Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Artroskopia u sportowca [moja historia]
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 79
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Sob 19 Maj, 2018   Artroskopia u sportowca [moja historia]

Witam wszystkich,
jak obiecalem wczesniej, chcialbym opisac moja historie zwiazana z poblemami biodrowymi. Na wstepie chcialbym prosic o aktywny udzial w dyskusji, zwlaszcza ludzi aktywnych, sporowcow, bo takich wpisow widzialem na tym forum bardzo malo.
Tak wiec, siadamy glęboko w fotelu, zapinamy pasy i startujemy :)

Jestem Dawid, mam 20 lat, od najmlodszych lat wiekszosc swojego wolnego czasu spedzam na boisku pilki noznej. Futbol to nie tylko moja pasja ale i pewnego rodzaju sposob na przyszlosc, gram w klubie pilkarskim. Kontuzji i problemow zdrowotnych troche bylo (lubilem lamac reke) jednak na biodra i ogolnie na nogi nigdy nie moglem narzekac. Niestety w grudniu ubieglego roku na treningu poczulem bol w pachwinie. Oczywiscie bagatelizowalem te objawy sadzac ze to zwykle naciagniecie. Robilem wiec przerwy od gry, leczac przy tym miesnie przywodzicieli, jednak kazdy powrot na boisko powodowal powrot bolu, lekarz kazal zrobic miesieczna przerwe. Minely 3tyg i rozegralem juz mecz (bo nie odczuwalem juz bolu.) Oczywiscie bol powrocil, do tego wszedl rowniez w druga noge. Wybralem sie wiec do fizjoterapeuty z mysla ze ten pomoze wmznocnic miesnie i pomoze wrocic do gry (Pozdrowienia dla Adama, mega specjalista i czlowiek) Od razu zauwazyl problem z biodrami i leczylismy sie pod tym katem, zachowawczo. Jego cwiczenia poczatkowo pomagaly, przynajmniej czasowo, zwlaszcza po rozciaganiu torebki stawowej. moglem normalnie funkcjonowac, nawet biegac, lecz bol przy koncowych ruchal nog, nie pozwalal wrocic na boisko. Wowczas polecil m wybrac sie do ortopedy, by zbadac stawy. Tak tez zrobilem, rtg wykazalo konflikt panewkowo-udowy, czekam teraz na rezonans (gdyby ktos byl z kuj-pom to polecam Inowroclaw, czeka sie tylko 3tyg na cito) jednak ograniczenie ruchu zginania, odwodzenia i zwlaszcza rotacji wewnetrznej mowia mi, ze to na pewno FAI. Jako ze przy tym problemie nie powinno sie wykonywac cwiczen to zrezygnowalem z fizjo, lecz bol stal sie upierdliwy(juz teraz rowniez w stawie, do tej pory czulem tylko pachwine) zaczalem ie rozciagac i przynajmniej teraz moge chodzic. Lekarz wspomnial cos o artroskopii, ale nie pytalem o szczegoly. Jako ze wczesniej gralem w pilke codziennie, czy to na treningu czy z kolegami, to wpadlem w totalna depresje, bo zostalem przykuty niemal do lozka. Wierze ze artroskopie pomoga rozwiazac ten problem. Poki co musze skonczyc ten wpis. Zapraszam do dyskusji zwlaszcza ludzi ktorzy sa w podobnej sytuacji. Milo by bylo uslyszec historie ludzi ktorzy wrocili do sportu po artroskopii.
Z gory dziekuje za.wszystkie wpisy :)
Ostatnio zmieniony przez Dawid04111 Pią 15 Lut, 2019, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 79
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Pon 25 Cze, 2018   

Cóż, chociaż rtg wykazlo ewidentnie konflikt panewkowo udowy, to rezonans to calkiem wykluczyl. Ortopeda rowniez. Zostalem odprawiony z kwitkiem kierujacym na tygodniowa rehabilitacje, ktora ma zadzialac cuda, zwlaszcza ze biodra mam przeciez 'zdrowe'. Tygodniowa rehabilitacja na nfz w szpitalu pomoze chociaz jeden z najlepszych fizjoterapeutow w miescie po miesiacu zalamal rece.. Akurat.

Nawet nie mam ochoty sie w to bawic. Biodra bola coraz mocniej, ograniczenia ruchu zwlaszcza rotacji, zginania, duze przykurcze, ostry bol w przywodzicielach, klikanie w stawach..

Jakies pomysly? Czuje co czuje, a czuje FAI. Chyba czas ruszyć na Poznan, moze w koncu bede madrzejszy.

Pozdrawiam wszystkich bioderkowiczow :)
 
 
     
aga.t. 

Gigantus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Cze 2010
Posty: 1159
Skąd: Czeladź
Wysłany: Wto 26 Cze, 2018   

Sportowcem nie jestem ale myślę, że nie zaszkodzi dobra rehabilitacja i konsultacje u innego lekarza - a nawet kilku. Wiele osób konsultowało się u przynajmniej dwóch lekarzy.
Powodzenia :)
_________________
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3822
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sob 30 Cze, 2018   

Moze nie masz ochoty bawic sie w rehabilitacje ale to ona jest najskuteczniejsza. Poszukaj terapeuty majacego doswiadczenie w pracy z sportowcami, bo rehabilitacja na nfz to najczesciej faktyczna strata czasu.
Przejrzyj forum, bedziesz wiedzial o jakiej rehabilitacji mowie.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 79
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Nie 01 Lip, 2018   

Na wstępie chcialbym podziekowac za zainteresowanie.
Co do rehabilitacji to juz chodzilem do mega fizjoterapeuty, ktory potrafil zniesc ograniczenie ruchow, ale efekt byl chwilowy, bo po pewnym czasie rehabilitacja zaczela dawac odwrotny rezultat.
Mysle ze kolejne wizyty u fizjo umozliwilyby funkcjonowanie, ale nie powrot do sportu. A tylko na tym mi obecnie zalezy. Do tego koszta rehabilitacji sa bardzo duze.

PS. Fizjoterapeuta stwierdzil wtedy po 1.5 miesiacu ze z punktu biomechaniki jestem ustawiony jak trzeba i skoro nadal wystepuje bol to trzeba szukac go gdzieś indziej.
 
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3822
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Nie 01 Lip, 2018   

Sprobowalabym jeszcze u innego fizjo, nawet Ci "mega" maja rozne szkolenia i rozne umiejetnosci.
Niewiem z jakiej czesci Polski jestes,moze moglabym kogos podpowiedziec.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 79
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Nie 01 Lip, 2018   

Znalazlem teraz osteopate, sprobuje moze z nim cos powalczyc, do tego jak najszybciej planuje udac sie do dr Piontka w Poznaniu.
Dzięki AgaW za checi, ale widze, ze z lubelskiego, wiec daleeeko :)
 
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3822
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pon 02 Lip, 2018   

Osteopata- dobry pomysl, lubelskie daleko ale sa dobrzy w Wawie w razie czego :)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 79
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Wto 03 Lip, 2018   

Wizyta u dr.Piontka we wtorek. Wierze, ze dowiem sie wreszcie co mi jest.
Niemniej co by sie nie dzialo to do Osteopaty za tydzien tez zajrze. Bede informowal na bieżąco.
AgaW, ja z kuj-pom wiec jedynie Bydgoszcz. Nie bede przeciez pol Polski.do fizjoterapeuty jezdzil xd
 
 
     
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 79
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Wto 10 Lip, 2018   

Hello,
wlasnie jestem w drodze z Poznania od dr Piontka. Pierwsze co, pomyślałem by dać wam znać z przebiegu wizyty.

No więc na poczatek przywolam cytat sprzed 2 tygodni:
“ Czuje co czuje, a czuje FAI”
No i wyczułem. To takie przykre, że pacjent ma większą wiedzę na temat danego problemu niż obecni lekarze, wg ktorych wszystko jest w porzadku i zalecają rehabilitacje.
Oczywiście dr Piontek nie należy do tego grona. Na pocztku zbadał zakres ruchów, wypytal o wszystkie szczególy, nastepnie przejrzal rtg i rezonans, po czym postawil diagnozę i caly ciąg przyczynowo-skutkowy:
Niewielki konflikt panewkowo-szyjkowy spowodował uszkodzenie obrabka stawowego przez co w okolicy obrabka zaczal zbierac sie plyn i powstala torbiel (oczywiscie dr pokazal mi te zmiany na rezonansie i wytlumaczyl co i jak)
Zalecenia: atroskopia stawu biodrowego lewego i prawego w celu usuniecia konfliktu i torbiela. Zadnej rehabilitacji, bo i tak nie pomoze.

Co do samego dr Piontka to wbrew wszelkich opinii nie jest az taki oszczedny w slowach. Wszystko dokladnie wytlumaczyl i gleboko odpowiadal na wszelkie pytania. Nie zaluje.wydanych 220zl. Jednak artroskopia to juz koszt innego rzedu i tu mam pytanie do artroskopowiczów:
Jak dlugo czekaliscie na artro na nfz? Moze ktos ustalal z was termin w Rehasporcie. Mi powiedzieli ze.zadzwonia do mnie a teraz tak sobie mysle że nawet numeru ode mnie nie wzieli. Bede.wdzieczny za.kazda informacje.

Dziekuje za uwagę :)
 
 
     
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 79
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2018   

Witam ponownie bioderkowiczów!

Cóż, troche mnie tu nie było, ale miałem ogromny przestój. Czekałem 2 miesiące na wizytę u prof. Czubaka ale... BYŁO WARTO!

Ogólnie stan bioder nieco się poprawił, tak sam z siebie, pół roku temu brałem pewne leki i być może dopiero wyszły z organizmu i stawy zaczęły się nawilżać. Ale nie o tym mowa. Wizyta u profesora:
Dojazd do Warszawy, 300 km troszkę daleko i okazuję się, ze profesor spóźnił się godzinę, w końcu dotarł, opłata 300 zł i wchodzimy. Lekarz niezwykle uprzejmy, pozytywny, uśmiechnięty, aż nie wiedziałem od czego zacząć. W końcu się ocknąłem i po łebkach opowiedziałem całą historię, przy okazji wspominając o naszym świetnym forum, które byc może profesor odwiedzi :) Lekarz przejrzał rtg i bez wahania potwierdził "typowy konlikt panewkowo-udowy". Wykonal na mnie też jeden test na kozetce, oczywiście pozytywny (w senisie, ból) i sprawdził stan obrąbka na usg. Prawy mocno uszkodzony + zmiany na nim, a lewy nie pękł, jednak przyszyć go też warto, bo jest zgnieciony jakby. I tu ku mojemu zdziwieniu pada zdanie: "To na jesień operujemy". W pierwszym momencie nie wiedziałem co to za pora roku teraz jest, gdyż spodziewałem się, ze poczekam na zabieg minimum 8-12 miesięcy. Oczywiście się zgodziłem, teraz muszę szybko załatwić skierowanie do szpitala i przesłać do przychodni w której mnie przyjmował. Myślę, ze głównym powodem dla którego termin jest tak krótki był wiek i fakt, że nogi są całkiem do uratowania. Do tego na kartce z kontaktem przy nazwisku dopisał drukowanymi "PIŁKARZ", więc i to mogło również zawyżyć. Przez całą wizytę rozmawialiśmy na temat zarówno mojej drużyny jak i reprezentacji Polski.
No i koniec końców usłyszałem "A teraz pan się nie przejmuje, cieszy zyciem i wraca na boisko (przed operacją), forma się sama nie zrobi" Zdziwiony mówię, jak grać skoro boli, boję się ze uszkodze jeszcze bardziej na co lekarz odparł, ze biodra i tak są zniszszone i przecież je naprawimy, a trzeba ruchem dotleniać inne stawy.

No i posłuchałem, dzisiaj wbiłem na trening, wielkie zdziwienie "za 2 miesiące operacja, a ten przebrany do gry xd". Na szczęscie dzisiaj nie było takiego wycisku. Spokojnie przeszedłem wszystkie sekcje, jednak pod koniec mięsnie wokół bioder niesamowicie spięte. No i po półrocznej przerwie brak kondycji, ale za to jest coś ważniejszego:
NADZIEJA i pewność, ze po artroskopiach wszystko wróci do normy.

Podsumowując, szczerze polecam dr Czubaka. Mega człowiek i mega specjalista (choć to się do końca okaże dopiero po zabiegu). W razie wszelkich pytań, służę pomocą :)
 
 
     
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 79
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Czw 07 Lut, 2019   

Pierwsza artosokopia już za mną
Otwock, 10 dni oczekiwania na zabieg, mialem pecha po prostu, trafilem na obsuwe, do tego byl jakis problem z optyką do artroskopii.
Ale w koncu operacja wykonana 4 lutego przez dr Marcina Grubę, mial mnie operowac dr Zlotorowicz, ale poszedl na urlop. Niestety z operatorem nie rozmawialem ani przed ani po operacji, moze akurst ten okres byl cięzki, mnostwo zabiegów itp.
Niestety po tym roku oczekiwania i nadwyrezania stawu, w biodrze doszlo do nieco ciezszych zmian: konflikt CAM, uszkodzony obrabek, chondromalacja chrzastki panewki, do tego mam lekko dysplatyczne panewki.
Podczas operacji bylem w pelni swiadomy, odglosy wrecz walenia z calej sily mlotkiem, skrobania kosci jakimis maszynami dla niektorych mogą być zbyt drastyczne, dlatego polecam prosic anestazjologa o sen.
Ogolnie podczas operacji usunieto konflikt (zeskrobano szyjke kosci udowej), wykonano mikrozlamania panewki w celu odbudowy chrząstki oraz probowano zeszyc obrabek, ale przez niestabilne kotwy zostawiono obrabek nieprzyszyty, co mnie mocno zmartwiło.
Dzien po operacji nie do wytrzymania, pielęgniarki oszczędzaly mi przeciwbolowych. Jednak po kroplowce w nocy nastala niesamowita ulga. Teraz juz w domu, troche boli, ale droge z Otwocka (4h) jakos wytrzymałem. Zatanawia mnie mocno kwestia kul, o ktorych mam chodzic zaledwie 2 tygodnie, czy przy mikrozlamaniach to normalne?
Ogolnie poki co mam jedynie lekko cwiczyc we wlasnym zakresie. O żadnej rehabilitacji nie slyszalem. O powrcie do sportu poki co nie myslę przez ten obrąbek, ale mooooże kiedyś. Dam znać jak zobaczę pierwsze postępy lub problemy. :)
 
 
     
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 22
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 79
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Pon 11 Lut, 2019   

Pomyślałem, że skoro mamy takie świetne forum to grzech byłoby nie zostawić jakiejś relacji z przebiegu walki pooperacyjnej i rehabilitacji dla przyszłych artroskopowiczów...

Tak więc:

Mamy dzień 7. Od operacji minął równy tydzień i nie chce nikogo zniechęcać do tego zabiegu ale póki co jest istny koszmar.
Zaczęło sie troche pechowo bo zostawiłem czapkę w Otwocku przez co po 12 dniach wygrzewania w szpitalu wyszedlem na zewnątrz z gołą głową. A że mamy luty to wiadomo jak się to skonczylo... Zlapalem gorączkę i tak oto oprócz bólu nogi walczę z chorobą.
Ale sama noga również nie rozpieszcza. Teraz po 7 dniach zeszla opuchlizna z kolana, jednak mam nadal wielkie problemy z naderwanymi i stluczonymi miesniami (w czworoglowym czuje az zaglebienie i bol w tym miejscu na dotyk jest ogromny) na skutek mechanicznej ponad 2-godzinnej trakcji podczas operacji. Oczywiscie trakcja spowodowala również podrażnienie wrażliwych miejsc, miedzy nogami ustawiają taki wał, który ma podtrzymywać odciaganą noge od miednicy. Poczatkowo ból byl stały i zadne srodki nie pomagaly, to było piekło, teraz od 2 dni juz w spoczynku nie boli wiec spokojnie.mozna sobie leżeć. Niestety przy wstawaniu i chodzeniu ciagle mocno ciągnie i boli.
Siedzenie dluzej niz 10 minut jest niemozliwe, a od leżenia 24/7 boli kręgosłup. Chodzenie o kulach bez obciazania chorej nogi wplywa na to, ze noga zdrowa coraz mocniej daje o sobie znać, boje sie o kolano, bo czuje jaką prace wykonuje przy wstawaniu, chodzeniu itd.
Dalej.. spanie na wznak.. nie potrafię, więc sie nie wysypiam a to wplywa na samopoczucie. I te odgnioty na piecie od lezenia na wznak xd
I na koniec zastrzyki w brzuch, co przy moim braku tkanki tłuszczowej również jest problematyczne.

Ale... dzisiaj był już dużo lepszy dzień, więc liczę, że będzie już tylko lepiej. W tym tygodniu wybieram się do fizjoterapeuty i zaczynam prawdziwa walke o powrót do sprawności :)
 
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2570
Skąd: z Polski
Wysłany: Pon 11 Lut, 2019   

Każda historia na wagę złota :)
 
     
Kasia. 
Popularus Bioderkus



Status: Przed
Dołączyła: 09 Gru 2018
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 14 Lut, 2019   

kurde stary.. to ja chyba jednak mam szczescie, bo jestem drugi dzien po i odnoszac sie do tego co piszesz, to jest mi o niebo lepiej. Pomimo ze kroili mnie ponad dwa razy dluzej.. i leze sobie na boku normalnie, z poduszka pod bokiem i pod kolanem, boli troche, ale latwiej mi usnac jak boli niz jak jest mi niewygodnie na plecach ;)

A co do zastrzykow, to taka praktyczna rada - najbardziej boli powietrze, wiec jak dobrze wystukasz to jest okej ;-)

A czemu o powrocie do sportu nie myslisz?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.