Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Moje bioderko Aneta
malenka8908 
malenka8908
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 28
Dołączyła: 29 Lut 2016
Posty: 44
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 21 Mar, 2016   Moje bioderko Aneta

Witam Was serdecznie. Przyszedł czas też na nie żeby opowiedzieć moja historię. Po urodzeniu stwierdzono u mnie wrodzoną dysplazję stawu biodrowego lewego. Gdy miałam 2lata zrobiono mi operację wszczepienia metalowej płytki do biodra (jeśli się nie mylę metodą Soltera), rok później mi ją wyciągnęli, w czasie tej ostatniej operacji miałam zapaść (niestety nie zapisali tego w karcie i teraz nie jestem w stanie odszukać przyczyn). Po operacjach miałam założone gipsy, szyny rozpórkowe i tak do piątego roku życia kiedy to wreszcie mogłam zacząć chodzić. Co roku jeździłam do Otwocka do śp. prof. Sotirowa, później do prof. Czubaka. W wieku 12 lat prof. Czubak chciał mnie operować i wymieniać staw na endoprotezę, nie poddałam się tej operacji (z perspektywy czasu wiem, że zrobiłam dobrze).
Po przeprowadzeniu się do Krakowa na studia trochę o tym bioderku zapomniałam, ale ono co jakiś czas się przypominało. Od wrześnie 2014 roku chodzę o lasce, aby odciążyć biodro (wiem, że na dłuższą metę nie jest to zdrowe, ale bardzo mi pomogło). Obecnie czekam na operację w Konstancinie u dr Dudka. Na operację zapisałam się w tamtym roku i miał być to okres oczekiwania 12-13miesięcy czyli miała się odbyć w czerwcu/lipcu tego roku. Okazało się, że wyremontowali oddział i mają dwa razy mniej miejsc co automatycznie wydłużyło kolejkę o 1,5 roku. Na szczęście (bo już powoli nie daje rady) dr Dudek zmienił wniosek na pilny i jest szansa, że jednak czerwiec jest realny. Teraz oczekuję na telefon, mają do mnie dzwonić miesiąc przed ustalać dokładny termin :)
Podobnie jak niektóre osoby na forum borykałam się z problemem "za młodego wieku". Niestety niektórzy lekarze myślą, że czym później tym lepiej, jest w tym troszkę racji ale jeśli pacjent wie, że nie daje rady (ja do decyzji o zapisaniu się a operację dochodziłam rok) to powinien posłuchać pacjenta, przecież jego nie boli.
Parę dni temu dowiedziałam się z opisu rezonansu i wizyty u neurologa, że mam na kręgosłupie lędźwiowym zmianę o typie hamartoma, na szczęście jest to zmiana nieoperacyjna (do kontroli) i nie przeszkodzi w operacji endo.

Jak będę znała termin operacji to na pewno dam znać :) Trzymajcie kciuki, żeby szybko zadzwonili :)
 
     
Ania K. 
17-06-2016
Bioderkus!!!



Status: Endo x 1
Wiek: 31
Dołączyła: 20 Lut 2014
Posty: 156
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 21 Mar, 2016   

malenka8908, historia prawie jak moja... :)
http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=2567
tez byłam leczona w Otwocku, (też przez śp. prof. Sotirowa, i podobno też przez dr. Czopa) tyle, że moje leczenie trwało mniej więcej do 2 r. życia.
Też już miałam miec operację wcześniej - kilka lat temu, ale temat umarł śmiercią naturalną (więcej w historii).
Aktualnie czekam na endo, plan - czerwiec :roll:

Bywa różnie, raz lepiej, raz gorzej. Czuję jednak, że skrót się zwiększył, ruchomość coraz gorsza-odwodzenie w bok bliskie 0 st., no i wszystko przekłada się na zdrowy staw, kręgosłup - nawet przy krótkim (1km) spacerku. Bywają też dni masakryczne, że podczas dojścia do autobusu czuję ból, przeniesienie przez kilkaset metrów 5 kg zakupów powoduje ból i przeciążenie.
 
     
malenka8908 
malenka8908
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 28
Dołączyła: 29 Lut 2016
Posty: 44
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 22 Mar, 2016   

Ania K. napisał/a:
malenka8908, historia prawie jak moja... :)
http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=2567


Przeczytałam z zapartym tchem, faktycznie nasze historie są bardzo podobne. Ja też odczuwam strzelanie biodra, najgorzej jest jak idę ze słuchawkami na uszach i słyszę (a nie tylko czuję) jak strzela. O bólach i odwodzeniu biodra już nawet nie wspomnę. Czekam z utęsknieniem na telefon i powoli przygotowuję się psychicznie. Po świętach się wybieram do rehabilitanta aby pomógł mi wzmocnić mięśnie i dobrać akcesoria, które będą mi potrzebne po operacji. Mam 2,5cm różnicy między lewą, a prawą noga więc mm nadzieję, że uda się lekarzowi to zredukować :)
 
     
dominikatop 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 67
Skąd: Wójcin, Bydgoszcz
Wysłany: Pią 06 Maj, 2016   

napisałam priv:)
moja dysplazję przeoczyli. chodzę teraz prywatnie do lekarza, który przyjeżdzał na kontrolę bioderek do szpitala, w ktorym sie ur. no i wypisali mnie do domu akurat przed kontrola. takze jak to sam okreslil ''mialam pecha'' . i tak sobie zyłam 18 lat bez bólu, ale jak juz zabolalo to konkretnie i tak 3 lata sobie zyję z bólem , który jest nie do zniesienia. biodro juz mam strasznie zwyrodniałe , do tego torbiele w kości i w miejscu panewki (której już i tak nie mam) . w domu chodzę bez kuli a gdzies dalej to tylko samochodem . czekam na termin operacji .
 
     
malenka8908 
malenka8908
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 28
Dołączyła: 29 Lut 2016
Posty: 44
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 06 Maj, 2016   

dominikatop napisał/a:
napisałam priv:)

Już odpisałam :)
Mam nadzieje, że będę mogła pomóc :)
 
     
malenka8908 
malenka8908
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 28
Dołączyła: 29 Lut 2016
Posty: 44
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 22 Maj, 2016   

Po ostatnim tygodniu jestem tak wykończona i zdezorientowana. Tak jak pisałam w innym wątku termin na endo już mam, na 29czerwca. W trakcie rezonansu kregosłupa lędzwiowego wyszło, że mam zmiane o typie hamartoma na końcu kości krzyżowej.. Dwóch lekarzy stwierdziło, że nic się z tym nie robi. Mój lekarz/operator poprosił o zaświadczenie o dalszym działaniu i ewentualnej zgodzie na operacje endo. Poszłam we wtorek do prof. Czepko który stwierdził, że wg niego to trzeba tą zmianę jednak wyciąć bo jest duża (5x5x7cm) i może narastać. Skierował mnie na konsylium onkologiczne na którym usłyszałam, że operację przeprowadzą 2czerwca. Jestem przerażona bo boję się, że mój operator nie będzie chciał mnie operować i powie, że na wcześnie po wycięciu tej zmiany. Niestety nie bardzo mam wyjście bo zadzwoniłam do operatowa od endo i powiedział, że mam się operować.
Na dodatek w USG piersi wyszła mi zmiana którą też najlepiej byłoby wyciąć. Jestem przerażona :(
 
     
kejpi77 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 40
Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 125
Skąd: z tamtąd
Wysłany: Pon 23 Maj, 2016   

Bądź dobrej myśli, powycinaj co trzeba i będzie ok ! Wiem że dobrze tak pisać, ale ochłoń i idź za radą lekarzy, a wszystko się ułoży jak trzeba, czasem tak jest że w jednym czasie dostajemy strzała, ale potem jest z górki !
 
     
dominikatop 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 67
Skąd: Wójcin, Bydgoszcz
Wysłany: Pon 23 Maj, 2016   

malenka8908, wiem ,ze latwo mowic ale bedzie dobrze . dokladnie jak pisze kejpi77, powycinaj wyszstko i bedzie na pewno ok skoro masz to zalecone. pamietaj, ze po kazdej burzy wychodzi slonce! :)
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 35
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 922
Skąd: Muszyna
Wysłany: Pon 23 Maj, 2016   

Maleńka wiem co to strach co do zdrowia jesce gozej jak lądujesz w szpitalu z marszu np wypadek jak ja wtedy strach jest wielki bo w głowie pustka nie wiedza co jest co będzie .Ze mną było kiepszko szpitale takie jak otwock piekary czy mielecnie chciały mnie leczyć podjoł się kraków szpital im rydygiera zyje i chodze normalnie .Wiem ze czeka Ciebie trudna decyzja którą muszis sama podjąć ale jak wszyszczy lekarze mówią to samo i termin nie jest długi to ja bym nie zwlekał wiem łatwo się mówi jeśli to nasz nie dotyczy dla tego muszis podjąc tą decyzje sama .Ja zycze Tobie duzo zdrowia i wszystkiego co dobre
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
malenka8908 
malenka8908
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 28
Dołączyła: 29 Lut 2016
Posty: 44
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 23 Maj, 2016   

Dziękuję Wam bardzo za wsparcie. Wyjścia za bardzo nie mam, muszę iść na operację i liczyć,że rana będzie się dobrze goić. Trzymajcie kciuki. Boję się ale muszę dać radę :)
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 35
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 922
Skąd: Muszyna
Wysłany: Sro 25 Maj, 2016   

trzymam kćiuki i zycze wytrwałości oraz cierpliwości których będziesz jak najwięcej potrzebować jak i tez zdrowia.....
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
malenka8908 
malenka8908
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 28
Dołączyła: 29 Lut 2016
Posty: 44
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 25 Maj, 2016   

Jestem po rozmowie z operatorem i szczerze to jeszcze bardziej się boję. Powiedział, że to będzie bardzo poważna operacja (3-4h), będą wycinać tą zmianę razem z kością krzyżową, będą operować od strony pleców. Dodatkowo może dojść do różnych komplikacji i będę musieli wstawić stomie. Termin jednak nie 2czerwca wtedy będę mieć kolonoskopie, a termin ustalą ze mną telefonicznie (pewnie w pierwszych dwóch tygodniach czerwca).
Wychodzi na to, że może jednak będę trzeba przełożyć operację endo bo nie wiadomo czy do 29czerwca się wszystko zagoi. Pozostaje mi tylko czekać i modlić się o udaną operację i szybkie gojenie. Dziękuję Wam jeszcze raz za wszystkie słowa wsparcie :) jestem przerażona ale dobrej myśli.
 
     
dominikatop 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 67
Skąd: Wójcin, Bydgoszcz
Wysłany: Sro 25 Maj, 2016   

malenka8908, dokladnie musisz byc dobrej mysli! kompilkacje nie musza sie wcale zdarzyc . jak ogarniesz sie z jedna operacja to przyjdzie czas na drugą :) zdrowie najwazniejsze! na pewno bedzie dobrze! :)
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 35
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 922
Skąd: Muszyna
Wysłany: Sro 25 Maj, 2016   

spoojnie będzie ok najwazniejsza jest wiara ze będzie OK jesteś młoda więc myśle ze będzie się wszystko goić tak jaku mnie czyli szybko reoperacje miałem po 14 dniach aby wszystko co mogłozagoiło się .Co do powikłań komplikacji gdy lezałem w szpitalu w krakowie to gdy pytałem na początku lekarzy jak będzie dalej to zawsze odpowiadając na pytanie dawali te straszniejsze argumenty ze np nie wiedzą czy będę chodził jak chodził gdzie w moim rejonowym szpitalu gdy wyszyłali mnie do krakowa na leczenie z góry zakładali ze wruce na nogach . Z własnego doświadczenia wiem ze warto wiezyć ze będzie ok a o komplikacjach warto wiedzieć aby po zabiegu nie robić paniki strachu co i umnie po nieudanym pierwszym endo było a dziś jest wszystko ok .Warto jak pisze modlić się bo Bóg moze wszystko ja według nie jednego lekarza powinienem podobno być już u Boga bo po takim wypadku ponoć mało kto zyje ja zyje i zyję w 99% normalnie cego i Tobie zycze...
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 33
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 387
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 26 Maj, 2016   

malenka8908, brzmi poważnie. Trzymam kciuki, żeby wszystko się dobrze skończyło. Nie ma co szarżować z operacjami jedna po drugiej. Młoda jesteś, ale trzeba dać też ciału czas na regenerację, uzupełnienie straconej krwi, zawsze jest jakaś utrata. Jak wrócisz do sił po pierwszej operacji to rekonwalescencja po drugiej przebiegnie szybciej niż gdyby je próbować na siłę blokować razem.
Co do komplikacji - niestety zawsze może się coś zdarzyć. Ale trzeba też pamiętać, że lekarz musi pacjentowi przekazać WSZYSTKIE możliwe ryzyka, nawet wyjątkowo rzadkie (choć nie mniej poważne), a to zawsze strasznie brzmi.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.