Forum Bioderko

Ogólne tematy - Farmakologiczne metody leczenia stawów

feig - Czw 09 Wrz, 2010
Temat postu: Farmakologiczne metody leczenia stawów
Czy ktoś z Was miał robione zastrzyki z kawasem hialuronowym do stawu biodrowego? Czy to pomaga we wczesnych stadiach zwyrodnienia?
Karamazow - Czw 09 Wrz, 2010

Mi pomógł, a raczej odwlekł nieuchronną operację.
pasiflora - Czw 09 Wrz, 2010

W Piekarach poznałam osobę której taki zastrzyk pomógł 1 dzień Z tego co słyszałam od wielu osób to sprawa bardzo indywidualna, ale faktycznie Karamazow ma rację to odwlekanie nieuniknionego :-|
feig - Pią 10 Wrz, 2010

Dzięki za odpowiedzi:)
Zdaje sobie sprawę, że to odsuwanie operacji w czasie - ale w sumie o to mi chodzi- żeby taka konieczność sie pojawiła jak najpózniej. Jestem po zatorze płucnym - boje się powikłań okołooperacyjnych. Dlatego staram się łapać wszystkich sposobów na odwlekanie. Ten kawas hialuronowy wydaje mi się niezły, ale mam kilka wątpliwości. Np czy przy wstrzykiwaniu nie uszkodzi mi się chrząstka. Moje zwyrodnienie to na razie tylko sklerotyzacje (z obu) i niewielkie zmiany z lewej strony. Nie mam zwezenia szpary stawowej wiec chrząstka jest na razie ok. Pytałam mojego ortopede o ewentualne problemy z takimi zastrzykami - ale on w ogole nie wie, że cos takiego się robi przy stawach biodrowych.

duska - Pią 17 Wrz, 2010

Najbardziej pomaga na podniesienie biustu albo usuwaniu zmarszczek :mrgreen:
A serio, z tego co wiem, iniekcje dostawowe z tym kwasem mają sens jednynie w bardzo wczesnym stadium choroby zwyrodnieniowej. Jest to naturalny składnik naszego organizmu i jego działanie polega na przywróceniu właściwej masy cząsteczkowej kwasu hialuronowego w płynie stawowym oraz łagodzeniu procesów zapalnych (cos tam robi z leukocytami). Tak wiec, jesli zwyrodnienie jest już spore to taki zabieg jest bezskuteczny. No i ponoc lepiej sie sprawdza w stawach kolanowych.

Edith - Pią 17 Wrz, 2010

Ja miałam podpowiedź od ortopedy, w sprawie zastrzyków z tym kwasem ale na kolano przy II stopniu chondro rzepki i lateralizacji, ale jak mi powiedział lekarz jak są wady i "ten model tak ma" to zastrzyki też nie pomogą :-( , po rehabilitacji kolano przestało boleć, strzela :evil: ale dysfunkcja w prawym biodrze i stawie krzyżowo-biodrowym dalej się utzrymuje, miednica rotuje w prawo, więc wierzę mocno w rehabilitację :-D .,
basia19 - Pon 07 Lut, 2011
Temat postu: LEKI POPRAWIAJĄCE SPRAWNOŚĆ STAWÓW
Prosiłabym o opinie na temat bardzo reklamowanego 4 FLEX, który podobno czyni cuda.
pasiflora - Pią 11 Lut, 2011

basia19, to może i pomaga ale gdy jest choroba w najmniejszym stadium. Niestety takie leki to raczej pożeracze naszych kieszeni :-x
Grazyna1950 - Sob 12 Lut, 2011

pasiflora napisał/a:
Niestety takie leki to raczej pożeracze naszych kieszeni

Też tak uważam. Lekarz kiedyś, dawno, dawno temu polecał mi preparat z glukozaminą - nazwy juz nie pamietam. Skutecznie zadziałał jedynie na moją kieszeń znacznie uszczuplając jej zasoby. Nie czułam żadnej poprawy a stosowałam chyba przez rok. ;)

basia19 - Sob 12 Lut, 2011

Kupiłam ten 4 flekx za 72 zł 30 saszetek i teraz czekam na efekty
Alpha - Pon 28 Mar, 2011

Mi ostatnio ortopeda polecił takie coś jak "Flexus". Z tego co wyczytałem to w głównej mierze kolagen. Czyli to co bardzo potrzebne naszym stawom. Ponoć skutecznie spowalnia/hamuje zmiany zwyrodnieniowe. 1 op. kosztuje ok. 50zł i starcza na 15 dni. Fleksus bierze się przez 2 miesiące a potem 10 miesięcy przerwy, czyli roczny koszt 200zł.

Oprócz tego stosuję wapno z herbalifu od dłuższego czasu. Nie widzę znacznej poprawy, ale brać na wszelki wypadek nie zaszkodzi, więc próbuję.

Od niedawna piję także olej budwigowy. Ponoć jest bardzo zdrowy, pomaga na wiele rzeczy np. problemy żołądkowe, między innymi ma pomagać też na stawy. Zależy jakie bierzemy dawki, ale moja miesięczna kuracja nim kosztje ok. 90zł.

:-)

retman - Pon 28 Mar, 2011

...kochani,szkoda pieniążków na proponowane przez lekarzy leki :mrgreen: ,częste przypadki pokazują,jak lekarze promują i polecają pewne leki,to są układy między nimi a przedstawicielami firm farmaceutycznych...nakręcanie im kasy :lol: taka jest prawda.To co moge Wam polecić z czystym sumieniem,to lek Piascedline(kapsułki),sam stosowałem z dobrym skutkiem w łagodzeniu obiawów zwyrodnieniowych.Żadne leki niepomogą,gdy staw jest uszkodzony mechanicznie,są już wtórne zmiany zwyrodnieniowe,zniekształcenia,itp.co najwyżej można złagodzić objawy.Stosowałem ten lek,faktycznie przyniósł ulgę,jedynie co możemy zrobić,to zabieg wszczepienia endo,kapo,itp...
link do leku http://www.tanie-leczenie...CFY0hfAodphr3bQ
...żebym niebył gołosłowny,to już ten lek polecałem,niewiem czy na tym forum,czy iponie,zresztą już kilka osób potwierdziło jego skuteczność...

Alpha - Pon 28 Mar, 2011

Masz racje, często lekarze mają jakieś układy. Jednak wolę wziąć to na wszelki wypadek i wiedzieć, że zrobiłem wszystko co mogłem. Po za tym tylko jeden lek który podałem polecił lekarz. Resztę sam znalazłem. Nie cofnął moich zmian zwyrodnieniowych, ale może przynajmniej spowolnią.zahamują dalsze postępowanie. ;)
wglad - Wto 29 Mar, 2011

Mnie swojego czasu bardzo pomógł apo naproxen. Zapisany bodajże na przeziębienie i przypadłość dróg oddechowych przyniósł skutek uboczny w postaci dużej ulgi na biodro. Niestety po poru latach gdy zwyrodnienie postąpiło i przypomniałem sobie o leku, jego zażycie nie przyniosło już żadnego efektu. Podobnie było z ćwiczeniami na podwieszkach. Przed operacją wręcz zaszkodziły, ale kiedyś pomogły. Ćwiczenia wykonywałem po mrożeniu w komorze kriogenicznej. W tym samym czasie odstawiłem kawę. Po jednej z tych operacji (lub po wszystkich razem) również poczułem znaczną ulgę.
pasiflora - Wto 29 Mar, 2011

wglad, Naproksen to organiczny związek chemiczny, pochodna kwasu naftalenooctowego o działaniu przeciwbólowym, przeciwzapalnym i przeciwgorączkowym, zaliczana do grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Działa na zasadzie "wyłączania" (blokowania) hormonów odpowiedzialnych za ból i stany zapalne. Stosowany jest przy uśmierzaniu bólu, a także przy leczeniu stanów zapalnych takich jak: zapalenia tkanek miękkich, zapalenia mięśni, bóle menstruacyjne, reumatyzm, osteoporoza, artretyzm. Działa długofalowo. Stosowany w formie tabletek bądź maści do użytku zewnętrznego.

Jak widzisz nic dziwnego, że Ci pomógł bo "my" wszyscy bierzemy z tej grupy (NLPZ) leki Tego jest tak wiele że nie chce mi się wymieniać.

basia19 - Wto 14 Cze, 2011

Witam , jestem rok po kapoplastyce i mam podobny problem z drugim biodrem .Mój ortopeda polecił mi lek 4 Flex , biore go juz 3 miesiace j jest zdecydowanie lepiej . Polecam, najtaniej jest dostepny na alegro około 75 zł za 30 saszetek.
aga.t. - Wto 14 Cze, 2011

basia19 Czy mogłabyś napisać coś więcej :
-jaki specjalista polecił Ci ten specyfik?
-dlaczego jest lepiej- czy to Twoje odczucia czy widać jakąś poprawę na Rtg lub TK?
-czy jest szansa aby w przyszłości nie była potrzebna operacja?
Jeśli chciałabyś się podzielić swoim doświadczeniem zapraszam do kontynuacji wątku TUTAJ - tym bardziej, że kiedyś sama pytałaś o skuteczność tego leku więc teraz jesteśmy ciekawi czy są efekty.
Z góry dziękuję :)

Grazyna1950 - Sro 15 Cze, 2011

Ten "lek" to nowa nazwa środków z glukozaminą. Podejrzewam Basiu, że tylko sugestywnie odczuwasz poprawę. Brałam tych specyfików wiele pod róznymi nazwami i niewiele pomogły. A akurat ten specyfik jest dodatkowo bardzo drogi.
basia19 - Sro 15 Cze, 2011

aga t, specyfik ten polecił mi dr. Ptaszyński z Piły. Nie robiłam rtg bo mam wizytę kontrolną 4 lipca w Puszczykowie i tam mi zrobią rtg.Czuję poprawę stanu mojego bioderka ponieważ przy chodzeniu czy nagłych ruchach nie boli a bolało, nie sądzę aby to była wiara w lek. Zobaczymy co pokaże rtg . Operacja pewnie bedzie potrzebna ale nie teraz.
Jak byłam w grudniu na wizycie kontrolnej to powiedzieli że mogę zapisać się w kolejkę bo nie wytrzymam kilku miesięcy a już pół roku minęło i jest lepiej, dalej będę brać 4 flex do 4 lipca a potem zobaczymy.

kinga - Sro 15 Cze, 2011

4 flex - to nie jest lek; to jest suplement diety
ewunia123 - Sro 15 Cze, 2011

Zgadzam sie (niestety) z Grazyna i Kinga.Z tego co slyszalam mniej pomagaja pacjentom a wiecej firmom farmaceutycznym.
aga.t. - Czw 16 Cze, 2011

basia19 napisał/a:
Zobaczymy co pokaże rtg

Mam nadzieję, że dasz znać jak już będziesz po wizycie kontrolnej - jestem bardzo ciekawa.
Niestety też jestem sceptycznie nastawiona do takich suplementów, ale jeśli Ty czujesz jakąś poprawę to nikt Ci nie zabroni z tego korzystać, prawda?
Również brałam tego rodzaju tabletki ( choć nie tak drogie ;) ), polecił mi je lekarz, ale to było jakieś cztery miesiące po moim wypadku i tuż przed ''zakończeniem leczenia'' u tegoż lekarza - jak widać na mnie nic takiego nie działa :(

pasiflora - Czw 16 Cze, 2011

Ja myślę, że bardziej wiara w uzdrowienie, niż specyfik działa. Taki efekt placebo :mrgreen: Ważne że jest lepiej :!:
pestka - Czw 16 Cze, 2011

Słyszałam opinie na temat tego i tym podobnych suplementów diety. Podobno aby one cokolwiek pomogły trzeba zjeść ich co najmniej kilogram. Myślę , że najbardziej pomagają one producentom w generowaniu zysku.
Mijka - Czw 16 Cze, 2011

4flex jest to hydrolizat żelatyny pochodzenia wieprzowego - informacja z saszetki (opakowania) :)
kieszczyński - Czw 16 Cze, 2011
Temat postu: albo
Albo zimne nóżki,golonkę...
aga.t. - Czw 16 Cze, 2011

Mijka napisał/a:
Spotkałam sie z taką wypowiedzią :mrgreen: "może to pomoże, ale drogie, taniej jest wypijać codziennie rozpuszczoną żelatynę spożywczą" :mrgreen:


kieszczyński napisał/a:
Albo zimne nóżki,golonkę...


...czyli po prostu stare metody: galaretki, galarety :)
Ech, gdyby to było tak proste i jedzenie takich rzeczy uchroniłoby nas przed operacją...
Ale,ale trzymajmy się tematu, czyli farmakologiczne leczenie stawów - powoli lekko zbaczamy z tematu, możemy temat naturalnych metod ''wspomagania'' kontynuować w innym wątku :)

kinga - Czw 16 Cze, 2011

Mijka napisał/a:
może to pomoże, ale drogie, taniej jest wypijać codziennie rozpuszczoną żelatynę spożywczą"


kieszczyński napisał/a:
Albo zimne nóżki,golonkę...


aga.t. napisał/a:
...czyli po prostu stare metody: galaretki, galarety


i to potwierdzam :) galaretka raz dziennie :) teraz ciepło i taką zimną owocową (z owocami) prosto z lodówki- to jak jedno danie :)

Grazyna1950 - Pią 17 Cze, 2011

Zgadzam się z Kingą. Można galaretki owocowe robić samemu, wtedy można dać mniej cukru i są mniej kaloryczne.
Np. z własnego soku owocowego połączonego z żelatyną.
Ja robię "gotową" galaretkę owocową i zalewam nią truskawki. Pychota.
Wszystkie te środki z glukozaminą nie dają nic, poza wyciąganiem pieniędzy z kieszeni. Zjadłam chyba tonę, a i tak mam dwie endo, a wcześniej inne operacje.
Czasami jednak wiara, że pomoże daje subiektywne odczucie , że specyfik pomaga.

AgaW - Sob 18 Cze, 2011

Naturalne galaretki są najlepsze, najzdrowsze.
Ja robiłam takie kolorowe warstwy galaretek, prawdziwą tęczę do jedzenia i świetnie tio się jadło po operacji. Różne kolory galaretek się rozpuszczało osobno i gdy się schładzaly z pomocą lodówki wylewałam koleją warstwę na tą stęzoną :) Pięlnie to wyglądało i pysznie ( do galaretki rozpuszczonej i ostudzonej jak się doda śmietany to ma jeszcze inny-mleczny kolor ) Możliwości jest mnóstwo, szczególnie teraz gdy sezon owocowy zaczyna się.
A te naturalne z nóżek, z golonki też mają tyle możliwości, można zalać gotowane warzywa, jajko, dodać zieleninę - naprawdę cała rodzina może mieć coś dobrego do zjedzenia ;)

basia19 - Nie 19 Cze, 2011

Może i ja sobie zrobie takie cuda? ale lek wypije do końca .
kinga - Nie 19 Cze, 2011

basia19 napisał/a:
Może i ja sobie zrobie takie cuda?

do dzieła :) taniej i smaczniej :)

basia19 napisał/a:
ale lek wypije do końca

wykończ ten suplement, wykończ, bo kosztował nieźle :wink:

a potem bardziej naturalniej :)

Mijka - Nie 19 Cze, 2011

kinga napisał/a:

wykończ ten suplement, wykończ, bo kosztował nieźle :wink:

a potem bardziej naturalniej :)

Też tak myslę :thumbup:

basia19 - Nie 19 Cze, 2011

człowiek z bólu łapie sie wszystkiego bez względu na koszty
pasiflora - Nie 19 Cze, 2011

basia19, może zamiast w przereklamowane "specyfiki" przeznacz tę nie małą kasę na porządną rehabilitację funkcjonalną.

Ps. Kupiłaś ten rowerek?

basia19 - Pon 20 Cze, 2011

pasiflora, rowerek pożyczyłam
wladek99 - Sro 22 Cze, 2011

Witam
Jedyny suplement diety jaki kiedykolwiek mi pomógł to 4flex. Rok temu dowiedziałem się że mam biodro do wymiany , lekarz na pdst. zdjęcia i badania ruchomości stwierdził że potrzebna jest operacja. Zapisałem się w kolejkę na endo. Sam pod wpływem informacji w internecie zdecydowałem się na kurację tym suplementem diety . Minął rok i może 1 tydzień tylko nie brałem no i przesunąłem kolejkę na następny rok bo miałem w lipcu termin operacji. Poprawa jest znaczna i nie muszę robić zdjęcia . Nie mogłem zakładać nogi na nogę ,tera zakładam , na rower wsiadałem z bólem teraz zauważyłem że zarzucam nogę na rower tak jak 10 lat temu. Jeszcze utykam ale nie boli przy chodzeniu tylko jak bardzo skręcę nogę. Wkolanie też bolało i boli 50% mniej. Wiem że pomaga dlatego że nie stosuję innego leku tylko co pół roku pole magnetyczne i machanie nóżką . Teraz kupiłem na allegro za 60 zł 4 paczki . 1 paczka 30 saszetek na miesiąc . Rozrabia się w 100ml wody i piję zawsze rano przed wyjściem do pracy. Jest to czysty kolagen i chrząstka się odbudowuje bo znika ból. W ubiegłym roku w aptekach ten lek był za 30 saszetek 140zł. Naprawdę polecam . Napisane jest że poprawa nastąpi po 3 miesiącach . Ja zauważyłem po 10 miesiącach.
Władek

Jupi - Sro 22 Cze, 2011

A ja sobie przykleję plaster rozgrzewający, napewno pomorze... :mrgreen:
Grazyna1950 - Sro 22 Cze, 2011

wladek99 - wiara czyni cuda
basia19 - Sro 22 Cze, 2011

Może to kurcze na prawdę działa na nasze bioderka.
Bonia - Sro 22 Cze, 2011

Wątpie jak ma się uszkodzony staw to takie cuda tylko nabijają kase firmą farmaceutycznym a chore biodro jak było tak jest. A propo kolagenu ja dowiedziałam się na jednym spotkaniu że to lek nawet na kaca :mrgreen: wiecie taki cudowny środek na wszystko dosłownie złote panaceum czyli jak na wszystko to tak naprawdę na nic.


I wracając do odbudowy chrząstki ktoś mi powiedział że to jest dobre ale po zabiegu i najlepsze są właśnie wszelkiego rodzaju galaty galaterki owocowe czyli naturalnie a nie jakieś saszetki bo saszetki co najwyżej zrujnują nam kieszeń a nie odbudują chrząstke.

Boubi - Czw 23 Cze, 2011

A ja niedawno kupilam ksiazke pt "Skutek uboczny - smierc - Czy wiesz co lykasz". Tytul nieco katastroficzny, ale sa w niej opisane autentyczne historie z dziedziny najnowszej historii farmaceutyki; korupcje i oszustwa wielkich koncernow, ktore wprowadzaja na rynki nowe specyfiki, bez wzgledu na skutki uboczne i fatalna tolerancje lekow. Przytoczono m.in przypadek slynnego lekarstwa na " choroby i bole reumatyczne i zwyrodnieniowe" o nazwie Vioxx (sama lykalam przez rok!!!), ktory to lek wycofano z rynku, gdyz byl przyczyna bardzo powaznych zaburzezn kardiologicznych.....
Ach... samo zycie - a my - pacjenci jestesmy jedynie pionkami w grze o wielka kase!!! :evil: Lektura warta polecenia!!! :-)

AgaW - Czw 23 Cze, 2011

Książka musi być naprawdę ciewkawa i niestewty "z życia wzięta". Dzięki za namiar, chętnie jej poszukam i poczytam :)
wladek99 - Pią 24 Cze, 2011

Wiecie jak czytam niektóre wpisy to wydaje mi się że niektórzy myślą że jak zachęcam do spróbowania leczenia się 4flexem to nie wiem mam jakies profity że Was zachęcam? Wiara czyni cuda hm na pewno ale po kolei. Kolagen- jak kuzyn który jest trenerem piłkarskim dowiedział się że mam biodro do wymiany to pierwsze słowa jeki powiedział brak kolagenu . Ma do czynienia z kontuzjami stawów , kolan bioder itp itd. Może kolagen jest na wszystko ale jest odpowiedzialny za właściwy rozwój chrząstek których my nie posiadamy. Nie wie, jak może pomóc osobom które juz sa po operacji ale wiem po sobie że osobom które są przed endo mają koksartrozę ,brak chrząstki osteofity jak ja to myślę że pomoże. Uprawiam piękny sport który nazywa się petanque a po polsku bule . Znam osoby które mają endoprotezę i też uprawiają ten piękny sport który jest dla ludzi w wieku od 5-95 lat. Kulami rzuca sie na terenie podobnym do alejek parkowych ale wracając do wątku to rok temu kupiłem sobie magnesik ponieważ nie mogłem się schylić po kule żeby je zebrac z ziemi (magnesiki są na sznurku i stosują je osoby z wadami kręgosłupa itp.). Teraz magnesik schowałem głęboko w szufladzie i zbieram kule bez żadnego bólu . wchodzenie i schodzenie po drabinie to horror(buduję dom) teraz wskakuję i schodzę bez bólu. Poprzednio czasami przy chodzeniu po schodach czułem jakby w biodrze kość dotykała jakiegoś nerwa na wierzchu teraz od 3 miesięcy nic takiego nie czuję. Ma ten specyfik nazwę suplement diety bo nie jest zarejestrowny jako lek ale wierzcie mi jest lekiem.Nie kosztuje drogo 59.99 za 30 saszetek za 3 miesiące kuracji 180 zł i powinna być poprwawa ale tak jak pisałem ja tłumaczyłem sobie wcześniej że to wiara , że trochę lepiej ale to może subiektywne odczucie. Ale teraz wiem że pomaga , jeżeli cokolwiek będzie gorzej to zaraz napiszę ale nie może byc tak że po roku jest lepiej jeżeli nic innego nie stosowałem to musi być zasługa tego specyfiku. Nie wiem czy szkodzi ale ja nie odczuwam żadnych powikłań zdrowotnych po roku stosowania . Nie wiem czy pomoże każdemu ale myslę że pomaga bo widac że cena ze 140żł zleciała na 70 tzn że coraz więcej ludzi kupuje i firma nie nastawia się na sprzedaż małej ilości za wysoką cene tylko dużej za niską . Ludzie widzę w internecie kupują bardzo dużo i cena leci cały czas w dół. Jeżeli nie pomoże to tylko wydatek 200zł myślę że warto spróbować . Piszę to bo myślę że nie należy nikogo odstraszać za tak małe pieniądze żeby wyleczyli się z nieuleczalnej choroby a ja mam nadzieję że będę brał ten lek do końca życia i nigdy nie będe potrzebował wymiany bioderka a jeżeli to sprawi nadzieja , wiara , czy cokolwiek innego to nie ma znaczenia.
Pozdrowienia dla wszystkich bioderek.

pasiflora - Pią 24 Cze, 2011

Cytat:
Wiecie jak czytam niektóre wpisy to wydaje mi się że niektórzy myślą że jak zachęcam do spróbowania leczenia się 4flexem to nie wiem mam jakies profity że Was zachęcam?
Waldku, a ja myślę że większość jednak pisze kierując się doświadczeniami własnymi lub otoczenia. Nie bierz tego jako atak na siebie, tylko weź pod uwagę że to jest forum na którym każdy ma prawo do własnego zdania, nie zawsze zgodnego z Twoim.
Pozdrawiam serdecznie
Pasiflora

zozo - Pią 24 Cze, 2011

Zgadza się. Jeśli chodzi o suplementy diety, to z pewnością należy być ostrożnym i nie poddawać się każdej reklamie. Natomiast uważam, że jest sporo dobrych, sprawdzonych preparatów i dlaczego z nich nie skorzystać. Moja znajoma – trochę starsza ode mnie, również zażywa 4 Flex, bo zaczęła mieć problemy z kolanami i zauważyła poprawę. Osobiście nie wierzę, aby ten preparat pomógł w ostrej, zaawansowanej fazie choroby zwyrodnieniowej stawów. W fazie, gdzie mamy do czynienia z dużymi zmianami i ostrymi bólami, ale kiedy choroba nie jest jeszcze tak mocno zaawansowana a bóle pojawiają się w określonych sytuacjach, to dlaczego nie spróbować.
Piszecie, że zamiast suplementu diety można jeść galaretki owocowe, mięsne z nóżek wieprzowych. Nie bardzo wyobrażam sobie codzienne wcinanie galaretki z nóżek, nawet na przemian z galaretkami owocowymi. Z wielu powodów – po 2-3 tygodniach z pewnością nie byłabym w stanie patrzeć ani na jedną, ani na drugą. Produkcja galaretki z nóżek jest bardzo czasochłonna a więc nie widzę tego dania, jako stały repertuar diety. Dodatkowo taka galaretka jest tłusta i kaloryczna. O ile nie stosuje się diety Kwaśniewskiego, która dopuszcza takie dania, ale wtedy trzeba restrykcyjnie przestrzegać proporcji pomiędzy węglowodanami i tłuszczami, bo jak zaczniemy zajadać się galaretką z nóżek wieprzowych przegryzając pieczywem, to obawiam się, że w szybkim tempie dołączymy do grona puszystych.
Nie widzę siebie również wcinającą codzienną porcję galaretki owocowej – z podobnych powodów – po 3 tygodniach żadna galaretka nie przeszłaby mi już przez gardło. Dodatkowo nie wiem, jakie macie na myśli galaretki – przygotowane domowymi sposobami, czyli żelatyna z naturalnymi owocami, bo jeśli te kupione w sklepie, to ich nazwa pomarańczowa, wiśniowa, poziomkowa.... nie ma nic wspólnego z wymienionymi owocami. Podstawowy skład takich galaretek, to cukier :( , żelatyna wieprzowa, barwniki :( , kwas cytrynowy :( , aromaty :( , czyli sama chemia :evil: . Na temat barwników, które są powszechnie stosowane w kolorowych słodyczach, żelkach, jest sporo negatywnej prasy. Oczywiście można próbować kupić galaretki bez zawartości cukru, ale tu również należy uważać. Pół biedy, jeśli jest to fruktoza, ale takie galaretki są droższe i nie wiem, czy kuracja nimi nie bije bardziej po kieszeni, niż zakup wspomnianego 4 Flex.
Reasumując – gdybym miała do wyboru – katować się codziennym spożywaniem galaretki, wolałabym wypić raz dziennie rozpuszczoną, zapewne bez smaku, saszetkę preparatu 4 Flex.
I już tak zupełnie na koniec – aktualnie nie stosuję, żadnych suplementów diety, bo jak zapytałam kiedyś mojego operatora, co on sądzi i czy dla lepszego przyjęcia się przeszczepów powinnam coś zażywać, to powiedział, że najlepszą kuracją jest zdrowa, urozmaicona dieta, bogata w sery, jaja, mięso, ryby i warzywa. Nie wykluczam jednak okresowego wspomagania diety, jakimś sprawdzonym suplementem :) i poważnie zastanawiam się nad spróbowaniem suplementów diety z grupy Flavon.

wladek99 - Pią 24 Cze, 2011

Na tak na taki głos jak nuty czekałem bo oczywiście nie można powiedzieć że jak ktoś ma iść na operację to nie pójdzie bo będzie zażywał 4flex. Myślę że wiele osób powinno zażywać 4flex ale tego nie wiedzą bo ogólnie nie wiedzą że mają problem z bioderkami. 80% osób z problemem bioder ma nadwagę i galaretki ją zwiększą. Mam nadwagę i cukrzycę tak że myślę że większość osób które skończyły 40 rok życia i mają te przypadłości to powinny zbadać się czy nie mają koksartrozy . Lekarze nie dają skierowań bo to kosztuje tak że myślę że należy coś robić na własną rękę . Kolagen odżywia chrząstki w stawach ,włosy , paznokcie , no w każdym razie jakoś tam pomaga . Myślę że nalezy rozmawiać i pisac dużo na tym forum nie tylko żeby trafić do osób które są przed lub po endo które od dzieciństwa cierpią na schorzenia bioder ale także do osób które mogą po przeczytaniu takich wpisów zastanowić sie czy może należało by skontrolować biodra a jeżeli to jest początek choroby to może dietka i coś jak 4flex żeby się nie pogorszyło.

Pozdrowionka dla wszystkich

kinga - Pią 24 Cze, 2011

wladek99 napisał/a:
80% osób z problemem bioder ma nadwagę i galaretki ją zwiększą

sama galaretka nie zwiększy wagi :mrgreen:
100g to tylko 70 kalorii i 0 % tłuszczu

Libra - Pią 24 Cze, 2011

zozo praktycznie wyłuszczyła temat :-) A tak właściwie, to podała złoty środek do przemyslenia. NIE MA na naszym, i pewnie nie tylko naszym, rynku, preparatów, które NAPRAWIA duze zwyrodnienia. Taki normalny, zyciowy ortopeda zawsze to powie. Są natomiast preparaty (organiczne), które pomagają w zahamowaniu procesu, a przede wszystkim łagodza ból czasami. Ten sławetny 4flex....nie pamietam juz dokładnie, ale zdaje sie, że opiera sie głównie na kolagenie, a nie na glukozaminie. Pewnie i to jest ok, ostatnio moda na podawanie sobie kolagenu we wszelkich maściach. A nie taniej byłoby po prostu kupienie sobie DOBREGO preparatu kolagenowego? Kuracja miesięczna kosztuje pewnie mniej, niz kupienie 4flex. Ja od kilku lat biorę okresowo kolagen w tabletkach. Nie zauważyłam ZADNEGO jego wpływu na biodra, byc może jakis tam jest, byc może chronię swoje nieoperowane biodro. Biorę go z zuepłnie innego powodu, ale na biodro, to on mi akurat chyba szału nie robi. A może robi,ale ja o tym nie wiem.
Co do galaretek......juz dawno temu mój ortopeda mówił mi, że żadne tam glukozaminy z apteki, tylko jak już, to galareta, najlepiej robiona na kurzych łapkach z pazurami :shock: :shock: . Pewnie, że nie da się tego jeść miesiącami. Jeżeli ktoś ma kasę na 4flex i inne preparaty, to pewnie- nie zaszkodzą. Jeżeli ktos nie ma, to niech nie czuje się "niedoleczony".

Bonia - Pią 24 Cze, 2011

Ja się nie spieram mnie jak librze o tych galaretkach powiedział lekarz i to już po zabiegu A nie Pani z firmy farmaczeutycznej chcąca mi sprzedać cudowny lek i na tym zarobić. Zresztą byłam na takim pokazie kolagenu i nie tylko i dla mnie specyfik który jest na wszystko tak szczerze jest do d....... sorry tak jak inne wynalazki cudowne pościele itp. Nie myślcie że raptem stałam się maniaczką rehabilitacji bo nie raz mam lenia i to takiego że sama muszę się wziąć w kraby i bynajmniej nie motywuje mnie wydana kasa a mój terapeuta bo jeśli nie ćwiczę widać to a nie chce zmarnować kilku miesięcy ciężkiej pracy i swojej i terapeuty a nie wywalić kasę na wątpliwy specyfik i czekać na cud wole te pieniądze wydać na porządną rehabilitacje bo tu widzę postępy.A zresztą jako dziecko i nastolatka miałam doczynienia z różnymi cudownymi specyfikami i pomogły mi tyle co kaszel chorobie.


A teraz opycham się właśnie galaretką własnej roboty i taniej a na dodatek jakie smaczne ;D

Grazyna1950 - Pią 24 Cze, 2011

Preparaty z GLUKOZAMINĄ czy KOLAGENEM na pewno nie wyleczą chorych stawów. Brałam różnego rodzaju specyfiki ponad rok(nazwy są mało istotne) i niestety nie pomogły. W moim przypadku czasami mi się wydaje, że wręcz zaszkodziły, bo od pierwszego rtg z opisem koksatroza stopnia miernego do I operacji minęło niecałe dwa lata :( (choroba zaczęła galopować)
Iza - Czw 22 Gru, 2011
Temat postu: ArthroStop i inne leki
Przeszukałam forum i nie znalazłam informacji na temat zażywania leków typu ArthroStop. Czy są one pomocne przy zwyrodnieniach bioder? Czy któryś z Waszych lekarzy sugerował zażywanie tego typu preparatów?
kinga - Czw 22 Gru, 2011

Iza szukajcie, a znajdziecie :)
miłej lektury :)

Iza - Pią 23 Gru, 2011

Dziękuję Kinguś. Jako nowy forumowicz błądzę jeszcze tutaj po omacku. Lekturkę poczytałam i może się skuszę na 4Flexa. Zaszkodzić, nie zaszkodzi, a będę mądrzejsza o kolejne doświadczenie. Galaretki uwielbiam, więc zrobię dzisiaj większy zapasik :)
Grazyna1950 - Pią 23 Gru, 2011

Izo !!! !!!! te wszystkie pseudo leki skutecznie leczą........ ale nasze kieszenie.
Możesz brać, ale niewiele Ci to pomoże.

basia19 - Sob 24 Gru, 2011

Iza , ja jestem na 4 flex i jest poprawa = naprawdę
AgaW - Nie 25 Gru, 2011

Bo owszem to działa, ale nie na wszystkie rzeczy i wszystkiego szczególnie istotnych problemów kostnych nie załatwi, ale niektóre osoby są zadowolone i czują jakąś poprawę-szczególnie wtedy gdy już są po operacjach i faktycznie potrzebują składników zawartych w tych preparatach. To może być pewien rodzaj profilaktyki, stosowanej dodatkowo ale nie załatwia sprawy leczenia :)
Iza - Pią 30 Gru, 2011

basia19 napisał/a:
Iza , ja jestem na 4 flex i jest poprawa = naprawdę


Ja już też jestem na 4FLEX. Paskudnie smakuje, ale z sokiem jabłkowym da się przeżyć. Na pewno nie zaszkodzi, a jeśli nie pomoże to przynajmniej wzmocni włosy i paznokcie :)


Grazyna1950 napisał/a:
Izo !!! !!!! te wszystkie pseudo leki skutecznie leczą........ ale nasze kieszenie.
Możesz brać, ale niewiele Ci to pomoże.


Wiesz Grażynko ja z tych co muszą na własnej skórze sprawdzić :)

Kris1968 - Pią 30 Gru, 2011

Kiedyś reumatolog przepisał mi Arthron Complex 100 zł 90 tabletek taki nowoczesny lek amerykański i wszystko by było fajnie gdyby nie to że dostałem od niego uczulenia :)
Międzyczasie byłem na konsultacji u ortopedów i powiedziałem że takie coś biorę to się uśmiechnęli i powiedzieli że jeśli lubię pastylki to mogę łykać ale mi to już nie pomoże bo chrząstka nie zregeneruję się i nie odrośnie. Aczkolwiek rozmawiałem kiedyś z chłopakiem co właśnie brał 4Flex bo mu strzelało w kolanie i niby mu pomogło :)
Pozdrawiam

Iza - Pią 30 Gru, 2011

Kris1968 napisał/a:
nie pomoże bo chrząstka nie zregeneruję się i nie odrośnie


No tak, chrząstka nie odrośnie, ale może chociaż ruchomość stawów się polepszy :)

AgaW - Nie 01 Sty, 2012

Ruchomość jak i zakres ruchów sama nie przychodzi, trzeba ją wypracować ćwiczeniami. Jeśli chcesz mieć taki efekt to pomyśl nad porządną rehabilitacją, która polepszy Twoją pracę w stawie. Tabletki możesz kupić ale cudów nie zrobią same a koszt tabletkowych terapii jest niemały. Ale zrobisz jak uważasz :)
Iza - Nie 01 Sty, 2012

AgaW napisał/a:
Ruchomość jak i zakres ruchów sama nie przychodzi, trzeba ją wypracować ćwiczeniami.


No pewnie, że cuda nie istnieją :) jeżdżę codziennie godzinkę na rowerku, dodatkowo codziennie zestaw ćwiczeń odciążających :) jestem w trakcie popszukiwań dobrego fizjoterapeuty, no i wciąż studiuję forum bioderko i uczę się od mądrzejszych :)

Nuta - Pon 02 Sty, 2012

Iza, też się noszę z zamiarem kupienia 4flexu. Mój szef pije, jest zadowolony, bo czuje poprawę w swoich stawach.
Nawet gdyby to tylko miało coś choć trochę odżywić, to warto. Tym bardziej, że ja nigdy nie stosowałam tego typu srodków.
Acha, o Świebodzinie słyszałam dobrze, gdyż córka mojej koleżanki miała tam leczony kręgosłup z rewelacyjnym skutkiem.
A ja jeszcze chcę polecić liść oliwny. Jest dobrym środkiem do pozbywania się z organizmu wszelkich świństw i bakterii.

Iza - Wto 03 Sty, 2012

Nuta napisał/a:
A ja jeszcze chcę polecić liść oliwny. Jest dobrym środkiem do pozbywania się z organizmu wszelkich świństw i bakterii.


Nie omieszkam i liścia przetestować :) a co mi tam :)

Mijka - Sro 04 Sty, 2012

4flex jest to hydrolizat żelatyny pochodzenia wieprzowego :)

Ja zaczęłam iść tropem żelatyny - poszperałam, poczytałam (opinie i za i przeciw - jak ze wszystkim).
Zachęciła mnie informacja poniższej treści, niestety nie pamietam już źródła tej informacji - pochodzi z internetu, zachowałam tylko tą notatkę:

"Znaczenie żelatyny w żywieniu i jej wpływ na nasze zdrowie jest ogromny. Jest źródłem cennego białka oraz doskonałym produktem dietetycznym. W żywieniu kulturystów, żelatyna spełnia bardzo ważną rolę, ze względu na jeden z aminokwasów- lyzinę, która odgrywa ważną rolę w procesie metabolizmu w komórkach mięśni. Obecnie, wartość energetyczna naszego pożywienia przekracza znacznie jego zapotrzebowanie. Dlatego produkty o obniżonej kaloryczności są poszukiwane na rynku, a producenci wymyślają wciąż nowe i lżejsze. Jest to również dylemat dla wielu kucharzy, gdyż klienci wymagają aby dania były nie tylko smaczne ale przede wszystkim niskokaloryczne. Żelatyna jest tym cudownym wytrychem, zmniejszającym wartość kaloryczną dań, ponieważ nie zawiera tłuszczy, cukrów, cholesterolu.
Znany jest również korzystny wpływ żelatyny na stawy i kości w przypadku osteoporozy, zrzeszotnienie kości, polegające na zaburzeniu struktury kostnej na skutek zmniejszonej zawartości składników mineralnych i białka w kościach. Żelatyna wpływa także wzmacniająco na włosy i paznokcie. "

Już prawie pół roku codziennie rano rozpusczam 10g żelatyny w 1/2 szklance gorącej wody, po lekkim ostudzeniu wypijam. Roztwór ten ma mydlany smak i zapach, z początku dolewałam trochę soku, od jakiegoś czasu piję już czystą; można się przyzwyczaić. Lekarstwa często maja gorszy smak :-x

Ujemnych skutków nie odczuwam :)
Dodatnie, najbardziej zauważalne - częstsze obcinanie paznokci (ładnie, zdrowo rosną), częstsze odwiedzanie fryzjera, na cerę też nie narzekam :) myślę, że jeżeli ma zewnętrznie dodatni wpływ to pewnie wewnętrznie też coś robi pozytywnego :)
Największym plusem jest różnica w cenie - miesięczny wydatek na żelatynę to kwota ok. 20 zł
_________________

Iza - Sro 04 Sty, 2012
Temat postu: czym się różni hydrolizat żelatyny od żelatyny
"..........Hydrolizacja jest procesem technologicznym pozwalajacym na szybsze wchłanianie danego substratu.
W skrócie - po prostu otrzymujemy produkt jak najbardziej podstawowy - który posiada bardzo dużą zarówno szybkość jak i wchłanianą ilość danego preparatu. Jeszcze prościej - to tak jakbyś przetrawił wstepnie produkt i wyciagnął z niego to co ci najbardziej potrzeba - podstawowe skladniki
Przyklad:
Kolagen z żelatyny w podstawowej swej formie (najprościej rzecz biorąc) jest bardzo słabo wchłanialny - właściwie zerowo (5% o ile dobrze pamietam) zaś hydrolizat ma wchłanialność (też o ile dobrze pamietam - mogę sie mylić w malym stopniu) juz ok. 45% wiec sam wyciagnij wnioski......"

chmmmmmm i bądź tu człowieku mądry ;)

Mijka - Sro 11 Sty, 2012

Cytat z Wikipedii
"Żelatyna (gelatin, ATC: B 05 AA 06) – Prześwitujące, bezbarwne ciało stałe, naturalna substancja, będąca mieszaniną białek i peptydów, pozyskiwana w drodze częściowej hydrolizy kolagenu..."

Jeżeli jest to częściowa hydroliza kolagenu, to żelatyna może rzeczywiście jest słabiej wchłaniana przez organizm.
Zainteresowałam się preparatem Flexit, który ma więcej hydrolizatu kolagenu i kilka innych budujących składników .
Pytałam o ten preparat w sklepie z odżywkami, ale sprzedawca nic nie wiedział na ten temat i odesłał mnie do apteki, a apteki nie prowadzą ich sprzedaży.
Okazuje się, że Flexit sprzedawany jest tylko w sklepach wysyłkowych.
E-opinie na jego temat są dość pochlebne. Ciekawa jestem czy ktoś z forumowiczów korzystał z tego specyfiku i jakie są jego praktyczne o nim opinie.

AgaW - Sro 11 Sty, 2012

Możesz napisać mail do użytkowniczki Fejj, ona interesuje się kolagenem i używa różnych preparatów mających go w składzie :)
Mijka - Sro 11 Sty, 2012

Dziękuję AgaW :) maila wysłałam :) widzę, że Fejj rzadko bywa na Forum (zero postów).
Flexit zainteresował mnie w celach profilaktycznych i chciałabym usłyszeć coś o jego właściwościach od kogoś kto już go wypraktykował :)

Iza - Czw 12 Sty, 2012

Ja piję 4FLEX, który jest także hydrolizatem żelatyny :) ale dopiero 2 tygodnie więc nie mogę sie jeszcze wypowiedzieć o działaniu :)
Nuta - Pią 13 Sty, 2012

Iza, Bella, Piękna - mój szef czterdziestoletni meżczyzna, wysportowany, skończył trzymiesięczną kurację, bo miał problem z kolanami - i jest zadowolony! Powiedział, że 4 flex mu pomógł. Przymierzam się więc do kupienia. Muszę porównać ceny.
Iza - Pią 13 Sty, 2012

Polecam jedną z aptek internetowych. Mają promocję na 4FLEX - 69 zł :)
Grazyna1950 - Pią 13 Sty, 2012

A ja się upieram, że pomaga jak się w to głeboko wierzy. Straciłam ogrom kasy na różne specyfiki, a i tak 7 operacji na biodra w ciągu 5 lat. Ale Wasza wiara i Wasze pieniądze.
Iza - Pią 13 Sty, 2012

Może i masz rację Grażynko, ale wydaje mi się, że każdy organizm indywidualnie reaguje i to co jednemu pomaga to nie koniecznie musi drugiemu :) jeśli nawet wzmocnią mi się tylko włosy to i tak będzie dobrze, bo ostatnimi czasy i z nimi mam problem :)
basia19 - Sob 14 Sty, 2012

moje drogie, ja 4 flex biorę juz kilka miesięcy i operacja drugiego bioderka przesuwa sie bo coraz mniej mnie boli. Może to wiara w te cuda może na działa na serio.Moj ortopeda mowi że 3 miesiące brać miesiąc przerwy i nastepne 3 brac.
kate310 - Pon 16 Sty, 2012

Grazyna1950 napisał/a:
A ja się upieram, że pomaga jak się w to głeboko wierzy. .


Czyli pomaga :) warto próbować wszystkiego na co nas stać bo przecież operacja to ostateczność

piedra32 - Pon 16 Sty, 2012

I ja chętnie przyłączę sie do debaty o leku 4FLEX bo lubię nowinki .Sama chciałam zakupić ale zapytałam operatora a ten mnie wyśmiał bo to kolejna odnóżka artrostopu itp dla naiwnych.Przy wrodzonych następujących bólach to kolejne wydawanie kasy i wiara a ta jak wiemy czyni cuda ;-)
Ale przejdę do faktów czyli punktu naukowego 4FLEX jest w saszetkach więc rozpuszczamy go w wodzie i pijemy po czasie jaki potrzebny jest na przeniknięcie do organizmu znika.Lekarz powiedział mi że nie ma szansy aby cokolwiek doszło do stawu.Weryfikowałam to z kilkoma lekarzami i wszyscy są zgodni ze to nie zaszkodzi ale i efektów nie będzie :-?

To dośc droga impreza więc chyba warto zastanowić sie nad kupnem.Uważam że lepiej bawić się w galaretki itp naturalne pozyskiwanie kolagenu.

Pozdrawiam

Iza - Wto 17 Sty, 2012

piedra32 napisał/a:
Sama chciałam zakupić ale zapytałam operatora a ten mnie wyśmiał bo to kolejna odnóżka artrostopu itp dla naiwnych.


Ja jestem z tych co muszą sami na sobie wypróbować, aby później się wypowiedzieć. Piję 4FLEXA trzeci tydzień, na razie nie widzę różnicy, ale za to znam dwie osoby, które po 3 miesiącach brania Arthrostop odczuły poprawę w funkcjonowaniu stawów. Nie wiem czy zadziałało placebo, czy faktycznie pomógł im lek. W każdym razie dla zdrowia zrobi się wszystko i warto wypróbować różne metody. Wiemy także, że cudów nie będzie i zwyrodnienia nie wyleczą się bez operacji :)

Bonia - Sro 15 Lut, 2012

Fizkom ja w dziale nasz dziennik z remontu zadałam Ci pewne pytanie mogę prosić o odpowiedz
Iza - Sro 15 Lut, 2012

A czy ktoś z Was ma coś do powiedzenia na temat siarkowego preparatu Sufrin? Poleciła mi go moja Pani doktor internistka, a jej pacjentka, która jest po operacji endoprotezoplastyki. Pani doktor twierdzi, że czuje znaczną poprawę po dwóch miesiącach zażywania tego suplementu :)
piedra32 - Sro 15 Lut, 2012

Iza, pani doktor czuje czego poprawę bo nie rozumiem ??skoro jest po protezoplastyce to co się u niej zmieniło dzięki temu lekowi?


Czytam o tych tabletkach i trochę takie kolejne na wszystko :)

Iza - Czw 16 Lut, 2012

piedra32 napisał/a:
Iza, pani doktor czuje czego poprawę bo nie rozumiem ??skoro jest po protezoplastyce to co się u niej zmieniło dzięki temu lekowi?


Piedra32 nie Pani doktor jest po endoprotezoplastyce tylko jej pacjentka, która jej poleciła ten suplement diety. A Pani doktor pewnie jak każdy po 50-tce ma jakieś tam dolegliwości związane ze stawami :)

piedra32 - Czw 16 Lut, 2012

Iza, no tak teraz czytam gapa ze mnie.Ale nadal nie rozumiem w czym poprawę czuje pacjentka ?haha

Iza, widzę że szukasz pomocy w suplementach hmm ja myślę że te wszystkie tablety to chemia i bardziej na psychikę działa niż na stawy.Ale cóż wszystko jest dla ludzi Gorąco Pozdrawiam ;-)

Iza - Czw 16 Lut, 2012

Piedra32 myślę, że pacjentka mogła poczuć poprawę co najwyżej w istniejących nadal stawach, a nie endoprotezie :) a suplementy traktuję raczej jako wspomaganie. Chociaż zażywam 4FLEX drugi miesiąc i nie widzę różnicy w funkcjonowaniu moich stawów :)
HOMBRE - Czw 16 Lut, 2012

Jeżeli chodzi o środki z kolagenem lub glukozaminą można je brać zapobiegawczo . Wskazane to jest dla osób , które uprawiają sport , czyli przeciążają stawy. Mój ortopeda powiedział , że rzadko pomagają nawet iniekcje do stawu różnych preparatów ( choć ostatnio powiedział , że zastrzyki z kwasu hialuronowego niektórym pacjentom dają ulgę ale trzeba się przygotować po iniekcji na czasowe nasilenie objawów bólowych ) . Ja mam zapisane ćwiczenia w odciążeniu między innymi wygląda to jak litera V czyli nogi od siebie na zewnątrz i do siebie i tak pół godziny macham ale boli mnie po tych ćwiczeniach bardzo noga w nocy tzn. nie noga a moje biodro . Bardzo ważne żeby dobrze się odżywiać i w razie ubogiej dietki w witaminy wspomagać się preparatami z witaminkami . Ważne żeby zadbać o nasz poziom cholesterolu i skupić się na ewentualnej nadwadze , bo każdy kilogram u nas mniej to naprawdę wielka ulga dla stawów,serca :lol: itd.

Może jeszcze warto rozważyć 3 przypadki :

1 - osoba , która nie zażywa środków poprawiających jakość mazi stawowej ani środków regenerujących chrząstkę stawową i nie ma żadnych dolegliwości bólowych i żadnych problemów ze stawami .
2 - osoba która zażywała całe życie owe środki i ma dolegliwości ze strony stawów ( bo miała takowe predyspozycje , przebyła jakiś uraz itd. )
3 - osoba która nie zażywała środków o jakich pisałem powyżej i ma dolegliwości ze strony stawów i myśli czy warto zażywać takie środki .

Myślę że większość z nas należy do grupy 3 , pytanie zażywać czy nie . Ja zażywałem większość czasem wydawało mi się , że niektóre dawały niewielką poprawę albo akurat nastąpiła u mnie w danym momencie jakaś chwilowa poprawa .

edit

A i zapomniałem przeprosiny dla Admina / ki nie mam w zwyczaju pisać nie na temat , fakt nie wczytałem się dokładnie w posty w tym temacie .
Tak jak pisałem wcześniej dostałem linka od moderatora do tego tematu po zaproponowaniu założenia tematu o środkach przeciw bólowych z dopiskiem że taki temat już istnieje . Moja propozycja jest taka żeby połączyć tematy pokrewne . A nazwa tematu „ Farmakologiczne sposoby leczenia stawów „ trochę myli bo dla mnie coś takiego nie istnieje i dla mojego ortopedy też , są tylko leki które poprawiają lub mają poprawiać kondycję stawów ale niestety nie ma takich , które by leczyły nasze dolegliwości i naprawdę szkoda bo sam za taki lek dałbym dużo oj dużo i życzę wszystkim forumowiczom , osobom cierpiącym żeby ktoś takowe znalazł . Natomiast leki przeciw bólowe to też środki farmakologiczne ale nie ma problemu będę o nich pisał w temacie podanym w linku od Ciebie .

Pozdrawiam nie zawsze złośliwy Hombre .

piedra32 - Pią 17 Lut, 2012

Przyznaję szczerze że ja żadnych suplementów nie biorę a staw zdrowy mnie czasami pobolewa ale jakoś nie moge w to farmakologiczne pomoce uwierzyć.Jeśli komuś one dają siłe to super :-)
HOMBRE - Sob 18 Lut, 2012

Na pewno powinniśmy się zdrowo odżywiać i to nie tylko z powodu stawów . Mnie się wydaje , że te środki jednym pomogą nieznacznie a innym wcale . Na sobie przetestowałem sporo preparatów różnych firm ( generalnie różne nazwy ale skład podobny jak nie taki sam ) i nie wiele to w moim przypadku dawało. Jak będziemy te środki kupować to w końcu rekinów zabraknie :roll: :lol: i co wtedy ?
Bardzo ważne jest obniżanie złego cholesterolu , utrzymywanie żył , tętnic w dobrej kondycji bo nie możemy zapominać , że to one zasilają min nasze stawy .

AgaW - Sob 18 Lut, 2012

Hombre, to co piszesz o odżywianiu jest istotne, na temat odżywiania jest osobny temat na Forum.
Wracając do tematu wiodącego to kiedyś trochę na początku choroby brałam jakieś tam preparaty z glukozaminą, nic nie odczułam różnicy po kilku miesiącach i z perspektywy czasu uważam to za niepotrzeny wydatek przy tego typu kłopotach biodrowych co ja miałam. Zamiast łykać tabletki z nadzieją że pomogą i "samo zrobi się lepiej"-co mało nie kosztuje to wolę zadbać o odpowiednie odżywianie, ruch w odpowiedniej dla mnie postaci i przede wszystkim rehabilitację-także profilaktyczną aby utrzymać dobry stan nie tylko nogi ale też postawy całego ciała, kręgosłupa co jest złożoną sprawą :)

Iza - Pią 27 Kwi, 2012

piedra32 napisał/a:
I ja chętnie przyłączę sie do debaty o leku 4FLEX bo lubię nowinki .Sama chciałam zakupić ale zapytałam operatora a ten mnie wyśmiał bo to kolejna odnóżka artrostopu itp dla naiwnych.


Mogę już podsumować moje 2,5 miesiące picia preparatu 4FLEX. Zgadzam się z piedra32 impreza droga, a w funkcjonowaniu stawu nic się nie zmieniło. Dobra jednak nowina dla mających problem z nadwrażliwymi szyjkami zębów. Po skończonej kuracji 4FLEXem odstawiłam wszystkie płyny i pasty dla nadwrażliwych zębów i nie odczuwam dolegliwości z tym związanych. A powiem, że normalnie gdy mi zabrakło płynu to po trzech dniach nie mogłam zębów szczoteczką dotknąć :) to taki pozytywny efekt uboczny suplementu ;)

Mijka - Pią 27 Kwi, 2012

Iza napisał/a:
Po skończonej kuracji 4FLEXem odstawiłam wszystkie płyny i pasty dla nadwrażliwych zębów i nie odczuwam dolegliwości z tym związanych

Hm, to jednak jest jakieś pozytywne działanie tego specyfiku :) ;-)

Libra - Sro 09 Maj, 2012

Mijka napisał/a:
Hm, to jednak jest jakieś pozytywne działanie tego specyfiku


Na jedno nie zaszkodzi, a na drugie pomoże :-) ;-)

Farrokh - Sro 09 Maj, 2012

Libra napisał/a:
Mijka napisał/a:
Hm, to jednak jest jakieś pozytywne działanie tego specyfiku


Na jedno nie zaszkodzi, a na drugie pomoże :-) ;-)


Myślę że my, czyli osoby po operacji mamy moralny obowiązek głośno wołać do ludzi przed zabiegiem: nie kupujcie tych badziewi! Dziwię się że skoro żyjemy w państwie, w którym prowadzona jest restrykcyjna polityka lekowa, pozwala się na bezczelne okłamywanie cierpiących osób. Widziałem jakiś czas temu reklamę której głównym hasłem było motto w stylu: jedz nasze tabletki, one uchronią Cię przed endoprotezą.

HOMBRE - Pią 08 Cze, 2012

Mi lekarz powiedział panu nic nie pomoże oprócz endo . Przepisuje panu leki przeciw bólowe takie a takie bo sam przez to przechodziłem i testowałem na sobie , znam ten ból i te pomogą w razie konieczności , co nie znaczy , że trzeba je jeść jak cukierki . Reszta leków może się zdarzyć , że komuś pomoże ale mówię wam nie warto odkładajcie te pieniądze na rehabilitację to naprawdę później pomoże . Leki , które są reklamowane pamiętajcie są do brania P R O F I L A K T Y C Z N E G O dla sportowców , ludzi uprawiających sport , dla ludzi , którzy bardziej niż normalnie eksploatują swoje stawy - tyle na temat . Ja nie komentuje brania leków przeciwbólowych bo sam brałem żeby być na chodzie . Jak ktoś chce wiedzieć jakie napiszcie na priv podam nazwy tych , które mi pomogły .
Bandi - Pią 31 Sie, 2012

Iza napisał/a:
A czy ktoś z Was ma coś do powiedzenia na temat siarkowego preparatu Sufrin? Poleciła mi go moja Pani doktor internistka, a jej pacjentka, która jest po operacji endoprotezoplastyki. Pani doktor twierdzi, że czuje znaczną poprawę po dwóch miesiącach zażywania tego suplementu :)



W moim przypadku sufrin też sprawdził się na medal, bóle stawów ustąpiły. Stosowałam go przez ponad 5 miesięcy 3 x dziennie, teraz robię przerwę i jak na razie jest ok. Oczywiście to indywidualna sprawa jak organizm przyswaja dany specyfik, jak na niego reaguje itp, więc co jednym pomaga innym nie koniecznie. U mnie sufrin przyniósł pozytywne działanie i tą informacją dzielę się z Tobą :-)
Pozdrawiam

wlapa - Pią 22 Lut, 2013
Temat postu: Hyalone
Witam,

Mam pytanie mam zwyrodnienie biodra ortopeda chce mi dawać w biodro 7 razy co tydzień zastrzyk leku o nazwie HYALONE
czy ktoś już przechodził taką kurację ?

pozdrawiam wszystkich

Cleodice - Wto 16 Kwi, 2013

Z tego co się orientuję to hyalone podaję się raz na pół roku jeśli ma to być kilka iniekcji co tydzień to pewnie jest to preparat hyalgan. Ja dostałam Hyalone jakiś czas temu w oba kolana i do dziś czyli 14-sty miesiąc jest lepie i nie odczuwam żadnych dolegliwości. I mam jeszcze ważną informację Hyalone kupiłam na ****** najtaniej w całej PL a szukałam dobrze. Koszt z wysyłką do pacjenta to 315zł gdzie wszędzie kosztowały minimum 350 do nawet 400zł i czas dostawy było na jutro hehehe. Pozdrawiam Was
Cleodice - Wto 16 Kwi, 2013

Teraz ja coś napiszę.

Jak wszyscy wiem są pewne stadia choroby gdzie jedynym ratunkiem jest operacja. Jeśli jednak znajdziemy się w początkowym stadium choroby możemy z tym walczyć farmakologicznie. Sposobów jest wiele od reklamowanych w telewizji suplementów diety (jak to już tu napisała koleżanka pożeraczy naszych pieniędzy) po specjalistyczne leki (i mówię tu o kwasach podawanych do stawów). Ja wszyscy wiem ChZS to naprawdę ciężka choroba RZS również ale możemy je spowalniać. Dlatego wybierajcie leki które mają badania kliniczne które kosztują znacznie mniej niż reklamowane kolorowe zabawki.

aga.t. - Wto 16 Kwi, 2013

Cleodice Bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem Forum - w szczególności ten punkt:
&2. Zabrania się publikować i rozpowszechniać na forum treści komercyjnych (np. reklam, komunikatów PR i linków reklamowych). Moderatorzy mają prawo do subiektywnej i nie podlegającej dyskusji oceny postów i linków oraz ich usuwania. Wszelkie formy spamu będą bezwzględnie eliminowane.

kotel - Sro 03 Lip, 2013

Dawno mnie nie było ale mam ostatnio problemy z którymi nie potrafię się samotnie uporać.Szukałam jakich kol wiek info które by mi ułatwiły decyzje lecz nie znalazłam.Może tu ktos mi pomorze.Sprawa ma się następująco.Zwyrodnienie jest na etapie 1 km na co dzien potem zaczynają sie bóle,utykanie.Lekarz zaproponował mi zastrzyki z kwasu hialuronowego,ale z tego co wiem to droga i bolesna metoda.Ktoś pisał ze to dobre na wczesny etap zwyrodnienia...wiec dlaczego lekarz mi to proponuje??Kolejnym wyborem są zastrzyki metodą Orthokine też kosztuja i gwarancji nie daja.Moje pytanie za tem brzmi czy mam podejmować sie ryzyka czy odpuscic i doraznie przyjmować przeciwbólowe leki?Dodatkowo dodam ze mam 25 lat i chciałabym odwlekać zabieg wymiany stawów.Pozdrawiam
Fizkom - Czw 04 Lip, 2013

kotel napisał/a:
Dodatkowo dodam ze mam 25 lat i chciałabym odwlekać zabieg wymiany stawów

Co oprócz zastrzyków robisz aby odwlec zabieg operacyjny? Mam wrażenie, że zbyt dużo nadziei pokładasz właśnie w zastrzykach a tymczasem one są uzupełnieniem leczenia a nie podstawowym lekarstwem.

Czy możesz opisać w skrócie Twoją historię, zaczynając powiedzmy od 2 lutego 2010?
Bez tego mam tylko wycinkowy obraz Twojej sytuacji zdrowotnej.

Fizkom

kotel - Czw 04 Lip, 2013

Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę ale właśnie chodzi mi o odwlekanie operacji...Lekarz powiedział ze zawsze może mi to dać dodatkowe pol roku rok a nawet parę lat w moim młodym wieku tym bardziej zależny mi o opóźnienie.

Jeśli chodzi o historie od 2010 to była uboga wizyta w Piekarach zapis na operacje i kontrole wizyty raz w roku.
Pracuje nad utrata wagi bo lekarz powiedział ze dobrze mi to zrobi.
Nie wiem co jeszcze mogłabym dla siebie uczynić po prostu czekam na nieuniknione :(
Od jakiś 5 miesięcy mój stan się pogorszył bo tak jak wspominałam zaczęły się codzienne bóle,drętwienia i utykanie po przejściu dystansu większego niż 1 km.

Moze ze dwa razy wybierałam jakieś zabiegi ale raczej stroniłam bo w tedy czułam się po nich słabiej i jakby bardziej bolało mnie chodzenie.

Fizkom - Czw 04 Lip, 2013

kotel, 2 lutego 2010 napisałaś:
....."Witam was serdecznie kochani Przepraszam,że tak długo się nie odzywałam ale uważam że to najlepszy czas. 3 marca jadę do otwocka na osteotomię..........."

Wyjaśni proszę dokładnie Twoje koleje losu. Jeśli miałaś terapie, nie przynoszącą oczekiwanych efektów, napisz jakie zabiegi zostały Ci zlecone. Obawiam się, ze odwlekanie zabiegu poprzez tylko "cudowne zastrzyki" to "droga do nikąd".

Fizkom

kotel - Czw 04 Lip, 2013

Faktycznie bylam w otwocku ale to byla jakas wieka porazka prof.
Czubak mowil mi ze kapoplastyka bedzie dla mnie dobrym rozwiazaniem i zaproponowal mi szpital pojechalam a na wizycie lekarze ustalili że tu juz kapa nie wystarczy wiec wrocilam do domu z kwitkiem.
Postanowiłam pojechać do Piekar i tam zaproponowano mi endoprotezę..
Czy ktos mógłby mi coś doradzić?Moze sam ktoś mial do czynienia z zastrzykami?

becia73 - Sob 20 Lip, 2013
Temat postu: Suplementy dla bioderkowiczów - co polecacie?
Macie jakieś sprawdzone suplementy w chorobach stawów?
Ja z bioderkiem mam już spokój, ale tym razem odezwał się staw barkowy, bo przeholowałam z ćwiczeniami na siłowni :(
Czym się wspomagacie w takich przypadkach?

Fizkom - Sob 20 Lip, 2013

becia73,
A jaką to chorobę stawu barkowego masz? Skoro pytasz o leczenie to rozumiem, że precyzyjna diagnoza została już postawiona. Niestety, nie mogę doszukać się nic na ten temat w Twoim poście.
Ze stawem barkowym jest tak jak ze stawami biodrowymi i wszystkim innym co dotyczy zdrowia: NAJPIERW DIAGNOZA A POTEM PROPOZYCJA LECZENIA. Nie wolno o tym zapominać bo często przyczyna bólu barku może znajdować się np. na poziomie miednicy ........ :idea:

Fizkom

lukrecja - Pią 16 Sie, 2013
Temat postu: Pytanie
Chciałam się dowiedziec, czy ktoś z Was słyszał o metodzie Orthokine, lub z niej korzystał w przypadku zmian zwyrodnieniowych. Czytałam o niej pochlebne opinie, lecz jest to metoda bardzo droga, bo kosztuje 5000 zł i podobno pozytwnie wpływa na stawy. :-)
CARMEN - Pią 16 Sie, 2013

o metodzie orthokine poczytaj endoproteza historie - kate310
daniel.maj - Pon 04 Lis, 2013
Temat postu: Hyalutidin HC Aktiv - opinie
Na *** znalazłem lek o powyższej nazwie. Szukam opinii na jego temat. Lek jest podawany doustnie i poprzez trawienie niby pomaga. Ktoś może się wypowiedzieć na ten temat ?
pasiflora - Pon 04 Lis, 2013

Na Facebook'u Fundacja BIODERKO wstawiała świetny post. daniel.maj, skopiowany w odpowiedzi na Twoje pytanie.
Cytat:
Złoty środek na stawy!!! Co kilkanaście minut blok reklamowy. Jednymi z najczęściej reklamowanych produktów są "suplementy diety, dzięki którym stawy będą wreszcie pracowały cicho i nieboleśnie". Zastanawiam się, jak można korzystać z nieświadomości słuchaczy i - przepraszam za trywializm - wciskać kit. Nieprawidłowości w pracy stawów powodowane mogą być tak dużą ilością przyczyn, że podawanie suplementów "na ślepo" jest zwyczajnym mamieniem odbiorcy, które podtrzymuje jakże błędny wzorzec myślowy - pastylka - poprawa zdrowia. W reklamach nie ma słowa o: 1. nadwadze, 2. napięciu mięśni i ich nieprawidłowej elastyczności / długości, 3. wpływie innych stawów na ten "chory", 4. stanach emocjonalnych objawiających się dysfunckcją danego stawu, 5. wadach wrodzonych i anomaliach rozwojowych itd. Domyślam się, że na straży brania leków stoi rozum. Że zanim sięgniemy po coś, co ma nas cudownie uleczyć, rozejrzymy się wokoło, popytamy specjalistów tudzież takich odwiedzimy. Ale chcę uczulić słuchających (i oglądających), że jedynymi środkami podawanymi doustnie i mogącymi drastycznie zredukować poziom bólu chorego stawu są leki o silnym działaniu, a więc o silnych efektach ubocznych, choć i te nie zawsze. Myślenie, w przeciwieństwie czasem do stawów, nie boli. Używajmy go do woli. To pomoże nie popełniać błędów w nieskończonej lekcji uczenia się siebie i swojego ciała.

borismax - Nie 06 Lip, 2014
Temat postu: przed endoprotezą
Witam.Termin zabiegu[endoproteza biodra] to wrzesień 2015.Trochę długo,tym bardziej,że dolegliwości bólowe coraz większe.Pomagam sobie w różny sposób.A pytanie moje dotyczy zastrzyków OST.To preparat "uszlachetniający" maź wewnątrz stawową.Czy ktos z Was próbował,stosował,jak pomógł lub nie.Co sądzicie?Dodam ,że chodzi o kw.hiarulonowy.Pozdrowienia.Borismax
kinga - Nie 06 Lip, 2014
Temat postu: Re: przed endoprotezą
borismax napisał/a:
Witam.Termin zabiegu[endoproteza biodra] to wrzesień 2015.Trochę długo,tym bardziej,że dolegliwości bólowe coraz większe.Pomagam sobie w różny sposób.A pytanie moje dotyczy zastrzyków OST.To preparat "uszlachetniający" maź wewnątrz stawową.Czy ktos z Was próbował,stosował,jak pomógł lub nie.Co sądzicie?Dodam ,że chodzi o kw.hiarulonowy.Pozdrowienia.Borismax

Przeniosłam tutaj Twój post. Przeczytaj ten temat, znajdziesz odpowiedzi na swoje pytanie.

Dagny - Nie 06 Lip, 2014

borismax napisał/a:
Czy ktos z Was próbował,stosował,jak pomógł lub nie.Co sądzicie?Dodam ,że chodzi o kw.hiarulonowy.

Mam krótkie doświadczenie z tym specyfikiem i mieszane uczucia.
Po raz pierwszy zastosował go mój ortopeda podczas pierwszej wizyty pod koniec maja. Odniosłam wrażenie, że poprawa nastąpiła natychmiast, natomiast już drugiego i w kolejnych dniach ból powrócił. Taka kolejność była dziwna, bo lekarz mówił o poprawie w następnych dniach, jednak sama podchodzę sceptycznie do moich odczuć, bo wiem, że głowa nieraz płata figla i tak mogło być tym razem.
Podczas ponownej wizyty u ortopedy po tygodniu (w pierwszych dniach czerwca) doktor zastosował ponowną dawkę kwasu.
Tym razem muszę powiedzieć, że nastąpiła ulga, jednak po kilku dniach opuchły mi obydwa podudzia, oraz cała lewa stopa a mam chore prawe biodro i tam był zastosowany kwas. Przedtem już, zdarzały mi się opuchnięcia szczególnie pod koniec dnia, ale to, co nastąpiło, nie było do niczego podobne :(
Teraz ból w biodrze powraca i opuchlizna schodzi. Wniosek z tego taki, że można mieć alergię na ten specyfik. Być może jest to mój "osobniczy" przypadek, gdyż kwas hialuronowy jest naturalnym składnikiem naszego organizmu i jako taki nie powinien uczulać.
Podczas następnej wizyty podzielę się z lekarzem tym problemem i dowiem się, co on na to. Przypuszczam, że zaryzykuję jeszcze jedną dawkę po to, żeby sprawdzić reakcję organizmu. Przez czas działania kwasu mogłam spokojnie przesypiać całą noc, a więc w jakiś sposób poprawia komfort życia.

kate310 - Wto 08 Lip, 2014

Dagny i u mnie zastosowano te zastrzyki, moje biodro zareagowało identycznie, natychmiastowa poprawa a potem z dnia na dzień coraz gorzej. Od grudnia 2012 jestem posiadaczką endo :)
Dagny - Wto 08 Lip, 2014

Kate, u mnie takie jak Twoje - objawy wystąpiły po pierwszej dawce. Po drugiej, ulga w bólu jest nieco dłuższa, zresztą lekarz twierdził, że każde powtórzenie powoduje zmniejszenie bólu na coraz to dłużej.
Byłoby świetnie, gdyby nie wystąpiły te efekty uboczne, czyli opuchlizna łydek od kostki, a w jednej nodze również stopa. W związku z tym już więcej się nie poddam temu (jak pan doktor to określił) oliwieniu stawu.
Mam termin endo na kwiecień 2017 roku, ale powracający ostatnio ból sprawił, że się zbuntowałam i w najbliższych dniach rezygnuję z tej kolejki w szpitalu ortopedycznym i przenoszę się do miejskiego, gdzie trzeba czekać "tylko" do maja 2015. Może mi nie sknocą? :roll:

Edit:
Dodam, że ani przez chwilę nie myślałam o tym specyfiku jako o środku, który mi uleczy staw. Lekarz też tego nie obiecywał. Zastosował go, żeby nieco poprawić komfort życia w oczekiwaniu na operację.

Humbaczeq - Pią 01 Sie, 2014
Temat postu: ****
Witam forumowicze, chciałbym zapytać czy ktoś z Was ze zwyrodnieniem bioder bądź inną dolegliwością zażywał ten suplement diety stworzony z myślą o kulturystach?
AgaW - Pią 01 Sie, 2014

Podawanie nazw farmakologicznych produktów jest traktowane jako reklama, stąd nazwa preparatu jaki przewija się w Twoich ostatnich postach została wygwiazdkowana.
Zachęcam do poczytania tego tematu od początku, tam już były wymiany zdań na temat tego typu preparatów.

agah - Sro 15 Kwi, 2015
Temat postu: [OGÓLNE] OSOCZE
Witam
Proszę o informację w następującym temacie. Mam wrodzoną dysplazję stawu biodrowego, lekarz zaproponował mi wstrzyknięcie do stawu biodrowego osocza (krew przefiltrowana + kwas hialuronowy) czy ktoś miał wykonywany taki zabieg?

solis1 - Sro 15 Kwi, 2015

Ja choruję na MIZS i miałam podawane osocze bogatopłytkowe odfiltrowane z krwi. Łącznie miałam iniekcję do 6 stawów- byłam bardzo zadowolona. Miałam też propozycję kwasu hial., ale uznałam, że póki co nie ma sensu, gdyż poprzednie zastrzyki pomogły, a poza tym osocze jest naturalne. Moim zdaniem warto spróbować. ;-)
Reniaczek - Pon 19 Paź, 2015

Witajcie.Mam pytanie.Skoro jestem już po endo biodra to jakie ( i czy w ogóle ) brać jakieś suplementy , które pozytywnie wpłyną na moje bioderko?
Bonia - Pon 19 Paź, 2015

Reniaczek, Szczerze to nic nie da, nabijanie tylko kasy firmą farmaceutycznym. I mniej kasy w Twoim portfelu. Normalne zdrowe odżywianie wystarczy. Możesz też o ile lubisz zrobić sobie galaretkę np z kurczaka. Czy słodką galaretkę bo głównie idzie tu o żelatynę którą zawierają kości. przyspieszają ich zrost Moja lekarka proponowała mi też nagotowanie sobie wywaru z kurzych stópek ale ze ja nie cierpię kurzych stópek ani w galarecie ani w żadnej innej formie to robiłam sobie galaretę po prostu z mięsa kurczaka albo słodką galaretkę na deser.
Cyryl - Wto 20 Paź, 2015

Reniaczek napisał/a:
Witajcie.Mam pytanie.Skoro jestem już po endo biodra to jakie ( i czy w ogóle ) brać jakieś suplementy , które pozytywnie wpłyną na moje bioderko?


problem w tym co robisz i jak wygląda Twoja dotychczasowa dieta.

ja używam odżywek, ale podczas zawodów, gdy tracę elektrolity. ale czy spacerując, jeżdżąc w umiarkowanie na rowerze tak odwadniasz organizm, że musisz temu zapobiegać?
jeżeli jesz wszystko umiarkowanie, jeżeli ruszasz się jak większość ludzi, to po co?

pasiflora - Wto 20 Paź, 2015

Reniaczek napisał/a:
jakie ( i czy w ogóle ) brać jakieś suplementy , które pozytywnie wpłyną na moje bioderko?
Rozumiem że chodzi Ci o to jakie suplementy brać by operowane bioderko było ok. Tylko, że masz metalowe biodro i żaden suplement Ci nie pomoże.
Zastanów się po co Ci jakieś suplementy? Nie lepiej zdrowa, zbilansowana dieta? Plus oczywiście rehabilitacja. Tak, to Ci pomoże wydłużyć żywotność Twojego bioderka!

Reniaczek - Wto 20 Paź, 2015

Oki,,,to od dziś tylko galaretka:)Mniam,,mniam...Dziękuję za rady:)
magisterka - Pią 15 Kwi, 2016

Hej, miałam leczoną chorobę zwyrodnieniową stawów na różne sposoby. I zabiegami fizykalnymi, a także dużo ćwiczyłam. Jednak efekty dały dopiero ostrzykiwania PRP , czyli osoczem bogatopłytkowym. Zabieg jest bezbolesny i coraz bardziej popularny, przynajmniej w klinice, w jakiej mi go wykonywano. Sama procedura jest bardzo prosta, badanie, kwalifikacja do zabiegu, zabieg. Po kilku dniach zaczęłam odczuwać poprawę, bowiem zmniejszyły się dolegliwości bólowe. Wiem, że np. problemy z mazią w stawach można leczyć zabiegami z podaniem kwasu hialuronowego. Pozdrawiam.
AgaW - Pią 15 Kwi, 2016

Magisterka, szczerze watpie czy faktycznie bylas ostrzykiwana.wyglada na to ze umiescilas swoj post na Firum aby wstawic ukryta reklame.mnie tym postem absolutnie bys nie przekonala o skutecznosci tej metody.
Z jednym sie tylko zgodze-z nieskutecznoscia zabiegow fizykalnych bo nie likwiduja przyczyn dolegliwosci tylko maskuja objawy.

pasiflora - Sob 16 Kwi, 2016

magisterka, znam kilka osób które miały ostrzykiwane stawy. Efekty z reguły zerowe.

Ostatnio słyszałam opinię lekarza nt. blokad dostawowych. Ja sobie nie radzą z rozpoznaniem lub mają wątpliwości to walą blokadę na odczepnego :P Fajne podejście.
U mnie sprawa była od dziecka wiadoma. Nigdy nie zaproponowano mi ani zastrzyków dostawowych z kolagenem ani blokad. Chyba coś w tym jest!? :roll:

maaly-22 - Sob 16 Kwi, 2016

Bo podobno blokady przyszpiesają zwyrodnienia stawów tak szłysałem ....
dorotabeata - Sob 16 Kwi, 2016

magisterka napisał/a:
problemy z mazią w stawach można leczyć zabiegami z podaniem kwasu hialuronowego
Oczywiście byłam u ortopedy (przed endo) w sprawie kwasu hialuronowego. Powiedział, że to dla mnie za późno. Ale kwas sprawdza się po artroskopii kolana - tak miały właśnie moje koleżanki. Czyli pomaga tylko po niektórych operacjach, jako szybki powrót do zdrowia. Ale przy stwierdzonej koksartrozie czy to ma sens?
29palms - Sob 16 Kwi, 2016

dorotabeata napisał/a:
magisterka napisał/a:
problemy z mazią w stawach można leczyć zabiegami z podaniem kwasu hialuronowego
Oczywiście byłam u ortopedy (przed endo) w sprawie kwasu hialuronowego. Powiedział, że to dla mnie za późno. Ale kwas sprawdza się po artroskopii kolana - tak miały właśnie moje koleżanki.


W początkowej fazie choroby zwyrodnienioowej dostawowe zastrzyki z kwasem hialuronowym skutecznie powstrzymuja rozwój choroby (oczywiście jeżeli jednoczesnie uda się wyeliminować przyczynę powstania zwyrodnienia). Z tym, że na wczesnych etapach prawie nikt nie chodzi do ortopedy... W późniejszych etapach zastrzyki łagodzą dolegliwości bólowe i łatwiej można dotrwać do operacji. Z tym, że warto porozmawiać z lekarzem o doborze dobrego preparatu z kwasem hialuronowym. U nas najczęściej stosuje się kwas małocząsteczkowy, który bardzo szybko jest wchłaniany przez organizm i w związku z tym jego stosowanie nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Reasumując - jeżeli ktoś nabawił się kontuzji stawu biodrowego, choroba zwyrodnieniowa nie jest zaawansowana, to kombinacja wielkocząsteczkowego kwasu hialuronowego i rehabilitacji z duzym prawdopodobieństwem zapobiegną operacji.

Hawu - Pon 16 Maj, 2016

Prawie cały temat jest na temat suplementów a nie farmakologii.
Mam pytanie na temat zastrzyków przeciwzapalnych w biodro (pod kontrolą usg).
Czy ktoś brał - czy pomogło, ale przede wszystkim najważniejsze pytanie - na jak długo taki zastrzyk starcza? Czy potem wraca stan zapalny i ból i jaki to jest ból, mniejszy? Taki sam?
Jeszcze pytanie o ostarynę (nie ma w aptekach, trzeba sobie sprowadzić).
Słyszał ktoś z was, że ta substancja pomaga na kości stawy ?

wredotka - Pon 16 Maj, 2016

nigdy nie miałam zastrzyków na zwyrodnienia od kilku lat biorę Structum.
kinga - Wto 17 Maj, 2016

Hawu napisał/a:
Prawie cały temat jest na temat suplementów a nie farmakologii.
Mam pytanie na temat zastrzyków przeciwzapalnych w biodro (pod kontrolą usg).
Czy ktoś brał - czy pomogło, ale przede wszystkim najważniejsze pytanie - na jak długo taki zastrzyk starcza? Czy potem wraca stan zapalny i ból i jaki to jest ból, mniejszy? Taki sam?
Jeszcze pytanie o ostarynę (nie ma w aptekach, trzeba sobie sprowadzić).
Słyszał ktoś z was, że ta substancja pomaga na kości stawy ?

Poczytaj jeszcze TUTAJ

Hawu - Wto 17 Maj, 2016

Dzięki. Czyli jednak nie polecane. Dla mnie to ostateczność. Nie chcę tylko maskować bólu, chodzi mi o usunięcie stanu zapalnego. W ogóle to dopiero kilka dni temu dowiedziałam się od rehabilitantki że w stawie przy zwyrodnieniu powstaje stan zapalny. Skusiłam się na tą ostarynę (próbowałam wszystkiego żeby pozbyć sie bólu - jeszcze nie wiedząc że mam zwyrodnienie) ale biorę ponad 2 tyg. i żadnej poprawy.
Od kilku miesięcy biorę też astaksantynę - środek naturalny bezpieczny, polecony przez trenera na siłowni, podobno poza tym że jest silnym antyoksydantem ma silne działanie przeciwzapalne. Też żadnej poprawy nie czuję. Sam ból uśmierzają mi leki na bazie Diclofenaku - oczywiście nie całkowicie, ale znacznie.

AgaW - Sro 18 Maj, 2016

Skoro interesujesz sie suplementacja-odzywianiem to zajrzyj w temat o odzywianiu-suplementacji jaki znajdziesz w tym dziale.Bedziesz mial wiecej wskazowek.
dominikatop - Czw 19 Maj, 2016

witajcie, czy bral ktos rantudil retard? przed operacja endoprotezy? mnie zapisal lekarz na bol, lykam ten lek od 1,5 i boli caly czas.
Hawu - Pią 20 Maj, 2016

Ja brałam ale też nie pomagał za bardzo. Bardziej mi pomagają leki na bazie diclofenaku.
Ja jednak zdecyduje się na ten zastrzyk przeciwzapalny bo ostatnio ćwiczę tak jak rehabilitant zleca a boli mnie bardziej niż przed ćwiczeniami. Słyszałam opinię, że dopóki jest stan zapalny to nie wolno ćwiczyć, czy ktoś wie coś na ten temat - co w takim razie robić jeśli stan zapalny utrzymuje się miesiącami a bezruch jest przecież też niewskazany.

Mordeczka - Czw 02 Cze, 2016

Tak ,miałam iniekcje kwasu hialuronowego , tylko w staw kolanowy. Zaczęło się poprawiać -lepszy ruch w stawie, mniejszy ból - po 2 serii. Zabieg wykonuje się ambulatoryjnie. Przychodzisz na konsultację i jest szansa na wykonanie ostrzyknięcia. Może to mało przyjemny zabieg -jeśli ktoś nie lubi kontaktu z lekarzami, ale muszę przyznać, że działa. Oczywiście musisz się nastawić na późniejszą rehabilitację np. fizyko i kolejno działania profilaktyczne - kinezyterapię - czyli więcej ruchu, spacery, nording walking, odciążanie stawu. Ruch sprzyja tworzeniu się mazi stawowej i to takie koło zamknięte jest. Powodzenia.
Hawu - Wto 07 Cze, 2016

Ja nie z kwasu, tylko typowy lek przeciwzapalny. Nie mam wyjścia bo truje się lekami od miesięcy a i tak mimo leków ból całkowicie nie znika. Nie mogę ćwiczyć bo ból i stan zapalny, nie ćwiczę tez źle - błędne koło.
Dam znać czy i jak pomogło, jestem umówiona na jutro.

opvkjc - Sro 15 Cze, 2016
Temat postu: Zastrzyk z kwasem Hiularonowym czy z Osoczem i Kwasem
Zastrzyk z kwasem Hiularonowym czy z Osoczem i Kwasem ,mam taka rozkminke bo sam juz nie wiem na co sie zdecydowac ,czy móglby mi ktos pomoc mam chore stawy biodrowe zdjagnozowane przez lekarza
Hawu - Wto 21 Cze, 2016

Niestety lekarz nie wykonał mi zastrzyku przeciwzapalnego. Powiedział, że się nie kwalifikuję, że mam zbyt zniszczone biodro. Polecił kwas hialuronowy, ale jeśli się zdecyduję to w 2 zdrowsze biodro (bolą obydwa - jedno od niedawna).
Jestem zapisana na operację na przyszły rok, więc nie ma co inwestować w biodro, które i tak za rok będzie wymienione, natomiast 2 powinno służyć jak najdłużej - szczególnie w czasie rekonwalescencji po operacji, więc chyba w tym przypadku taki zastrzyk ma sens ?

agnesska27 - Czw 23 Cze, 2016

Kiedyś się na to nabierałam i gdy jeszcze mogłam biegać faszerowałam się suplementami, które niby odbudowują chrząstkę albo maź między stawami. Tak naprawdę to chyba wszystko pic na wodę. Obojętnie ile by tego kolagenu tam nie wcisnęli, marne efekty. Najlepsza chyba i tak rehabilitacja i żelatyna ;) Sama się teraz wybieram do physioandtherapy http://www.physioandtherapy.pl/ co prawda nie z kolanami ale z biodrem, ale wiem, że żadne leki na biodro nie pomogą :/
opvkjc - Pią 24 Cze, 2016

jestem po zabiegu podania kwasu z osoczem 2 dzień czekam na efekty w biodrowy staw
Hawu - Sob 16 Lip, 2016

Wczoraj miałam zastrzyki z kwasu w oba biodra. zdecydowałam się na ten słabszy w 3 dawkach Orthovisc. Niestety teraz boli jeszcze bardziej ból jest koszmarny. Czy to normalne? Nigdzie nie czytałam ze tuź po zastrzyku moze tak boleć choć to trochę logiczne bo miejsce jest podrażnione igłą.
Izabelowata - Pon 18 Lip, 2016

JA pierwszy raz przeczytałam o tej terapii na necie, a konkretnie tu http://www.biomedical.pl/...awow-a8807.html jednakże poszukuję więcej informacji. Moją znajomą czeka ta terapia, podchwyciłam więc i czytam tu na forum, co o niej sądzicie i czy faktycznie jest skuteczna :)
29palms - Pon 18 Lip, 2016

Hawu napisał/a:
Wczoraj miałam zastrzyki z kwasu w oba biodra. zdecydowałam się na ten słabszy w 3 dawkach Orthovisc. Niestety teraz boli jeszcze bardziej ból jest koszmarny. Czy to normalne? Nigdzie nie czytałam ze tuź po zastrzyku moze tak boleć choć to trochę logiczne bo miejsce jest podrażnione igłą.


Bardziej typowe jest uczucie rozpierania, niezbyt przyjemne ale niespecjalnie bolesne (ból to jednak kwestia indywidualna). Mogło też się zdarzyć, że lekarz wbił się igłą w nerw i wtedy faktycznie przez parę dni będzie bolało.

Hawu - Sro 20 Lip, 2016

Ten ból był typowo kostny, promieniujący do kolan, Każdy krok to było cierpienie, jak siedziałąm bez ruchu nawet potrafiło zapiec, zakłuć, natomiast każdy najmniejszy ruch nogi powodował ból w kości udowej.
2 dni były koszmarne, teraz trochę lepiej ale jeszcze nie tak jak przed zastrzykami.
Już się dowiedziałąm, że tak może być kilka dni bo kwas rozpiera staw i narusza , tylko czemu nigdzie o tym nie piszą?

Bonia - Sro 20 Lip, 2016

Moja rada pytać się lekarzy o takie rzeczy a nie szukać w Internecie. Wiem że lekarze nie zbyt chętnie odpowiadają na pewne pytania ale pacjent ma prawo wiedzieć o ewentualnych skutkach danego zabiegu. o sytuacjach które się mogą po zabiegu zdarzyć. I o ewentualnych np częstych powikłaniach.
Hawu - Pon 25 Lip, 2016

Bonia napisał/a:
Moja rada pytać się lekarzy o takie rzeczy a nie szukać w Internecie. Wiem że lekarze nie zbyt chętnie odpowiadają na pewne pytania ale pacjent ma prawo wiedzieć o ewentualnych skutkach danego zabiegu. o sytuacjach które się mogą po zabiegu zdarzyć. I o ewentualnych np częstych powikłaniach.


Tak, tylko ten lekarz przyjmuje raz w tygodniu i nie mam z nim kontaktu.
Najgorsze że te bóle nie minęły, było 2-3 dni lepiej a od piątku znowu źle.
Czy to możliwe, żę naruszył mi jakiś nerw ? Bo teraz ten ból jest inny i to promieniuje od miejsca wstrzyknięcia.
Niestety z ew. konsultacją i pytaniem musze czekać do piątku - jestem przerażona i załamana.

Bonia - Pon 25 Lip, 2016

Niestety ale wszystko jest możliwe. Bez wyjaśnienia tego z lekarzem nikt z nas nie powie Ci co to może być a spekulowanie nie ma sensu.
MartaR - Pią 04 Sie, 2017
Temat postu: [OGÓLNE] Blokada sterydowa (zapalenie kaletki stawu biodrowe
Witajcie,
jakiś czas temu zaczął pojawiać się u mnie ból biodra - koncentrujący się w pośladku i z boku biodra. Jestem po osteotomii i pamiętam ze przed operacją - jeśli bolał mnie sam staw to ból był raczej w pachwinie i w inny sposób "blokował" mi swobodne chodzenie. Nowy rodzaj bólu zaniepokoił mnie, tradycyjnie gdy tylko coś się zaczyna dziać wykonałam RTG i poszłam do ortopedy. Po badaniu lekarz stwierdził, że to nie sam staw a zapalenie kaletki. Dostałam jakieś leki przeciwzapalne które brałam m-c i zalecenie było takie,ze jeśli ból nie ustąpi to powinnam zrobić USG z jednoczesnym "wlewem" sterydu (blokada). Ponieważ ból jest wciąż silny i właściwie uniemożliwia mi jakiekolwiek dłuższe chodzenie - bez robienia kilkuminutowych odpoczynków, entuzjastycznie zapisałam się na tą blokadę widząc w tym tzw ostatnią deskę ratunku. Natomiast teraz - oczekując już niecierpliwie na ten "zabieg" zaczęłam czytać w internecie informacje na ten temat i opinie i powiem szczerze - nie są najlepsze....Mam wiec pytanie - czy ktoś z forumowiczów ma jakieś doświadczenia w tym temacie? Czy ewentualnie można to zniwelować jakąś odpowiednią fizjoterapią/ lekami ale nie sterydami?

AgaW - Nie 06 Sie, 2017

Fizjoterapia zdzialasz b.wiele pod warunkiem ze znajdziesz dobrego terapeute ktory bedzie umial odnalezc przyczyne problemu.
Julias - Pią 12 Sty, 2018

Warto też popytać w tym temacie znajomych :) To się naprawdę bardzo często sprawdza, więc warto się nad tym bardziej zastanowić :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group