Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Katja
Wto 11 Sie, 2009
[ ARTROSKOPIA] Rehabilitacja po artroskopii stawu biodrowego
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3745
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Wto 19 Sty, 2010   

Jowi - to cudowna wiadomość !!!!!!!!!!!!!!!! :peace:
GRATULACJE !!! To święto - :wino:
Dałaś radę dzielna babko ! Jestem z Ciebie bardzo bardzo dumna ! :super:
Cieszę się razem z Tobą :hug:
Teraz wszystko będzie tylko lepiej i lepiej !
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 19 Sty, 2010   

Jowi, to mega super dobra wiadomość Udowodniłaś sobie i innym , że możesz góry przenosić. Jestem pełna podziwu Mam nadzieje , że teraz nie zapomnisz o nas? Buziaki
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1166
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Wto 19 Sty, 2010   

Jowi gratuluje idziesz jak burza :-D
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 835
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 20 Sty, 2010   

pasiflora napisał/a:
że teraz nie zapomnisz o nas?

To, że nie będę się wybierać do p.S nie znaczy, ze mogę spocząć na laurach, gdyż moje dolegliwości mogą szybciej wrócić niż bumerang - niestety...A to, że jestem zadowolona z mojego aktualnego stanu wcale nie oznacza, że nic już mnie nie czeka w przyszłości...niestety czeka, ale póki nie daje mi w kość i póki nie wpadnę na jakiś głupi pomysł, który przeleje szalę w moich możliwościach mogę żyć sobie spokojnie ;-) Mam małą prośbę: Gdybym wpadła na pomysł chodzenia po górach na dystansie 30 km z plecakiem 20kg to wybijcie mi to z głowy ok ??? Będę wdzięczna....rok temu myślałam, ze góry mogę przenosić, ale tak nie było i źle się skończyło.
Ale na narty mogę jechać, tylko jest małe ale muszę poluzować wiązania, żeby w razie upadku mogły się wypiąć i żebym nie doznała urazu ;-) Spokojnie z Forum nie uciekam - musicie się ze mną trochę pomęczyć :-P
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2533
Skąd: z Polski
Wysłany: Sro 20 Sty, 2010   

Jowi napisał/a:
Gdybym wpadła na pomysł chodzenia po górach na dystansie 30 km z plecakiem 20kg to wybijcie mi to z głowy ok

a co przy lżejszym plecaku, np. niecałe 10 kg? :D
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1223
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Sro 20 Sty, 2010   

Jowi, ostatnie wiadomości od Ciebie są wspaniale budujące. A pomyśleć, że jeszcze "chwilę temu" w Warszawie rozmawiałaś ze mną ze zrezygnowaną minką nie wierząc w nic. A tu taka odmiana! Jestem z Ciebie niezwykle dumna :) A z siebie zadowolona, że zdołałam przekonać Cię do wizyty u naszego dr Housa fizjoterapii ;) bo zdaje się, że ten moment wywołał u Ciebie pewien przełom w myśleniu, postępowaniu, leczeniu.. Uwierzyłaś w siebie, wzięłaś byka za rogi, zaczęłaś pracę z fachowcem nowoczesnej rehabilitacji, wykorzystałaś potencjał jaki w Tobie siedzi i cieszysz się z owoców pracy. Oby tak dalej! Takie sukcesy jak Twój udowadniają, że wszystko jest możliwe i pozornie kiepska sytuacja może zmienić się w zwycięstwo jeśli jesteśmy mądrzy, uparci, niezaszufladkowani i otwarci na wiedzę :)
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 835
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 28 Sty, 2010   

Powiem szczerze, że usiadłam chwilowo na laurach, a to tylko dlatego, że miałam i tak dość forsowny ruchowo tydzień. Nie to, ze nic nie robiłam i leżałam z nogami do góry, ale powiedzmy, że przez kilka dni nie ćwiczyłam zaleconych ćwiczeń, bo nie byłam fizycznie wstanie ich wykonać, nogi odmawiały wygibasów, a potem była wyprawa w góry i tam też oberwały, ale tym razem mięśnie brzuchate łydek więc musiałam zażegnać moje dolegliwości i udało się. Wczoraj znów były ćwiczenia i bez większych problemów bioderka dały sobą pracować :-D Dziś też pozbyłam się moich różowych plasterków od tapingu no i ciekawe jak tym razem zniosą to moje blizny, mam nadzieję, że nie będą w żaden sposób protestować. Myślałam, ze to jakaś ściema z tymi plastrami ale zaryzykuje powiedzieć, ze działają :-D Może skuszę się nabyć takie cudeńka, bo z ich aplikacją nie będzie problemu :-P
Zapomniałam dodać, ze moja lewa noga, czyli ta po Artroskopii jest maksymalnie doprowadzona do użytku (jak to stwierdził mój fizjoterapeuta - ruchowo już tylko blokuje się w stawie) - a to podobno wyznacznik, że mięśniowo, powięziowo itp itd nie ma nic do roboty :-P Została jeszcze prawa noga.......a ona jest na początku drogi do bycia taką jak lewa.....ale dopóki daje sobą rządzić jest ok :-)
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1223
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Pią 29 Sty, 2010   

Jowi napisał/a:
Zapomniałam dodać, ze moja lewa noga, czyli ta po Artroskopii jest maksymalnie doprowadzona do użytku (jak to stwierdził mój fizjoterapeuta - ruchowo już tylko blokuje się w stawie) - a to podobno wyznacznik, że mięśniowo, powięziowo itp itd nie ma nic do roboty :-P


Jowi, cieszę się Twoim sukcesem i tego samego życzę Ci w odniesieniu do prawej :) Damy radę! Moja prawa też stroi fochy, ale planuję ją ujarzmić ;-)
Brawo! :mrgreen:
 
     
Jowi 
Pielęgniarka

Gigantus Bioderkus




Status: Artroskopia x 1
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 835
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 14 Wrz, 2010   

Wtorek 14.09.2010

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

Tak :!: :!: :!: :!: :!:
Dokładnie doznałam szoku, że tyle czasu minęło od ostatniego mojego wpisu w tym miejscu :!:

Ale wiecie co :?: :?: Wcale nie żałuję, że tutaj nie pisałam, bo to znaczy, że jest dobrze, na tyle dobrze, że sobie radzę. Nie wiem, nie wnikam w stan moich bioderek, nie chodzę do ortopedy, a już na pewno nie jako pacjent, nie robię zdjęć radiologicznych czy nie użalam się na to, że bolą mnie nogi (no może sama w sobie czasem ponarzekam, że gdzieś coś mi zaskrzypi, zaboli spowoduje, że muszę na moment zwolnić, zatrzymać się czy usiąść). A może to po prostu przyzwyczajenie do czegoś, co musi być i co sinieje :?: eeeeee mało ważne.
Ponieważ aktualnie nie korzystam z usług żadnego fizjoterapeuty i mam nadzieję, że długo nie będę musiała, a nawet jeśli to wiem u którego :lol: postanowiłam coś ze sobą zrobić i chociaż raz w tygodniu pojawić się na basenie :!: i to w roli raczej aktywnego"pływaka" niż przesiadującego w jacuzi leniwca :-P
_________________
.... Żaden Anioł nie szybuje samotnie......
....Twoja dłoń w mojej dłoni....bezpiecznie:)
 
 
     
calypsoopole 
calypsoopole
Mikrus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 37
Dołączył: 18 Wrz 2012
Posty: 3
Skąd: OPOLE
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012   [PYTANIE] Pytanie o rehabilitację po artroskopi biodra

Witam, czeka mnie artroskopia stawu biodrowego prawej i lewej nogi, wiem że pobyt w szpitalu to tylko jedna doba, potem powrót do domu i tu właśnie moje pytanie co dalej? Jak zorganizować rehabilitację czego potrzebuję, a zabieg mam już w listopadzie.
Pozdrawiam
_________________
Pozdrawiam
calypsoopole@wp.pl
 
     
magda. 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Dołączyła: 11 Lis 2013
Posty: 34
Skąd: Austria
Wysłany: Wto 14 Sty, 2014   

hej,

mam artroskopie biodra (prawdopodobnie jednak prawe) 29 stycznia, czyli... juz niedlugo!
bedziie co nieco do zeszlifowania i niestety zszywanie zerwanego obrabka.
lekarz powiedzial, ze przez trzy tygodie nie bede mogla obciazac nogi, dluzej niz zazwyczaj, wlasnie przez ten obrabek

moje pytanie:jak to jest z ta rehabilitacja?
zaczyna sie ja od razu kilka dni po zabiegu?
czy w zwiazku z tym zszywaniem obrabka trzeba rehabilitacje jakos inaczej przeprowadzac?
jakie byly Wasze pierwsze cwiczenia od czego zaczynaliscie po zabiegu?

dzieki z gory za odpowiedzi!
Magda
 
     
Cyryl 
Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 62
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 707
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 15 Sty, 2014   

Jowi napisał/a:
...Gdybym wpadła na pomysł chodzenia po górach na dystansie 30 km z plecakiem 20kg to...


to jako gentelman dorzucę Ci swój.
 
     
Krzysztof34 
Krzysztof34

Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 2
Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 91
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sro 15 Sty, 2014   

magda., calypsoopole,
Witam!
Po dwóch zabiegach artroskopowych by móc normalnie funkcjonować wrócić do pracy i cieszyć się każdą chwilą życia byłem licząc bez mała trzy miesiące w szpitalach na oddziałach rehabilitacji ..... nie licząc samodzielnych ćwiczeń, basenów itp. Wystarczyło by po 11 miesiącach walki .....wrócić i czekać w kolejce do następnych zabiegów, zbierać siły do kolejnej batalii. A mija już pięć lat ,więc chyba było warto!
Jowi,
Cieszy mnie, że jesteś w to nie wątpię(byłaś ...?W tak fajnej kondycji) ;-) ?Daj znać bo wiem, że zaglądasz ... jaka jest Twoja aktualna forma ! :!:
Ważne by samemu nic sobie nie udowadniać!
Cyryl,
A ja mimo wszystko gdy cierpi naszaJowi, zabrałbym plecaczek i poniósł daleko przed siebie :lol:
 
     
Cyryl 
Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 62
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 707
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 16 Sty, 2014   

kobieta jest taka, że jak jej odradzisz to się uprze, więc jeżeli chcesz jej wybić coś z głowy, trzeba ją utwierdzać w jej absurdalnym pomyśle, ale z takim utrudnieniem aby zrezygnowała z tego sama.

albo powie że z takim chamem w góry nie pójdzie i zostanie w domu, albo obrazi się i swój plecak Tobie dołoży.

po trzydziestu paru latach małżeństwa sam dojdziesz do tego jak skuteczne jest coś wzorowane na dowodzie "nie wprost".
 
     
Krzysztof34 
Krzysztof34

Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 2
Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 91
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Czw 16 Sty, 2014   

Cyryl,
A to jest fakt, przyznam rację ,że tak ten schemat właśnie działa.....,ale czy jest to reguła? Ja w takie gierki nie gram, no bo niby po co? Czarne to czarne, białe to białe....takie"domyślanie się" zdrowiu nie złuży a to przecież jest najważniejsze! :)
pozdrawiam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.