Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Katja
Sro 02 Wrz, 2009
Choroba Perthesa
cropka 
Mikrus Bioderkus



Wiek: 34
Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 17
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sro 19 Maj, 2010   

Ja nie uważam, że jestem winna, tylko po prostu informacja o koniecznej operacji dziecka jest wystarczająco ciężka. Słowa mojej matki po prostu poruszyły lawinę, w tej chwili sobie nie radzę.
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2534
Skąd: z Polski
Wysłany: Sro 19 Maj, 2010   

cropka napisał/a:
tylko po prostu informacja o koniecznej operacji dziecka jest wystarczająco ciężka. Słowa mojej matki po prostu poruszyły lawinę, w tej chwili sobie nie radzę.

Cropka z pewnością informacja o koniecznej operacji nie jest zbyt wesoła i musisz wszystko "przetrawić"
Z drugiej strony możesz się pocieszyć w ten sposób: wiele Mam dałoby się pokroić, by ich dziecko musiało mieć "tylko" osteotomię. Serio.
Dasz, dacie sobie radę ze wszystkim :)
 
     
cropka 
Mikrus Bioderkus



Wiek: 34
Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 17
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 20 Maj, 2010   

No już powoli dochodzę do siebie. Trochę poczytałam, z opracowań wynika, że przy zaawansowanej chorobie Perthesa osteotomie dają dobry rezultat, statystycznie lepszy niż leczenie zachowawcze. Brak mi niestety kompletnych artykułów, ale postaram się na dniach "kopnąć" do starej dobrej Akademii Medycznej(no właściwie teraz to już Gdański Uniwersytet Medyczny), przypomnieć sobie studenckie czasy i poczytać opracowania dotyczące choroby Perthesa . Powinni chyba mieć czasopisnmo "Ortopedia, Traumatologia, Rehabilitacja" - tam swojego czasu było kilka artykułów.
Miłego dnia :-) trzymamy się jakoś.
Artur na początku trochę płakał, boi się operacji, ale już sobie pogadaliśmy i doszliśmy do wniosku, że to nawet lepiej ;-) i że Artur woli operację ;D .
 
     
cropka 
Mikrus Bioderkus



Wiek: 34
Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 17
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 21 Maj, 2010   

W środę będziemy się rejestrować na zabieg. Jestem ciekawa jaki termin. Z jednej strony chciałabym jak najszybciej, żeby już było po wszystkim, żeby jak najszybciej zatrzymać postępowanie zmian. Z drugiej strony bardzo zależy mi na konsultacji z Prof. Czubakiem jeszcze przed operacją, a najbliższe terminy są na lipiec :cry: .
W środę wszystko się wyjaśni, dowiemy się, czy będziemy mieć szanse na konsultacje z Prof. Czubakiem przed operacją.
Strasznie mnie boli sama myśl o cierpieniu małego, wolałabym sama dać się pokroić, niż patrzeć na jego ból :-( .
(Moja matka udaje, że nic się nie stało, zachowuje się jakby nigdy nie powiedziała tych kilku gorzkich słów :roll: może i lepiej, nie mam siły się z nią kłócić...wolę się zająć zdrowiem mojego synka. Dobrze, że się pilnuje i już nie wygaduje bzdur.)
 
     
Edi 
Edi

Maximus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 46
Dołączyła: 20 Sty 2010
Posty: 369
Skąd: Wojkowice Kościelne
Wysłany: Pią 21 Maj, 2010   

Cropka wizyta u prof. Czubaka to najlepsza rzecz jaką teraz możesz zrobic ,zobaczysz o ile będziesz spokojniejsza po rozmowie z Tym wspaniałym człowiekiem :mrgreen:
_________________
Edi
 
     
cropka 
Mikrus Bioderkus



Wiek: 34
Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 17
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 23 Maj, 2010   

Bardzo mi zależy na konsultacji z Prof. Czubakiem...tylko nie wiem czy będzie możliwa przed operacją. Termin konsultacji mamy na 6 lipca, w środę dowiem się kiedy mały będzie miał operację... :-?
 
     
cropka 
Mikrus Bioderkus



Wiek: 34
Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 17
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sro 26 Maj, 2010   

Dziś byliśmy u Ordynatora Ortopedii Dziecięcej, żeby umówić i obgadać operację. Niestety wygląda to nieciekawie i doktor stwierdził, że możliwe, że operacja nie będzie miała sensu. Szyjka kości udowej jest mocno skrócona, głowa bardzo spłaszczona i szeroka, w znacznym stopniu wystaje poza panewkę - może być problem ze skorygowaniem tego operacją...także robi się coraz czarniej. Za tydzień będziemy prześwietlać małego jeszcze raz, w konkretnych pozycjach i po obejrzeniu zdjęć Ordynator podejmie decyzję, czy operujemy. Jeśli nie będzie sensu, to pozostaje tylko leczenie zachowawcze, które w tej fazie daje marne skutki.
Oczywiście niezależnie od decyzji w lipcu stawimy się u Prof. Czubaka. Liczę na jego wiedzę i doświadczenie, może powie, że poskłada małego.
 
     
Edi 
Edi

Maximus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 46
Dołączyła: 20 Sty 2010
Posty: 369
Skąd: Wojkowice Kościelne
Wysłany: Czw 27 Maj, 2010   

dzwoń tam gdzie się umawiałaś i poproś ,że bardzo Ci zależy ,że chodzi o dziecko ,może zostaw swój nr. tel. może ktoś zrezygnuje ,abyscie mogli jak najwczesniej jechac do prof. nie denerwuj się na zapas musi byc jakies dobre rozwiazanie dla małego ..pozdrawiam serdecznie :lol: dzwoń i proś o wizytę próbuj może się uda.
_________________
Edi
 
     
cropka 
Mikrus Bioderkus



Wiek: 34
Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 17
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 27 Maj, 2010   

No już właśnie od razu wszędzie przedstawiałam sytuację i prosiłam o jak najszybszy termin...ale co z tego, jeśli kolejka czekająca na zwolnienie terminu jest tak długa, że szybciej się umówionego terminu doczekam.
Nieważne, termin u Profesora mamy na 7 lipca, myślimy pozytywnie. Nie wierzę, że moje dziecko będzie kaleką. Coś na pewno da się zrobić...chociaż gdybyście zobaczyły zdjęcie :-( wygląda po prostu źle. Jak je zobaczyłam pierwszy raz, to się załamałam.
Coś mnie te biodra prześladują, mam psa z dysplazją, teraz synek ma Perthesa. A ja bym oba swoje biodra oddała, żeby oni mieli zdrowe. Postaram się niedługo wrzucić skan albo zdjęcie kliszy RTG do Albumu forum.
 
     
cropka 
Mikrus Bioderkus



Wiek: 34
Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 17
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 31 Maj, 2010   

W środę kolejne zdjęcia RTG i konsultacje z ordynatorem, więc trzymajcie kciuki.
Wrzuciam zdjęcia bioderek Arturka do Albumu, jak tylko będą zaakceptowane przez Moderatora, to dam tu link.
 
     
Winrych 
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 10
Skąd: Pyskowice
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sro 02 Cze, 2010   

Cropka, to czy dziecko będzie kaleką zależy wyłącznie od Ciebie. Moim rodzicom wmówiono, że po długim leczeniu będę miał spokój do pięćdziesiątki, oczywiście z odpowiednim szanowaniem biodra. Niestety teraz choroba wróciła a ja rzeczywiście ze zdrowego faceta stałem się ścierwem - pokraką. Po części w głębi duszy, winię właśnie rodziców bo uważam że za wcześnie uznali sprawę za zakończoną.

A więc kropko trzeba odpowiedzialnie podejść do życia. Przede wszystkim zapewnić dziecku jak najlepsze, techniczne wykształcenie. W życiu tak jest jest że jak ktoś jest debilem ale zdrowym to sobie poradzi. Pójdzie pracować na przodek, na budowę czy za spawacza w stoczni. Twój synek nie będzie mógł wykonywać żadnego z tych zawodów.
Teraz jego edukacja jest ważniejsza od leczenia którego rezultaty i tak będą widoczne tylko przez kilka lat. Uratuj dzieciaka przed śmiercią głodową w przyszłości.
 
     
cropka 
Mikrus Bioderkus



Wiek: 34
Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 17
Skąd: Gdańsk
  Wysłany: Sro 02 Cze, 2010   

Winrych przede wszystkim cokolwiek złego lekarz dziś powie, to nie uwierzę mu, dopóki nie skonsultuję się z Profesorem Czubakiem. Cokolwiek powie dobrego, podzielę się tym z Wami jak najszybciej...a potem skonsuktuję się z Profesorem. Po tym co przeszliśmy do tej pory bardzo ważne jest dla mnie, aby usłyszeć opinię ok kilku kompetentych lekarzy.
A jeśli chodzi o wyksztacenie - no cóż jeśli ja dałam radę zdać maturę mając 2-miesięcznego Arturka, a zaraz potem zrobić studia zajmując się maluchem, to mały się nie wymiga od solidnej nauki ;-) i to niezależnie od stanu zdrowia. Jak jest ciężko, to trzeba zagryźć zęby i robić swoje z jeszcze większym uporem.
Nie wiem, czy jest sens winić Twoich rodziców - uwierzyli w słowa lekarzy. Artur przed rozpoznaniem Perthesa był u kilku lekarzy i każdy nam wmawiał, że to zdrowe dziecko. Czasem troska i upór rodziców niewiele dadzą w obliczu głupoty konowałów. Często bardziej liczy się szczęście - trafienie na lekarza z prawdziwego zdarzenia.
Winrych życzę dużo zdrowia i dobrego nastawienia, bo widzę po Twoich słowach, że masz dość. Mam nadzieję, że za jakiś czas będziemy już spokojnie pisać na forum o powrocie do zdrowia.
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 02 Cze, 2010   

Winrych napisał/a:
Cropka, to czy dziecko będzie kaleką zależy wyłącznie od Ciebie. Moim rodzicom wmówiono, że po długim leczeniu będę miał spokój do pięćdziesiątki, oczywiście z odpowiednim szanowaniem biodra. Niestety teraz choroba wróciła a ja rzeczywiście ze zdrowego faceta stałem się ścierwem - pokraką. Po części w głębi duszy, winię właśnie rodziców bo uważam że za wcześnie uznali sprawę za zakończoną.
Wiesz co, tle jest jadu w Tobie że aż przykro patrzeć Pogódź się ze swoją sytuacją, przecież nic tego nie zmieni. Zadaj sobie pytanie, czy Ty teraz robisz wszystko dla siebie i swoich bioderek? Jesteś z nami od 9 lutego a dziś się pytasz czy dr Mielnik jest dobrym ortopedą, czy warto z Twoim Perthesem iść do niego? Poczytaj na jego temat już tyle pisze że będziesz wiedział czy watro, a zresztą na początku tematu o w/w lekarzu pisze że nie przyjmuje w Gliwicach
 
     
cropka 
Mikrus Bioderkus



Wiek: 34
Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 17
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sro 02 Cze, 2010   

No i znów musimy czekać na jakiekolwiek wiadomości. Zdjęcie, na którym lekarzowi najbardziej zależało zostało źle wykonane. Musieliśmy je poprawić, a w międzyczasie już skończył przyjmować. Zostawiliśmy zdjęcie z numerem tel. i w piątek ma się z nami kontaktować i powiedzieć, co dalej robimy.
Ciągnie się to wszystko i ciągnie, a odpowiedzi zero :-? .
Fakt, że ciężko było przytrzymać Arturka, żeby zrobić zdjęcie bioder w odwiedzeniu i rotacji. Po prostu go to bolało, ale jakoś udało mi się go przytrzymać - mam nadzieję, że tym razem RTG będzie w porządku.
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1223
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Sro 02 Cze, 2010   

Cropko, mocno trzymamy za Ciebie i Artura kciuki. Jest Wam ciężko, pod górę, ale nie poddawaj się i uparcie rób swoje. Kibicuję Wam i ufam, (jakoś podświadomie wierzę), że prof. J. Czubak wymyśli coś, co da nadzieję malcowi na spokojne życie bez bólu bioderek. Musisz mieć dużo dużo wiary w siebie i ludzi, w to, że pozytywnie uda Wam się przejść niełatwą drogę, a potem będzie już z górki. Zobaczysz :-) Ściskam Cię i czekamy na wieści od Was.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.