Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Złamanie głowy kości udowej (podobno rzadko)- czekam na endo
Landolier 
Zwyklaczek
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączył: 31 Lip 2016
Posty: 143
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 19 Wrz, 2017   

Kazia, Wielkie DZIĘX za radę. Niestety o ile pamiętam to próbowałem końskich ale niestety z powodu astmy nie bardzo mi służy bo zatyka i "klops".
Najgorsze co może być to choroby współistniejące które niestety mają również duży wpływ, a nawet, zasadniczy, na sposób i rodzaje leczenia. Mam tego niefarta że jestem posiadaczem wielu innych chorób mniej lub bardziej wpływających jedna na drugą i dlatego moje zmagania z nimi jest dodatkowo utrudnione.
Jedyna chyba która pozytywnie wpływa na resztę to to, że jestem lekko szurniętym pozytywnie nastawionym śmieszkiem o lekko angielskim typie humoru :lol: :mrgreen: :-P
 
     
Kazia 
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Dołączyła: 04 Cze 2017
Posty: 45
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 19 Wrz, 2017   

Rozumiem, astma to nic fajnego.
Ja mam SM i o ile bioderko już w porządku, to ogólna męczliwość zniechęca mnie do jakichkolwiek ćwiczeń...
Mam poczucie, że jakbym się do ćwiczeń przyłożyła, to mogłabym śmigać jak sarenka :) no ale, niestety....

Ale optymistyczne nastawienie nieraz jest ważniejsze i więcej pomaga niż leki i ćwiczenia :)
 
     
Landolier 
Zwyklaczek
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączył: 31 Lip 2016
Posty: 143
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 19 Wrz, 2017   

Kazia, współczuje. Mnie lekarz kiedyś powiedział, ...są choroby które trzeba pokochać, bo nie powinno się nienawidzić niczego do śmierci.
Pocieszające to nie było, ale że w moim stylu, to przyjąłem na klatę z uśmiechem.
Coś w tym jest. Człek by się umęczył własną zgryzotą i żalem nad sobą.
Ja zawsze sobie powtarzam jak mnie smuta dopada że na świecie jest miliardy ludzi w gorszym stanie niż ja. Nie pociesza mnie to, ale umacnia w mniemaniu że ze mną nie jest wcale tak źle.
Kazia już prawie prochy odstawiłem, a tu znowu trzeba było sobie ulżyć, aczkolwiek gdy tylko będzie ciut lepiej to "abstynencja" :lol: :mrgreen:
 
     
Landolier 
Zwyklaczek
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączył: 31 Lip 2016
Posty: 143
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2017   

Na dzień dzisiejszy. Drugi dzień po wizycie u Orto. Goje się ładnie więc nie ma co narzekać.
Choroby towarzyszące nie dają zapomnieć o sobie, a to już gorzej.
Lędźwie zaczynają odpuszczać ale wizyty rehabilitacyjne przełożyłem na następny tydzień. Tym czasem ćwiczę sam w domu z piłką i gumką, ale bardziej dla krzyża niż bioderka.
Tak więc na razie niema o czym pisać więc przerwa w nadawaniu. :lol:
;-)
 
     
Landolier 
Zwyklaczek
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączył: 31 Lip 2016
Posty: 143
Skąd: Polska
Wysłany: Pon 20 Lis, 2017   

No to tak na chwilkę, jutro kończę "lenistwo", a w środę medycyna pracy i ... zobaczymy... napiszę jak i co jak już będzie po wszystkim.
Powoli pakuję się do sanatorium :-P :lol: ZUSowskie Spa :mrgreen:
 
     
aga.t. 

Gigantus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 02 Cze 2010
Posty: 1140
Skąd: Czeladź
Wysłany: Czw 23 Lis, 2017   

Landolier jak poszło w medycynie pracy? Gdzie jedziesz do sanatorium?
_________________
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Czw 23 Lis, 2017   

Landolier napisał/a:
A jak coś komuś to mówi to na wypisie miałem w rubryce
Kod swiadczenia:
H14 ENDOPROTEZOPLASTYKA PIERWOTNA CAŁKOWITA BIODRA Z REKONSTRUKCJĄ
KOSTNA, ENDOPROTEZOPLASTYKA STAWU BIODROWEGO Z ZASTOSOWANIEM TRZPIENIA PRZYNASADOWEGO, KAPOPLASTYKA STAWU BIODROWEGO

Wiecie co i jak to piszcie... z przyjemnością się dowiem coś więcej, zanim otrzymam ze szpitala pełną dokumentację z pobytu i przebiegu zabiegu w szpitalu.
Czyli Twoja historia powinna się znaleźć w dziale o kapoplastyce :D
 
     
Landolier 
Zwyklaczek
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączył: 31 Lip 2016
Posty: 143
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 26 Lis, 2017   

pasiflora napisał/a:
Landolier napisał/a:
A jak coś komuś to mówi to na wypisie miałem w rubryce
Kod swiadczenia:
H14 ENDOPROTEZOPLASTYKA PIERWOTNA CAŁKOWITA BIODRA Z REKONSTRUKCJĄ
KOSTNA, ENDOPROTEZOPLASTYKA STAWU BIODROWEGO Z ZASTOSOWANIEM TRZPIENIA PRZYNASADOWEGO, KAPOPLASTYKA STAWU BIODROWEGO

Wiecie co i jak to piszcie... z przyjemnością się dowiem coś więcej, zanim otrzymam ze szpitala pełną dokumentację z pobytu i przebiegu zabiegu w szpitalu.
Czyli Twoja historia powinna się znaleźć w dziale o kapoplastyce :D

Tu się z tobą nie zgodzę a na potwierdzenie mojej opinii przeczytaj https://www.tourmedica.pl...awu-biodrowego/
...jest również kapoplastyka opisana, a opis przyda się i innym. Pozdrawiam.


aga.t w medycynie pracy poszło jak chciałem, więc jest OK.
Do sanatorium jadę do Inowrocławia.
 
     
Landolier 
Zwyklaczek
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączył: 31 Lip 2016
Posty: 143
Skąd: Polska
Wysłany: Pon 11 Gru, 2017   

Ahoj Bioderka.
Jeszcze się "byczę w sanatorium", ale muszę przyznać że po dwóch tygodniach "reha" czuję dosyć znaczną poprawę. Zwłaszcza kręgosłup, odczuwalnie mniejszy dyskomfort po ćwiczeniach w " klatce" i w basenie, a o hydromasażu nie wspomnę. :lol: :mrgreen:
Po zakończeniu turnusu mam jeszcze zaplanowane prądy TENS, magnetostymulację, laser i masaż suchy więc będę jak "nówka nierdzewka". :lol: :mrgreen: :lol:
Po 15 stycznia powrót do utęsknionej pracy, czyli do problemów dnia codziennego.

Jeszcze oczywiście przed świętami się tu pojawię, więc na razie jeszcze niczego nie życzę, poza zdrowiem, bo tego życzę zawsze, wszystkim.
 
     
Landolier 
Zwyklaczek
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączył: 31 Lip 2016
Posty: 143
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 13 Gru, 2017   

Witajcie kofane bioderka.
Z racji że nie ma nazbyt wiele tu, na naszym forum wesołości, to pozwolę sobie zapodać link z mojej relacji pobytowej w sanatorium.
Nie jest to reklama ani innego forum ani ośrodka jako takiego, tylko tak jak piszę, moja relacja z pobytu rehabilitacyjnego z ZUS.

Jeśli Adminki będą uważać inaczej, to sorki i proszę o wycięcie linku...
Trochę się krępuję, ale ciotam :peace: :drunk: :super:

https://www.forum.nasze-s...=17552&start=90


Muszę dodać że piszę tam pod nickiem Piniu... wesołej lektury :-P :mrgreen:
 
     
Landolier 
Zwyklaczek
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączył: 31 Lip 2016
Posty: 143
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 28 Sty, 2018   

Jestem... jestem ;-) :lol:
Po powrocie do pracy stwierdzam, po 2-ch tygodniach, że nie jest tak fajnie. :-(
Po powrocie z sanatorium było "ok", ale mnie się zachciało wykorzystać zabiegi z NFZu na które czekałem 7 miesięcy na lędźwia i przedobrzyłem.
Masaż zamiast pomóc, spowodował że z bólem pleców wróciłem po miesiącu starego urlopu do pracy, cały obolały.
Noga rwie w pachwinie i wewnętrznej części tak między pachwiną, a kolanem. Częste przykurcze w stopach. Łykam prochy jak oszalały, by normalnie prosperować w pracy, ale jak długo tak wytrzymam?...
Za miesiąc mam do zrobienia RTG biodra ze wskazaniem na końcówkę endo, bo Ortopeda stwierdził "zmęczenie" kości przez endo.
Pisząc teraz ledwo siedzę, tak mnie nap... lędżwiowy, wygięło mnie jak "paragraf".

Strach się bać poniedziałku :placze: :cenzura:
 
     
Landolier 
Zwyklaczek
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączył: 31 Lip 2016
Posty: 143
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 31 Sty, 2018   

Przeżyłem... chwała tym co wynaleźli te prochy... Amen

Powiem wam że powrót do pracy po trzech latach to masakra.
Robota niby ta sama, a zmian 65%, i po połowie miesiąca, gdy już ogarnąłem względnie co i jak czuje się jakbym pracował gdzie indziej.
Fajnie jest wrócić do "życia w firmie", ale nie myślałem że będzie tak ciężko.
Stwierdzam i nie tylko ja że w większości firm sprawy między ludzkie idę w złym kierunku.
Coraz większa "gonitwa szczurów", człek człekowi wilkiem, dawna atmosfera wygasła... :szczena: ;-( :dobani:
Pozostaje samemu rozsiewać dobre fluidy i humor.
Na przekór wszystkiemu i wszystkim nie należy iść tą drogą upodlenia się ludzi i tak też będę trzymał.
A tym czasem ... borem, lasem... :lol:
_________________
Z głodu się jeszcze nikt nie zesr@ł, ...z bólu chyba tak.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.