Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
DorotaBeata
Danielos 
Bioderkus!!!



Status: Fizjoterapeuta
Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 219
Skąd: Biłgoraj (lubelskie)
Wysłany: Sob 20 Paź, 2018   

esca napisał/a:


I tak.... raz na 2-3 miesiące pojedziesz do p.Daniela.


Myślę, że ze względów logistycznych Dorotabeata skorzysta z pomocy u kogoś innego. Obecnie pracuję wyłącznie w Biłgoraju ( południowe lubelskie) więc podróż przez całą Polskę dla samej terapii może nie wchodzić w grę (chyba że w połączeniu z wypoczynkiem na pobliskim Roztoczu:)
_________________
"Żaden człowiek nigdy nie będzie cieszył się nieustającym sukcesem, dopóki nie przyjrzy się prawdziwym przyczynom wszystkich swoich pomyłek."
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 59
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 449
Skąd: lubuskie
Wysłany: Sob 20 Paź, 2018   

To prawda. Pan Daniel już nie przyjmuje w Warszawie, niestety.

Natomiast najważniejsze jest to, że miałam możliwość uczestniczyć w rehabilitacji u p.Daniela po pierwszej i drugiej operacji. Tylko dzięki specjalistycznej fizjoterapii funkcjonalnej chodzę bez kul, nie utykam i wróciłam do pracy.
Ciągle piszę to samo, ale nie mogę wyjść z podziwu, że mi się udało. Szanse były żadne, Profesor nie podjąłby się drugiej operacji, gdybym po pierwszej nie odstawiła kul.

Bardzo się cieszę, że Pan napisał i dziękuję za pomoc w rehabilitacji, czyli powrocie do normalnego chodzenia. Jest super.
_________________
Beata8
 
     
Danielos 
Bioderkus!!!



Status: Fizjoterapeuta
Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 219
Skąd: Biłgoraj (lubelskie)
Wysłany: Nie 21 Paź, 2018   

dorotabeata napisał/a:


Natomiast najważniejsze jest to, że miałam możliwość uczestniczyć w rehabilitacji u p.Daniela po pierwszej i drugiej operacji. Tylko dzięki specjalistycznej fizjoterapii funkcjonalnej chodzę bez kul, nie utykam i wróciłam do pracy.
Ciągle piszę to samo, ale nie mogę wyjść z podziwu, że mi się udało. Szanse były żadne, Profesor nie podjąłby się drugiej operacji, gdybym po pierwszej nie odstawiła kul.


Na to, że terapia przyniosła rezultaty złożyły się różne czynniki:
1. silne pragnienie zmian, wymuszające niejako wyjście poza standardowy(ale niewystarczający potrzebom i aspiracjom) model rehabilitacji na NFZ
2. Wysłuchanie i przyjęcie innego modelu diagnostyczno-terapeutycznego(wyjście poza ramy NFZ)
3. Spersonalizowana strategia pracy nad wieloma elementami nie tylko ze mną ale też z Piotrem Komorowskim( znanym tu jako Fizkom)
a) strukturalnymi: regulacji napięć tkankowych
b)funkcjonalnymi: reedukacji posturalnej i wzorców ruchowych w tym poprawy wzorca/ sposobu oddychania
4. dobór specyficznej aktywności ukierunkowanej bardziej na uczenie się /odtwarzanie utraconej zapomnianej aktywności (trening poznawczy) niż budujący określone cechy motoryczne (np. siła/elastyczność).
4. wytrwale stosowanie się do zaleceń.

Terapia idzie tak efektywnie jak mocne jest najsłabsze ogniwo okoliczności wpływających na końcowy efekt.
Właściwa diagnoza i myślenie bez ukierunkowanych działań nie przyniosą dobrych rezultatów. Podejmowanie aktywności w oparciu o zawężoną i niepełną diagnozę (a co za tym idzie błędne myślenie/przekonania o pochodzeniu problemu)-również (np. "Proszę jeździć na rowerze lub nosić wysokie obuwie bo to jest dobre dla biodra").
_________________
"Żaden człowiek nigdy nie będzie cieszył się nieustającym sukcesem, dopóki nie przyjrzy się prawdziwym przyczynom wszystkich swoich pomyłek."
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 59
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 449
Skąd: lubuskie
Wysłany: Czw 24 Sty, 2019   

Danielos napisał/a:
wyjście poza standardowy(ale niewystarczający potrzebom i aspiracjom) model rehabilitacji na NFZ
Chciałam tylko dodać do tego, że to za mało. Sama prywatna rehabilitacja nie gwarantuje powrotu do chodzenia. U mnie to była specjalistyczna fizjoterapia funkcjonalna właśnie u p. Piotra i p.Daniela.

U mnie już trzy lata po pierwszej endoprotezie.
Chodzi mi się coraz lepiej.

Natomiast chciałam coś dopisać o wizycie w październiku w przychodni w Otwocku.
Byłam trochę zaskoczona diagnozą lekarza, który oglądał moje zdjęcia rtg.
Brakowało fragmentu kości przy osadzeniu endoprotezy, czyli została zamocowana bez oparcia z boku. Na rtg wyszło, że ta kość przez 2,5 roku powoli narasta i obrasta endoprotezę. Jak to możliwe? Cuda, cuda.
Narasta też daszek/strop nad endoprotezą, bo też go wcześniej nie było. Czyli wszystko zmierza do normalności.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :-) ;-) :mrgreen: :) 8-)
_________________
Beata8
 
     
esca 
2000r i 2014r



Status: Endo x 2
Wiek: 60
Dołączyła: 29 Wrz 2012
Posty: 375
Skąd: Polska zach
Wysłany: Czw 24 Sty, 2019   

dorotabeata napisał/a:
Brakowało fragmentu kości przy osadzeniu endoprotezy, czyli została zamocowana bez oparcia z boku. Na rtg wyszło, że ta kość przez 2,5 roku powoli narasta i obrasta endoprotezę. Jak to możliwe? Cuda, cuda.
pewnie, że cuda :lol: :lol: :lol: Ruszasz się, a więc kości rosną. Ćwiczysz coś cały czas?

U mnie po operacji na rtg widać było takie "dziurki", znaczy ubytki w kościach. Pojechałam na kontrolę po 2-3 miesiącach, a doktor mówi, że się zarosło. I pyta mnie - wie Pani kiedy rosną kości? A ja na to - jak śpię? (dzieci rosną jak śpią). A on mówi - Nie! Jak się Pani rusza! A skoro się ruszam tzn że nie boli.
Takie to cuda są.

Pozdrawiam serdecznie
_________________
Jeśli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie, aby udało ci się to osiągnąć.
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 59
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 449
Skąd: lubuskie
Wysłany: Czw 24 Sty, 2019   

esca, Ćwiczę tylko te ćwiczenia z rehabilitacji, w tym oddechowe. Dużo chodzę.
Moje koleżanki chodzą na fitness, ale ja się nie zapisywałam, może później.
No i kondycja jakaś mi się zrobiła :?:
Przed operacją nie mogłam wejść na schody w pracy, ledwo ledwo, trzymając się poręczy i patrzyłam ze zdziwieniem na moje koleżanki, które na szpileczkach wbiegały po schodach. Nie wiedziałam, jak to jest możliwe. A ostatnio zauważyłam, że sama chyba wbiegłam na piętro. Ale szpilek to już nosić nie będę :-( Muszę się z tym pogodzić :rotfl: :lmao:
Pozdrawiam serdecznie :)
_________________
Beata8
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.