Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Nasze terminy operacji
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 59
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 449
Skąd: lubuskie
Wysłany: Czw 24 Sty, 2019   

Ja byłam w takiej sytuacji.
Też miałam operację w dzieciństwie, która się nie udała. Staw był zniekształcony i lekko utykałam jeszcze przed stwierdzeniem zwyrodnienia stawu biodrowego.
Operację wstawienia endoprotezy miałam w Otwocku.
Operacja się udała, to było trzy lata temu. Wróciłam do pracy w szkole i chodzę bez utykania. Nie widać, że mam dwie endoprotezy. Miałam poważną rehabilitację, ale to dlatego, że czekałam bardzo długo z operacją.
Tam są wspaniali lekarze, więc wszystko pójdzie dobrze.
Trzymaj się.
_________________
Beata8
 
     
bartek806 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo.
Wiek: 30
Dołączył: 24 Sty 2017
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 25 Sty, 2019   

Dziękuję za odpowiedź, napawa optymizmem ;) )
A długo po operacji generalnie dochodziłaś do siebie?
Fajnie, że Tobie się udało dłużej pochodzić z własnym biodrem, mi jak zrobią w wieku 30 lat to pewnie kilka rewizji będzie czekać w przyszłości :P ;/
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 59
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 449
Skąd: lubuskie
Wysłany: Pią 25 Sty, 2019   

Miałam dwie operacje. Przed pierwszą miałam zablokowany staw, przykurcze, prawie nie chodziłam i po operacji około 8 miesięcy. Ale nikt tak nie miał, bo nikt nie czekał tak długo.
Natomiast po drugiej to po 2-3 miesiącach mogłam chodzić bez kul, a nawet wcześniej.
Natomiast większość osób w Twoim wieku i dużo starszych bez kul zaczyna chodzić po 6-8 tygodniach, po wizycie kontrolnej. Czyli wszystko zależy od sytuacji sprzed operacji. Widziałam panią na korytarzu, która 2-3 dni po operacji chodziła bez kul w asyście rodziny. Tyle, że była wysportowana, w bardzo dobrej kondycji.
Najważniejsze, że w Otwocku są świetni lekarze, którzy wiedzą, jak należy zoperować staw już operowany w dzieciństwie.
Nie wiem, jak z rewizjami, ale podobno te nowe stawy są na 50 lat (nikt jeszcze nie sprawdził). Po operacji żyje się normalnie i zapomina się o tym, że jest endoproteza. Tylko dzwoni na bramkach na lotnisku :) .
_________________
Beata8
 
     
dominikatop 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 24
Dołączyła: 28 Gru 2015
Posty: 75
Skąd: Wójcin, Bydgoszcz
Wysłany: Pon 28 Sty, 2019   

bartek806 napisał/a:
Dziękuję za odpowiedź, napawa optymizmem ;) )
A długo po operacji generalnie dochodziłaś do siebie?
Fajnie, że Tobie się udało dłużej pochodzić z własnym biodrem, mi jak zrobią w wieku 30 lat to pewnie kilka rewizji będzie czekać w przyszłości :P ;/

Tym się nie przejmuj :D dla tego innego komfortu życia warto :) jestem zdania , ze nawet jakbym miala miec operacje rewizyjna co 5 lat , teraz bym szla bez wachania. owszem trzeba liczyc sie z bolem , rehabilitacją ale ... WARTO bez dwóch zdań ::)
 
     
Luccy 
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Lut 2019
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 06 Lut, 2019   

Kochani,
Profesor Czubak w lipcu minionego roku wstępnie zapisał mnie na operacje na marzec czyli już w przyszłym miesiącu jak dotąd nie otrzymałam żadnych bliższych informacji, ale z tego co wiem kontaktują się mniej więcej na tydzień przed planowaną operacją. Kłopot w tym, że z przyczyn osobistych chciałabym o ile to możliwe przełożyć ten termin i w związku z tym pytanie do Was czy ktoś kiedyś robił coś takiego? Jeśli tak to jestem ciekawa o ile przesuwają wtedy termin? czy może wraca się na początek listy i czeka kolejny rok lub dwa. Będę wdzięczna za odpowiedź.
 
     
bartek806 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo.
Wiek: 30
Dołączył: 24 Sty 2017
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 14 Lut, 2019   

Cześć,
Czy ktoś z forumowiczów przebywa obecnie w Otwocku ? Ja już leżę przyjęty na oddział i czekam na operację
Pozdrawiam :)
 
     
Kaptur 
Mikrus Bioderkus



Status: Inne operacje
Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2018
Posty: 9
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie 10 Mar, 2019   

Cześć, moje pierwsze endo zostanie wstawione w Maju 2019 w Otwocku, przygotowania do operacji są zaawansowane. Rehabilitacja przebiega pomyślnie ale czy psychicznie i mentalnie jestem gotowy to sam nie wiem :-P Sami wiece jak to jest w sumie jeszcze niedawno człowiek był okazem zdrowia, potem małe problemy jakies bóle , jedna zła diagnoza , niepotrzebna operacja jedna potem druga w ciągu 7 lat życie w ciągłym bólu i co? i endo .....(może będzie dobrze...)


POzdrawiam
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2556
Skąd: z Polski
Wysłany: Wto 12 Mar, 2019   

Kaptur napisał/a:
będzie dobrze

a nawet bardzo dobrze :D
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.