Forum Bioderko
Forum Bioderko zrzesza chorych z problemami stawów biodrowych, fizjoterapeutów, lekarzy ortopedów oraz osoby związane i zainteresowane tematem.

Porady i wiedza - Wkładki do obuwia - co warto o nich wiedzieć

klara - Sro 17 Lut, 2010
Temat postu: Wkładki do obuwia - co warto o nich wiedzieć
A ja umówiłam się prywatnie na konsultację z fizjoterapeutą. To już będzie miesiąc od zabiegu. Chcę żeby ewentualnie skorygował to, co robię źle do tej pory, a co mi zalecili w szpitalu. Plusem tego spotkania będzie to, że mam się zjawić u niego w domu, bo tam ma tę specjalną kozetkę, ale za to nie będzie żadnych podwieszek !!! Nie znam tego człowieka, ale wydał mi się dość profesjonalny, ponieważ na pierwsze spotkanie zażądał dokumentacji dotyczącej leczenia :) Jeśli uznam, że coś mi nie odpowiada, to najwyżej więcej się z nim nie spotkam i będę szukać dalej.
Mam jeszcze takie pytanie do forumowiczów. Czy Wy również po endo mieliście zalecenie podklejana pod nie operowaną nogę 2 cm wkładki ? Jak długo? Czemu ma to służyć? I czy to musi być bezwzględnie do każdego obuwia? Ja mam taką podpiętkę wklejoną do kapcia jeszcze w szpitalu, ale kiedy wczoraj wychodziłam z domu w butach (ze schodów - II piętro, do samochodu, fryzjer i do domku) to czułam się trochę dziwnie.
Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje na ten temat. :)

magdalena47 - Sro 17 Lut, 2010

Klara, ja miałam takie zalecenie, wszystko z tego co tu czytałam zależy od ośrodka, w którym operacja była przeprowadzana. To wydłużenie zdrowej nogi - po moich doświadczeniach widzę :) - powoduje instynktowne odciążanie nogi operowanej. W moim przypadku fajnie również ze względu na kręgosłup, który przy nagłym wyrównaniu nóg - różnica przed operacją około 5 cm) - dzięki podkładce nie przeżył szoku. Potem można ją stopniowo zmniejszać i też sobie przyzwyczaić kręgosłup do normalności.
Aha, ja byłam operowana w poznaniu w Klinice im. Degi, na oddziale II B

Grazyna1950 - Sro 17 Lut, 2010

klara napisał/a:
Czy Wy również po endo mieliście zalecenie podklejana pod nie operowaną nogę 2 cm wkładki
mam wstawione dwie Endo, ale przy żadnej nie miałam zaleceń wklejania wkładek :(
klara - Sro 17 Lut, 2010

Magdaleno47, a więc to na pewno zwyczaj tej kliniki. Ja byłam operowana na IA :) Pozdrawiam :)
AgaW - Pią 19 Lut, 2010

Ten temat został założony, ponieważ bardzo często na Forum jest poruszana kwestia wkładek do butów.
Są one częstym zaleceniem dla chorych, bardzo trafnym w wiele przypadkach. Ale niestety nie zawsze wkładka do obuwia załatwia sprawę. Co gorsze - w przypadku błędnej diagnozy, błędnego postępowania w rehabilitacji będącego przyczyną błędnego rozpoznania lekarskiego wkładka może zaszkodzić.
Sprawa wkładki to obuwia to sprawa bardzo poważna, niosąca konsekwencje noszenia odbijające się na całym ciele, warto o niej wiedzieć jak najwięcej i kontrolować rezultaty noszenia wkładki,
Niestety często chorzy dostają zalecenie noszenia wkładki niepotrzebnie-brak całościowego spojrzenia na pacjenta, brak wnikliwej analizy problemów kostnych i mięśniowych prowadzi do błędnych zaleceń, pogarszających stan pacjenta (spotkałam się z czymś takim) I to nie są pojedyńcze przypadki - błędne zalecenie są częste, równie częste jak błędy w rehabilitacji :-(

Ten temat będzie pomocny dla wszystkich zainteresowanych tematem - liczę tu na rozwinięcie tematu.

klara - Pią 19 Lut, 2010

AgaW wielkie dzięki za założenie wątku. Zaglądałam tu co jakiś czas licząc właśnie na wypowiedź fizjoterapeuty. Tym bardziej, że po wyjściu z domu bez wkladek czułam się co najmniej dziwnie. Miałam wrażenie, że operowana noga jest dłuższa. Może to jednak tylko wrażenie? Przed operacją dość poważnie utykałam. Zdaniem dwóch lekarzy - ortopedy (ale nie operatora) i lekarza specjalisty od rehabilitacji noga prawa (wcześniej po osteotomii) była dłuższa o jakieś 2 cm. Jednak w szpitalu przed operacją wykonano mi specjalistyczne zdjęcie rtg z pomiarem długości kości i to zdjęcie wykazało, że obie nogi są równe. Utykanie było podobno spowodowane przykurczem. Tylko czy przykurcz mógł spowodować wydłużenie nogi? Tego to już nie wiem. Wiem, że to całkiem inny problem. Teraz jednak interesuje mnie co dalej z wkładkami. Ja mam podklejone 2 cm. Jeśli to ma jakieś znaczenie, to napiszę jeszcze, że moja endo ma krótki trzpień.
magdalena47 - Pią 19 Lut, 2010

Ja po 8 tyg. od operacji na wizycie kontrolnej dostałam zalecenie usunięcia wkładki. Nie zrobiłam tego od razu, zmniejszyłam ją o 1 cm a po dwóch tygodniach wyjęłam. Ale wracałam do niej sporadycznie, bo po dłuższych spacerach czułam ból w odcinku lędźwiowym (pisałam wcześniej że przed operacją noga była krótsza o 1,5 cm, w wartościach bezwględnych jakieś 5 cm, te 3,5 "nadrobił" kręgosłup). mój 47-mio letni kręgosłup widać już nie lubi być wyginany jak mi się spodoba :) . Klara nawet jeśli miałaś równe nogi a utykałaś to na zdrowy rozum biorąc kręgosłup to sobie zapamiętał :mrgreen:
A jaki czas minął od Twojej operacji? Pozdrawiam :)

edit: g. 13:28

Aha, ja też mam endo z krótkim trzpieniem, ale nie sądzę zeby to w przypadku wkładek miało znaczenie.
I znowu pozdrawiam :)

klara - Pią 19 Lut, 2010

Jestem zaledwie miesiąc po operacji, miałam 21 stycznia. Zasadniczo, to nie odczuwam żadnych dolegliwości pooperacyjnych, nie licząc rany na plecach (na pooperacyjnej mi ją zafundowali zdzierając plaster), ale o tym już pisałam :)
Pozdrawiam

AgaW - Pią 19 Lut, 2010

klara napisał/a:
Jednak w szpitalu przed operacją wykonano mi specjalistyczne zdjęcie rtg z pomiarem długości kości i to zdjęcie wykazało, że obie nogi są równe.

To wrażenie różnej długości kończyn mają prawie wszyscy, którym po operacji wyrównano nogi.
Ja też to miałam, zresztą w ogóle miałam wrażenie bycia krzywą całkiem i krzywa byłam! ( moja historia w dz.osteotomia ) Jednak dzięki intensywnej rehabilitacji wszystko zaczęło się psotować i normować.
Postaw Klaro teraz na dobrą rehabilitację - utykanie zniknie i nie będziesz mieć wrażenia bycia krzywą.

bozenka - Sob 20 Lut, 2010

Jestem 2 miesiące po operacji. Wrażenie dłuższej nogi operowanej mam od momentu, gdy stanęłam na nogi. Mam endo. Na wizycie kontrolnej lekarz zalecił mi wkładki, zresztą bez nich bardzo źle mi się chodzi. Do niedawna jeszcze miałam nadzieję, że nogi "wyrównają się", ale jak? To chyba możliwe dopiero po operacji drugiej nogi. Moje nogi były "wbite" w stawy. Skoro jedną mi "wyciągnięto", druga jest krótsza. Szewc podkleił mi dodatkowe spody ok. 1 cm w butach i kapciach. Do buta włożyłam wkładkę. Nie bardzo wiem jak to zrobic w butach wiosennych i letnich. :-(
magdalena47 - Nie 21 Lut, 2010

Bożenko, a co mówi lekarz? Czy miałaś wizytę kontrolną? chociaż z doświadczenia wiem, że lekarze mierzą nogi na "oko", dopiero jak poprosisz to się przykładają :) Myślę, że w 90% przypadków (szacunek nie poparty żadnymi badaniami) tak jak pisze Aga W ma się wrażenie różnicy długości kończyn. No w końcu całe lata chodziliśmy jak mogliśmy :) i super, że wogóle mogliśmy.
Rozwiej swoje obawy u lekarza, rehabilitanta, a jeśli to nie obawy to ten drugi pomoże Ci w nauce prawidłowego chodzenia.

AgaW - Nie 21 Lut, 2010

Cytat:
Rozwiej swoje obawy u lekarza, rehabilitanta, a jeśli to nie obawy to ten drugi pomoże Ci w nauce prawidłowego chodzenia.


Popieram te słowa !!! :)

Fizkom - Pon 22 Lut, 2010

Napiszę parę słów o wkładkach mających na celu wyrównanie skrócenia długości nogi.
Przy podejmowaniu decyzji o ich zastosowaniu istotne jest to o czym wspomniała AgaW - całościowe spojrzenie na pacjenta. Konieczna jest ocena ustawienia jego tułowia, miednicy (w tym także ustawienie i ruchomość stawów krzyżowo-biodrowych), stawów kolanowych, stóp a na końcu bardzo dokładny liniowy lub za pomocą deseczek kalibrowanych pomiar długości obu nóg. Dopiero wtedy, biorąc to wszystko pod uwagę, należy podejmować decyzję o podaniu wkładki wyrównującej pamiętając, że różnica w długości nóg do 1 cm uchodzi za fizjologiczną. Wrażenie dłuższej nogi lub chwilowe uczucie ułatwionego chodzenia z wkładką nie jest żadnym wskaźnikiem do zastosowania korekcji długości nogi a jej pochopne użycie przynosi szereg dalszych patologii w ustawieniu stawów, naszego całego ciała i bólów w nawet odległych jego rejonach.
I jeszcze jedno. Moi pacjenci przychodzą najczęściej do mnie z wyrównaniem długości nóg za pomocą podpiętki, w kształcie klina. Jeśli jego wysokość przekracza 1 cm to w efekcie stopa otrzymuje potężne przeciążenie w obrębie tyłostopia, śródstopia i przodostopia co w konsekwencji prowadzi do bolesnej nadruchomości stawów stopy (np. bolesność pięty, halluksy jak również duża bolesność łydki). W związku z tym najbezpieczniej jest zamówić wkładkę podpierająca łuk podłużny stopy, korygującą ustawienie kości piętowej i względem niej śródstopia z przodostopiem z uwzględnieniem korekcji skrótu nogi. Niestety, w przypadku dużych różnic w długości nóg konieczna będzie rezygnacja z półbutów (bo pięta będzie wyskakiwała z buta) a czasami nawet dodatkowo niewielka korekta w wysokości podeszwy. Tylko, że tutaj konieczne będzie zastosowanie materiałów o dużej sprężystości (podeszwa nie może być bardzo sztywna!!!) na wysokości stawów śródstopno-palcowych. Wiem że to mało satysfakcjonujące Was rozwiązanie i rozumiem Was. Ale czasami inaczej się nie da......... :idea:

Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem,
Fizkom

klara - Wto 23 Lut, 2010

Fizkom, dzięki. Chciałabym jednak wiedzieć, po co wszystkim (!) pacjentom, hurtowo, każą nosić wkładkę w kształcie klina pod nie operowaną kończyną, zaraz po operacji? Przynajmniej tym operowanym w Poznaniu, o czym przekonałam się czytając to forum. Ja wiem, że to prawdopodobnie ma spowodować mniejsze obciążanie nogi operowanej, ale jak długo można to nosić bez szkody dla kręgosłupa? Bo mój kręgosłup wariuje. Przed operacją, prawa noga była wyżej, teraz lewa... Szaleństwo jakieś...
Pozdrawiam.

Fizkom - Wto 23 Lut, 2010

klara napisał/a:
Fizkom, dzięki. Chciałabym jednak wiedzieć, po co wszystkim (!) pacjentom, hurtowo, każą nosić wkładkę w kształcie klina pod nie operowaną kończyną, zaraz po operacji??

Klaro, nie mam zielonego pojęcia dlaczego zalecana jest obligatoryjnie wkładka pod nieoperowaną kończynę dolną. Wprawdzie rozumiem jaki cel przyświeca pomysłodawcom ale nie zgadzam się ze sposobem w jaki starają się to osiągnąć.

Pozdrawiam,
Fizkom

kinga - Wto 23 Lut, 2010

klara napisał/a:
Chciałabym jednak wiedzieć, po co wszystkim (!) pacjentom, hurtowo, każą nosić wkładkę w kształcie klina pod nie operowaną kończyną, zaraz po operacji?

U mnie na szczęście takiego czegoś nie serwują, ja nie miałam, nie widziałam ani nie słyszałam, by ktoś inny musiał nosić. Tutaj na Forum pierwszy raz przeczytałam o takiej "technice" :wink:

Zawsze można zapytać lekarza po co to i troszkę podyskutować :D

Mijka - Sob 16 Paź, 2010
Temat postu: Wkładki do butów
Od jakiegoś czasu uprzytomniłam sobie, że nie korzystam z wkładek, a wręcz one mi przeszkadzają.
Jak sięgam pamięcią to długie lata korzystałam z wkładek / w obu butach/, najpierw były to korkowe, potem jakieś ulepszane aż po żelowe z dziurką w pięcie. Korzystałam z nich, bo tak mi się wygodniej chodziło, wkładałam je w każde nowo zakupione buty /oprócz sandałów/ i nawet nie zdawałam sobie sprawy, że mogę mieć jakieś problemy z biodrem, owszem kręgosłup czasem dokuczał, rwa kulszowa łapała /taka była wcześniejsza diagnoza/ .
Po operacji próbowałam je jeszcze wkładać do butów, ale musiałam wkładać do obu.
Od jakiegoś czasu zorientowałam się, że one mi przeszkadzają, powyjmowałam je i nie wkładam już do żadnych butów i chodzi mi się o wiele lepiej.
Przetestuję to jeszcze na kozaczkach, bo jak pamiętam to w zeszłą zimę jeszcze korzystałam z wkładek.
Hm, coś w tym musi być, bo jak nadmieniłam przez wiele lat one mi towarzyszyły ;-)

meg - Sob 06 Lis, 2010

Witajcie!
Mam dwie endoprotezy. Pierwszą operację miałam w lutym 2010, drugą w październiku 2010. Okazało się, że drugą operowaną nogą mam dłuższą o około 1,5 cm. Rehabilitant sprawdzał położenie miednicy i na tej podstawie stwierdził, że długość nóg powinna się w ciągu najbliższych trzech miesięcy wyrównać. Zakazał bezwzględnie póki co zakładanie wkładek do butów, mówiąc, że mogą one zaszkodzić.

Pozdrawiam
Meg

Grazyna1950 - Sob 06 Lis, 2010

Mnie lekarz powiedział (zadałam pytanie - mimo, że mnie nie dotyczy), że do 2 cm różnicy w długości kończyn nie powinno się stosować wkładek do obuwia.
pasiflora - Sob 06 Lis, 2010

Mój rehabilitant natomiast przy różnicy kończyn zaleca stosowanie wkładek.
Mijka - Nie 07 Lis, 2010

No i wyciągnęłam dziś zeszłoroczne kozaczki, no i pospacerowałam sobie w nich około 2 godzin, no i okazało się, że wkładki nie są już potrzebne :mrgreen:
piedra32 - Czw 11 Lis, 2010

W Otwocku kazano mi nosić wkładkę wyrównującą skrót kończyny.Obecnie skrót to 1cm i mam nosić wkłądkę 0,5cm.Nie wiem czy dobrze robię ale mam ją w butach,kapciach itd.Niby 1cm to norma ale ja bez tej wkładki czuję różnicę hmm a może mi się to wydaje bo przez całe życie nosiłam wkładki.
Mało tego bardzo zwracają na to uwagę i jak tylko ktoś z pacjentów ma skrót to nawet profesor sprawdza czy dany delikwent posiada wkładkę.
Proszę o poradę bo sama nie wiem co robić.

Pozdrawiam ciepło

Grazyna1950 - Czw 11 Lis, 2010

piedra32 napisał/a:
Proszę o poradę bo sama nie wiem co robić.

Różne są metody mierzenia długości naszych kończyn. Ostatnio lekarka mi zmierzyła i wyszło jej, że mam jedną nogę krótszą o 1 cm. Włożyłam wkładkę (dla sprawdzenie) i od razu zaczęłam utykać. Następnego dnia rehabilitantka zmierzyła mi długośc nóg dwoma metodami i mam nózki równiutkie. :lol:
Mówiono m i, że nawet do 2 cm nie należy korygować długości wkładkami, ale wydaje mi się, że jezeli czujemy komfort nosząc wkładkę, to nośmy.

Mijka - Czw 11 Lis, 2010

piedra32 napisał/a:
Niby 1cm to norma ale ja bez tej wkładki czuję różnicę hmm a może mi się to wydaje bo przez całe życie nosiłam wkładki.

Piedra, przeczytaj mój post z 16 pazdź, też tak miałam dopóki nie zaczęłam w miarę dobrze chodzić :arrow: teraz wkładki mi przerzkadzają, polikwidowałam wrzystkie , może u Ciebie też to tylko kwestia czasu :-|

piedra32 - Czw 11 Lis, 2010

Mijka, czytałam dziś i postanowiłam ze też wyjmę.Zobaczę jak mi się będzie chodziło jeśli będzie ok to nie będę korzystać , może to w głowie siedzi hmm nie wiem ale zobaczymy.

Dziękuję zdam relację za kilka dni Pozdrawiam

piedra32 - Pon 15 Lis, 2010

Próbowałam chodzić bez wkładki ale jakoś mi "goło" tak jakby czegoś brakowało.Może to tylko odczucie ale dziwnie wiec jak będę na wizycie za 2tyg to zapytam co z tym fantem dalej.Też ciężko coś twierdzić jak nie obciążam tej nogi bo tylko 20kg mogę.Sama nie wiem co zrobić.

Pozdrawiam

Mijka - Pon 15 Lis, 2010

piedra32, może to jeszcze za wcześnie, bo jak piszesz " przez całe życie nosiłam wkładki",
Ja dopiero poczułam dyskomfort ich noszenia, jak już zaczęłam w miarę dobrze chodzić, bez kul z pełnym obciążeniem operowanej nogi.
Pamiętam, że najpierw wyciągnęłam je z adidasów, w których wcześniej cały czas musiałam mieć podpiętki :)

basiunia - Pon 15 Lis, 2010

Witam
Przyznaję ze zaintetesował mnie temat wkładek do butów. W moim przypadku jeden z lekarzy ortopedów zalecił stosowanie wkładki do buta sugerując że mam nogę krótszą 2 cm( śmiałam się że chyba lekarz ma cm w oczach skoro wizualnie określa o ile cm krótsza jest noga) ,nie czułam się dobrze z tym . Próbowałam dużo póżniej stosować wkładkę korkową do buta ale odczułam duży dyskomfort odczuwałam ból nogi w biodrze żle mi się chodziło i zrezygnowalam z tego. Utykam oczywiście ,zastanawiam się jak jest po endoprotezie czy rechabilitacja intensywna koryguje i eliminuje to utykanie.

Fizkom - Pon 15 Lis, 2010

piedra32 napisał/a:
Próbowałam chodzić bez wkładki ale jakoś mi "goło" tak jakby czegoś brakowało.


Nie, nie, nie :!:
Decyzja o zastosowaniu/rezygnacji z wkładki wyrównującej (do buta) nie możne opierać się na odczuciach własnych. Zawsze ( :!: ) musi być poprzedzona dokładnym pomiarem liniowym długości kończyn (centymetr a najdokładniej RTG), oceną ustawienia miednicy i całego tułowia. Jeśli różnica w długości nóg jest większa niż 1 cm, to poważnie należy rozważyć jej zastosowanie. I tutaj nie ma miejsca na decyzje zależne od wrażenia wygody noszenia lub chodzenia bez niej. Bo jest ono często zależne od Waszych nawyków i przyzwyczajeń. A te zazwyczaj, są złym doradcą.
I jeszcze jedno. Nie polecam podwyższenia pod pietę w kształcie klina. Taki kształt wkładki prowadzi do wadliwego ustawienia kości piętowej w stosunku do śródstopia a to z kolei do przeciążęń, wrażenia niewygody lub bólu w obrębie stopy (i nie tylko).

Pozdrawiam,
Fizkom

pasiflora - Wto 16 Lis, 2010

Fizkom napisał/a:
Bo jest ono często zależne od Waszych nawyków i przyzwyczajeń. A te zazwyczaj, są złym doradcą.
I tu się muszę jak zawsze zgodzić z przedmówcą. Sama jestem przypadkiem złudzeń przez wieloletnie nawyki. Wyobraźcie sobie iż leżąc płasko w łóżku mam wrażenie, że spadam z niego. A wszystko przez krzywą miednicę :-/ bo się cały czas prostuje a ja mam wtedy wrażenie że jest krzywo. Ech te nawyki :puppyeyes:
Edith - Wto 16 Lis, 2010

Również zgadzam się z Fizkomem, z Pasiflorą, że nie można opierać sie tylko na własnych odczuciach, ja mam anatomicznie jedną nogę krótszą o 3 mm, zmierzone poprzez RTG a np. jedna rehabilitantka skutecznie mi wmawiała, że z podpiętką ( a było to ok cm) dużo lepiej chodzę i będę się dużo lepiej czuła,bez bolu kolan, miednicy itp., jeszcze inny rehabilitant kazał mi mierzyć rózne podpiętki, zamykać oczy i wybrać odpowiednią podpiętkę, tę z którą lepiej się czuję ale dopiero inny rehab., lekarz(na podstawie RTG) i Fizkom uświadomili mi, że nic nie trzeba :mrgreen: . Więc nie podejmuje się tutaj expresowych decyzji ;-)
pasiflora - Wto 16 Lis, 2010

Edith, na oko to umarł chłop w szpitalu ha ha ha Dobrze że nie słuchamy takich "znawców" od siedmiu boleści :)

Kochani jeszcze raz apeluję by każdą sprawę nawet (jakby się wydawało) błahe wkładki konsultujmy ze specjalistami, takimi którym ufamy, bo już mamy z nim jakieś doświadczenie. Jeżeli mamy wątpliwości konsultujmy z dwoma a nawet trzema specjalistami. :!: :!: :!:

Piotrek Medic - Wto 16 Lis, 2010

pasiflora napisał/a:
konsultujmy z dwoma a nawet trzema specjalistami

święte słowa, świete dokładnie polecam takową strategię. Oczywiście rozważenie czy wkładka powinna być, czy też nie nie powinna skupiać się na odczuciach TYLKO. Należy konsultować to z specjalisami, takze podpisuję się pod Fizkomem i pasiflorą

aga.t. - Sro 17 Lis, 2010

Tak sobie czytam o tych wkładkach i trochę jestem zaniepokojona...Mianowicie dostałam wkładkę -taką pod piętę - od mojej rehabilitantki ale nie dlatego,że mam krótszą nogę,ale dlatego ,że mam zapalenie ścięgna Achillesa i dzięki tej wkładce ból jest minimalnie mniejszy. Mam nadzieję,że chodzenie z ta wkładką nie zaszkodzi mi na bioderka, bo jak wyleczę ścięgno to wkładkę wyciągnę, a poza tym teraz to właściwie więcej siedzę niż chodzę...Ufam mojej rehabilitantce, choć chodzę do niej od nie dawna ale jestem zadowolona-no, ale to już inny temat.
Może Piotrek lub Fizkom się wypowiedzą :ermm:

piedra32 - Sro 17 Lis, 2010

ech te wkładki... Za dwa tyg jadę na wizytę i zapytam operatora bo właściwie to nikt mi nie zmierzył długości nóg i rzeczywiście mogę mieć mylne odczucia i złe nawyki.Mierzone nogi miałam jak wstałam po operacji ( 10dniach)a wtedy wiadomo że nie obciążałam kończyny.W sumie jak tak sobie pomyślę to w Otwocku lubują się w wkładkach prawie każdy je nosi :-)
Wypytam lekarza o rtg ,jak to wygląda i nawet wezmę centymetr.

Pozdrawiam ciepło

Fizkom - Sro 17 Lis, 2010

piedra32 napisał/a:
Wypytam lekarza o rtg ,jak to wygląda i nawet wezmę centymetr.

:idea:
Tak właśnie powinnaś zrobić.

Pozdrawiam,
Fizkom

Marcia 2010 - Sro 17 Lis, 2010

Jestem przez operacją endo, czekam w kolejce. Mam dysplazję obustronną wrodzoną. Lewa noga, która ma być operowana jest krótsza o około 4 cm, chociaż są to pomiary przybliżone, inny lekarz wyliczył 6 cm. Zaznaczam, że lekarze robili to na oko... Myśle, że jednak się nie mylą, bo bez powinięcia spodni o dobre 4 cm, wloką mi się po ziemi, a nachylenie widać gołym okiem. Dodam,że kuleję coraz bardziej przy chodzeniu. Lewa noga = dłuższa przy chodzeniu w kolanie jest koslawa i znacznie skręca się do srodka. Słyszałam ze noga po endo często jest dłuższa, co mnie przeraża już przy róznicy obecnej. Druga noga skraca się z czasem, lekarz porównał rtg z kilku lat i mówi że weszło mi biodro do środka.
Na pytanie o wkładkę, lekarz wymijająco powiedział że można spróbować, ale kręgosłup może boleć jeszcze więcej - mam przepuklinę lęźwiową.
Co robić, może spróbować z taką np, 2 cm wkładką??
Proszę o radę bo chodzę coraz mniej, a coraz więcej boli biodro, kolana, kregosłup....

Fizkom - Sro 17 Lis, 2010

Marcia 2010 napisał/a:
"...........................Lewa noga, która ma być operowana jest krótsza o około 4 cm, chociaż są to pomiary przybliżone, inny lekarz wyliczył 6 cm. Zaznaczam, że lekarze robili to na oko".....................
"...........................Lewa noga = dłuższa przy chodzeniu w kolanie jest koslawa i znacznie skręca się do srodka. Słyszałam ze noga po endo często jest dłuższa, co mnie przeraża już przy róznicy obecnej........................"

Marcia,
Proszę, wytłumacz mi to co wytłuściłem powyżej.

Fizkom

Marcia 2010 - Czw 18 Lis, 2010

Fizkom napisał/a:
Marcia 2010 napisał/a:
"...........................Lewa noga, która ma być operowana jest krótsza o około 4 cm, chociaż są to pomiary przybliżone, inny lekarz wyliczył 6 cm. Zaznaczam, że lekarze robili to na oko".....................
"...........................Lewa noga = dłuższa przy chodzeniu w kolanie jest koslawa i znacznie skręca się do srodka. Słyszałam ze noga po endo często jest dłuższa, co mnie przeraża już przy róznicy obecnej........................"

Marcia,
Proszę, wytłumacz mi to co wytłuściłem powyżej.

Fizkom



Fizkom, przepraszam, troszę namieszałam. Lewa noga jest do operacji najpierw, bo stan biodra jest gorszy i to ona boli bardziej przy chodzeniu ( planowany zabie za 2 lata, czekam w kolejce) i w kolanie krzywi się do środka. Krótsza jest prawa o 4 cm, do tej zastanawiam się czy dać wkładkę. Prawa noga tak jak wcześniej pisałam skraca się , nie wiem jak to może postępować w czasie... Pewnie nawet operacja lewej temu nie zapobiegnie. Skrócenie jest poważne, widać je gołym okiem , cała sylwetka pochylona jest , a kręgosłup w odcinku lęźwiowym widać "na oko" i na rtg że jest wygięty w łuk, przez to mam przepuklinę. myślę, że wkładka może nie całe 4 cm, ale np. 2 cm trochę by zniwelowała moją złą postawę. Boli mnie też lręgosłup w odcinku piersiowym i szyjnym - gdzie również mam stwierdzone zmiany zwyrodnieniowe. Nie wiem dlaczego lekarz nie chce podjąć decyzji w spr. wkładek, z reguły odpowiada wymijająco, a ja nawet jak stoję to jak bocian - na jednej nodze , a drugą lewą mam na "spocznij" bo jest dłuższa. Opisałam się strasznie, ale chciałam wyłuszczyć problem. Proszę o radę. Pozdrawiam.

Fizkom - Czw 18 Lis, 2010

Marcia 2010 napisał/a:
....................."Lewa noga jest do operacji najpierw, bo stan biodra jest gorszy i to ona boli bardziej przy chodzeniu ( planowany zabie za 2 lata, czekam w kolejce) i w kolanie krzywi się do środka. Krótsza jest prawa o 4 cm, do tej zastanawiam się czy dać wkładkę.................."

...................."a ja nawet jak stoję to jak bocian - na jednej nodze , a drugą lewą mam na "spocznij" bo jest dłuższa. Opisałam się strasznie, ale chciałam wyłuszczyć problem............."


Marcia,
Przykro mi ale nadal podajesz sprzeczne informacje.
Odpowiedz mi na następujące pytania:
1. która noga ma być operowana pierwsza?
2. czy kolano lewej nogi "krzywi" się do środka?
3. czy według lekarza i Ciebie, noga lewa jest krótsza czy dłuższa?
4. podczas stania, która w/g Ciebie noga "stoi na spocznij" kolano zgięte), a na której opierasz cały ciężar (kolano
wyprostowane)?
5. pod która nogę chcesz włożyć wkładkę

Fizkom

Marcia 2010 - Pią 19 Lis, 2010

Lewa jest dłuższa (do operacji) o 4 cm, dlatego w kolanie krzywi się do środka, bo jest jej "za dużo" i gdy stoję to muszę ją zgiąć żeby stać w miarę prosto. Wkładka oczywiście ma być pod prawą , która jest krótsza, napisałam że to skracanie postępuje co widać w porównaniu zdjęć z paru lat.
Fizkom - Sob 20 Lis, 2010

Marcia2010,
Aby podjąć decyzję dotyczącą zastosowania wkładki wyrównującej, pod Twoją prawą nogę należy przede wszystkim znać odpowiedź na pytanie: z czym związane jest skrócenie nogi prawej, dlaczego ma charakter postępujący i jaka jest różnica w długości nóg ? Pomiar "na oko" jak i dowolność w wyborze redukcji skrócenia nie wchodzi w rachubę. Odradzam samodzielne podejmowanie decyzji. Musi być ona oparta na dokładnym badaniu Twojej postawy, ustawienia miednicy i kręgosłupa w przestrzeni, , badaniu klinicznym mobilności w stawach kk.dolnych, obrazie RTG stawów biodrowych ............
Nie moge udzielić Tobie wiążącej odpowiedzi bez znajomości w/w elementów.
Moja rada: szukaj fachowca, który w oparciu o powyższe będzie umiał podjąć decyzję. Pytaj o Niego innych użytkowników Forum.

Pozdrawiam,
Fizkom

piedra32 - Pon 17 Paź, 2011

Oczywiście musze tu napisać kilka słów bo wkąłdki to moja odwieczna zmora.

Jak zaczęłam rehabilitację miesiac temu to miałam wkładkę w bucie 2 cm mało tego miałam ochotę kupić nowe wyższe i wtedy Fizkom zmierzył obie nogi (na pierwszym spotkaniu) i wyszło że mam różnice skrótu 1cm (nogi lewej-krótsza)co jest zupełnie normalne biologicznie.
Wkładka wylądowala w koszu.Po miesiacu rehabilitacji okazuję sie ze mam różnice 1cm noga prawa krótsza (zaznaczam noga operowana to lewa ;-) )i bądż tu mądry.
Oczywiście przez miesiąc ćwiczenia i ostra robota dały właśnie taki efekt.Czasami mam wrażenie ze noga prawa (nieoperowana)jest dłuższa ale obecnie jest to wyznacznik że stoje krzywo i nie na obu kończynach jak trza.Długość moich nóg to moja fobia dlatego bardzo walcze aby czuć sie dobrze.
Jestem posiadaczką wkładek robionych na miarę jak narazie są nie wygodne i moje stopy krzycza ale wiem ze tak musi być o efektach napisze jak dluzej pochodze.

Kochani obserwujmy jak nam mierzą nogi czy na "oko" czy centymetrem, bo to bardzo ważna a dla nas informacja.

Pozdrawiam

AgaW - Pon 20 Lut, 2012

Na temat wkładek do butów jest ciekawy artykuł, wkładki powinny być robione przez specjalistę w tej dziedzinie, w artykule jest wywiad właśnie z uznanym specjalistą w robieniu wkładek na zamówienie na podstawie odlewów gipsowych stopy- tutaj artykuł, wielu z wybitnych terapeutów jeśli zaleca wkładki to właśnie zrobić u tego specjalisty :)
piedra32 - Wto 28 Lut, 2012

AgaW, jestem posiadaczka wkłądek robionych przez pana Janusza Kota od kilku miesięcy.Spełniają swoją funkcję przypomnę ze miałam złe ustawienie stóp.Na początku są nie wygodne i bolą stopy ale obecnie przekładam je z butów do butów.Nie są tanie ale warto zapłacić za coś co jest skuteczne.
AgaW - Wto 28 Lut, 2012

Słyszałam wiele takich opinii, w końcu nazbierałam sobie kasy a już niedługo jadę je zrobić :) Jestem pewna że i ja będę bardzo zadowolona :)
Artemiz - Wto 28 Lut, 2012

AgaW, jak już zrobisz wkładki, proponuje na początku nosić je umiarkowanie - tzn. początkowo do pojawnienia się pierwszych objawów bólowych lub większego dyskomfortu.
Pan Janusz Kot, wspaniały specjalista, może powiedzieć Tobie, proszę nosić cały czas - jednak to może wywołać u Ciebie efekt "znienawidzenia" tego dodatkowego "wyposażenia" butów ;-)
Sprawdziłam na sobie.
Organizm musi przyzwyczaić się do nich stopniowo.

AgaW - Sro 29 Lut, 2012

Dzięki za wskazówkę :)
jola - Pon 03 Wrz, 2012

Na wizycie kontrolnej lekarz zmierzył moje nogi ,operowana kończyna jest dłuższa o 2 cm i zlecił kupić wkładki wyrównujące skrót kończyny 1,5 cm. Zamówiłam wkładki, dzisiaj je odebrałam i szok, wkładki nie pasują do żadnych butów tzn. sama wkładka wchodzi , ale moja noga już nie. Nie pozostaje mi nic innego jak kupić jutro nowe buty jesienne i zimowe :-( :-( .
Fizkom - Pon 03 Wrz, 2012

jola,
Czy możesz opisać w jaki sposób/w jakiej pozycji wykonany został pomiar długości Twojej nogi?
W jaki sposób została wzięta miara z Twojej stopy?

Fizkom

jola - Wto 04 Wrz, 2012

Fizkom,
Rehabilitant mierzył moją nogę centymetrem krawieckim w pozycji leżącej , od kolca biodrowego do kostki tej wewnętrznej. Wyszła różnica 2 cm.

Lekarz na wizycie wogóle nie mierzył moich nóg, na oko powiedział różnica 2 cm i zalecił te wkładki .
Jeszcze jak byłam w szpitalu to już mówił o tej różnicy 2 cm więc myślałam ,że zmierzył je na sali operacyjnej.

W sklepie medycznym jak zamawiałam wkładki, Pani zmierzyła mi na siedząco i na stojąco długość i szerokość stopy.

Wkładka przy palcach i pięcie ma wysokość 1,5 cm a w środku 2 cm.

Fizkom - Sro 05 Wrz, 2012

jola napisał/a:
Fizkom,
W sklepie medycznym jak zamawiałam wkładki, Pani zmierzyła mi na siedząco i na stojąco długość i szerokość stopy.


Odnośnie pomiarów liniowych długości kończyny dolnej, teoretycznie wszystko wygląda OK. Z doświadczenia wiem, że lekarze do takich pomiarów rzadko używają centymetra. Robią to "na oko". Tymczasem warto prześledzić przy tym pomiarze, ustawienie miednicy i jej kolca biodrowego przedniego-górnego w przestrzenie. Właśnie ten kolec jest początkiem pomiaru liniowego długości nogi.

Odnośnie wzięcia miary do wykonania wkładki, z tego co opisujesz powyżej, to jakaś "partyzancka" robota. Do wykonania wkładki, potrzebnych jest o wiele więcej parametrów stopy niż jej długość i szerokość.

Fizkom

AgaW - Nie 18 Lis, 2012

Moje doświadczenie z przyzwyczajaniem się do wkładek opisałam w mojej historii tutaj, w poście z 18.11.2012 :)
maaly-22 - Nie 21 Lip, 2013

Tak Fizkom ma rację, ja pomimo wypadku złamań obie nogi mam takiej samej długości, lecz w miednicy się poprzesuwały kości iz tego powodu mam lewą noge krótszą o 2 cm .Co pokazała mi pani doktor od rehabilitacji przyjmując do ośrodka rehabilitacyjnego noszę wkładkę w bucie i jest ok. pozdrawiam
AgaW - Nie 03 Sie, 2014

Posty Brynia i Fizkoma zostały przeniesione w nowo utworzony temat TUTAJ
brynio - Czw 07 Sie, 2014

AgaW napisał/a:
Posty Brynia i Fizkoma zostały przeniesione w nowo utworzony temat TUTAJ

Dziękuję za info. Na ten post natknąłem się przypadkiem, oczekując zawiadomienia w emailu (tak było poprzednio). Mam zaznaczoną w profilu opcję o powiadamianiu emailem odpowiedzi na post. Czy można to naprawić? ;-)
Było to b. wygodne bo taka wiadomość docierała do mnie b. szybko.
Pozdrawiam serdecznie ;-)

AgaW - Czw 07 Sie, 2014

brynio napisał/a:
Czy można to naprawić?

Tak, w danym temacie który Cię interesuje zaznacz pod emotkami na samym dole po lawej opcję: "powiadom mnie gdy ktoś odpowie". Dopóki tego nie odznaczysz w danym temacie będą Ci przychodziły powiadomienia o odpowiedziach.

brynio - Czw 07 Sie, 2014

AgaW napisał/a:
Tak, w danym temacie który Cię interesuje zaznacz pod emotkami na samym dole po lawej opcję: "powiadom mnie gdy ktoś odpowie". Dopóki tego nie odznaczysz w danym temacie będą Ci przychodziły powiadomienia o odpowiedziach.

Sorry, tę opcję miałem zaznaczoną. Ale nie róbmy problemu. Zobaczymy jak będzie dalej. Pozdrawiam

maaly-22 - Wto 26 Gru, 2017

Poczytałem o wkładkach i tak wcześniej uzywanej i był to chyba skrót wkładki z korka bo do połowy stopy po aktualnych problemach z kolanem jak i tez info ze mozna takie wkładki dopasowane do swoich stóp zamówić od ręki zakupiłem takie wkładki..U mnie przy wykonaniu wkładek były badane stopy stetoskopem odbicie stóp gdzie było widać jakie wady mają stopy a wkładki były formowane na gorąco w formach w których zostały odciśnięte moje stopy formy były to poduszki napełniane powietrzem...Do form była po odciśnięciu stóp wkładana podgzana wkładka którą to wkładke do form dociśkałem własnymi stopami po uformowaniu i obrobieniu wkładek zostało dołozone 1.5 cm twardej piany zamiast wcześniejszego skrótu aby wyrównać stopy..chodzę w tych wkładkach prawie codziennie od około dwuch tygodni jest ok myśle ze będzie poprawa tak jak pisze Aga jak na razie jestem zadowolony bo są wygodne ból kolana znikł ale odczuwam troche ból w operowanym pośladku jak i lędzwiach....

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group