Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
[PYTANIE] Jak "czujecie" swoją nogę z endoprotezą
Vincent 
Mikrus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 41
Dołączył: 02 Cze 2013
Posty: 7
Skąd: miejscowy
Wysłany: Pon 13 Lis, 2017   [PYTANIE] Jak "czujecie" swoją nogę z endoprotezą

Witajcie.
Od pewnego czasu wrócilem na forum szukając informacji jak w pytaniu aby skonfrontować odczucia innych osób z moim przypadkiem. Przeglądam historie i inne tematy ale w tej masie postów trudno mi wyłapać to co mnie ciekawi/nurtuje. Stąd to pytanie bo takowego wprost nie znalazłem.
Mój przypadek opisałem tu:
http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=1853
4,5 roku z endo i daje mi ona nieregularnie co chwila o sobie znać. To są jakieś lekkie bóle w mięśniach, głębiej jakby w kości, kłucia czasami, czasami poszypywania.
Jestem bardzo ciekaw czy i jeśli tak to jak "czuje" sie Wasza noga z protezą po kilku latach w codziennym życiu, funkcjonowaniu. Czy daje Wam o sobie znać, w jakich sytuacjach, jak to czujecie.
Opiszcie proszę dokładnie jak funkcjonuje wasze endo? Czy zdarza się, że Was coś w obrębie endo boli, ciągnie, szczypie, czy doświadczacie jakieś dolegliwości w obrębie endo? Czy generalnie jest super?
Pozdrawiam
 
     
kejpi77 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 40
Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 125
Skąd: z tamtąd
Wysłany: Pon 13 Lis, 2017   

Moje endo ma również 4,5 roku. "Dolegliwości" bardzo podobnie jak u Ciebie. Czasem dochodzi jeszcze okrutne rwanie całej nogi na zmianę pogody (ale nie zawsze, i nie mam pewności czy to idzie od endo czy od kolana, z którym mam czasami problem od czasu operacji), oraz bóle przeciążeniowe.
 
     
Vincent 
Mikrus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 41
Dołączył: 02 Cze 2013
Posty: 7
Skąd: miejscowy
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017   

Dzięki kejpi77.
Obydwaj widze nie siedzimy w papaciach w fotelu. Też mam bóle w kolanie o których piszesz i promieniujące na udo z kolana.
Także Twoje zdanie/opinia/odczucia dla mnie bardzo istotne zapewne będą.
Dzięki za odzew.
U mnie dochodzi jeszcze specyficzne szczypanie w tylnej częsci uda wychodzące z rejonów protezy i ciągnące się nie raz w dół uda, pojawiające po przysiadach na płaskich stopach lub podobnym wysiłku (przysiady z odrywaniem stopy nie dają tego objawu), pojawiające sie 2-3 dni po a nie od razu. Trwają kilka dni i ustępują do kolejnego podobnego wysilku/ćwiczenia - jak zakwasy bardziej. Nie potrafie tego jeszcze "zdiagnozować". Ale pracuję nad tym wlaśnie/testuje to rechabilitantem. Zobaczymy czy da mi to jakąś odpowiedź.

Ktoś może jeszcze podzieli się swoimi wrażeniami? śmiało ;-)
 
     
pablo1971 
pablo1971
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 45
Dołączył: 15 Maj 2015
Posty: 66
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017   Kolano

Podobnie jak wy panowie i ja mam problem z kolanem w tej nodze operowanej i jak jest zmiana pogody to w tym roku cały czas jest fatalna to cała noga mnie boli....A z kolanem byłem u ortopedy i czekam na usg kolana i zobaczymy co wyjdzie czy to przez pracę że za bardzo forsuje to kolano...leczę że rehabilitacja mi pomoże...
_________________
pablo1971
 
 
     
Cyryl 
Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 61
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 698
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017   

większość operowanych to osoby z dojrzałym wieku i radziłbym porównać odczucia w operowanej nodze, to innych organów, drugiej nogi, barków, łokci, kolan, stawów skokowych u niektórych wątroby.
czasem ich nie czujemy, a czasem one bolą, swędzą, nawet szarpią. innymi słowy: jak się budzisz i nic Cię nie boli, to znaczy, że nie żyjesz.
 
     
Vincent 
Mikrus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 41
Dołączył: 02 Cze 2013
Posty: 7
Skąd: miejscowy
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017   

No tak ;-)
Tylko że tu mi nie chodzi i porównanie do swojej drugiej nogi bo tak mysląc w pędziłbym się w depresje bo bałbym sie cokolwiek robić gdy co chwila coś mnie irytuje w robionej nodze bo prawa mnie kompletnie nie boli, nigdzie.
Wtedy przychodza najgorsze mysli bo zastanawiasz się czy to nie dlatego że to, to czy tamto robisz.
A tu okazuje się, że jak czytam to co napisali wyżej dwaj koledzy to jakbym czytał o sobie....czyli najwyraźniej to nie jest problem mojego konkretnego przypadku.
Ktoś może powiedzieć że jak tak czujesz juz 3 czy 4 lata i nie było dramatu , reoperacji itp to znaczy że nie jest źle. Ale jak nie mam z kim skonfrontowac to wydaje się człowiekowi że to może być jednak przez pewne zachowania/hobby czy inne które towarzyszy mi, Tobie od dluższego czasu. Myślisz, że gdybyś tego zaprzestał może w perspektywie kilku miesiący byłoby lepiej - tzn bez żadnych dolegliwości....
A tu wygląda najwyraźniej, że pewien dyskomfort mamy juz na zawsze w pakiecie.... :-?
 
     
Cyryl 
Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 61
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 698
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017   

ja pierwsze endo wstawiłem w 2012 i w zasadzie zapomniałem po roku.
dzisiaj jestem 27 dni po operacji i noga przypomina mi się w czasie kąpieli (tylko prysznic, bo jeszcze strupki nie odpadły, a lubię leżeć w wannie) i kiedy nie mogę trenować w pełnym zakresie. natomiast w normalnym życiu, pracy, zakupy, jazda autem, spacery, to już w zasadzie nie pamiętam.
codziennie przejeżdżam koło miejsca gdzie autobusy kręcą pauzę i jeden zawsze stoi z Lubania Śl. (tam gdzie miałem operację). przed operacją, codziennie patrząc na niego myślałem, że niedługo tam będę, odliczałem dni. dzisiaj patrzę na niego jak na daleką przeszłość.
 
     
Landolier 
Zwyklaczek
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 50
Dołączył: 31 Lip 2016
Posty: 138
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017   

Vincent, Właśnie czytając wasze powyższe wpisy stwierdzam że "mam tak samo jak wy". Jestem prawie 8 miesięcy po wstawieniu endo i podobne mam odczucia. Dodam jeszcze, że mnie podszczypuje w miejscu blizny, ciągnie z bólem do kolana, ale takim dziwnym, bo odczuwalnym bardziej przy dotknięciu tych miejsc. Fakt że da się z tym żyć, ale jest to dyskomfort. Teraz uświadomiliście mi że raczej się nie nastawiać na zanik tych dolegliwości. Cóż ...pożyjemy zobaczymy.
Ja nastawiłem się w przyszłym roku zdobyć szczyt góry Św. Eliasza w Orebicu, co prawda to tylko 962 m, ale to moja pierwsza w życiu góra ( bardziej trekking niż wspinaczka :-P ). Mam nadzieję że podołam. :lol:
 
     
crust 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 44
Dołączył: 17 Sty 2015
Posty: 159
Skąd: 05-500
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017   Re: Jak "czujecie" swoją nogę z endoprotezą

Vincent napisał/a:

Opiszcie proszę dokładnie jak funkcjonuje wasze endo?

Większych dolegliwości nie mam (na początku bolały lekko biodra ale minęło) a nie oszczędzam swoich - w 2016 r. 10 tys km na rowerze w tym przekroczyłem 9 tys. Do tego dużo chodzenia, ruchu itp. Czasem coś zaskrzypi jak jestem zmęczony, brak mocy też się trafi- ale to już po poważnym dystansie albo kilku dniach intensywnych, kilka razy bolały mnie mięśnie tak jak opisujesz "w kości" ale ogólnie ok. Tyłek mnie boli ale to od jazdy, na zmiany pogody nie, blizny na początku miałem bez czucia teraz jak reszta ciała. Najgorsze co mi się trafia to zdrewnienie jak kilka dni muszę się mniej ruszać, poza tym jestem zadowolony.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.