twój obecny problem wymaga być może, połączonej wiedzy dwóch specjalistów: fizjoterapeuty terapii funkcjonalnej i stomatologa zajmującego się zwarciem zębowym i stawem skroniowo-żuchwowym. Z tego co piszesz, nikt nie prosił fachowców z tych dziedzin o wyrażenie swojej opinii w temacie. Uważam, że od tego należałoby zacząć .....

Powodzenia,
Fizkom
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.