Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: kinga
Pon 04 Lip, 2011
Kulka - po osteotomii met. Ganza
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Pią 21 Paź, 2011   

Hej!!! Dziękuję Danusiu za miłe słowa:) Mam mieć zabieg jeszcze w grudniu lub w styczniu. Nie mam jeszcze podanej dokładnej daty, ale w poniedziałek dzwonili do mnie z Otwocka z zapytaniem na kiedy profesor planuje operację. Od razu będę miała wyciągnięte śruby i wstawioną endo. Mam ogromną nadzieję, że ułatwi mi to poruszanie się i w ogóle wszystko będzie lepiej:)
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
Nuta 

Bioderkus!!!




Status: Endo x 2
Wiek: 64
Dołączyła: 14 Lis 2010
Posty: 262
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pią 21 Paź, 2011   

Aniu, to świetnie! Nic się nie bój operacji, mieliśmy już przecież tych zabiegów kilka i wiemy, jak jest. Raz lepiej, a raz trochę mniej lepiej, ale do wytrzymania przecież. Dostaniesz endo i będziesz nareszcie w pełni sprawna. Ja z drugą nogą mam termin w czerwcu - tak zdecydował dr Czwojdziński na kontroli, zresztą to jest jakby kontynuacja leczenia, bo obydwa biodra były do leczenia: jedno juz naprawione, a drugie do naprawy. Sama poprosiłam o taki termin, żeby w wakacje dojść do siebie.
Aniu, napisz, jak będziesz znała swój termin. Pozdrawiam!
_________________
Jeszcze w zielone gramy!
 
     
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Pią 09 Gru, 2011   

Hej, w tym tygodniu miałam telefon z Otwocka, że niestety w tym roku operacji wstawiania endo już nie będę miała. Pani z którą rozmawiałam poinformowała mnie, że mogę zacząć się przygotowywać do zabiegu i będzie dzwoniła do mnie po Nowym Roku. Nie zapytałam (jeszcze spałam) co oznacza przygotowanie się do zabiegu i teraz mam zagadkę czy tak samo wszystko wygląda jak przed Ganzem? Mam jeszcze jeden mały, a może nawet nie taki mały problem z zębami mądrości. Muszę je wyrwać i naprawdę nie wiem czy to robić jeszcze przed operacją czy już po(mam termin usunięcia zęba na 20 grudnia). Jeśli macie jakiekolwiek sugestie i pomocne wiadomości bardzo proszę dajcie znać:) Ostatnio moje szare komórki jakieś otępiałe są :mrgreen: To chyba z braku słońca:) Pozdrawiam
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Pią 09 Gru, 2011   

kulka napisał/a:
Muszę je wyrwać i naprawdę nie wiem czy to robić jeszcze przed operacją czy już po(mam termin usunięcia zęba na 20 grudnia)
A dlaczego chcesz usunąć zęby mądrości Mi mój dentysta powiedział, że powinnam je zostawić. Jeżeli nie masz stanu zapalnego przy tych ząbkach to nie widzę potrzeby ich usuwania :)
 
     
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Pią 09 Gru, 2011   

Niestety moje ząbki są ogniskami stanów zapalnych:( Wyrosły sobie, ale nie pobrzebijały się całkiem przez dziąsła i kawałek ich widać, a reszta pod dziąsełkiem (jedzonko mi się tam gramoli). Byłam u specjalistów na chirurgii szczękowej w szpitalu i dowiedziałam się, że trzeba usunąć je wszystkie tzn. wszystkie 4, ale na razie tylko 2.
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
zozo 

Gigantus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 63
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 672
Wysłany: Pią 09 Gru, 2011   

Kulka, ale w czym problem skoro masz termin na 20 grudnia a termin operacji w Otwocku wyznaczą Ci na początku roku. Ja usuwałam chirurgicznie jeden taki i jest to prosty zabieg. Znieczulenie miejscowe, podobnie jak przy leczeniu kanałowym będziesz miała przez pewien czas troszkę zdrętwiałą szczękę po stronie znieczulenia. Ja po takim zabiegu wsiadałam do auta i sama wróciłam do domu. Chyba tydzień później zdjęli mi parę szwów, które założyli.
 
     
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Pon 12 Gru, 2011   

No i z ząbkami muszę poczekać. Dzięki za informację. Dzisiaj miałam telefon z Otwocka i mam przyjęcie do szpitala w dniu 28 grudnia. Szykuje się mi niezapomniany Sylwester:) Najpierw miała to być data 26 grudnia, ale niestety w Wigilię kobieca przypadłość w planie no i zmieniono mi na bezpieczny termin po Świętach, ale przed Sylwestrem. W sumie im szybciej tym lepiej:)
Jak długo leżeliście na sali pooperacyjnej? Kiedy rehabilitant przychodzi pionizować pacjenta po operacji wstawienia endo? Przyznam się, że obecnie najgorzej znoszę myśli dotyczące pobytu na sali pooperacyjnej. Ostatnio (czerwiec 2011) leżałam całą noc (i tak krócej od wielu pacjentów bo od 21 w nocy do 7 rano) bez zmrużenia oka. Na salowego czekałam jak na największe szczęście w życiu :mrgreen: Przeraża mnie sala pooperacyjna, nie ból, ale te straszne nudy, niemożność zaśnięcia i bezruch. Potem wyczekiwałam rehabilitanta, który pomoże mi zejść z łóżka. Mimo bardzo niskiego poziomu hemoglobinki siłą woli zrobiłam kilka kroków. W roku 2010 również od 21 do 7 rano leżałam na pooperacyjnej, ale wtedy spałam słodko. Znieczulenie było identyczne - tylko za pierwszym razem nie dostałam takiego kopa na orzeźwienie jak za drugim gdy podczas operacji odpływałam nie mogąc oddychać. Ale się użalam :idea: Zbieram się do kupy i co ma być to będzie, a co złe to minie szybko :!: Dajcie znać jak tam u Was wyglądał pobyt na pooperacyjnej i pionizacja.Pozdrawiam
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3822
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pon 12 Gru, 2011   

kulka napisał/a:
Zbieram się do kupy i co ma być to będzie, a co złe to minie szybko

I to jest dobre podejście.
Pobyt na pooperacynej u mnie trwał od wieczora po operacji do rana. Próba pionizacji na kolejny dzień, ale nie miałam siły chodzić, tylko postałam i posiedziałam. Kolejnego dnia zaczęłam chodzić. Pionizacja u ludzi wygląda różnie zależnie od tego jak się czują, większość jest słabiutka, dostaje jeszcze krew. Nie myśl o tym teraz, spróbuj podejść spokojnie bez wnikania i narzekania do tego co Cię czeka, sala pooperacyjna nie jest aż taka straszna, może będziesz mieć reakcję organizmu jak za za każdym razem-że po prostu najgorszy czas przespałam spokojnie, czego Ci życzę :)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
dorka 
dorka

Bioderkus!!!




Status: Endo x 1
Wiek: 79
Dołączyła: 11 Paź 2010
Posty: 247
Skąd: Zakopane/ Gdańsk
Wysłany: Pon 12 Gru, 2011   

Nie leżałam na żadnej sali pooperacyjnej (nawet nie wiedziałam, że trzeba).
Niestety 2 godz. po operacji spadło mi ciśnienie i miałam wstrząs. Myślę, że powodem było wysokie ułożenie łóżka. Potem dowiedziałam się, że powinno się leżeć niemal płasko (pielęgniarki nie wiedziały?)
W pierwszą noc morfina i przez cały pobyt w szpitalu (7 dni) radio na słuchawki w uszach. W nocy też grało, moja współspaczka okropnie chrapała, żadne stopery nie pomagały. Poza tym książki i krzyżówki.

Na drugi dzień po operacji RTG i krew (ze wzg. na ten wstrząs). Przyszedł rehabilitant pionizować mnie. Nie dałam się, usiadłam i powiedziałam, że kręci mi się w głowie. Na moje pytanie, kiedy będę mogła zacząć rehabilitację, powiedział, że w moim przypadku żadna reha nie jest potrzebna (!?).

Na trzeci dzień, wyjęcie drenów i parę kroczków z balkonikiem do toalety (była na sali bliziutko).
Na czwarty dzień kule i spacer po korytarzu.
Miałam problemy z położeniem nogi na łóżku. Czekałam cierpliwie aż ktoś mi ją ułoży, pielęgniarka ,salowa, czy odwiedzający. Poza tym miałam okropny obrzęk całej nogi. W zasadzie jeszcze teraz mam spuchniętą, oczywiście mniej.

Cały pobyt dobrze wspominam, przeciwbólowe i nasenne można było dostać 'na życzenie'. Pierwszy raz od wielu lat nic mnie nie bolało. Nawet mogłam spać na wznak a tego najbardziej się bałam.
_________________
operacja 13.09.2011
 
     
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012   

Hej! I po wszystkim!!! Przyjęta do szpitala zostałam w dniu 28 grudnia. Operacja miała się odbyć 30 grudnia, ale mnie odwołano (za dużo roboty przy mnie było) i przeniesiono na dzień 3 stycznia. Sylwester minął całkiem sympatycznie i wesoło w szpitalu:) Po zabiegu bardzo krwawiłam z rany (endo) i musieli mnie zabandażować i obłożyć lodem, potem dostałam krew, a po niej wyskoczyły mi wielkie swędzące bąble. Dostałam antybiotyki i leki na alergię. Potem bylo ok. W dniu 5 stycznia wyszłam ze szpitala do domku. Jestem z siebie ogromnie dumna, że tak szybko dochodzę do formy - tymbardziej, że obie nogi były cięte (śruby plus endo). Moja endoproteza jest ceramiczno-metalowa z krótkim trzpieniem (Zimmer-Variall-Fitmore). Nogi są teraz równe. W przyszłym tyg przychodzi do mnie fizjoterapeuta by mnie poinstruować jak, ile i co mogę. Na razie kazał mi chodzić jak najwięcej. Pozdrawiam
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
Alicja 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączyła: 01 Wrz 2009
Posty: 605
Skąd: łódzkie
Wysłany: Czw 12 Sty, 2012   

kulka, gratulacje !!!

Ale szybko Cię wypisali. :shock: Trochę przejść miałaś, super, że szybko do siebie dochodzisz.
_________________
Twoja siła będzie na miarę twoich pragnień.
 
     
Nuta 

Bioderkus!!!




Status: Endo x 2
Wiek: 64
Dołączyła: 14 Lis 2010
Posty: 262
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pią 13 Sty, 2012   

Aniu, to już po? I masz równe nogi - to świetnie! Bo o tym głównie mówiłaś i o bólu nogi robionej rok temu. Po czerwcowej osteotomii czułaś się dobrze. Teraz tylko rehabilitacja i kule po jakimś czasie w odstawkę.
Na pewno czujesz się dobrze. Pamiętam, że szybko dochodziłaś do formy, choć byłaś osłabiona upływem krwi. Zresztą podziwiałyśmy cię zawsze w tej naszej 6 za pogodę ducha i wytrwałość.
Brawo, nareszcie naprawiona!
Pozdrów Mamę i Narzeczonego! I całą rodzinę.
_________________
Jeszcze w zielone gramy!
 
     
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012   

Dziś minął miesiąc od wyjęcia śrub i wstawienia endo.
Porównując wszystkie operacje to endo mogę określić mianem naprawdę lekkiego zabiegu. Wyjęcia śrub w ogóle nie poczułam (poza lekkim szczypaniem uda nogi lewej na której od razu po zabiegu musiałam się dźwigać). Ganz nogi lewej z mniejszymi zmianami, która jeszcze nie dawała o sobie znać przebiegał trochę ciężej niż endo, ale zdecydowaniej lżej niż Ganz nogi prawej z większymi zmianami, która bardzo bolała (to była masakra).
Obecnie swój stan mogę określić na bardzo ok. Noga prawa z endo nie boli i nie bolała od początku - tylko mięśnie i ścięgna ciągnęły przez kilka dni. Już od pobytu w szpitalu (tylko jedna noc po przyjeździe z pooperacyjnej) normalnie spałam, nie dostawałam kroplówek z przeciwbólowymi środkami, nie brałam też tabletek oprócz jedej sztuki ketonalu 100mg. Ogólnie super zniosłam rekonwalescencję i mam nadzieję że tak dalej będzie. Chodzę z kulami odciążając nogę prawą (czasem trochę z przeciążenia pobolewa noga lewa), mimowolnie czasem obciążam ją prawie normalnie, ale staram się pilnować. Sama się ubieram łącznie z rajstopkami i skarpetkami. Tylko traperki musi mi ktoś zawiązywać. Nie jest to oczywiście takie proste, ale na pewno bezboleśnie i z głową daję radę powoli się ogarnąć. Sama wchodzę i wychodzę z wanny - kąpię się normalnie. Obiadów całe szczęście jeszcze nie gotuję i garnków też nie zmywam :mrgreen: Unikam stania bez kul :mrgreen: Chodzę na coraz dłuższe spacerki. Śpię na wznak i na brzuchu (już 2 tyg po operacji tak się kładłam). Jedyne co mi przeszkadza to ból barków na wieczór i ból kręgosłupa z rana. Odwodzenie w nodze się poprawiło, nie jest takie jak przed Ganzem, ale na pewno o sto razy lepsze niż po Ganzu. Przywodzenie niestety tylko 45 stopni. Jeśli chodzi o przestrzeganie wszystkich zasad, które zalecane są po protezoplastyce to nie mam najmniejszego z tym problemu. Już od dawna nie zakładałam nogi na nogę, nie krzyżowałam nóg, nie zginałam powyżej 90 stopni, nie łączyłam nóg, nie rotowałam. A to dlatego że po Ganzu po prostu tak się porobiło. Mam nadzieję że jak będę się rehabilitowała to te ruchy się poprawią. Przecież teraz noga powinna się kręcić jak na karuzeli :mrgreen: Pan rehabilitant ostro będzie ze mną pracował dopiero po pierwszej kontroli. Do tego czasu mam zaleconych kilka ćwiczeń do robienia samej. Pozdrawiam wszystkich bioderkowiczów i dziękuję Wam Kochani za wsparcie:)
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
kulka 
Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza + Endo
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 41
Skąd: Radom
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012   

Aha zapomniałabym: w ogóle nie korzystałam z nasadki na sedes, chwytaków, deseczki na wannę itp. Radzę sobię naprawdę super bez tych wszystkich ułatwiaczy. Jak człowiek musi to se poradzi. Hej!
_________________
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie". A. Einstein
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012   

kulka napisał/a:
Jak człowiek musi to se poradzi. Hej!
Oj ja nie jestem tego pewna! Może po prostu miałaś wyżej muszlę klozetową zamontowaną. Może masz tylko jedną nogę chorą i w tym momencie masz na czym się wesprzeć?

Ja po moich sierpniowych "wyczynach" ledwo wstawałam z czegokolwiek. Bez nakładki pewnie bym kombinowała ale sama bym nie wstała.
Co do chwytaka i nakładki na wannę faktycznie można sobie podarować. Podnosimy rzeczy z podłogi na jaskółkę, unosząc do tyłu operowaną nogę, a prysznic na stojąco :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.