Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: kinga
Wto 29 Gru, 2015
endoproteza u mlodych (21lat)
dominikatop 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 67
Skąd: Wójcin, Bydgoszcz
Wysłany: Wto 29 Gru, 2015   endoproteza u mlodych (21lat)

moj problem zaczal sie w kwietniu 2013 roku. zaczelo bolec mnie lewe biodro. myslalam , ze to nic powaznego, jakas skrecona zyla tudziez tego typu sprawa. na konsultacje nie bylo czasu. wyjchalam z mezem do Anglii , gdy wrocilismy zaszlam w ciaze i tu zaczal sie problem. noga bolala juz dosc mocno ale ja nauczylam sie z tym zyc , wiedzialam jak postawic noge aby nie bolala i jakich mam unikac ruchow nia. tak wiec podczas wizyt u ginekologa skarzylam sie a lekarz dal skierowanie do ortopedy. lekarz w zaawansowanej ciazy zbadal mnie i stwierdzil ze to zapalenie kaletki stawowej. okej... wystawil zaswiadczenie o koniecznosci wykonania cc , gdyz nie urodzilabym normalnie . w styczniu 2015 urodzilam coreczke. obowiazki domowe i opieka nad dzieckiem znacznie pogorszyly stan mojej nogi, z racji tego iz byla ona narazona na zwiakszony wysilek fizyczny. zrobilam zdjecie rgt i polecialam do ortopedy. lekarz rozpoznal juz zmiane zwyrodnieniowa i dysplazje stawu biodrowego. tak wiec stan powazny. niestety dopiero po skonczeniu karmienia piersia moglam zaczac sie leczyc farmakologicznie tak wiec lekarz przepisal mi poltran combo, olfen uno i noplaze. jednakze nie pomagaja one w ogole. moj ortopeda powiedzial ze operacja bedzie na pewno konieczna ale dopiero w przyszlosci, bo jestem za mloda na endoproteze (mam 21 lat) .
jak mowilam nauczylam sie juz z tym zyc, ale bol jest juz na tym etapie nie do zniesienia. noga sie wydluzyla o mniej wiecej 5cm, nie moge stac rowno, kuleje, w nocy nie moge ruszyc tak sie zastoi , gdy ktos mnie dotknie nawet lekko bol jesr nie do wytrzymania az lzy cisna sie do oczu.
co moge zrobic? czy ktos orientuje sie w jakim wieku najwczesniej mozna uboegac sie o endoproteze? jak wyglada sama operacja, rekonwalestencja , zycie "po" i tak dalej .

pozdrawiam Serdecznie i czekam na odpowiedzi:) ;D
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 40
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3712
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Wto 29 Gru, 2015   

Witaj.
Zajrzyj do tematu z dzialu ogolnego "cos mnie boli-przed operacja" - to bardzo wartosciowy temat odpowiadajacy na wiele pytan.
Czy konsultowalas swoj stan z fizjoterapeuta pracujacym holistycznie? Jesli nie to warto to zrobic juz teraz-chocby ze wzgledu na dolegliwosci bolowe.
Operacja jest ostatecznoscia przy czym dziwie sie ze proponuja Ci endoproteze. Moze jesli operacja bylaby koniecznoscia moglabys miec osteotomie Ganza oszczedzajaca staw biodrowy.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
solis1 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo + Inne operacje
Dołączyła: 25 Lut 2015
Posty: 18
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 29 Gru, 2015   

Według mnie dobrą opcją jest zapisać się na endo do szpitala- i tak poczekasz na termin, a między czasie idź na dobrą rehabilitację - terapię manualną. Możesz też spróbować zastrzyki z kwasu hialuronowego- nie wszystkim jednak pomagają, fizykoterapię- ale to też jako działanie doraźnie. Najlepiej jest skorzystać z rehabilitacji i zapisać się na zabieg- najwyżej przełożysz termin jak będziesz chciała jeszcze poczekać z operacją, a zawszę będziesz miała alternatywę przeprowadzenia endo. Z mojego doświadczenia rehabilitacją można bardzo dużo zdziałać, także próbuj! ;)
_________________
"Nie bądź jedną z biegających, wal­czących mrówek. Bądź bu­tem."
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 57
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 401
Skąd: lubuskie
Wysłany: Wto 29 Gru, 2015   

dominikatop napisał/a:
noga sie wydluzyla o mniej wiecej 5cm

Skonsultuj się z innym ortopedą, coś jest nie tak. Musisz uzyskać dokładną diagnozę, co jest źle ze stawem. Na czym polega problem. Czy to dysplazja, czy zwyrodnienie.
Samo teraz nie przejdzie. Leki też na długo nie pomogą, to tylko zmniejszenie bólu, na jakiś czas.
Jeżeli bardzo Ci zależy na diagnozie to skonsultuj się również z dobrym fizjoterapeutą.
_________________
Beata8
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 33
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 387
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 29 Gru, 2015   

Jeśli lekarz mówi ze jesteś za młoda na endo to zmień lekarza. Poważnie. Szkoda życia.
Co innego gdyby stan nie był na tyle poważny zeby operacja była konieczna. Ale jeśli jest konieczna to nie ma co zwlekać bo potem znacznie gorzej wrócić do prawidłowego chodu i funkcjonowania.
Sama widzisz - 2 lata minęły od pierwszych objawów a ty masz juz 5 cm różnicy wskutek kompensacji (noga nie rośnie przeciez w tym wieku)
Poza tym jak teraz dostaniesz skierowanie na operacje to w kolejce poczekasz jeszcze troche.
W międzyczasie koniecznie znajdz dobrą fizjoterapię, zeby nie pogłębiać tych kompensacji.
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3303
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 29 Gru, 2015   

dominikatop, tak zmień koniecznie ortopedę. Przecież przez 40 lat nie będziesz osobą żyjącą w bólu. Masz dziecko! Kiedy będziesz z nim biegać po placu zabaw? A wg tego lekarza jaki wiek jest dobry na endo? Faktem jest że im później tym lepiej, ale młody człowiek ma prawo do normalnego życia. A wykluczył inne operacje zachowujące staw biodrowy np artroskopię, osteotomię?

Napisz gdzie mieszkasz, bo Wójcinów jest sporo w Polsce :)
 
     
Danielos 
Bioderkus!!!



Status: Fizjoterapeuta
Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 215
Skąd: Warszawa / Biłgoraj
Wysłany: Sro 30 Gru, 2015   Re: endoproteza u mlodych (21lat)

dominikatop napisał/a:
moj problem zaczal sie w kwietniu 2013 roku. zaczelo bolec mnie lewe biodro. myslalam , ze to nic powaznego, jakas skrecona zyla tudziez tego typu sprawa. na konsultacje nie bylo czasu. wyjchalam z mezem do Anglii , gdy wrocilismy zaszlam w ciaze i tu zaczal sie problem. noga bolala juz dosc mocno ale ja nauczylam sie z tym zyc , wiedzialam jak postawic noge aby nie bolala i jakich mam unikac ruchow nia. tak wiec podczas wizyt u ginekologa skarzylam sie a lekarz dal skierowanie do ortopedy. lekarz w zaawansowanej ciazy zbadal mnie i stwierdzil ze to zapalenie kaletki stawowej. okej... wystawil zaswiadczenie o koniecznosci wykonania cc , gdyz nie urodzilabym normalnie . w styczniu 2015 urodzilam coreczke. obowiazki domowe i opieka nad dzieckiem znacznie pogorszyly stan mojej nogi, z racji tego iz byla ona narazona na zwiakszony wysilek fizyczny. zrobilam zdjecie rgt i polecialam do ortopedy. lekarz rozpoznal juz zmiane zwyrodnieniowa i dysplazje stawu biodrowego. tak wiec stan powazny. niestety dopiero po skonczeniu karmienia piersia moglam zaczac sie leczyc farmakologicznie tak wiec lekarz przepisal mi poltran combo, olfen uno i noplaze. jednakze nie pomagaja one w ogole. moj ortopeda powiedzial ze operacja bedzie na pewno konieczna ale dopiero w przyszlosci, bo jestem za mloda na endoproteze (mam 21 lat) .
jak mowilam nauczylam sie juz z tym zyc, ale bol jest juz na tym etapie nie do zniesienia. noga sie wydluzyla o mniej wiecej 5cm, nie moge stac rowno, kuleje, w nocy nie moge ruszyc tak sie zastoi , gdy ktos mnie dotknie nawet lekko bol jesr nie do wytrzymania az lzy cisna sie do oczu.
co moge zrobic? czy ktos orientuje sie w jakim wieku najwczesniej mozna uboegac sie o endoproteze? jak wyglada sama operacja, rekonwalestencja , zycie "po" i tak dalej .

pozdrawiam Serdecznie i czekam na odpowiedzi:) ;D


Cześć Dominika. Wg mojej wiedzy w zakresie tego co tu przedstawiłaś wstrzymałbym się z radykalnymi krokami (zabieg operacyjny), na tyle by:

1. zapoznać ie z opinią nie tylko lekarza, ale również terapeuty od postępowania zachowawczego (fizjoterapeuta/osteopata).
Im więcej masz spojrzeń na Twój problem, tym jest większe prawdopodobieństwo znalezienia dla siebie optymalnego rozwiązania. Na forum znajdują się historie osób, które dzięki odpowiedniej rehabilitacji/zabiegom osteopatycznym uniknęły stołu operacyjnego. Być może Ty też masz na to szanse.

2.obiektywnie ocenić Twój stan: na chwilę obecną jest w zakresie domysłów, czy noga jest rzeczywiście czy tylko pozornie dłuższa o, jak to określiłaś: "mniej wiecej 5cm,"
By togo dokonać powinny zostać dokonane obiektywne pomiary kończyn. Takie pomiary powinien potrafić wykonać fizjoterapeuta/osteopata/lekarz. Więcej informacji znajdziesz w wątku: http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=1050
Różnica w długości jest jednym z objawów problemu ale niekoniecznie jego przyczyną Dlatego interpretacje o jej pochodzenie mogą się różnić w zakresie posiadanej wiedzy pomiędzy poszczególnymi specjalistami.
_________________
"Żaden człowiek nigdy nie będzie cieszył się nieustającym sukcesem, dopóki nie przyjrzy się prawdziwym przyczynom wszystkich swoich pomyłek."
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 35
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 922
Skąd: Muszyna
Wysłany: Czw 31 Gru, 2015   

Jestem za opiniami i myślami dziewczyn tzn biedronne pasiflory pierwsze zmiana lekarza mi samemu przez to ze podałem gg i fb pytały dwie osoby na gg co zrobiłem ze lekarze przeprowadzili odrazu zabieg .Drugie jak masz mozliwość poszukaj dobrego fizjoterapeute nie pierwszego lepszego .Trzecie chodz troche przezyłem widziałem szłysałem dla tego też pisze dopiero dziś to ja na Twoim miejscu myślałbym o zabiegu gdyż widziałem szłysałem o przykurczu mięśni czy zmianie panewki która przesuneła kość udową co też miałem ale to wszystko zawsze skracało długość nogi a nie wydłuzało...
Z tego powodu też wsztrzymywałem się z postem w kraju mamy wielu lekarzy warto odwiedzić żrobić badania czy to rtg czy tomograf .tomograf 3D lub z kontrastem wiem na wszystko trzeba czasu ale wieze i życze abyś trafiła na dobrych ludzi i lekarzy aby powiedzieli odrazu co jest i jak można temu zaradzić....
Rozumie Ciebie i wiem jak Cierpisz poniewasz sam brałem poltran combo i podobne które nie działały dopiero tramal 200 tzn naox pro gdzie lekarz przepiszując to powiedział mi wprost ze jak nie pomoże to przepisze śilniejszy . Dla tego pisze o tomografie bo bywa ze czasem odpłatnie można od ręki a w takich chwilach sytuacjach pieniądze nie mają wartości (wiem róznie z nimi bywa)
Ps Danielos pisze aby się wsztrzymać ok rożumie a le niech powie da wszkazówke co zrobić jeśli się noga wydłuzyła pytam bo jestem po zabiegu endo i to nie jednym i dla swej ciekawości postarałem się o historie choroby gdzie w reoperacji jest napiszane ze nacinali powięż aby bo była napięta .Rożumie i wiem ze organiżm lepiej sobie poradzi gdy nie ma zabiegu lecz dorażne leczenie np gdy byłem na wyćiagu to powrót do normalności był szybsy niż po zabiegu endo .Myślę ze Danielos napisze cos wie myśli w tym temacie dla cego noga staje się dłuzsza i jak można temu zaradzić lub co można zrobić
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
dominikatop 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 67
Skąd: Wójcin, Bydgoszcz
Wysłany: Wto 01 Mar, 2016   endoproteza od jakiego wieku

przedstawialam juz swoj problem . w skrocie, mam dysplazje stawu biodrowego, lewego. mam dopiero 21lat , moj ortopeda twierdzi ze operacja jest konieczna, ale jestem na nia za mloda :-( czy ktos ma podobny problem? dodam, ze w kwietniu mija 3 lata jak zmagam sie z bolem. nie mam zamiaru sie zalic nad soba, bo nauczylam sie juz z tym zyc, no ale cholernie mi to zycie uprzyksza, a mam roczna coreczke i jestem zabiegana mama i zona oraz gospodynia domowa.
dodam, ze mam 10.03 wizyte u mojego ortopedy, mam zamiar poprosic na skierowanie na rehabilitacje lub fizjoteriapie.
jakie pytania moge zadac u lekarza, doradzcie !
kuleje, wspomagam sie kula.
pomocy, jestem w rozpaczy!
 
     
malenka8908 
malenka8908
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 28
Dołączyła: 29 Lut 2016
Posty: 44
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 01 Mar, 2016   Re: endoproteza od jakiego wieku

dominikatop napisał/a:
mam dysplazje stawu biodrowego, lewego. mam dopiero 21lat , moj ortopeda twierdzi ze operacja jest konieczna, ale jestem na nia za mloda

Cześć jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji tylko ja mam troszkę więcej lat ( w tym roku skończę 27). Też jestem po dysplazji i też biodra lewego, operację mam planowaną na ten rok (czerwiec/lipiec). Niestety mój lekarz też w tamtym roku stwierdził, że jestem za młoda na operację i nie dał mi trybu pilnego. Niestety lekarze tłumaczą się tym, że żywotność endoprotezy to około 25 lat czyli jeśli zmienią nam w 21-30 roku życia to prawdopodobnie czeka nas jeszcze jedna wymiana.
Powiem Ci szczerze, ja bym się nie cackała. Albo zmień lekarza albo się z nim dogadaj i postaw na swoim (jeśli naprawdę czujesz, że operacja jest niezbędna). Ja do takiej decyzji dorastałam rok czasu, aż w końcu bóle nasiliły się tak bardzo, że z upragnieniem czekam na operację. Poproś go żeby Cię zapisał na operację, nie wiem jak długi okres oczekiwania jest w Twoim szpitalu ale w Krakowie mi powiedzieli 4lata (oczy mi mało nie wyszły).
Życzę powodzenia :)
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 33
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 387
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 02 Mar, 2016   

Nosz kurde nosi mnie jak czytam takie wiadomości... Ciekawe czy gdyby to Ci lekarze mieli żyć w nieustannym bólu to też by tak decydowali, że jeszcze "za wcześnie"...
dominikatop, jeśli życie utrudnia Ci ból i jedyny sposób na pozbycie się bólu to operacja to zmień lekarza na takiego który ma mniej barbarzyńskie podejście do pacjenta.
Ja słyszałam to samo, bujałam się po lekarzach, wydałam kupę kasy ale udało się i mam endo. Nie pamiętam już co to ból biodra, kule oddałam babci, życie jest wreszcie normalne.

Ta logika z żywotnością endoprotezy jest mocno pokrętna.
Po pierwsze nikt nie da gwarancji że wytrzyma 25 czy 30 lat. Są na tym forum osoby, którym się rozsypało znacznie szybciej, są też osoby ze znacznie dłuższym stażem.
Po drugie - ile będziesz żyć? Życzę, żeby jak najdłużej, ale nikt nie wie ile będzie żył. Możesz nie dożyć 90tki, może Tobie akurat pisane jest życie krótsze. Trzeba żyć tu i teraz, nie odkładać życia "na potem", bo to "potem" może nie przyjść. Jeśli potrzebna będzie reoperacja za 30 lat, to rozważysz wtedy ponownie swoją sytuację i opcje. A może wcale nie będzie potrzebna? A może pisane Ci jest jeszcze 5 lat i czy masz te 5 lat spędzić "czekając" na lepsze życie. Polecam moją historię: http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=1034
Po trzecie - endoproteza to operacja poprawiająca komfort życia, przywracająca lub poprawiająca sprawność. Nie widzę jaką rolę miałby grać tu wiek... Czy młode osoby nie zasługują na normalne życie? Czy trzeba najwspanialsze lata młodości przeczekać w bólu o kulach? To nie ma sensu.
 
     
dominikatop 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 67
Skąd: Wójcin, Bydgoszcz
Wysłany: Wto 08 Mar, 2016   nowe rtg nowy opis

mam mozliwosc pojscia na rehabilitacje , ale do tego musialam zrobic aktualny rtg. dzis je dostalam i przez rok czasu bardzo mi sie pogorszyło . dostalam taki opis WYBITNE WTORNE ZMIANY ZWYRODNIENIOWE WYTWORCZE W LEWYM STAWIE BIODROWY, ZE ZNIEKSZTALCENIUEM I SPLASZCZENIEM GLOWY KOSCI UDOWEJ I SKROCENIEM SZYJKI, SKRAJNYM ZWEZENIEM SZPARY STAWOWEJ ORAZ PRZEBUDOWY STRUKTURY KOSTNEJ

lekarz w czwartek, zobaczymy co powie ...
 
     
dominikatop 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 67
Skąd: Wójcin, Bydgoszcz
Wysłany: Czw 31 Mar, 2016   lekarz prywatny vs. na nfz 1:0 i "cholerny pech"

czesc wszystkim!
dawno mnie tu nie było, jakos strasznie dlugi wydawał mi się ten miesiąc. 10 miałam wizytę w poradni ortopedyczniej (na nfz) przedstawiłam Panu nowy opis, nowe zdjęcie, pogorszyło się i to bardzo. będę miała endoprotezę, czas oczekiwania w szpitalu w Inowrocławiu to dwa lata, jednak z racji tego, iż szpital ten nie cieszy się zbyt dobrą opinią, lekarz polecil jakąś klinikę. no cóż, dostalam skierowanie na rehabilitację ( na tym skierowaniu najbardziej mi zalezało), nie spodziewałam się niczego inneg . myślę sobie ok, skoro rehabilitracja nie pomoze zbytnio to chociaz przygotuje ,mnie do operacji. zanioslam wiec skierowanie , zaczynam w maju rehabilitację. Jednak Pani rehabilitantka , polecila mi abym wybrala sie prywatnie do pewnego dobrego specjalisty. dostalam namiary, umowilam sie na wizyte i czekalam . nadszedł 21.03 . pierwszy dzien wiosny, ach inne nastawienie od razu:) nie denerwowałam sie zbytnio tą wizytą , wiedzialam co mi jest. weszłam do gabinetu, pełna swoboda, luz, miła atmosfera. badanie ruchomosci stawu biodrowego zupełnie inne niz na nzf . okazało się ze lekarz dostrzegł torbiel w kosci udowej , (jeden duży lub dwa mniejsze) brak panewki wszystko to bardzo mocno zwyrodniałe. w dalszym wywiadzie okazało się ze owy lekarz prywatny, w 1994 roku przyjezdzał raz w tygodniu właśnie do szpitala, w ktorym sie urodziłam, na badanie bioderek u noworodków. jak to określił MAM CHOLERNEGO PECHA , bo wypisy do domu byly dwa razy w tygodniu i akurat wypisali nas przed badaniem :nerd: no coż, jak sam powiedział kiedys bylo zupelnie inaczej . gdyby jednak mnie zbadał stwierdziłby dysplatyczne biodro i mozna by było to skorygować za pomocą specjalnych szelków . teraz mam 21lat i biodro jak u 80 letniej osoby (chociaz 80latki są teraz w świetnej kondycji, złe porównanie, ale niech zostanie 8-) )
nie mogę za to nikogo winić, pogodziłam się już z tym, nauczylam sie zyc z bolem i nie bede sie nad soba uzalac. kolejna wizyta prywatnie za 6 tygodni, zainwestowalam w rower stacjonarny i mam zalecenia cwiczyc dwa razy dziennie po 30 min.
później prawdopodobnie operacja, tylko jaka? na pewno trzeba usunąć torbiel w kośći . a na endoproteze UWAGA!!!!!!!!!! jestem za młoda ;D wiec koło sie zatacza. Doktor mówił ze 26 latke operował ale 21 latki nigdy. mam bardzo rzadki przypadek i musi go skonsultować.
Zobaczymy co będzie , jestem jednak pozytywnej myśli!

Miłego dnia!:)


ahaaa:) nie mam dłuższej nogi jak pisalam wczesniej , tak mi sie tylko wydaje. to odczucie to wina przykurczu
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2557
Skąd: z Polski
Wysłany: Czw 31 Mar, 2016   

dominikatop, witaj Forum :)

Piszesz o wizycie u fizjoterapeuty... czy to był lekarz rehabilitacji?
Rowerek stacjonarny.... na wszystko i na nic. Z pewnością nie uleczy i nie poprawi zaburzonych funkcji, bo po prostu nie potrafi :wink:

Zajrzyj koniecznie tutaj - KĄCIK REHABILITACJI - tak jakby lektura obowiązkowa :)
_________________
Aktywnie z endoprotezą :)
 
     
dominikatop 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 22
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 67
Skąd: Wójcin, Bydgoszcz
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2016   

Kinga, był to po prostu ortopeda.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.