Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Diagnoza: leczenie tylko operacyjne - DLACZEGO OPEROWAĆ SIĘ?
AgaW 

Galaktikus Bioderkus





Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 38
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 4185
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sro 22 Lip, 2009   Diagnoza: leczenie tylko operacyjne - DLACZEGO OPEROWAĆ SIĘ?

Gdy każdy chory dowiaduje się o konieczności operacji zaczyna głeboko to przeżywać. Wiele osób nie wierzy lekarzom, odsuwa tą myśl jako pomyłkę w diagnozie. To ludzka sprawa lęk przed nieznanym, szpitalem.
Chory zadaje sobie mnóstwo pytań, na które nie zna odpowiedzi, boi się i często odwleka decyzję o operacji jak tylko długo się da.
Ja też popełniłam ten błąd i kosztowało mnie to wiele miesięcy bólu.
Tym tematem chcę pomóc innym przekonać się do zgody na leczenie operacyjne, jeśli to jedyna metoda leczenia dla chorego i zostały wyczerpane możliwości jakie daje rehabilitacja ( którą mimo wszystko należy prowadzić przed i po operacji ).

Oto moje argumenty:
- stan biodra - im biodro w lepszym stanie tym lepsze rokowania co do jego funkcjonowania po operacji. Z czasem postępująca choroba uszkadza coraz bardziej cały staw biodrowy, lekarze mają mniej możliwości. Rehabilitacja przebiega szybciej, szczególnie jeśli była prowadzona już przed operacją, ponieważ nie ma takich dysfunkcji i zaników mięśni takich jak w zaawansowanej chorobie.
- wiek - nawet jeśli jest się młodym to nie powinno odkładać się operacji. W młodym wieku kości mają inną gęstość, chrząstka stawowa jest w lepszym stanie i organizm szybciej się regeneruje. Z wiekiem organizm ludzki coraz wolniej się odnawia a kości stają się słabsze. Gdy nie jest się już młodym a pojawiają się kłopoty z biodrami to tym bardziej powinno się być świadomym, że z czasem odbudowa kości będzie przebiegać wolniej
- stan ogólny - do operacji trzeba być w dobrym stanie ogólnym - jeśli jest się zdrową osobą to nie należy odwlekać operacji. Z czasem mogą się pojawć choroby np. układu krążenia stanowiące problem. Gdy choruje się na choroby jakiegoś układu należy podjąć leczenie umożliwiające po jakimś czasie bezpieczną operację.
- ból - podstawowym objawem chorób bioder jest ból. Nie można łudzić się że on się całkowicie na trwale uspokoi. Ból nasila się, można skutecznie osłabiać go z pomocją fizjoterapii, z czasem jednak nie pomagają leki, zaczyna pojawiać się dniami i nocami i jeśli w ogóle mija to na krótko. Zaawansowany ból uniemożliwia aktywność i normalne życie. Nie powinno się doprowadzać organizmu do takiego stanu-.
- termin operacji - trzeba być świadomym, że nawet gdy podejmiemy decyzję o operacji to trzeba będzie na nią czekać. Jest to uzależnione od regionu kraju. Czas czekania może wynosić od kilku miesięcy do nawet kilku lat !!! !!!!!! Lepiej zgodzić się na zabieg i czekać w kolejce i między czasie pokonywać lęk, dbać o jak najlepszą formę współpracując z fizjoterapeutą, niż z bólem wyczekiwać upragnionego dnia zabiegu. Zawsze przecież można przesunąć termin operacji, gdy zajdzie ważna konieczność.
- strach i opinie ludzi - wiele osób boi się i słucha opini innych typu "a jak coś się nie uda..." , "lekarze namiawiają na operację a może nie ma potrzeby", " z bólem da się wytrzymać a po operacji może być rożnie..."
Trzeba być świadomym ryzyka operacji, ale nie można się łudzić że zniszczony staw biodrowy wyleczy się lekami. Leki od bólu z czasem zniszczą żołądek i będą maskować postęp choroby. Zwyrodnienie stawów biodrowych nie zatrzymuje się w miejscu, można je znacznie spowolnić dobrą rehabilitacją - ono postępuje jednak z indywidualnym tempem. To tylko kwestia czasu gdy biodro będzie zniszczone tak bardzo, że możliwości leczenia operacyjnego będą ograniczone.

Czas jest sprzymierzeńcem lub wrogiem chorego. Jeśli chory szybko się zdecyduje na operację jednocześnie dbając o fizjoterapię to jego stan bioder będzie lepszy i szybciej wróci do zdrowia.
Jeśli chory ma wątpliwości co do diagnozy i na tej podstawie odwleka decyzję o operacji to należy jak najszybciej odwiedzić kilku różnych specjalistów i zasięgnąć ich opinii. Odwlekając latami zabieg z każdą porą zimową następuje pogorszenie stanu stawów biodrowych.
Zachęcam wszystkich niezdecydowanych do rozważenia tej poważnej decyzji. Mam nadzieję, że nasze Forum pomoże pokonać lęk i pozwoli dobrze przygotować się do zabiegu oraz zachęci do wykorzystania możliwości jakie daje nam rehabilitacja.
 
 
     
KALINA 
;-);-)
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 34
Dołączyła: 17 Cze 2009
Posty: 49
Skąd: Sławno
Wysłany: Sro 22 Lip, 2009   

Zgadzam się w 100% z Aga W :-) nie ma co zwlekać z odkładaniem decyzji, jeśli chodzi o nasze zdrowie. Wiadomo strach jest i mnóstwo pytań??? czy operacja się uda. Ale to jest normalne- boimy się. W moim przypadku też tak było. Ale wiedziałam ze jak się nie zgodzę na operacje, to najgorzej na tym wyjdą moje biodra :-x dziś wiem że podjęłam słuszną decyzję i cieszę się z niej bardzo :-)
 
 
     
marcysia 
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lip 2009
Posty: 20
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 05 Sie, 2009   

Poruszyliście istotny temat. Ja jak każdy inny, który nie odczuwa silnych bóli chce odsunąć moment operacji. Choć wiem, ze to nie dobry sposób... Człowiek sobie myśli - po co się ciąć skoro nie jest tak źle, skoro da się żyć i w sumie robić wszystko. Choć wiem, ze to błędne myślenie, powiedziała mi już o tym kiedyś Katja- kiedy ja poznałam przez przypadek. Wspominała, że ona poddała się operacji za późno.. Chciałabym żeby napisała coś więcej. Kiedy jest to owe za późno? I jakie są konsekwencje.
Może ktoś z Was powiedzieć mi na jakiej zasadzie określa się dobry moment, kiedy powinno poddać się decyzji o operacji?
Ostatnio zmieniony przez Jowi Sro 05 Sie, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Żaneta 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 39
Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 22
Skąd: woj.pomorskie
Wysłany: Sro 05 Sie, 2009   

Zgadzam się z tobą Marcysia w stu procentach ja też mogę chodzić, biegać a nawet potańczyć. Ból jest znośny na razie wystarcza paracetamol od czasu do czasu. Ja miałam mieć operacje pięć lat temu, ale się nie zgodziłam i po tych pięciu latach nic się nie zmieniło w moim odczuciu, zobaczę co powie ortopeda 24 sierpnia mam wizytę.
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3501
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Sro 05 Sie, 2009   

Niestety, ale same/sami nie jesteśmy w stanie określić, jaki jest nasz stan, czy nie jest za późno W efekcie, możesz być niezakwalifikowana na ganze, czy na kapoplastyke i zostanie Ci tylko endoproteza. Endoproteza to ostateczność! Osteotomia czy kapoplastyka to pomosty do endo, które mogą wytrzymać w niektórych przypadkach do końca życia. Czego Wszystkim bioderkowiczom życzę. ;-)
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
 
 
     
Aga 
Aga

Popularus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 26 Cze 2009
Posty: 53
Wysłany: Sro 05 Sie, 2009   

Zgadzam się z Wami. To jaki stan bioder jest w danej chwili potrafią ocenić lekarze, ale nikt nie potrafi przewidzieć, jak szybko będzie postępować choroba...Dlatego moim zdaniem, jeśli jest diagnoza lekarza i operacja jest jego zdaniem konieczna, nie zwlekajcie, bo raczej samo biodro się nie naprawi - niestety....
 
     
KubaP. 
Popularus Bioderkus




Status: Przed
Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 82
Skąd: Kielce
Wysłany: Sro 05 Sie, 2009   

Aga napisał/a:
bo raczej samo biodro się nie naprawi - niestety....


:-/ Żałuję ze tak nie jest! Jezu, ile bym dał, żeby mieć tak jak jaszczurka, urwie jej się ogon - to raz dwa jej odrasta. Czemu człowiek tak sie nie umie regenerować? Chyba macie rację z tym, że nie ma co wielce czekać na cud. A Ci co mają szanse póki nie boli zoperować się i nie mieć żelastwa (jak to już ktoś tu napisał) w sobie - są szczęściarzami. Osobiście im zazdroszczę. I tak samo dziwię się jak ktoś nie rozumie, że im później będzie miał tylko gorzej.
_________________
Jak żyć - to na całego!
 
     
marias 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 47
Dołączyła: 23 Lip 2009
Posty: 17
Skąd: wrocław
Wysłany: Sro 12 Sie, 2009   

Już teraz nie mam wątpliwości, że decyzję o operacji podjęłam zbyt późno. Będę operowana 6 października 2009 r. W moim przypadku ból jest nie do zniesienia, dokładnie tak jak piszecie jest w dzień i w nocy. Nie mogę doczekac się dnia, kiedy będzie juz po. Problemy zaczęły się 3 lata temu. Po wykonaniu RTG ortopeda mówił,że nie uniknę zabiegu, ale utrzymanie niskiej wagi przedłuży ten czas. Jestem szczupła, zawsze byłam sprawna i ten stan, kiedy spacer sprawia mi ból, z pracy przychodzę wykończona jest potwierdzeniem na to,że operacja jest nadzieją na zdrowie. :!:
_________________
Maria S.
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus





Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 38
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 4185
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sro 12 Sie, 2009   

Najważniejsze, że zdecydowałaś się, i już czekasz na zabieg. Decyzja o operacji jest trudną sprawą, każdy z nas potrzebuje innego czasu, aby to przemyśleć, oswoić się i zdecydować. Skoro lekarz wyznaczył Ci termin operacji to znaczy, że nie jest za późno. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie jak u mnie, czyli od operacji nie czuję bólu...Za to muszę przyłożyć się bardzo do rehabilitacji, bo dłuższy czas choroby bardziej wypaczył mi prawidłowy chód.
To dobrze, że jesteś szczupła. Będzie Ci łatwiej. Masz trochę czasu do operacji i napewno uda Ci się dobrze do niej przygotować, mam nadzieję, że nasze forum będzie Ci bardzo pomocne ;-)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
marias 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 47
Dołączyła: 23 Lip 2009
Posty: 17
Skąd: wrocław
Wysłany: Sro 12 Sie, 2009   

Już mi pomogło to forum. Tyle optymizmu ile bije z tak młodych ludzi, dotkniętych tym samym problemem jest dla mnie wielkim wsparciem. Jestem pielęgniarką od 22 lat i przyznaję, że dopóki problem ten mnie nie dotyczył nie zdawałam sobie sprawy co czyni ból. Byłam instrumentariuszką więc cały zabieg widziałam nieraz od strony technicznej. Przyznaję przeczytałam jak przygotowac sie do zabiegu na tym forum , o co zadbac, i co zabrac do szpitala. Codziennie czytam to co piszecie na temat przygotowania i rehabilitacji. Pozdrawiam :-)
_________________
Maria S.
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 29
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 839
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 12 Sie, 2009   

marias napisał/a:
Już mi pomogło to forum. Tyle optymizmu ile bije z tak młodych ludzi, dotkniętych tym samym problemem jest dla mnie wielkim wsparciem. Jestem pielęgniarką od 22 lat i przyznaję, że dopóki problem ten mnie nie dotyczył nie zdawałam sobie sprawy co czyni ból. Byłam instrumentariuszką więc cały zabieg widziałam nieraz od strony technicznej. Przyznaję przeczytałam jak przygotowac sie do zabiegu na tym forum , o co zadbac, i co zabrac do szpitala. Codziennie czytam to co piszecie na temat przygotowania i rehabilitacji. Pozdrawiam


Zaciekawila mnie ta wypowiedź po pierwsze dlatego, że jest mi bliska sercu gdyż też jestem pielęgniarką jeszcze studiującą (na ostatnim V roku), a po drugie marzy mi się praca jako instrumentariuszka lub na SORze. Tylko jak sobie przeczytałam Twoją marias, historię to pierwsze, co przyszło mi na myśl to to, czy Twoja stojąca nie da się ukryć praca nie przyczyniła się do powstania problemów z biodrami;/ To mnie chyba najbardziej martwi, a jeszcze bardziej czy jakiekolwiek ingerencie pozwolą nam na kontynuowanie pracy, ciężkiej fizycznie i psychicznie pracy w roli personelu medycznego....eh nie wiem czy moja decyzja co do zabiegu byłą słuszna, tym bardziej, ze z dnia na dzień czuję jak w kość dostaje druga noga też czekająca na ustalenie terminu zabiegu....tylko jak tu mówić o czyms nowy, kiedy wcześniejsza noga jest jakaś leniwa:)
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
marias 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 47
Dołączyła: 23 Lip 2009
Posty: 17
Skąd: wrocław
Wysłany: Czw 13 Sie, 2009   

Od 10 lat jestem oddziałową chirurgii. Jak pisałam wcześniej zawsze byłam sprawna. Bóle nasiliły się w ostatnim czasie. Lekarz, któremu ufam ,mówi że przyczyn mojego chorego biodra może byc wiele/ najprawdopodobniej dysplazja z którą wiele lat młody organizm radził sobie świetnie/, nigdy nie myślałam ,że mam za ciężką pracę. Cały czas jestem aktywna zawodowo i myślę, że po zabiegu tez tak będzie. Co do pracy na sali operacyjnej to do dziś mam duży sentyment. Obecnie jest tak mało pielęgniarek,że możemy wybierac oddział. Życzę Ci Jowi abyś była zdrowa, sprawna i spełniła marzenia osobiste i zawodowe. ;-)
_________________
Maria S.
 
     
kotel 
Mikrus Bioderkus




Status: Przed
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 16
Skąd: PRZEMYŚL
Wysłany: Pią 14 Sie, 2009   

Ja wszystko rozumiem...W tym jednak problem,że nie wiem jednoznacznie do czego nadają się(a czego nie) moje biodra.......Przede wszystkim potrzebuję bardzo dobrej opinii co do moich bioder.Na ten czas wiem tylko tyle że żadne rozwiązanie w moim wieku nie jest dobre.Tym bardziej mam utrudnione bo jedno biodro jest w innym stanie niż drugie.Jedno z tego co mówili mi lekarze może podlegać osteotomii,ale drugie już raczej nie(to już raczej endo)...i bądź tu mądrym i pisz wiersze hehe!!!!!
 
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus





Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 38
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 4185
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pią 14 Sie, 2009   

Właśnie dlatego zgodnym chórkiem namawiamy Cię do wizyty u Prof.Czubaka. Tobie trzeba nowoczesnych metod leczenia bo jesteś młoda - Prof. zna wszystkie najnowsze metody leczenia i ma doświadczenie.
Gdy pojedziesz porozmawiać o osteotomii to napewno znajdzie rozwiązanie dla bardziej zniszczonego biodra. I zaplanuje leczenie całości. Może dla zniszczonego biodra zaproponuje rozwiązanie inne niż endoproteza ( tak mi się zdaje ). Dlatego namawiam Cię na wizytę u niego, bo jestem przekonana że pomoże Ci wybrać najlepsze rozwiązanie dla Ciebie. Może gdzieś indziej też będziesz mogła się leczyć - to pomoże Ci wybrać specjalistę w innej miejscowości. Warto zasięgnać opinii tego lekarza i go posłuchać :-)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3501
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Pią 14 Sie, 2009   

AgaW napisał/a:
Może dla zniszczonego biodra zaproponuje rozwiązanie inne niż endoproteza ( tak mi się zdaje ). Dlatego namawiam Cię na wizytę u niego, bo jestem przekonana że pomoże Ci wybrać najlepsze rozwiązanie dla Ciebie. Może gdzieś indziej też będziesz mogła się leczyć - to pomoże Ci wybrać specjalistę w innej miejscowości. Warto zasięgnać opinii tego lekarza i go posłuchać

Musze bardzo przytaknąć wypowiedzi Agi W Przy czym, jeżeli bym mogła coś podpowiedzieć to, że ja, w przypadku Twojego chorego bioderka zdecydowałabym sie na kapoplastykę, jeżeli by sie te bioderko nie nadawało, wówczas spróbowałabym BMHR w Piekarach Śl. A jeżeli i na tą metode byłoby za późno, to dopiero przystałabym na endoprotęzę krótkotrzpieniową ceramiczną .
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.