Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: kinga
Pon 04 Lip, 2011
Nena - poszukiwania zdrowia.
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 17 Cze, 2014   

Nena, koniecznie napisz jak dałaś radę w pracy.
 
     
Nena 

Popularus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 45
Dołączyła: 07 Sty 2011
Posty: 107
Skąd: warmińsko-mazurskie
Wysłany: Wto 17 Cze, 2014   

Pierwszy dzień w pracy za mną ale jestem przerażona co będzie jutro. Pierwsze 4 godziny były znośne, a potem było coraz gorzej. Bioderko spisało się nie najgorzej, dopiero pod koniec dnia zaczęło mnie ciągnąć gdzieś w okolicach pachwiny i ból promieniował jakby po mięśniu prostym uda. Najgorzej dał popalić kręgosłup w odcinku lędźwiowym - wychodziłam z pracy z uczuciem, że mam obustronną rwę kulszową a do tego z minuty na minutę coraz silniejszy ból głowy. Po powrocie do domu poleżałam "plackiem" na podłodze, trochę odpoczęłam, poćwiczyłam i trochę odpuściło, na tyle, że poszłam na spacer. Po spacerze uspokoił się ból głowy, to i samopoczucie się poprawiło. Wmawiam sobie, że jutro będzie lepiej ... :-|

aga.t., co rusz wstawałam od biurka i robiłam spacerki po korytarzu, bo inaczej to po pracy chyba musieliby mnie wynieść, bo zesztywniałabym całkiem :lol:
 
     
ewka 
Popularus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 49
Dołączyła: 16 Gru 2013
Posty: 55
Skąd: Nowy Sacz
Wysłany: Wto 17 Cze, 2014   

Nena SUPER!!!
Pierwsze koty za płoty.

Zobaczysz jutro będzie lepiej :-) , ale tak jak piszesz rób sobie przerwy i staraj sie trochę pochodzić
mnie też bolało ale tak jak Ci pisałam z dnia na dzień będzie lepiej zobaczysz. ;-)
Trzymam kciuki za nasza dzielną dziewczynę. :->
_________________
wiara czyni cuda....
 
 
     
Nena 

Popularus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 45
Dołączyła: 07 Sty 2011
Posty: 107
Skąd: warmińsko-mazurskie
Wysłany: Wto 17 Cze, 2014   

ewka napisał/a:
Nena SUPER!!!
Pierwsze koty za płoty.

Zobaczysz jutro będzie lepiej :-) , ale tak jak piszesz rób sobie przerwy i staraj sie trochę pochodzić
mnie też bolało ale tak jak Ci pisałam z dnia na dzień będzie lepiej zobaczysz. ;-)
Trzymam kciuki za nasza dzielną dziewczynę. :->


ewka, tylko ta nadzieja na lepsze powoduje, że jutro wybieram się do pracy :lol: i chyba wezmę profilaktycznie coś przeciwbólowego. Jak tak okropnie boli to w ogóle nie ma mowy o efektywnej pracy. Dzisiaj miałam jeszcze taryfę ulgową ale jutro już tak nie będzie :-|
 
     
mprzepiora 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 41
Dołączyła: 31 Gru 2011
Posty: 643
Skąd: okolice Nowego Sącza
Wysłany: Wto 17 Cze, 2014   

Nena pierwsze dnie w pracy na pewno nie będą łatwe. Porozmawiaj o tym z swoim terapeutą pomoże Ci przetrwać pierwsze dni. To chyba będzie lepsze rozwiązanie niż leki przeciwbólowe. Trzymam kciuki.
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 18 Cze, 2014   

Nena, ból głowy wziął się najprawdopodobniej przez problemy bioderkowe. Porozmawiaj z rehabilitantem tak jak radzi Mprzepióra a na pewno na wstępie problemy zminimalizuje, a finalnie zlikwiduje.
 
     
ewka 
Popularus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 49
Dołączyła: 16 Gru 2013
Posty: 55
Skąd: Nowy Sacz
Wysłany: Sro 18 Cze, 2014   

czekam na wpis jak dzisiaj minąl CI dzien.
jutro święto więc odpoczniesz - zregenerujesz siły.
będzie dobrze. :-)
a TY w piątek do pracy a ja na klinine na drugą operacje bioderka :-o
chyba nie chciałabyś się zamienić.....
_________________
wiara czyni cuda....
 
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3273
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 18 Cze, 2014   

Koniecznie odpoczynek a nie usługiwanie rodzinie!
Mięśnie muszą odpocząć, zregenerować się!
Nena, jedyna prawidłowa Twoja odpowiedź to: "Tak jest!"
Wszystko dla Twojego zdrowia to przecież :*
 
     
Nena 

Popularus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 45
Dołączyła: 07 Sty 2011
Posty: 107
Skąd: warmińsko-mazurskie
Wysłany: Czw 19 Cze, 2014   

Jakoś przeżyłam dzisiejszy dzień w pracy. Scenariusz podobny jak wczoraj - pierwsze 4 godziny całkiem ok a potem pojawił się ból pleców, drętwienie stopy i ciągnięcie w pachwinie :-( Wspomogłam się niestety tabletką przeciwbólową to chociaż ból głowy mnie ominął.

mprzepióra napisał/a:
Nena pierwsze dnie w pracy na pewno nie będą łatwe. Porozmawiaj o tym z swoim terapeutą pomoże Ci przetrwać pierwsze dni. To chyba będzie lepsze rozwiązanie niż leki przeciwbólowe. Trzymam kciuki

Przygotowywałam się z terapeutą do moich pierwszych dni w pracy ale widocznie coś zostało pominięte, przeoczone albo sama nie wiem ... Rano ćwiczę to co ustaliłyśmy z reha, potem po południu następne ćwiczenia, niestety coś jest nie tak. Przypuszczałam, że na początku będzie ciężko ale nie myślałam, że aż tak :roll: Zdaję sobie sprawę, że łykanie tabletek to nie rozwiązanie ale do soboty i spotkania z reha muszę w pracy jakoś funkcjonować :-|

ewka napisał/a:
TY w piątek do pracy a ja na klinine na drugą operacje bioderka :-o
chyba nie chciałabyś się zamienić.....

O nie, NIE :lol: W obecnej chwili znalazłabym tysiąc powodów, dla których nie mogłabym być operowana na 2 bioderko. Nie jestem psychicznie na to przygotowana i jak widać fizycznie też nie. Podziwiam Ciebie i inne osoby, które operują drugie bioderko w tak krótkim odstępie czasu :-)


pasiflora napisał/a:
Koniecznie odpoczynek a nie usługiwanie rodzinie!
Mięśnie muszą odpocząć, zregenerować się!

Od razu po pracy pojechałam na basen, trochę popływałam, trochę posiedziałam w bąbelkach - więc odpoczynek był ;-) Jak wróciłam, to już był obiadek - rodzinka wspomaga mnie jak może :-D

Dzięki dziewczyny za wsparcie :!: :hug:
 
     
Fizkom 
Fizkom
Gigantus Bioderkus




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 54
Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 850
Skąd: Poland
Wysłany: Czw 19 Cze, 2014   

Nena napisał/a:
Przygotowywałam się z terapeutą do moich pierwszych dni w pracy ale widocznie coś zostało pominięte, przeoczone ……..
Też tak uważam. Napisz jaki masz zakres ruchu zgięcia (w stopniach) w stawie biodrowym?

Fizkom
 
     
ewka 
Popularus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 49
Dołączyła: 16 Gru 2013
Posty: 55
Skąd: Nowy Sacz
Wysłany: Czw 19 Cze, 2014   

nena napisała

Cytat:
Podziwiam Ciebie i inne osoby, które operują drugie bioderko w tak krótkim odstępie czasu


nie ma moja droga co podziwiać tylko trzeba iśc do przodu poza tym ból jest silniejszy a póżniej po ....będzie tylko lepiej.
trzymaj za mnie w poniedziałek mam mieć operacje :->
odezwe się po.
trzymaj się jesteś dzielna ;-)
_________________
wiara czyni cuda....
Ostatnio zmieniony przez ewka Czw 19 Cze, 2014, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Nena 

Popularus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 45
Dołączyła: 07 Sty 2011
Posty: 107
Skąd: warmińsko-mazurskie
Wysłany: Czw 19 Cze, 2014   

Fizkom, nie mam aktualnych pomiarów ale 2 m-ce temu było 120 st.

ewka, masz rację nie ma co się rozczulać nad sobą ;-) Jeżeli w pn. masz zabieg to pewnie będzie po południu. Trzymaj się dzielnie a ja będę trzymać kciuki :pa:
 
     
Mijka 

Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 68
Dołączyła: 21 Lis 2009
Posty: 759
Skąd: W-M
Wysłany: Pią 20 Cze, 2014   

Nena napisał/a:
Przygotowywałam się z terapeutą do moich pierwszych dni w pracy ale widocznie coś zostało pominięte, przeoczone albo sama nie wiem ... Rano ćwiczę to co ustaliłyśmy z reha, potem po południu następne ćwiczenia, niestety coś jest nie tak. Przypuszczałam, że na początku będzie ciężko ale nie myślałam, że aż tak Zdaję sobie sprawę, że łykanie tabletek to nie rozwiązanie ale do soboty i spotkania z reha muszę w pracy jakoś funkcjonować

Nena, praca z terapeutą i kontynuacja ćwiczeń w domu to wg mnie słuszny kierunek i same plusy dla Ciebie, ale pomyśl też o treningu mózgu w zwalczaniu bólu.

Przeczytaj ten artykuł; http://wyborcza.pl/TylkoZ...po_wypadku.html

"...Wiele wskazuje na to, że ból jest wytworem naszego umysłu. A przynajmniej jego nasilenie. Badania opierające się na skanach mózgu potwierdzają, że ból siedzi w głowie. - To znaczy, że kiedyś można będzie go zatrzymać bez stosowania leków przeciwbólowych lub operacji przecinających włókna nerwowe - twierdzą naukowcy z uniwersytetu w Oksfordzie.

Brytyjczycy prowadzili badania za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI). Oceniają, że mózg w sposób i świadomy, i podświadomy potrafi pobudzać lub hamować nadchodzące od ciała sygnały bólowe - moduluje nasze cierpienie. Ludzie ciężko ranni w wypadku mogą odczuwać mniejszy ból niż ktoś, kto zatnie się w palec nożem kuchennym.

Naukowcy liczą, że w przyszłości uda się stworzyć leki potrafiące lepiej działać na konkretne rejony mózgu zaangażowane w "obróbkę" bólu. Wierzą też, że kiedy dobrze poznamy wszystkie mechanizmy, można będzie po prostu je wyłączać na życzenie. Np. za pomocą treningu umysłu..."

"...Co ciekawe, mózg przetwarza ból, ale jednocześnie ból kształtuje mózg. Osoby długotrwale cierpiące mają "w głowie" zmiany, które jeszcze zwiększają odczuwanie bólu!"


Nena, staraj się wyrzucić ten ból z głowy, przecież Iłki tak dzielnie przetrwałaś :) bez uskarżania się na ból.
Trzymam kciuku za zniwelowanie bólu :ok: i powodzenia w pracy :thumbup: :hug:
_________________
Z zamartwianiem się lepiej poczekać. Może okazać się, że wcale nie jest potrzebne.
 
     
Fizkom 
Fizkom
Gigantus Bioderkus




Status: Fizjoterapeuta
Wiek: 54
Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 850
Skąd: Poland
Wysłany: Pią 20 Cze, 2014   

Nena napisał/a:
Fizkom, nie mam aktualnych pomiarów ale 2 m-ce temu było 120 st

W jaki sposób został zmierzony zakres zgięcia ? Za pomocą specjalnego przyrządu czy "na oko"?

Fizkom
 
     
Nena 

Popularus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 45
Dołączyła: 07 Sty 2011
Posty: 107
Skąd: warmińsko-mazurskie
Wysłany: Pią 20 Cze, 2014   

Fizkom, w jednym przypadku "na oko", w drugim czymś, co wyglądało na centymetr krawiecki :roll:

Mijka napisał/a:

Nena, staraj się wyrzucić ten ból z głowy, przecież Iłki tak dzielnie przetrwałaś :) bez uskarżania się na ból.
Trzymam kciuku za zniwelowanie bólu :ok: i powodzenia w pracy :thumbup: :hug:

Mijeczko, w Iłkach w towarzystwie tak sympatycznych bioderek, przy tak pysznych napojach, przy takiej pięknej pogodzie i na świeżym powietrzu - nie miało prawa nic mnie boleć :lol: ;) :lol:
Najgorzej jest w pracy /chyba jakaś alergia :-P /, siedzenie niestety mi nie służy. Potem po pracy jest zdecydowanie lepiej, chociaż nie do końca tak dobrze jakbym chciała.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.