Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: AgaW
Wto 14 Sie, 2012
Frustracja po operacji-przemyślenia dotyczące rehabilitacji
Marcin88 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 3
Skąd: Przysucha
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   Frustracja po operacji-przemyślenia dotyczące rehabilitacji

Witam.

Na początku zaznaczę, że będę tu marudził, być może dlatego że jestem 2 tygodnie po Ganzie i juz psychika domaga się oglądania czegoś innego niż ściany własnego domu. Ale do rzeczy...
Czytam forum bioderko i w sumie doszedłem do kilku uniwersalnych wniosków dotyczących rehabilitacji:
- nie ufaj temu, co mówią Ci lekarze podczas wypisu! Dwa ćwiczenia bierne (zginanie kolana i odwodzenie biodra) to zdecydowanie za mało, skontaktuj się z innym rehabilitantem, który sie Tobą zajmie, ale...
-...nie ma uniwersalnego programu ćwiczeń, każdy pacjent jest inny i ćwiczenia powinny być dostosowane do indywidualnych potrzeb, przez wykwalifikowanego rehabilitanta/fizjoterapeutę, ale...
-... musisz być czujny, rehabilitant musi znać się na rzeczy inaczej może zrobić Ci krzywdę

Zgłupiałem... Jak mam poznać, czy dany rehabilitant zna się na rzeczy, skoro w szpitalu jak mantra powtarzają "dwa ćwiczenia bierne dwa razy dziennie, nie obciążać nogi, nie zginać czynnie kolana i to wszystko"? Dziwi mnie to, czy lekarze chcą naszej zguby i celowo podają nam zbyt ograniczony program ćwiczeń? Przecież to absurd i na 100% tak nie jest. Niejednokrotnie będąc w szpitalu rozmawiałem z rehabilitantem i zawsze powtarzał: "żyć w miarę normalnie (jak na możliwości domowe oczywiście), chodzić jak najwięcej, nie obciążać nogi, nie zginać czynnie w kolanie i dwa razy dziennie ćwiczyć.", koniec nic więcej żadnych wytycznych co do pozycji spania, tego jak siedzieć i ile (zapytany o to mówi, że to nie istotne, bo i tak wszystko będzie dobrze)... Niejednokrotnie pytałem co jeszcze mogę zrobić; zawsze padała odpowiedź: NIC. Teraz czytam forum (chwała jego twórcy!!) i co post to blednę coraz bardziej, bo widzę że takie zalecenia mogą zrobić mi krzywdę gdyż jest to zdecydowanie za mało, o co chodzi?! Co stanie się z ludźmi, którzy uwierzą personelowi szpitala i nigdy nie zajrzą na to forum? Czy oni są na straconej pozycji?

Obecnie dwa razy dziennie ćwiczę to, co powiedziano mi w szpitalu (zginanie kolana, odwodzenie biodra powolutku zwiększam zakres tych ruchów - czy dobrze robie? Nie wiem!), chodzę dużo po domu, wychodzę do ogrodu, na siedząco przygotowuję się do egzaminu, który mam we wrześniu (taaak uczę się w wakacje) 3 razy w tygodniu przychodzi do mnie pani rehabilitantka i wykonuje ze mną większą ilość ćwiczeń biernych (np. delikatna rotacja) oraz ćwiczenia izometryczne (zginanie/prostowanie palców oraz to samo w stawie skokowym) w obydwu kończynach dolnych. Nie mam pojęcia, czy to dobrze, czy źle... Czuję się dobrze, choć po lekturze forum już nawet to mnie nie cieszy, jedynym problemem to delikatne "pukanie w biodrze (dzwoniłem do szpitala, mam się tym nie przejmować; ale komu mam tu wierzyć?!)
Jakie mogą być konsekwencje źle przeprowadzanej rehabilitacji w tym okresie?

Przepraszam Was za te żale, ale potrzebowałem podzielić się moimi wątpliwościami...

Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez AgaW Wto 14 Sie, 2012, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2552
Skąd: z Polski
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

Marcinie zapraszam do poczytania I Ogólnopolskie Obchody Światowego Dnia Fizjoterapii i skorzystania z takiej okazji :)
_________________
Aktywnie z endoprotezą :)
 
     
becia73 
becia

Popularus Bioderkus



Status: Kapo x 1
Wiek: 44
Dołączyła: 10 Lis 2010
Posty: 101
Skąd: Krakow
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

kinga, ale to dopiero za miesiąc, a marcin raczej dziś ma mętlik w głowie.

Marcin88, musisz mieć kogoś do rehabilitacji komu będziesz ufał, to jedyna rada która mi przychodzi do głowy. Ja znalazłam taka iosobę i wiem że jestem w dobrych rękach.
 
     
Marcin88 
Mikrus Bioderkus



Status: Osteo. Ganza x 1
Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 3
Skąd: Przysucha
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

Dziękuję za odpowiedź :) Niestety obchody są 7-8 września, ja mam 12ego września pierwsza wizytę kontrolną, do tego czasu mogę zapomnieć o wycieczkach... Poza tym jeśli robię coś źle to za 4 tygodnie może być już za późno na zmianę...

Dzięki becia, dochodzę do wniosku, że to jest jak z medalem na Igrzyskach Olimpijskich, trzeba to wygrać przede wszystkim w głowie ;) ... tzn... innego wyjścia nie mam :P
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2552
Skąd: z Polski
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

becia73 napisał/a:
kinga, ale to dopiero za miesiąc, a marcin raczej dziś ma mętlik w głowie.

może ma mętlik, ale na wizytę może się zapisać :)
jedno nie przeszkadza drugiemu :wink:

Marcin88 napisał/a:
Niestety obchody są 7-8 września, ja mam 12ego września pierwsza wizytę kontrolną, do tego czasu mogę zapomnieć o wycieczkach.

Zbytnio nie rozumiem. Ja mam kontrolę 23.08. a na rehabilitację normalnie chodzę.

Marcin88 napisał/a:
Poza tym jeśli robię coś źle to za 4 tygodnie może być już za późno na zmianę...

To możesz skorzystać z forumowej bazy polecanych terapeutów TUTAJ
i zacząć działać już teraz :)

a i warto poczytać TEN TEMAT

:)
_________________
Aktywnie z endoprotezą :)
 
     
kinga 
19III2008 11VII2012




Status: Endo x 2
Dołączyła: 03 Gru 2009
Posty: 2552
Skąd: z Polski
Wysłany: Pon 13 Sie, 2012   

Cytat:
Co stanie się z ludźmi, którzy uwierzą personelowi szpitala i nigdy nie zajrzą na to forum? Czy oni są na straconej pozycji?

Marcin Z pewnością są na gorszej pozycji :wink: nie wiedzą o różnych możliwościach... Ja zawdzięczam temu forum bardzo wiele. Bardzo wiele. Oczywiście samych pozytywnych rzeczy. Ale to do poczytania w mojej historii :wink:

Cytat:
? Dziwi mnie to, czy lekarze chcą naszej zguby i celowo podają nam zbyt ograniczony program ćwiczeń? Przecież to absurd i na 100% tak nie jest.

Lekarz to lekarz. On się zna na krojeniu itp. rzeczach.
Rehabilitant to rehabilitant.
Każdy powinien zająć się swoją działką.
A najlepiej by było, gdyby współpracowali ze sobą.
Niestety u nas w kraju rehabilitację, jej znaczenie bagatelizuje się strasznie.
Czas może uleczy kości - zrosną się.
Ale wszystkie tkanki miękkie? Tu potrzeba pracy. Dużo pracy.
Istniejące przykurcze, czy zrotowana miednica. Też same się nie naprawią.

Cytat:
Obecnie dwa razy dziennie ćwiczę to, co powiedziano mi w szpitalu (zginanie kolana, odwodzenie biodra powolutku zwiększam zakres tych ruchów - czy dobrze robie? Nie wiem!),

Ale dlaczego nie wiesz? Rehabilitant w szpitalu nie powiedział? Dlaczego?
Pewnie nie jesteś też pewny, czy poprawnie wykonujesz dane ćwiczenie. Nic dziwnego. Też nie miałam tej pewności.
Na szczęście jesteśmy dorosłymi ludźmi i możemy coś dla siebie zrobić :)

Cytat:
Jakie mogą być konsekwencje źle przeprowadzanej rehabilitacji w tym okresie?

Nie jestem terapeutą. Źle przeprowadzona rehabilitacja na każdym etapie usprawniania może zaszkodzić.
Zaszkodzić może też brak rehabilitacji - o tym się sama przekonałam :(
_________________
Aktywnie z endoprotezą :)
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 40
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3684
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Pon 13 Sie, 2012   

Zgadzam się z Kingą w 1000%, pomyśl nad tym co napisała.
Nie ma co marudzić nad tym jak jest, bo realia są jakie są i świata nie da się łatwo zmienić- tylko szukać swojej drogi do powrotu sprawności.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Utfallo 
Utfallo
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Sie 2016
Posty: 4
Skąd: mazowieckie
Wysłany: Pią 02 Wrz, 2016   

Witam,
22 sierpnia miałam robioną osteotomię okołopanewkową wg Ganza. Wczoraj w nocy jak kładłam się do łóżka, tzn wciągałam operowaną nogę coś mi w niej strzyknęło, ale tak jakby coś chrupnęło, okropne uczucie. Teraz mnie boli nie tak biodro jak mięsień i nie wiem co to mogłoby znaczyć. Zastanawiam się czy nie powinnam jechać do Otwocka z tym? Czy może poczekać? Strasznie się boję, okropnie przeszłam operację i w ogóle kiepsko sobie radzę z sytuacją. Czy ktoś z Was miał taką sytuację, napiszcie coś proszę?
_________________
Utfallo
 
     
crust 
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 44
Dołączył: 17 Sty 2015
Posty: 149
Skąd: 05-500
Wysłany: Pią 02 Wrz, 2016   

Utfallo, czas po pierwszej operacji najmocniej pamiętam, nerwowość i zastanawianie się co mogę a co nie, coś strzyknęło, zabolało to pot zalewał. Moja rada: zarówno jak czujesz ból jak i i dyskomfort psychiczny a masz możliwość to do lekarza, nie zaszkodzisz tym sobie a jak się uspokoisz to i szybciej do siebie fizycznie dojdziesz.
 
     
Utfallo 
Utfallo
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Sie 2016
Posty: 4
Skąd: mazowieckie
Wysłany: Pią 02 Wrz, 2016   

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Pojechałam do Otwocka, zrobili mi RTG i Profesor stwierdził, że z biodrem jest wszystko oki. Jak zapytałam skąd taki "chrzęst", ból i stan podgorączkowy to powiedział, że to na pewno nie jest związane z ortopedią. Profesor zasugerował, że może mam coś w układzie moczowym i powiedział, że ból jest przede wszystkim w głowie. Sama nie wiem co myśleć? Chyba sobie nie radzę z tą sytuacją, inaczej to wszystko sobie wyobrażałam. Żałuję, że wcześniej nie trafiłam na to forum, miałabym przynajmniej obraz jak to wszystko wygląda, bo wcześniej słyszałam, że to wszystko pestka, mam się nie przejmować, że wszystko będzie oki. Ktoś zapomniał dodać o bólu, braku samodzielności, zastrzykach w brzuch (na widok igły prawie mdleję) i o wielu innych niedogodnościach z którymi niestety daleko do normalnego życia.
_________________
Utfallo
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1132
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Sob 03 Wrz, 2016   

Utfallo, Na początku tak jest pacjent jest przewrażliwiony. Sama po osteotomii miałam podobnie najmniejszy ból chrupnięcie i już pisałam w głowie czarne scenariusze że coś jest nie tak. Miałam trochę trudniejszą sytuację niż ty ponieważ była to pierwsza operacja w Polsce podwójnej osteotomii a na dokładkę byłam dość nie typową pacjentką. Więc nie tylko ja panikowałam rehabilitanci w Otwocku którzy się mną zajmowali byli też nie żle wystraszeni. Więc nie miałam komfortowej sytuacji

Profesor musiał uspakajać nie tylko mnie ale i rehabilitantantów, mnie że podczas chodzenia czy innych ruchów to się nie rozleci a rehabilitantów że nic się podczas ćwiczeń nie stanie tyle że naturalnie trzeba uważać. Po powrocie do domu miałam też dwie sytuacje które wydawały się groźnie i takie mogły się w istocie stać. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. A wiesz kiedy ja sama tak naprawdę uwolniłam się od tej ciągłej paniki. Kiedy zdarzyło mi się poślizgnąć na lodzie i wylądowałam na operowanym biodrze. Kilka miesięcy po zabiegu oj poczułam wtedy moje śruby ;-) I nic się nie stało śruby były na miejscu biodro też A Profesor gdy mu o tym powiedziałam tylko się roześmiał i stwierdził no to wywinęłaś nie złego Orła :-D . Naturalnie świadomie starałam się nie dopuszczać do takich sytuacji ale po tym upadku przestałam panikować naturalnie nadal uważałam ale już nie panikowałam gdy mi coś chrupnęło czy strzyknęło.

Takie objawy mogą się zdarzyć może się też np zdarzyć że może Cię np zaboleć noga bo ją przeciążysz. To co się obecnie dzieje w Twoim biodrze przypomina pobojowisko po wybuchu bomby Atomowej daj swojemu biodru czas na dojście do siebie. Gdybyś sobie coś poważnego zrobiła to zapewniam Cię że byś to odczuła i to bardzo a nie tylko chrupnięcie. Przede wszystkim uważaj bo uważać przez jakiś czas trzeba ale spokojnie tego nie da się tak łatwo rozwalić. Naprawdę trzeba się o to postarać..
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
Utfallo 
Utfallo
Mikrus Bioderkus



Status: Przed
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Sie 2016
Posty: 4
Skąd: mazowieckie
Wysłany: Sob 03 Wrz, 2016   

Dziękuję Ci bardzo za to co piszesz, za słowa pokrzepienia. Chyba za szybko chciałabym wszystko na raz. Zawsze byłam aktywna, moje życie to ciągły bieg a teraz wszystko stanęło i nie potrafię się ogarnąć. Niby miałam wcześniej 2 operację tego biodra ale będąc dzieckiem (pierwsza w wieku 2,5 lat, druga 12 lat) i niewiele z tego pamiętam. Muszę się wziąć za siebie, podobno mogę już zacząć ćwiczyć :) Pozdrawiam serdecznie :)
_________________
Utfallo
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.