Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Sandra-historia z dodatkowym zabiegiem w trakcie operacji
Salamandra 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 35
Dołączyła: 13 Sie 2017
Posty: 19
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2017   Sandra-historia z dodatkowym zabiegiem w trakcie operacji

Już od paru dni zamierzam napisać swą historię ale zawsze coś , wczoraj jeszcze 35 urodziny ale dziś już piszę.

Problem pojawił się w marcu 2011 roku od bólu kolana. czerwiec wizyta u orto tydzień później artroskopia. Dwa tygodnie od zabiegu i bez rehabilitacji zgoda na całkowity powrót do pracy, gdyż zagoiło się jak na psie ( słowa lekarza), mimo moich obaw opiekun oso starszych w MOPS wróciłam. Spokój z wszelakimi bólami był do maja 2012. dzień przed urodzinami synami zmęczona przygotowaniami do imprezy chciał usiąść na kanapie z podwiniętą noga , siadając coś trachło, lekko zabolało ale nogę ponaciągałam i było ok. Niestety... na chwile-- cztery godziny później zrobiłam to samo ( skleroza) tylko jak tu trachło, to została, w pozycji zgiętej na pół wisieć nad stołem.. Oczywiście w domu śmiech, że udaje itp lecz gdy zauważyli łzy, zrozumieli,że to nie żarty..Chcieli pomóc ale było gorzej, po czasie jakoś stoczyłam się do poziomu podłogi i tak leżałam jakiś czas, turlając się do łazienki i tam jakoś przeszło.Po tygodniu wizyta u orto , noga coraz bardziej bolała , na wizycie diagnoza : niestety mimo 30 lat biodro do operacji endoprotezy gdyż na zdjęciu wyszło zwyrodnienie stawu biodrowego i jakaś część kości już nie pamiętam jaka nigdy nie była używana, hmmmm. lecz operacji tej wszędzie nie robią, bo pani młoda tu potrzeba krótkotrzpienną , proszę szukać szpitala , który tego się podejmie, bo my tylko stare babcie robimy... No toż zaczęłam dzwonić, na tamten czas najkrótszy czas oczekiwania był w Piekarach , więc rejestracja na wizytę, która była dopiero po roku :shock: :evil: No to od mojego rodzinnego osłonka na żołądek i tablety przeciwbólowe i dawałam radę.na wizycie w marcu 2013 lekarz za kwalifikował mnie do operacji jako pilna ale czas 3-4 lata, chyba, ze coś się zwolni to będziemy dzwonić. Kolejna kontrola za rok. 2014 rok kontrola za 2 lata , był szok ale dawałam radę choć ból narastał. Stanowisko pracy zmieniono na całkowite biurowe i tak żyłam a ból pokochałam. Na tej drugiej rok temu(2016) noga była już krótsza o 1 cm bo z bólu zaczęłam utykać. Do tabletek dołączyła maść przeciwbólowa , no i kontrola za rok wraz z wszelkimi konsultacjami. Nadszedł ten piękny słoneczny dzień 22.06.2017 i dzień kontroli. Noga krótsza 2,5 cm , chodziłam bez kul i lekarz do mnie: A to chyba az tak nie boli, skoro bez kul dajesz radę a ja oj Panie doktorze, gdyby nie tabletki i maści to chodzę po kolanach, na co on to idz na usg i wracaj. Wracam on oglada zdjecie i do mnie : dziecko kochane ile Ty masz lat, mówie 35 a on na to a Twoje biodro 90 :O . 28.08 stawisz sie do szpitala a 29.08 będziesz miała operację. To był najszczęśliwszy dzień od pięciu lat mimo czekania i siedzenia w poradni prawie 7 godzin :)

Tak więc 28 się zgłosiłam, ruchomość nogi 10 %, 29 nie zdążyli operacji zrobić i przesunęli na 30.08--na noc tabletka, rano piżamka, odkażanie i tabletka. Znieczulenie ogólne, czas operacji 6 godzin gdyż w trakcie okazało się, że potrzebny całkowity przeszczep panewki z główki coś tam pobierali, choć tez było już mało co, trzyma się teraz paneweczka na czterech śrubach. Po operacji 2 transfuzje. 1 doba pionizacja, lecz krótka bo zaczeło mi wirować w głowie i absolutny zakaz ruszania z łóżka no i znów 2 jednostki krwi. 2 doba balkonik rano, po poludniu kule . 3 i 4 to weekend więc krótki spacer z mężem przy boku i spowrotem. 5 doba schody 3 racy i na 6-tą dobe do domciu. W domu jak w domu wiadomo lepiej, opieka męża cały czas, wstawanie, opatrunki itp. Brak bólu, czasami coś mrowi w nodze operowanej i lewej dłoni?? ( to mnie zastanawia), szwy zdjęte w 15 dobie i juz trzy wrastały hehe.Aktualnie 21 doba po operacji, denerwuje mnie ciągłe spanie na placach już mi sie marzy bok i rehabiltacja ale rehabilitacje moge dopiero po 9-ciu tygodniach od operacji zaczynac z powodu tego przeszczepu, bo jesli teraz zacząłby wywijac mi ta noga, śruby by sie poluzowały i operacja do powtórki. kontrola w poradni 26.10- och oby to szybko zleciało, bo póki co czas sie niemiłosiernie ciągnie... I oto taka moja historia :)

miłego dnia :)
_________________
Dopóki oddycham nie tracę nadziei
 
     
Salamandra 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 35
Dołączyła: 13 Sie 2017
Posty: 19
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: Czw 02 Lis, 2017   

Hej kochani, jestem parę dni po kontroli, która była dwa miesiące po operacji.. I niestety jeszcze miesiąc o 2 kulach, kolejna kontrola 24.11 i może wyda zgodę na jedną kule. Mogę nogę obciazac do 5 kg i zacząć delikatna rehabilitacje.. Dostałam też skierowanie na szpital na oddział rehabilitacji zapisałam się ale jak to w Pl bywa, termin mam dopiero na luty.. Będzie to też oddział w w Piekarach Śląskich.
_________________
Dopóki oddycham nie tracę nadziei
 
     
Salamandra 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 35
Dołączyła: 13 Sie 2017
Posty: 19
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: Czw 02 Lis, 2017   

O i dowiedziałam się jeszcze, że drugie bioderko też do operacji i zapisana na listę już jestem, bo noga już krótsza 2 cm.. Nieźle... Wcześniej nic się z nim nie działo a tu teraz takie bum.. Wielki szok jak dla mnie.. Ehhh
_________________
Dopóki oddycham nie tracę nadziei
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 57
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 401
Skąd: lubuskie
Wysłany: Czw 02 Lis, 2017   

Salamandra napisał/a:
może wyda zgodę na jedną kule
Jeżeli trochę poczytałaś Forum, to wiesz, że nie powinno się chodzić z jedną kulą.
_________________
Beata8
 
     
Salamandra 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 35
Dołączyła: 13 Sie 2017
Posty: 19
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: Czw 02 Lis, 2017   

dorotabeata napisał/a:
Salamandra napisał/a:
może wyda zgodę na jedną kule
Jeżeli trochę poczytałaś Forum, to wiesz, że nie powinno się chodzić z jedną kulą.


Tak czytałam... W sumie ja już bym chodziła najchętniej bez bo na tyle czuje się pewna.. Przytoczylam tylko słowa orto
_________________
Dopóki oddycham nie tracę nadziei
 
     
Kazia 
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Dołączyła: 04 Cze 2017
Posty: 45
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 03 Lis, 2017   

W chodzeniu bardzo pomagają kijki.
Nawet na krótkich odcinkach, po chodniku, jeśli tylko można chodzę z kijkami i uważam, że to bardzo korzystne.
Kijki wymuszają prawidłową postawę i pracę całego ciała.
A sa o wiele mniej upierdliwe niż kule ;-)
 
     
Salamandra 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 35
Dołączyła: 13 Sie 2017
Posty: 19
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: Sob 04 Lis, 2017   

[quote="Kazia"]W chodzeniu bardzo pomagają kijki.
Nawet na krótkich odcinkach, po chodniku, jeśli tylko można chodzę z kijkami i uważam, że to bardzo korzystne.
Kijki wymuszają prawidłową postawę i pracę całego ciała.
A sa o wiele mniej upierdliwe niż kule ;-) [/quote

Dzięki za informację :)
_________________
Dopóki oddycham nie tracę nadziei
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 35
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 922
Skąd: Muszyna
Wysłany: Nie 05 Lis, 2017   

Jeśli noga krótsza polecam wkładke będzie śie lepiej chodzić i lepiej dla nogi która jest dłuzsza mniej obciąza biodro ja uzywam 1,5 cm i chodze normalnie w adidasach
pozdrawiam
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
Salamandra 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 35
Dołączyła: 13 Sie 2017
Posty: 19
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: Pon 06 Lis, 2017   

maaly-22 napisał/a:
Jeśli noga krótsza polecam wkładke będzie śie lepiej chodzić i lepiej dla nogi która jest dłuzsza mniej obciąza biodro ja uzywam 1,5 cm i chodze normalnie w adidasach
pozdrawiam



Na szczęście nogi równe teraz po operacji :) początkowo zaraz po zabiegu operowania była ciut dłuższa ale chodziłam tylko w klapku na nodze zdrowej a operowana na boso
_________________
Dopóki oddycham nie tracę nadziei
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 40
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3712
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pon 06 Lis, 2017   

Salamandro, zajrzyj do tematu w dz.o rehabilitacji porady i wiedza: temat o krotszej nodze i wyciagnij wnioski.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Agrado 
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Wiek: 44
Dołączyła: 22 Kwi 2015
Posty: 8
Skąd: Racibórz
Wysłany: Czw 16 Lis, 2017   

Salamandro, a możesz napisać kto Cię operował? (szukałam w Twojej historii, ale nie znalazłam...jeśli pisałaś, to przepraszam)
Mam termin przyjęcia do szpitala w Piekarach na 20 listopada i operacje planowaną na 21.... Masz wizytę kontrolną na 24 listopada?

pozdrawiam

Agrado
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.