Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
[ ENDOPROTEZA] Rehabilitacja przed i po ENDO
Magdzioshka 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 31
Dołączyła: 08 Sie 2009
Posty: 66
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009   

Fizkom, ja wszystko rozumiem i przeczytałam z uwagą wszystkie zalecenia dawno temu. Na wizycie kontrolnej lekarz kazał przejść mi się po całym korytarzu. Chodzę normalnie jak każda zdrowa osoba, nie widać po mnie kompletnie tego że w ogóle 2 miesiące temu miałam wstawianą endo.
Normalnie mam chodzić bez kuli, jedynie jak gdzieś wychodzę na dłuższy dystans (np. jak jadę na uczelnie) mam brać jedną na wszelki wypadek bo lekarz stwierdził, że to jeszcze troszkę za wcześnie całkowicie odrzucić kule. To nie jest tak, że ja chodzę o kuli w ten sposób że naciskam na nią ciałem i moja postawa zamiast być prosta jest krzywa. Idę normalnie, obciążając operowaną nogę tak jak zdrową a kula jest potrzebna szczególnie przy wchodzeniu i schodzeniu ze schodów gdzie jedną ręką trzymam się poręczy a druga trzyma kule.

Pozdrawiam.
_________________
"There is no greater sorrow than to recall happiness in times of misery."
 
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1227
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009   

Magdzioshka napisał/a:
To nie jest tak, że ja chodzę o kuli w ten sposób że naciskam na nią ciałem i moja postawa zamiast być prosta jest krzywa. Idę normalnie, obciążając operowaną nogę tak jak zdrową


Magdzioshka, to Twoje zdanie. (Również z całym szacunkiem dla Twojego lekarza- pewnie jest świetny w tym co robi, ale doświadczenia w rehabilitacji i wiedzy na temat prawidłowego torowania chodu nie posiada gdyż jest lekarzem- nie fizjoterapeutą praktykiem). Jesteś przekonana, że trzymasz pion? Ja odważnie postawię w zakład - dajmy na to - dzień pobytu w SPA o to, iż jednak jesteś w błędzie :-)
 
     
Fizkom 
Fizkom
Gigantus Bioderkus




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 54
Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 850
Skąd: Poland
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009   

Wiesia187 napisał/a:
Od tej pory nie jestem jestem w stanie poruszać się całkowicie bez kul. Mimo rehabilitacji długo poruszałam się o dwóch kulach, natomiast do dnia dzisiejszego chodzę o jednej kuli. I gdzie tu tkwi problem, skoro nie mogę chodzić całkowicie bez kul? Mimo chęci nie jestem w stanie


Wiesia187. Przyczyn takiego stanu, o którym piszesz może być wiele. Nie jestem w stanie bez zbadania Ciebie, tak na odległość odpowiedzieć na Twoje pytanie.
Pozdrawiam,
Fizkom


Magdzioshka napisał/a:
.....Chodzę normalnie jak każda zdrowa osoba, nie widać po mnie kompletnie tego że w ogóle 2 miesiące temu miałam wstawianą endo......


Magdzioshka. Bardzo łatwo można sprawdzić czy Twój chód jest prawidłowy. Może do tego posłużyć test "dwóch wag". Badanie to umożliwi ocenić jakość podporu na operowanej nodze. Możesz również nakręcić film podczas którego wchodzisz i schodzisz po schodach w sposób przez Ciebie opisany. Wprawne oko wychwyci większość błędów jakie popełniasz podczas tej czynności a Ty sama będziesz mogła spojrzeć jak sie poruszasz "stojąc z boku".
Pozdrawiam,
Fizkom


Katja napisał/a:
Ja odważnie postawię w zakład - dajmy na to - dzień pobytu w SPA o to, iż jednak jesteś w błędzie

Katja. To nie fair!!! Proponujesz dzień pobytu w SPA bo dobrze wiesz, że zakład masz wygrany. ;)
Pozdrawiam,
Fizkom
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3773
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009   

Ciekawie się zrobiło....gorąca dyskusja. Powiem tylko, że gdybym słuchała lekarza ( skąd inąd wybitnego) i odstawiła 1 kulę, a potem drugą to byłabym teraz krzywa jeszcze bardziej niż przed operacją, totalny paragraf, a moja skolioza byłaby koszmarna o wiele, wiele bardziej...i miałabym więcej kłopotów ze swoim ciałem...
Nie wiem, skąd bierze się ten brak troski o przyszłość pacjenta u lekarzy i bycie "na bakier" z nowoczesną rehabilitacją...Nawet, gdy miałam kontrol z Zus to lekarka z Lublina od razu mówiła, ze dobrze że jestem na 2 kulach ...że odstawianie po jednej to stara i nieskuteczna metoda...która rodzi problemy.
To powinno być zakazane! Bo to robi ludziom krzywdę!
Nigdy ciało nie układa się i mieśnie nie pracują tak samo gdy chodzi się z jedną kulą a nie z dwoma!To nawet na zdrowy rozum nie trzyma się kupy!
Dziewczyny - zobaczcie w lustrze Waszą postawę - ale się rozbierzcie do bielizny. Zobaczcie jak stoicie, chodzicie z jedną kulą i z dwoma. Porównajcie - może kogoś do pomocy poproście. Przecież to widać gołym okiem!
Nawet na ulicy, gdy ktoś idzie z jedną kulą tylko lekko się podpierając to widać, że obie połowy ciała całkiem inaczej pracują!
Zwracałam na to uwagę całe lato. Przyglądałam się ludziom. Nie trzeba być fizjoterapeutą, żeby zobaczyć różnicę. To widać - wystarczy przyjrzeć się kręgosłupowi...symetrii.
Fizkom wie, co mówi i chce dla Was jak najlepiej!
Nakręćcie filmik cyfrówką jak chodzicie. I porównajcie, najlepiej z doświadczonym rehabilitantem.
Pojęcie chodzenia o 1 kuli jest bardzo powszechne, ale przestarzałe. Za jakiś czas będą wszyscy już wiedzieć, że chory powinien chodzić do końca 2 kulami. Ale zanim w naszym kraju będzie taki ogólny postęp to wiele osób przypłaci te błędy kłopotami ze zdrowiem!
Moje zdanie - jeśli Wasz rehabilitant namawia Was na 1 kulę to znaczy...że trzeba zmienić osobę prowadzącą rehabilitację na osobę znajacą najnowsze metody i opinie.
Pomyślcie nad tym dla Waszego dobra.
Mówicie, że kula potrzebna jest do chodzenia m.in. po schodach. To, że potrzebujecie kuli na schodach to znaczy, że mięśnie Waszej operowanej nogi są za słabe jeszcze na taki wysiłek! Że potrzebują ćwiczeń wzmacniających ich pracę! Jeśli mieśnie te bądą silne to dacie radę chodzić dobrze po schodach bez kul! Jestem tego pewna na 1000% Gdy wzmocnicie mieśnie od pośladków (!!!) aż do stopy, a szczególnie mięśnie uda to nie będziecie mieć chodzenia z chodzeniem po schodach!
Czyli prawdopodobnie trzeba Wam ćwiczeń wzmacniających te mięśnie w czasie ruchu przy chodzeniu! Czyli jednak rehabilitacja coś powinna pomóc Wam odbudować, bo bez tego nie dajecie same rady!....Jesteście pewne, że nie jest Wam potrzena pomoc? Same dobierzecie ćwiczenia aktywujące wybrane mięśnie w określony sposób?
Niestety lekarzom nie można wierzyć w kwestiach rehabilitacji....często nawet Ci najlepsi mają mylne pojęcie...że nie trzeba rehabilitacji, że 1 kula wystarczy, że szybko można zostać bez kul...a potem pacjent ma poważne problemy...
Pomyślcie i zastanówcie się. To Wasze prawo wyboru i Wasze zdrowie...
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
Ostatnio zmieniony przez AgaW Nie 11 Paź, 2009, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
zozo 

Gigantus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 62
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 672
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009   

Magdzioshka - twój młody wiek z pewnością przyczynił się do tak szybkiego powrotu do sprawności. Jednak powinnaś wziąć pod uwagę to, że co innego pójść na półgodzinny spacer a co innego udać się na uczelnię i być cały dzień na nogach, nawet z przerwami na wykłady. Jeszcze przed operacją widziałam panią – wiek ok. 30-40 lat. Na ramionach miała plecak a w rękach kule. Poruszała się bardzo sprawnie. Miałam wrażenie, że spokojnie mogła iść i bez kul. Szła używając kul naprzemiennie – ja jeszcze tak nie potrafię. Sądzę, że powinnaś jeszcze asekurować się kulami. Ostrożności nigdy za wiele.
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3773
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009   

Tak- wiek ma duże znaczenie.
Co się dotyczy naprzemiennego chodzenia na kulach to...jest ono dobre tylko dla niektórych osób...
Większość osób chodząc naprzemiennie na kulach zaczyna mieć zwiększoną rotację miednicy...co może powodować trudności w jej ustabilizowaniu - a to jest konieczne do prawidłowego chodu!
O sposobie poruszania się na kulach musi decydować fizjoterapeta! To co jednym osobom jest zalecone to innym może szkodzić...to sprawa indywidualna jaki sposób chodzenia na kulach jest najlepszy dla danej osoby.
Plecak zamiast torebki - najlepsze rozwiązanie dla kręgosłupa! ;-)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Fizkom 
Fizkom
Gigantus Bioderkus




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 54
Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 850
Skąd: Poland
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009   

AgaW napisał/a:
Co się dotyczy naprzemiennego chodzenia na kulach to...jest ono dobre tylko dla niektórych osób...


Tak, to prawda.
Chciałbym tylko podkreślić, że w przypadku Waszych bioder należy wybrać chód o dwóch kulach - dwutaktowy z SYMETRYCZNĄ pracą kończyn górnych. Natomiast chód z naprzemienną pracą kul jest niewskazany (!!!!)

Fizkom
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009   

Pozwolę sobie przytoczyć słowa Katji, a konkretnie wkleję tekst z jej blogu, który może trafi co do niektórych:


"Wiem, że moje hipotezy mogą wydać się kontrowersyjne, ale płakać mi się chce kiedy słyszę z ust niektórych lekarzy, że po takich operacjach jak endoproteza czy właśnie osteotomia młodzi ludzie nie wymagają rehabilitacji! Czy można być aż tak zatwardziałym w poglądach w XXI wieku?! Na zachodzie rehabilitacja robi furorę, staje się czymś nieodłącznym po każdej operacyjnej ingerencji. A u nas - jak w Średniowieczu.... Czas uleczy wszystko! Przepraszam...jakie wszystko?? Jeśli mowa o kościach to się zgadzam, bo na zrost kości ma wpływ właśnie czas i tego nie da się przyspieszyć, ale czy nic nierobienie i leżenie plackiem sprawi że nasze mięśnie, tkanki, ścięgna, skóra również samoczynnie dozna cudownego uleczenia?! Z punktu widzenia medycyny czy rehabilitacji jestem nikim ale nawet mi, laikowi włos się jeży na głowie kiedy słyszę albo czytam tego rodzaju teorie.

Szanuję i doceniam lekarzy specjalistów którzy wykonują świetną robotę wyciągając nas z bólu, dając szansę na nowe lepsze życie - chwała im za to. Są wspaniali w tym co robią i jestem szczęśliwa, że mam do czynienia z takimi, którzy robią to z serca, mają prawdziwe powołanie i faktycznie chcą nieść pomoc. Inną sprawą jest to, że niestety nie uważam ich za wyrocznie w kwestii rehabilitacji po zabiegach. Na pewno są cudownymi lekarzami - niejednokrotnie o złotych rękach- znam takich, uwierzcie; ale (wybaczcie mi jeśli pisząc grzeszę) nie traktuję ich jako praktykujących rehabilitantów, bo zwyczajnie nimi nie są. Bo czyż kształcą się w tym kierunku? Nie. Są lekarzami, ich zadaniem jest świetnie pomóc pacjentowi operując, natomiast również ciężką pracę "po" powinni przejąć inni stworzeni do tego ludzie, również z powołaniem i wiedzą - rehabilitanci."

Czyż nie święte słowa?

Fizkom napisał/a:
AgaW napisał/a:
Co się dotyczy naprzemiennego chodzenia na kulach to...jest ono dobre tylko dla niektórych osób...


Tak, to prawda.
Chciałbym tylko podkreślić, że w przypadku Waszych bioder należy wybrać chód o dwóch kulach - dwutaktowy z SYMETRYCZNĄ pracą kończyn górnych. Natomiast chód z naprzemienną pracą kul jest niewskazany (!!!!)

Fizkom, ja chodzę naprzemiennie, gdyż mam oba biodra chore. Czy w tym wypadku powinnam dwie nogi jednocześnie przesuwać tzn najpierw obie kule a potem jednocześnie obie nogi?
Wolałabym uniknąć tego, gdyż barki cierpią wówczas, a piórkiem niestety nie jestem :(
 
     
Fizkom 
Fizkom
Gigantus Bioderkus




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 54
Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 850
Skąd: Poland
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009   

pasiflora napisał/a:
Fizkom, ja chodzę naprzemiennie, gdyż mam oba biodra chore. Czy w tym wypadku powinnam dwie nogi jednocześnie przesuwać tzn najpierw obie kule a potem jednocześnie obie nogi?


(to się nazywa kangurowy chód o kulach)
Absolutnie NIE!!!!
Twój krok powinien być nadal dwutaktowy ale zawsze przed wykonaniem kroku jedną z nóg, powinnaś przenieś obie kule w przód. Wiem, że ten sposób chodzenia o kulach jest bardziej kłopotliwy: wolniejszy i zmusza do chwilowego utrzymania równowagi bez pomocy kul. Trudno, nie ma łatwych rozwiązań.......
Dodam jeszcze tylko, że o ostatecznym sposobie poruszania się o dwóch kulach decyduje fizjoterapeuta. Zawsze jednak jest to chód z symetryczną pracą kończyn górnych.

Pozdrawiam,
Fizkom
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009   

Fizkom napisał/a:
Wiem, że ten sposób chodzenia o kulach jest bardziej kłopotliwy: wolniejszy

No masakra to już nigdzie nie zdążę hihi I tak wlekę sie :( He a zawsze krytykowałam tak chodzące babcie i wychodzi na to że też mnie ten beznadziejny styl nie minie Ale czegóż nie zrobimy dla zdrowia :)
 
     
Fizkom 
Fizkom
Gigantus Bioderkus




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 54
Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 850
Skąd: Poland
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009   

Wiem, wiem Pasifloro co masz na myśli. Zanim odpowiedziałem na Twoje pytanie, chodziłem po pokoju przy pomocy kijków do NW. Szedłem wolniej ale o dziwo zasapałem się jak nigdy. Ciekawe, prawda....? :-D

Pozdrawiam,
Fizkom
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 835
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   

Fizkom napisał/a:
Magdzioshka. Nic nie stoi na przeszkodzie abyś nadal korzystała podczas chodzenia z jednej kuli . Tyle tylko, że problemy pojawią się z chwilą gdy będziesz się starała chodzić bez niej (kuli łokciowej). Jestem pewien, że wtedy zaczniesz uważniej czytać zalecenia specjalistów rehabilitacji zamieszczone na Forum Bioderko i z większym zrozumieniem wrócisz do wspomnień tych pacjentów, którzy naukę prawidłowego (!!!) chodzenia mają już za sobą. Szkoda, że dopiero wtedy......


Święta racja Fizkom, oby Tylko nie musiała Magdzioshka tego doświadczyć :-D

Katja napisał/a:
Jesteś przekonana, że trzymasz pion? Ja odważnie postawię w zakład - dajmy na to - dzień pobytu w SPA o to, iż jednak jesteś w błędzie :-)


Wow jakie akcje utaj odchodzą no proszę :-> To sobie bestia - Katja to przemyślała - bez urazy oczywiście :lol:

Fizkom napisał/a:
Tak, to prawda.
Chciałbym tylko podkreślić, że w przypadku Waszych bioder należy wybrać chód o dwóch kulach - dwutaktowy z SYMETRYCZNĄ pracą kończyn górnych. Natomiast chód z naprzemienną pracą kul jest niewskazany (!!!!)


Kiedyś próbowałam, a rezultat był taki, ze bym zaryła twarzą w ziemię :-|

pasiflora napisał/a:
No masakra to już nigdzie nie zdążę hihi I tak wlekę sie :( He a zawsze krytykowałam tak chodzące babcie i wychodzi na to że też mnie ten beznadziejny styl nie minie Ale czegóż nie zrobimy dla zdrowia :)


Zdążysz zdążysz poćwiczysz i będziesz śmigać :mrgreen:
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
zozo 

Gigantus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 62
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 672
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   

Fizkom napisał/a:
……Chciałbym tylko podkreślić, że w przypadku Waszych bioder należy wybrać chód o dwóch kulach - dwutaktowy z SYMETRYCZNĄ pracą kończyn górnych.…….

Proszę o opis tego chodu – chciałam się upewnić, że to samo mam na myśli.
 
     
Fizkom 
Fizkom
Gigantus Bioderkus




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 54
Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 850
Skąd: Poland
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   

zozo napisał/a:
Proszę o opis tego chodu – chciałam się upewnić, że to samo mam na myśli.


A w której nodze nosisz ENDO?

Fizkom
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 835
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009   

Fizkom napisał/a:
A w której nodze nosisz ENDO?


Może od razu opisz odnośnie 2 nóg....przyda się innym, a czy ten sposób chodzenia dotyczy tylko osób po endo czy w ogóle ???
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.