Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Po operacji- wskazówki i cenne rady
KALINA 
;-);-)
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 33
Dołączyła: 17 Cze 2009
Posty: 50
Skąd: Sławno
Wysłany: Pon 20 Lip, 2009   

Kuba jak się cieszę że jednak na tym rowerku jeżdzić można :-) dla mnie też było dziwne to? dlaczego ma się ścierać. Skoro lekarze i rehabilitanci mówili co innego i nie mieli żadnych przeciw wskazań co do jazdy na rowerze :-)
 
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus





Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 37
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 4035
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pon 20 Lip, 2009   

Ja też słuszałam, że wolno jeżdzić na rowerze. Nawet poznałam w przychodni w Lublinie kobiety po 60 roku życia z protezami obu stawów , które na codzień po wsi przemieszczają się rowerem. :-D To było budujące bardzo dla mnie - wtedy wystraszonej wizją operacji biodra.
 
 
     
Marek S
[Usunięty]


Wysłany: Pon 20 Lip, 2009   

Cieszę się,że tak sporo osób będzie mnie naśladować,jeżeli chodzi o jazdę na rowerze.Osobiście uważam,że jest to coś wspaniałego i nie wyobrażam sobie dalszego życia bez roweru i dlatego też (oprócz zaleceń lekarzy i rehabilitantów) polecam każdemu po operacji wstawienia endo.Czyli uszy do góry i tak trzymać!Pozdrawiam wszystkich :!: ;-)
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3162
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Pon 20 Lip, 2009   

Można powiedzieć, że przed operacją, jak najbardziej może się przydać jazda na rowerze lub rowerze stacjonarnym, chyba ze taki ruch powoduje u Was (ja tak mam) zwiekszenie dolegliwości bólowych. W większosci przypadków, jednak jazda na rowerze robi więcej dobrego, niz złego.
Natomiast po operacji należę do osób, które uważają, że pacjent po endoprotezoplastyce, szczególnie, kiedy jest dosyć młodą osobą, nie powinien przesadzać z rehabilitacja na rowerze, gdyż w protezach totalnych, miedzy głowa, a panewka jest wsadzona wkładka polietylenowa, która jest najsłabszym ogniwem endoprotezy Ta wkładka ma jakiś współczynnik wycierania, oczywiście mniejszy, niż protezy stosowane w latach 60-tych , ale jednak, taka namiętna jazda na rowerze, zwiększa ilość wykonywanych ruchów, co w efekcie powoduje większa ścieralność, czego następstwem jest szybsze obluzowanie endoprotezy. Po drugie, na rowerze, nie mamy podpartego uda, wiec proteza trochę się może wywarzać. Po trzecie ruch powyżej 90 stopni podczas jazdy niekoniecznie zalecany w pierwszym okresie po wczepieniu endoprotezy. Można, co jakiś czas, w szczególności w 2 miesiącu po operacji, ale powinien to być dodatkowy, a nie jedyny element rehabilitacji. Ruch w stawie jest tez zależny od wysokości ustawionego siodełka. Przede wszystkim osiągamy pozycje w zgięciu czyli, w podobnym zakresie, jaki mogliśmy osiągnąć przed operacja , natomiast istotą rehabilitacji jest odtworzenie fizjologicznego zakresu ruchu, czyli rozciąganie zginaczy i przywodzicieli, tego na rowerze nie osiągniemy. Pamiętajmy, ze u osób z przetrwałym przykurczem zgięciowym, zaobserwowano więcej obluzowań protezy, wiec rower jest dobry, ale żeby nie stał się jedyna formą rehabilitacji (dla takich leniuchów jak ja)
Co można osiągnąc po ćwiczeniach na rowerze:
- zwiekszenie zakresu ruchu- zakres od 10 stopni zgiecia do 110 stopni zgiecia- (to zgiecie i tak macie)
- zwiększenie siły mięśni, głównie posladkowych i kulszowo-goleniowych ( i to jest o.k.),
- poprawa wydolności, bo nie ruszając się z domu, można trochę pojeździć.
Głównym założeniem rehabilitacji jest wzmocnienie mięśni i rozciągnięcie przykurczów , gdyż macie wyciętą torebkę stawową, nie macie już stawu, macie protezę, wiec to co ogranicza Wasz zakres ruchu, to przykurcz mięśni, które trzeba rozciągnać , i wzmocnić te, które przed operacją nie mogły normalnie pracować, głównie pośladkowe.
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
Ostatnio zmieniony przez pasiflora Wto 28 Lip, 2009, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus





Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 37
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 4035
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pon 20 Lip, 2009   

Tak - wszystko jest dobre z umiarem. Też uważam że rower jest cudowny, ale nie zastąpi wielu innych ćwiczeń. Myślę, że rower nie może być podstawową formą rehabilitacji, tylko rekreacją i uzupełnieniem w miarę możliwości kondycyjnych.
 
 
     
zozo 

Gigantus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 58
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 674
Wysłany: Pon 20 Lip, 2009   

Czyli tak jak sądziłam nie taki rower straszny :mrgreen: . Upadków nie ma się co bać – ja nigdy z roweru nie spadłam – no może jak byłam mała, kiedy się uczyłam, ale nawet nie pamiętam :lol: . Jeśli jeździmy w normalnym terenie i uważamy, to upadek nie powinien się zdarzyć. Natomiast największym obciążeniem dla naszego stawu nie jest jazda na rowerze a chodzenie a jeszcze większym bieganie :-/ – wtedy, kiedy przenosimy dynamicznie ciężar ciała na jedną nogę jest taki moment, kiedy odrywamy drugą i przez chwilę cały nasz ciężar spoczywa na jednej nodze – na dodatek odbywa się to dynamicznie i jest to chwilowe obciążenie o wiele większe niż masa naszego ciała. Nie pamiętam ile, ale chyba dwu, albo nawet trzykrotnie więcej niż ważymy :shock: .
Jak mamy protezę ceramiczną z wkładką ceramiczną, to o wytarcie się endo nie musimy się obawiać. Podobnie, jak ktoś ma kapoplastykę lub endo z głową i panewką, jak do kapy.
Dlatego, jak jesteśmy jeszcze w wieku produkcyjmnym – powiedzmy przed 60 rokiem życia – nie dajmy sobie wszczepiać protez z wkładkami polietylenowymi a już na pewno nie implanty osadzone na cemencie. Bądźmy świadomi i dopytujmy się lekarzy, co nam chcą wstawić :evil: .
Już to kiedyś pisałam na innym forum, ale napiszę raz jeszcze. NFZ oszczędza na jakości endoprotez, jak tylko się da. Kolejki do operacji wydłużają się do paru lat - kiedyś lekarz powiedział mi, że w Polsce średnia żywotność endo, to 7 lat. Gdyby NFZ wstawiał wszystkim porządne implanty, to zmniejszyłaby się ilość operacji rewizyjnych a tym samym skróciłyby się kolejki. Tanie tańsze implanty w konsekwencji okazują się być droższe – bo pacjenci za parę lat i tak wrócą a NFZ będzie musiał sfinansować operację rewizyjną, która z pewnością jest droższa od pierwotnej :roll: .
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3162
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Wto 21 Lip, 2009   

Wogole dziwi mnie ze NFZ woli robic remisje endoprotez zamiast dac jedna fakt ze droga ale do konca zycia Przeciez normalny tryb zycia moglibysmy prowadzic bez kolejnych zasilkow rent i kosztownych zabiegow i rehabilitacji Czyli lepsza endo- mniejsze koszty Ale u nas w kraju osoby na stolkach zawsze robia wszystko na odwrot Maja problemy ze "wzrokiem" tzw krotkozwrocznosc Tzn widza tylko najblizsza przyszlosc
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
 
 
     
Wiesia187 

Popularus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 57
Dołączyła: 13 Lip 2009
Posty: 134
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: Wto 21 Lip, 2009   

Popieram koleżanki. Szokujące jest , że człowiek musi cierpieć, a NFZ kosztem pacjenta szuka oszczędności. Problem remisji endoprotez dotyczy mnie osobiście. Dwukrotnie miałam wszczepiane endoprotezy. Pierwszą cementową na prawy staw, drugą bezcementową na lewy staw . Po sześciu latach od założenia obluzował mi się trzpień - o dziwo bezcementowej i miałam całkowitę wymianę , ale dopiero po 8 latach od operacji pierwotnej. Druga remisja dotyczyła samej panewki, która obluzowała się na skutek upadku - po 7 latach od wszczepienia. Obecnie jest 8 lat od remisji endoprotezy i prawie 10 lat od wymiany panewki. W miniony piątek byłam u lekarza w miejscowej poradni , ponieważ mam dolegliwości biodra, w którym wymieniona była sama panewka i stwierdził, że ból jest na skutek obluzowania panewki i jego zdaniem powinna być kolejna remisja. Człowiek musi znieść wszystko.
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus





Status: Endo + Kapo
Wiek: 38
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3162
Skąd: okolice Gliwic
Wysłany: Wto 21 Lip, 2009   

Wiesia187, przykro mi bardzo ze musisz tak cierpiec To jest karygodne ze nas tak poniewieraja
_________________
Blog: "Każdy dzień przynosi nowe nadzieje"- http://passiflora76.blogspot.com/ Zapraszam :)
 
 
     
olifffka 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 30
Dołączyła: 01 Lip 2009
Posty: 84
Skąd: K-ce
Wysłany: Wto 21 Lip, 2009   

Wiesia187, bardzo mi przykto :-( . Trzymam kciuki bardzo mocno i jestem serduchem z Toba.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=_7C9KbvSJJQ
 
 
     
Wiesia187 

Popularus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 57
Dołączyła: 13 Lip 2009
Posty: 134
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: Wto 21 Lip, 2009   

Dziewczyny, dziękuję Wam za wsparcie i pozdrawiam serdecznie.
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus





Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 37
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 4035
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Wto 21 Lip, 2009   

Wiesiu 187 - bardzo mi przykro, że musisz tak cierpieć. :-(
Wierzę , że zniesiesz dzielnie to wszystko co Cię czeka i że w końcu będziesz cieszyć się poprawą zdrowia. Szczerze Ci tego życzę !
 
 
     
Wendy 
Bioderkus!!!





Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 29
Dołączyła: 18 Cze 2009
Posty: 270
Skąd: Ząbki
Wysłany: Sob 25 Lip, 2009   

Kochani, zainteresowałam się tym tematem, bo endoprotezy na moich studiach było najwięcej i mimo tego, że pisałam pracę dyplomową o osteotomii - ten temat jest mi równie bliski.
Przeraziło mnie tu kilka "pomysłów".
Po 1: Zakładanie nogi na nogę po endo - błagam nie! --> patrz pkt. a) i b)
Po 2: Siad po turecku - jeszcze większe nie! --> patrz pkt. a) i c) !
Po 3: Rower jest super! Ale uwaga na wywrotki.
Po 4: Siadanie na brzeżku krzesła nie jest zabronione - jeżeli krzesło jest zbyt niskie to jedyna możliwość uniknięcia --> patrz pkt. a)

Po endoprotezie każdy pacjent jest uświadamiany o 3 ruchach których nigdy NIE będzie mu wolno wykonać i są to:
a) zgięcie kończyny operowanej w stawie biodrowym powyżej 90 stopni (kolano do klatki piersiowej)
b) przywiedzenie, czyli przekroczenie linii środkowej ciała - mówiąc kolokwialnie założenie nogi na nogę
c) rotacja wewnętrzna (zewnętrzna jest również niebezpieczna) - najczęściej stojąc na kończynie operowanej próbujemy wykonać zwrot lub skręt.

Wracając do jazdy na rowerze - ortopedzi, którzy jej zabraniają obawiają się tylko i wyłącznie upadku pacjenta. Ponieważ jest on groźny pod kątem wywichnięcia endoprotezy. Natomiast sam ruch w trakcie jazdy wpływa ogromnie pozytywnie na mechanikę stawu ponieważ:
- nie występują wstrząsy pojawiające się w trakcie chodu (faza hamowania i odbicia)
- następuje szybkie wzmocnienie mięśni prostowników stawu biodrowego tak bardzo osłabionych po wieloletniej chorobie.
- szybki i przyjemny sposób poprawiania wydolności fizycznej.

Na zakończenie pamiętajmy, że na "wywichalność" naszej protezy nie ma wpływu czy jest ona długotrzpieniowa, krótkotrzpieniowa; metalowa, ceramiczna; cementowa, bezcementowa a jedynie wielkość głowy użytej w endoprotezie.
_________________
Nie ma takiej burzy, która nie minie.
 
 
     
Marek S
[Usunięty]


Wysłany: Nie 26 Lip, 2009   

Wendy napisał/a:
Po endoprotezie każdy pacjent jest uświadamiany o 3 ruchach których nigdy NIE będzie mu wolno wykonać


Przykro mi o tym mówić,lecz w tym temacie jesteś w błędzie.Będąc 9 dni w szpitalu "pies z kulawą nogą" nie powiedział mi co mi wolno a co nie wolno.Wizyta lekarska trwała kilkanaście sekund i zanim człowiek otworzył usta ażeby się o coś zapytać to już nie było na sali żadnego lekarza.Rehabilitantka równo "olewała " pacjentów i też nie mogłem się niczego dowiedzieć.Tak,że jak piszesz "pacjent jest uświadamiany" to jest teoria książkowa.A życie pisze swoją teorię.Musisz wziąć na to poprawkę.Pozdrawiam! Marek :!:
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus





Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 37
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 4035
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Nie 26 Lip, 2009   

Tym bardziej : Wendy - dzięki że piszesz takie informacje! :-D
O wielu sprawach ważnych dla pacjentów chorzy dowiadują się od innych osób, lub z naszego forum.
Skoro na studiach dowiedziałaś się wielu ważnych dla pacjentów spraw to może załóż temat na forum z takimi poradami?
To będzie bardzo cenne źródło informacji dla wielu osób! To bardzo ważne, aby być świadomym tego co wolno a co może szkodzić. Niestety jest bardzo wiele osób, których nikt nie informuje a wiedza ta jest szalenie ważna !
_________________
*...Jedyne co możemy to decydować jak wykorzystać czas który został nam dany...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.