Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Jazda na rowerze po operacji
Cyryl 
Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 62
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 707
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 02 Lis, 2016   

pasiflora napisał/a:
Cyryl, masz 20 lat więcej i nie czeka Cię w życiu tyle rewizji lub żadna. Ja właśnie dlatego liczę się ze zdaniem operatora, bo chcę zoptymalizować żywotność endo. I to ma do tego!

Znasz moją historię i chyba nie zarzucisz mi że byłam leniwa, że nie walczyłam o siebie, swoje zdrowie?

A ponad to jeżeli lekarze słyszeli kiedy wsiadłeś na rower i nie było żadnych konsekwencji, to nie sądzę by innym pacjentom radzili to samo.

Rozumiem że proponujesz nie słuchać lekarzy tylko własnego ciała? Czyli obciążamy kiedy chcemy, rehabilitujemy się kiedy chcemy bo tak czujemy? To po rozmowy konsultacje z lekarzami? Wystarczy że zobaczą Twojego rentgena, potną i wypad ze szpitala.

Dodatkowo chcę nadmienić że ty również nie byłeś skomplikowanym przypadkiem. Nie chorowałeś od dziecka i nie uległeś skomplikowanemu wypadkowi.


to są za daleko wyciągnięte wnioski.
1. mój operator jest fantastycznym facetem, choć młodszym ode mnie jednak 20-30kg cięższym dla którego wysiłek fizyczny jaki dla mnie jest codziennością, byłby wyzwaniem poza możliwościami, a trzeba pamiętać o subiektywnym aspekcie wskazań. wystarczy wspomnieć porównanie na tym forum moich ćwiczeń z kilogramowym odważnikiem z Arnoldem Schwarzeneggerem, który podczas kariery robił podobne ćwiczenia, ale z obciążeniami ponad 300kg. więc sama widzisz, że takie rzeczy może pisać tylko dyletant.
2. każdy lekarz, fizjoterapeuta opiera się na swoim doświadczeniu, a doświadczenie z osobami aktywnymi jest znikome, żeby nie powiedzieć zerowe.
3. aby nie zaszkodzić co jest zrozumiałe, prowadzący zakłada margines bezpieczeństwa, ale zakłada najczęściej w stosunku do wszystkich bez względu na wiek, sprawność i gotowość do pracy.
nikomu nie radzę totalnie olewać operatora, jednak brać pod uwagę poprawkę na swoją sprawność. natomiast wynika tu pewna sprawa, która mnie od początku frapuje: pacjent jest spychany do bezwolnego wykonawcy zaleceń czy to lekarza, czy też fizjoterapeuty bez prawa do własnego zdania. to też człowiek z wolną wolą i nawet jeżeli chce zrobić coś nie pomyśli innych, to ma do tego prawo, bo konsekwencje spadną tylko na niego.

natomiast masz rację - byłem nieskompilowanym przypadkiem, bo nie chorowałem, jeżeli nie liczyć urazów: złamań rąk, nóg, nosa, czy kręgosłupa, to nigdy mi nic nie dolegało. od czasu operacji naciągnąłem więzadła w operowanym biodrze, zwichnąłem staw skokowy, wywichnąłem nadgarstek - bardzo mocno (ostatni sezon plażówki stracony), miałem pęknięte trzy żebra w różnych odcinkach czasowych. a poza tym nic mi nie dolega.
 
     
crust 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 45
Dołączył: 17 Sty 2015
Posty: 162
Skąd: 05-500
Wysłany: Sro 02 Lis, 2016   

Dziękuje za odpis Danielos, mam jednak dodatkowe pytanie. Piszesz o rowerze stacjonarnym ( tak zrozumiałem pisanie o rowerku i pedałkach), a co z jazdą klasyczną? Jest sporo odmian rowerów (mtb, przełaj, szosa, mieszczuchy, enduro..itd), na każdym z nich jazda jest inna, inne partie mięśni są ćwiczone, inne zachowania trenowane. One też uproszczeniem i równaniem w dół?
 
     
Danielos 
Bioderkus!!!



Status: Fizjoterapeuta
Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 216
Skąd: Warszawa / Biłgoraj
Wysłany: Sro 02 Lis, 2016   

crust napisał/a:
Dziękuje za odpis Danielos, mam jednak dodatkowe pytanie. Piszesz o rowerze stacjonarnym ( tak zrozumiałem pisanie o rowerku i pedałkach), a co z jazdą klasyczną? Jest sporo odmian rowerów (mtb, przełaj, szosa, mieszczuchy, enduro..itd), na każdym z nich jazda jest inna, inne partie mięśni są ćwiczone, inne zachowania trenowane. One też uproszczeniem i równaniem w dół?


Chcę być dobrze zrozumiany: ja nie mam nic przeciwko jeździe na rowerze - co więcej powiem - jest to świetna forma aktywności. Jednakże jeśli masz problem z poprawnym staniem to powinieneś uczyć się/być nauczanym w pierwszej kolejności poprawnego stania. Rower nie może być substytutem terapii, niezależnie jak wypasiony/zindywidualizowany by był. Tak jednakże jest postrzegany przez społeczeństwo i takie podejście stosuje również personel medyczny. To, że jest to powszechne nie oznacza jeszcze, że jest to prawidłowe.
_________________
"Żaden człowiek nigdy nie będzie cieszył się nieustającym sukcesem, dopóki nie przyjrzy się prawdziwym przyczynom wszystkich swoich pomyłek."
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.