Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
crust story
kejpi77 
Popularus Bioderkus




Status: Endo x 1
Wiek: 40
Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 125
Skąd: z tamtąd
Wysłany: Czw 14 Sty, 2016   

i tak trzymaj :brawo:
 
     
crust 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 44
Dołączył: 17 Sty 2015
Posty: 159
Skąd: 05-500
Wysłany: Sob 02 Kwi, 2016   

Wczoraj byłem pierwszy dzień w fabryce, niby nic wielkiego ale w październiku zostałem zwolniony na mocy art. 53 Kodeksu Pracy i firma miała nadzieję że pozbyła się kaleki a tu niespodzianka, wracam na podstawie tego samego art ( i to 1.04. :-D ).
Przeszedłem badania kontrolne, choć właściwie wszyscy lekarze pytali po co, mam dwie endo, łuszczycę, nadciśnienie, krótkowzroczność, hipoglikemię reaktywną i renta nie byłaby problemem, ale ja nie chcę. Wróciłem na to samo stanowisko z tym że będę miał 7 godzinny dzień pracy, w sumie się cieszę.
W pewien sposób zakończyłem kolejny etap, teraz popróbuję życia "normalsa", sprawdzę czy dam radę, ogólnie taki silny dawno nie byłem. Jest dobrze i to właściwie mój największy kłopot, się zastanawiam kiedy coś się spartaczy. :-/ ,
Kręcę kilometry i ciągle mi mało, testuję sprawę biegania ale raczej nie polubię, zaliczyłem kilka zajęć z rehabem i jestem mu wdzięczny, sporo mi pokazał.

Pozdrawiam i naprzód.. :-D
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 57
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 401
Skąd: lubuskie
Wysłany: Sob 02 Kwi, 2016   

crust, Extra, tak trzymać ;-)
Super, że jesteś w pracy.
Pozdrowionka
_________________
Beata8
 
     
pasiflora 

Galaktikus Bioderkus




Status: Endo + Kapo
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 3303
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 02 Kwi, 2016   

crust napisał/a:
Jest dobrze i to właściwie mój największy kłopot, się zastanawiam kiedy coś się spartaczy.
Dokładnie miewałam w życiu te same elementy i gdy wyczekiwałam złego "ono" wówczas nadchodziło, a ja mówiłam te swoje a nie mówiłam. Teraz mam inne podejście do życia na szczęście. Nie czekam na czarne chmury. Nie mówię że zawsze jest kolorowo ale nie jest źle.
Życzę wielu sukcesów i samych dobrych dni ;-)
 
     
esca 
2000r i 2014r



Status: Endo x 2
Wiek: 59
Dołączyła: 29 Wrz 2012
Posty: 366
Skąd: Polska zach
Wysłany: Sob 02 Kwi, 2016   

crus napisał/a:
zastanawiam kiedy coś się spartaczy
a niby dlaczego :?:
Masz nowe nóżki, porostu nóweczki. Zaczynasz drugie życie. Dbaj o siebie a nic się nie wydarzy.
pasiflora napisał/a:
miewałam w życiu te same elementy i gdy wyczekiwałam złego "ono" wówczas nadchodziło,
oczywiście, "twoje życzenie jest dla mnie rozkazem ".
Też kiedyś tak miałam. Ale to już było i nie wróci więcej.....
Czego i Tobie życzę crus
Pozdr
_________________
Jeśli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie, aby udało ci się to osiągnąć.
 
     
crust 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 44
Dołączył: 17 Sty 2015
Posty: 159
Skąd: 05-500
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2016   

Nie wiem jak to napisać, ale jest tak że mam niesamowitą radość nawet z najprostszych czynności, coś co kiedyś by mnie denerwowało teraz rozbawia, nie jestem pesymistą..tylko z tyłu głowy siedzi coś nieprzyjemnego i wyłazi od czasu do czasu. Siła tkwi w myśli, nastawieniu i muszę nad tym się trochę zgiąć, ale to plus, lubię zapracować na dobry wynik.. ;-)
Dziękuję dziewczyny za dobre słowa. :-D
Ostatnio zmieniony przez crust Nie 03 Kwi, 2016, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1150
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2016   

A ja dzisiaj byłam że znajomymi nad wodą przeszłam sama dwa o kulach i pół kilometra moi znajomi byli w szoku ile można osiągnąć dobrą rehabilitacją. Czuje dosłownie wszystkie mięśnie w tej chwili ale wiem też że stać mnie na dużo więcej ;-)
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
crust 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 44
Dołączył: 17 Sty 2015
Posty: 159
Skąd: 05-500
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2016   

Bonia, wychodzę z założenia żeby robić tyle na ile jest możliwość, nieważne co, mało istotne ile, ma sprawiać przyjemność i zmęczyć. :-)
 
     
crust 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 44
Dołączył: 17 Sty 2015
Posty: 159
Skąd: 05-500
Wysłany: Czw 05 Maj, 2016   

Pierwszy miesiąc w fabryce za mną, reakcje ludzi na to jak się poruszam i co ze sobą robię bezcenne. Nie jest łatwo wkręcić się w rytm niewolniczy ale pomaga mi rower, przed i po tyrze kręcę km. Było kilka momentów w których nie miałem siły zwlec się z wyra ( dzień zrobił się cholernie krótki, spacery, ćwiczenia, praca) ale przypominały mi się tyg spędzone w łóżku w zeszłym roku i moc wracała. Łapię się na tym że jadę do roboty i się uśmiecham, nie czuję nic więcej niż radość z życia ( znaczy z tyłu siedzi demon i paskudzi ale niech sobie paskudzi), mam niesamowite szczęście że wszystko jest ok i doceniam to co dzień.
Trzymajcie się ciepło i naprzód.. :-D
 
     
maaly-22 
3.6.12 29.7.14 11.8.
Gigantus Bioderkus




Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 35
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 922
Skąd: Muszyna
Wysłany: Czw 05 Maj, 2016   

Gratuluje i zycze takich chwil bo pewnie dają powera do zycia jak i zapomnieniu o endo....
_________________
" nie smuć się nie warto ciesz się życiem i kazdą jego chwilą".....» Wieloodłamowo złamana miednica, lewa kończyna krótsza o 4 cm
 
 
     
malenka8908 
malenka8908
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 1
Wiek: 28
Dołączyła: 29 Lut 2016
Posty: 44
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 06 Maj, 2016   

crust Nie wiem czy przeoczyłam, ale nie znalazłam informacji gdzie byłeś operowany? Jeśli możesz to napisz proszę :)
Gratuluję osiągnięć :)
 
     
crust 
Bioderkus!!!



Status: Endo x 2
Wiek: 44
Dołączył: 17 Sty 2015
Posty: 159
Skąd: 05-500
Wysłany: Sro 03 Maj, 2017   

Cześć.:)

12.04.2017 miałem kolejną operację, tym razem oko i usunięcie zaćmy( w obu już mam sztuczne soczewki), niby nic wspólnego z endo a jednak-
Po operacji niespecjalnie można się wysilać( jazda na rowerze odpada..;) ) nie można jednak produkować pustki w ćwiczeniach i ruchu- nie dopuszczam do siebie możliwości przytycia i obciążania protez. Nie lubię i dlatego z oporem ale zacząłem spacerować, obawiałem się też chodzenia bez okularów (pozostała wada -3) ale przełamałem się. Ku mojemu zaskoczeniu całkiem przyjemna sprawa. Zaczynałem od 2 km teraz robię w okolicach 10 i nie czuję zmęczenia, chodzę z luzem, patrzę w siebie i kontroluję stawianie stóp, trzymam się prosto. Do tego zaostrzyłem dietę - większość to nieprzetworzone warzywa i jak najprostsze potrawy ( nie zjadam zwierząt więc tłuszcz tylko roślinny), całkowicie zrezygnowałem z piwa, ograniczyłem słodycze (to mi najciężej idzie ale też odstawię). Efekt taki że utrzymałem wagę i nie czuję spadków kondycji, trafiłem kilka dołków ale ruch i praca wyzwala od nich.

Pozdrawiam, nie poddawajmy się.. :-D
 
     
dorotabeata 
2016r., 2017r.
Maximus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 57
Dołączyła: 21 Cze 2014
Posty: 401
Skąd: lubuskie
Wysłany: Pon 08 Maj, 2017   

crust napisał/a:
Zaczynałem od 2 km teraz robię w okolicach 10 i nie czuję zmęczenia, chodzę z luzem, patrzę w siebie i kontroluję stawianie stóp, trzymam się prosto.
Ty szczęściarzu, gratulacje 8-)
_________________
Beata8
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.