Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Skostnienia po złamaniu miednicy
robinson85 
Mikrus Bioderkus



Status: Inne
Wiek: 33
Dołączył: 08 Paź 2014
Posty: 24
Skąd: włocławek
Wysłany: Wto 10 Mar, 2015   

maaly-22, dzięki za wsparcie skostnienia to chyba ciężki przypadek nigdzie nie chcą się tego podjąć dzwoniłem do różnych szpitali i okazało się że u nas skostnieniami zajmują się tylko Otwock i Poznań i jak już się zapisałem w Otwocku to czekam pozdrawiam
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 36
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 960
Skąd: Muszyna
Wysłany: Wto 10 Mar, 2015   

A piekary mielec kraków?? pytam bo wiem jak to jest lezeć bo szam lezałem 2 miesiace w tym miesiąc na wyciądu i morfinie dlatego podziwiam wytrzymałość fizyczną jak i pszychiczną .Zycze aby znalazł się szpital i lekarze któzt pomogą
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
Katja 




Status: Osteo. Ganza x 2
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 1227
Skąd: Wawa/Silesia
Wysłany: Czw 19 Mar, 2015   

Skostnienia okołostawowe są bardzo niewdzięcznym tematem dla ortopedów :-( A ich etiologia nie jest do końca poznana. W rzeczy samej sposób operacji skostnień nie jest skomplikowany - jest o wiele prostszy niż osadzenie endoprotezy w stawie biodrowym (!). To dlaczego "nikt" z lekarzy w Polsce nie chce ich operować? Ano dlatego, że zabieg jest nieprzyjemny/niebiezpieczny (celowo piszę po ukośniku) gdyż występuje przy nim duże krwawienie. Skostnienia są (dosłownie) wyrywane z pomiędzy mięśni okalających staw biodrowy. Druga rzecz to to, iż nie ma jednoznacznych badań, które wskazują na to, że usunięte skostnienia "przyczyniają się do poprawy zdrowia pacjenta" - a to dlatego, że są udokumentowane przypadki odrastania owych skostnień u pacjentów, którzy przebyli zabieg ich usuwania. W mniemaniu wielu lekarzy taki zabieg jest swego rodzaju syzyfową pracą :( Wolą nie podejmować ryzyka :( Pamiętam, że u pacjentów którzy doświadczyli odrastania skostnień istotne było to, że mieli ograniczoną ruchomość (z innych przyczyn) i nie rehabilitowali się, byli mało aktywni ruchowo. To ponoć sprzyjało ponownemu tworzeniu się skostnień. Jeśli dobrze liczę, to na naszym forum/w fundacji mamy na razie 4 pacjentów po zabiegu usuwania skostnień - Jarka (w jego imieniu wypowiadała się zawsze mama Halina), Bartka Cetowego (znanego raczej z naszych opisów, gdyż nie ma go na forum), Ciamena, który jest po operacji pierwszego bioderka i Szymka (lat 17) - czekam na informację od rodziców jak poszedł zabieg. Póki co ( i oby tak zostało) żaden z pacjentów po zabiegu nie zgłaszał niepokojących informacji o odnawiających się skostnieniach w operowanym stawie. A więc, może ( i oby tak było) metoda operacyjna jest słuszna i celowa? Nie mam kontaktu z wszystkimi pacjentami (z reguły mam w trakcie leczenia, po często zapominają o problemie i o mnie - i całe szczęście bo to zdrowe podejście :) ) dlatego może tutaj jest dobre miejsce by poprosić tych którzy walczą/walczyli ze skostnieniami okołostawowymi wypowiedzieli się na nurtujące wszystkich - nas i lekarzy pytanie - czy zaobserwowali niepokojące zmiany mogące świadczyć o odnawianiu się skostnień? Myślę, że to mocno by pomogło. A kto wie, może nawet "zachęciło" lekarzy z innych placówek do podjęcia badań na ten temat i chętniej wykonywanych operacji tego schorzenia. Może udało by się przełamać barierę i pomóc większej rzeszy pacjentów. Bardzo mocno życzę tego zarówno chorym, jak i lekarzom.
Ciamen i Robinson85 - skrobnijcie do mnie maila na kontakt fundacji: kontakt@fundacjabioderko.pl to pogłówkujemy wspólnie nad Waszymi sprawami.
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 36
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 960
Skąd: Muszyna
Wysłany: Sro 27 Lip, 2016   

Mam prośbe do Ciebie Katja i do bioderek które zmagają się ze skostnieniami a szczególnie mam prośbe do osób które nie mają zaawansowanych skostnień .Proszę o to bo i u mnie się pojawiły i z te go powodu podobno mój staw skrzypi jak stara szafa ....
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
sonce2000 
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 36
Dołączyła: 19 Paź 2015
Posty: 43
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sob 17 Mar, 2018   

Mi tez pojawiły się skostnienia -5 miesięcy po operacji. Mają mi usuwać w Otwocku bardzo się boję.
 
     
robinson85 
Mikrus Bioderkus



Status: Inne
Wiek: 33
Dołączył: 08 Paź 2014
Posty: 24
Skąd: włocławek
Wysłany: Nie 18 Mar, 2018   

Jestem po dwóch operacjach miałem robione oba biodra i oba kolana przywrócili mi na tyle ruch w stawach że chodzę obecnie bez kul,tez się bałem pierwszej operacji ale teraz bez niczego poszedł bym na kolejną jeżeli by była taka potrzeba,w Otwocku są świetni specjaliści nie ma się czego bać, a na którym oddziale będzie twoja operacja?
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 58
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 442
Skąd: lubuskie
Wysłany: Nie 18 Mar, 2018   

sonce2000 napisał/a:
Mi tez pojawiły się skostnienia -5 miesięcy po operacji
Skąd o tym wiesz? Jakie miałaś objawy?
_________________
Beata8
 
     
sonce2000 
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 36
Dołączyła: 19 Paź 2015
Posty: 43
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sob 24 Mar, 2018   

Bardzo trudno było mi wycwiczyc ruchomosc biodra. Mam 30 stpni.nic nie bolało. Skostnienia wyszły na zdjęciu Rtg. Miałam iść 26 marca do szpitala, ale jestem przeziebiona i termin mi się przesuwa o jakieś 3 tygodnie😕 robinson85, ja już chodzę bez kul i generalnie czuję się dobrze-do tych ograniczeń nawet przywyklam-dla mnie najważniejsze jest,ze już nie boli biodro-bo bardzo cierpiała przed endoproteza. boję się powiklan-piszą,ze to trudna i ryzykowna operacja.
 
     
sonce2000 
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 36
Dołączyła: 19 Paź 2015
Posty: 43
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sob 24 Mar, 2018   

robinson85, operacja na oddziale II i doktora Bialeckiego on też mi robił endoproteza.
 
     
ElkaKa 
ela
Mikrus Bioderkus



Status: Inne
Dołączyła: 11 Paź 2018
Posty: 27
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 14 Paź, 2018   operacja skostnień i pooperacyjna reha

heyka, a możesz w skrócie opisać, jak wyglądała Twoja rehabilitacja po operacji ? czy korzystałeś z jakiś sprzętów, zabiegów fizykalnych itp, byłoby miło, dziękuję :mrgreen:
 
     
ciemen 
Popularus Bioderkus



Status: Inne operacje
Wiek: 56
Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 49
Skąd: małopolska
Wysłany: Nie 14 Paź, 2018   

ElkaKa, witam. Ja po szpitalu trafiłem na oddział rehabilitacyjny, gdzie nawet nie byłem pionizowany,strata czasu, a w domu przy łóżkowa tj smarowanie i lekki masarz, bo chyba nikt nie miał pomysłu co robić, albo bał się coś zepsuć, i tak sobie leżałem , a ze względu na zablokowane stówy biodrowe nawet nie było możliwości żeby usiąść. Jedna ręka wróciła mi dość szybko, tak że mogłem się już sam coś napić itp, a reh.,zacząłem dopiero jak już coś więcej mogłem tj, po drugiej operacj biodra, po trzech latach i tak kombinuję do tej pory, żeby jakoś funkcjonować. A co do sprzętu to stosownie do możliwości i danego okresu stosowałem różne gadżety i sprzęt pomocniczy i nadal stosuje,
 
     
ciemen 
Popularus Bioderkus



Status: Inne operacje
Wiek: 56
Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 49
Skąd: małopolska
Wysłany: Nie 14 Paź, 2018   

ElkaKa, A jak u was z niedowładem, czy ustąpił całkowicie? i czy podczas jednego zabiegu usunięto skostnienia z obu bioder?
 
     
ElkaKa 
ela
Mikrus Bioderkus



Status: Inne
Dołączyła: 11 Paź 2018
Posty: 27
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 14 Paź, 2018   

to co piszesz, to zupełnie jak o moim Jacku. Jacek niestety nie trafił na żaden oddział rehabilitacyjny, gdyż nie rokował.Niestety w przypadku pacjentów po wylewach, a tu jeszcze po NZK i z niedowładem 4-kończynowym żaden szpital nawet nie wpisał Go na listę oczekujących. Ponieważ w momencie wypisu ze szpitala ja sama byłam już w bardzo złym stanie psychicznym, przyjaciel męża zadecydował o umieszczeniu Go w prywatnym ośrodku opiekuńczo-rehabilitacyjnym. Teraz wiem, że to był największy błąd jaki mogliśmy zrobić, ale cóż, niebawem i ja znalazłam się w szpitalu psych., więc nie miałby się Nim kto opiekować. Właśnie tam mimo dużej kwoty dodatkowo płatnej za codzienną 3 h rehabilitację doszło do całkowitego zamrożenia obu stawów. Wiem, że ćwiczono z Nim tylko ręce, w ogóle nie pionizowano. Ach szkoda słów. Obecnie Jacek porusza obydwoma rękami, ale prawa ze względu na skostnienia w barku ma znaczne ograniczenie w podnoszeniu w górę. Nogami (jak siedzi na wózku) jest w stanie poszurać przód/tył, ale ruchu w obu stopach jakiegokolwiek brak- stwierdzono polineuropatię stanu krytycznego. Do operacji tj. do ubiegłej środy pionizowaliśmy Go przy łóżku tzn. utrzyma się sam na nogach, ale miednica zgięta pod kątem 30 stopni, zatem także przykurcze w kolanie. Zobaczymy, na ile zwiększy się zakres ruchu po tej operacji, choć trudno efektywnie ćwiczyć przy uruchomionym jednym stawie, do tego bardziej niewładnej nogi. Zobaczymy. A jak u Ciebie, czy operacje coś Tobie pomogły ? jak z ruchem ? nie odrosły te skostnienia ? bo czytałam, że to paskudztwo lubi wracać ? dziękuję, pozdrawiam
 
     
ElkaKa 
ela
Mikrus Bioderkus



Status: Inne
Dołączyła: 11 Paź 2018
Posty: 27
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 14 Paź, 2018   

u Jacka stwierdzono tak masywne skostnienia, iż niestety nie udało się usunąć wszystkiego z operowanej strony. Powiedziano mi cyt: "usunęliśmy tyle ile mogliśmy, przy tak bardzo inwazyjnym zabiegu. Jakąś ruchomość udało się nam uzyskać, ale jest ona inna w trakcie zabiegu, kiedy pacjent jest znieczulony, a inna może się okazać później, kiedy znowu wraca spastyka, przykurcz." zobaczymy.
A jak u Ciebie z zakresami ?
 
     
ciemen 
Popularus Bioderkus



Status: Inne operacje
Wiek: 56
Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 49
Skąd: małopolska
Wysłany: Nie 14 Paź, 2018   

ElkaKa, Bo to tak jest że te skostnienia są w nawet w tkankach miękkich i mnie też tak mi mówiono, że usenięo tyle ile było możliwości, ale to już chyba zależy od operatora . Ja mam takie naciągane 90 w biodrach gorzej z rotacją , zewnëtrzna jako taką , ale wewnętrzna bliska 0
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.