Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
wytrzymałość/ jakość endoprotezy
krycha 
krycha
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 74
Dołączyła: 18 Sty 2010
Posty: 56
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 20 Sty, 2010   wytrzymałość/ jakość endoprotezy

Witam!
Rok temu mialam operacje alloplastyki stawu biodrowego metoda bezcementowa.Bardzo jestem ciekawa - czy ktos moze sie orientuje jaka zywotnosc ma endoproteza typu Trident ABG II. Gdzies wyczytalam,ze ok.10 lat - ale moze ktos mnie pocieszy , ze wiecej. Nie moge nigdzie znalezc opisu wlasciwosci dokladnie tej protezy. Za ew. odpowiedz dziekuje i pozdrawiam.
Krystyna
_________________
krystyna
 
     
Alicja 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Wrz 2009
Posty: 605
Skąd: łódzkie
Wysłany: Sro 20 Sty, 2010   

Moja ABG wytrzymała 15,5 i pół roku. Ale Twoja jest pewnie nowszej generacji, skoro była zakładana rok temu, a moja 16 lat temu. Ważne jest, z czego zbudowana jest panewka i z czego inley, czyli wkładka.
_________________
Twoja siła będzie na miarę twoich pragnień.
 
     
krycha 
krycha
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 74
Dołączyła: 18 Sty 2010
Posty: 56
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 20 Sty, 2010   jakosc endoprotezy c.d.

Witam!
Bardzo Ci dziekuje za odpowiedz. Moje zainteresowanie zywotnoscia endoprotezy ma szczegolny charakter poniewaz: mam 65 lat i uwielbiam tanczyc.
Jako ciekawostka - 3 lata temu na skutek samego tanca bez zadnej diety przez 3 miesiace schudlam 20 kg (z 80 na 60).
Ostatnio z powodu operacji i komplikacji po niej - znowu utylam 10 kg...
Chcialabym powtorzyc poprzedni eksperyment , lecz moze lepiej nie tanczyc a duzo chodzic ....Ot dylemat.
Pozdrawiam Cie serdecznie
Krystyna
_________________
krystyna
 
     
Alicja 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Wrz 2009
Posty: 605
Skąd: łódzkie
Wysłany: Sro 20 Sty, 2010   

krycha napisał/a:
znowu utylam 10 kg...

Krysiu, co co wagi, to mając endo, trzeba na nią uważać. Na tym forum jest informacja, że dla niej każdy kilogram nadwagi to tak jakby 3 dołożone kilogramy (nie mogę jej teraz odnaleźć). Pomijając okres ciąż, nigdy nie ważyłam dużo. Co prawda nie jestem wysoka i chyba nie mam specjalnych skłonności do tycia, ale starałam się wagi pilnować.
Jeśli zapragniesz się odchudzać, to postaraj się to robić pod kontrolą lekarza, żeby sobie kości nie odwapnić. :-)
krycha napisał/a:
moze lepiej nie tanczyc a duzo chodzic ....Ot dylemat.

Może przedyskutuj ten dylemat ze swoim lekarzem, bo chyba i jedno i drugie w nadmiarze może być szkodliwe. A może polubisz rowerek treningowy? Nie obciąża bioder tak jak taniec i chodzenie, a wspomaga rehabilitację. :lol:
Dziękuję za pozdrowienia, ja również Cię pozdrawiam i życzę, aby Twoja endo długo Ci służyła.
_________________
Twoja siła będzie na miarę twoich pragnień.
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3753
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sro 20 Sty, 2010   

Zgadzam się z Alicją ! Ostrożnie odchudzaj się, żeby sobie nie zaszkodzić. Wydaje mi się, że powinnaś porozmawiać z fizjoterapeutą o formach aktywności fizyczej dla Ciebie. Każdy z nas jest inny... co jednym służy to drugim niekoniecznie - na temat roweru są podzielone zdania - może coś jeszcze innego będzie w Twoim przypadku bezpiecznym strzałem w 10 ?
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
duska 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 46
Dołączyła: 01 Lip 2009
Posty: 677
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 20 Sty, 2010   

Krysiu, nie ma czegos takiego jak zywotnosc endoprotezy..bo sprzet sie nie rozleci a moga poleciec twoje kosci. I wtedy pojawia sie pytanie czy to Ty sie rozsypalas czy endo.. A wracajac do twojego problemu.. Dodatkowe 10 kg dla endo to sporo. Schudnosc niewatpliwie powinnas..Ale co do sposobu to zgadzam sie z Aga i Alicja, ze powinnas skonsultowac to z lekarzem albo terapeuta.. Po roku endo juz jest raczej wbudowane wiec ruch Ci pewnie nie zaszkodzi ale twoj lekarz moze udzieli Ci lepszych wskazowek.
 
 
     
Libra 

Bioderkus!!!



Status: Endo x 1
Wiek: 45
Dołączyła: 13 Paź 2009
Posty: 210
Wysłany: Czw 21 Sty, 2010   

Ja ostatnio byłam na komisji ZUS (rentowej). Wcześniej wezwali mnie na jeszcze jedna komisję....konsultację ortopedy ZUS. I na tej konsultacji sobie gawędziłam z tym ortopedą....okazało się, że jest to lekarz operator ze szpitala klinicznego, który w kościach grzebie ciągle. I gadaliśmy sobie luźno o formach aktywności fizycznej. I wiecie, co mi powiedział...........że prawda jest taka, że aktywność fizyczna jest praktycznie taka sama po kapie i zwykłej endo; możemy uprawiać rekreacyjnie ( z niewielkimi wyjątkami) każdy sport pod warunkiem, że wcześniej umieliśmy to robić i pod warunkiem, że będzie to jedynie raz na jakiś czas. I powiedział mi jeszcze (jest fanem kapy), że musi zweryfikować swoje hobby (kapę), bo znaczące światowe ośrodki zaczynają się z tematu wycofywać :-/
 
     
duska 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 46
Dołączyła: 01 Lip 2009
Posty: 677
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 21 Sty, 2010   

Ja tez juz slyszalam, od kilku lekarzy, ze nie beda wstawiac kap bo Zachod sie z tego wycofuje ale nie dowiedzialam sie nic konkretnego o co tak naprawde chodzi..
_________________
- Kapitanie! Jesteśmy otoczeni!
- Świetnie. To znaczy, że możemy atakować we wszystkich kierunkach! ;)
 
 
     
krycha 
krycha
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 74
Dołączyła: 18 Sty 2010
Posty: 56
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 22 Sty, 2010   tańczyć - nie tańczyć

Bardzo dziekuję wszystkim za wyczerpujące i mądre porady.


Życie samo zadecydowało o tym jak mam rozważnie postepować po operacji...

Od trzech miesięcy nic mnie nie bolalo a szczególnie po serii masaży.
Jednak dzisiejsze większe wędrowanie po niestabilnym gruncie i brnięcie po śnieżnych i zlodowaciałych ulicznych dołkach - doprowadziło do tego, że do domu wracałam kulejąc z bólu.
Dopiero teraz na zasadzie autopsji dotarło do mnie, ze szalenie muszę oszczędzać tę noge i całe szczęście, że na tańcach byłam tylko 5 razy w ciągu 3 miesięcy i postaram się więcej nie szarżowac...
Jednak cudowne są te porady i żaluje, że przed operacją i zaraz po -nie dotarlam do tego wspanialego forum.
Co do tańców słuchałam lekarza, który twierdził , że moge wszystko!!!???
Pozdrawiam wszystkich serdecznie z nie tak bardzo zimnego jeszcze Szczecina.
_________________
krystyna
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3753
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sob 23 Sty, 2010   

Widzisz Krycho...tak to już jest z naszymi biodrami - trzeba słuchać swojego organizmu, obserwować go i odciążać na ile to jest możliwe. Można robić wszystko, ale z umiarem - niektóre czynności zawsze są okupione szalonym bólem, gdy się przesadzi.
Słuchaj siebie, intuicji a jeśli czujesz że coś Ci szczególnie szkodzi to unikaj...
Niestety lekarzom czasem wiele rzeczy wydaje się trochę inaczej.
Już bardziej pomagają sugestie fizjoterapeuty co wolno a co nie.
Fajnie, że masaże Ci pomogły - oby ten efekt utrzymał się jak najdłużej.
Uważaj na siebie i dbaj o nogę!
Też pozdrawiam gorąco z lodowatej Lubelszczyzny ( teraz jest -17 stopni ) :-D
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Alicja 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Wrz 2009
Posty: 605
Skąd: łódzkie
Wysłany: Sob 23 Sty, 2010   

krycha napisał/a:
Jednak dzisiejsze większe wędrowanie po niestabilnym gruncie i brnięcie po śnieżnych i zlodowaciałych ulicznych dołkach - doprowadziło do tego, że do domu wracałam kulejąc z bólu.

Krysiu, idąc po śliskim i nierównym gruncie nieśwadomie napinamy mięśnie, chroniąc się w ten sposób przed upadkiem. Dlatego potem bolą. Taki ból Ci się może też przydażyć, kiedy przeciążysz chore biodro, ale z reguły po dłuższym odpczynku ból mija. Kiedy po ponad roku od wszczepienia endo ABG poszłam do pracy, biodro bolało mnie przez ponad 2 tygodnie. W końcu się przyzwyczaiło do wzmożonego wysiłku. Potem jeszcze nie raz co pewien czas "strajkowało", ale porcja rehabilitacji przywoływała je do porządku.

A u mnie o 8.00 było ponad - 20 stopni. Br... :-?
_________________
Twoja siła będzie na miarę twoich pragnień.
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 23 Sty, 2010   

Cytat:

A u mnie o 8.00 było ponad - 20 stopni. Br... :-?

Dobrze że słonko świeci to bioderka nie strajkują.
Odczuwacie z protezą bóle na zmianę pogody :?:
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2534
Skąd: z Polski
Wysłany: Sob 23 Sty, 2010   

pasiflora napisał/a:
Odczuwacie z protezą bóle na zmianę pogody :?:


nie :D i całe szczęście :)
ale przed endo moje bioderka dawały we znaki przy zmianie pogody...muszę teraz poobserwować drugie pod tym kątem... :D
 
     
Alicja 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 50
Dołączyła: 01 Wrz 2009
Posty: 605
Skąd: łódzkie
Wysłany: Sob 23 Sty, 2010   

pasiflora napisał/a:
Odczuwacie z protezą bóle na zmianę pogody

Ja dziś na szczęście nie, ale po ostatniej operacji dość często mi się to zdarza. Może dlatego, że mam zniszczoną miednicę i przeszczepy kości. :-?
_________________
Twoja siła będzie na miarę twoich pragnień.
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2534
Skąd: z Polski
Wysłany: Sob 23 Sty, 2010   

ja też mam sporo przeszczepów, ale nie odczuwam...na szczęście :)
pewnie to jest sprawa czysto indywidualna (tak mi się zdaje :oops: )
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.