Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Milano-moja historia
Milano 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 55
Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 73
Skąd: Mysiadło
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2012   

Iza, dzięki! :-)
Pewnego razu rehabilitant (dwa lub trzy miesiące po operacji) przywitał mnie tekstem: Jak tam? Skoczyła pani wczoraj na bungee?
Nie robię rzeczy głupich i nadmiernie niebezpiecznych. Ja po prostu próbuję żyć tak, jak do tej pory. i realizować swoje marzenia. Do czego wszystkich gorąco zachęcam

Z paru aktywności musiałam zrezygnować. Na przykład z biegania
 
     
Iza 
... pod prąd ...
Maximus Bioderkus




Status: Przed
Wiek: 41
Dołączyła: 18 Gru 2011
Posty: 393
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2012   

I tego sie trzymajmy wszyscy :) po prostu życ normalnie :)
_________________
... na przekór wszystkiemu ...
 
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3765
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2012   

Milano, cieszę się wraz z Tobą z Twojego posumowania :ok: Świetnie sobie radzisz :) Ale jak piszesz pracujesz nad sobą, jestem pewna że z pomocą terapeuty uporasz się i z tym kręgosłupem :ok: Trzymam kciuki za dalsze postępy i kolejne jeszcze lepsze podsumowanie :ok:
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Milano 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 55
Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 73
Skąd: Mysiadło
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2012   

Dzięki! Tyle kciuków, to musi zadziałać
 
     
elba 

Bioderkus!!!



Status: Osteo. + Endo
Wiek: 56
Dołączyła: 21 Lis 2011
Posty: 176
Skąd: opolszczyzna
Wysłany: Pią 20 Kwi, 2012   

Milano , jak się czyta Twoje posty to aż serce rośnie :serce: ,że stosunkowo
szybko można dojść do takiej sprawności po operacji.
Gratuluję ! Tak trzymaj :-D
A te narty zjazdowe to dla mnie trochę kosmos...
Też preferuję aktywność fizyczną ale lżejszego kalibru
typu rower czy pływanie i naprawdę podziwiam Cię za te narty.
_________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni !
 
     
Milano 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 55
Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 73
Skąd: Mysiadło
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2012   

Elba, dzięki!
Moje odkrycie jest takie: jeśli koncentruję się na tym, co mnie boli, czuję sie ubezwłasnowolniona i nieszczęśliwa. Jeśli pytam: co mogę zrobić mimo tego, ze mnie boli? albo co mogę zrobić, żeby przestało boleć? - już jestem do przodu.
Może zrobię jakiś wątek pt Endoaktywni? Chodzi o to, żeby podsumować, co możemy z tym tytanem, co nam powkładali...
 
     
elba 

Bioderkus!!!



Status: Osteo. + Endo
Wiek: 56
Dołączyła: 21 Lis 2011
Posty: 176
Skąd: opolszczyzna
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2012   

Milano jak najbardziej możesz zalożyć taki wątek.
Ja wprawdzie jestem jeszcze przed, ale już za jakiś czas będę
dochodzić do sprawności z endo. Nart pewnie nie zalożę, bo nie
potrafię jeździć , ale po ośnieżonych górkach to chciałabym
jeszcze pochodzić...Teraz korzystam głównie z uroków pływania
gdyż bioderka w wodzie się jeszcze całkiem nieźle spisują.
_________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni !
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2538
Skąd: z Polski
Wysłany: Sro 25 Kwi, 2012   

Milano napisał/a:
Raport - 6 miesięcy:
-Zakres ruchów w biodrze dużo większy niż przed operacją
-Śpię bez bólu nogi! Boli mnie kręgosłup, ale to inna bajka...
-Chodzę na spacery 5-10 km. Lepiej i dalej wędruje mi się z kijami n-w
-Narty: 8 zjazdów z Kasprowego pod rząd. Potem noga była trochę zmęczona (jak waty), trochę bolała blizna
-Rower: na razie robię krótkie wycieczki . Przy dłuższej (12 km) bolała mnie noga, głównie rejon blizny i nad kolanem
-Praktykuję jogę. Jeszcze nie doszła do sprawności sprzed 2-3 lat, ale pracuję nad tym

zbierałam się zbierałam i w końcu piszę :)

bardzo się cieszę, że jest tak dobrze :) 6 miesięcy i takie wyniki - SUPER !!! :)
co to będzie po roku :wink:

zadziałaj przy bliźnie i ciesz się nową jakością życia :)
 
     
piedra32 

Maximus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 28 Paź 2009
Posty: 505
Skąd: Athlone-Ireland
Wysłany: Czw 26 Kwi, 2012   

Milano, Gratuluję aktywności Super :-> popieram osobny sportowy wątek ;-)

Pozdrawiam cieplutko Wszystkiego dobrego
_________________
Nigdy nie jest równie daleko od celu,
jak wtedy, gdy nie wiesz,
dokąd zmierzasz.
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3765
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pią 27 Kwi, 2012   

piedra32 napisał/a:
pieram osobny sportowy wątek

O możliwościach można pisać w dz.o rehabilitacji w temacie o sukcesach, lub też w dz.o psychologii - temat : a gdy będzie po wszystkim :)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Milano 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 55
Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 73
Skąd: Mysiadło
Wysłany: Pią 27 Kwi, 2012   

Dzięki, dziewczyny!
Pomyślałam, ze może komuś się to przydać. Ja długo szukałam, kto po endo ma jakieś doświadczenia z nartami, w końcu dopadłam Zbyszka. Teraz pracuję nad kręgosłupem, jak pozbędę się i tego bólu, chyba przeniosę jakąś górę :-)
 
     
piedra32 

Maximus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 28 Paź 2009
Posty: 505
Skąd: Athlone-Ireland
Wysłany: Pią 27 Kwi, 2012   

Milano, co do kręgosłupowych bóli ja nadal będę polecać pływanie jako ze mój kręgosłup dzięki systematycznym treningom się uchował ale wiadomo każdy z nas jest inny :) ))

A tę górę to życzę abyś nawet przerzuciła Buziaki
_________________
Nigdy nie jest równie daleko od celu,
jak wtedy, gdy nie wiesz,
dokąd zmierzasz.
 
     
Milano 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 55
Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 73
Skąd: Mysiadło
Wysłany: Sob 28 Kwi, 2012   

Jedna góra w okolicach Warszawy się przyda - głównie na narty!

Ale u mnie to szyja, ona reaguje na pływanie bardzo różnie... Liczę na to, że joga i Kuba Marciński ją ucywilizują :-)
 
     
elba 

Bioderkus!!!



Status: Osteo. + Endo
Wiek: 56
Dołączyła: 21 Lis 2011
Posty: 176
Skąd: opolszczyzna
Wysłany: Sob 28 Kwi, 2012   

Trzymam kciuki Milano . Myślę,że kręgosłup lubi ruch , ale odpowiedni dla niego i tu pomoże Tobie rehabilitant.
Ja podobnie jak Piedra lubię pływać i to mi pomaga. Kiedyś też bardzo bolał mnie kręgosłup ,ale teraz to na szczęście historia...
Pozdrawiam ! :-D
_________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni !
 
     
Milano 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 55
Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 73
Skąd: Mysiadło
Wysłany: Wto 13 Lis, 2012   

Cześć
Minął rok i miesiąc z moim tytanem, wypadałoby napisać jakiś raport.

Jeżdżę na nartach i na rowerze. Chodzę z kijami n-w 15-20 km. Pływam. Chodzę po Tatrach. Na stromiźnie jest trochę trudniej, ale od czego są kije? Bardzo intensywnie praktykuję jogę. Ruchomość w operowanym stawie niezła, dużo lepsza niż parę lat przed operacją, nie mówiąc już o okresie tuż przed... Kręgosłup lepiej. To, co mi dokuczało, i co wraca jeszcze, to bóle okolic blizny. Uczucie jest takie, jakby rekin wgryzł się w to miejsce i ciągnął bardzo mocno, aż do bólu. Pomaga rozmasowywanie, szczególnie bańką chińską.

Najgorsze jest to, ze mam czasem ochotę biegać i skakać, a nie wolno mi! Czasem skaczę na lewej nodze.

Chcę wam powiedzieć, ze ważne są dwie rzeczy:
1. wcześnie zaczęta rehabilitacja u DOBREGO specjalisty
2. determinacja i konsekwentna praca nad sobą, bez migania się

Naprawdę żyję pełnią życia. Czego i Wam życzę
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.