Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Artroskopia - Witek
Milka91 


Status: Przed
Wiek: 30
Dołączyła: 11 Cze 2021
Posty: 15
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 14 Cze, 2021   

Hej:)

Przeczytałam twoją historię i zastanawiam sie jak doszlo do tego, że tego dodatkowego szpica z głowy kości udowej ci nie usunęli? Nie zauważyli go?
Uważasz, że jednak ta artroskopia była Ci potrzebna czy nie? Bo pisaleś, że ten nawrót bóli to coś z mięśniami a jednak okazało się, że to ta narośl?

Jeszcze jedno pytanie - pisałeś, że pomiędzy bólami wykonywałeś ćwiczenia typu przysiady, wykroki, zakroki. Czy te ćwiczenia już normalnie mogłeś wykonywać w zakresie pełnym, czy w tym bezbolowym? Czy te ćwiczenia byly z obciążeniem?
Pisałeś, że ćwiczyłeś siłowo wiele lat, czy nadal rozważasz powroty do jakichś treningów?

Ja szczerze teraz mam chyba najdłuższą przerwę w ćwiczeniach w życiu. Czuję się z tym fatalnie. Oprócz tego, że boli biodro to jeszcze bolą mnie nogi i ogólnie cale cialo z braku aktywności. Na razie robię sobie tą przerwę, ale co będzie dalej to aż strach pomyśleć. Już sam fakt, że mam wrażenie, że cialo mi flaczeje jest dobijający, trudno mi patrzeć w lustro. Ale no nie mogę przynajmniej teraz nic robić, poki nie okaże się co tam się stało.

Jakie ty masz teraz podejście do sportu i ogólnie do tego co się dzieje z biodrami?

Dodam, że w drugim biodrze niby też mam FAI, ale ono normalnie działa, mogę nim zginać nogę na wszystkie strony i nie boli. Przez ostatni rok wykonując ćwiczenia w bezbolesnym zakresie, gdzie robiłam też przysiady, wykroki itd byłam pewna, że to właśnie odpowiednie ćwiczenia pomogły mi pozbyć się bólu i wrócić do normalnego życia po pierwszym objawie fAI, gdyż w miarę jak ćwiczyłam objawy i ból zanikał. Widocznie zagalopowałam się trochę teraz i mam za swoje. Jednak nie wyobrażam sobie zupełnie zrezygnować z ćwiczeń i nic nie robić. Wiem, że będzie to dla mojego ciała bardzo zły wybór dlatego, że przez ostatnie lata bardzo wzmocniłam pośladki, brzuch, nie mialam problemow z kręgosłupem i szereg innych korzyści, ktore dał mi trening na silowni.
 
     
Witek83 


Status: Przed
Wiek: 38
Dołączył: 08 Sty 2020
Posty: 87
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 14 Cze, 2021   

Jak każdy zabieg może się udać lub nie. Artroskopia ma długą listę powikłań, trzy małe dziurki w nodze, wcale nie świadczą o małym zabiegu w biodrze.
Czy była potrzebna ? Za wcześnie zadane pytanie jestem dopiero niecałe 2 miesiące po 2giej artro, przede mną dopiero walka o zdrowie.
Ćwiczenia wykonywałem mimo bólu, który trwał kilka miesięcy. Zrezygnowanie z ćwiczeń nie przyniosło zmniejszenia bólu. W bólach przewlekłych dalsze unikanie ruchu tylko pogarsza sprawę(zaczynają boleć inne rzeczy). Ćwiczyłem z dużym obciążeniem, co nie miało wpływu na zwiększenie bólu.
Mam FAI w drugim biodrze więc pilnowałem, zakresów np. przysiad max 90 stopni, ale ciężar dawałem jaki tylko mogłem udźwignąć.
Wznowiłem ćwiczenia siłowe 6 tygodni po artro, na razie na nogi i poślady martwy ciąg, przysiady bez obciążenia, podnoszenie bioder na jednej nodze itd. Górę normalnie ćwiczę.

Ćwiczę pod okiem fizjo 3x w tygodniu czyli 2x trening siłowy 1x taka bardziej gimnastyka, włączyłem rower 2x w tygodniu 1-2h ale tylko po płaskim. W domu sam ćwiczę 1x bardziej luźne ćwiczenia, jakieś przysiady, zakroki, boosu, deski, to czego nie robię z fizjo. Rozciągam się po każdym dniu ćwiczeń ok 30 minut, podstawy rozciągania bioder. Nie mobilizuje zakresów, ponieważ kiedyś bardzo źle się po tym czuły moje biodra, nie muszę robić szpagatu czy siadu płotkarskiego, nie potrzebuje tego w życiu.

Na razie to ja chcę stanąć na nogi, normalnie chodzić, funkcjonować, więc o sporcie nawet nie myślę. Wiem, że pewien etap spontanicznego rekreacyjnego sportu się zakończył, mam chore biodra i teraz ćwiczę nie dla przyjemności tylko dla swoich bioder ;-)

Jak pewnie już wiesz, nie ma lekarstwa na chore biodra poza ćwiczeniami, musisz je tylko odpowiednio dobrać pod swój stan bioder.

Z tego co ja zaobserwowałem, to dolegliwości są proporcjonalne do intensywności, długości aktywności. Np mnie bardziej bolą po 2h spacerze niż po przysiadach ze sztangą. Potrafią mnie boleć po 1km na basenie a nie bolą po bułgarskich przysiadach. Ktoś inny powie, basen przynosi mi ulgę a nie mogę wyjść po schodach.
 
     
Arronax 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 32
Dołączył: 24 Kwi 2019
Posty: 87
Skąd: Kielce
Wysłany: Sob 26 Cze, 2021   

Milka91 Witek83,

Dziś mija rok od mojej artroskopii biodra prawego. Od ok 4-5 miesięcy nie byłem u fizjoterapeuty (teraz ruszam ponownie z terapią) obowiązki zawodowe. Z tego powodu trenuje kiedy mam chwilę wolnego czasu (BJJ 11 lat). Ostatnio bardziej mnie zaczęło boleć, typowo w jakimś dziwnym zakresie ruchu, nie do przewidzenia w sumie totalnie :) . Mogę poszaleć na macie zdrowo, nic nie boli a przy najprostszym ruchu, chodzeniu, czy w łóżku skubane potrafi zakuć, że ...

Zastanawiam się czy rok po to nie czas na kontrolny rezonans i ocenienie stanu.
Bo bez tego jak to ocenić? Na jakiej podstawie.

To błądzenie w ciemnościach, Fizjoterapeuci też strzelają w ciemno bo na jakiej podstawie zlecają ćwiczenia, jak tak naprawdę nie wiadomo co jest w środku?

Czy zrobiłbym ponownie?

Nein ;) .
 
     
Witek83 


Status: Przed
Wiek: 38
Dołączył: 08 Sty 2020
Posty: 87
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 19 Lip, 2021   

Cześć,

krótka aktualizacja stanu biodra po artroskopiach:
- 3 miesiące po 2 artro jest lepiej niż po pierwszej, po usunięciu zrostów ból w trakcie ruchu zgięcia nogi ustąpił, ale i tak jest gorzej niż przed 1 artro.
Pierwsza artroskopia spowodowała uszkodzenie chrząstki w ciągu jednego roku do III/IV stopnia, oraz powstanie zrostów przez które musiałem wykonać 2 artroskopie. Zrosty powstają u każdego po każdej operacji, i mają bezpośredni wpływ na ból, i zniszczenia w biodrze.
Przed 1 artro chrząstka była w idealnym stanie(badanie MRI i artroskopia to potwierdziły), na drugiej artro wyszły zniszczenia do IV stopnia, a zabieg miał zahamować destrukcje stawu ? Bardzo mało osób wykonuje 2 artroskopie, robi kontrolne badania MRI stawu po artro i nawet nie wie, co dzieje się w środku po zabiegu. Nie istnienie coś takiego jak prowadzenie pacjenta po zabiegu, monitorowanie efektów artroskopii.

Po 2 artroskopiach i 1,5 roku walki o zdrowie, stwierdzam, że artroskopia była złą decyzją. Do dziś nie odzyskałem pełnej sprawności ani komfortu życia z FAI z przed 1 artro. Biodro boli mnie typowo dla stawu, głównie w nocy, jest to tępy nudzący ból.
Ryzyko pogorszenia stanu biodra przez zabieg artroskopii jest niewarte usunięcia FAI z którym można żyć i leczyć dysfunkcję zachowawczo.

W osobnym wątku postaram się napisać, jak przebiega od początku do końca leczenie biodra za pomocą artroskopii(fakty i mity), tak aby osoby które decydują się na zabieg miały świadomość w co się pakują.
 
     
yuitz 
Yuitz


Status: Przed
Dołączył: 14 Gru 2020
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 22 Wrz, 2021   

Witek83, na początek dziękuję za Twoje wpisy - bardzo pomocne, widać sporo przeszedłeś - dużo pracy, dużo kasy, dużo ćwiczeń/fizjo. Szacun!
Szkoda, że w bólu i dyskomforcie ;( tu mega Ci współczuję i życzę wytrwałości.

U mnie po krótce sprawa wygląda tak - w 2019 bolało mnie biodro, głównie wieczorami, głównie podczas spania na plecach. Poszedłem do orto - to był jakiś hindus z Medicover, zlecił RTG - z opisu wyszło, że początek zmian zwyrodnieniowych, dał zalecenie "nie biegać i nie skakać i podpiętkę do buta", ale sam chyba RTG nie widział, tylko opis :)
Potem rok był spokoju. Następny orto w Medicover, zobaczył to samo zdjęcie (dziwne, że nowego nie zlecił) i powiedział "Oooo stan zwyrodnieniowy, biodro za parę lat do wymiany, mogę tylko fizjoterapię zalecić", dał jakieś 2 zabiegi - robiłem bez większego przekonania.

W styczniu 2021 skonsultowałem biodro u Jacka Jaroszewskiego (Enel sport, lekarz kadry piłkarskiej), on powiedział od razu, że nie jest specem od bioder, ale zalecił drugie RTG już u nich.
Po tym RTG powiedział, że jest lepiej niż stwierdził orto Medicover, nie widzi zmian zwyrodnieniowych, ale właśnie FAI i zalecił mi konsultacje u Jacka Mazka.
Jestem po 1. konsultacji u niego, zlecił rehabilitacje (bo dość słabo mam rozciągnięte te biodra, spora sztywność - do grania w piłkę 1 raz/tyg., joggingu wystarczało zawsze :) ), plus MRI (jeszcze nie robiłem).
Po RTG potwierdził FAI w bolącym udzie :) że w drugiej nodze to samo, ale FAI dużo mniejsze, zale a parę lat może się odezwać. Dodał, czego nie widziałem w wątkach, że to genetyczne i często mamy to od naszych babć (bo cześciej występuje u kobiet).

Ja jeszcze w miarę ruchawy: pływanie (np. żabką - nic nie boli), rower, piłka nożna - ta wiadomo, mocno inwazyjna zabawa, z wyższym BMI tym bardziej, ale daję radę.
Biodro boli czasami mniej, czasami bardziej - na plecach więcej, ale jak unoszę nogę w górę jest lepiej.

Widzę, że Ty MOCNO ODRADZASZ ARTO NA FAI.


Stąd moje pytania:

//1 Co byś polecił na początek?
Dobry fizjo, ćwiczenia w domu?
Pytanie co potem - czekanie aż się biodro rozwali do końca (bo jednak ból jest, więc coś tam trze) i robić tylko endo za x-lat?
Pisałeś o gościu co robi USG podczas badania zakresu i dość dobre opisy/opinie dawał.
Dałbyś namiar?

//2 Pisałeś, że Mazek zrobił Ci "plastykę kości, czyli usunięty FAI, usunięty obrąbek 5 cm i wstawiony implant, wyrównane brzegi panewki, usunięte zwapnienia, chrząstka w dobrym stanie nie ruszana" a potem (raptem po 7.5 miesiącach po zabiegu), że to był jednak
zespół mięśnia biodrowo-lędźwiowego. Rozumiem, że kłopotem była niezebrana nadbudowa kostna. Czy oni tego nie usunęli podczas artroskopii czy to samo się zrobiło jako narośl/zrost po 1-szej arto?

//3 Pisałeś w innym wątku, że Mazek w Kielcach robił komuś arto ostatnio na NFZ.
Wiesz jak poszło i co dokładnie mu zrobili w ramach NFZ?
 
     
Witek83 


Status: Przed
Wiek: 38
Dołączył: 08 Sty 2020
Posty: 87
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 23 Wrz, 2021   

Jeśli masz FAI i ból biodra, powinieneś zaakceptować fakt, że masz chore bioderko i zacząć je leczyć. Przez leczenie mam na myśli, znalezienie dobrego fizjo, który określi w jakich ruchach następuje kolizja, oraz wskaże co możesz i musisz ćwiczyć i jak rozciągać bioderka. Manualne luzowanie napięć wokół bioder również może pomóc. Przy FAI odradzałbym mobilizowanie bioder, które jest ostatnio tak modne w intrenecie. Kolejna sprawa to mając świadomość, że coś nie gra z biodrem, zrezygnowałbym na dłuższy czas z aktywności, które mocno obciążają biodra czyli bieganie, piłka, pływanie żabką itd. Nie robiłbym tego, po co uszkadzać sobie staw. Nie wiadomo ile % populacji ma FAI, ale podobno jak się radiolog uprze to wykaże FAI u 50% ludzi. Nikt z nas nie jest idealnie zbudowany. Ktoś ma FAI i boli go biodro, inna osoba nawet nie wie że ma FAI, więc zwalanie wszystkiego na FAI jest niemądrą modą, która panuje w ostatnim czasie. Dużo osób prowadzi siedzący tryb życia, przez wiele lat, a w między czasie chce uprawiać sporty. Niestety jedno z drugim nie idzie w parze co odbija się na naszym całym układzie(biodra, kalana, kręgosłup). Na twoim miejscu dałbym sobie czas minimum poł roku na porządną rehabilitację i dopiero jeśli ona nie przyniesie rezultatów myślałbym co dalej. Dobry rezultat to funkcjonowanie bez bólu, niekoniecznie uprawianie sportu każdego rodzaju.
Chodząc po lekarzach, nie spodziewaj się innego podejścia jak: FAI można zrobić artro, no w końcu przychodzisz do osób, które chcą operować, taki ich zawód 😊 Każdy ortopeda wykonujący zabiegi prywatnie, przedstawi Ci w taki sposób sytuację żebyś zdecydował się na zabieg.

1. Pytanie co potem? To jest dobre pytanie.
Jeśli uśniesz konflikt to jaką masz gwarancje, że biodro się nie rozwali ? Nie ma żadnych dostępnych danych nt. długoterminowych korzyści z artroskopii, jeśli jakiś lekarz mówi Ci, artroskopia uchroni twoje biodro przed endo, to na jakiej podstawie tak sądzi? Skoro zabiegi wykonywane są praktycznie tylko prywatnie i nikt nie sprawdza co się dzieje z pacjentem za poł roku, za rok, za 5 czy 10 lat. Po zabiegu dostaniesz paragon i broszurkę ze szpitala co możesz sobie jeszcze u nich naprawić, ale nikt nie będzie sprawdzał co u Ciebie za kilka lat. Zupełnie inaczej jest z endoprotezami, które wykonuje się na NFZ, dane są na wyciagnięcie ręki, kto kiedy co założył, kiedy przeszedł reoperacje i jaką, wszystko jest w systemie i na podstawie tego można wyciągać wnioski. W przypadku artroskopii na jakiej podstawie bez danych pacjentów lekarze mówią pacjentom, że to działa, lub powikłań jest 1-2%?
Przecież na forum masz ludzi, którzy po artroskopii musieli mieć założone endoprotezy. Widmo endoprotezy to jedno z haseł sprzedażowych tego zabiegu, a ciekawe jest to, że kilka placówek w Polsce zrezygnowało z artroskopii ponieważ pacjenci po artroskopii wracali po endo szybciej niż szacowali to lekarze przed artro(Piekary Śląskie).
Trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego NFZ nie refunduje artroskopii? Odpowiedz jest prosta, ponieważ wyniki zabiegu były słabe, zabieg drogi a finalnie pacjent wracał z powrotem. Mówić wprost, ciężko naleź na to sponsora 😊
Myśląc o swoich biodrach, wiesz że, masz konflikt FAI, jakieś tam zmiany zwyrodnieniowe(każdy je ma), generalnie wiesz co Ci dolega, fizjoterapeuta czy ortopeda mniej więcej wie co z tym robić.
Zrobisz artro może będzie lepiej a może gorzej tego nikt Ci nie przewidzi, jak będzie gorzej, to wtedy nie wiadomo co z tym zrobić, ponieważ w biodrze było grzebane. Żaden ortopeda nie będzie wiedział jak pomóc, będą mówić… „nie wiem co tam było robione, proszę wrócić do operatora”.
Nie myśl co będzie za X lat, skup się na tym co jest teraz. Jeśli po artro będzie gorzej a jest duża szansa, że będzie źle, ponieważ każdy po tym zabiegu ma powikłania w postaci, zrostów, blizn, zwapnień, uszkodzeń chrząstki, to co wtedy ? Reklamacji nie ma, chyba że zapłacisz drugi raz, a nawet poprawka dużo nie zmieni tego co się stało w biodrze po 1 zabiegu

Jednym z ciekawych stwierdzeń jest tekst „ powrót do sportu po 6 miesiącach” jeśli jakiś lekarz tak Ci powie, zapytaj go o 3 nazwiska sportowców(najlepiej Polaków) którzy przeszli artroskopie i wrócili do sportu. Wróć do domu i sprawdź te przykłady 😊

2. U mnie pojawiły się zrosty w obszarze naprawy obrąbka i usunięcia FAI, została uśnięta nadbudowa, która została nie zebrana podczas 1arto. Zrosty były widoczne w MRI tylko nikt nie umiał ich zobaczyć, bardzo podobny przypadek był opisany w publikacjach nt. powikłań po artro, gdzie nawet były pokazane obrazy MRI jak to wygląda, ale 4 ortopedów i 3 radiologów tego nie widziało, to jest magia...
Powiem szczerze, druga artro nie pomogła, biodro po 5 miesiącach boli nadal tylko w innych miesiącach. Do dziś nie wróciłem do komfortu życia z przed 1 artro(wtedy wydawało mi się , że mnie boli biodro, teraz dopiero wiem, co znaczy ból biodra), nie pływam, nie biegam, narty bez szans. Musze chodzić 3x w tygodniu na rehabilitację(to już będzie 1,5 roku)
Biodro boli mnie w zgięciu kiedy siedzę i w przeproście.

3. W Kielcach robią artro 2x w miesiącu tyle wiem. Nie chce się za kogoś wypowiadać czy jest zadowolony :)

Nie chciałbym, żeby ktoś odebrał moje spostrzeżenia jako próbę straszenia przed zabiegiem ale po 2 artroskopiach wiem, że więcej dowiedziałem się o tym zabiegu i jego skuteczności od osób, które przeszły artroskopie niż od lekarzy. Pewnie są osoby zadowolone z zabiegu, ale ja osobiście takich nie poznałem, a mówienie, kolega kolegi ma znajomego co miał i sobie chwali jest dla mnie mało wiarygodne.
 
     
KrukersRadek 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 2
Wiek: 31
Dołączył: 31 Sie 2015
Posty: 57
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 24 Wrz, 2021   

Popieram calkowicie slowa Witka. Z jedna rzecza sie nie zgodze co do cwiczen mobilizacyjnych bo mi pomagaja z tym ze trzeba miec duza wiedze jak te cwiczenia robic zeby nie zniszczyc sobie biodra.

Chcialem dodac pare przykrych ciekawostek. Poniewaz bardzo ciezko znalez sprtowcow profesjonalnych po artroskopi biodra wyszukujac w google. Malo jest informacji na ten temat co jest zakakujaco dziwne. Mnie to osobiscie nie dziwi poniewaz zgadzam sie z tym co pisze Witek ze artroskopia nie jest zabiegiem ktory sie udaje.

To jako przyklad przytocze historie Tomasza Bandrowskiego ktory juz po artroskopi biodra sie nie pozbieral jako profesjonalny pilkarz i tego tez powodu zakonczyl kariere.
Byl operowany w Monachium czyli bazie gdzie lecza wszystkie gwiazdy niemieckiej ligi i innych lig w europie. Czyli elita sportowych ortopedow i to w niemczech gdzie ortopedia jest na znacznie wyzszym poziomie.
Prosze sobie poczytac.
https://www.lechpoznan.pl...wiec,32914.html

Nie ma co sie oszukiwac. Zabieg, jak to nazywaja artroskopie jest obarczony powiklaniami o ktorych jeszcze sami lekarze duzo nie wiedza. Biodro ruszone i zdekompresowane juz nigdy nie bedzie pracowac tak jak dawniej.
Jedynym ratunkiem zeby wrocic do pelni sprawnosci jest dluga rehabilitacja przywracajaca poprawna biomechanike w stawie. Ale tez pod warunkiem ze fai ktore nam zdiagnozowano jest nie wielkie. Na tyle nie wielkie ze zmiany biomechaniki wystarcza na zatrzymanie procesu chorobowego i funkcjonowanie w miare dobrych zakresach ruchu.

Pozdrawiam.
Radek.
 
 
     
tolik24 
:)
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 2
Wiek: 28
Dołączył: 05 Kwi 2017
Posty: 95
Skąd: BIAŁYSTOK
Wysłany: Pią 24 Wrz, 2021   

Robiłem artro dwa razy na przełomie 2017/2018 i śmigam jak nówka. Fakt faktem, że czas na rehabilitację był długi. Osteopata, fizjoterapeuta, trener przygotowania motorycznego, godziny ćwiczeń, godziny na siłowni. Na pewno trzeba znaleźć dobrego lekarza, nie czytać za dużo internetowych znawców i pamiętać, że samo nic nie przyjdzie.
 
     
KrukersRadek 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 2
Wiek: 31
Dołączył: 31 Sie 2015
Posty: 57
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 04 Paź, 2021   

Tolik24. Smigasz jak nowka? Opowiedz jak smigasz? Czy robisz to co robiles przed operacja? Bo duzo osob mowi ze smiga ale tak naprawde nie robi polowe rzeczy co robili przed operacja.
 
 
     
tolik24 
:)
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 2
Wiek: 28
Dołączył: 05 Kwi 2017
Posty: 95
Skąd: BIAŁYSTOK
Wysłany: Pon 04 Paź, 2021   

Chodzę dużo, ćwiczę na siłowni, rower. Wszystko, co przed operacjami.
 
     
Dawid04111 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Wiek: 24
Dołączył: 14 Maj 2018
Posty: 119
Skąd: Plaska Ziemia
Wysłany: Wto 05 Paź, 2021   

Ciężki temat, źle funkcjonujące biodro raczej już takie pozostanie. Biomechaniki nie da się zmienić ani rehabilitacją ani zabiegiem. Takie jest moje zdanie na podstawie klikuletnich doświadczeń.
Mam obie nogi z diagnoza FAI, operowana tylko jedna. Zatem mając porównanie stwierdzam, że długoterminowo (3 lata od zabiegu) lepiej funkcjonuje staw nieoperowany.
A "powrót do sportu po zabiegu po 6 miesiącach" można włożyć między bajki. Oczywiście, wrócić mozna zawsze, nawet bez nogi (czemu nie), ale nigdy staw po operacji nie będzie już taki sam jak kiedyś. Ewentualnie tak jak ja, wróciłem na boisko mimo dysfunkcyjnych bioder i po roku wysiadły kolana.
 
 
     
Witek83 


Status: Przed
Wiek: 38
Dołączył: 08 Sty 2020
Posty: 87
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 05 Paź, 2021   

Czytałem ciekawe wnioski nt. długoterminowych efektów artroskopii biodra. Obserwacją było objętych 1200 osób po artroskopii biodra, w ciągu 5 lat od zabiegu 10% operowanych musiało mieć założoną endoproteze, do 10 lat endoproteze miało juz kolejnych 30% z tych 1200 osób. Wnioski byly takie, że do 10 lat od artroskopi prawie co drugi pacjent skończył z endoprotezą. Podobne efekty zaobserwowano w Piekarach Śląskich, dlatego przestali robic artro, uznali, że to bez sensu, tak mi powiedziało dwóch ortopedów którzy tam pracowali.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.