Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Pozytywna historia - znów zdrow
c64club 
Mikrus Bioderkus




Status: Inne
Wiek: 32
Dołączył: 07 Kwi 2015
Posty: 5
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 06 Lut, 2017   Pozytywna historia - znów zdrow

Cześć
dawno mnie tu nie było, ale nie miałem powodu pisać, potem kiedy wyzdrowiałem, nie czułem się w porządku pisać o tym do ludzi, którzy właśnie przechodzą remont układu ruchowego, kiedy mnie to ominęło. W końcu jednak stwierdziłem, że powinienem się podzielić, choćby ze względu na wsparcie jakie otrzymałem z Forum.
Zaczęło się w 2015, kiedy w ciągu paru tygodni stałem się totalną łamagą. Wspierając się o każdy mebel cieszyłem się z dni, kiedy bolało (tylko bolało zamiast "napievdalać") (tutaj opisywałem: forumbioderko.pl/viewtopic.php?p=65555). Trafiłem do kilku ortopedów, ale spuśćmy zasłonę miłosierdzia na ten epizod. Powiem tylko tyle, że po paru wizytach miałem już sie zacząć psychicznie przygotowany na operacje wszelakie i chory na wszystko poza rakiem jajnika - skoro wyniki dobre, zdjęcia dalekie od destrukcji stawów, a pacjent ledwie chodzi, to "strzelamy". Jednego ortopedę muszę jednak pochwalić, to "mój" ortopeda, który leczył nadgarstek swego czasu, doktor Marek Katra z Katowic. On akurat nie jest specem od bioder i nie pomógł bezpośrednio, ale wpadł dość szybko na powód pokrewny do tego co się działo, i to na przekór wynikom.

Pojechałem do Bielska-Bialej do znanego i lubianego zakładu Panów Gałuszki i Romanowskiego. Wtedy już stale chodziłem o kulach. Jedna wizyta. Przeciągnęła się o prawie godzinę z powodu zaangażowania zespołu. Maniacy, nie rzemieślnicy. Coś nie pasowało, to się gremialnie pochylili nad pacjentem i jego wynikami. Zanim w ogóle trafiłem na właściwe wejście do budynku, zostałem wstępnie "obejrzany" jak sobie radzę o kulach nie myśląc o tym żeby pokazać jak z nich korzystam, przez panią spokojnie patrzącą przez okno. Potem zostałem gruntownie obmacany, opukany, obejrzeli sobie jak krzywo i nieprawidłowo chodzę bez kul. Mechanikę chodu miałem już popsutą odruchami zmniejszającymi ból, do tego dochodził zanik mięśni uda spowodowany takim a nie innym stawianiem kroków. Wyszedłem z ogromnym zestawem zaleceń i notatkami.

Zacząłem studiować dostępne w sieci materiały, przypadkiem trafiłem na artykuł prof. Leszka Szczepańskiego - reumatologa - "Zwodnicze maski kliniczne zespołów bólowych układu ruchu" (to było oświecenie) i kilka innych. Dostęp do kilku innych prac wymagał podania numeru prawa do wykonywania zawodu, ale i z tym sobie poradziłem ;) , aż gdzieś trafiłem na doktora Andrzeja Rakowskiego i jego podręcznik o pozornie niezwiązanym z biodrami tytule "Kręgosłup w stresie". O biodrach jest tam sporo, polecam. 20 lat od wydania, książka jest nadal ceniona ze względu na to, do czego dr Rakowski doszedł i jak prosto to przedstawia. Potwierdziły się przy okazji przypuszczenia mojego ortopedy i zespołu z Bielska. To było (w sumie nadal jest) coś w stylu zespołu krętarzowego, plus to co zmyliło wszystkich, czyli sklerotyzacja, widoczna na zdjęciach ale w sumie prawdopodobnie pozostająca bez wpływu na kłopot. Codzienne ćwiczenia, rozgrzewanie, wyeliminowanie paru skladników z diety, korekta chodu we współpracy z kolegą-fizykoterapeutą, ale przede wszystkim samoobserwacja i kilka miesięcy później z kul korzystałem już rzadziej. Nawet odważyłem się pójść w góry kilka razy - plecak wąski żeby nie przeszdadzał chodzić o kulach, żadne hardkorowe szlaki. Trasa, która normalnie zajmuje półtorej godziny, na mapach ma czas 2h, mnie zajęła cztery. Ale dotarłem na złaz :) Tam spotkałem kolegę, który w latach 80, jak się okazało, leczył się podobnie. Tokarz przerobił mu kule pod "śnieżynki" od kijków narciarskich i niezrażony bólami Bogdan odbywał zimowe wędrówki motywując się kolejnymi szczytami. Podobno wariaci szybciej dochodzą do zdrowia.
Wiosną już nie prawie używałem kul, choć wciąż woziłem je ze sobą.

Teraz problem objawia się rzadko podczas prowadzenia samochodu w dłuższej trasie. Wyciągam laskę-tempomatówkę i odkładam na bok prawą stopę, sterując gazem z ręki. W tej chwili jedyną pamiątką po całej "hecy" są problemy właśnie podczas prowadzenia samochodu i raz na jakiś czas strzał w biodrze, ale i to już opanowałem. Dzięki sprawniejszym mięśniom, nie "latają mi tak stawy biodrowe". Nie potrzebuję już "biodrowozu" (Simson DUO po przeróbkach), kul na codzień. Mogę, ale już nie muszę, korzystać z wózka bocznego przy motocyklu. Chodzę, a nawet w tym roku biegam, po lasach. W normalnym łóżku rano biodro, które było od spodu, potrafi trochę dokuczać. Śpię jednak zwykle na podłodze lub w hamaku, genialna sprawa.

Udało mi się i poszczęściło, czego życzę wszystkim tutaj.
 
     
aga.t. 

Gigantus Bioderkus




Status: Kapo x 1
Wiek: 40
Dołączyła: 02 Cze 2010
Posty: 1117
Skąd: Czeladź

Wysłany: Pon 06 Lut, 2017   

c64club Cześć :) Miło, że się odezwałeś. Cieszę się, że Ci się poszczęściło i jesteś w lepszej formie i że chciałeś się z nami tym podzielić.
Zespół z Bielska poznałam - moje pierwsze warsztaty z Forum - naprawdę fachowcy, pracują z pasją i zaangażowaniem. Człowiek po tym poznaje dobrych fizjo, że już po pierwszej wizycie się lepiej czuje i wie co i jak dalej robić.
Życzę udanych wędrówek i wszystkiego dobrego :)
_________________
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
 
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1160
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Pon 06 Lut, 2017   

c64club, ja też się cieszę że u Ciebie jest tak dobrze i że się tym z nami podzieliłeś to nie jest chwalenie się miło się czyta takie pozytywne posty.
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
daema 
Mikrus Bioderkus



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 04 Gru 2017
Posty: 1
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 04 Gru, 2017   

Podłączam się do dziewczyn. Czytałam tu wiele ciężkich historii i widzę podobne przypadki w swojej rodzinie, wiec miło jest poczytać, że komuś się udało :)
Ostatnio zmieniony przez AgaW Pon 04 Gru, 2017, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.