Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Dreny
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 39
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3517
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Sro 15 Lip, 2009   Dreny

Bardzo zle wspominam usuwanie dren Bol bol i jeszcze wiecej bolu Nic w zyciu mnie tak nie bolalo Moze jest mozliwosc znieczulenia miejscowego lub jakies inne metody zeby nie bolalo Wtedy mialam 15 lat ale bylo to dla mnie tak traumatyczne przezycie ze sie bardzo tego boje Prosze o rady
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
 
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 29
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 839
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 15 Lip, 2009   

Dreny....hym to kwestia kompetencji i techniki wykonania zabiegu u osoby, która się podejmuje usunięcia takiego drenu. Kilka razy w życiu usuwano mi dren i szczerze mówiąc, owszem było to nie miłe uczucie ale bardziej bolało, to że on tkwił na różnej głębokosci w moim ciele.....

Sprawdzona przeze mnie metoda to synchronizacja wyciągania drenu z własnym wydechem tak na 1,2,3 :)

Warto tez dodać, ze ilość wydzieliny w redonie u każdego jest różna. Nie należy się tym przejmować, ze ja mam 20 ml płynu a koleżanka po tym samym zabiegu ma 50 ml, to sprawa indywidualna....co do ilości i co do czasu utrzymania drenu w ranie...optymalnie 24 godziny....Jedni potrzebują zmiany butelki (redonu) a inni noszą jedna przez cały okres:) Plaster bądź szeroka skarpetka lub bandaż bardzo przydatne przy zamocowania redonu do nogi:)
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 39
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3517
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Sro 15 Lip, 2009   

Ja mialam wiecej niz 24godz i 2szt a wyciaganie bolalo jak cholera Nawet bol po cesarce sie kryje i po wszystkich operacjach jakie mialam tez Moze poprosic o znieczulenie miejscowe
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
 
 
     
olifffka 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 30
Dołączyła: 01 Lip 2009
Posty: 81
Skąd: K-ce
Wysłany: Sro 15 Lip, 2009   

pasiflora, usuwanie drenów faktycznie jest bardzo bolesne. W piekarach robi to pielegniarka opatrunkowa, sympatyczna i młoda pielegniarka, wychodzi jej to dosc sprawnie :mrgreen: . Niestety po zabiegach endo sa dreny bardzo głebokie siegajace do kosci i rozgałęzione na końcu :-(
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=_7C9KbvSJJQ
 
 
     
Wiesia187 

Popularus Bioderkus



Status: Endo x 2
Dołączyła: 13 Lip 2009
Posty: 135
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: Sro 15 Lip, 2009   

Ja miałam wiele operacji na biodra i kilkakrotnie wyciągany dren, ale nie przypominam sobie , żeby ból , kóry jest przy wyciąganiu drenu był nie do zniesienia.
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus





Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 38
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 4210
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Czw 16 Lip, 2009   

Moje doświadczenie z wyciąganiem drenu nie było bardzo bolesne. Raczej to było nieprzyjemne uczucie i wrażenie że ten dren nie ma końca. Bolało tylko odrobinę.
 
 
     
Katja 





Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1915
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Pią 17 Lip, 2009   

Dren - owszem mało przyjemne, szczególnie kiedy ma kilkanaście centymetrów... :-/ Ale nie nazwałabym tego makabrycznie bolesnym przeżyciem ;-) Jak wiadomo, dren jest szalenie potrzebny i w takich okolicznościach jak operacja stawu biodrowego (bardzo ukrwionego) jest nieodzowny. Podczas niemiłego zabiegu wyjęcia drenu bardzo pomagają ćwiczenia oddechowe. Polecam potrenować już przed :-) Zdecydowanie odradzam też przyglądanie się jak zakrwawiony drenik opuszcza przez małą dziurkę nasze ciało. Po co! Pomyślcie w tym momencie o czymś miłym, czymś co Was uspokaja, wycisza, sprawia przyjemność.
Moim sposobem na opanowanie strachu i bólu najczęściej jest wyobrażanie sobie iż nurkuje, schodzę coraz niżej, reguluję ciśnienie, na wstrzymanym oddechu płynę aż do dna po to aby poobcować z ulubionym podwodnym światem, fauną i florą. To mój sposób - działa zawsze w obliczu bólu.
Każdy z Was ma w sobie potencjał i możliwość takiej samosterowalności i umiejętność oszukania organizmu. Polecam popróbować, poeksperymentować. Taka umiejętność wyciszania się i "znieczulania" jest na wagę złota. Nie raz będzie Wam dane docenić jej walory :-) Powodzenia!
_________________
 
     
Nika 
Bioderkus!!!



Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 35
Dołączyła: 04 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Sob 18 Lip, 2009   

Usuwanie drenu nie było dla mnie nieprzyjemne, czy bolesne. Niewiele czułam. Może to też zależy od wprawnej ręki pielęgniarki. W moim przypadku gładko poszło (w przeciwieństwie do odłączania cewnika... :-? )
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 29
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 839
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 18 Lip, 2009   

Nika napisał/a:
Usuwanie drenu nie było dla mnie nieprzyjemne, czy bolesne. Niewiele czułam. Może to też zależy od wprawnej ręki pielęgniarki. W moim przypadku gładko poszło (w przeciwieństwie do odłączania cewnika... :-? )


Zgadam się z Tobą, ze wiele zalezy od techniki i sprawnych rąk :) a przemyśleniami na temat cewnika możesz podzielić sie w temacie zatrzymanie moczu :)
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 39
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3517
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Sob 18 Lip, 2009   

Powiem szczerze ze mialam ze 4 razy wyciagany dren i tylko raz pielegniarka zrobila to szybko bezbolesnie ale przedtem plakalam panikowalam i nie dalam sobie usunac Moze dlatego sie postarala Ale pozatym jedynym przypadkiem to bardzo bolalo robily to bardzo powoli i mialam wrazenie ze mi udo wessie do tej rurki
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
 
 
     
Ania 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 28
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 17
Wysłany: Sob 18 Lip, 2009   

Przed wyciągnięciem drenu pielegniarak uprzedzila mnie, ze nie jest to przyjemne i troche boli... ale szczerze bardzo miło się rozczarowałam bo nic mnie to nie bolało a zaplątał się jeszcze duży skrzep. Myślę, że ból przy wyciąganiu drenu, usuwaniu cewnika czy ból pooperacyjny to bardzo indywidualna sparawa i zależy od progu bólu, więc pasiflor nie martw się na zapas. Mam nadzieję i szczerzę Ci tego życze , że tym razem tak nie bedzie :->
 
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 29
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 839
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 19 Lip, 2009   

Dreny jak i ból to sytuacja w pełni indywidualna. Dla jednych to pryszcz, a dla innych sen z powiek z nosi jakkolwiek się to mówi:)
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
Ostatnio zmieniony przez Katja Pon 20 Lip, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Kreskaa 
Dorota
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Lip 2009
Posty: 10
Skąd: Świebodzin
Wysłany: Pon 20 Lip, 2009   

U mnie rzecz sie miała nastepująco.Zawolano nie do zabiegowego na zmianę opatrunku Poszłam ,polożylam się.... i nagle poczułam silny ból i slowa uśmiechniętego lekarza:...i po wszystkim.Nieraz lepiej nie wiedziec na co sie idzie...przynajmniej ominął mnie strach przed.
_________________
Kreskaa
 
 
     
Magdzioshka 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 28
Dołączyła: 08 Sie 2009
Posty: 66
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Czw 20 Sie, 2009   

U mnie było tak ... przyszła siostra i powiedziała że wyciągnie mi dren i że mogę poczuć lekkie ciągnięcie ... niestety krew mi troszkę zakrzepła w środku i siostra zaczęła mi ten dren ciągnąć mocniej ... ale nic nie bolało ... nic a nic :mrgreen:

Dokładnie ... normalnie jestem tej pielęgniarce cholernie wdzięczna :mrgreen: bo wyciąganie drenu było czymś czego chyba się bałam najbardziej :mrgreen:
 
 
     
mkmaggie 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Dołączyła: 21 Cze 2009
Posty: 15
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 20 Sie, 2009   

Ja również nie wspominam wyciągania drenu jako czegoś bolesnego. Owszem - było to niemile,ale nie bolało. Być może jest to związane z bardzo subiektywnym postrzeganiem przez organizm tego typu sytuacji,a może po prostu jest to zasługa pielęgniarki? Uważam, że w moim przypadku zrobila to po mistrzowsku.
Ostatnio zmieniony przez Jowi Czw 20 Sie, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.