Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
[OGÓLNE] Rehabilitacja -rady, wskazówki, nasze doświadczenia
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 36
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 963
Skąd: Muszyna
Wysłany: Sro 09 Gru, 2015   

Marcus ja tez miałem prawidłowo osadzoną endoproteze a po dwuch dniach panewka się przesuneła bo śruby wypadły i co zamiast rehabilitacji po 10 dniach rehabilitacje miałem po 30 gdyż koniecna była reoperacja .A rehabilitacja po mimo te go ze usprawniła ruch to i nauczyłem sie dobrego chodzenia po zastosowaniu wkładki a to za radą rehabilitantów i za zgodą lekarze na rehabilitacji . Na co nie zwracał uwagi lekarz prowadzący dopiero na kontroli gdy zapytałem o wkładke powiedział ze moge zastosować a jakośc chodu sprawdził po roku gdzie juz wcześniej to robili rehabilitanci a myślałem ze po zabiegu będzie cud miód a to była połowa sukcesu .Tak ze kolego konsultuj wszystko z lekarzem rehabilitantem a zobaczysz efekty bo samemu to można czasem sobie krzywdy na robić nawet w szpitalnym łozku nie mówiąc o domu....
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3283
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 09 Gru, 2015   

Marqus Pirx napisał/a:
Pasifloro Czcigodna!
Hold your horses, please!
A gdzież to ja podawałem Mój przypadek jako obowiązujący wzorzec dla wszystkich? W którym miejscu?
Może nie napisałeś tego wprost ale krytykując naszą rehabilitację i akcentowanie jej powagi etc. dałeś do zrozumienia, że pieścimy się a przecież Tobie wystarczył rowerek. Do tego określiłeś że jesteśmy (większa część) leniwi, bo z takimi miałeś do czynienie a przecież można zapodać taką samowolkę na rowerze i wszystko jest ok.
Jeżeli nie dawałeś wskazówek to sorry ale temat pomyliłeś. Tutaj jest temat: "Rehabilitacja -rady, wskazówki, nasze doświadczenia", a jak chciałeś pisać o sobie wystarczyło swoją historię napisać. I tyle! Bez obrażania ludzi którzy poważnie podchodzą do rehabilitacji. Mamy prawo walczyć o swoje zdrowie w dowolny sposób, oczywiście za zgodą operatora/rehabilitanta!
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1164
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Sro 09 Gru, 2015   

pasiflora, jak ktoś nie chce słuchać to go nie przekonasz taka osoba,wie swoje lepiej i tyle. Ja zawsze mówię Twój wybór i masz do niego pełne prawo. I konsekwencje danych wyborów poniesiesz również ty. A koledze pozostaje życzyć powodzenia i życia w sprawności.
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3283
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 09 Gru, 2015   

Bonia napisał/a:
zawsze mówię Twój wybór i masz do niego pełne prawo.
Tak tylko on skrytykował nasze podejście do rehabilitacji, więc ja mam prawo krytykować jego. Niech sobie jeździ na jakimś tam rowerku do woli. Chwała mu za to!
 
     
Marqus Pirx 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 2
Dołączył: 08 Gru 2015
Posty: 8
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 10 Gru, 2015   

Jakżeż niezwykle łatwo ocenia się nieznanych ludzi, jeśli tylko wyrażą opinie różniące się od "naszych, jedynie słusznych przekonań, prawda?
Jeśli spokojnie i bez zbędnych emocji przeczytacie moje wypowiedzi na tym forum, to może zauważycie, że w najmniejszym stopniu nie obrażałem nikogo! Przedstawiłem tylko swoją wersję usprawnienia swojego przypadku.
Od Was natomiast otrzymałem całą garść inwektyw i drwiąco-złośliwych komentarzy oraz posądzeń o niskie instynkty i pobudki. Któraś z Pań (bodajże beata8) oceniła moje cechy charakteru po przeczytaniu, iż uważam że część "bioderkowiczów" jest zaniedbana ruchowo w wyniku różnych przyczyn (lenistwo, wiek, wrodzone choroby).
Zamiast chłodno czytać co napisałem o swoim poglądzie na rehabilitację standartowej wymiany biodra u standartowego pacjenta (jakim jestem) Wy natychmiast brałyście/braliście moje uwago do siebie personalnie. Bo co? Bo forma nie odpowiadała formule tego forum? Bo arogant? Bo coś chciał "nam" tu zamieszać?
Dobra...część winy spada na mnie, bo trochę świadomie formułowałem swoje wpisy lekko prowokacyjnie. Ale ponieważ raczej nie będę już tu zaglądał, więc gwoli wyjaśnienia i uspokojenia wyjaśnię....
Wszystko co napisałem jest zgodne z prawdą! Może jednak inaczej spojrzycie na niektóre moje wpisy kiedy odrobinę dokładniej się przedstawię (bo formularz rejestracyjny jest typu "albo-albo")
Mam 62 lata. Ukończyłem w 76 roku Medyczne Studium Zawodowe w Konstancinie (profesor Marian Weiss). Praktykę zawodową odbyłem w STOCER w Konstancinie. Następnie w 1982 ukończyłem studia na AWF na wydziale rehabilitacji ruchowej (wtedy takie były, teraz to się chyba nazywa fizjoterapia). Do dziś pracuję jako fizjoterapeuta.

W skrócie...jestem rehabilitantem z 32 letnim stażem w zawodzie. Rehabilitanci też chorują. Rehabilitanci też mają endoprotezy. I ja właśnie takim przypadkiem jestem.
Dlatego sam się usprawniłem podaną metodą dostosowaną do mnie. Taką wg Waszych opinii "samowolką". Wzruszył mnie Pan który dociekał "kto mi powiedział że prawidłowo śmigam"! A kiedy odpowiedziałem że sam sobie odpowiedziałem, to uznaliście to za kpinę!!!

powodzenia "for all" i nieustającego dobrego samopoczucia!

P.S. Kiedy skasujecie moje wpisy, Panie Moderatorki...nie będę miał żalu. Swoje już wiem. Bo w to że znikną, jakoś nie wątpię...
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 36
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 963
Skąd: Muszyna
Wysłany: Czw 10 Gru, 2015   

I po co ta zabawa była ? Nie można było napiszać chociaż ze jesteś rehabilitantem tylko takie podchody robić chwalić się ze to czy tamto pomogło .Jeśli poczytasz forum to dowiesz się ze nieraz po zabiegu lekarz na rehabilitacje nfz nie da skierowania więc nie dziw się podejścia osób na forum bo musiały robić to prywatnie się rehabilitować a jak sam wiesz to kosztuje . Ja rozumie nerwy wwyzej piszanych postach i tez odebrałem je tak jak piszała to Beata chciałeś pokazać kim to nie jesteś na początku ale co post miękłeś .Ciekawi mnie czy chodz zajzałeś do historii osób o których piszałem i jak jesteś rehabilitantem to ciekawe czy podjołbyś się mojej rehabilitacji a wszystko masz w dziale inne choroby wieloodłamowo złamana miednica .Jestem ciekaw co byś zastosował i czy podjołbyś się
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
crust 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 45
Dołączył: 17 Sty 2015
Posty: 159
Skąd: 05-500
Wysłany: Czw 10 Gru, 2015   

Powiedz mi Marqus czemu niby miała służyć ta twoja prowokacja?
- zaznaczeniu że formularz rejestracyjny jest niedopracowany?
- pokazaniu komukolwiek że do samodzielnej rehabilitacji trzeba być rehabilitantem?
( w tym kontekście jest to kpina)
- pokazania samemu sobie w jakiej jesteś świetnej sytuacji a reszta jest zapuszczona i nie miała farta pod postacią " prostego przypadku" ( pomijam że doświadczony rehab w życiu nie potraktowałby tak żadnego pacjenta ale co ja tam wiem)

Wchodzisz na forum dla osób chorych, w wielu przypadkach mocno walczących o normalność i kręcisz jakieś historie. W zimny sposób bawisz się zamiast pomóc, dziwisz się że odbieramy personalnie, a ja się dziwię że rehab z takim stażem nie zna ludzi z naszymi dolegliwościami i naszego przewrażliwienia.
Tym razem i ja pobawię się w ocenianie, ale mam do tego prawo, sam mi je dałeś szczeniackimi gierkami.Może i jesteś rehabem ( w co szczerze wątpię) ale dla mnie jesteś po prostu zwykłym pajacem.
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 33
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 395
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 10 Gru, 2015   

Marqus Pirx napisał/a:
Zamiast chłodno czytać co napisałem o swoim poglądzie na rehabilitację standartowej wymiany biodra u standartowego pacjenta (jakim jestem)


odnośnie tego sformułowania "standardowego pacjenta" to chyba żyję w jakimś świecie równoległym... Na oddziale, na którym byłam operowana, pacjentami po endo byłam:
1. ja, z tych sprawniejszych, lat 28
2. 35 letni facet, też z tych sprawniejszych
3. około 15 osób w podeszłym wieku (60-70+), z cukrzycą, po leczeniu chemią, ze sporą nadwagą, z niewielką wiedzą na temat dbania o zdrowie.

ja i ten 35 letni facet byliśmy wyjątkami od reguły. Marqus Pirx, też jesteś wyjątkiem od reguły.
"Standardowy pacjent" biodrowy potrzebuje zdecydowanie innej rehabilitacji niż rowerek. Przede wszystkim potrzebuje fachowej oceny tych potrzeb. Standardowy pacjent nie ma bladego pojęcia o swoim ciele, a Ty jak teraz przyznałeś masz wykształcenie w tym kierunku i wieloletnie doświadczenie.
Potem wpadnie tu taki prawdziwie standardowy pacjent, zielony jak szczypiorek na wiosnę, przeczyta Twój post i uzna, że może sam się leczyć, bo przecież rowerek wystarczy. Nawet nie doczyta kolejnej strony tego wątku, gdzie się okazuje, że jednak jesteś rehabilitantem i masz kwalifikacje do tego by określić, czy Tobie to wystarczy czy nie.
Uważam, że to z Twojej strony dość nieodpowiedzialne, szczególnie ze względu na Twoje wykształcenie.
 
     
aga.t. 

Gigantus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 40
Dołączyła: 02 Cze 2010
Posty: 1126
Skąd: Czeladź
Wysłany: Czw 10 Gru, 2015   

Marqus Pirx Niewiele się pomyliłam bo czytając Twoje posty od początku stawiałam na to, że jesteś lekarzem. No ale nie o tym ten temat.
Może ostatnio nie piszę tu zbyt dużo ale trochę poczułam się wywołana do tablicy - jako moderator, który pewnie skasuje Twoje posty ;) Z mojej strony nic takiego się nie stanie.
Uważam, że na forum powinny być opinie, historie i przeżycia bo każdy z nas jest inny. Nawet takie posty, które mogą być odbierane jako kontrowersyjne czy ''sprzeczne z ideą forum'' - jak ktoś podobnie to kiedyś nazwał. Każdy z nas jest dorosły i bierze odpowiedzialność za swoje zdrowie.
Jestem pacjentką powypadkową więc nie wiem czy traktować mnie jak standardowego pacjenta...ale decyzję o rehabilitacji po operacji podjęłam dopiero wtedy gdy lekarz potwierdził, że proteza trzyma się prawidłowo. Korzystałam z fizjoterapii jeszcze przed operacją. Nie będę się tutaj wdawać w szczegóły bo moja historia jest opisana w odpowiednim dziale ale wiem jak na mnie podziałała rehabilitacja z nfz, jak prywatna...jak się czuję po jeździe na rowerze czy spacerze. Wiem na co mam zwracać uwagę i co robić gdy mam problem. Jednak nie podejmuję żadnych nowych wyzwań bez konsultacji z fachowcem bo chcę aby moje żelastwo służyło mi jak najdłużej. Mogę podzielić się swoimi przeżyciami, podać namiary na moich specjalistów ale nigdy nie będę namawiać aby ktoś robił tak jak ja mu powiem bo każdy z nas jest innym przypadkiem i nikt nie będzie brał odpowiedzialności za konsekwencje w przyszłości. Jednemu pomoże rowerek a innemu do końca życia większa rehabilitacja.
Proszę nie wkładajmy wszystkich do jednego worka, nie oceniajmy zbyt pochopnie i pomyślmy o konsekwencji swoich zachowań w przyszłości - bo wiele rzeczy może wyjść za parę lat.
I proszę o kulturę swoich wypowiedzi, szacunek do innych...wiem, że czasem każdego ponoszą emocje.
Forum naprawdę było, jest i mam nadzieję, że nadal będzie wspaniałym miejscem do wymiany wzajemnych doświadczeń, do zadawania pytań czy po prostu do chwili relaksu.
Pozdrawiam wszystkich :)
_________________
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
 
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2536
Skąd: z Polski
Wysłany: Czw 10 Gru, 2015   

biedronne napisał/a:
y pacjent, zielony jak szczypiorek na wiosnę, przeczyta Twój post i uzna, że może sam się leczyć, bo przecież rowerek wystarczy. Nawet nie doczyta kolejnej strony tego wątku, gdzie się okazuje, że jednak jesteś rehabilitantem i masz kwalifikacje do tego by określić, czy Tobie to wystarczy czy nie.


Okazać się może, że jest piekarzem albo sprzedawcą obuwia. To, że ktoś napisze, że jest rehabilitantem nie oznacza, że jest. Poza tym, po wypowiedziach odnoszę wrażanie (crust ma podobne), że to jeden wielki prowokujący troll internetowy.
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 36
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 963
Skąd: Muszyna
Wysłany: Czw 10 Gru, 2015   

Kinga jeden juz był może to ten sam hmm?? oczywiście mam na myśli nasze forum kiedyś była podobna sytuacja....
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3701
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Czw 10 Gru, 2015   

biedronne napisał/a:
Standardowy pacjent" biodrowy potrzebuje zdecydowanie innej rehabilitacji niż rowerek. Przede wszystkim potrzebuje fachowej oceny tych potrzeb. Standardowy pacjent nie ma bladego pojęcia o swoim ciele, a Ty jak teraz przyznałeś masz wykształcenie w tym kierunku i wieloletnie doświadczenie.
Potem wpadnie tu taki prawdziwie standardowy pacjent, zielony jak szczypiorek na wiosnę, przeczyta Twój post i uzna, że może sam się leczyć, bo przecież rowerek wystarczy.

Zgadzam się z Biedronne.
Marqus - rehabilitant (którym podobno jesteś-a w co osobiście wątpię) piszący o swoim przypadku jako niby rower wystarczy do rehabilitacji to jakaś sprzeczność.
Owszem może i sam ćwiczysz i wiesz co dla Ciebie dobre ale Fizjoterapeuta przez duże F - odpowiedzialny zawodowo i ponoszący odpowiedzialność za swoje słowa nigdy by się nie posunął do takich wypowiedzi mając na względzie dobro czytających "zwykłych" pacjentów.
Tym bardziej jeśli jesteś rehabilitantem to powinieneś przekazywać użyteczną wiedzę o funkcjonowaniu całościowym organizmu, o tym że rower nie przywróci funkcji prawidłowego chodu itd.
Jeśli nawet swoimi wpisami nie miałeś złych intencji coś Ci nie wyszło, bo za swoje słowa na Forum i ich konsekwencje dla czytających ponosimy osobistą odpowiedzialność i trzeba być tego świadomym. Niestety wyszło to tak że próbujesz podkopać zaufanie do zawodu Fizjoterapeutów (czytając Cię w żadnym akcie desperacji rehabilitacyjnej nie chciałabym pracować nawet jeden raz z osobą która uważając się za terapeutę pisze tak nieodpowiedzialnie na Forum).
maaly-22 napisał/a:
Kinga jeden juz był może to ten sam hmm?? oczywiście mam na myśli nasze forum kiedyś była podobna sytuacja....

Był już niejeden i były różne sytuacje. Czas zweryfikuje wszystko po kolei...
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Reniaczek 
Renia
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 51
Dołączyła: 15 Lut 2014
Posty: 138
Skąd: Pleszew
Wysłany: Czw 10 Gru, 2015   

Kochani!!!Nie denerwujcie się tak bardzo.Może po prostu Marqus był najprostszym przypadkiem. Ja leżałam na sali z dwoma kobietami po 70 stce .Miałyśmy operację w tym samym dniu. Gdy doszło do rehabilitacji to owe Panie "śmigały" nóżkami góra dół,a ja leżałam i nie potrafiłam nawet usiąść na łóżku. Przypuszczam,że Ich stan mięśni ,miednicy i innych części był już przed operacją w lepszym stanie i w Ich przypadku wystarczyły proste i standardowe ćwiczenia.Podczas wizyty kontrolnej ( po 4 miesiącach) znów spotkałam moje towarzyszki , których chód i sprawność nogi przewyższała moje umiejętności. Po zapytaniu o rehabilitację uśmiechnęły się tylko ze zdziwieniem .Ja rehabilituję się non stop.Jestem prawie 7 miesięcy po operacji i bezustannie jestem pod kontrolą kompetentnych rehabilitantów. Mimo to czeka mnie jeszcze długa droga ,a te Panie pewnie już przekopały ogródek na wiosnę w czasie gdy ja jeszcze chodziłam o kulach.Pan Margus nie wymagał tyle pracy nad sobą i stąd ten fenomen.Nie podejrzewajmy Go o złe intencje :) :) Pozdrowionka :)
_________________
Renia
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 36
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 963
Skąd: Muszyna
Wysłany: Czw 10 Gru, 2015   

Reniu bo pewnie owe panie miały cementowe endo a ty bez cementową dla te go taka róznica one mogły szybciej wrócić do sprawności . Wiem bo widziałem pana w szpitalu jak juz po 2 tyg od zabiegu chodził a kulami się tylko wszpierał...
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
29palms 
Popularus Bioderkus



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 118
Skąd: Poznan
Wysłany: Pią 11 Gru, 2015   

maaly-22 napisał/a:
Reniu bo pewnie owe panie miały cementowe endo a ty bez cementową dla te go taka róznica one mogły szybciej wrócić do sprawności . Wiem bo widziałem pana w szpitalu jak juz po 2 tyg od zabiegu chodził a kulami się tylko wszpierał...


Niekonieczie. Moja mama miała operację wstawienia endoprotezy w wieku 73 lat, operacja była skomplikowana. Kłopoty z biodrem były konsekwencja pozrnie drobnego wypadku i niekompetencji lekarki rodzinnej (stwierdzenie typu - "boli? W tym wieku to normalne. RTG i skierowanie do ortopedy zbędne"). W momecie operacji noga była już krótsza o 5 cm. Mimo wieku, ze względu na dobrą kondycję ogólną, otrzymała protezę bezcementową. Operację miala w piątek, w sobotę i niedzielę rehabilitanta na odziale nie było, ale już od poniedziałku śmigała po korytarzu o dwóch kulach. Po trzech miesiącach otrzymała zgodę na odstawienie obu kul. I od pięciu cieszy się znowu długimi spacerami, obserwującym ja lekarzom nie podpada, że ma endoprotezę. Każdy jest przypadkiem indywidualnym.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.