Forum Bioderko
Forum Bioderko zrzesza chorych z problemami stawów biodrowych, fizjoterapeutów, lekarzy ortopedów oraz osoby związane i zainteresowane tematem.

Badania diagnostyczne - Artrografia stawu biodrowego

Jowi - Pon 29 Mar, 2010
Temat postu: Artrografia stawu biodrowego
Coś z cyklu pt. "Świat wiedzy"

CO TO JEST ARTROGRAFIA :?:

Artrografia jest badaniem wykonywanym po dostawowym podaniu 10-20ml roztworu paramagnetycznego środka kontrastowego. Badanie wykonuje się w płaszczyznach poprzecznych, czołowo-skośnych i strzałkowo-skośnych, w obrazach T1-zależnych i sekwencjach z saturacją tłuszczu (FAT-SAT, SPIR).

WSKAZANIA DO ARTROGRAFII:

• Zwyrodnienia stawów
• Uszkodzenia więzadeł
• Urazy łękotek
• Uszkodzenia chrząstek
• Zmiany zapalne stawów
• Zmiany nowotworowe

METODY

MONOKONTRASTOWA: polega na wprowadzeniu do stawu kontrastu zawierającego jod albo powietrza
PODWÓJNIE KONTRASTOWA: wprowadza się mieszankę z kontrastu i powietrza

W urazach aparatu torebkowo-więzadłowego stosuje się kontrast pozytywny, natomiast w urazach łękotek, zmianach w chrząstkach i u dzieci – metodę podwójnie kontrastową.
Ilość i skład środka kontrastującego ustalane są odpowiednio do wielkości stawu.

PRZEBIEG BADANIA:

Przebieg badania nie różni się niczym innym od tradycyjnego RMI z wyjątkiem wyżej wymienionych etapów.

danka - Pon 10 Maj, 2010

ewabe, Jam mam mieć MR o 18.00. Powiedzieli mi,że 4 godz przed nie powinnam jeść.Dziewczyny,proszę,nie straszcie mnie.Mam dłużej głodować :?:
kinga - Pon 10 Maj, 2010

Danka ja miałam rezonans o 16 czy 17 i kazali przyjechać na czczo :shock: ale musiałam rano zjeść choć kawałeczek chleba, bo dużo piguł łykam i nie mogą być na pusty żołądek ;-)
danka - Pon 10 Maj, 2010

kinga, No,nieee... masakra :roll: Ja muszę dojechać do Krakowa z Raciborza. No i od rana w pracy. Zdechnę z głodu,jak nic!
Zulka - Pon 10 Maj, 2010

Ja właśnie przez to nie idę jutro do pracy, bo nie wyrobiłabym z głodu. Jak długo nic nie jem, to robię się słaba, więc w pracy bym chyba padła...a pić chociaż można???

Dziewczyny, co do lekarzy to faktycznie jest różnie...trudno znaleźć lekarza z prawdziwego zdarzenia...żeby był i świetnym specjalistą i ciepłym wobec pacjentów. Ja też jestem ze służby zdrowia :) :) i mogłabym na ten temat duuuużoo gadać :) w każdym razie jak będziecie miały jakieś pytania co do rehabilitacji, to pytajcie śmiało ;)

Hermene - Pon 10 Maj, 2010

Dziewczyny ja też miałam Artro MRI i nie wymagali ode mnie żadnego przygotowania, napewno nie głodówki..... (miałam tylko dostarczyć wyniki krwi z oznaczonym poziomem kreatyniny nie starsze niż 3 dni)

Jaki jest cel tego, że macie powstrzymać się od jedzenia?

Zulka - Pon 10 Maj, 2010

W sumie to nie mam zielonego pojęcia.. też się nad tym zastanawiałam, bo przecież gazy w jelitach widać mniej więcej na poziomie górnej części talerzy biodrowych, więc chyba nie o gazy się tu rozchodzi...no ale skoro mi tak kazali...chyba wstanę wcześnie i coś przegryźć :)
Mi o badaniach krwi nie wspominali

ewabe - Wto 11 Maj, 2010

O ile mnie pamięć nie myli, to standardowo przed rezonansem trzeba byc na czczo przez 6 godzin - ja TORETYCZNIE miałam badanie o 11, więc chyba uznali, że nie wstanę o 5 (naiwni ;-) ) Ale jak macie o 18, to byłaby masakra! Przecież to czas ma znaczenie, a nie pora dnia - więc przy badaniu o 18 jak zjecie coś o 10, to tak, jakbyście miały badanie o 6 rano i zjadły kolację, nie? :) Danka, myślę że spokojnie możesz zjeść wczesnepierwsze i drugie śniadanie :)


HermeneTeż nie miałam żadnych badań krwi przed Artro MRI... Powiedzieli, dlaczego będzie im to potrzebne?

Zulka Ja rozumiem, że lekarz też człowiek i może nie mieć daru do kontaktów z ludźmi ;) Ale wydawało mi się, że jak umawiamy się na wizycie na zabieg i dostaję od niego wizytówkę z numerem komórki i mailem (słuzbowym) z komentarzem - w razie jakichkolwiek pytań proszę dać mi znać, to chyba przez półtora tygodnia mogę spodziewać się krótkiej odpowiedzi na konkretnego maila... Eh... Chyba napisze do pana doktora raz jeszcze i zapytam, czy mogę spodziewać się odpowiedzi, czy może z takimi sprawami powinnam się zwrócić do kogoś innego w klinice :-P

Edit jakieś 3 godziny później

Czyżby dr Smolik czytał nasze forum? :P Dostałam odpowiedź :P

Hermene - Wto 11 Maj, 2010

Też nie miałam żadnych badań krwi przed Artro MRI... Powiedzieli, dlaczego będzie im to potrzebne?

Tak, powiedzieli, chodziło o nerki i podanie kontrastu dostawowo - jesli poziom byłby za wysoki podali by inny rodzaj kontrastu, który nie obciążałby dodatkowo nerek.

Pani ujęła to tak, musimy znać poziom kreatyniny, aby nie zrobić Pani krzywdy.

danka - Wto 11 Maj, 2010

Hermene, Mnie to samo powiedzieli i kazali zrobić to badanie.Ale już mnie pocieszyłyście z tym głodowaniem do 18.00.Poposzczę przez 6 ostatnich godzin,bo mnie też się robi słabo,jak nie jem!
Jowi - Wto 11 Maj, 2010

Tak poza tym to kontynuując temat, powiem jeszcze coś z mojego doświadczenia. Piszecie tutaj o potrzebie bycia na czczo. Generalnie powinno się być na czczo, ale od lekkiego śniadania nikt nie umarł. Dlaczego mówią o byciu na czczo ??? Badanie odbywa się w aparacie do rezonansu, a jak wiemy, że jest tam trochę ciasno i niektórzy mogą na te warunki reagować poprzez wymioty, po drugie podawany jest kontrast do stawu i na niego też można w różny sposób zareagować poprzez wymioty, po trzecie gdyby się coś działo podczas badania rezonansem i ktoś np. by zasłabł albo coś gorszego (typu jakiś atak paniki, szału i byłą by konieczność [podania leku to wiele z nich może nie działać albo zachodzić mogą nieproszone interrakcje ze śniadankiem, a tego nie chcemy !!! Tak poza tym to mówicie o badaniach krwi. Hym mnie to nie dziwi, bo, kiedy miałam artrorezonans to musiałam zjawiać się w szpitalu rano (przyjęcie na oddział ortopedii) na czczo badania krwi podstawowe, i po badaniu docelowym czyli artrografii stawu biodrowego musiałam zostań na noc w szpitalu w ramach obserwacji. Mówią, że co kraj to obyczaj, a ja powiem, ze co szpital to obyczaj. a co do jedzenia to nawet jak idę na pobranie krwi i wiem, ze to nie będą elektrolity to zawsze wypijam pół szklanki herbaty i zjadam kromkę chleba albo pół, bo i tak nie wpłynie na wynik krwi ogólny, a na pusty żołądek przy rezonansie to trochę w ramach bezpieczeństwa lekarza bo wierzyć pacjentowi, że nie będzie wymiotował, albo że da radę to tak jak kolarzowi kazać skakać na nartach....
danka - Wto 11 Maj, 2010

Jowi, Przynajmniej teraz z większym zrozumieniem zniosę tę głodówkę.Jak już tu nie raz mówiliśmy,lepiej być świadomym pacjentem a ja nudnościami reaguję na wiele leków,że o narkozie nie wspomnę :roll: Dzięki!
Jowi - Wto 11 Maj, 2010

Dasz radę !!! a głodówka w dobrym celu i na pewno nie zaszkodzi, za to później można :-D zjeść na co ma się tylko ochotę i w związku z tym jedzonkiem można się rozmarzyć : :-P
Zulka - Wto 11 Maj, 2010

Cześć dziewczyny!!

Niestety, nie miałam rezonansu...okazało się, że muszę mieć skierowanie od lekarza, a ja nie miałam...najgorsze jest to, że jak dzwoniłam żeby umówić się na wizytę to pytałam, czy muszę mieć skierowanie i powiedziano mi, że skoro prywatnie idę to nie...eehh....
Szkoda, bo chciałam mieć już to z głowy, a tak muszę czekać do 1 czerwca.
Jedni mówią tak, drudzy inaczej. Może gdybym miała swojego ortopedę prowadzącego, to on by mi od razu dał, a ja póki co sama się diagnozuję i konsultuję z lekarzami ode mnie z pracy - jakoś nie weszło na temat skierowania.

ewabe - myślę, że powinnaś przypomnieć się temu lekarzowi.

Jowi - Wto 11 Maj, 2010

Skierowanie potrzebne ze względu na ochronę przed chorobą popromienną, gdyż kontrast często wprowadzany jest pod kontrolą rtg i wtedy czy prywatnie czy nie skierowanie musi być ze względu właśnie na szkodliwe działanie promieni rtg
Zulka - Wto 11 Maj, 2010

Też tak myślałam, no ale jak mi powiedzieli w tej klinice, że nie trzeba, to jakoś przestałam o tym myśleć...a jednak kolejny raz się człowiek przekonuje, że nie ma co słuchać innych tylko mieć własny rozum...zwłaszcza jeśli chodzi o służbę zdrowia. Pozostaje mi czekać do czerwca :)
Jowi - Wto 11 Maj, 2010

Zawsze jest lepiej mieć czegoś za dużo niż za mało. A do czerwca zleci, nawet nie obejrzysz ja a już będziesz po badaniu :-)
ewabe - Sro 12 Maj, 2010

Ha! Jak dobrze mieć tu taką Jowi, która umie znaleźć logiczne wyjaśnienie dla naszych wątpliwości! Od razu człowiekowi lepiej, jak wie, po co i dlaczego :-D
danka - Sro 12 Maj, 2010

ewabe napisał/a:
Ha! Jak dobrze mieć tu taką Jowi, która umie znaleźć logiczne wyjaśnienie dla naszych wątpliwości! Od razu człowiekowi lepiej, jak wie, po co i dlaczego


No tak właśnie jest.Tylko,że znów Jowi dodała coś nowego,o czym nie wiedziałam,że kontrast podaje się pod kontrolą promieni rtg :-/
Jowi,nasza skarbnico praktycznej wiedzy,przecież mnie już w zeszłym miesiącu prześwietlali 5 razy,21 maja mam pierwszy MR a 12 sierpnia drugi. Będę świecić 21 maja,czy jeszcze nie :?:

Hermene - Sro 12 Maj, 2010

danka napisał/a:
Tylko,że znów Jowi dodała coś nowego,o czym nie wiedziałam,że kontrast podaje się pod kontrolą promieni rtg


Danka, nie koniecznie pod kontrolą RTG - robią także pod kontrolą USG (ja tak miałam).
Możesz zadzwonić do szpitala i zapytać jak to robią.

ewabe - Sro 12 Maj, 2010

Dokładnie. Dr Wawrzynek powiedział, że ponad 60% tych badani wykonuje się pod kontrolą zdjęć rentgenowskich (w czasie zabiegu zrobiono mi ich w sumie około 10), reszta - pod kontrolą USG.
Zulka - Sro 12 Maj, 2010

Tak, ja będę miała robione badanie właśnie pod kontrolą USG.
Jowi - Sro 12 Maj, 2010

danka napisał/a:
Jowi,nasza skarbnico praktycznej wiedzy,przecież mnie już w zeszłym miesiącu prześwietlali 5 razy,21 maja mam pierwszy MR a 12 sierpnia drugi. Będę świecić 21 maja,czy jeszcze nie :?:

MRI nie jest szkodliwy bo to badanie na zasadzie działania pola elektromagnetycznego a nie promieni rtg. A kontrast podaje się albo pod kontrolą USG albo rtg bo to trzeba precyzyjnie podać do stawu a zmieścić się trzeba między szczelinkę w stawie :-) Spokojnie co nas nie zabije to wzmocni. A świecenie grozi po nadmiernych ilościach rtg :-/ Ale jak mus to mus to w końcu nie codziennie się człowiek prześwietla :-/ A forum jest od tego aby się na wzajem informować, coś ja napiszę coś Wy kochani napiszecie i Encyklopedia bioderkowa się poszerza :-)

Zulka - Wto 01 Cze, 2010

Witajcie!

Jestem w końcu po MR, ale nie miałam z kontrastem do stawu tylko ogólne, bo musiałam mieć robione oba stawy biodrowe. W opisie wygląda to tak:

Cechy obecności blizn po uszkodzeniu/oderwaniu przednio- górnego obrąbka st.biodrowego prawego i górnego obrąbka stawu lewego.

wartość oceny obrąbka o ograniczonych możliwościach ze względu na brak wypełnienia kontrastem jamy stawu - możliwe rozleglejsze uszkodzenia niż uwidoczniono w badaniu.

Teraz pozostaje mi iść z tym do lekarza i zobaczyć co powie...

mazzi - Sro 06 Paź, 2010
Temat postu: artrografia mr w warszawie
Witam, poszukuję przychodzi, która wykonuje artrografię mr stawu biodrowego. Warszawa bądź okolice. Dotychczas znalazłem tylko przychodnie w Legionowie. Czy ktoś jest w stanie mi pomóc w tej kwestii?

pozdrawiam

mazzi

hornet - Wto 12 Lip, 2011

Czy artrografia jest bolesnym zabiegiem? Czeka mnie niebawem...
hornet - Pon 25 Lip, 2011

już wiem...nie było tak źle :) Najgorszy chyba był stres.
Aleksandra29 - Pią 27 Lip, 2012
Temat postu: ArtroMR biodra
Witam, jestem tu nowa, ale problem z biodrem mam jak wszyscy :-/ Z bólem biodra borykam się od 3 lat, ale dopiero teraz mnie zdiagnozowano: pęknięcie przedniej części obrąbka obejmująca co najmniej 80% jego grubości. Ale moje pytanie dotyczy badania rezonansu z podanym kontrastem do stawu, gdyż miałam to badanie 3 m-ce temu i od tamtej pory ból w biodrze mam dużo silniejszy. Badanie wykonałam w Piekarach. Ostatnio poszłam na USG biodra i okazało się,że mam wysięk do kaletki pod postacią nieco większego uwypuklenia torebki stawowej i CRP 15. Przed badaniem USG biodra było ok, a i CRP jakiś czas temu 2. Czy to możliwe, aby uszkodzono mi biodro podczas badania? Jeżeli ktoś zna odpowiedź na moje pytanie to bardzo proszę i czekam z niecierpliwością.
grazynamackowiak - Czw 04 Paź, 2012

Mazzi

http://www.sikorska.eu/?bad

Pannaanna - Sro 10 Maj, 2017

Cześć, jestem studentką 5roku medycyny, a jednoczesnie pacjentka, czytam Wasze posty, w których pojawia się trochę nieścisłości, więc chciałabym sprostować dla kolejnych czytelników:

Dlaczego Artro-MRI a nie MRI?
Otóż zwykły rezonans magnetyczny stawu biodrowego ma czułość w wykrywaniu schorzeń obrąbka na poziomie 30%, zaś rezonans z podaniem kontrastu do stawu osiąga czułość 90%. Czyli uszkodzenie obrąbka w większości przypadków nie jest widoczne w zwykłym rezonansie.

Artro-MRI wykonuje się z podaniem kontrastu dostawowo pod kontrolą USG (nie spotkałam się z kontrolą RTG, ponieważ co ruch igły trzeba cykać fotkę, naraża to pacjenta na duże dawki promieniowania). Dziwnym pomysłem wydaje się podawanie środka kontrastującego dożylnie, gdyż ilość jaką trzeba podać jest nieporównanie większa, a dodatkowo penetracja środka do jamy stawowej raczej jest niewystarczająca. Przy kontraście dostawowym podawana jest niewielka objętość płynu w ogóle (z tego co pamiętam ok 4ml), z tego ilość kontrastu w roztworze jest znikoma w porównaniu z kontrastem podawanym dożylnie. W związku z tym nie jest konieczne oznaczanie poziomu kreatyniny (wskaźnik sprawności oczyszczania krwi przez nerki), ponieważ środka kontrastowego przedostającego się do krwi jest bardzo mało. Dodam, że nefropatia pokontrastowa, czyli uszkodzenie nerek, którego obawiamy się w wyniku zbytniego ZAGĘSZCZENIA kontrastu w nerkach jest do uniknięcia poprzez odpowiednio duże rozcieńczenie krwi, a wiec duże spożycie płynów. Natomiast należy przypomnieć, że jest to zjawisko marginalne, a już na pewno nieistotne przy podawaniu kontrastu dostawowo. Byc może konieczność oznaczania kreatyniny w niektórych ośrodkach wynika z chęci zabezpieczenia się na zapas, ale dyskusyjne jest czy to w ogóle potrzebne.

Kolejna sprawa, czyli niejedzenie i niepicie - spożycie czegokolwiek nie ma wpływu na obraz uzyskany w MRI, staw biodrowy to nie jelita!!! Względy praktyczne, czyli to, że zbyt obfity posiłek może w warunkach wykonywania MRI prowadzić do wymiotów, mogą natomiast skłaniać do tego, żeby lekki posiłek spożyć z pewnym wyprzedzeniem, a nie bezpośrednio przed badaniem.

Ktoś zadał pytanie, czy zastrzyk z kontrastem może uszkodzić staw. Oczywiście, że może, wszkaże igła może zostać wbita pod obrąbek i go odwarstwić, jednak wydaje się, że nie są to istotne uszkodzenia, a kontrola USG ma na celu podanie środka w odpowiednie miejsce.

Ja ze swojej strony chcę zapytać was o wasze subiektywne odczucia - czy po dostawowym podaniu środka kontrastującego odczuwaliście ból biodra - pachwina, udo? Czy zeszło to po jakimś czasie? Moje osobiste doświadczenie jest takie, że przez prawie dwa tygodnie odczuwałam ból w pachwinie, którego nigdy wcześniej nie doświadczałam i również zadawałam sobie pytanie, czy może być to wywołane np. uszkodzeniem obrąbka przez zastrzyk. Odpowiedź jaką uzyskałam od niezależnego źródła jest taka jak podałam wyżej: można uszkodzić, natomiast jako, że ja mam 2cm pęknięcie raczej jest mało prawdopodobne, że jest to wynik zastrzyku. Także ponawiam swoje istotne pytanie: czy was też bolało po dostawowym kontraście i czy to ustąpiło?

Ancymonek - Wto 05 Gru, 2017

Pannaanna,

Hej,

Czy tobie juz sie wyjasnilo skad bol po artroskopii? Mam podobny problem. Wstrzykiwanie (a raczej moment koncowy wbicia igly) bolalo mnie bardziej niz wyrywanie zęba bez znieczulenia ale zalozylam ze moze tak musi byc. Tylko ze przed czulam dyskomfort przy siedzeniu a teraz czuje bol przy ruchach, dyskomfort przy chodzeniu, jak kaszle to czuc jakby kosc biodrowa miala mi peknac.

Licze ze pomozesz wyjasnic co to jest. Jak zadzwonilam do miejsca ktore robilo MRI to mi powiedzieli ze nie wiedza co to moze byc i ze dziwne i kazali wziac ibuprom, ktory nic nie dal.

Pozdrawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group