Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Artoskopia-nie zawsze dobrym rozwiązaniem
Krzysztof34 
Krzysztof34

Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 2
Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 91
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Czw 23 Sty, 2014   

danielm21,
Super! ;-)
Będzie dobrze.Cieszę się,że w Twoim przypadku z tego co piszesz .... czas,który zawsze działa na nie korzyść naszym bioderkom u Ciebie zatrzymał się !!!
Wierzę,że dojdzie do całkowitej stabilizacji stawu!
Pozdrawiam. :lol:
 
     
magda. 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Dołączyła: 11 Lis 2013
Posty: 34
Skąd: Austria
Wysłany: Pon 03 Lut, 2014   

danielm21 ja mialam zabieg 29 stycznia (dzis piaty dzien "po")-zszycie obrabka i usuniecie osteofitow. daj znac jak sie czujesz! u mnie pierwsze trzy dni to byly meczace bole takie "w srodku", w pachwinie, ale tez w udzie i posladku, teraz juz duzo lepiej,ale w pachwinie wciaz jeszcze boli. o kulach po domu juz pomykam troce,lezenie mi stasznie zle na plecy robi, a z nimi tez mam problemy. jezdze noga na artromocie (zalecenie lekarza), jutro pierwszy dzien rehabilitacji. jak tam u Ciebie rehabilitacja??

ja trzymam kcuki za to, by ta artroskopia mi cos dala, okaze sie pewnie gdzies za 2-3 miesiace.jestem osoba intensywnie uprawiajaca sport i pomimo bardzo dobrej rehabilitacji nie udalo sie u mnie zdzialac zbyt duzo. zdecydowalam sie na artroskopie, bo nie chce ograniczac sie sportowo, a jesli jest jednak szansa, ze ten zabieg cos da przed endo czy kapo, to moim zdaniem warto sprobowac. swoje gnaty to jednak swoje, a w wieku 30 lat miec juz obce cialo..

ja mialam artroskopie prawego biodra ktre na rentgenie wyglada na lepsze, jednak bardziej bolalo i rzutowalo sie mocno na bol w posladku i zesztywnienie calej nogi. lewa strona ma wieksze zwyrodnienie (mniejsza przestrzen w stawie miedzy panewka a miednica), ale nie boli az tak bardzo. jestem ciekawa jakie efekty przyiesie artro z prawej strony i czy jest sens robic cos z lewa.

pozdrawiam!
 
     
Danielos 
Bioderkus!!!



Status: Fizjoterapeuta
Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 219
Skąd: Biłgoraj (lubelskie)
Wysłany: Pon 03 Lut, 2014   

magda. napisał/a:
danielm21 ja mialam zabieg 29 stycznia (dzis piaty dzien "po")... jezdze noga na artromocie (zalecenie lekarza), jutro pierwszy dzien rehabilitacji. jak tam u Ciebie rehabilitacja??

ja trzymam kcuki za to, by ta artroskopia mi cos dala, okaze sie pewnie gdzies za 2-3 miesiace.jestem osoba intensywnie uprawiajaca sport i pomimo bardzo dobrej rehabilitacji nie udalo sie u mnie zdzialac zbyt duzo. zdecydowalam sie na artroskopie, bo nie chce ograniczac sie sportowo, a jesli jest jednak szansa, ze ten zabieg cos da przed endo czy kapo, to moim zdaniem warto sprobowac. swoje gnaty to jednak swoje, a w wieku 30 lat miec juz obce cialo..

ja mialam artroskopie prawego biodra ktre na rentgenie wyglada na lepsze, jednak bardziej bolalo i rzutowalo sie mocno na bol w posladku i zesztywnienie calej nogi. lewa strona ma wieksze zwyrodnienie (mniejsza przestrzen w stawie miedzy panewka a miednica), ale nie boli az tak bardzo. jestem ciekawa jakie efekty przyiesie artro z prawej strony i czy jest sens robic cos z lewa.

pozdrawiam!


Sam obraz RTG sugeruje, że zmiany wytwórcze nie muszą iść ( i nie idą) jednocześnie w parze z objawami fizykalnymi (ból, ograniczenie ruchomości)
Czy artroskopia sama w sobie rozwiąże twój problem?Radziłbym bardziej działać w kierunku dobrze dobranej( indywidualnie ukierunkowanej) rehabilitacji.Dlaczego? Zabieg został już wykonany więc jedyne na co masz dziś wpływ to dobrze wykonana praca na tkankach/ćwiczenia przywracające zaburzoną funkcję. Ale żeby maksymalnie zwiększyć szanse w rokowaniach to trzeba wiedzieć na czym sie stoi. Jaką Twoja/Twój terapeutka/terapeuta postawił diagnozę funkcjonalną?Jaki jest wg niej/jego koncept pracy z Tobą?Jakie stgruktury są przepracowywane i w jakim celu?Jakie cele krótko i dłogoterminowe sa postawione?
Masz prawo zadawać pytania bo to Twoja walka o zdrowie.
_________________
"Żaden człowiek nigdy nie będzie cieszył się nieustającym sukcesem, dopóki nie przyjrzy się prawdziwym przyczynom wszystkich swoich pomyłek."
 
     
magda. 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Dołączyła: 11 Lis 2013
Posty: 34
Skąd: Austria
Wysłany: Wto 04 Lut, 2014   

:-(
caly wpis mi skasowano, wiec juz na szybko

Cytat:
Radziłbym bardziej działać w kierunku dobrze dobranej( indywidualnie ukierunkowanej) rehabilitacji.Dlaczego? Zabieg został już wykonany więc jedyne na co masz dziś wpływ to dobrze wykonana praca na tkankach/ćwiczenia przywracające zaburzoną funkcję. Ale żeby maksymalnie zwiększyć szanse w rokowaniach to trzeba wiedzieć na czym sie stoi. Jaką Twoja/Twój terapeutka/terapeuta postawił diagnozę funkcjonalną?Jaki jest wg niej/jego koncept pracy z Tobą?Jakie stgruktury są przepracowywane i w jakim celu?Jakie cele krótko i dłogoterminowe sa postawione?



dzis pierwsza rehabilitacja po zabiegu!:)
przed zabiegiem od praktycznie 3 miesiecy tez mialam intensywna fizoterapie u Jacka Piechowicza w Krakowie (polecam!)
dala bardzo dobre skutki jesli chodzi o kregoslup (tez dostawal w kosc, pewnie tez dzieki bioderkom), jesli chodzi o biodra to tez sie duzo poprawilo, ale nie tak, zebym mogla czerpac bezbolesna przyjemnosc z uprawianych sportow.
sam rehabilitant doradzil mi artroskopie
moj problem to glowka panewki, ktora 'nie siedzi' ladnie w miednicy. niektorzy lekarze mowili, ze to dysplazja, niektorzy tego tak nie nazywali
teraz juz z tym nic sie nie da zrobic
i wlasnie 'dzieki' temu dochodzi do zwyrodnienia, bo mi troche to biodro 'lata'. na pewno jakis wplyw na to moj wysoki wzrost, dzialaja inne dzwignie i jakos wszystkie dysfunkcje sa o wiele bardziej odczuwalne

nie wiem czy osteofity sie pojawily ze wzgledu na taka budowe, ale sa, do tego obrabek-a wiec ograniczona ruchomosc i bol

jestem ciekawa czy artroskopia cos da bo czytajac rozne fora roznie to bywa, zalezy od przypadlosci, jestem ciekawa jak sie to w mojej sprawdzi. no ale tu musze miec jeszcze troche cierpliwosci.

aha-celem mojego rehabilitanta jest znalezc taki zestaw cwiczen, ktory pomoze mi funkcjonowac z moimi dysfunkcjami-jesli chodzi o biodra
jesli chodzi o postawe i miesnie glebokie, jestem na jak najlepszej drodze do poprawy

pozdrawiam
 
     
Danielos 
Bioderkus!!!



Status: Fizjoterapeuta
Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 219
Skąd: Biłgoraj (lubelskie)
Wysłany: Wto 04 Lut, 2014   

[quote="magda."]


Cytat:
Jaką Twoja/Twój terapeutka/terapeuta postawił diagnozę funkcjonalną?Jaki jest wg niej/jego koncept pracy z Tobą?Jakie stgruktury są przepracowywane i w jakim celu?Jakie cele krótko i dłogoterminowe sa postawione?


czy zastanowiłaś sie nad powyższymi pytaniami? Bo z twojego posta wyłania się odpowiedź jedynie na ostatnie

Cytat:
aha-celem mojego rehabilitanta jest znalezc taki zestaw cwiczen, ktory pomoze mi funkcjonowac z moimi dysfunkcjami-jesli chodzi o biodra
jesli chodzi o postawe i miesnie glebokie, jestem na jak najlepszej drodze do poprawy


w którym nie ma jeszcze jasno nakreślonej koncepcji pracy (opartej chyba na zasadzie prób i błędów).

Cytat:
niektorzy lekarze mowili, ze to dysplazja, niektorzy tego tak nie nazywali


więc nie masz jeszcze postawionej diagnozy. A terapia juz rozpoczęta...
_________________
"Żaden człowiek nigdy nie będzie cieszył się nieustającym sukcesem, dopóki nie przyjrzy się prawdziwym przyczynom wszystkich swoich pomyłek."
 
     
magda. 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Dołączyła: 11 Lis 2013
Posty: 34
Skąd: Austria
Wysłany: Czw 06 Lut, 2014   

Danielos nie chce mi sie z Toba dyskutowac, Ty jestes fizjoterapeuta, ja nie, wiec jesli chodzi o dyskusje to nie ma szans, bo ja sie nie umiem poslugiwac jezykiem fachowym

czy jest dysplazja sensu stricte, nie wiem, pewnie nie, dlatego wiekszosc lekarzy tak tego nie nazywala (bylam u 8, w tym szanowanego na forum dr Mielnika), pewnie dysplazja wyglada jeszcze gorzej, na zdjeciu widze to rowniez, ze glowka nie siedzi ladnie w miednicy, wiec sie sily inaczej rozkladaja i dla mnie logiczne, ze dochodzi do szybszego zwyrodnienia
i obojetnie mi jak to sie nazywa, nic (strukturalnie) z tym teraz nie zrobie
nie wiem czy cam i pierce imingment powstal w skutek tego czy nie, na pewno ograniczal moja ruchomosc w biodrze (czy jak to sie to tam nazywa fachowo)

co do fizjoterapii w Krk to ja nie wnikam w koncepcje, po kilku fizjoterapiach i osteopatiach trafilam na kogos kto mi kompleksowo pomogl i gdzie widzialam praktycznie od razu efekt

szkoda, ze nie mieszkam w krakowie (jesli chodzi o dostepnosc do dobrej fizjoterapii)

wiec prosze, nie czepiaj sie juz moich sformulowan, jesli masz jakies pomocne wskazowki-porady-wlasne doswiadczenia w sprawie artroskopii, to podziel sie z nimi

pozdrawiam
magda
 
     
Danielos 
Bioderkus!!!



Status: Fizjoterapeuta
Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 219
Skąd: Biłgoraj (lubelskie)
Wysłany: Czw 06 Lut, 2014   

magda. napisał/a:
Danielos nie chce mi sie z Toba dyskutowac, Ty jestes fizjoterapeuta, ja nie, wiec jesli chodzi o dyskusje to nie ma szans, bo ja sie nie umiem poslugiwac jezykiem fachowym

czy jest dysplazja sensu stricte, nie wiem, pewnie nie, dlatego wiekszosc lekarzy tak tego nie nazywala (bylam u 8, w tym szanowanego na forum dr Mielnika), pewnie dysplazja wyglada jeszcze gorzej, na zdjeciu widze to rowniez, ze glowka nie siedzi ladnie w miednicy, wiec sie sily inaczej rozkladaja i dla mnie logiczne, ze dochodzi do szybszego zwyrodnienia
i obojetnie mi jak to sie nazywa, nic (strukturalnie) z tym teraz nie zrobie
nie wiem czy cam i pierce imingment powstal w skutek tego czy nie, na pewno ograniczal moja ruchomosc w biodrze (czy jak to sie to tam nazywa fachowo)

co do fizjoterapii w Krk to ja nie wnikam w koncepcje, po kilku fizjoterapiach i osteopatiach trafilam na kogos kto mi kompleksowo pomogl i gdzie widzialam praktycznie od razu efekt

szkoda, ze nie mieszkam w krakowie (jesli chodzi o dostepnosc do dobrej fizjoterapii)

wiec prosze, nie czepiaj sie juz moich sformulowan, jesli masz jakies pomocne wskazowki-porady-wlasne doswiadczenia w sprawie artroskopii, to podziel sie z nimi

pozdrawiam
magda


Nie wiem dlaczego traktujesz moje zapytanie jako wyzwanie do walki. Jaki ono niby miałoby sens? Zadaje po prostu pytanie co robi z Tobą Twój fizjo. Jeśli nie potrafisz /nie chcesz się dzielić ta wiedzą to absolutnie nie będę wiecej Cię o to pytał. Ważne że, jak zauważyłaś przynosi Ci to poprawę bo taki ma cel terapia.

Jeśli chodzi o moje doświadczenia w pracy z biodrem, to w pierszej kolejności spojrzałbym na:

1.wzajemne położenie miednicy, lędźwi, klatki piersiowej i nóg (czy i jak występuje względne przesuniecie/przechylenie jednej części ciała względem siebie)
2. w następstwie tego jaka jest korelacja napięć na ich poszczególnych odcinkach (Co powoduje, ze dana część ciała znajduje sie w danym położeniu?)
3. jak wygląda stan napięcia kopuł przepony i dna miednicy? (co może rzutować na fazę podporu jednonóż)
4.jak wygląda zakres zgięcia podeszwowego w stawie skokowym i grzbietowego w stawie śródstopno paliczkowym 1 (jak wygląda u Ciebie podpór i przetaczanie przez stopę podczas chodu)?
5. Jak jest z niskoprogową stabilizacją? (czy potrafisz w izolowany sposób wykonać specyficzny ruch bez ruchu współtowarzyszącego w sąsiednim odcinku ciała? np. izolowane zgięcie/ wyprost biodra bez współtowarzyszącego ruchu w lędźwiach?> zagadnienie szerzej opisuje koncepcja Kinetic Control i Performance Stability.

pozdrawiam również,
_________________
"Żaden człowiek nigdy nie będzie cieszył się nieustającym sukcesem, dopóki nie przyjrzy się prawdziwym przyczynom wszystkich swoich pomyłek."
 
     
Krzysztof34 
Krzysztof34

Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 2
Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 91
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sob 08 Lut, 2014   

magda., Danielos, przepraszam,fajnie że ta wasza ożywiona dyskusja jest taka bogata..pełna emocji,dogłębnej wiedzy itd. ;-)
Myślę,że troszkę się zagalopowaliście w tej konfrontacji....
No mnie się podobało choć chyba nie o to chodzi !!!
pozdrawiam. :roll:
 
     
magda. 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Dołączyła: 11 Lis 2013
Posty: 34
Skąd: Austria
Wysłany: Sob 08 Lut, 2014   

Danielos jak juz czlowiek meczy sie od dluzszego czasu z jakims problemem i ma za soba iles tam wizyt u lekarzy i roznych terapeutow, ktorzy czesto traktuja cie
-jak troszke mniej rozwnieta osobe,
-wdrazaja swoje koncepcje, ktore niezbyt sprawdzaja sie w rzeczywistosci
-patrza jak na osoba co ma troche nie tak pod sufitem, bo chce walczyc o swoje biodra, a nie odkladac aktywne zycie na bok

to mozna byc troche zmeczonym i rozdraznionym
jak juz zdefiniowalam sobie moj problem i zanalazlam rozwiazanie na teraz
to juz nie mam sil wnikac w to od poczatku

i nie bede sie rozpisywac w szczegolach o fizjo, bo to nie to forum
a jesli dzialasz gdzies w okolicach slaska/krk to daj namiar z ciekawoscia umowie sie na wizyte:)

ale dzieki za ostatniego posta
w szczegolnosci pkt 4 i 5

pkt 4: choc mialam kiedys nauke chodzenia (zeby od-xowac nogi) wydaje mi sie, ze wciaz nie jest dobrze
ale-na ile sposob chodzenia jest uwarunkowany budowa ciala?
jeden z osteopatow twierdzil, ze organizm sam sie dopasowuje do swoich wad i jesli wlasnie masz takie a nie inne ustawienie bioder to dopasowujesz do tego chod (np. X). nie wiem ja juz bylam calkiem glupia jak mi to powiedzial, na pewno x mi sie negatywnie odbijaly na stawie kolanowym.

co do pkt 5 masz jakies fajne linki gdzie mozna o tym poczytac?

dz!

a generalnie juz nie moge doczekac sie rehabilitacji i wizyty kontrolnej
w pachwinie (dolnej czesci) wciaz jeszcze bol, nie wiem czy to normalne?


pozdrawiam
 
     
Danielos 
Bioderkus!!!



Status: Fizjoterapeuta
Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 219
Skąd: Biłgoraj (lubelskie)
Wysłany: Sob 08 Lut, 2014   

magda. napisał/a:
Danielos jak juz czlowiek meczy sie od dluzszego czasu z jakims problemem i ma za soba iles tam wizyt u lekarzy i roznych terapeutow, ktorzy czesto traktuja cie
-jak troszke mniej rozwnieta osobe,
-wdrazaja swoje koncepcje, ktore niezbyt sprawdzaja sie w rzeczywistosci
-patrza jak na osoba co ma troche nie tak pod sufitem, bo chce walczyc o swoje biodra, a nie odkladac aktywne zycie na bok

to mozna byc troche zmeczonym i rozdraznionym
jak juz zdefiniowalam sobie moj problem i zanalazlam rozwiazanie na teraz
to juz nie mam sil wnikac w to od poczatku


Jesteś wymagajacą pacjentką więc nie dziw się, że możesz wywoływać różne odczucia wsród medyków (olanie, zainteresowanie, rozdrażnienie).Taka jest praca z ludzmi, że w odbieramy niekiedy czyjś nastrój, który jest zwykłym przeniesieniem (np. wkurzył cie ktoś w pracy i przychodzisz do domu, a ktoś z rodziny przyjacielsko zagaduje co jest nie tak. I choć na tą osobę nie jestes zła, bo nie masz powodu, to reagujesz utajoną złością, której doświadczyłaś wcześniej.)

magda. napisał/a:
i nie bede sie rozpisywac w szczegolach o fizjo, bo to nie to forum
a jesli dzialasz gdzies w okolicach slaska/krk to daj namiar z ciekawoscia umowie sie na wizyte:)


A ja sądzę, że jest to jak najbardziej odpowiednie miejsce. Jeśli nie chcesz pisać na forum, możesz wysłac pw. Niestety,przebywam obecnie na Wyspach więc z ewentualnej konsultacji nici.

magda. napisał/a:

ale dzieki za ostatniego posta
w szczegolnosci pkt 4 i 5

pkt 4: choc mialam kiedys nauke chodzenia (zeby od-xowac nogi) wydaje mi sie, ze wciaz nie jest dobrze
ale-na ile sposob chodzenia jest uwarunkowany budowa ciala?
jeden z osteopatow twierdzil, ze organizm sam sie dopasowuje do swoich wad i jesli wlasnie masz takie a nie inne ustawienie bioder to dopasowujesz do tego chod (np. X). nie wiem ja juz bylam calkiem glupia jak mi to powiedzial, na pewno x mi sie negatywnie odbijaly na stawie kolanowym.

co do pkt 5 masz jakies fajne linki gdzie mozna o tym poczytac?


Przypomina mi się dyskusja jaką toczyła Ida Rolf (założyciel Integracji strukturalnej) z Mosche Feldenkrais (twórcą własnej metody bazujacej na zwracaniu uważności na sposób w jaki ciało reaguje na intencje ruchu): czy struktura warunkuje funkcję, czy jest akurat odrotnie? Otóż okazuje sie, że są to dwie strony tej samej monety. Popatrzmy chociaż na budowę sportowców uprawiających różne dyscypliny sportowe: kształtowanie specyficznych funkcji wpłynęło na konkretne zmiany strukturalno-morfologiczne w ciele atlety (inaczej wygląda pływak, ciężarowiec, łucznik czy maratończyk bo ich ciała adaptuja się do innych działań).
No dobra, trochę odbiegłem od wątku: Zasadniczo, zmiany przeciążeniowe są wynikiem wyczerpywania się mechanizmów adaptacyjnych w naszym ciele. Niewielka dolegliwość,może z czasem wytworzyć taka adaptację która zapoczątkuje całą kaskadę zmian. Mozna np. chodzić z plecakiem na jednym ramieniu, ale to z kolei wymusza adaptacyjne przesunięcie w kręgosłupie. Sytuacja powtarzająca się wielokrotnie przez długi czas może wywołac problem odległy od miejsca, w którym adaptacja sie rozpoczęła (np. skolioza z bólem w odc. L-S). więc osteo miał tu rację ,że na konkretny bodziec (uraz/mechaniczne przeciążenie) będzie reagowało w różnym stopniu całe ciało niczym układanka domina (np. płaskostopie rzutuje na ustawienie talerzy biodrowych, to z kolei może pociągać odcinek lędźwiowy do przodu, a to zkolei adaptacyjne przechylenie klatki piersiowej itd...)

NIe wiem, co na to admin, więc na wszelki wypadek wyślę ci je wkrótce na pw.

magda. napisał/a:

a generalnie juz nie moge doczekac sie rehabilitacji i wizyty kontrolnej
w pachwinie (dolnej czesci) wciaz jeszcze bol, nie wiem czy to normalne?


Nie, ból nie jest normalny. Ale jego zniwelowanie zależy w dużej mierze od precyzyjnego określenia w jakim jesteś stanie. Być może w grę wchodzą mięśnie dna miednicy i/lub rotatory głębokie stawu, ale brałbym je po uwzględnieniu wymienionych przeze mnie w poscie wyżej.

Daniel
_________________
"Żaden człowiek nigdy nie będzie cieszył się nieustającym sukcesem, dopóki nie przyjrzy się prawdziwym przyczynom wszystkich swoich pomyłek."
 
     
Mikuła 
Michał
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Dołączył: 07 Sty 2013
Posty: 17
Skąd: Toruń
Wysłany: Pią 14 Lut, 2014   

Krzysztof34 napisał/a:
Mikuła, czy nie !!
Ja mam pytanie.. Czy powiedział Tobie ktoś z Lekarzy, że jest to zabieg eksperymentalny? ;-)
Przyznam szczerze .... jestem troszkę zaniepokojony :-/ brakiem wiedzy na ten temat w śród naszych Medyków. Pomimo tego, że od pierwszych zabiegów artro...minęło już dobre 5 lat w Polsce mam na myśli....
Pozdrawiam i życzę zdrowia!


Niestety medycy, którzy są w awangardzie w naszym kraju jeżeli chodzi o artroskopie stawu biodrowego i są uważanie za najlepszych w tej dziedzinie traktują często zabieg jako wyzwanie. Nie rozpatrują za i przeciw z punktu widzenia pacjenta tylko własnej praktyki.
Nie diagnozując odpowiednio robią artroskopie nawet przy ryzyku , że po zajrzeniu do środka okaże sie, że wskazane jest od razu endo. Bo przecież i tak sobie z problemem poradzą. Zawsze można dokonać korekty diagnozy po zajrzeniu w staw i powiedzieć pacjentowi po przebudzeniu: wie pan/pani problem jest większy nić myśleliśmy ( och ta wspólnota z pacjentem w takich rozmowach jest rozbrajająca:).
No i zamiast 8 tygodni wszystkiego pacjenta czeka wiele miesięcy do czekania i wiele tysięcy do wydania. Wstrzelić się w taki bałagan z odpowiednią fizjoterapią to jakiś kosmos. Nie dość że boli to w trakcie kieratu między konsultacjami medycznymi nie ma jak sensownie rehabilitacji rozpocząć.
W mojej opinii gdy mamy do czynienia z zawodnikiem , który na boisku dostał kopa w dupę i mu się obrąbek urwał to artro w 100% uzasadnione. Podobnie kontrolowana i poprzedzona dobrym obrazem korekta FAI stawów w których nie ma dodatkowych zmian zwyrodnieniowych. Wtedy nie ma eksperymentowania.
Gdy medyk lekką ręką przy ogólnym bałaganie w biodrze sugeruje artro jako nowoczesne antidotum na wszystko to coś jest nie tak. Wtedy też nie ma eksperymentowania…jest brak szacunku dla zaufania pacjenta w uczciwość lekarza.
 
     
Krzysztof34 
Krzysztof34

Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 2
Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 91
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pią 14 Lut, 2014   

Mikuła,
Tak właśnie i ........ ja myślę podobnie! :-)
Ale wiecie co jest w tym wszystkim najcudowniejsze,że po 6 latach od tych zabiegów
ja dalej chodzę,normalnie funkcjonuję,pracuję i co najważniejsze po ostatniej wizycie w Klinice w Żorach w dniu 11.02.2014 mam odroczony"przesunięty" zabieg Endo,Kapo o 2 lata!Jestem szczęśliwy!
Ostatnio zmieniony przez Krzysztof34 Sob 15 Lut, 2014, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mikuła 
Michał
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Dołączył: 07 Sty 2013
Posty: 17
Skąd: Toruń
Wysłany: Pią 14 Lut, 2014   

Krzysztof34 napisał/a:
Mikuła,
Tak właśnie i ........ ja myślę podobnie! :-)
Ale wiecie co jest w tym wszystkim najcudowniejsze,że po 6 latach od tych zabiegów
ja dalej chodzę,normalnie funkcjonuję,pracuję i co najważniejsze po ostatniej wizycie w Klinice w Żorach w dniu 11.02.2014 mam odroczony"przesunięty" zabieg Endo,Kapo o 2 lata!Jestem szczęśliwy !!! !!!!!!!!!! :lol:


No to świetnie!
Ale nie bardzo rozumiem co innego miałoby być sygnałem, że należy zrobić endo/kapo jeśli nie Twoje samopoczucie?
Czy jeżeli czujesz się OK ( a z tego co piszesz tak właśnie jest) to czego spodziewałeś się od kliniki?
 
     
Fizkom 
Fizkom
Gigantus Bioderkus




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 54
Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 850
Skąd: Poland
Wysłany: Sob 15 Lut, 2014   

Mikuła,
Napisałaś bardzo trafny post. Lepiej bym tego nie ujął …..

Fizkom
 
     
danielm21 
Daniel
Mikrus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 33
Dołączył: 03 Lis 2013
Posty: 14
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: Sob 15 Lut, 2014   

Witam dawno mnie tu nie było. Magda zadała mi pytanie uwierz, mnie po zabiegu nic nie bolała- początkowo myślałem ze to działanie leków ale gdy tabletki sie skaczyly tez bylo ok. Teraz odbywam rehabilitacje. Od 1,5 do 2 godz dziennie... Przyjeżdżam do domu wykończony ale przynajmniej widzę efekty...W domu tez nie odpuszczam i wykonuje ćwiczenia wieczorem. Wczoraj był 4 tydzień po zabiegu ale jeszcze trochę czasu potrzeba abym wrócił do sprawności.
Pozdrawiam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.