Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: kinga
Sro 21 Lut, 2018
[MOJA HISTORIA] Konfikt panewkowo-udowy - kilka kluczowych s
dziennikarz 
Mikrus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Dołączył: 03 Gru 2017
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 21 Lut, 2018   [MOJA HISTORIA] Konfikt panewkowo-udowy - kilka kluczowych s

33 lata, mężczyzna, nie sportowiec, bez większych urazów i operacji w życiu, bez wcześniejszych złamań i większych dolegliwości.

W życiu nie sądziłem, że mnie coś tak dziwnego dopadnie, a jednak. Przez ostatnie 2,3 lata chodziłem na zajęcia fitness,
podskoki, pompki, rociąganie, wydaje się najzdrowsza forma ruchu. Nie biegałem dużo, poza tym ten sport 2,3 razy tygodniowo w ogóle bym
nie kwalifikował jako sport. Zawsze miałem słabe nogi i bieganie nigdy nie było moją mocną stroną.

Ale nastąpił lipiec 2016 i nagle to zaczął się dyskomfort mięśniowy w prawym biodrze. Mówię dyskomfort, bo jeszcze nie było bólu. Objawiało się przy siedzeniu w aucie, podkładałem butelkę pod nogę i przechodziło.

Przestałem uprawiać sport, sądząc, że to przeciążenie. Pierwszy ortopeda zrobił rtg, powiedział - "ma pan takie biodro, raczej nie maratony dla pana, jest tutaj nieregularność, tralalala". Nimisil, zastrzyk, pa.

Ból pojawiał się coraz bardziej i od tamtej pory ustabilizował się w swojej formie. Czasem promieniuje, czasem czuję gorąco, czasem mniej, bardziej, najgorzej przy wkładaniu spodni gdy skręcam nogę.

Historia trwała, próbowałem masaży, basenu, kilka zabiegów laser, ultradźwięki, rozciąganie. NIC

Ostateczna wizyta u profesora Czubaka - największy autorytet w tej dziedzinie jak mniemam - trzeba zoperować, konlilkt nie jest u mnie jednoznaczny - w sensie typowy, lecz jest.

Chodzę normalnie, nie utykam, mam wkładki zdrowe do butów, nie przeciążam się, ale nic nie pomaga, chcę operacji, jednak czuję obawę, czytajac wasze historie, że po artro w konflikcie wcale nie jest lepiej to budzi się we mnie ogromny lęk.

Co jeszcze mam w głowie? Chirodoncja? Słyszeliście? Wyrównywanie napięcia mięśniowego, może pójść w te stronę? Jakiś dobry masażysta kręgarz, który nie dość, że nade mną popracuje to zaleci coś jeszcze. Problem, że po wysiłku i ćwiczeniach ani rehabilitacji nie jest u mnie lepiej. Bój i dyskomfort utrzymują się na stałym poziomi od kilku miesięcy i nic nie pomaga.

Profesor powiedział, że rehabilitacja w tym wypadku będzie drażniła bardziej niż pomagała. Zatem co robić? Na operację już się zapisałem, czekam na termin w Otwocku, ale obawy mam nadal.

Proszę o Wasze opinie i ewentualnie wasze historie, co polecacie? pozdrawiam
 
 
     
Paulina91 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 2
Wiek: 25
Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 87
Skąd: wwa
Wysłany: Czw 22 Lut, 2018   

Ja miałam 2 artro (efekty średnie), łącznie 13 miesięcy rehabilitacji. Zostałam zapisana na 3 operacje, ale po negatywnych doświadczeniach chciałam zrobić wszystko żeby jej uniknąć lub odwlec w czasie. Włączyłam sobie trening siłowy z wykorzystaniem ćwiczeń wielostawowych i widzę dużą poprawę. Jednakże jestem trenerem, jest to moja branża, i czucie własnego ciała pozwala opracować mi zestaw ćwiczeń dobry dla siebie. Dla kogoś innego nie musi być dobry.

W każdym razie spróbuj wzmocnić mięśnie. Na rehabilitacji mogą zdziałać dużo, jednakże stanie na berecie itp ćwiczenia nigdy nie rozwiną tak dobrze jak ćwiczenia wielostawe. Z uwzględnieniem oczywiście konfliktu, czyli bez pełnych siadów, inne ćwiczenia jeśli wymagają dużego zgięcia z podwyższenia itp.
Wiem że czeka mnie jeszcze zabieg, ale ćwiczenia zdziałały cuda. :)
 
     
dziennikarz 
Mikrus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Dołączył: 03 Gru 2017
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 22 Lut, 2018   

Paulina, ale ja przestałem ćwiczyć jak pojawił się ból właśnie, skoro po ćwiczeniach i ruszaniu się ból się nasila to
dlaczego mam sobie bólu dodawać, nie widzę w tym żadnego sensu...
 
 
     
Paulina91 
Popularus Bioderkus



Status: Artroskopia x 2
Wiek: 25
Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 87
Skąd: wwa
Wysłany: Nie 25 Lut, 2018   

Zależy jakie robiłeś ćwiczenia. Być może były źle dobrane.
Ja sobie dobrałam "teoretycznie" dobre dla biodra. Na początku było pogorszenie, ból po treningu, ale szybko zaczęłam widzieć pozytywne efekty.
Na pewno jesli pisałeś ze chodziłes na zajęcia fitness, gdzie raczej nikt nie zwraca uwagi na technikę to mogło być zle.
 
     
tolik24 
:)
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Wiek: 25
Dołączył: 05 Kwi 2017
Posty: 16
Skąd: BIAŁYSTOK
Wysłany: Nie 25 Lut, 2018   

Może kwestia spadku mięśnia i pracy nad ich budowa w słabszej kończynie? ☺
 
     
dziennikarz 
Mikrus Bioderkus



Status: Artroskopia x 1
Dołączył: 03 Gru 2017
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 06 Kwi, 2018   

Wszystko może może, generalnie jest tak, że najzdrowsza forma ruchu - basen - idę pływam rozciągam nogi, pływam oczywiście nie żabką bo to podobno niezdrowe dla nóg, po czym wcale nie jest lepiej a nawet trochę gorzej.

Jak piszę do rehabilitantów to oni nawet nie wiedzą co to jest konflikt... o czym my mówimy. Ja mam objawy, których nie mogę nawet opisać, bo nie umiem, bo poza bólem w określonych zgięciach nogi (najczęściej w boki) mam ogólne poczucie, że w tym stawie coś jest nie tak, generalnie cierpię od lipca zeszłego roku i nic nie pomaga, nic, tabletki itp.

Oczywiście chodzę, siedzę, ale życie to katorga, jak zacznie boleć przy zwykłym chodzeniu to pójdę do pierwszego lepszego szpitala i nie wyjdę dopóki mi nie pomogą, 10 tysięcy nie będę płacił za artroskopie, która mi przysługuje na NFZ, co miesiąc z pensji zabierane jest 300 złotych na fundusz i za te pieniądze należy mi się pomoc.

Jestem tym wszystkim rozgoryczony, bo nikt nie jest w stanie mi pomóc i tylko czekam na operację jak ten kołek.

Poniżej wklejam wyniki tego rezonansu, co i tak nic nie wnoszą.

Kod:
Obustronnie widoczny nierówny kostny zarys przedniej części pogranicza głowy i szyjki kości udowej ,z
niewielkim podkorowym obrzękiem szpiku, bez jednoznacznych cech konfliktu udowo-panewkowego-kąt
alfa wynosi 55stopni (Ndo55stopni).
Nie uwidoczniono zmian o typie AVN głów kości udowych.
Bez wysięku w stawach biodrowych.
Zarysy głów kości udowych w strefie podparcia gładkie.
Zarysy krawędzi panewek stawowych nierówne-drobne zmiany zwyrodnieniowe.
Struktura kości tworzących stawy biodrowe niezmieniona.
Szerokość szpar stawów biodrowych zachowana.
Przyczepy przywodzicieli uda, mięśni prostych uda bez widocznych zmian.
Mięśnie pośladkowe symetryczne, niezmienione.
Niewielki obrzęk przykrętarzowo obustronnie- przy przyczepach ścięgien pośladkowych średnich i w
kaletkach krętarzy większych.
Nie uwidoczniono wysięku w kaletkach mięśni biodrowo-lędźwiowych.
Uwidocznione odcinki nerwów kulszowych w normie


W polu miednicy małej-bez widocznej patologii. Widoczne torbiele okołokorzeniowe do 15mm wychodzące z otworów krzyżowych po stronie lewej-zmiany
bez znaczenia klinicznego.
Wniosek: Niewielki obrzęk przykrętarzowo obustronnie- przy przyczepach ścięgien
pośladkowych średnich i w kaletkach krętarzy większych. Niewielkie zmiany zwyrodnieniowe w
obu stawach biodrowych.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.