Forum Bioderko

Artroskopia - historie - Artroskopia u sportowca [moja historia]

Dawid04111 - Sob 19 Maj, 2018
Temat postu: Artroskopia u sportowca [moja historia]
Witam wszystkich,
jak obiecalem wczesniej, chcialbym opisac moja historie zwiazana z poblemami biodrowymi. Na wstepie chcialbym prosic o aktywny udzial w dyskusji, zwlaszcza ludzi aktywnych, sporowcow, bo takich wpisow widzialem na tym forum bardzo malo.
Tak wiec, siadamy glęboko w fotelu, zapinamy pasy i startujemy :)

Jestem Dawid, mam 20 lat, od najmlodszych lat wiekszosc swojego wolnego czasu spedzam na boisku pilki noznej. Futbol to nie tylko moja pasja ale i pewnego rodzaju sposob na przyszlosc, gram w klubie pilkarskim. Kontuzji i problemow zdrowotnych troche bylo (lubilem lamac reke) jednak na biodra i ogolnie na nogi nigdy nie moglem narzekac. Niestety w grudniu ubieglego roku na treningu poczulem bol w pachwinie. Oczywiscie bagatelizowalem te objawy sadzac ze to zwykle naciagniecie. Robilem wiec przerwy od gry, leczac przy tym miesnie przywodzicieli, jednak kazdy powrot na boisko powodowal powrot bolu, lekarz kazal zrobic miesieczna przerwe. Minely 3tyg i rozegralem juz mecz (bo nie odczuwalem juz bolu.) Oczywiscie bol powrocil, do tego wszedl rowniez w druga noge. Wybralem sie wiec do fizjoterapeuty z mysla ze ten pomoze wmznocnic miesnie i pomoze wrocic do gry (Pozdrowienia dla Adama, mega specjalista i czlowiek) Od razu zauwazyl problem z biodrami i leczylismy sie pod tym katem, zachowawczo. Jego cwiczenia poczatkowo pomagaly, przynajmniej czasowo, zwlaszcza po rozciaganiu torebki stawowej. moglem normalnie funkcjonowac, nawet biegac, lecz bol przy koncowych ruchal nog, nie pozwalal wrocic na boisko. Wowczas polecil m wybrac sie do ortopedy, by zbadac stawy. Tak tez zrobilem, rtg wykazalo konflikt panewkowo-udowy, czekam teraz na rezonans (gdyby ktos byl z kuj-pom to polecam Inowroclaw, czeka sie tylko 3tyg na cito) jednak ograniczenie ruchu zginania, odwodzenia i zwlaszcza rotacji wewnetrznej mowia mi, ze to na pewno FAI. Jako ze przy tym problemie nie powinno sie wykonywac cwiczen to zrezygnowalem z fizjo, lecz bol stal sie upierdliwy(juz teraz rowniez w stawie, do tej pory czulem tylko pachwine) zaczalem ie rozciagac i przynajmniej teraz moge chodzic. Lekarz wspomnial cos o artroskopii, ale nie pytalem o szczegoly. Jako ze wczesniej gralem w pilke codziennie, czy to na treningu czy z kolegami, to wpadlem w totalna depresje, bo zostalem przykuty niemal do lozka. Wierze ze artroskopie pomoga rozwiazac ten problem. Poki co musze skonczyc ten wpis. Zapraszam do dyskusji zwlaszcza ludzi ktorzy sa w podobnej sytuacji. Milo by bylo uslyszec historie ludzi ktorzy wrocili do sportu po artroskopii.
Z gory dziekuje za.wszystkie wpisy :)

Dawid04111 - Pon 25 Cze, 2018

Cóż, chociaż rtg wykazlo ewidentnie konflikt panewkowo udowy, to rezonans to calkiem wykluczyl. Ortopeda rowniez. Zostalem odprawiony z kwitkiem kierujacym na tygodniowa rehabilitacje, ktora ma zadzialac cuda, zwlaszcza ze biodra mam przeciez 'zdrowe'. Tygodniowa rehabilitacja na nfz w szpitalu pomoze chociaz jeden z najlepszych fizjoterapeutow w miescie po miesiacu zalamal rece.. Akurat.

Nawet nie mam ochoty sie w to bawic. Biodra bola coraz mocniej, ograniczenia ruchu zwlaszcza rotacji, zginania, duze przykurcze, ostry bol w przywodzicielach, klikanie w stawach..

Jakies pomysly? Czuje co czuje, a czuje FAI. Chyba czas ruszyć na Poznan, moze w koncu bede madrzejszy.

Pozdrawiam wszystkich bioderkowiczow :)

aga.t. - Pon 25 Cze, 2018

Sportowcem nie jestem ale myślę, że nie zaszkodzi dobra rehabilitacja i konsultacje u innego lekarza - a nawet kilku. Wiele osób konsultowało się u przynajmniej dwóch lekarzy.
Powodzenia :)

AgaW - Sob 30 Cze, 2018

Moze nie masz ochoty bawic sie w rehabilitacje ale to ona jest najskuteczniejsza. Poszukaj terapeuty majacego doswiadczenie w pracy z sportowcami, bo rehabilitacja na nfz to najczesciej faktyczna strata czasu.
Przejrzyj forum, bedziesz wiedzial o jakiej rehabilitacji mowie.

Dawid04111 - Nie 01 Lip, 2018

Na wstępie chcialbym podziekowac za zainteresowanie.
Co do rehabilitacji to juz chodzilem do mega fizjoterapeuty, ktory potrafil zniesc ograniczenie ruchow, ale efekt byl chwilowy, bo po pewnym czasie rehabilitacja zaczela dawac odwrotny rezultat.
Mysle ze kolejne wizyty u fizjo umozliwilyby funkcjonowanie, ale nie powrot do sportu. A tylko na tym mi obecnie zalezy. Do tego koszta rehabilitacji sa bardzo duze.

PS. Fizjoterapeuta stwierdzil wtedy po 1.5 miesiacu ze z punktu biomechaniki jestem ustawiony jak trzeba i skoro nadal wystepuje bol to trzeba szukac go gdzieś indziej.

AgaW - Nie 01 Lip, 2018

Sprobowalabym jeszcze u innego fizjo, nawet Ci "mega" maja rozne szkolenia i rozne umiejetnosci.
Niewiem z jakiej czesci Polski jestes,moze moglabym kogos podpowiedziec.

Dawid04111 - Nie 01 Lip, 2018

Znalazlem teraz osteopate, sprobuje moze z nim cos powalczyc, do tego jak najszybciej planuje udac sie do dr Piontka w Poznaniu.
Dzięki AgaW za checi, ale widze, ze z lubelskiego, wiec daleeeko :)

AgaW - Pon 02 Lip, 2018

Osteopata- dobry pomysl, lubelskie daleko ale sa dobrzy w Wawie w razie czego :)
Dawid04111 - Wto 03 Lip, 2018

Wizyta u dr.Piontka we wtorek. Wierze, ze dowiem sie wreszcie co mi jest.
Niemniej co by sie nie dzialo to do Osteopaty za tydzien tez zajrze. Bede informowal na bieżąco.
AgaW, ja z kuj-pom wiec jedynie Bydgoszcz. Nie bede przeciez pol Polski.do fizjoterapeuty jezdzil xd

Dawid04111 - Wto 10 Lip, 2018

Hello,
wlasnie jestem w drodze z Poznania od dr Piontka. Pierwsze co, pomyślałem by dać wam znać z przebiegu wizyty.

No więc na poczatek przywolam cytat sprzed 2 tygodni:
“ Czuje co czuje, a czuje FAI”
No i wyczułem. To takie przykre, że pacjent ma większą wiedzę na temat danego problemu niż obecni lekarze, wg ktorych wszystko jest w porzadku i zalecają rehabilitacje.
Oczywiście dr Piontek nie należy do tego grona. Na pocztku zbadał zakres ruchów, wypytal o wszystkie szczególy, nastepnie przejrzal rtg i rezonans, po czym postawil diagnozę i caly ciąg przyczynowo-skutkowy:
Niewielki konflikt panewkowo-szyjkowy spowodował uszkodzenie obrabka stawowego przez co w okolicy obrabka zaczal zbierac sie plyn i powstala torbiel (oczywiscie dr pokazal mi te zmiany na rezonansie i wytlumaczyl co i jak)
Zalecenia: atroskopia stawu biodrowego lewego i prawego w celu usuniecia konfliktu i torbiela. Zadnej rehabilitacji, bo i tak nie pomoze.

Co do samego dr Piontka to wbrew wszelkich opinii nie jest az taki oszczedny w slowach. Wszystko dokladnie wytlumaczyl i gleboko odpowiadal na wszelkie pytania. Nie zaluje.wydanych 220zl. Jednak artroskopia to juz koszt innego rzedu i tu mam pytanie do artroskopowiczów:
Jak dlugo czekaliscie na artro na nfz? Moze ktos ustalal z was termin w Rehasporcie. Mi powiedzieli ze.zadzwonia do mnie a teraz tak sobie mysle że nawet numeru ode mnie nie wzieli. Bede.wdzieczny za.kazda informacje.

Dziekuje za uwagę :)

Dawid04111 - Czw 06 Wrz, 2018

Witam ponownie bioderkowiczów!

Cóż, troche mnie tu nie było, ale miałem ogromny przestój. Czekałem 2 miesiące na wizytę u prof. Czubaka ale... BYŁO WARTO!

Ogólnie stan bioder nieco się poprawił, tak sam z siebie, pół roku temu brałem pewne leki i być może dopiero wyszły z organizmu i stawy zaczęły się nawilżać. Ale nie o tym mowa. Wizyta u profesora:
Dojazd do Warszawy, 300 km troszkę daleko i okazuję się, ze profesor spóźnił się godzinę, w końcu dotarł, opłata 300 zł i wchodzimy. Lekarz niezwykle uprzejmy, pozytywny, uśmiechnięty, aż nie wiedziałem od czego zacząć. W końcu się ocknąłem i po łebkach opowiedziałem całą historię, przy okazji wspominając o naszym świetnym forum, które byc może profesor odwiedzi :) Lekarz przejrzał rtg i bez wahania potwierdził "typowy konlikt panewkowo-udowy". Wykonal na mnie też jeden test na kozetce, oczywiście pozytywny (w senisie, ból) i sprawdził stan obrąbka na usg. Prawy mocno uszkodzony + zmiany na nim, a lewy nie pękł, jednak przyszyć go też warto, bo jest zgnieciony jakby. I tu ku mojemu zdziwieniu pada zdanie: "To na jesień operujemy". W pierwszym momencie nie wiedziałem co to za pora roku teraz jest, gdyż spodziewałem się, ze poczekam na zabieg minimum 8-12 miesięcy. Oczywiście się zgodziłem, teraz muszę szybko załatwić skierowanie do szpitala i przesłać do przychodni w której mnie przyjmował. Myślę, ze głównym powodem dla którego termin jest tak krótki był wiek i fakt, że nogi są całkiem do uratowania. Do tego na kartce z kontaktem przy nazwisku dopisał drukowanymi "PIŁKARZ", więc i to mogło również zawyżyć. Przez całą wizytę rozmawialiśmy na temat zarówno mojej drużyny jak i reprezentacji Polski.
No i koniec końców usłyszałem "A teraz pan się nie przejmuje, cieszy zyciem i wraca na boisko (przed operacją), forma się sama nie zrobi" Zdziwiony mówię, jak grać skoro boli, boję się ze uszkodze jeszcze bardziej na co lekarz odparł, ze biodra i tak są zniszszone i przecież je naprawimy, a trzeba ruchem dotleniać inne stawy.

No i posłuchałem, dzisiaj wbiłem na trening, wielkie zdziwienie "za 2 miesiące operacja, a ten przebrany do gry xd". Na szczęscie dzisiaj nie było takiego wycisku. Spokojnie przeszedłem wszystkie sekcje, jednak pod koniec mięsnie wokół bioder niesamowicie spięte. No i po półrocznej przerwie brak kondycji, ale za to jest coś ważniejszego:
NADZIEJA i pewność, ze po artroskopiach wszystko wróci do normy.

Podsumowując, szczerze polecam dr Czubaka. Mega człowiek i mega specjalista (choć to się do końca okaże dopiero po zabiegu). W razie wszelkich pytań, służę pomocą :)

Dawid04111 - Czw 07 Lut, 2019

Pierwsza artosokopia już za mną
Otwock, 10 dni oczekiwania na zabieg, mialem pecha po prostu, trafilem na obsuwe, do tego byl jakis problem z optyką do artroskopii.
Ale w koncu operacja wykonana 4 lutego przez dr Marcina Grubę, mial mnie operowac dr Zlotorowicz, ale poszedl na urlop. Niestety z operatorem nie rozmawialem ani przed ani po operacji, moze akurst ten okres byl cięzki, mnostwo zabiegów itp.
Niestety po tym roku oczekiwania i nadwyrezania stawu, w biodrze doszlo do nieco ciezszych zmian: konflikt CAM, uszkodzony obrabek, chondromalacja chrzastki panewki, do tego mam lekko dysplatyczne panewki.
Podczas operacji bylem w pelni swiadomy, odglosy wrecz walenia z calej sily mlotkiem, skrobania kosci jakimis maszynami dla niektorych mogą być zbyt drastyczne, dlatego polecam prosic anestazjologa o sen.
Ogolnie podczas operacji usunieto konflikt (zeskrobano szyjke kosci udowej), wykonano mikrozlamania panewki w celu odbudowy chrząstki oraz probowano zeszyc obrabek, ale przez niestabilne kotwy zostawiono obrabek nieprzyszyty, co mnie mocno zmartwiło.
Dzien po operacji nie do wytrzymania, pielęgniarki oszczędzaly mi przeciwbolowych. Jednak po kroplowce w nocy nastala niesamowita ulga. Teraz juz w domu, troche boli, ale droge z Otwocka (4h) jakos wytrzymałem. Zatanawia mnie mocno kwestia kul, o ktorych mam chodzic zaledwie 2 tygodnie, czy przy mikrozlamaniach to normalne?
Ogolnie poki co mam jedynie lekko cwiczyc we wlasnym zakresie. O żadnej rehabilitacji nie slyszalem. O powrcie do sportu poki co nie myslę przez ten obrąbek, ale mooooże kiedyś. Dam znać jak zobaczę pierwsze postępy lub problemy. :)

Dawid04111 - Pon 11 Lut, 2019

Pomyślałem, że skoro mamy takie świetne forum to grzech byłoby nie zostawić jakiejś relacji z przebiegu walki pooperacyjnej i rehabilitacji dla przyszłych artroskopowiczów...

Tak więc:

Mamy dzień 7. Od operacji minął równy tydzień i nie chce nikogo zniechęcać do tego zabiegu ale póki co jest istny koszmar.
Zaczęło sie troche pechowo bo zostawiłem czapkę w Otwocku przez co po 12 dniach wygrzewania w szpitalu wyszedlem na zewnątrz z gołą głową. A że mamy luty to wiadomo jak się to skonczylo... Zlapalem gorączkę i tak oto oprócz bólu nogi walczę z chorobą.
Ale sama noga również nie rozpieszcza. Teraz po 7 dniach zeszla opuchlizna z kolana, jednak mam nadal wielkie problemy z naderwanymi i stluczonymi miesniami (w czworoglowym czuje az zaglebienie i bol w tym miejscu na dotyk jest ogromny) na skutek mechanicznej ponad 2-godzinnej trakcji podczas operacji. Oczywiscie trakcja spowodowala również podrażnienie wrażliwych miejsc, miedzy nogami ustawiają taki wał, który ma podtrzymywać odciaganą noge od miednicy. Poczatkowo ból byl stały i zadne srodki nie pomagaly, to było piekło, teraz od 2 dni juz w spoczynku nie boli wiec spokojnie.mozna sobie leżeć. Niestety przy wstawaniu i chodzeniu ciagle mocno ciągnie i boli.
Siedzenie dluzej niz 10 minut jest niemozliwe, a od leżenia 24/7 boli kręgosłup. Chodzenie o kulach bez obciazania chorej nogi wplywa na to, ze noga zdrowa coraz mocniej daje o sobie znać, boje sie o kolano, bo czuje jaką prace wykonuje przy wstawaniu, chodzeniu itd.
Dalej.. spanie na wznak.. nie potrafię, więc sie nie wysypiam a to wplywa na samopoczucie. I te odgnioty na piecie od lezenia na wznak xd
I na koniec zastrzyki w brzuch, co przy moim braku tkanki tłuszczowej również jest problematyczne.

Ale... dzisiaj był już dużo lepszy dzień, więc liczę, że będzie już tylko lepiej. W tym tygodniu wybieram się do fizjoterapeuty i zaczynam prawdziwa walke o powrót do sprawności :)

kinga - Pon 11 Lut, 2019

Każda historia na wagę złota :)
Kasia. - Czw 14 Lut, 2019

kurde stary.. to ja chyba jednak mam szczescie, bo jestem drugi dzien po i odnoszac sie do tego co piszesz, to jest mi o niebo lepiej. Pomimo ze kroili mnie ponad dwa razy dluzej.. i leze sobie na boku normalnie, z poduszka pod bokiem i pod kolanem, boli troche, ale latwiej mi usnac jak boli niz jak jest mi niewygodnie na plecach ;)

A co do zastrzykow, to taka praktyczna rada - najbardziej boli powietrze, wiec jak dobrze wystukasz to jest okej ;-)

A czemu o powrocie do sportu nie myslisz?

Dawid04111 - Pią 15 Lut, 2019

Dziękuję za odpowiedz. :)

Super, ze u Ciebie wszystko się ładnie układa, pewnie to troche kwestia nastawiania, ja liczylem, że zaraz bedzie pieknie :) Poza tym nie dostalem zadnych przeciwbolowych przez 24h po zabiegu. Ogolnie tamten tydzien byl najgorszy, teraz zaczalem chodzic o kulach i jest o niebo lepiej.

Co do sportu to w Otwocku lekarz przed zabiegiem (juz na sali operacyjnej) stwierdzil “zapomnij”, chociaz z drugiej strony inni lekarze i fizjoterapeuci mowią, ze wszystko jest mozliwe.

A co mialas robione? I gdzie?

Kasia. - Pią 15 Lut, 2019

kurde to dziwne z tym sportem, mi powiedzial ze spoko, na luzie, nawet zwolnienie z wfu mam tylko do końca marca (co prawda powiedział ze pewnie finalnie dostane na troszke dluzej, ale nawet jak do kwietnia to i tak wow)

W artromedical mnie naprawiali ;) obrąbek, torebka stawowa i w trakcie wyszło że jeszcze cam i cos tam jeszcze i łącznie się prawie 5h zeszło, więc po 6h spania.. czułam się chyba najgorzej w życiu.. na szczęście mi przeciwbólowych nie skąpili, a do domu oprocz tych z recepty dostałam instrukcję co i jak poza tym mogę łykać. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale jakoś da się zyć ;)

A możesz na tą nogę stawać chociaz troche? I możesz chodzić 'gdzieś', czy totalne łóżkowe uziemienie przez 2 tygodnie?

tolik24 - Pią 15 Lut, 2019

Dobrze rozumiem, 5h trwał sam zabieg artroskopii? :O
Dawid04111 - Pią 15 Lut, 2019

Z tym sportem to wiesz, zwykle lekarze obiecują cuda, ale jesli chodzi o biodra to jest ciezka sprawa. Moze i powrot na zajecia np. Wf jest mozliwy, ale powrot do wyczynowych treningow zwlaszcza biegania czy pilki noznej moze okazac sie duuzym problemem. Chociaz dzisiaj Fizjoterapeuci mnie pocieszyli i mowili ze jak bede sie przykladal to bedzie dobrze. Zreszta, jestem 11 dzien po zabiegu, wczoraj jeszcze ledwo wstawalem z lozka do lazienki, a dzisiaj po wizycie u fizjo zaczalem powoli krecic na rowerku stacjonarnym. Takze kazdemu polecam udac sie do dobrego, najlepiej sportowego fizjoterapeuty.

Co do chodzenia... Do tej pory jedynie łazienka, ale dzisiaj po wizycie u fizjo zajrzalem na uczelnie, na stadion popatrzec jak mlodzi trenują i bolu brak :) Co do obciazania to tak, dostalem dzisiaj zalecenia by do granicy bolu czasem juz starac sie obciazac noge, ale bez forsowania. I co najwazniejsze: cwiczyc, cwiczyc i nie robic przerw na odpoczynek :)

Tak więc polecam i Tobie :)

Dawid04111 - Pią 15 Lut, 2019

Kasia., dolaczam do pytania tolik24, 5 godzin artroskopia? Mysle, ze miesni by tego nie wytrzymaly. Ja mialem ponad 2 godziny i to juz bylo ponad program, czuje tego efekty teraz :(
Kasia. - Sob 16 Lut, 2019

kurde no ciężko mi powiedzieć, spałam :lol:
dostałam info, że grzebali mi w nodze ponad 4h
spałam 6h, budziłam się 55 minut, także jakby nie było na to wychodzi ;-)
serio to jest aż takie dziwne? teraz to mnie zaciekawiliście :shock:

Dawid04111 - Sob 16 Lut, 2019

Kasia., Peien znany i szanowany doktor uważa, ze artroskopia nie.powinna trwac ponad 1.5-2 godziny, ze wzgledu na zbyt dluga mechaniczną trakcję stawu.
Moja trwala ponad 2 godziny i miesnie się ponaciągaly strasznie a Ty mialas jeszce raz tyle :o
Czujesz jakies zmiany w miesniach? Bol i niemoc w czworoglowym?

Kasia. - Sob 16 Lut, 2019

ale to co w przypadku jak jest za duzo do zrobienia jak na te 2h..?
btw, ja wiem tylko ile czasu dlubali, nie wiem czy caly czas to bylo z trakcja, moze nie ;-)

czworoglowy jest juz ok, pierwszego dnia cos tam moze czulam (no ale jedna dziure mam wlasnie przez czworoglowy.. wiec nic dziwnego), teraz z wyprostowaniem kolana nie mam zadnego problemu, ciezko mi sie podnosi noge przy chodzeniu, ale to raczej nie kwestia miesni, bo jak ide idealnie po prostej to nie boli
fakt, nie za bardzo moge ruszac ta noga, tzn nie podniose jej raczej, ze zgieciem mam problem (daje rade, ale boli), wiec sobie pomagam rekami, ale no kurcze, to nadal jest dopiero 4ty dzien po, i tak jest lepiej niz sie spodziewalam

a Ty mozesz tak po prostu ta noga ruszac jak lezysz/siedzisz? podniesc, przesunac, zgiąć itp?

Dawid04111 - Sob 16 Lut, 2019

Kasia., po 4 dniach to ja nawet nie moglem o 1cm nogi przesunąć w żadnym kierunku. Tym się nie martw :) Z tego co piszesz to widze, ze jest bardzo dobrze jak na ten etap.

Co do pytania to tak, mogę, tylko, ze to “już” 12 dzien po zabiegu. Teraz już jest ok, zgięcie i wyprost ładny, przesuwam nogę spokojnie (glownie biernie, ale i czynnie podniose kolano do kata 90) ale tylko na plaszczyznie zgiecie-wyprost, bo mam zakaz poki co przywodzenia i rotacji. Wszystko odmienila wizyta u fizjo i rozpoczecie ćwiczeń. Oby tylko te cwiczenia nie okazaly się zbyt szybko, bo nie minely jeszcze 2 tygodnie od artro a ja sobie powolutku krece na rowerku stacjonarnym i robie wycieczki po okolicy (taki ładny dzień, szkoda marnowac go w łóżku) :mrgreen:
Wszystko zależy od nastawienia i podejscia, będzie dobrze Kasia., tylko musimy uzbroic sie cierpliwość. :)

Kasia. - Nie 17 Lut, 2019

moze ja mam po prostu takie dobre prochy :mrgreen:

a jeszcze ciekawa jestem - ile 'dziur' Ci zrobili?

Dawid04111 - Pon 18 Lut, 2019

Kasia., 2 dziurki, dzisiaj zdjąłem szwy (aż dwie) :mrgreen:
Dawid04111 - Pon 25 Lut, 2019

Dzisiaj mija 3 tygodnie od artroskopii. Postępy są bardzo duże. Z dnia na dzien widać poprawę więc jest motywacja do dalszej pracy.
Zakres ruchow zwiększył się diametralnie, pełen wyprost i zgięcie spokojnie ponad 90 stopni. Dalej boję się trochę ćwiczyć, chociaż fizjoterapeuta pozwolił. Zero jakiegokolwiek bólu zwiazanego z ruchem w biodrze, nawet ruchem czynnym. Jedynie mięśnie są jeszcze jakby nie swoje, opuchlizna niby zeszła, ale mięśnie nadal obolałe.
Dzisiaj mialem kolejną wizytę u , bedziemy spotykac sie 2x w tygodniu. Póki co pracujemy nad mobilizacją blizn i rozdzielaniu sklejonych mięśni. Cała ta praca polega jedynie na gnieceniu i wbijaniu igieł w blizny i okoliczne miesnie. Ból ogromny, ale chcesz być zdrowy to cierp.

Ogólnie w domu poki co wykonuje ćwiczenia izometryczne podstawowych mięśni, cwiczenia bierne i czynne zwiekszające zgięcie i wyprost, jeżdże na rowerku stacjonarnym i zaczynam powoli obciążać nogę poprzez lekkie przechodzenie z nogi na nogę.

Ostatnio czuję się bardzo pewnie z tą nogą, wiec i coraz czesciej zdarza sie popelnic jakąś głupote i tak tez wczoraj chcąc ratować kota leżacego kolo nogi kopnąłem piłke w ktorą brat w pokoju grał xD

Byle do przodu!

Dawid04111 - Nie 03 Mar, 2019

Pierwszy miesiąc od artroskopii minął, szybko zlecialo nie powiem.
Zakres ruchu zgiecia i wyprostu pełen, spokojnie już staje na jednej, operowanej nodze. Obecnie pracuję nad przywróceniem siły mięśni wokól biodra.
Stan biodra jest tak dobry, że zamiast nim martwię się kolanami, które ostatnio zaczęły strzelać i chrupać, niby bezbolesnie, ale niepokoją mnie te obiawy, zwlaszcza, ze intensywnie w nich trzeszczy. Przed artroskopią lekko strzelaly, ale zwalalem winę na chore biodra. Oby nie wyszly kolejne wielkie problemy.
Co do bioderka to jeszcze tydzien/dwa i rzucam kulę. Czas ruszyć na basen i dalej kręcić na rowerku.

PS. Zaczalem zażywać glukozaminę i żelatynę. Zdania na temat tych specyfikow sa podzielone, ale wierzę, że mi pomoże, przynajmniej placebo 😂

Kasia. - Wto 05 Mar, 2019

No i widzisz, wiedziałam że będzie dobrze :mrgreen:
Dawid04111 - Sro 20 Mar, 2019

No i minęło 6 tygodni. Kule odstawione, chodzę sprawnie, bezbolesnie. Na wczorajszej kontroli dowiedzialem się, ze stan biodra był koszmarny. W przedniej czesci wszystko zmiażdzone (torebka stawowa, przerost blony maziowej, obrabek) Aż sie dziwie jak to możliwe, przecież przed zabiegiem moglem niemal normalnie funkcjonować. Obrąbka mi nie przyszyli bo “wyglada jak kotlet schabowy, a kotleta nie przyszywamy” XD
Zaczalem cwiczyc wszystkie zakresy ruchu, na pewno rotacja wew jest lepsza niz przed zabiegiem, natomiast po tych cwiczeniach czuć lekkie promieniujace bole. Dzisiaj wchodze w kolejną faze rehabilitacji, oby te bóle minęły. Obecnie bardziej przejmuje się drugim kolanem (ktore pobolewa) niż biodrem a to znaczy, że stan biodra jest super. Bo jak na 6 tydzien to jest super :)

Kolejna kontrola za 7 tygodni, jak bedzie wszystko szlo w dobrym kierunku to być może jeszcze wróce nawet do wyczynowego uprawiania sportu, ale to powoli, zostalo jeszcze jedno biodro do roboty :)

mac47 - Czw 28 Mar, 2019

Ja mam artro za tydzień. Czekam na dalsze relacje od Ciebie. Swoją drogą ciekawe czemu nie wycięli Ci tego zniszczonego fragmentu obrąbka w myśl zasady, że niefunkcjonalna struktura można drażnić inne.
Dawid04111 - Pią 29 Mar, 2019

mac47, Mowisz, masz. Minelo 8 tygodni i biodro nie daje zadnych dolegliwosci bólowych. Jedynie w maksymalnych zakresach ruchu pojawia sie dyskomfort, ale to wina przykurczonej torebki stawowej. Po ostatnim rozluznieniu jej u fizjoterapeuty przez jakis czas mialem calkiem zdrowe biodro. Niestety po jakichs paru godzinach torebka znow sie obkurczyla ale mysle, ze jeszce 2-3 spotkania i bedzie biodro na 5+.
Tez dziwi mnie, ze zostawili ten obrabek, ale skoro poki co nic nie boli to moze lekarze wiedzieli co robią.
Ostatnio mam przestoj z cwiczeniami przez drugie kolano, ktore od paru dni boli nie wiem zupelnie od czego. Dzisiaj nie moge zrobic kroku. Mam juz dosc tej sytuacji... 20lat a sypią sie wszystkie stawy w nogach, boje sie isc z tym do lekarza bo czuje trzecia operacje w kosciach (chociaz fizjo mowi, ze to przeciazenie tylko)... Ale bedzie trzeba.

Powodzenia mac47, bedzie dobrze, tylko badz cierpliwy, pierwsze dni moga byc ciezkie ale potem juz systematycznie do przodu.

Kasia. - Sob 30 Mar, 2019

powiem Ci że w szoku jestem :P wczesniej u mnie było sporo lepiej a teraz ja Ci zazdroszcze :lol:

a co do kolana, to u mnie tez niestety jest gorzej, także to pewnie norma, więc myslę, że skoro fizjo Ci mówi, żebys sie nie martwil, to mozesz mu raczej zaufac w tej kwestii ;)

Dawid04111 - Sro 17 Kwi, 2019

Jeśli dobrze liczę to już 10 tygodni. Niestety ostatnio już nie ma takich postepów. Zakresy ruchu niby pełne, ale troche bolesne, zwłaszcza maksymalne zgięcie (kolano do klatki). Rozciąganie torebki stawowej pomaga bardzo, ale tylko na chwile, potem znów sie obkurcza (podejrzewam, ze to naturalna ochrona przed dysplazją, którą podobne też mam). Poza tym to juz całkiem fajnie, siła wraca, funkcje wracają. Dopóki żyję spokojnie i nie szaleje z wymachiwaniem nóg to jest spoko. Stan obecnie porównuję do tego co było przed zabiegiem, może trochę gorzej jeszcze jest.
Kolano boli od szpotawości, ćwiczę, troche pomaga. Zrobiłem RTG, czekam na wyniki.

Bardziej mnie interesuję co u was, zwłaszcza Kasia. i mac47, czekam na wasze relacje :)

tolik24 - Sro 17 Kwi, 2019

A o mnie już nie zapytasz :(
Dawid04111 - Sro 17 Kwi, 2019

Ty to juz jestes stary byk, za robote sie weź a nie na forum 😂

Poza tym twój stan to znam prawie tak dobrze jak i Ty :)

mac47 - Pią 19 Kwi, 2019

Dawid04111, tu zdaję relację https://www.sfd.pl/%5BBLO...l#post-18913678
Kasia. - Czw 25 Kwi, 2019

U mnie 2 dni temu 10 tyg stuknelo ;) i tez juz szalonych postepow nie ma, ale nie mam na co narzekac bo i tak poki nie chodze duzo to czuje sie lepiej niz przed :D
I tez nie przepadam za maksymalnym zgieciem, jak Cie to pocieszy :P

Dawid04111 - Wto 07 Maj, 2019

Od artroskopii minęly 3 miesiące (13 tygodni)
Jako ze dzisiaj mialem wizyte kontrolna w Otwocku to wypada wrzucic aktualizację.
Ogolnie ostatnie tygodnie byly ciezkie, mniej cwiczylem, noga boli, jest gorzej niz przed operacją. Niby chodze super, dobiec do przystanku tez sie zgarza, ale problem mam z zakresem ruchow.
Ruchy czynne sa ok, jedynie totacja zewnetrzna w wyproscie ogrsanicza.
Ruchy bierne natomiast ograniczaja.
wyprost ok wreszcie nie pochylam miednicy
zgiecie bol przy dociskaniu kolana do klatki
przywodzenie i odwodzenie w wyproscie ok, w zgieciu bol
rotacja wewnetrzna w zgieciu bardzo dobra (przed atroskopią byla 0 stopni)
rotacja zewnetrzna tragedia. Zwlaszcza w wyproscie, przez co nie moge np zmienic kierunku ruchu jak ide/biegne. Opor wydaje sie byc twardy, bolesny i nie do przejscia.
Natomiast kombinacje ruchow sa najgorsze np. FABER TEST.
Obawialem sie ze cos tam sie dzieje w biodrze ale operator dzisiaj sprawdzil rtg, sprawdizl ruchomosc i stwierdzil ze jest nadzwyczaj super, a ograniczenie i bol to wynik zrostow i blizn pooperacyjnych (mialem sporego krwiaka na jednej dziurce). Dostalem zalecenie bym duzo cwiczyl i pracowal z fizjoterapeuta na tej bliznie. Kazal tez rozrywac te zrosty. Dostalem takze skierowanie na rehabilitacje na nfz i bedzie ok, zobaczymy.
Pamietal, ze jestem pilkarzem i pozwolil juz mi biegac, ale nie czuje sie gotowy, najpierw zakresy i sila, potem dopiero sport jesli bol rzeczywiscie ustapi.
Kolejna kontrola za 3 miesiace, druga noga jak beda efekty bo jak nie to nie warto operowac.
PS. rtg wyglada nieziemsko, W zoperowanym biodrze szyjka szcupla a w oczekujacym prawie 2 razy taka xd
Pozdrawiam

Dawid04111 - Pon 03 Cze, 2019

4 miesiace (17 tygodni)
Jest ŹLE!
W zasadzie od ostatniego postu wiele się nie zmienilo, bo nie ma z czego juz postepow robić. Miesnie ladnie rozciagniete, ustawione ale problemow stawowych nie przeskoczę.
Podsumowując jest gorzej niż przed zabiegiem i lekarz nie bedzie mi wciskal ze to zrosty i samo pusci skoro czuje twarde, kostne opory ruchu, ktore powodują blokade i dobrze znany klujacy ból w pewnych zakresach.
Chodę, jezdze rowerem, bezbolesnie. Zdarza się przebiec kilkaset metrow (bez bolu, czuje potem troche zmulenie). Jednak kiedy rotuję biodro zaczynają się cyrki.
Z utesknieniem wyczekuje kolejnego zabiegu, bo taki stan jest nie do zaakceptowania.
Pozdrawiam.

Wendy - Sro 12 Cze, 2019

Dawid04111, a jak u Ciebie z ustawieniem miednicy? Czy fizjo sprawdzał skręcenie/ skoszenie miednicy? Czy praca excentryczna grupy kulszowogoleniowej i stabilizacja kolana są doprowadzone do perfekcji? Miałam kiedyś u siebie w gabinecie podobny przypadek do Twojego. Pan był triathlonistą i nie w biodrze był problem (chociaż dokładnie tam był ból i ograniczenie ruchomości), a problem okazał się w podudziu, grupie kulszowogoleniowej (jej funkcji) i złym ustawieniu miednicy. Pogadaj ze swoim fizjo i poszukajcie jeszcze tam.
Pozdrawiam ciepło.
Wendy.

Dawid04111 - Nie 16 Cze, 2019

Wendy, Miednice mialem lekko skrzywiona. Moj pierwszy fizjo mi ja nastawial przed zabiegiem. Po operacji mam drugiego fizjoterapeute i ten poki co nie sprawdzal mi ustawienia miednicy. Grupa kulszowo goleniowa jest strasznie napieta, wiec jej praca ekscentryczna jest bardzo slaba. Kolano po stronie nieoperowanej tez srednio stabilne.
Ból jest ewidentnie w biodrze i ograniczenie rotacji jak mowisz, ale pytanie czy przywrocenie odpowiedniej pracy mm. Kulszowogoleniowych i ewentualne ustawienie miednicy rozwiaze problem skoro uszkodzenia w biodrze są dosc powazne (potwierdzone podczas artroskopii, obrabek uszkodzony i w ogole nieprzyszyty)?
Na pewno podczas kolejnej wizyty porozmawiam o tym z fizjo. Dzięki za nowy trop :)

Paweł007 - Nie 16 Cze, 2019

Witam Was.
Dawid to jak to jest, jesli ktos przechidzi rehabilitacje i bierze leki to moze wyczynowo uprawiac sport a jak musi isc na operacje to rokowania sa gorsze? W rezonansie mi napisali cos o operacji czyli jak tak napisali to konieczna operacja czy trzeba poczekac na rezonans altro zeby sie upewnic?
Juz 6 miesiecy mnie bola biodra, czy isc prywatnie na ten altroMR czy czekac 3 mi3siace na nfz, duze ryzyko pogorszenia objawów?

Paweł007 - Nie 16 Cze, 2019

Jak moge przebiegnac 30.mertów to znaczy ze jest ok czy bede musial isc na operacje?

Mozliwe ze lekarz zleci mi rehabilitacje przed altroMR czy powie ze trzeba isc najpierw na ten rezonans i dopiero zleci rehabilitacje? Wolałbym teraz skoro miałbym czekac 3 miesiave i ryzykowac pogorszenie objawów.

Mozliwe jest unikniecie operacji?

Dawid04111 - Nie 16 Cze, 2019

Pamietaj ze każdy przypadek jest inny.
Powiedz ile masz lat, czy miales jakies problemy z biodrami (dysplazja, AVN, choroba perthesa, wypadek?)
Pol roku to nie jest duzo, korzystales z fizjoterapii? Czasem mozna uniknac zabiegu dzięki dobrze przeprowadzonej terapii (nie chodzi o rehabilitacje na nfz czyli prady, laser, podwieszki).
Nalezy znaleźc przyczyne i ja zlikwidowac. Obecnie dobrzy fizjoterapeuci maja ogromna wiedza i potrafia robić cuda. Z drugie strony... Skoro masz obrazowo potwierdzony konflikt i uszkodzenia obrabkow to Idealnie bez operacji nie bedzie, bo to jednak problem strukturalny. Zalezy od tego co chcesz osiagnac. Zyc bez zabiegu pewnie bys mogl dlugo, ale jesli Piszesz chcesz wrocic do wyczynowego ustawienia sportu to zabieg jedynie moze usunac te uszkodzenia. Niestety z własnej perspektywy nie moge polecic operacji, bo mi nie pomogla, a pogorszyla stan. Przed zabiegiem gralem amatrosko czasem w pilke, a teraz nawet technicznie nie bylem w stanie zagrac.
Pamietaj ze Artroskopia (najlepszy rodzaj operacji) to jednak ingerencja i zostawia po sobie konsekwencje. Zalezy od tego co chcesz osiagnac. Jesli rzeczywiscie baardzo zalezy Ci na powrocie do sportu (jak mi) to podejmij ryzyko i się operuj, bo bez zabiegu raczej wyczynowo nie pograsz.
Powodzenia.

Dawid04111 - Nie 16 Cze, 2019

Niemniej warto sprobowac powalczyc z dobrym sportowym fizjoterapeutą. Nawet jesli nie pomoze rozwiazac problemu to przygotuje Ci noge do zabiegu (a to tez wazne)
Paweł007 - Nie 16 Cze, 2019

Mam 30 lat, nigdy nie mialem problemow z bodrami. Mowisz ze nie rehabilitacja na nfz czyli co, przeciez na nfz jest to samo co prywatnie, chyba ze mowisz o terapii manualnej albo cwiczeniach porcepcyjnych tak? W internecie pisze ze operacje stosuje sie jak rehabiitacja nie pomoze, ale to prawda ze nawet najlepsza rehabilitacja nie zastapi operacji? Długo sie czeka na taka operacje na nfz? Chce wyczynowo biegac tak po 4 godz. dziennie minimum do tego silownia no i sztuki walki, jak myslisz bedzie sie dalo to zrobic za pomoca tylko rehabilitacji i lekow? Biore na razie structum i ketonal zel.

Moze musisz jeszce poczekac jakis czas ile jestes po operacji?

Jak myslisz z jakich zabiegow fizjoterapii i cwiczen powinienem korzystac? Jestem z krakowa sa tam jakies osrodki ktore rehabilituja wlasnie takie schorzenia? Z tego co wiem to czasami cwiczenia sa ryzykowne bo jak sie za bardzo przegnie to jest problem...

tolik24 - Nie 16 Cze, 2019

Jak Ketonal żel miałby pomoc w temacie biodra? 🤔🤔🤔
Postawmy sprawę jasno: jeśli to FAI to z czasem będzie się tylko pogarszać a uprawiany sport tylko przyspieszy ten proces. Można cudować z rehabilitacja ale... Jeśli to FAI to na długą metę Ci nie pomoże.
Jeśli zależy Ci na powrocie do sportu drogą wygląda następująco:

Pewność co do tego, co siedzi w biodrze.
Znalezienie dobrego lekarza który poprowadzi zabieg.
(Jeden albo dwa w zależności czy oba biodra a pewnie tak)
Znalezienie dobrego fizjoterapeuty który usprawni Cię po zabiegu zarówno napięciowo jak i motorycznie.
Dalej, jeśli zależy Ci.. potrzeba dużo cierpliwości, trochę pieniędzy, szukania szybkiego rozwiązania bo czas nie gra na Twoją korzyść. Kolega wyżej potwierdzi, że rady typu "graj w piłkę ile chcesz bo operacyjnie się naprawi" nie są koniecznie dobre dla pacjenta.

Podsumowując: czasu mało, samozaparcia trzeba dużo, dużo cierpliwości ale odpowiedz na pytanie czy będziesz 4h dziennie biegał i uprawiał sztuki walki? Nikt Ci tego nie powie, nikt.

Czas oczekiwania na artroskopię jest długi, u mnie jakoś około 12-18 miesięcy ale da się to zrobić szybciej co w razie potrzeby pisz a podpowiedza ludzie.

Aaaah, rehabilitacja tylko prywatnie, ta na NFZ nieistnieje.

Paweł007 - Nie 16 Cze, 2019

Jak sie da to zrobic szybciej, dac w lape lekarzowi?
Rehabilitacja na nfz czeka sie 2 tygodnie i oprocz tego ze sa zabiegi fizykoterapeutyczne to jeszcze cwiczenia za darmo, prywatnie to zabiegi trwaja troche dluzej i nic wiecej. Wiem bo byłem, miałem martwice kosci srodstopia i sie wyleczylem z czym ze na poczatku faktycznie chodzilem prywatnie bo nie wiedzialem ze na rehabilitacje czeka sie 2 tygodnie.

A jak oba biodra to na operacje czeka sie 2 razy dluzej a nfz?

Zdarzaja sie przypadki ze tylko po samej rehabilitacji mozna uprawiac sport wyczynowo?

tolik24 - Nie 16 Cze, 2019

Potrzebujesz terapii manualnej dostosowanej do Ciebie a nie prądów, podwieszeń, lasera czy w najlepszym razie kwadransa masażu.
W łapę jak chcesz, bardziej chodzi mi o pukanie do drzwi, lekarze też ludzie i pomogą czasem załatwić to w np. pół roku.
Jedno biodro to jeden problem a dwa biodra to dwa problemy a po każdym zabiegu pół roku przerwy więc zobacz, ile to czasu.
Droga jest taka, że szybko załatwić zabieg jeden a potem drugi.

Paweł007 - Nie 16 Cze, 2019

Przeciez kazdy ortopeda mowi ze terapia manualna nic nie daje tylko zabiegi fizykoterapeutyczne.

Jak to jeden zabieg po drugim, nie mozna zrobic obydwoch naraz albo jeden w jeden dzien a drugi w nastepny?

Znaci jakis dobrych ortopedow, lekarzy sportowych i fizjoterapeutow od bioder w krakowie?

tolik24 - Nie 16 Cze, 2019

Ja trafiłem na takiego co zachęcał do rehabilitacji 😉
W każdym razie już wiesz, że fizykoterapia nie będzie ratunkiem.
Nie da się zrobić dzień po dniu.
Pół roku to optymalny czas przerwy.

Paweł007 - Nie 16 Cze, 2019

A moze byc tak ze jak jedno mnie mniej boli to trzeba tylko jedno zrobic a drugie rehabilitacja? Obydwa zaczeły mnie bolec jednoczesnie a rezonans mialem jednego bo na drugie mi lekarz fizjoterapii nie dal, pewnie nie mial podstaw, pokazalem mu skierowanie od ortopedy na jedno biodro i on je sobie wzial i wypisal na jdno na nfz.

Teraz jak mam zrobic altroMR to nie robic juz zwyklego rezonansu na to drugie biodro tylko altroMR na obydwa bo na rezonansie napisali ze w tym drugim jest obraz podobny?

tolik24 - Nie 16 Cze, 2019

Może być wszystko. Może być tak, że biodro które Cię mniej boli w rzeczywistości jest rozwalone bardziej.
Zrób rezonans obu bioder, zwykły conajmniej a optymalnie z kontrastem.

Paweł007 - Nie 16 Cze, 2019

A jak myslisz czekac na ten altroMR 2 miesiace na nfz czy placic 800 zł czyli 1600 zł za dwa biodra? Tak wogule to wolno mi chodzić do roboty, pracuje w hipermarkecie na wykładaniu towaru, praca fizyczna ogulnie, chodzenie po drabinkach, układanie towaru na paletach, chodzenie z ciezkimi zgrzewkami w rekach no i duzo chodzenia pchajac ciezki wozek z towarem?

Tak wogule miales altroskopie 2 razy, czy mozesz juz uprawiac sport wyczynowo? Miales altro obydwoch bioder czy tylko jednego?

tolik24 - Nie 16 Cze, 2019

Rezonans rób obydwu bioder na raz.
Pracować trzeba :)
Miałem obydwu artroskopię i obydwu rezonans ale bez kontrastu.
Sportu nie uprawiam wyczynowo.

Paweł007 - Nie 16 Cze, 2019

Ale czekac 2 miesiace na nfz czy isc prywatnie?

A amatorsko co uprawiasz?

tolik24 - Nie 16 Cze, 2019

Poczekaj 2 miesiące, to nie jest odległy termin.
Na siłownię chodzę ;)

Paweł007 - Nie 16 Cze, 2019

Czesto chodzisz na siłownie? Mozesz obciazac to biodro, np. przysiady ze sztanga? Ile dni w tygodniu trenujesz po ile godzin dziennie? Jakies sztuki walki trenujesz?

Czy bieganie 4 godzinny dziennie to juz sport wyczynowy? Tez miales FAI?

Aha jeszcze jedno, miesiac temu bylem u ortopedy na nfz zeby mi wypisal skierowanie na ten rezonans zwykly ale odmowil bo powiedzial ze nie ma podstaw i nfz kaze mu zwrocic pieniadze za badanie, podejrzewam ze placowka juz nie ma kasy na badania, co zrobic jak teraz noe bedzie chcial wypisac na altroMR, myslicie ze jak pokaze wynik rezonansu to nie bedzie mial podstaw zeby odmowic, na rezonansie jest napisane ze trzeba wykonac altroMR?

tolik24 - Nie 16 Cze, 2019

Trenuje rekreacyjnie, 3x1h tygodniowo.
Przysiadów ze sztanga nie robię.
Bądź chłop i tyle, pogadaj z lekarzem i nie daj się olać.

Paweł007 - Nie 16 Cze, 2019

Mam jeszcze pytanie do Was Dawid04111 i tolik24, jak długo po pojawieniu sie objawow mieliscie operacje i czy przed operacja mieliscie jakas rehabilitacje w celu unikniecia operacji?

Cytat:
Trenuje rekreacyjnie, 3x1h tygodniowo.
Przysiadów ze sztanga nie robię.


A czy hantle dzwigasz na stojaco, przysiady normalne wykonujesz, ogulnie jakie cwiczenia wolno Ci robic? Biegac mozesz?

Dawid04111 - Nie 16 Cze, 2019

Po kolei...
Rehabilitacje na nfz to glownie fizykoterapia, czyli strata czasu. Prawdziwy fizjoterapeuta sprawdzil Ci ustawienie miednicy i skoryguje ewentualne błedy, sprawdzal napiszcie miesni, rozluzni co trzeba np igloterapią, powie co rozciagnac, co wzmacniac itp..

W necie jest napisane ze najpierw rehabilitacja, a jak nie pomoze to zabieg. Ale jednym z celow tej rehabilitacji jest dostosowanie się do nowych warunkow, czyli uniknac pozycji ktore powodują ból czyli sport musialbys odrzucic na stale. Jesli masz problem strukturalny (tudzież konflikt, obrabek zniszczony) to jesli myslisz o sporcie na powaznie to pewnie jedynie zabieg. Nie znam twojego przypadku, jesli konflikt jest maly to fizjo moze zminiejszyc kompresje rozluzniajac i zwmacniajac miesnie/ ustawiajac Miednice. Warto sprobowac bo zabieg to zawsze ostatecznosc.
Dalej, badanie zrob na nfz, 2 miesiace to nie duzo, nastepnie udaj się do jakiegos lekarz prywatnie, operacje da rady ugadac bez zadnych lapowek w ciagu 4-5 miesiecy. Między dwoma zabiegami minimum 3 miesiace zwykle więcej.

Co do sztuk walki, tu kolega ma najgorszy sport dla bioder... Obok pilki noznej, czyli po postu wybralismy zle sporty dla siebie :(

Ketonalem to mozna posmarowac sobie najwyzej gdy uderzysz się o lozko i masz siniaka xd Leki przecwbolowe tylko szkodzą nodze. Generalnie poki co mozesz się duzo ruszac bez obciazenia np rower, ale uniknac zakresow prowokujacych ból.

Co do mnie... Pierwsze objawy mialem w grudniu, 2-3 miesiace praca z fizjo, niby poprawa ale do sportu nie daje rady wrocic. Operacji mialem w lutym czyli Rok po pierwszym bolu biodra.

Ogólnie nikt Ci nie zapewni ze operacja pomoze, albo ze rehabilitacja pomoze. Takie zabiegi to wzglednie nowosc w ortopedii. Jak powiedzialem ortopedzie na kontroli ze jest gorzej niż bylo to powiedzial, ze się wcale nie dziwi, jednym pomoze, drugiemu zaszkodzi.

Kasia. - Pon 17 Cze, 2019

Niestety bardzo często lekarze 'nie lubią' fizjoterapii.

Fizykoterapia nie działa, a już na pewno nie w takim wymiarze jakiego uświadczamy na NFZ ;)
Ogólnie fizjo, czyli właśnie np terapia manualna czasami może zdziałać cuda, jeśli byłeś prywatnie u fizjo i on Ci tylko zabiegi robił, to najwyraźniej słabego tego fizjo sobie wybrałeś :-P

Co do biegania... ja przed operacja biegałam po 10 km :lol: chodziłam na akrobatykę, na ostatniej byłam 4 dni przed :mrgreen: na rowerze robiłam po 40kilka...
Dało się, co nie znaczy, że operacja była zbędna. Przeciwnie - było co naprawiać...

Mi fizjo przed powiedział, że da się to 'leczyć' fizjoterapią, objawowo.. tak, że mogłabym żyć bez bólu, ale też bez sportu, no i musiałabym go regularnie odwiedzać.

Dałam się pokroić i dobrze na tym wyszłam.
Minęły właśnie 4 miesiące, ja jeżdżę na rowerze, chodzę na długie spacery. Biegać jeszcze nie mogę, ale rokowania są takie, że wrócę do tego wszystkiego co robiłam przed. Tylko zakresy ruchów raczej będą nieco mniejsze (ale ja stopą zapalam światło - teraz już też ;) więc ten mój zakres jest delikatnie większy niż u przeciętnego człowieka ;-) )

Btw, nadal chodzę do fizjo, od miesięcy codziennie robię ćwiczenia, co na początku zajmowało mi nawet ok. 2h dziennie. Ale ciężka praca popłaca :-D

Rezonans z kontrastem da się zrobic prywatnie za 5 stów - potwierdzoneinfo

Nie możesz zrobić 2 operacji jedna po drugiej, bo nawet do łazienki wtedy nie wstaniesz, no chyba, że na rękach :lol:
Trzeba dać czas pierwszej nodze się wyleczyć, w czasie gdy jedną nogę mamy niesprawną, to druga przez to też obrywa. Dlatego zanim dasz sobie pokroić drugą musisz być pewien, że ta pierwsza jest już na to gotowa, bo inaczej możesz wszystko popsuć ;-)

Paweł007 - Pon 17 Cze, 2019

To jak to, moglas biegac po 10 km, chodzic na akrobatyke i jezdzic rowerem po 40 km i musialas isc na operacje, nie kapuje? Przeciez jak moglas takie rzeczy robic to chyba bylas zdrowa?
Czyli bez operacji sie nie obejdzie tak?

A jak mam 30 lat i ide na dzienne studia, bede co najwyzej dorabial na umowe zlecenie to bede mial na studiach ubezpieczenie zeby isc na operacje?

Kasia. - Pon 17 Cze, 2019

nie wiem czy sie nie obejdzie, nie jestem lekarzem, a i kazdy przypadek jest inny.

Nie bylam zdrowa, kroili mnie 5h, a szyli nie tylko obrąbek.

To jest po prostu przyklad tego, ze nie bieganie swiadczy o tym w jakim stanie czyjs staw jest, i nie u kazdego to wyglada tak samo. Ja np moglam biegac i mnie nic wtedy nie bolalo, za to zwyczajne wstanie z krzesla bylo problematyczne ;-)

Paweł007 - Pon 17 Cze, 2019

Kasia. napisał/a:
nie wiem czy sie nie obejdzie, nie jestem lekarzem, a i kazdy przypadek jest inny.

Nie bylam zdrowa, kroili mnie 5h, a szyli nie tylko obrąbek.

To jest po prostu przyklad tego, ze nie bieganie swiadczy o tym w jakim stanie czyjs staw jest, i nie u kazdego to wyglada tak samo. Ja np moglam biegac i mnie nic wtedy nie bolalo, za to zwyczajne wstanie z krzesla bylo problematyczne ;-)


Acha, czyli mialas cos uszkodzone co nie odpowiadalo za czesci biodra ktore sa obciazane podczas biegania tylko podczas innych czynnosci tak? A jesli u mnie po rechabilitacji ból ustapi calkowicie podczas kazdej czynnosci to znaczy ze biodro jest zdrowe?

Czyli sa przypadki ze sama rehabilitacja wystarczy i mozna wyczynowo uprawiac sport cale zycie?

Tak wogule co Ci napisali na opisie rezonansu, bo mi pisali cos o klinicznym naprawianiu czegos w tym biodrze czyli ze operacja konieczna? Przeciez napisali ze trzwba wykonac artroMR zeby sie upewnic to wtedy dopiero moga okreslic czy jest zle czy nie.

Tak wogule mialas artroMR, sa po tym jakies powiklania, jest to w miare bezpieczne?

Tak wogule mam pic to sctructum i smarowac sie ketonal zelem? Jakies cwiczenia mam wykonywac samemu? Czy lekarz moglby zlecic jakas fizykoterapie i cwiczenia fizjoterapeutyczne na podstawie tego rezonansu co mam czy dopiero mi zleci jak wykonam artroMR? Poprostu jak mam dostac te same zabiegi i cwiczenia co po artroMR to po co czekac co? Duzo kosztuje terapia manualna bioder prywatnie i jak dlugo trzeba ja wykonywac bo na nfz to chyba dlugo sie czeka co?
Tak wogule to co chcecie od tej rehabilitacji na nfz, zabiegi krocej trwaja tylko ale jest to samo i czeka sie 2 tygodnie jak lekarz fizjoterapi napisze pilne na skierowaniu wiec w czym jest gorsza od prywatnej?

Dawid04111 - Pon 17 Cze, 2019

Rowniez moglem biegac przed operacja, ale np wchodzenie do samochodu, wanny bylo uciazliwe.

Co do twojego przypadku to ty od nas zbyt wiele wymagasz. Nie jestesmy Cie w stanie zdiagnozowac nie znajac wojego ciagla, nie widzac twoim badan. Nawet lekarz na odleglosc nie stawia diagnozy.
Powiem więcej... Nawet lekarz majac twoje wszelkie Rtg, mr, aartomr i wszystko inne do konca Ci nic nie powie, bo obecne techniki obrazowe nie oddaja w 100% wszystkiego co się dzieje w stawie. Stąd np. U mnie na rezonansie wyszlo ze mam predyspozycje do FAI i mozliwy uszkodzony obrabek, a jak zajrzeli do stawu to jak na polu bitwy, obrabek zmiazdzony, chrzastka poniszczona, przerost blony maziowej, torebka podrubiala itd...

Jesli zalezy Ci na sporcie to rob co uwazasz za sluszne. Sprobuj najpierw "wyleczyc" się zachowawczo u fizjo a jak nie to wtedy zabieg. My Ci zbyt wiele nie pomozemy, bo lekarzami nie jestesmy. A nawet lekarz nie oceni twoich szans na powrot do zdrowie. Biodro To jest temat rzeka, to nie glupie zlamanie ktore się zrosnie.

Paweł007 - Pon 17 Cze, 2019

Ok, w takim razie wielki dzieki za pomoc przynajmniej teraz wiem o co chodzi z tymi biodrami.

Tylko jeszcze takie pytanie, czyli jak lekarz wykonuje zabieg artroskopii to wtedy widzi na 100 % co i jak jest z tym biodrem tak? A na ile % wiarygodne sa te badania MR i artroMR oraz czy warto zrobic tomografie komputerową? A moze byc tak ze lekarz przystepuje do zabiegu artroskopii i okazuje sie ze zabieg nie potrzebny bo z tym biodrem jest ok a badania pokazywaly ze jest źle?

Pozdrawiam i jeszcze raz dzieki Wam za pomoc ;)

tolik24 - Pon 17 Cze, 2019

Paweł, nie szukaj na siłę od nas, że będzie dobrze i obejdzie się bez artroskopii bo nikt tego nie powie.
Nie wiem, jak reszta ale moim zdaniem i tak skoczysz na stole operacyjnym jeśli to FAI 😊
Badania badaniami a często podczas zabiegu okazuje się, że jest trochę lepiej niż na badaniach lub dużo gorzej 😉
Nie myśl o tym czy będziesz uprawiał sport za x czasu itp. Na razie znajdź dobrego ortopedę który wykonuje artroskopię, dobrego fizjoterapeute który ma do czynienia z takimi jak my no i na poczatek właśnie rezonans OBU bioder. Nie masz czasu na gdybanie, zacznij działać. Działać od dziś, od jutra a nie za miesiąc czy pięć miesięcy. Samo się nic nie zrobi a każdy dzień oddała Cię od sportu, na, od zdrowia..

Paweł007 - Wto 18 Cze, 2019

Mam jeszcze takie pytanie, jak mnie zaczynaja obydwa kolana bolec podczas chodzenia to czy mozliwe ze to jest dodatkowo martwica kosci udowych jesli na rezonansie tego nie napisali? Wogule to bezobjawowa martwica kosci bioder jest przyczyna konfliktu udowo panewkowego wiec mozliwe ze ta martwica teraz sie u mnie ujawnia?
tolik24 - Wto 18 Cze, 2019

Przestań wymyślać.
Kolana mogą boleć od konfliktu, normalna rzecz.

Arronax - Wto 18 Cze, 2019

Witaj!

Jestem bardzo aktywnym sportowcem, zaczynam czytać Twój temat.

Na forum zarejestrowałem się jakiś czas temu (różne wizyty u Fizjo i nawet nie wiedziałem co mi jest bo nikt dokładnie nie nazwał - bardzo dużo różnych mniejszych objawów wskazujących na 100 różnych rzeczy). Dziś wizyta u Ortopedy zwykłe RTG bioder i według niego Konflikt Udowo-Panewkowy (jasno widać na RTG) i skierowanie na Rezonans. Czy to jest geneza moich problemów czy kolejny z paru innych? Nie wiem zobaczymy ale w końcu jest punkt zaczepienia żeby to szło w jakimś kierunku. Zaraz biorę się do czytania i w miarę możliwości czasowych będę sukcesywnie czytał.

Zdrowia!

p.s

Czy u Was/Ciebie jednym z objawów było mocne skrócenie mięśni kulszowo-goleniowych? Za cholerkę nie mogę ich rozciągnąć :) .

Mój Ortopeda od razu stwierdził konflikt Udowo-Panewkowy po zdjęciu RTG AP i doradził Rezonans i zaraz szukać kogoś dobrego. Jak myślicie skoro widać na RTG konflikt to jest możliwe, że go nie ma czy raczej nie zdarzyło wam się "zmiana diagnozy". Czytałem w tym temacie, że ktoś miał na RTG na MRI nie ale i tak wyszło, że ma. Bo co jak co ale RTG jest chyba dość czytelne aby postawić diagnozę w 100%.

I dostałem skierowanie chyba na jedno biodro czyli drugie już prywatnie trzeba. Nie pierwszyzna .....

Dawid04111 - Wto 18 Cze, 2019

Następny...

Sory za takie przywitanie, ale ostatnio FAI robi się małą plagą wśród młodych osób. :( Piszesz że jesteś sportowcem, jakie sporty uprawiasz?

Co do twojego przypadku, to fakt, cięzko stwierdzić czy konflikt jest pierwotnym problemem powodującym inne dolegliwości czyli np. skrócenie mm. kulszowo-goleniowych, czy jest raczej wtórny wobec innych problemów. W sumie FAI nie jest do końca zbadane, nadal dla lekarzy jest to zagadka.

Skoro jestesmy przy grupie kulszowo-goleniowej to TAK, również miałem je skrócone strasznie. Nadal mam problem je rozciągnąć, są jak skała.

Rzeczywiscie u mnie lekarz stwierdził FAI na podstawie rtg a potem na rezonansie to odrzucił. Koniec końców jestem po artroskopii, jesli czytałeś to wiesz ze nieudanej, lub po prostu udanej, ale więcej się zrobić nie dało.

Równię zdrowia życzę. I dużo cierpliwości, spokoju, bo problem jest na prawdę uciązliwy. Ostatnio wróciłem do pracy i się zorientowałem, że jestem w tym samym punkcie co równy rok temu lub nawet gorszym, bo jednak mam za sobą nieudaną ingerencie, po której doszły nowe ograniczenia ruchu. Niemal równy rok temu miałem wizytę u dr Piontka, po której liczyłem, ze po roku (czyli teraz) bede zdrowy i będę wracał na boisko...

Dawid04111 - Wto 18 Cze, 2019

Paweł007, Ból kolan to bardzo często pozorny objaw choroby zwyrodnieniowej lub innych problemów z biodrami np. FAI.
Powoduje to np. podrażnianie okolicznego nerwu, ale częsciej jest wynikiem skróconych mmiesni przywodzicieli/kulszowo goleniowych.

Paweł007 - Wto 18 Cze, 2019

Jutro ide do ortopedy, jakies wskazowki o co sie pytac?
Potem do lekarza fizjoterapii na nfz po skierowanie na ten artrorezonans obu bioder oraz na rehabilitacje na nfz jesli lekarz ortopeda zleci... chyba ze nie zleci bo powie ze trzeba najpierw wykonac artro jak myslicie moglbym juz isc na rehabilitacje skoro mam nie potwierdzona diagnoze tylko podejrzenie na MR? Oczywiscie ortopeda prywatnie w prywatnej opiece medycznej dlatego musze do lekarza fizjoteraii po skierowanie na artroMR na nfz.

Dawid04111 - Wto 18 Cze, 2019

Rehabilitacji nigdy mało.
O co pytać lekarza? To indywidualna kwestia, ale mysle, ze nic wiecej niż od nas tutaj się nie dowiesz.
Wypytaj o artroskopię, czy w twoim przypadku jest dobrym pomysłem, dowiedz się może kto w okolicy wykonuje taki zabieg, co robić dalej, o rehabilitację itp

Arronax - Wto 18 Cze, 2019

Spoko :) . Powiem Ci, że pierw mi "ulżyło" bo naprawdę objawy były tak różnorodne (głównie tkanki miękkie, coś z biodrami było zawsze więc dla mnie była to norma) że w końcu coś wyszło (bo że zmiany w kręgosłupie są w wyniku napięcia mięśni to ma każdy jakieś wypukliny idp sam widzę po sobie coś tam mam, najwięcej np w szyi a czuję że szyja jest moim najbardziej ruchomym i w tej chwili zdrowym odcinkiem :) .
Ortopeda po zdjęciu RTG nie miał wątpliwości żadnych. Po Rezonansie zobaczymy co dalej.

Po prostu w ciągu roku dosłownie jednego roku (w pracy bardzo dużo chodzenia, nie wiem czy to może mieć wpływ) przyszły szybki postęp przykurczów no i ograniczenie ruchomości - zakładanie spodni, zdejmowanie/zakładanie skarpetek, skłon w przód czy dużo innych rzeczy np wypady nogami. No i skąd? Skoro Fizjo jak mnie badali że struktura jest "OK" (ale badali głównie kręgosłup) i że trzeba "rozluźniać". A biodro przez 6 miesięcy było tak przykurczone że nic nie chciało "chrupnąć". Dzięki odpowiednim ćwiczeniom, rozluźnianiu jest lepiej (ale daaaaleko do normy) i teraz co jakiś czas chrupnie aż miło :D szczególnie z rana. Ale nie boli przy tym. Bardziej czuć jakby "zmęczenie" po dłuższym dniu ale chodzenie i moje treningi+rozciąganie pomaga - generalnie ruch, bez większego szalenia biodrami. Zmorą jest kucanie i zabieranie czegoś z ziemi - wtedy czuję ograniczenie jak biodro idzie do klatki i to widać z boku niestety.
Co trenuje? Jestem bardzo aktywny sportowo od 13 roku życia (mam 30) a od 8-9 lat trenuje BJJ dość mocno - teraz z racji pracy już trochę mniej plus dodatkowe treningi - obciążenie własnego ciała, lekkie biegi, rozciąganie idp. Staram się zrobić 5-6 jednostek treningowych w tygodniu, z tym, że w dużej mierze bazuję na technice a nie na silę idp. Wiadomo - staż :) robi swoje jak i mnogość innych kontuzji/mikrourazów.

Ale właśnie mięśnie kulszowo-goleniowe nijak się rozbić nie chcą niestety. Swój problem bardzo dokładnie opisałeś, wielu osobom na pewno to ułatwi jak trafi na taką dawkę wiedzy. Pracujesz z jakimś dobrym Fizjo? Najgorsze jest to, że nasze leczenie mocno drenuje kieszeń. Myślałem, że to już koniec wydatków a tu .... szczególnie że plecy idp inne rzeczy rozluźniłem aż miło dzięki pracy z paroma Fizjoterapeutami.

p.s
Paweł - też miałem podrażnienie nerwu pod lewym kolanem, być może z powodu mocnego napięcia mięśni Kulszowo-Goleniowych. Tutaj nic nie jest pewne.

Dawid04111 - Wto 18 Cze, 2019

Niby dużo wpisów, dużo wiedzy, ale kazdy przypadek jest zupełnie inny. Np. u większości problemy z biodrami zaczynały się od przykurczy, stopniowego narastania bólu bioder, a u mnie np. nic. Po prostu naciągnąłem sobie przywodziciela, nie chciało to za cholerę puścić, bo co chwila wracalem do sportu zbyt wczesnie, a potem jb jak z dzidy zaczęło bolec biodro i zaraz drugie. Lewe bolało pierwsze, ale teraz jest w stanie "dobrym" a prawe zaczęło boleć póżniej a jest w złym, po operacji to już nawet "krytycznym".

Najgorsze jest to (pewnie też to macie), że ludzie traktują was jak okazy zdrowia bo niby normalnie chodzisz, a w środku czujesz się jak 70-latek. Ja tak mam na przykład. Widzę, ze koledzy czy sztab trenerski dziwią sie ze nie gram z nimi (że udaje), skoro normalnie chodzę, biegam, ale nie wiedzą, ze kazdy ruch na boki przynosi duży ból. Podobnie w tramwaju jak nie ustępuję miejsca komus co na pierwszy rzut oka jest niby starszy, tak miałem np po odstawieniu kul po zabiegu.

Paweł007 - Wto 18 Cze, 2019

A jesli bys pomimo bólu grał w piłke to cos by sie stało?
Arronax - Wto 18 Cze, 2019

Powiem Ci, że Cię rozumiem ale z tym się tyle żyło, że np przywodziciele które Cię "trafiły" u mnie to samo napięte jak ******, a skoro napięte to jak bomba zegarowa ktoś mocniej pociągnie, szarpnie i pójdzie ....
A druga część tego co piszesz tym bardziej. Jak patrzę na mojego Dziadka 89 lat!!! a ruchomość w biodrach jak ostatnio patrzyłem jak wstaje idp się wierci na kanapie ma lepszą niż ja po 6-7 miesiącach rozciągania! No bez jaj .... i ciągle to siedzi w głowie co jest co się dzieje przecież NIC MI NIE JEST (diagnozy). No przykurcze .... No i nie boli jakoś ciągle,specjalnie po prostu tu przy ruchu pachwina, tu coś zakłuje, strzeli idp ale przecież to minie ....
Zresztą od Facetów "wymaga" się noszenia idp idp a w głowie siedzi obawa żeby w końcu coś nie walnęło. Bo jak czuć, że coś jest nie tak to żeby tego nie pogłębiać.

U mnie na RTG widać konflikt na prawym udzie, lewe jest niby ok a ono od zawsze miało mniejszą ruchomość i wedle mnie zawsze było tym "gorszym".

Paweł przyspieszone zużycie stawu biodrowego, to na pewno. Więc np coraz większy ból, sztywność.

Dawid04111 - Wto 18 Cze, 2019

Grałem przed operacją trochę, ale po kazdym meczu 4-5 dni ledwo sie z łóżka podnosiłem. Obecnie ruchomośc jest mniejsza sporo niz przed zabiegiem, ból większy. Nie wyobrażam sobie zagrac na powaznie.
Dla mnie ten zabieg był wykonywany po to by wrócić do gry wyczynowej (bol tylko przy rotacji wew., teraz juz przy niemal kazdym ruchu), choć pod koniec rzeczywiscie bylo coraz gorzej, nie wiem dlaczego prof. Czubak pozwolił mi grać przed operacją :( Mowił ze jestem typowym przykładem, wytną co trzeba i będzie git, a jest kit ;/

Paweł007 - Wto 18 Cze, 2019

Dawid04111 napisał/a:
Grałem przed operacją trochę, ale po kazdym meczu 4-5 dni ledwo sie z łóżka podnosiłem. Obecnie ruchomośc jest mniejsza sporo niz przed zabiegiem, ból większy. Nie wyobrażam sobie zagrac na powaznie.
Dla mnie ten zabieg był wykonywany po to by wrócić do gry wyczynowej (bol tylko przy rotacji wew., teraz juz przy niemal kazdym ruchu), choć pod koniec rzeczywiscie bylo coraz gorzej, nie wiem dlaczego prof. Czubak pozwolił mi grać przed operacją :( Mowił ze jestem typowym przykładem, wytną co trzeba i będzie git, a jest kit ;/


Zrob teraz rezonans i zobacz co jest nie tak, moze da sie to skorygowac jakos?

Arronax - Wto 18 Cze, 2019

Niektórzy Lekarze/Specjaliści mają takie podejście - jak dobry Psycholog tylko niestety właśnie na chwilę to daje wytchnienie i optymizm ale problem od tego nie zniknie. Miałem to samo od razu ćwiczenia rozciągające mocno bo przecież tyle trenuje co za problem a tu bach i mięsień naciągnięty.
No jednak nie tak prosto jak myślał Fizjo .... Albo "taki problem to nie problem" - jeszcze przed wizytą. No jednak problem ....

Jak teraz sobie wspomnie jak miałem jesień-zima zanim mocniej rozluźniłem to : każda zmiana poziomów (a w pracy mam tego mnóstwo) to było pierw kodowanie w mózgu że coś jest zanim stanąłem ciągle oczy pod nogi. A i tak na koniec dnia gdzieś mnie dopadło i bach szarpało ....
To samo jak cokolwiek mi się noga ślizgała trochę w bok jak stałem tylko wtedy gdzieś w okolicach biodra ukłucie a stopa dosłownie poleciała parę cm. Pamiętam swoje myśli jak wstałem rano i zobaczyłem że śnieg przykrył wszystkie nierówności a z nim przyszedł lód ..... :roll: :-|

Mieliście tak??

p,s

Paweł wiecznie nie da się robić poprawek bo każda ingerencja to ingerencja.

Dawid masz np przodopochylenie miednicy? Wzmacniasz mięśnie około biodrowe, pośladki idp?

Dawid04111 - Wto 18 Cze, 2019

Paweł007, IMO moje biodro jest do uratowania. W koncu moge biegac, moge wszystko. Bol pojawia sie w tym samym miejscu z przodu (w miesjscu gdzie mam nieprzyszyty, uszkodzony obrąbek) pry kazdej rotaji czy to wewnetrznej czy zewnetrznej.
Najpierw jeszcze spróbuję dobrze rozluznic i rozciągnąc kulszowo-goleniowe, przywodziciele i rozbic ewentualne zrosty w okolicy blizn pooperacyjnych.

Planuje wykonac tomografie 3d

Paweł007 - Wto 18 Cze, 2019

To niech Ci jakos ten obrabek przyszyja albo nie wiem co. Ale w sumie nie mozesz tak grac zeby tego bólu nie prowokowac?
Jak mozesz biegac i inne zeczy robic to chyba nie jest tak źle co? Czy ten ból jest duzy czy nie? Czym sie rozni tomografia od 3d,ja mialem tomografie stopy i nie wiem czy to było 3d ale chyba tak bo jakos na komputerze moglem ta stope obracac troche, zreszta myslalem ze tomografia sama w sobie jest 3d.

Kasia. - Wto 18 Cze, 2019

Arronax, u mnie nie bylo widac konfliktu ani na rtg jak i mri ;-)
Paweł007 - Wto 18 Cze, 2019

Kasia. napisał/a:
Arronax, u mnie nie bylo widac konfliktu ani na rtg jak i mri ;-)


Kasia
Czyli to by znaczyło ze Twoje schorzenie jest nieduze jak nawet na MR nie wyszlo, tak na logike, jest to porawne myslenie?
Jak mi napisali na opisie MR ze trzeba to leczyc klinicznie to znaczy ze schorzenie jest duze? I od tego czy boli bardzo czy nie to tez mozna wywnioskowac ze jest zle czy nie?

tolik24 - Wto 18 Cze, 2019

Ból to sprawa indywidualna a i opisem badania nie sugeruje się tak mocno, tam często są rzeczy których nie ma w rzeczywistości ;)
Dawid04111 - Wto 18 Cze, 2019

Paweł007, nie wiem jak z tym bieganiem, biegam tylko tyle ile trzeba czyli na przystanek czy gdzies po pareset metrów.
Piszesz o grze bez prowokowania bólu... Na wyczynowym poziomie tak się nie da ;) Nawet gra z kolegami na podwórku wymaga przeciez jakichs rotacji, odwodzen itd...
Co wiecej sam bieg czy nawet lekka gra moze być do zniesienia pewnie, bo czlowiek rozgrzany itd, ale tak jak Kasia. mówi, że mogła biegać ale wstac z krzesła juz gorzej. No tak to jest, ja np przed zabiegiem nie mogelm wejsc do samochodu,a teraz przy zwyklym lezeniu boje się odwiezc czy zrotowac noge. Łatwiej jest biec niż wykonać prostą czynność typu podniesienie czegoś z ziemi czy odwrócenie się by siegnąc coś zza siebie w pracy bo przy bieganiu działasz tylko w plaszczyznie strzałkowej (czyli pełen wyprost i lekkie zgięcie bez zadnych rotacji)

Arronax, przodopochylenie mialem przed zabiegiem, teraz czuje i widze ze juz prosto ją trzymam, na nastepnej wizycie u fizjo to zbadamy. Wzmacniam miesnie, choc bardziej skupiam sie na rozciąganiu.

Kasia., ty to w ogóle byłaś "zdrowa" xd

Dawid04111 - Wto 18 Cze, 2019

Paweł007, To by znaczylo po prostu, że te wszsystkie badania to tylko pomoc w diagnozie. W koncu nie leczy sie zdjęcia tylko pacjenta. Jesli pacjent ma np FAI a go nie boli, nie ma ograniczen to nie ma sensu operowac. I odwrotnie, jak u Kasi, na mr czysto a jak otworzyli staw to 5 godzin musieli naprawiać.
Arronax - Wto 18 Cze, 2019

Kasia to miałem mnóstwo szczęścia, że u mnie widać i obyło się bez straty czasu aż nastąpiła by diagnoza ;) . Pewnie też musiałaś się z tym nachodzić żeby Cię ktoś prawidłowo zdiagnozował ? Ale tak jak piszecie Obraz to jedno a Odczucia to drugie - dlatego wielu Specjalistów pracuje bez Obrazu bo diagnozują po tym co widzą. Sam widzę, że np w szyi 2 lata temu mam/miałem przepuklinę +2-3 wypukliny (praktycznie cała szyja uszkodzona) a ćwiczę, działam normalnie i nawet jest lepiej a teraz ruchomość mam jakiej nie pamiętam od dawna.

Paweł w sporcie to właśnie o to chodzi, że np Twój przeciwnik ma 120% ruchomości, nic go nie boli, jest zmotywowany nie boi się niczego ma zaufanie do swojego ciała. Ty masz 50% ruchomości, wiele rzeczy byś zrobił ale boisz się, że coś strzeli i utracisz nawet to co Ci zostało. Tak więc przegrywasz na starcie ze sobą. Druga rzecz to co pisaliście - to widać z boku, że coś z nami jest nie tak. To nie pomaga. Nie da się tak działać na porządnym poziomie. Ale trzeba próbować. Co innego zostało? Nie można się poddać.


Dawid mi po "zabiegu" który mi przeprowadził Znajomy metodą P-DTR jakimś cudem (podziałał coś z mięśniami) wyrównała się miednica, bo też miałem przodopochylenie. A ćwiczeniami długo to próbowałem naprawić i efekt był mały albo niestały.

Mam parę pomysłów i będę się stopniowo dzielił spostrzeżeniami jak Wy. Teraz 20 dni do Rezonansu i szukam specjalisty, żeby to sobie obejrzał ;) .

Paweł007 - Sro 19 Cze, 2019

Witajcie. Bylem dzis u ortopedy, powiedzial ze jesli chce wrócic do sportu to tylko operacja a jak zapytalem czy rehabilitacja by pomogla to powiedzial ze wszystkiego trzeba probowac... Dal mi skierowanie na rehabilitacje i powiedzial ze mam tez kupic sobie w aptece jakies leki przeciwbulowe i przeciwzapalne, tylko jakie wg was beda najlepsze? Na razie biore structum, czy to wystarczy czy kupic cos innego?
Problem w tym ze ten ortopeda wogule dla mnie nie mial czasu, nawet plytki z rezonansem nie obejrzal, nie dal mi tez skierowania na rezonans drugiego biodra bo ja mialem rezonans tylko jednego, powiedzial ze to na nastepnej wizycie bo nie mozna zalatwic wszystkiego na jednej wizycie... Kazal przyjsc za miesiac.

Powiedzial tez ze ten artroMR to mam zrobic przed operacja a nie teraz, dziwne to dla mnie bo przeciez wtedy bym mial dokladniejsza diagnoze bo ta to tylko podejrzenie. Wogule zle podejscie lekarza a to przeciez prywatna opieka medyczna...

Mam tylko takie pytanie, Was tez bolaly biodra przed rehabilitacja jak chodziliscie za duzo i za szybko?

Jakie te leki kupic, structum brac dalej czy kupic cos innego?

tolik24 - Czw 20 Cze, 2019

Bolały może nie tyle biodra co mięśnie, okropne uczucie to było. Przejście kilkuset metrów to byl już problem.

Co do leków to przeciwzapalne wybierz tę, które masz.
Ja praktycznie nie brałem zadnych mimo wszystko ale kilka razy zdarzyło się wziąć Dorete, było czuć różnice.
Co do lekarza to albo idź jeszcze do innego albo zwyczajnie przycisnij tego do którego chodzisz. Tu miesiąc, tam miesiąc a nie zamierza to do rozwiązania.

Dawid04111 - Czw 20 Cze, 2019

Pawel,
Struktum to nie lek przeciwzapalny ani przeciwbolowy tylko z tego co pamietam to zawiera siarczan chondroityny, czyli substancje ktore niby "odnawia" chrzastke stawową (w cudzyslowie odnawia poniewaz chrzastka szklista sama w sobie jest nieodnawialna). I choć Structum raczej Ci nie pomoze, moze jedynie najwyzej zachamuje proces dalszego postaepowania choroby zwyrodnieniowej to jednak nie zaszkodzi. W przeciwienstwie do NLZP, ktore nie leczy przyczyny a skutek (czyli ból). A ból to jest naturalna reakcja organizmu, ktora mowi czlowiekowi by nie wykonywal danego ruchu, czynnosci. Jesli ból zlikwidujesz to nie zauwazysz granicy ktorej nie powinienes przechodzic przez co nadwyrezysz jeszcze bardziej i gdy srodki przestaly dzialac ból wroci ze zdwojona silą. Przy okazji oczywiscie trujac caly organizm. W sytuacjach kryzysowych mozna się ratowac lakami p-bolowymi ale nie mozesz liczyc, ze od tego zniknie konflikt i Bedziesz zyl na srodkach dlugo i szczesliwie.
Tak jak lekarz mowil, mozesz poprobowac z rehabilitacja, choć myslalac o sporcie pewnie i tak czeka cie zabieg.

Sory, ze tak wszystko neguje, te leki, lekarzy itd, ale staram się być obiektywny.

Paweł007 - Czw 20 Cze, 2019

Ok, tylko nienwiem czy walczyc o to zeby robic to artroMR bo lekarz mowil ze przed operacja tylko a ja bym wolal teraz zeby sie upewnic czy to faktycznie to co wyszlo na zwyklym rezonansie jak myslicie probowac teraz zrobic artroMR czy nie? Zreszta jest sprawa drugiego biodra bo mialem MR prawego a co a lewym? Na rezonansie pisze ze podobny obraz widac w lewym biodrze.
Mam mozliwosc isc do ortopedy na nfz bo w krakowie jest taka placowka co jak sie przyjdzie rano przed 07.00 to w ten sam dzien przyjmuje tylko 12 osob, tylko po co isc czy po zwykly rezonans drugiego biodra czy najlepiej artroMR obydwu, co o tym myslicie? Chyba ze artroMR wykonac po rehabilitacji i zobaczyc co jest?

Tak wogule jaka rehabilitacje zastosowac i jak dlugo na nia chodzic? Lekarz mowil ze fizykoterapia i cwiczenia, chcialbym wszystko na nfz bo kiepsko u mnie z kasa.

Dawid04111 - Czw 20 Cze, 2019

No i tu Cię muszę zasmusić, bo jesli rehabilitacja to tylko prywatnie. Chodzi głownie o calościową terapię, by terapeuta sprawdizł i skorygował ustawienie miednicy, zajął się twoimi ograniczonymi zakresami ruchów, działając na mięśniach (Poizometryczna relaksacja mięsni, suche igłowanie, ręczna trakcja stawu), ogólnie powienieneś wiedzieć co jest u ciebie problemem. Na pewno przynajmniej jedna wizyta u dobrego fizjo by się przydała (koszt 60-100 zł), podczas której spradziłby wyżej wymienione sprawy, dokonał takiej podstawowej analizy twojego ciała, czyli nad czym masz pracować, co wzmacniac, co rozciągać, bo pewnie jak kazdy z nas masz pewne braki.
Paweł007 - Czw 20 Cze, 2019

Dawid04111 napisał/a:
No i tu Cię muszę zasmusić, bo jesli rehabilitacja to tylko prywatnie. Chodzi głownie o calościową terapię, by terapeuta sprawdizł i skorygował ustawienie miednicy, zajął się twoimi ograniczonymi zakresami ruchów, działając na mięśniach (Poizometryczna relaksacja mięsni, suche igłowanie, ręczna trakcja stawu), ogólnie powienieneś wiedzieć co jest u ciebie problemem. Na pewno przynajmniej jedna wizyta u dobrego fizjo by się przydała (koszt 60-100 zł), podczas której spradziłby wyżej wymienione sprawy, dokonał takiej podstawowej analizy twojego ciała, czyli nad czym masz pracować, co wzmacniac, co rozciągać, bo pewnie jak kazdy z nas masz pewne braki.


Czyli jedna lub dwie wizyta wystarcza? Ale po co mi wiedziec co mi jest jak fizykoterapia nie bedzie od tego zalezna co? Natomiast mowisz ze trzeba wiedziec co mi jest zeby wiedziec jakie cwiczenia dostosowac i co masowac tak? Dlaczego nie na nfz przeciez na nfz tez fizjoterapeuta musi wiedziec co mi jest zeby mi zastosowac cwiczenia wiec musi zrobic to samo co prywatnie co nie? Chyba ze zrobie tak, zeby isc prywatnie na dwie wizyty i potem wnioski zaniesc do innego fizjoterapeuty na nfz da sie tak? Chyba ze ten na nfz co bedzie mi dawal cwiczenia to weme go na dwie prywatne wizyty i potem na nfz bedzie kontynuowal wszystko co Ty na to?

Jak mialem martwice kosci srodstopia i mialem cwiczenia procepcyjne i cwiczenia wolne na nfz to nie badali mnie tylko kazali mi jakies tam cwiczenia robic na pilce, talezu dmuchanym, przy drabinkach itp. a jak teraz bedzie jak pojde na biodra czy tez mi kaza od razu cwiczyc przeciez powinni mnie zbadac zeby wiedziec co tam cwiczyc? Chyba ze pojde do jednego fizjoterapeuty prywatnie na dwie wizyty a potem bedw kontynuowal na nfz tylko co z tego jak ich jest tam kilka i oni co chwile sie zmieniaja... Chyba ze mowisz tylko o terapii manualnej a reszta to na nfz bo tam fizykoterapia sie nie rozni chyba zbytnio na nfz od tej prywatnej co nie?

Dawid04111 - Czw 20 Cze, 2019

Co ja Ci moge powiedzieć... W ciągu 1 czy 2 wizyt nie wyleczysz problemu, jedynie po prostu dowiesz się które miesnie masz osłabione, które skrócone, czy masz stabilne kolana, prosta miednice, czy stawy krzyżowo-biodrowe nie są zablokowane itd, Cała terapia to długi proces.

Fizykoterapia nie działa, a juz na pewno nie na taki problem jak FAI.

Na NFZ własnie będziesz miał podobnie jak przy martwicy. Oprócz fizykoterapii dostaniesz w porywach kinezyterapię czyli zabawa na podwieszkach, czy jak pisałeś z piłką, przy drabinkach.

Chciałbym żebyś wiedział, ze obecna, skuteczna fizjoterapia to nie relaksujący masaż, czy zabawa z róznymi przedmiotami a cięzka praca w bólu i cierpieniach zazwyczaj :-D Np. na ból kolana mój fizjo wkładał mi pod rzepke z kazdej strony taki piny (czyli takie podłużne z ostrym zakonczeniem cienkie bolce) aby rozluźnic troczki, pomogło. Na spięte mięśnie biodra dostaję po 10-15 igieł np w pośladkowy i grzebie tymi igłami w środku z 5 minut.
Na poczatku przygody z biodrami chodziłem do fizjo i bardziej nastawialismy się na lewa nogę, przez co teraz lewa jest znośna (takie 6/10, a prawa 3/10), więc widać też pomogło coś.

Na NFZ w życiu czegoś takiego nie uświadczysz :(

Paweł007 - Czw 20 Cze, 2019

Dawid04111 napisał/a:
Co ja Ci moge powiedzieć... W ciągu 1 czy 2 wizyt nie wyleczysz problemu, jedynie po prostu dowiesz się które miesnie masz osłabione, które skrócone, czy masz stabilne kolana, prosta miednice, czy stawy krzyżowo-biodrowe nie są zablokowane itd, Cała terapia to długi proces.

Fizykoterapia nie działa, a juz na pewno nie na taki problem jak FAI.

Na NFZ własnie będziesz miał podobnie jak przy martwicy. Oprócz fizykoterapii dostaniesz w porywach kinezyterapię czyli zabawa na podwieszkach, czy jak pisałeś z piłką, przy drabinkach.

Chciałbym żebyś wiedział, ze obecna, skuteczna fizjoterapia to nie relaksujący masaż, czy zabawa z róznymi przedmiotami a cięzka praca w bólu i cierpieniach zazwyczaj :-D Np. na ból kolana mój fizjo wkładał mi pod rzepke z kazdej strony taki piny (czyli takie podłużne z ostrym zakonczeniem cienkie bolce) aby rozluźnic troczki, pomogło. Na spięte mięśnie biodra dostaję po 10-15 igieł np w pośladkowy i grzebie tymi igłami w środku z 5 minut.
Na poczatku przygody z biodrami chodziłem do fizjo i bardziej nastawialismy się na lewa nogę, przez co teraz lewa jest znośna (takie 6/10, a prawa 3/10), więc widać też pomogło coś.

Na NFZ w życiu czegoś takiego nie uświadczysz :(


Ale przeciez ja mam uszkodzony obrabek wiec czy to nie da sie wyleczyc fizykoterapia? Lekaz mowil ze przedewszystkim fizykoterapia.

A czy kinezyterapia jest skuteczna?

No to tak jak mowie jedna lub dwie wizyty u fizjoterapeuty dowiem sie co mi jest i potem pojde do fizjoterapeuty na nfz z wnioskami na kartce od fizjoteapeuty prywatnego, chyba ze bede chodzil do jednego najpierw prywatnie a potem na nfz tylko czy na nfz sa te takie rzeczy jak Ty piszesz czyli jakies igly itp. sa czy nie? Chyba ze isc na terapia manualna i na niej oprcz masarzu, jakies igly i cwiczenia takie jak Ty mowisz, tylko czy to na nfz da sie zrobic? Podobno w krakowie tam gdzie sie leczylem u fizjoterapeutow czeka sie chyba pol roku na terapie manualna na nfz, jak myslisz to dlugo czy nie skoro juz u mnie pol roku minelo od pojawienia sie objawow? Moze teraz kinezyterapia i fizykoterapia a po pol roku terapia manualna, bylo by to skuteczne? Ciezko u mnie z kasa wiec nie wiem czy sobie na to pozwolic? A jakbym ta kinezyterapie i fizykoterapie wzial na nfz a reszte prywatnie to ile by mnie to musialo kosztowac zeby uzyskac poprawe i ile ta rehabilitacja by trwala co?

Faktycznie nie da sie na nfz isc na rehabilitacje taka skuteczna tylko prywatnie? Przeciez wtedy trzeba isc na operacje a ona kosztuje chyba ok. 25 tys. zł czyli nfz-towi chyba lepiej sie oplaca inwestowac w rehabilitacje w niektorych przypadkach niz wysylac kogos na operacje kiedy rehabilitacja by lepiej pomogla i bylo by to oszczedniejsze co?

Paweł007 - Czw 20 Cze, 2019

Tak wogule jak fizjoterapeuci stosuja takie rzeczy jak igly itp. to czy jest to bezpieczne skoro taki bol sprawia, czy mozna sobie zrobic krzywde jak fizjoterapeuta jest niedoswiadczony?
Dawid04111 - Czw 20 Cze, 2019

Igły są oczywiście jednorazowe, więc żadną chorobą się nie zarazisz. A krzywdy igły nie powinny wyrządzić, są one cieniutkie i służą do rozluźniania punktów spustowych w mięśniach (które powodują spięcie i ból). Oczywiście fizjoterapeuta aby mógł je stosować musi przejść odpowiednie kursy.
Paweł007 - Czw 20 Cze, 2019

To co ile musze wydac na tehabilitacje zeby sie wyleczyc oprocz oczywiscie kinezyterapii i fizykoterapii ktora bede mial na nfz?
tolik24 - Czw 20 Cze, 2019

Paweł, postawmy sprawę jasno. Rehabilitacja Cię nie wyleczy (prawdopodobnie) choć przez pryzmat swoich i innych ludzi doświadczeń to życzę Ci aby ona pomogła i żebyś byl zdrowym i szczęśliwym człowiekiem. Nie jest to jednak kasa wywalona w błoto bo nawet jeśli nie pomoże( a z wielkim prawdopodobieństwem tak będzie) to będziesz już miał mięśnie wzmocnione, rozciągnięte itp. A jeśli dojdzie do artroskopii to lepiej duża część pracy wykona przed nią gdy jesteś jeszcze "na chodzie" niż potem mieć zaległości gdy z początku ta sprawność nie będzie dobra. Warto więc znaleźć kogoś doświadczonego i znającego temat żeby przeprowadził Cię przez to. Kiedyś chodziłem do kogoś kto na każdej wizycie pytał mnie jak mam na imię i co mi dolega więc tak to wyglądało. Teraz chodzę do jednej osoby która wie, co ze mną było robione, zna mój problem i mamy dobry kontakt.

Mam nadzieję, że czytelnie napisane. Jestem w drodze :) .

PS: co do pieniędzy to na rehabilitację po drugiej artroskopii wydałem kwotę rzędu 1500 PLN +-.
Teraz ćwiczę sam, od czasu do czasu zaglądam po wskazówki i inne spojrzenie kogoś.

Paweł007 - Czw 20 Cze, 2019

Ok, w sumie 1500 zł to nie znowu tak duzo.
Mam jeszcze takie pytanie czy jak pojde na nfz do lekarza rehabilitacji ktory jest jednoczesnie lekarzem sportowym to czy on bedzie umial odczytac rezonans magnetyczny ten z plytki czy to umie tylko ortopeda? Jak mi kiedys ta lekarka ogladala rentgen to mialem wrazenie ze ona nie wie co to jest rentgen...

Ortopeda co wczoraj u niego bylem mowil zebym sobie szukal jakiegos szpitala gdzie mi zrobia operacje, czy teraz juz szukac i ustalic termin czy czekac na wyniki rehabilitacji?

Co z tym artroMR mam mowic lekarzowi ze ma wypisac skierowanie czy nie i czy teraz robic czy po rehabilitacji czy moze teraz i po rehabilitacji takze?

tolik24 - Czw 20 Cze, 2019

Poproś go, może da :)

Nie ma co szukać szpitala tylko lekarza który robi artroskopię i dostać skierowanie od tego lekarza.
A odczytać rezonans to losowo ;)
Najlepiej znaleźć lekarza który robi taki zabieg i on wszystko powie.

Bonia - Czw 20 Cze, 2019

Paweł007, Rehabilitacja na NFZ daj sobie od razu z nią spokój nic nią nie osiągniesz. Poszukaj dobrego fizjoterapeutę pracującego całościowo z pacjentem. Tak jak pisze Ci kolega. FAI nie mam ale mi rehabilitacja na NFZ ani przed operacją biodra ani po niej nic nie dała. Można sobie machać - nogami na podwieszkach do upadłego efektów nie ma żadnych. Tak samo z zabiegami typu lampa solux. Jakieś lasery przeciwbólowe pola magnetyczne. Itp. rzeczy jak pacjent chce w to bardzo uwierzyć że działa to zadziała na zasadzie placebo.

Pisze z własnego doświadczenia - jak się uwierzy w Krasnoludki to też je można zobaczyć.

Szukaj fizjoterapeuty pracującego z pacjentem całościowo mięśnie powięzi tkanki - i który ustawi Ci plan terapii i ćwiczeń dostosowany do Ciebie. I mała podpowiedz ode mnie jest możliwość niwelowania bólu taśmami Kinesiotaping. Nie wiem czy w przypadku FAI można je stosować ale zapytaj o to fizjoterapeutę i o to czy ma szkolenia w zakresie posługiwania się taśmami do Kinesiotapingu. A tu trochę na temat tej metody



Kinesiotaping (plastrowanie dynamiczne) - jak działa?
2015-03-05


Monika Majewska
Kinesiotaping, czyli plastrowanie dynamiczne, polega na oklejaniu różnych części ciała specjalnymi, kolorowymi plastrami, głównie w celu złagodzenia bólu, a także by zapobiec kontuzjom. W związku z tym używają ich głównie sportowcy, m.in. tenisistka Serena Williams czy piłkarz Mario Balotelli. Jednak plastrowanie dynamiczne pomoże także złagodzić ból kręgosłupa, poprawi krążenie czy uratuje przed skurczami łydek. Sprawdź, jak działa kinezjotaping.

Kinesiotaping (plastrowanie dynamiczne, kinezjotaping) to metoda terapeutyczna, która polega na oklejaniu wybranych części ciała specjalnymi elastycznymi plastrami. Zostały one opracowane na początku lat 70. ub. w. przez japońskiego doktora Kenzo Kase, a największą popularność zyskały w latach 90.
Plastry stworzone są z bawełny i kleju akrylowego. Mają one grubość i ciężar zbliżony do skóry i podobnie jak ona są dość rozciągliwe. Ponadto przepuszczają powietrze i są wodoodporne. Plastry można nosić od kilu dni do kilku tygodni lub do momentu odklejenia się plastra.
Kinesiotaping (plastrowanie dynamiczne) - wskazania. Jak działa kinesiotaping?
Naklejona taśma delikatnie unosi skórę i zwiększa w ten sposób przestrzeń, jaka tworzy się między nią a mięśniami - właśnie ten efekt jest kluczowy dla działania kinestiotapingu. Odpowiednie naklejenie plastra, poprzez redukcję napięcia na receptory skórne, ma również wpływ na odczuwanie bólu, który jest jest jednym ze wskazań do kinesiotapingu.
1. Ból
pourazowy (będący wynikiem kontuzji lub wypadku);
kręgosłupa (zespoły bólowe kręgosłupa) - plastry łagodzą nie tylko ból kręgosłupa, lecz także inne objawy, takie jak ograniczenie zakresu ruchu, uczucie zablokowania w kręgosłupie, ostry i promieniujący do kończyn ból, a nawet zawroty głowy;
reumatyczne;
po operacjach - kinesiotaping może zmniejszać nawet anormalny i ostry ból pooperacyjny. Podobno działa tak dobrze, że nie trzeba stosować leków przeciwbólowych;

Arronax - Czw 20 Cze, 2019

Najważniejsze, żeby ktoś się pochylił zrozumiał temat i chciał Ci pomóc. Ja zlepiając rady/porady/ćwiczenia od paru osób plus własne odczucia i poszukiwania ( w końcu 17 lat ćwiczeń ponad) mogę powiedzieć, że na pewno indywidualnie dobrany trening 'funkcjonalny" na pewno pomoże, czy zabezpieczy obszar z defektem.

Ja odwiedziłem dość sporo osób z prywatnych funduszy (głównie) i każdy coś tam niby zauważył, podziałał ale żeby u jednej osoby było to zrobione kompleksowo to jeszcze się nie spotkałem (albo ćwiczeń nie zna, albo coś w stylu tak to jest może się zrobi, albo brak kontaktu i tak dalej ...)

Jak idziemy prywatnie - płacimy więc wymagamy. Po drugie jak ktoś ma nas prowadzić to trzeba mieć do niego zaufanie, żeby się interesował czy jest progres idp. Bo że wiele osób wiedzę ma OK ale kwestia podejścia do pacjenta i nie olewanie tego co mówi tylko się wgłębienie i próba rozwiązania problemu, dogłębne zbadanie - to że dopiero teraz np u mnie wyszło z biodrami a miałem zawsze strzelające, przeskakujące, wiecznie z pachwinami bolesne nierozciągnięte a odwiedziłem koło nawet 10 Fachowców i nikt nie wgłębił się w temat to jakiś cyrk. Ja może nie zwracałem na to większej uwagi bo objawy były mniejsze i były zawsze ale jak coś było nie tak w okolicach biodra to chyba powinien ktoś to zbadać. A nie "idź na saunę" .....

Paweł w Krakowie masz wielu Fachowców, poszukaj popytaj i wybierz kogoś. Sam się zastanawiam właśnie bo mam w miarę blisko do Krakowa/Warszawy czy kogoś sobie tam nie ogarnąć. Chodź wolałbym na miejscu bo czas/dojazd idp a pracę mam wymagającą terminowo, ciężko coś zaplanować.
Pamiętaj Twoje zdrowie = Twoja zdolność do pracy, szczęście Twoje i rodziny .... jak trzeba to trzeba inwestować ;-) ...

Bonia - Czw 20 Cze, 2019

Dokładnie popieram kolegę - sama pracuje z dobrym fizjoterapeutą omawiamy sytuację. I ewentualne problemy - za każdym razem jest kompleksowy wywiad. Kontrola całościowa. Bo za każdym razem terapeuta sprawdza mnie również funkcjonalnie i ustalamy dalszy plan działań - na okres pomiędzy spotkaniami. Gdyby coś się w między czasie podziało - mam z fizjoterapeutą kontakt mailowy telefoniczny. Na co na NFZ nie ma co liczyć.

Na NFZ nie dość że na jakiekolwiek zainteresowanie nie ma co liczyć z wiedzą takich fachowców jest podobnie. A najlepiej to spadaj pacjencie i dalej radź sobie sam

Paweł007 - Czw 20 Cze, 2019

Ale dlaczego fizykoterapia nic nie dziala, przeciez np. takie ultradzwieki na pewno dzialaja korzystnie na tkanke chrzestna?
Paweł007 - Czw 20 Cze, 2019

Bonia napisał/a:
Dokładnie popieram kolegę - sama pracuje z dobrym fizjoterapeutą omawiamy sytuację. I ewentualne problemy - za każdym razem jest kompleksowy wywiad. Kontrola całościowa. Bo za każdym razem terapeuta sprawdza mnie również funkcjonalnie i ustalamy dalszy plan działań - na okres pomiędzy spotkaniami. Gdyby coś się w między czasie podziało - mam z fizjoterapeutą kontakt mailowy telefoniczny. Na co na NFZ nie ma co liczyć.

Na NFZ nie dość że na jakiekolwiek zainteresowanie nie ma co liczyć z wiedzą takich fachowców jest podobnie. A najlepiej to spadaj pacjencie i dalej radź sobie sam


Duzo Cie kosztuje taka rehabilitacja na miesiac?

Arronax - Czw 20 Cze, 2019

Bonia ciekaw jestem czy sama praca z Fizjoterapeutą zastosowana w odpowiednim czasie pozwoliła komuś na uniknięcie zabiegu/operacji? Bo to jednak struktura ale niektórzy Fizjo potrafią czynić cuda. Ale jak jest w przypadku Konfliktu to nie wiem, mało o tym informacji jest :) a nie wszyscy też chętnie dzielą się wiedzą i informacjami.

Paweł można wiele rzeczy robić ale to jak brać Ibuprom - na chwilę oszukasz układ nerwowy a problem będzie (skoro to struktura) dalej narastał. Tak mi się wydaję. Wizyty u Fizjo to koszt od 70 zł do ok 150 zł za wizytę. Dobry Fizjo nauczy Cię i da Ci ćwiczenia do domu, żebyś nie musiał mu "zawracać głowy" ;) . Kiepski będzie Cię drenował co dwa tygodnie na różne "maszynki" i "kontrole". Sam miałem takiego, jeszcze do tego fan przeprostów ....

Tak jak w samochodzie - coś jest niesprawne, skasujesz na chwilę kontrolkę w komputerze pokładowym, układ będzie coraz mocniej niszczał a kontrolkę i tak zaraz z powrotem wybiję z potrójną siłą.

Bonia - Czw 20 Cze, 2019

Paweł007 Jak napisałam powyżej jak wierzysz w Krasnoludki to je zobaczysz. A już poważnie zastanów się jak ultradźwięki np mają twoje mięśnie rozluźnić nauczyć - chodzić itp. czy maszyna myśli? Czy sprawdzi w trakcie zabiegu co się dzieje ? Tak samo z wszelkiego typu takimi zabiegami równie dobrze - możesz się podłączyć do kontaktu o mniejszym napięciu efekt będzie ten sam czyli żadny.Naprawdę wiem co mówię - bo czego ja nie miałam to ksiązkę mogła bym napisać.


Lasery które miały działać przeciwbólowo pola magnetyczne ultradzwięki cuda na kiju. A efekt taki że po tych zabiegach nadal byłam na tonach środków przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Bo inaczej nie mogłam chodzić -wyłam z bólu. Jak chcesz bardziej poznać moją historię - to wejdz na historie pacjentów.


Co do twojego drugiego pytania - to Ci na nie nie odpowiem nie wiem - czy można w ten sposób uniknąć operacji. Bo ja zaczełam pracę z moim fizjo - już po operacji biodra- ale według jego opini gdybym trafiła do niego wcześniej - chociaż u mnie też nie wiadomo za bardzo. Bo to biodro zostało mi rozwalone. Moja historia z biodrem - jest poplątana . Krótko tylko trafiłam na tak douczonego lekarza fizjoterapii i tak douczoną rehabilitantkę że wyrwano mi biodro z panewki w trakcie rehabilitacji właśnie na NFZ. A po wszystkim to usiłowano mnie leczyć - na tym samym oddziale rehabilitacyjnym przeciwbólowo. Tyle że mogli sobie to w xxxx wsadzić.


Mój obecny terapeuta - jak słyszy o takich metodach - to nie chcę się wypowiadać w jego imieniu. Ale przeciwbólowo np jak coś się podzieje w sensie że dojdzie do przeciązenia cokolwiek innego się podzieje w kwestii bólu nie stosuje u mnie żadnych wynalazków powyżej - pracujemy konkretnie i zależnie od sytuacji - np w trakcie pracy nadwyrężyłam sobie ostatnio bark - bolało jak diabli. Ale uwież mi nie wzięłam ani jednego środka przeciwbólowego Terapeuta podziałał tak skutecznie - że ja do wieczora tamtego dnia zapomniałam - że mnie bark bolał. I w ogóle jak jestem zmuszona wziąć środek przeciwbólowy teraz to święto lasu.

I ostatnia z kwesti jak pisze kolega powyżej koszt wizyt jest od 70 do 150 ja za swoje wizyty płacę 90 zł Ale wiem na co je wydaję i widzę efekty.

Kasia. - Pią 21 Cze, 2019

Paweł007, to co mi sie najbardziej rzuca w oczy w tym Twoim rozkminianiu, to to, ze wg mnie powinienes znalezc dobrego lekarza i dobrego fizjo, ktorym zaufasz i oni tak Cie pokierują, że nie będziesz się musiał zastanawiać co dalej i co będzie najlepsze, bo dostaniesz gotowy plan działania.. takie zastanawianie sie bez odpowiedniej wiedzy do niczego nie prowadzi niestety..

A dwa - na zdrowiu nie ma co oszczędzać... poza tym chodząc x razy do randomowych lekarzy wydasz w sumie wiecej niz idac raz a do dobrego. Jesli wychodzac od lekarza watpisz w jego kompetencje - idz do innego. Bardzo mozliwe, ze jest to osoba ktora bedzie Cie za jakis czas kroic, wiec milo by bylo moc takiemu komus w pelni zaufac i nie watpic w jego umiejętności i słuszność jego decyzji ;) tak samo fizjo - upierając się na nfz stracisz tylko czas, a i tak prędzej czy później wylądujesz na stole u fizjo za którego będziesz musiał zapłacić, tylko wtedy już możesz wymagać więcej takich spotkań, niż jakbyś poszedł wcześniej.


Do tego te Twoje zastanawianie się 'czy wybrac lasery czy cwiczenia' jest bez sensu, bo tak jak wiekszosc z nas tutaj - po prostu sie na tym nie znasz ;-) dlatego patrz punkt pierwszy - znajdz dobrego specjaliste, ktory sam bedzie doskonale wiedzial co jest dla Ciebie najlepsze, bo po prostu bedzie mial odpowiednie ku temu wykształcenie :->
Da Ci to zarówno spokój psychiczny, jak i najlepsze efekty z biodrem :-)

Paweł007 - Pią 21 Cze, 2019

Dzwoniłem i popytalem w krakowie fizjoterapeutow co i jak i ogulnie to terapia manualna wychodzi roznie, w jednym miejscu placi sie 150 zl za 30 min. a w innym od 80-100zł za 1h. Jeden terapeuta powiedzial mi przez telefon ze terapia manualna nie wyleczy uszkodzonego obrabka ale z uszkodzonym obrabkiem mozna nawet uprawiac sport... no i dziwil sie ze podczas biegania to sobie zrobilem bo podobno takie uszkodzenie nie jest od biegania. W sumie jak nie wyleczy sie uszkodzonego obrabka terapia manualna to co ona tam w tych biodrach leczy co?

Bylem tez w jednym szpitalu kolo błoń tam gdzie stadion crakowi to chyba szpital dietla i powiedzieli ze termin 24 miesiace na operacje, a w szpitalu na ul. kolo strzelnicy tam za królowej jadwigi czeka sie 4.5 roku na nfz. Myslicie ze gdzies w krakowie moze byc szybciej np. na zeromskiego albo na wroclawskiej bo 2 lata czekania na artroskopie to dla mnie za duzo!!! Chyba ze gdzies w obrebie krakowa np. w proszowicach albo gdzie indziej tylko nie wiem czy w takich szpialach znaja sie na takich zabiegach bioder?

Jak bytalem o fizykoterapie na nfz to w przypadku pilnym nazabiegi bez fizjoterapeuty czeka sie dwa tygodnie a z fizjoterapeuta nawet 3 miesiace wiec na niektore zabiegi bede musial isc pywatnie.

Dawid04111 - Pią 21 Cze, 2019

Rzeczywoscie przy bieganiu bezposrednio Uszkodzic obrabka nie mogles. Ale posrednio jesli masz FAI to jak najbardziej. Przy nieprawidlowej anatomii kosci mozesz nawet Przy prostych czynnosciach draznic obrabek panewki.
Z uszkodzonym obrabkiem pewnie da radę nawet uprawiac sport, ale jesli istnieje rowniez FAI to predzej czy pozniej dalej Bedziesz podraznial brzeg panewki (obrabek)

Paweł007 - Pią 21 Cze, 2019

Dawid04111 napisał/a:
Rzeczywoscie przy bieganiu bezposrednio Uszkodzic obrabka nie mogles. Ale posrednio jesli masz FAI to jak najbardziej. Przy nieprawidlowej anatomii kosci mozesz nawet Przy prostych czynnosciach draznic obrabek panewki.
Z uszkodzonym obrabkiem pewnie da radę nawet uprawiac sport, ale jesli istnieje rowniez FAI to predzej czy pozniej dalej Bedziesz podraznial brzeg panewki (obrabek)


Czyli na operacji likwiduje sie konflikt FAI czy naprawia obrabek bo sam juz nie wiem? Bo jak operacja nie usunie konfliktu FAI to jak bede mogl uprawiac sport z uszkodzonym obrabkiem to po co mi go operować? A czy fizykoterapia naprawi obrabek i do tego np. Structum zeby obrabek sie odbudował, no bo nic innego nie pozostaje...?

Paweł007 - Pią 21 Cze, 2019

Dawid04111 napisał/a:
Rzeczywoscie przy bieganiu bezposrednio Uszkodzic obrabka nie mogles. Ale posrednio jesli masz FAI to jak najbardziej. Przy nieprawidlowej anatomii kosci mozesz nawet Przy prostych czynnosciach draznic obrabek panewki.
Z uszkodzonym obrabkiem pewnie da radę nawet uprawiac sport, ale jesli istnieje rowniez FAI to predzej czy pozniej dalej Bedziesz podraznial brzeg panewki (obrabek)


Czyli Fai wyeliminuje tylko operacja czy rehabilitacja tez moze?

Dawid04111 - Pią 21 Cze, 2019

Tak jak pisałem pęknięcei obrąbka niespowodowane FAI to myślę, ze możnaby leczyć zachowawczo. Samo FAI też (oczywiscie mozna zaleczyć poprzez po prostu zmiane stylu życiu, polecane np wśród osób starszych czy małoaktywnych). Jesli myslisz o sporcie to cóż... Na boisku nie będziesz unikał danych ruchów, więc trzeba usunąć naddatek kostny by nie powodował kolejnych zniszczeń. Oczywiscie przy okazji zaszyją Ci tez obrąbek jesli sie da. Gorzej jak okaże się z e i chrzastka uległa znisczeniu, wtedy mikrozłamania panewki itd

Jedno jest pewne. Chcesz byc aktywny to działaj już!!! Każdy tydzien, miesiąc oddala Cię od wizji powrotu do pełni zdrowia.

tolik24 - Pią 21 Cze, 2019

Ostatnie zdanie - j/w.

Uszkodzony obrąbek jest sposowodany konfliktem.
Podczas artroskopii usuwany jest konflikt jako przyczyna uszkodzenia obrąbka + naprawiany obrąbek jako skutek.

Jeśli czekać będziesz na artroskopię 4 lata to mówiąc delikatnie - nie doczekasz jej tylko zmienisz kolejkę na te do endoprotezy :)

Dawid04111 - Pią 21 Cze, 2019

Aha i piszesz, ze po co operować obrąbek skoro mozna to wyleczyć fizjoterapią. Strasznie mnie łapiesz na słowa widzę, ale to tak nei działa... :) Kazdy przypadek jest inny. TY np masz lekko pękniety obrąbek, rehabilitacją moze akurat go zaleczysz, ale inny ma bardziej rozwalony i mu się nie uda. To jest temat rzeka.

Łamiesz noge - wkładasz w gips, wyleczony
naciągasz mięsień - protokół RICE, wyleczony
problem ze stawem - hmm, cięzka sprawa

Co gorsza, biodro jest o tyle nieciekawe, ze leczenie operacyjne tego stawu (nie licząc endoprotezy) jest bardzo młodą dziedziną, bo ma bardzo ograniczony dostep. Kolana leczą od dawna i obecnie uszkodzenia łąkotki, wiązadła czy konfliktu rzepkowo-udowego leczą w co drugim szpitalu w Polsce, natomiast biodro? Jest zaledwie kilka placówek, które zajmują się tym i to od niedawna.


tolik24, "Jeśli czekać będziesz na artroskopię 4 lata to mówiąc delikatnie - nie doczekasz jej tylko zmienisz kolejkę na te do endoprotezy :) "

Tak w dużym uproszczeniu, no ale coś w tym pewnie jest :)

Paweł007 - Pią 21 Cze, 2019

To naddatek kostny FAI chyba nie da sie usunac fizykoterapia lub ogulnie rehabilitacja tak? Chyba ze czasami sie da bo jednak sa przypadki ze unika sie operacji czyli wychodzi na to ze rehabilitacja naprawia obrabek i takze FAI tak???

tolik24 napisał/a:
Ostatnie zdanie - j/w.

Uszkodzony obrąbek jest sposowodany konfliktem.
Podczas artroskopii usuwany jest konflikt jako przyczyna uszkodzenia obrąbka + naprawiany obrąbek jako skutek.

Jeśli czekać będziesz na artroskopię 4 lata to mówiąc delikatnie - nie doczekasz jej tylko zmienisz kolejkę na te do endoprotezy :)


To ile mozna zazwyczaj czekac zeby na artroskopie nie bylo za pozno i mozna bylo uprawiac potem sport? Jak minie rok od pojawienia sie objawow a pote rok na operacje czyli dwa lata od poczatku choroby to wtedy artroskopia wyleczy i mozna uprawiac sport? Jak szukac szpitali gdzie sa krotkie terminy i jak wywalczyc przyspieszenie terminu jesli lekarz decyduje czy stan jest pilny czy nie?

A tak wogule takie pytanie, zalozmy ze rehabilitacja pomoze bo uszkodzenia sa nie wielkie a potem okaze sie po kilku latach ze uszkodzenia byly wieksze niz pokazywal artroMR i trzeba endoproteze, mozliwe tak jest? Albo faktycznie uszkodzenia beda niewielkie a i jak okaze sie po kilku latach ze tylko operacja bylaby skuteczna i trzeba zapomniec o sporcie albo co gorsze wlasnie ta endoproteza i co wtedy?

Da sie takich sytuacji uniknac stosujac tylko sama rehabilitacje???
Da sie po rehabilitacji na 100 % sprawdzic ze na pewno operacja nie jest konieczna i nie bedzie za kilka lat po uprawianiu sportu problemow z biodrami???

tolik24 - Pią 21 Cze, 2019

Za dużo kombinujesz.
Na zdrowy rozum: naddatku kostnego który niszczy biodro nie usuniesz rehabilitacją, to fizycznie nie możliwe..
Rehabilitacja zapewne w jakimś stopniu da radę mniej podrażniac te okolice ale fizycznie się tego nie pozbędzie.
Co do czasu to spójrz na to inaczej. Nikt nie powie Ci jaki czas jest dobry a jaki będzie już za pozno na artroskopię.
Każdy dzień, tydzień, miesiąc zwłoki oddala Cię od pozytywnego rozwiązania.
Każda chwila czekania nie działa na Twoją korzyść.

Dawid04111 - Pią 21 Cze, 2019

Chłopie, zadajesz zbyt konkretne pytania. Nikt Ci nie odpowie na pytania typu: "czy jak za rok bedę miał artoskopie to będę mógł uprawiać sport?"

Co do rehabilitacji. Uszkodzony obrąbek może i da sie zachowawczo leczyć natomiast FAI... Są różne podejscia do tego schorzenia. Czasem konflikt jest tylko ponieważ np głowa nierówno siedzi w panewce. Oczywiscie fizjoterapeuta nie usunie Ci konfliktu magicznym sposobem, ale moze np nacentrowac głowę kości w panewce.

Ja tylko pisze takimi symbolami, bo cały ten problem jest bardzo abstrakcyjny. Staram się dobierac przyklady aby każdy mógł mnie zrozumieć, więc uprzedzając pytanie: Nie, nie wiem, czy jesli fizjo Ci nacentruję głowe w panewce to wrócisz do sportu.

A nawet jeśli wrócisz to być moze tylko na jakis czas, potem problem znów wróci. W ten sposób mozemy dyskutowac kilka lat ale do niczego to nie prowadzi.

Konkretnej odpowiedzi ani ja, ani tolik, ani lekarz, ani fizjo ani nawet Inteligentna maszyna, która posiadła wszelką wiedze swiata Ci nie odpowie. To nie jest samochód czy telefon, ze uszkodzisz baterię to ci wymienią (jak wśród innych tysięcy takich samych telefonów) i będzie śmiagał. Organizm to jedna wielka zagadka, każdy z osobna podobny a zarazem inny.

Paweł007 - Pią 21 Cze, 2019

No tak, ale jak lekarz powie przed operacja czy rehabilitacja pomogla na tyle ze operacji nie trzeba??? Czy bedzie mial tylko przypuszczenia i na podstawie tych przupuszczen powie ze operacja potrzebna czy nie???A zazwyczaj jest tak ze nawet jak operacja nie potrzebna jest to i tak lepiej byloby ja wykonac jesli nie byloby mozliwosci powiklan???

Czyli FAI to nie tylko wyrosla kostne ale tez ulozenie w panewce tak?

A tak wogule jesli to anatomiczna wada to jakim cudem przez cale zycie nic mi nie bylo tylko teraz cos mi sie stalo skoro problem pojawil sie od czasu jak stalem sie dorosly czyli ok. 23 roku zycia lub wczesniej a teraz mam 30 lat? To 7 lat i nic mi nie było... co prawda przez te 7 lat nic takiego okropnego nie robilem tylko teraz zaczolem tak intensywnie ale w koncu to 7 lat.

A Wy ile czekaliscie na operacje od czasu pojawienia sie objawow, to chyba mozecie powiedziec???

tolik24 - Pią 21 Cze, 2019

Ja czekałem kilka miesięcy na jedną i kilka dni na drugą ale jestem ZHDK wiec u mnie to inaczej.
Paweł007 - Pią 21 Cze, 2019

tolik24 napisał/a:
Ja czekałem kilka miesięcy na jedną i kilka dni na drugą ale jestem ZHDK wiec u mnie to inaczej.


Co to oznaczenie znaczy?

Aha zwiazek honorowych dawcow krwi?

A ile mineło od pojawienia sie objawow zanim dostales skierowanie na operacje?

tolik24 - Pią 21 Cze, 2019

Z rok
Paweł007 - Pią 21 Cze, 2019

tolik24 napisał/a:
Z rok


Pomogło, mozesz wyczynowo uprawiac kazdy sport? Miales powazne uszkodzenie tych bioder?

Bonia - Pią 21 Cze, 2019

Paweł007 dobra rada i od serca poszukaj i dobrego fizjo i dobrego ortopedę. Porozmawiaj - jakie masz możliwości - bo być może w Twoim przypadku - nie da się uniknąć operacji - ale fizjo pomoże się do niej przygotować. I kontynuować terapię po zabiegu. Co pomoże Ci wrócić szybciej do sprawności.


Może być też tak - że fizjoterapeuta nie podejmie się pracy z Tobą przed operacją z dwóch powodów - albo nie ma doświadczenia. Albo to doświadczenie będzie mieć ale nie podejmie się tego - że względu na Twoje bezpieczeństwo.

Wiesz po czym - poznasz dobrego fizjo po tym że jest przeprowadzony - dokładny i to mam na myśli dokładny wywiad z pacjentem. Fizjo będzie też wymagał dokumentacji medycznej w tym RTG zanim cokolwiek zacznie. Badanie - jest tak oczywiste w tym wypadku - że pisać o tym nie muszę.


Ja dopiero rok po operacji - trafiłam do mojego - bo albo nikt z rehabilitantów nie wiedział co to jest Ganz do czego w najlepszym razie przyznawali się od razu. Albo chcieli się brać za coś - o czym kompletnego pojęcia nie mieli. Bez sprawdzenia dokumentacji RTG. Gdy trafiłam i zadzwoniłam do mojego obecnego fizjoterapeuty usłyszałam proszę mi nie tłumaczyć - co to jest Ganz tylko proszę się u mnie zjawić z całą dokumentacją ze zdjęciami RTG sprzed i po operacji.


Na lekarza który dał mi nadzieję i odpowiednio pokierował - trafiłam za drugim razem. Fizjoterapeuty musiałam jednak dość długo szukać. Ale mam fachowców -którym naprawdę ufam. Gdyby nie operacja - to bym dzisiaj nie chodziła - tylko na wózku jeździła. A po operacji mam efekty dzięki temu - że mam fachowca od rehabilitacji. Szukaj takich ludzi bo gdybanie - może się da tak czy tak niewiele tu da. Gdybym ja była taka mądra przedtem wszystkim a nie potem- to by mi biodra z tyłka nie wyrwano. przez rehabilitacje na NFZ Skup się na szukaniu fachowców.


Koledzy się mogą - podzielić doświadczeniem od strony pacjenta i może polecić dobrego lekarza fizjo - Ale działać musisz Ty sam. Nie uzyskasz u nas ani wyleczenia - ani nikt Ci nie odpowie - jak może być z kwestią leczenia u Ciebie każdy z nas jest inny.

Paweł007 - Pią 21 Cze, 2019

Co to znaczy ze wzgledu na moje bezpieczenstwo??? Czyli fizjoterapeuta moze mi zrobic krzywde jak sie nie zna? Mam rezonans i rtg ale na rtg nic nie wyszlo bo to sprzed kilku miesiecy a rezonans mam prawego biodra a lewego nie wiec mam zrobic tez MR lewego czy od razu artroMR obydwu jak mi sie uda zdobyc skierowanie na nfz?

Znasz jakiegos porzadnego fizjoterapeute w krakowie i ortopede?

Bonia - Pią 21 Cze, 2019

Paweł007 odpowiedz ode mnie masz powyżej. Tak na Twoje bezpieczeństwo jako pacjenta. Jeżeli fizjo ma wątpliwości to zostaniesz poproszony o konsultacje z lekarzem
Łukasza Borkowskiego.
Dywizjonu 303 nr19D
tel. 12681-34-92

Proszę sprawdź ten namiar na fizjoterapeutę z Krakowa - co do lekarza to popytam wśród znajomych i być może również koledzy coś zasugerują. A na forum szukaj działu lekarze i szpitale.

Paweł007 - Pią 21 Cze, 2019

Tak wogule gdzie na forum jest kacik rehabilitacji bo wyczytalem gdzies ze tam sa polecani rehabilitanci od bioder w krakowie?
tolik24 - Pią 21 Cze, 2019

Jest na forum taki kącik, wystarczy odrobinę chęci i znajdziesz :)
Paweł007 - Pią 21 Cze, 2019

Ten osteopata ma kilka negatywnych opinii na portalu znany lekarz... Pozatym ludzie pisza ze zamiast masowac to mowi o zywieniu i nieciekawie sie znim rozmawia. Pozatym on jest oseopata i fizjoterapeuta wiec specjalizuje sie w wielu dziedzinach a to nie zawsze oznacza najlepsza znajomosc konkretnych dziedzin nakierunkowanych na fizjoterapie. Ale coz, popytam jeszcze w internecie o niego?
Bonia - Pią 21 Cze, 2019

Kwalifikacje, certyfikaty i dyplomy

dr n. med. Piotr Wilkosz:


Dzienne studia doktoranckie na Wydziale Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

Dzienne studia magisterskie na kierunku Fizjoterapia, na Wydziale Nauk o Zdrowiu Akademii Medycznej im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

Podyplomowe Studium „Zarządzanie w Opiece Zdrowotnej” na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

Międzynarodowy Terapeuta Medycyny Ortopedycznej OMI Global Dr J.H. Cyriax

Certyfikowany Terapeuta Instytutu McKenziego MDT

Dyplomowany Terapeuta Koncepcji PNF (Proprioceptywnego nerwowo-mięśniowego torowania)

Kurs "Fascial Distortion Model FDM" (leczenie zaburzeń układu mięśniowo-szkieletowego technikami powięziowymi)

Kurs metody Brian Mulligan

Kurs metody Kinesiotaping

Kurs "Mobilizacja struktur nerwowych"

Kurs „Badanie i terapia stawu skroniowo-żuchwowego TMJ”

Szkolenia z zakresu „Współczesne metody diagnozy i leczenia tkanek miękkich”

Kurs „Nowoczesna koncepcja stabilizacji kręgosłupa oraz stawów kończyn”

Kurs „Problemy niestabilności w rejonie szyjnego odcinka kręgosłupa i przejścia szyjno-piersiowego oraz stawu skroniowo-żuchwowego przy niewydolności systemów stabilizujących”

Kurs „Pilates – głęboka stabilizacja kręgosłupa”

Szkolenie „Koncepcja usprawniania pacjentów z deficytem neurologicznym”

Szkolenie „Wykorzystanie izokinetyki dla potrzeb obiektywnej oceny i treningu w fizjoterapii”

Kurs „Masażu klasycznego”

Warsztaty szkoleniowe "Wykorzystanie oporu elastycznego w rehabilitacji"

Warsztaty szkoleniowe "Ocena funkcjonalna FMS w w profilaktyce urazów w populacjach aktywnych"

Warsztaty szkoleniowe „Techniki mięśniowo-powieziowego rozluźniania”

Warsztaty szkoleniowe „Badanie zablokowań stawów kręgosłupa lędźwiowego i stawów krzyżowo-biodrowych”

Warsztaty szkoleniowe „Propozycje pracy z bliznami w zespołach bólowych kręgosłupa”

Warsztaty szkoleniowe „Leczenie blizn i bliznowców”

Warsztaty szkoleniowe „Patogeneza, badanie i terapia czynnościowego zespołu bolesnego barku w koncepcji terapii manualnej w modelu holistycznym”

Warsztaty szkoleniowe „Dysfunkcje stawu biodrowego – ich przyczyny oraz rola autoterapii”
Paweł ja współpracuje z takim terapeutą. Szukaj fizjoterapeuty pracującego metodami funkcjonalnymi i na marginesie nie od razu musi być to jak u mnie dr n med. Tylko tak się złożyło że akurat mój fizjo ma taki tytuł
.Szukaj po prostu terapeuty pracującego z pacjentem funkcjonalnie. tacy fizjoterapeuci mają więcej szkoleń z różnych zakresów. Fizjoterapii i pracy z pacjentem.

Paweł007 - Sob 22 Cze, 2019

Podobno oni maja niezle opinie w krakowie, rozmawialem z kims tam przez telefon i wydawal sie gosciu ok.

http://www.fizjoterapia-pasternak.pl/zespol.html

Co o nich myslisz?

Bonia - Sob 22 Cze, 2019

Udaj się na wizytę z tego co widzę z opisu szkoleń to terapeuta pracujący metodami funkcjonalnymi i całościowo z pacjentem. Jeżeli będzie dobry wywiad - badanie. To nie będzie się o co przyczepić.


Obgadacie sprawę - i zobaczysz. Co do ortopedy natomiast popytam wśród znajomych i dam znać. Może fizjoterapeuta też zaproponuje jakiegoś specjalistę. Ponieważ zwykle terapeuci znają lekarzy. Życzę powodzenia

mjuniorek - Nie 23 Cze, 2019

tolik24 napisał/a:
Z rok

Ja to tylko tydzien

Paweł007 - Wto 25 Cze, 2019

Byłem u lekarza rehabilitacji, mam fizykoterapie i terapie manualna za pol roku. Zrobic tak ze pojde teraz prywatnie a potem na nfz czy czekac na ta na nfz pol roku? Lekarka powiedziala, ze obrabek jest lekko ukrwionym organem i jego nie da sie wyleczyc rehabilitacja, czyli na 100 % operacja bo ja bym chcial tak po 4 godziny dziennie biegac co dziennie i do tego silownia jakies inne cwiczenia czyli z uszkodzonym obrabkiem raczej nie da sie tego robic tak? Podobno mam w jednym biodrze tylko uszkodzony obrabek ale nie wiem dlaczego mnie boli drugie. Moze byc tak ze na zwyklym MR wyszlo uszkodzenie obrabka a na artroMR wyjdzie ze to cos innego co nie wymaga operacji? Wy tez mieliscie artroMR?
Dawid04111 - Wto 25 Cze, 2019

Walkowalismy to juz z 10 razy, chlopie.

I na temat rehabilitacji nfz i prywatnie i na temat sportu.

Zadajesz wciaz same pytania, chcac uslysec to co chcesz czyli "tak, wrocisz do biegania 4 godziny dziennie po rehabilitacji na nfz za Pol roku"...

Niestety na koniec Ci powiem zupelnie odwrotnie na bazie własnych doświadcezen. Nie bedzie lepiej choćbys stanal na glowie. Zmiany zwyrodnieniowe w biodrze to najgorsze swinstwo jakie moze nas spotkac. Stracilem na glupi konflikt panewkowo udowy 1.5 roku, kilka tysiecy zl na fizjoterapie, kupe Stresu przed i po operacji a i tak jest wciaz tylko gorzej. Miałem wrocic do sportu, tymczasem ledwo łaże i nie nadaje się nawet do najprostszej pracy, boli nawet jak siedze...

Zycze Ci jak najlepiej, niech Ci pomoze to cudowne pole magnetyczne na nfz czy 5 minut masazu za Pol roku, ale chce Cie uswiadomic, ze pelne wyleczenie jest malo mozliwe, a im bardziej oddalasz się od porzadnej terapii i operacji tym te szans maleją.

Dziękuje i pozdrawiam.

Ps. Warto dodac ze mam 20 lat, genialna perspektywa

Ketrab89 - Sro 26 Cze, 2019

Tak mnie zastanawia co Ty się tak uparles na te 4h biegania 😀 Jak czytam Twoje posty to czasami myślę,że poprosru jaja sobie z ludzi na tym forum robisz 😉 takie poczucie humoru w stylu monthy Pytthona 😁 Dawid u Ciebie,aż tak źle? Ja jestem 67 dni po artro, póki co jest ok, dolegliwości bólowych w spoczynku żadnych, tylko w skrajnych ruchach. Rotację obecnie jak przed artro ,więc walczę dalej. 9 lipca wizyta kontrolna. Dawid na jakim poziomie rozgrywek grałeś w piłkę nożną , nie macie klubowego fizjo? My w drugiej lidze piłki ręcznej mieliśmy,a piłka nożna zawsze lepiej dofinansowana.
Dawid04111 - Sro 26 Cze, 2019

Tez nie mialem bolow spoczynkowych, jedynie w rotacjach. Ale im wiecej i agreywniej cwiczylem te rotacje tym bylo coraz gorzej. Obecnie wrocilem do pracy i okazuje się ze jest fatalnie
Arronax - Sro 26 Cze, 2019

Dawid masz 20 lat - spróbuj odrobinę spojrzeć z drugiej strony (odwrócić sytuację) na to może coś Ci to pomoże. Masz trochę czasu aby zaplanować swoje życie pod siebie i swoje ułomności oraz mocne strony. Ciężko z wieloma rzeczami się pogodzić, wiem, ale potem jakby to przychodzi samo z biegiem czasu, człowiek musi się przyzwyczaić. A mocnych stron masz na pewno mnóstwo, niech to Cię wzmocni, nie osłabi o co jest ciężko.
Są różne rodzaje prac, poza fizyczną idp. Masz trochę czasu, żeby zrobić jakieś kursy, może studia, własny biznes? Wiem, łatwo się mówi ale sam miałem bardzo dużo zamieszania, zmian, mimo iż zawsze wiedziałem co chcę robić ale droga była kręta i wyboista. Teraz mam 30 lat i na zmiany jest już za późno, jeżeli tak to kosmetyczne. I teraz dochodzi że chyba z biodrem nie rozejdzie się tak łatwo. Ciągle myślałem, że te przykurcze idp to stan "na chwilę". Teraz już chyba trzeba zmienić myślenie na "przewlekłe". A praca idp jestem w takiej sytuacji trochę niestabilnej i czuję jakby się zaciskał pierścień wokół mnie, nie mam czasu dobrze zadbać o siebie, jeszcze nie rozumiem i nie widzę skali problemu ani jego rozwiązania i co będzie.
Walcz o zdrowie i walcz o swoją przyszłość, pracę żeby wyglądała tak żeby była skrojona pod Ciebie jak dobry garnitur. Tego Ci życzę. Żebyś nie miał ciśnienia "muszę bo co będzie ..." tylko spokojnie krok po kroku kroczył do swoich celów mając zabezpieczone tyły a przeciwności tylko przed sobą. A nie między młotem a kowadłem. Trochę metaforycznie piszę, z własnego doświadczenia ;) .

p.s

Wielu terapeutów mówi, że trzeba unikać artro (tylko przy dużych zmianach), wzmacniać mięśnie, wzorce poprawne idp idp. Nie wiem jak to się do tego ma, że jak jest zmiana która powoli niszczy biodro, wiadomo ćwiczenia pomogą ale przecież nie wyleczą i długofalowo chyba nie załatwią sprawy.

Dawid04111 - Sro 26 Cze, 2019

Moje cele własnie odpływają i już nikt ich nie zatrzyma. :-P

Dzięki za wszystkie rady. Oczywiście to nie jest tak, ze postawiłem wszystko na jedną kartę i rzuciłem wszystko dla sportu czy pracy fizycznej. Studiuje 2 kierunki, jednak jeden kompletnie mnie nie interesuje, a drugi no cóż... żeby być dobrym fizjoterapeutą przydałoby się samemu być zdrowym.

Co do unikania artroskopii to IMO jesli widać zmiany obrazowo i rzeczywiscie występują ograniczenia, ból to nie ma z czym czekać. Przy małych zmianach moze i odpowiednia terapia jest w stanie zaleczyc problem, ale wiąże sie to z pewnymi ograniczeniami i zmianą pewnych nawyków. Raczej my sportowcy (bo taki jest temat) nie godzimy sie na zawieszenie butów na kołku, zwłaszcza że jak widzisz większosć z nas ma 20-30 lat, to jeszcze nie czas.

Dawid04111 - Sro 26 Cze, 2019

Arronax, wyślesz mi na PW swoje rtg? zwlaszcza zdjecie osiowe.

Widziałem juz kilka bioder jestem ciekawy jak to u ciebie wygląda, bo objawy masz troche nietypowe.
Powiedz mi jak u ciebie rotacja wewnętrzna, zgięcie, rotacja zewnętrzna i odwiedzenie?

Arronax - Sro 26 Cze, 2019

Poszło. Bo to może jeszcze inne problemy z mięśniami idp idp plus inne urazy nawarstwiło się tego trochę :) .

Musiałbyś mi ciut przybliżyć bo nie do końca wiem jak dokładnie zrobić te ruchy nikt mi nic jeszcze takiego nie robił.

Do wewnątrz jak stoję z ułożenia pod kątem prostym strzela raz delikatnie raz mocniej czasem w ogóle ale idzie płynnie.
Na zewnątrz czuć już mocniejsze przeskakiwanie ale nie jest też źle na ten moment teraz sprawdziłem bo jeszcze po treningu rozgrzany jestem.
Zgięcie do klatki, zakładanie butów idp tutaj czuć opór przy pachwinie. Np kolana do klatki z wiszenia na drążku też często łupią biodra jak podnoszę.
Na boki czuję pachwiny jak z siadu płotkarskiego robię nogami na boki, popularne ćwiczenie ciężko nazwać :) . Jak przesunę się w samochodzie, na krześle jak trochę odegnę nogę jak teraz siedzę.
Ciężko niektóre rzeczy jeszcze określić. Ruchomość ciągle ruszam, pracuję nad tym obszarem delikatnie i to dużo pomaga.

Paweł007 - Pon 01 Lip, 2019

Mam skierowanie do poradni ortopedycznej, pojde do poradni przy szpitalu rydygiera w krakowie i tam mnie skieruja do tego szpitala. Podobno terminy operacji sa na koniec roku. Tylko pytanie czy isc juz teraz na rehabilitacje czy czekac zeby rehabilitacje ukonczyc przed sama operacja bo jak pojde teraz na 2 lub 3 miesiace to zostanie ok. 3 miesiace do operacji i co z tymi biodrami bedzie przez te 3 miesiace jak skończ e rehabilitacje wczesniej...? Czy to jest tak ze trzeba sie rehabilitowac do samej operacji czy mozna przestac jakis czas przed operacja?

Problem tez taki ze jak w robocie tak zasowam to teraz mnie jeszcze bardziej to prawe biodro boli i bol jest taki jakby "grozny" czyli chyba jest jakies pogorszenie tak? Dziwne Dawid ze Ci kazali grac w pilke przed operacja i jeszcze nie dali zwolnienia z WFu. Pytanie tez co jest w tym lewym biodrze, robic zwykly rezonans czy od razu artroMR tego lewego?

W srode jade do takiego ortopedy, ktory mnie wczesnirj olał, kazac mu cos wypisywac jakies skierowania na ten rezonans czy on mi powie ze mam sie leczyc w tej poradni przyszpitalnej? Moj lekarz prywatny powiedzial ze artroMR mam zrobic dopiero przed operacja, czy nie lepiej teraz?

A jak tam u Was po operacji?

Dawid04111 - Sob 06 Lip, 2019

5 miesięcy po artroskopii.

Regularnie cwicze i zwiekszam intensywnosc cwiczen. Wciaz skupiam na rozciaganiu i wzmacnianiu miesni. Pracuje rowniez nad rozbijaniem blizn i zrostow pileczka do automasazu oraz suchym Iglowaniem.
Postepy w porownaniu z poprzednim miesiacem są na pewno. Noga jest juz silna, stabilna, wydolna. Pozwala mi na krotkie bieganie 1-2 razy w tygodniu po 2 km (tak na poczatek).
Wrocilem rowniez do pracy (jako magazynier) co wiąże się z obciazeniem nogi. 8 godzin na nogach, duzo chodzenia, troche dzwigania, siedzenia, wyjazdow, akrobacji przy wspinaniu się po regalach i noga mnie jakos bardzo nie ogranicza. Na poczatku byla tragedia, teraz juz jest lepiej.

Niestety zakresy ruchow jak trzymaly ak trzymaja. Rotacja wewnetrzna niby ok (czyli przy wykonywaniu testow przez fizjo, czy przez samego siebie) to jednak uzywanie tej rotacji w normalnym zyciu powoduje spory ból. Rotacja zewnetrzna natomiast jest bardzo uparta i powoduje ból. Odwiedzenie w polaczeniu z rotacjami

Koniec koncow niby spoko, ale trzeba brac pod uwage stan poczatkowy i cel. Przed operacja bylo podobnie tylko rotacja zewnetrzna byla bezbolesna. Celem byl powrot do sportu wyczynowego a ten oddala się nieublaganie.

ps. Wczoraj pogralem w pilke tak konkretnie dosyc. Niby bez jakiegos bolu, ale jednak pilnowalem się by nie rotowac nogi. Dzisiaj czuje spiecie miesni i lekki dyskomfort w pachwinach.
Kilka dni przed operacja moglem na zdecydowanie więcej sobie powolic.

Pozdrawiam.

Paweł007 - Sob 20 Lip, 2019

Witam.
Mam termin za pol roku na zabiegi fizjoterapeutyczne i terapie manualna na nfz. Prywatnie poszlem juz na pierwsza wizyte do habilitas tam gdzie pracuje Kasia Michaluk ale nie do niej tylko zapisali mnie do Agnieszki Gołąb, ktos mi polecil pania Kasie ale mysle ze Pani Agnieszka tez bedzie ok co? Generalnie wywiad byl bardzo profesjonalny i wogule ok takze jestem zadowolony, mamy sie spotykac co tydzien.

Bylem tez u lekarza i wychodzi na to ze operacja musi byc, jestem juz zapisany do poradni ortopedyczno-neurologicznej na Rydygiera w krakowie i tam mnie beda kwalifikowac na operacje. Musze tylko jeszcze zrobic rezonans lewego biodra i artroMR prawego.

Mam tylko takie wazne pytanie. Jak to jest z silownia przed operacja przy konflikcie udowo panewkowym FAI i podejrzeniu uszkodzenia obrabka? Ostatnio znacznie zchudlem i ogulnie jestem szczupla osoba wiec chcialem troche nabrac masy zeby jakos wygladac ale nie wiem czy moge sobie pozwolic na silownie w takim stanie? Czy jak zapytam fizjoterapeuty to wystarczy czy moze lepiej jak zapytam lekarza? Czy Wy cwiczyliscie na silowni przed artroskopia jest to bezpieczne czy nie? No bo takie dzwiganie hantli moze byc szkodliwe dla bioder lub brzuszki, przysiady albo rozciaganie sprezyn na triceps, pompki itp. czy ogulnie mozna przed artroskopia cwiczyc na silowni???

Pozdrawiam

AgaW - Sob 20 Lip, 2019

Na temat treningów porozmawiaj z fizjoterapeuta, bo w pierwszej kolejności trzeba będzie przywrócić prawidłowość ruchu ciała i przygotować je do szybkiego powrotu do sprawności.
Siłownia nie pomaga przywrócić prawidłowych wzorców ruchowych a budowanie mięśni na nieprawidłowościach utrudni Ci pracę rehabilitacyjną.
Rozsądnie jest najpierw odbudować funkcję a potem myśleć o budowaniu siły bo w innej kolejności to jak budowanie domu na krzywym i chwiejnym fundamencie.

tolik24 - Sob 20 Lip, 2019

Widzisz i tu dochodzimy do pewnego problemu.
Warto zasięgnąć porady i współpracować z fizjoterapeuta sportowym. Zarówno przed jak i po zabiegu siłownia jest ważna ale trzeba wiedzieć, co jak u przede wszystkim kiedy.
Osobiście współpracuje z dwoma fizjoterapeutami i trenerem przygotowania motorycznego.
Jeśli trafisz do dobrego fizjoterapeuty to poprawi Cię manualnie ale większość pracy i tak trzeba wykonać w domu. Jak trafisz na nabijacza kasy to pół godzinki Cię rozmasuje i będziesz myślał, że jesteś na dobrej drodze. Fizjoterapeuta nie zrobi za Ciebie roboty, powie jednak nad czym i jak pracować, zapie*dalać będziesz musiał jednak sam :)

Dawid04111 - Sob 20 Lip, 2019

Co do cwiczen to w twoim przypadku dobra alternatywą dla silowni jest Kalistenika, Gdzie mozesz zbudowac miesnie bez obciazenia bioder. Oczywiscie wazne jest praca nad miesniami wplywajacymi na prace bioder (4,2, kulszowo-goleniowe!!, posladki!!!, skosne brzucha). Chociaz najpierw najlepiej odzyskac prawodlowy balans miesniowy, prawodlowe wzorxe ruchowe, propiocepcje)
AgaW - Sob 20 Lip, 2019

Tu zgadzam się z Dawidem, kalistenika to świetne rozwiązanie (sama ćwiczę), ale najpierw trzeba przerobić etap ćwiczeń rehabilitacyjnych choćby po to aby prawidłowo mieć możliwość wykonania ćwiczeń z obciążeniem swojego ciężaru ciała.
Co do terapii: fakt, mając kierunek od fizjoterapeuty ćwiczysz samodzielnie. Terapeuta nawet najlepszy nie wyćwiczy za nikogo tego co trzeba. Tak czy inaczej sama sprawność się nie zbuduje a terapeuta o odpowiednich umiejętnościach to nieodzowny partner w procesie rehabilitacji.

Paweł007 - Nie 21 Lip, 2019

Dawid04111 napisał/a:
Co do cwiczen to w twoim przypadku dobra alternatywą dla silowni jest Kalistenika, Gdzie mozesz zbudowac miesnie bez obciazenia bioder. Oczywiscie wazne jest praca nad miesniami wplywajacymi na prace bioder (4,2, kulszowo-goleniowe!!, posladki!!!, skosne brzucha). Chociaz najpierw najlepiej odzyskac prawodlowy balans miesniowy, prawodlowe wzorxe ruchowe, propiocepcje)


Czyli silownia jest mozliwa przed artroskopia tak?
A czy kalinestyka nie jest bardziej niebezpieczna, bo zeby np, cwiczyc biceps lub triceps to siadziesz na lawce i cwiczysz nie obciazajac zbytnio biodra a przy kalinestyce musisz tak wykombinowac zeby cialo obciazalo ten biceps lub triceps czyli musisz wstac albo przybrac odpowiednio pozycje a wtedy juz biodro jest obciazone bo nie siedzisz na lawce tylko stoisz w jakiejs tam pozycji?

Czyli po omowieniu z fizjo moge cwiczyc?

Arronax - Nie 21 Lip, 2019

Całe życie to jedno wielkie obciążanie organizmu. Jak nie będziesz obciążać, zaczniesz się inaczej ruszać idp idp to rozregulujesz sobie inne układy, wkradną się błędne ruchy i nawyki i potem ciężko będzie to odkręcić. Odpowiedni ruch i w ogóle ruch wzmacnia więzadła, mięśnie i kupę innych rzeczy. Ruch to życie. Oczywiście w rozsądnych proporcjach.
Ja dla przykładu po kontuzji żeber/klatki piersiowej ok 3 lata temu zacząłem się (ból ok 1.5 miesiaca) inaczej ruszać, zmiana wzorców niby na "zdrowsze" ale to co robiłem trzymało moje kontuzje w ryzach. Zacząłem trenować "zdrowiej" i od tamtego czasu moja elastyczność, stawy, odczucia bólowe poleciały ale w dół nie w górę. I teraz od roku próbuję to odkręcić a dalej jestem w ciemnej d****. Trenuję, ćwiczę ale na 25% możliwości.
Masz wątpliwości zadzwoń lub zapytaj przy pierwszej wizycie Fizjoterapeutę. Tylko on po przebadaniu Cię da Ci odpowiedź której szukasz - nikt tego Ci nie powie.
Jest mnóstwo form aktywności, ale wszystko powoli - pierw minimalny delikatny trening i wsłuchanie się w ciało - co ono nam powie. Często to co jest polecane dla nas jest nieodpowiednie.

Ale najlepiej oczywiście wszystko skonsultować z Fizjoterapeutą! I po sprawie powie Ci co i jak.

Ale nie bój się życia :) . Co będzie to będzie na wiele rzeczy nic nie poradzimy.

Paweł007 - Nie 21 Lip, 2019

A tak wogule jak bede mial artroskopie za pol roku najwczesniej to czy to nie jest za wczesnie na rehabilitacje bo np. potrwa ona 3 miesiace i 3 misiace nastepne bede bez rehabilitacji i wszystko co wytrenowalem na rehabilitacji do czasu operacji przez te 3 miesiace lub wiecej sie zniweluje...?

Takie jeszcze pytanie, czy artroskopia biodra jest wykonywana gdzies w krakowie? Bo jak dzwonilem na rydygiera to mi powiedzieli ze tak ale moj lekarz ortopeda powiedzial ze tylko warszawa i nie wiadomo czy na nfz takze nie wiem czy jest w tym szpitalu na rydygiera czy nie? Mial ktos artroskopie biodra w krakowie?

AgaW - Nie 21 Lip, 2019

Nic się nie zniweluje. Jak będziesz w dobrym regularnym kontakcie z fizjo i rozmawiał o ćwiczeniach to będziesz mieć co robić i da Ci rehabilitacja wycisk.
Zareczam Ci że niejedna osoba z muskulami po silowni nie jest w stanie wykonać prostych ćwiczeń na głębokie mięśnie ciała nie mówiąc o elastyczności stawów. Znam kilka osób wyglądających jak z obrazka magazynu kulturystyki a nie dajacych rady ani chwili zrobić np.kruka czy wstępu do mostka.
Nie ma co się martwić i gdybać.
Zaplanuj rehabilitację w mądry sposób bo "jak sobie poscielisz tak się wyśpisz".
Powodzenia!

Danielos - Sro 24 Lip, 2019

Kilka uwag odnośnie tego co zostało napisane:
1. Siłownia czyli praca z ciężarem zewn. odbywa się w ruchach izolowanych (dotyczy to płaszczyzn jak i segmentów ciała). Osoby kwalifikowane do zabiegu/funkcjonujące w bólu mają już zmienione wzorce ruchu. Siłownia nie nauczy ich prawidłowości -utrwali/ zbuduje nowe kompensacje byle tylko poradzić sobie z oporem. Ile osób zrujnowało sobie zdrowie przez tego typu rzeczy ? Ogrom. Chcecie osobiście przekonać się jak siłownia przyśpieszyć może problemy u osoby już funkcjonującej w bólu/ dysfunkcji biodra?
2. Kalistenika progresywna jest sztuką treningu siły użytecznej-czyli do zastosowania w czynnościach dnia codziennego począwszy od etapu gdy ciału stawia się niewielki opór. Progresja oznacza dobre opanowanie danej wersji ćwiczenia i przejście do etapu trudniejszego.
Dosyć zabawne jest gdy człowiek ma się za silnego a gdy przychodzi do wykorzystania tej siły do ruszenia własnym ciałem to nie jest w stanie temu sprostać.
Ile osób trenujących na siłowni jest się w stanie pociągnąć
się na drążku z pełnego zwisu powiedzmy 20 razy? Albo na jednej ręce min. 10 razy? Tu biceps dźwiga nie jakieś 20-30 kilo tylko cały ciężar danej osoby (czyli np. 80 lub 90 kg!)
O zaletach i przewadze tej formy treningu nie mówi się powszechnie bo nie wymaga to wykupienia karnetów czy zakupu drogiego sprzętu.
3.Rzeczą podstawową zatem jest umiejętność panowania nad ciałem a jeśli jest to już zaburzone to udanie się do odpowiedniego specjalisty.
Nie chcę przez to napisać że kalistenika jest formą terapii. Jest bezpieczniejszą i bardziej funkcjonalną formą budowania sprawności po przejściu etapu aktywności stricte rehabilitacyjnych.

Dawid04111 - Pon 05 Sie, 2019

6 miesięcy od zabiegu, koniec leczenia, więc małe podsumowanie.

Stan przed:
Ograniczone zakresy ruchu w biodrach, zwłaszcza w operowanej prawej. Ból przy maksymalnym zgięciu nogi do klatki oraz przy rotacji wewnętrznej. W życiu codziennym czułem ukłucie przy ruchach wymagających własnie rotacji wewnętrznej tj. wejście do samochodu/wanny. Najważniejszym argumentem dla którego podjąłem się zabiegu była chęć powrotu do wyczynowego uprawiania sportu (po kazdej próbie gry czy treningu przez tydzien ledwo mogłem chodzić przez ból i spięcie miesni okolicy bioder)

Diagnoza:
Typowy konflikt panewkowo-udowy, z uszkodzeniem obrąbka w prawe nodze, w lewej bez uszkodzeń

04.02.2019:
Wykonano zabieg artroskopii biodra prawego, uwidoczniono konflikt p-u, udzkodzenie i zmiażdzenie obrąbka, uszkodzenie chrząstki w okolicy pękniecia obrąbka oraz torbiel okołoobrąbkową. Konflikt zeszlifowano, wykonano mikrozłamania w miejscu uszkodzenie chrząstki, usunięto przerost błony maziowej, obrąbek wyrównano, ale nie naprawiono przez niestabilne kotwice.

Po zabiegu:
Bardzo cięzki 1 tydzień, podczas którego ból sie utrzymywał ciągle, problem z chodzeniem o kulach itd. Po tygodniu rozpoczęcie rehabilitacji, po której szybko przyszły efekty i kolejne tygodnie były już bezproblemowe. Kule odstawiać zacząłem powoli po 4 tygodniach, po 6 juz chodziłem całkiem samodzielnie. Ciągła cięzka praca nad sobą przynosiła efekty i po 3 miesiącach od artroskopii byłem juz całkiem samodzielny. Niestety w kolejnych miesaiach już aż takich postępów nie było.

Jak jest teraz:
Tydzien temu byłem na ostatniej kontroli w Otwocku. Lekarz stwierdził, ze zabieg w sumie to nie miał w ogóle sensu, operował tylko dlatego ze mu przełożony kazał (tak w sumie było, operator na sali operacyjnej przed zabiegiem mi powiedział, zebym nie robil sobie nadziei). Ogólnie na rtg konfliktu niby nie widac, ale w tym biodrze mam płytką panewkę trochę i ogólnie uszkodzony obrąbek, zakres ruchów wg niego jest super, kazał się nie ograniczać i starać się żyć jak najdłużej z tymi biodrami a kiedyś kiedyś pewnie i tak konieczna będzie endoproteza.

To tak tyle od strony lekarza. Od strony pacjenta wygląda to tak, ze zakres ruchu jest mniejszy niz przed zabiegiem. Rotacja wewnętrzna niby większa, ale nadal bolesna. Zgięcie też nieprzyjemne. Niestety rotacja zewnętrzna, która przed zabiegiem była bezproblemowa teraz jest ogromnym problemem. Kazdy ruch tej rotacji (w wyproscie lub odwiedzeniu) powoduje ostre ukłucie, do tego ten zakres jest sporo mniejszy niż w lewej nieoperowanej. Tak jakbym miał jakieś zrosty wewnątrzstawowo po tej operacji, tak to czuję.
Noga niby wróciła do sprawności (wytrzymała, wydolna). Pod tym kątem jest nawet lepiej dzięki porządnej fizjoterapii. Gdybym dostał teraz rotację zewnętrzną sprzed zabiegu to byłbym bardzo zadowolony.

Podsumowanie: Cóż... Zabieg narobił więcej szkód niż dobra. Noga w codziennym życiu częściej powoduje ból (związany z przypadkowym rotowaniem nogi). Do tego powrót do sportu jest już niemożliwy, nawet na takich zasadach jak przed zabiegiem, bo przed zabiegiem byłem w stanie wyjsc na boisko i zagrac tylko pożniej długo byl ból. Teraz nawet technicznie nie jestem w stanie zagrać, bo kazda rotacja powoduję ból. Czyli ewidentnie jest gorzej niż było pod kazdym wzglądem.

IMO najlpeszy efekt uzyskałbym pewnie gdyby zostawiono obrąbek, chrzstke itd i usunięto tylko konflikt z szyjki. Taki zabieg w połączeniu z rehabilitacją w moim odczucia dałby najlepsze rezultaty. Chociaż i tak nie byłoby to idealne rozwiązanie. Stwiedzam na podstawie długich obserwacji.

Pozdrawiam.

Arronax - Sro 07 Sie, 2019

Dawid trzymaj się! Super, że się podzieliłeś tym z nami.

Od siebie dodam - pamiętasz jak pisałem do Ciebie o rady idp. Powiem w skrócie jak to wygląda u mnie, nałożymy oba przypadki, chodź swojego w ogóle nie porównuje do Twojego, jest na pewno sporo lżejszy jeżeli chodzi o sam konflikt U-P. U mnie dochodzą spore problemy z tkanką miękką i jej "relaksacją"
Po wizycie u Ortopedy w Bełchatowie - pierwsze postanowienie pierw do rehabilitacji. Udało mi się w końcu w Kielcach trafić na dobrego Fizjoterapeutę, który zabrał się ostro do roboty (a nie gadał i niewiele robił). Efekty "relaksacji" w okolicy bioder są spore. Ruchy wcześniej gdzie odczuwałem dyskomfort/ból teraz jest zmniejszony. Trzaskać prawe trzaska, więc pewnie jak u Ciebie i w ogóle przy naroślach to kwestia czasu, że kiedyś będzie trzeba to zrobić. Plus nie wiadomo jak z torebką stawową czy jest przykurczona bo wtedy ponoć kość też bardziej na panewkę naciska i przyspiesza zwyrodnienie. Jeszcze 13-08 jadę na wizytę pod kątem osteopatycznym tak więc podejście Ortopeda-Fizjoterapeuta-Osteopata będzie zachowane.
Ale u mnie dochodzi jeszcze sporo pomniejszych tematów, m.in. wkurzające spięcia górnej części tułowia, bóle głowy napięciowe idp.

KrukersRadek - Pią 16 Sie, 2019

Cześć Dawid.
Mam podobny problem po operacji artroskopowej lewego biodra.
A mianowicie rotacja wewnetrzna przy zgięciu jest ok po operacji, ale rotacja zewnetrzna przy wyprostowanym biodrze jest strasznie dokuczliwa.
Też marze o powrocie do piłki nożnej.
Jak możesz to zadzwoń, podaj mi tu swój telefon.
Albo odezwij sie do mnie na mój. tel. 784187668

Może razem dojdziemy do jakichś konkretnych diagnoz bo kto nam pomoze jak nie my sami ;/ .
Ja już jestem 8 miesięcy po operacji (operator. Jacek Mazek) i noga z miesiąca na miesiac jest mocniejsza, ale ból przy rotacji zewnetrznej to jakaś masakra.
Pozdrawiam Cie mocno :)
Odezwij się razem zawsze raźniej :)

Radek Kruk.

Ketrab89 - Nie 18 Sie, 2019

U mnie jutro 4 miesiące po artro. Wnioski,bolu spoczynkowego praktycznie nie ma rotacja zewnętrzna w wyproście i zgięciu dlaej bolesna, operator twierdzi ,że to zrosty, robię dalej rehabilitacje raz w tyg w celu zwiększenia zakresow :-> ,ale po 3 miesiącu słabo to idzie. Jeżeli chodzi o sile nogi jest podobnie do lewej wspięcia na podest nie widzę różnicy w sile i innych ćw. L Po dobrej rozgrzewce w wyproście dochodze do 50-55 stóp w rotacji zewnętrznej w wyproście w zgięciu słabiej
W koszykówkę obecnie jestem w stanie grać tak na 80%. W piłkę nożną jeszcze nie grałem . Maksymalny bieg to 3km, potem dwa dni mrowienia w biodrze nie nazwalbym tego bólem😉 wnioski ... Niestety to nie koniec walki z niodrem w najbliższym czasie, bo póki co z efektów operacji nie jestem zadowolony.

Dawid04111 - Pią 13 Wrz, 2019

7 miesięcy po artroskopii.
W ostatnim miesiącu wiele się zmieniło. Wróciłem do sportu, gram w piłkę nożną w zespole A-klasowym. Bez spiny, już wyższy poziom mnie nie interesuje, bo biodra mocno ograniczają.
W życiu codziennym biodro jakoś nie przeszkadza. Oczywiście staram się nie dźwigac ciężko, nie robić jakiś akrobacji, bo jednak zakresy ruchu się nie zwiekszaja. Tutaj problem nadal jest duży. Rotację i odwodzenie mocno bolesne.
I tu pewnie zapytacie "to jak gram w piłkę w takim razie?"
A niezle, na prawdę nieźle :mrgreen: . Ale pomijając aspekt sportowy to hmm ból pojawia się na rozgrzewce przy rotacjach ale na boisku zapominam że mam biodra (oczywiscie wiem co mogę a czego nie, więc trochę uważam) Czasem jak przesadze na boisku to po meczu odczuwam bol, ale 1-2 dni i mija. Po lekkich treningach nie czuje zupełnie nic.
Ostatnio ćwiczę bardzo mało, bo piłka jednak pochłania trochę zdrowia i energii, jednak w okresie zimowym wrócę do konkretnego wzmacniania i mobilizacji bioder odstawiając piłkę na 3-4 miesiące. :lol:

Co mogę powiedziec.. na pewno artroskopia nie pomogła w żadnym stopniu, nawet zaszkodzila. Zakres ruchów mniejszy niż wcześniej. Jednak dzięki konkretnej fizjoterapii (tu podziękowania do Szymona) tkanki miękkie, mięśnie i wszystko wokół bioder działa jak powinno, przez co nie odczuwam już jakiś spiętych i obolałych mięśni jak kiedyś. Uszkodzony obrąbek odczuwam przy ruchach biodra jednak póki co nie chce się pchać w kolejne operacje. Jedna nieudana mi wystarczy. Muszę przyzwyczaic się do ograniczeń i robić swoje.

PS. Sorry za tak chaotyczny post , w razie wszelkich pytań dot. Bioder czy wątpliwości przed jakimkolwiek zabiegiem to piszcie śmiało.

Ketrab89 - Sro 23 Paź, 2019

Nie będę zakładał nowego tematu,ale Andy Murray, wygrał turniej ATP w Antwerpii , amowia,że pieniądze szczęścia nie dają https://sport.tvp.pl/41066600/andy-murray-przeszedl-kolejny-zabieg-mam-metalowe-biodro


https://www.instagram.com..._campaign=dlfix

ADAM1 - Czw 24 Paź, 2019

Ze zdjecia wynika ze u Andy Murraya to kapoplastyka
Dawid04111 - Sob 26 Paź, 2019

Tak, Andy jest po kapoplastyce. Cieszy mnie jego sukces. Przekracza wszelkie bariery i granice. :)
Paweł007 - Sro 06 Lis, 2019

Mam pytanie, skoro operacja czasami szkodzi a nie pomaga to Ty Dawid moglbys pewnie uprawiac sport lepiej jakbys nie poszedl na operacje? Skoro mozna uprawiac sport czasami bez operacji to dlaczego mi lekarz powiedzial jak mu pokazalem zwykle MR ze mam zakaz biegania i dluzszych spacerow a powiedzial ze moge jezdzic na rowerze i plywac. Taki ortopeda mi powiedizal, ze nawet jak operacja nie pomoze albo zaszkodzi to mozna uprawiac sport i jak operacja nie potrzebna to tez tylko czy nie zakonczy sie to np. endoproteza po kilku latach? Pewien lekarz sportowy i lekarz rehabilitacji powiedzial mi ze jesli sie tego nie wyleczy to zwyrodnienie postepuje...

Juz odbylem rehabilitacje i poprawilismy postawe ciala, bul w znacznym stopniu znikl i mam prawie 100 % zakres ruchow bez obciazenia natomiast jakis czas temu poszlem na 2 godzinny intensywny spacer to na drugi dzin mnie biodra bolaly tak srednio ale jak normalnie funkcjonuje bez zadnych wyczynowych aktywnosci to zadko pojawia sie bul a jesli sie pojawia to jest nie duzy i szybko mija.

Takie jeszcze pytanie, Ty Dawid mowiles ze mogles wszystko robic ale jak wsiadales do samochodu to byl problem, ja znowu nie mam problemu z zadnymi rotacjami i innymi czynnosciami ale jak poprostu obciaze zbytnio biodra np. dlugi spacer to mnie bola czy to normalne ze jedna osobe boli przy rotacjach a inna boli nawet jak spaceruje czyli poprostu obciaza biodra w zwyczajny sposob?

Ktora czesc obrabka macie uszkodzana?

Pozdrawiam

Danielos - Czw 07 Lis, 2019

Paweł007 napisał/a:
Skoro mozna uprawiac sport czasami bez operacji to dlaczego mi lekarz powiedzial jak mu pokazalem zwykle MR ze mam zakaz biegania i dluzszych spacerow a powiedzial ze moge jezdzic na rowerze i plywac. Taki ortopeda mi powiedizal, ze nawet jak operacja nie pomoze albo zaszkodzi to mozna uprawiac sport i jak operacja nie potrzebna to tez tylko czy nie zakonczy sie to np. endoproteza po kilku latach? Pewien lekarz sportowy i lekarz rehabilitacji powiedzial mi ze jesli sie tego nie wyleczy to zwyrodnienie postepuje...


Jeśli na te pytania nie usłyszałeś odpowiedzi od lekarza to może zapytaj o to raczej fizjoterapeutę. Bo jak sam zauważyłeś...
Paweł007 napisał/a:

Juz odbylem rehabilitacje i poprawilismy postawe ciala, bul w znacznym stopniu znikl i mam prawie 100 % zakres ruchow bez obciazenia natomiast jakis czas temu poszlem na 2 godzinny intensywny spacer to na drugi dzin mnie biodra bolaly tak srednio ale jak normalnie funkcjonuje bez zadnych wyczynowych aktywnosci to zadko pojawia sie bul a jesli sie pojawia to jest nie duzy i szybko mija.


Wg mnie powininieś stawiać na jakość ruchu którego na dany moment najbardziej potrzeba Twojemu ciału i to dopracowywać zgodnie z taką strategią postępowania która da zauważalną i długotrwałą poprawę. To z kolei powinno rodzić zwykle pytania: która okolica (struktura ciała) i w jakiej kolejności poszczególne tkanki powinny być uruchamiane /wymagają pracy w pierwszej kolejności (czyli jaki jest tzw. przebieg łańcucha uszkodzenia?) by proces terapeutyczny odbywał się możliwie najszybciej, najbezpieczniej i z długotrwałym skutkiem? Jakich do tego celu narzędzi użyć ( czy to będzie terapia osteopatyczna na narządach wewnętrznych? nerwach i systemie oponowym? systemie mięśniowo-powięziowo-kostnym? czy to będzie terapia funkcjonalna bazująca na nauce prawidłowego ruchu: PNF? kinetic control? Feldenkrais? gimnastyka łańcuchów mięśniowo-stawowych GDS?)?
W mojej ocenie długotrwałe efekty terapii uzyskać można będąc możliwie najbardziej precyzyjnym w globalnej ocenie funkcjonalności danej osoby. To wymaga jednak:
1. wyjścia poza schemat myślenia o ciele i ruchu jaki się odbywa wyłącznie w aspekcie mięśni czy stawów
2. dobrej znajomości anatomii palpacyjnej, fizjologii ciała i jego biodynamiki ( w tym regulacji ciśnień w jamach ciała , dynamiki trzewnej, neurodynamiki czy dynamiki płynów, regulacji i wzajemnej kontroli poszczególnych łańcuchów mięśniowych )
Im szersze spojrzenie ( co wcale nie oznacza abstrakcyjne!) i praktykę w zastosowaniu powyższych zagadnień ma terapeuta tym jest większa i szybsza szansa na przywrócenie funkcjonalności u danego Pacjenta.


Pozdrawiam, Danielos

Paweł007 - Pią 08 Lis, 2019

Czyli lekarzowi chodzilo o to ze jak odbede rehabilitacje i poprawie postawe ciala i bol sie znacznie zmniejszy to znaczy ze wtedy moge wracac do sportu tak???
Najlepsze jest to ze od ok. 2 miesiecy wogule nie ćwicze i wcale sie nie pogorszylo czyli tak jakby poprawna postawa ciala sie zachowala ale z powrotem zaczolem teraz cwiczyc bo pewnie bede musial do konca zycia dbac o swoja sylwetke i odpowiednio koordynacje rochow.
Pozddrawiam

Dawid04111 - Pią 08 Lis, 2019

Paweł007, Na prawde nie wiem co Ci napisać. Już całkiem zgłupiałem w tych sprawach i nie chce już nawet myśleć o biodrach.

Odpowiadając na pytania... Tak, miałem problem z rotacja wewnętrzna, ból był ostry. Obecnie obie rotację powodują większy ból niż przed zabiegiem. Bólów spoczynkowych czy innych brak. Po prostu dopóki nie wygne nogi poza pewien zakres to mam zdrowe nogi.
Przednio górna część obrąbka.

Co do mnie, jestem 9 miesięcy po zabiegu, nie ćwiczę już bo mi się nie chce i nie mam czasu. Planuje jednak zacząć rozciągać niektóre miesnie.. ogólnie wróciłem do życia, do sportu, gram w piłkę regularnie. W zasadzie na boisku czuje się ok, a tak to niektóre ruchy są bardzo bolesne i niemożliwe do wykonania przy codziennych czynnościach. W zasadzie biodro nie daje normalnie żyć, bo jednak w wieku 20 lat takie ograniczenia są nie do przyjęcia ( no. Leżąc w łóżku muszę uważać by nie zrobić jakiegoś odwodzenia czy czegoś bo po prostu poczuje okropne ukłucie, pływając równiez, żabka całkiem odpada bo czuję uklucie) Zdaje sobie sprawę że żyjąc bez ograniczeń, uprawiając sport itd powoduje bardzo szybkie zużycie stawu i endoproteza będzie nieunikniona, więc staram się żyć na 100%, a gdy biodro całkiem wysiądzie to wtedy się ruszy na Otwock po sztuczny staw :)
Może kiedyś będę żałował że nie dbałem o te biodra ale wolę żałowac że coś robiłem niż żałować, że czegoś nie zrobiłem.

Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia.

Ps. Wiesz Paweł, nie mogę polecić Ci operacji, ale odradzić też nie mogę. Każda z tych opcji jest zła. Z Perspektywy czasu myślę, że w większości przypadków problemy konfliktu panewkowo udowego są nieuleczalne.

Paweł007 - Nie 10 Lis, 2019

Cytat:
Może kiedyś będę żałował że nie dbałem o te biodra ale wolę żałowac że coś robiłem niż żałować, że czegoś nie zrobiłem.


Uwazam ze jak najbardziej masz odpowiednie podejscie!

Tylko zastanawia mnie dlaczego Ty mozesz biegac i grac w pilke i cie nic nie boli tylko jak zrobisz rotacje to Ciebie boli? Mnie rotacje nie bola wogule a jesli juz to tylko troche i to przy maksymalnych zakresach ruchu ale jak np. obciaze biodra np. podczas dlugiego i szybkiego spaceru to mnie na drugi dzien tak srednio bola biodra, nie wiem jak by bylo z bieganiem...

Mam jeszce takie pytanie, jak bylem ostatnio u lekarza to cos mi mowil ze jak nie pojde na operacje to moge sobie tam cos wstrzykiwac tylko nie wiem co to bylo, nie pamietam nazwy, nie byl to kwas hiauloronowy tylko cos innego wiesz moze co to moze byc miales jakis zastrzyki w to biodro?

AgaW - Nie 10 Lis, 2019

Paweł 007, myślę że warto by było zastanowić się nad tym co Ci napisał Danielos. W poście są wyraźne sugestie gdzie i jaki sposób sensownie szukać odpowiedzi.
Co zrobisz z informacjami jakie Ci przekazał to już Twój wybór i Twoje skutki wyboru.

Paweł007 - Nie 10 Lis, 2019

Tak tylko ja nie mam pojecia o co chodzi w tych wszystkich pojeciach co mi Danielos napisal a u fizjo juz bylem wiec po co mam isc drugi raz?
Paweł007 - Nie 10 Lis, 2019

Jeszcze takie pytanie do Dawida. Jak miales artro MR to bolalo Cie pozniej biodro po tym zastrzyku do stawu? Wstrzykneli mi sol fizjologiczna i od razu po wstrzyknieciu to nawet butow nie moglem zawiazac ale po ok. godz. bol ustapil natomiast dzisiaj czyli po 2 dniach od artro tak bardzo mnie boli przy chyba rotacji ze szkoda gadac, takie jakby uklucie nie do zniesienia. Dodam ze wczoraj i dzis troche cwiczylem a od ok. 2 miesiecy nie cwiczylem wogule wiec nie wiem czy to przez cwiczenia czy przez ta sol fizjologiczna wstrzyknieta do stawu ale przeciez przedwczoraj i wczoraj nic mi nie bylo dopiero dzisiaj tak jakos...

Podobno od artroMR mozna miec zapalenie stawu ale czy chodzi o kontrast wstrzykiwany do stawu czy sol fizjologiczna bo ja mielem sol fizjo wstrzykiwana do stawu.

Pozdrawiam

AgaW - Pon 11 Lis, 2019

Paweł007 napisał/a:
Tak tylko ja nie mam pojecia o co chodzi w tych wszystkich pojeciach co mi Danielos napisal a u fizjo juz bylem wiec po co mam isc drugi raz?

Paweł, być może Danielos pisze fachowym językiem i jest dla Ciebie niejasna treść bo się z tym nie spotkałeś.
Fizjoterapeuta a fizjoterapeuta to różnica, każdy pracuje metodami których się nauczył. Niektórzy tylko pracują na nfz tymi metodami co nfz finansuje, inni inwestują prywatne pieniądze by wiedzieć więcej i mieć większą efektywność.
Chodzi o to że jeden fizjo może mieć niewystarczającą wiedzę/pracować w sposób który u Ciebie nie skutkuje - zaś inny będzie pracował innymi metodami, inaczej diagnozował i będzie w stanie doprowadzić Cię do dobrego stanu.
To że kiedyś byłeś u fizjo nie oznacza że już nie ma potrzeby i każdy inny powie to samo co pierwszy.
Nie ma co bać się ćwiczeń, być może potrzebowałbyś ich na jakiś czas a potem tylko profilaktyczne.
Bać się trzeba sytuacji gdy pozornie jest dobrze, nie ćwiczy się bo niby nie ma potrzeby a realnie ma się zaburzony wzorzec ruchu którego nikt nie wyłapał i który z czasem spowoduje problem.

Danielos w swojej pracy posługuje się specjalistycznymi technikami pracy stąd ma pojęcie co Ci może pomóc-potrzebujesz terapeuty pracującego globalnie na ciele, który łączy fakty już na etapie diagnostyki, który będzie umiał swoimi metodami (przykładowe wymienił Danielos-dobrze żeby terapeuta znał choć niektóre) ustalić postępowanie mające na celu przywrócenie prawidłowości ruchu poszczególnych tkanek i prawidłowości ich wzajemnej współpracy. Jakość ruchu jest bardzo ważna bo gdy jeden element "szwankuje" to jego nieprawidłowa praca wpływa negatywnie i zaburza prawidłowość pracy innych elementów.
Dlatego jeśli znajdziesz terapeutę pracującego w sposób który umożliwi poznanie przyczyn problemu to jest szansa że postępowanie rehabilitacyjne przyniesie efekty na długo. Warto spróbować u najlepszych.
Im więcej będziesz miał skorygowane tym lepiej dla Twojej sprawności przy czym warto ten stan kontrolować.
Może wydaje się to trudne ale sprawa jest prosta: choroba nie robi kompromisów i w dojściu do trwałego zdrowia nie ma drogi na skróty więc nie daj się tylko szukaj rozwiązań.

Hollister - Pon 11 Lis, 2019

Cześć! przede wszystkim ból jaki występował w Twoim stawie biodrowym od momentu "zachorowania" do monentu operacji następie rekonwalescencji wyrobił w Twoim układzie lokomocji pewne wzorce ruchowe, dostosowane do zmniejszenia zakresu ruchomości Twojego ów chorego stawu. Pracując i diagnozując Twoj problem należy zbadac, które struktury zostały przez ten czas zaangażowane i sukcesywnie je eliminować. Pamiętaj, że pojawianie się bólu moze wskazywać na przeciązenia statyczne a nie koniecznie zmiany strukturalne Twoich kości i stawów.
Dawid04111 - Pon 11 Lis, 2019

Paweł,
Nie odpowiem, bo nie miałem osobiście podawanego kontrastu. Miałem robiony tylko zwykły rezonans.

Paweł007 - Pon 11 Lis, 2019

Dawid04111 napisał/a:
Paweł,
Nie odpowiem, bo nie miałem osobiście podawanego kontrastu. Miałem robiony tylko zwykły rezonans.


To nie miales artro zeby isc na artroskopie, myslalem ze przy obrabku musi byc artro?

Probowales wstrzykiwac jakies substancje np. kwas hialuronowy?

AgaW - Pon 11 Lis, 2019

Paweł, substancje wstrzykiwane w biodro pomagają ale skuteczność zależy od wielu czynników. Zerknij tutaj, mój post z 3 stycznia 2018.
Nie ma cudów, bez odbudowy prawidłowego wzorca funkcji cudów i efektów na dłużej nie ma niestety.

Paweł007 - Pon 11 Lis, 2019

No ale i tak nie mam wyjscia...
Tak wogule to dzisiaj jeszcze bardziej mnie te biodra bola, nie wiem czy to od tego zastrzyku czy jest poprostu gorzej? Zastrzyk mialem w prawe biodro a lewe tez mnie boli przy rotacjach czy mozliwe ze zastrzyk w prawe biodro wplynal tez na lewe mozliwe to jest? Bo jesli nie to wychodzi na to ze zwyrodnienie postepuje i chyba bede musiql isc na ta artroskopie.
Najlepsze jest to ze nie mam pojecia co z lewym biodrem, musze isc do lekarza po skierowanie na artroMR. Znowu bede musial czekac ponad dwa miesiace na kolejny rezonans...

Tak wogule to raczej nie mam martwicy kosci biodra skoro na MR wyszlo co innego, po prostu na poczatku dolegliwosci bol byl tak ostry ze ledwo co chodzilem a z tego co tu czytam to raczej uszkodzenie obrabka postepuje stopniowa a nie gwaltownie ale sam nie wiem?

Paweł007 - Pon 11 Lis, 2019

Wyczytalem ze koszt terapi kwasem hialuronowym ale tym nowszym na 6 miesiecy lub 12 miesiecy wynosi ok. 800 - 1000 zł. Uwazam ze to nie az taki duzy koszt wydac te 800 stow nawet na pol roku albo na rok co o tym myslicie, tylko z tego co czytam na tym forum to podobno trzeba to robic we wczesnym stadium horoby mnie juz te biodra bola ok. 9 miesiecy wiec czy nie jest jeszcze za pozno?
Arronax - Wto 12 Lis, 2019

Lekarz Ortopeda/Fizjoterapeuta rozróżnił dolegliwości struktury biodra od dolegliwości więzadła biodrowo-lędźwiowego? Praca na nim działa cuda, przynajmniej u mnie.
29palms - Wto 12 Lis, 2019

Pawle, trochę się powtarzam, bo kilkanaście dni temu odpisałam komuś innemu na ten sam temat. Nie mam doświadczenia przy osteotomii, ale przy endoprotezie. Kwas hialuronowy pomógł przetrwać siedmioletnie oczekiwanie na operację. Efektem zastrzyków było zwiększenie ruchomości stawu oraz zmniejszenie bólu. Był podawany kilkakrotnie, ostatni raz, krótko przed operacją osłonowo do stawu kolanowego (przeciążenie tego stawu z powodu niesprawnego biodra dało się już mocno odczuć). Jeżeli oczekujesz, że kwas hialuronowy coś wyleczy, to lepiej zrezygnuj, bo te zastrzyki tak nie działają. Nie odbudują czy zregenerują chrząstki stawowej. Zastrzyk mechanicznie rozszerzy przestrzeń międzystawową wypełniając ją kwasem hialuronowym. U nas była to metoda rekomendowana przez ortopedę, z zastrzeżeniem, że operacji nie zastąpią, ale zwiększą komfort oczekiwania. Co do samego kwasu, nie jest istotna data patentu wytwarzania, ale wielkość cząsteczek. Im większe tym lepiej, bo wolniej są wchłaniane przez organizm.
Paweł007 - Wto 12 Lis, 2019

A fizykoterapia odbuduje skoro obrabek jest troche ukrwionym narzadem? Mam miec laser i pole magnetyczne na nfz.
Bonia - Wto 12 Lis, 2019

Pole magnetyczne laser to doraźne środki i nie chce żle prorokować. Bo może u Ciebie zniwelują trochę ból chociaż z własnego doświadczenia to szczerze w to wątpię. Ale już na pewno te zabiegi nie odbudują Ci czegokolwiek.
Paweł007 - Wto 12 Lis, 2019

To jest cos co odbuduje poza operacja?
Bonia - Wto 12 Lis, 2019

Praca z dobrym fizjoterapeutą może wiele pomóc. I nie mam na myśli typowej rehabilitacji na NFZ. Tylko pracę z terapeutą który pracuje całościowo z pacjentem
Paweł007 - Wto 12 Lis, 2019

Bonia napisał/a:
Praca z dobrym fizjoterapeutą może wiele pomóc. I nie mam na myśli typowej rehabilitacji na NFZ. Tylko pracę z terapeutą który pracuje całościowo z pacjentem


Ale fizjoterapia chyba nie odbuduje uszkodzonego obrabka tylko przywroci odpowiednie wzorce ruchowe... Ja chce cos co odbuduje obrabek, chyba ze sie z czasem sam odbuduje bo jednak troche ukrwiony chyba jest tak?

A tak wogule to te biodra mnie teraz z powrotem bola tak jak na poczatku tylko ze duzo mniej dlatego nie wiem czy to jest przez ta sol fizjologiczna tylko dlaczego mnie tez boli lewe skoro sol mialem wstrzykiwana do prawego biodra czy to przez ćwiczenia rehabilitacyjne ktore zaczalem ćwiczyc znowu po ok. 2 miesiacach czy poprostu zwyrodnienie postepuje sam nie wiem?

Bonia - Sro 13 Lis, 2019

Może bardziej obrazowo mając na myśli dobrego fizjoterapeutę mam na myśli takiego specjalistę.




Międzynarodowy Terapeuta Medycyny Ortopedycznej OMI Global Dr J.H. Cyriax

Certyfikowany Terapeuta Instytutu McKenziego MDT

Dyplomowany Terapeuta Koncepcji PNF (Proprioceptywnego nerwowo-mięśniowego torowania)

Kurs "Fascial Distortion Model FDM" (leczenie zaburzeń układu mięśniowo-szkieletowego technikami powięziowymi)

Kurs metody Brian Mulligan

Kurs metody Kinesiotaping

Kurs "Mobilizacja struktur nerwowych"

Kurs „Badanie i terapia stawu skroniowo-żuchwowego TMJ”

Szkolenia z zakresu „Współczesne metody diagnozy i leczenia tkanek miękkich”

Kurs „Nowoczesna koncepcja stabilizacji kręgosłupa oraz stawów kończyn”

Kurs „Problemy niestabilności w rejonie szyjnego odcinka kręgosłupa i przejścia szyjno-piersiowego oraz stawu skroniowo-żuchwowego przy niewydolności systemów stabilizujących”

Kurs „Pilates – głęboka stabilizacja kręgosłupa”

Szkolenie „Koncepcja usprawniania pacjentów z deficytem neurologicznym”

Szkolenie „Wykorzystanie izokinetyki dla potrzeb obiektywnej oceny i treningu w fizjoterapii”

Kurs „Masażu klasycznego”

Warsztaty szkoleniowe "Wykorzystanie oporu elastycznego w rehabilitacji"

Warsztaty szkoleniowe "Ocena funkcjonalna FMS w w profilaktyce urazów w populacjach aktywnych"

Warsztaty szkoleniowe „Techniki mięśniowo-powieziowego rozluźniania”

Warsztaty szkoleniowe „Badanie zablokowań stawów kręgosłupa lędźwiowego i stawów krzyżowo-biodrowych”

Warsztaty szkoleniowe „Propozycje pracy z bliznami w zespołach bólowych kręgosłupa”

Warsztaty szkoleniowe „Leczenie blizn i bliznowców”

Warsztaty szkoleniowe „Patogeneza, badanie i terapia czynnościowego zespołu bolesnego barku w koncepcji terapii manualnej w modelu holistycznym”

Warsztaty szkoleniowe „Dysfunkcje stawu biodrowego – ich przyczyny oraz rola autoterapii
Tak pracuje taki fizjoterapeuta.

Wracając do ćwiczeń które wykonywałaś przed tem nie przynosiły efektu powodowały ból powrót do nich nic nie da bo nie były dobrane do problemu.

SaDzienne studia doktoranckie na Wydziale Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

Dzienne studia magisterskie na kierunku Fizjoterapia, na Wydziale Nauk o Zdrowiu Akademii Medycznej im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

Podyplomowe Studium „Zarządzanie w Opiece Zdrowotnej” na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

Międzynarodowy Terapeuta Medycyny Ortopedycznej OMI Global Dr J.H. Cyriax

Certyfikowany Terapeuta Instytutu McKenziego MDT

Dyplomowany Terapeuta Koncepcji PNF (Proprioceptywnego nerwowo-mięśniowego torowania)

Kurs "Fascial Distortion Model FDM" (leczenie zaburzeń układu mięśniowo-szkieletowego technikami powięziowymi)

Kurs metody Brian Mulligan

Kurs metody Kinesiotaping

Kurs "Mobilizacja struktur nerwowych"

Kurs „Badanie i terapia stawu skroniowo-żuchwowego TMJ”

Szkolenia z zakresu „Współczesne metody diagnozy i leczenia tkanek miękkich”

Kurs „Nowoczesna koncepcja stabilizacji kręgosłupa oraz stawów kończyn”

Kurs „Problemy niestabilności w rejonie szyjnego odcinka kręgosłupa i przejścia szyjno-piersiowego oraz stawu skroniowo-żuchwowego przy niewydolności systemów stabilizujących”

Kurs „Pilates – głęboka stabilizacja kręgosłupa”

Szkolenie „Koncepcja usprawniania pacjentów z deficytem neurologicznym”

Szkolenie „Wykorzystanie izokinetyki dla potrzeb obiektywnej oceny i treningu w fizjoterapii”

Kurs „Masażu klasycznego”

Warsztaty szkoleniowe "Wykorzystanie oporu elastycznego w rehabilitacji"

Warsztaty szkoleniowe "Ocena funkcjonalna FMS w profilaktyce urazów w populacjach aktywnych"

Warsztaty szkoleniowe „Techniki mięśniowo-powieziowego rozluźniania”

Warsztaty szkoleniowe „Badanie zablokowań stawów kręgosłupa lędźwiowego i stawów krzyżowo-biodrowych”

Warsztaty szkoleniowe „Propozycje pracy z bliznami w zespołach bólowych kręgosłupa”

Warsztaty szkoleniowe „Leczenie blizn i bliznowców”

Warsztaty szkoleniowe „Patogeneza, badanie i terapia czynnościowego zespołu bolesnego barku w koncepcji terapii manualnej w modelu holistycznym”

Warsztaty szkoleniowe „Dysfunkcje stawu biodrowego – ich przyczyny oraz rola autoterapii
Jeżeli wykonywałeś poprzednio te ćwiczenia które miałeś a nie przynosiły one efektu. To są dwie tego przyczyny miałeś nie dobraną reh do problemu. Zwarzywszy na podejście prowadzącej Cię osoby. Druga z przyczyn to złe wykonywanie ćwiczeń przez samego pacjenta.

Dobrze prowadzona reh powinna poprawić stan funkcjonalny i niwelować ból a nie go zwiększać. I tak dobra fizjoterapia przywróci odpowiednie wzorce ruchowe... Ale w przypadku naprawdę odpowiednej pracy.

Bartosz - Pią 15 Lis, 2019

Cześć,
mam na imię Bartosz i jestem niecałe 7 tyg po artroskopii biodra lewego u Dr Mazka.

Nie było łatwo się przekopać przez ten temat, ale udało się. Nie chciałem zabierać głosu póki nie zapoznam się z całym tematem.

W pierwszej kolejności gratulacje Dawid za odwagę i opór i cierpliwość. Od zdania "zapinamy pasy i startujemy" wiedziałem, że będzie mi się podobało (o ile można to tak nazwać). Przez ten rok z hakiem bardzo dużo się nauczyłeś na temat swojego ciała i fizjologii.
Do Ciebie wrócę później ;)

Mam wrażenie, z całym szacunkiem do Pawła, że dużo pyta, ale odpowiedzi nie czyta, albo wyrywkowo powyciągane z kontekstu.

Słuchaj przyjacielu, nikt nigdy nie da Ci gotowej odpowiedzi ani nikt nie wyleczy Cię magicznym dotknięciem.
Nie wiesz kiedy zrobić jakie badania i dlaczego boli Cię w takiej sytuacji a w takiej nie. Czy może takie badanie przed, a może po. Odpowiedź jest prostsza niż się wydaje.
Bez różnicy czy leczysz się prywatnie czy na NFZ (różnica jest w kosztach i czasie oczekiwania), kolejność jest mniej więcej taka:
1. Zgłaszasz dolegliwość , lekarz kieruje Cię na proste badania typu USG i RTG,
2. Omawiasz wyniki z lekarzem, a następnie stawia diagnozę lub kieruje Cię na następne badania,
3a Wykonujesz następne badania (MRI) i omawiasz je z lekarzem,
3b Zabierasz wcześniejsze wyniki do innego lekarza,

Do momentu aż będzie jasno zobrazowane co tam jest nie tak. Najlepiej stan stawu obrazuje rezonans (MRI). W u mnie na USG i RTG nic nie było. Pierwszych czterech ortopedów wmawiało mi się jestem zdrowy lub, żebym po prostu przestał uprawiać sport. Trafiłem dopiero na lekarza, który od nowa pozlecał wszystkie badania i sam mnie zapewnił, że będziemy szukać aż znajdziemy. I tak skończyliśmy na rezonansie.

4. (ZABIEG) Lekarz zajmujący się biodrami, artroskopista namówi Cię na zabieg, zwykły ortopeda będzie Cię od tego pomysłu odwodził. Każdy inny lekarz powie Ci, żebyś się dwa razy zastanowił nad zabiegiem, bo każdy niesie za sobą jakieś skutki.

Poszukanie zabiegu nie jest trudne, ja czekałem rok na NFZ, gdyż kasę wolałem wydać na coś innego.
Jak dostać się na zabieg to osobny temat na osobny wywód.

5. FIZJOTERPIA - tu nie zgodzę się do końca z koleżanką, żebyś darował sobie fizjo na NFZ, sam tez musisz bardziej zrozumieć działanie fizjoterapii.
Moja praca z fizjoterapeutami to już kilka lat, od czasów gdy grałem w klubie do okresu przed zabiegowego i do teraz gdy jestem świeżo po zabiegu.
Najlepsze fizjo z jakim pracowałem w życiu to był na NFZ. Opinie jakie wynikają z ust niektórych są tylko wypadkową ich osobistych doświadczeń. Być może jest też po prostu tak, że lepsi fizjo uciekają do prywatnych gabinetów, bo tam więcej zarobią.

Pole magnetyczne działa! To ważne i to fakt, ale Cię nie wyleczy. Trzeba zrozumieć, że to po prostu narzędzie, które daje organizmowi bodziec to przepływu substancji odżywczych i samoregeneracji tam gdzie organizm ma takie zdolności.

Lepiej chodzić na NFZ niż w ogóle. Takie jest moje zdanie na ten temat. Warto też zrozumieć (mówię tu oczywiście do osób, które z rożnych powodów nigdy nie wgłębiły się w temat), że odpowiednio prowadzona fizjoterapia potrafi zatrzymać procesy degeneracji i uśmierzyc dolegliwości bólowe, przez co niejednokrotnie pozwala przesunać decyzję o ewentualnym zabiegu nawet o kilka lat.

Wracając do zabiegu, tylko podczas niego okazuje się jakie zniszczenia dokonały się w biodrze naprawdę. Żadne badanie nie jest tak dokładnie jak wprowadzona kamerka. Jednocześnie, zawsze trzeba zacząć od leczenia zachowawczego a na zabieg zdecydować się kiedy jest to ostateczność i nic poza tym nie pomaga. Unikniemy wtedy sytuacji, kiedy po zabiegu jest gorzej niż przed.

Wracając do Dawida, mam tak jak Ty, że codziennie miewam wątpliwości czy decyzja o zabiegu była właściwa. To chyba normalne. Gratuluję CI powrotu na boisko, mam nadzieję, że za kilka miesięcy ja również się na nim pojawię. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania i odkryję cześć mojej historii, a póki co życzę wszystkim rychłego powrotu do zdrowia.

AgaW - Pią 15 Lis, 2019

Pawel007,
W nawiązaniu do postu Boni:
Takimi metodami pracuje fizjoterapeuta, który mnie prowadzi:
Ukończone szkolenia:
2019 -Instytut Barrala - manipulacje trzewne 3
2019 -Instytut Barrala - nasłuch 1
2019 -Metoda GDS - nabywanie świadomości ciała
2019 -Anatomia Palpacyjna
2019 -Instytut Barrala - manipulacje trzewne 2
2019 -Autonomiczny układ nerwowy w podejściu osteopatycznym. Od teorii poliwagalnej do rozwoju psychosomatycznego.
2019 -Instytut Barrala - manipulacje trzewne 1
2019 -płyny ciała w koncepcji osteopatycznej
2018 -Instytut Barrala - nowe manualne podejście do terapii stawów 3
2018 -łańcuchy mięśniowe i Stawowe GDS - strategie leczenia
2017 -Manipulacja Powięzi wg Stecco
2017 -Łańcuchy Mięśniowe i Stawowe GDS: moduł 1 - fizjologia i patologia łańcuchów mięśniowych
2016 -Instytut Barrala - manipulacje układu nerwowego 4
2015 -Instytut Barrala - manipulacje układu nerwowego 2
2015 -Instytut Barrala - manipulacje układu nerwowego 3
2014 -Instytut Barrala - manipulacje układu nerwowego 1
2011 -PNF Rozwijający pozim 3
2011 -dysfunkcje czaszkowo-żuchwowe
2010 -kinetic control
2010 -Anatomy Trains w terapii manualnej
2009 -Performance Stability
2008 -PNF Podstawowy pozim 1 i 2
2008 -Mulligan Concept moduł "C"
2007 -Kinezjotaping podstawowy
2006 -Mulligan Concept moduł "A" i "B"
2006 -Medycyna Ortopedyczna Cyriax- OMI Moduł II
2006 -Metoda Dorna - moduł 1
2005 -Medycyna Ortopedyczna Cyriax- OMI Moduł I

Kombinacja tych metod w umiejętnym zastosowaniu ma świetną efektywność.

Dawid04111 - Pią 15 Lis, 2019

Bartosz napisał/a:
Cześć,
mam na imię Bartosz i jestem niecałe 7 tyg po artroskopii biodra lewego u Dr Mazka.

Nie było łatwo się przekopać przez ten temat, ale udało się. Nie chciałem zabierać głosu póki nie zapoznam się z całym tematem.

W pierwszej kolejności gratulacje Dawid za odwagę i opór i cierpliwość. Od zdania "zapinamy pasy i startujemy" wiedziałem, że będzie mi się podobało (o ile można to tak nazwać). Przez ten rok z hakiem bardzo dużo się nauczyłeś na temat swojego ciała i fizjologii.
Do Ciebie wrócę później ;)

Mam wrażenie, z całym szacunkiem do Pawła, że dużo pyta, ale odpowiedzi nie czyta, albo wyrywkowo powyciągane z kontekstu.

Słuchaj przyjacielu, nikt nigdy nie da Ci gotowej odpowiedzi ani nikt nie wyleczy Cię magicznym dotknięciem.
Nie wiesz kiedy zrobić jakie badania i dlaczego boli Cię w takiej sytuacji a w takiej nie. Czy może takie badanie przed, a może po. Odpowiedź jest prostsza niż się wydaje.
Bez różnicy czy leczysz się prywatnie czy na NFZ (różnica jest w kosztach i czasie oczekiwania), kolejność jest mniej więcej taka:
1. Zgłaszasz dolegliwość , lekarz kieruje Cię na proste badania typu USG i RTG,
2. Omawiasz wyniki z lekarzem, a następnie stawia diagnozę lub kieruje Cię na następne badania,
3a Wykonujesz następne badania (MRI) i omawiasz je z lekarzem,
3b Zabierasz wcześniejsze wyniki do innego lekarza,

Do momentu aż będzie jasno zobrazowane co tam jest nie tak. Najlepiej stan stawu obrazuje rezonans (MRI). W u mnie na USG i RTG nic nie było. Pierwszych czterech ortopedów wmawiało mi się jestem zdrowy lub, żebym po prostu przestał uprawiać sport. Trafiłem dopiero na lekarza, który od nowa pozlecał wszystkie badania i sam mnie zapewnił, że będziemy szukać aż znajdziemy. I tak skończyliśmy na rezonansie.

4. (ZABIEG) Lekarz zajmujący się biodrami, artroskopista namówi Cię na zabieg, zwykły ortopeda będzie Cię od tego pomysłu odwodził. Każdy inny lekarz powie Ci, żebyś się dwa razy zastanowił nad zabiegiem, bo każdy niesie za sobą jakieś skutki.

Poszukanie zabiegu nie jest trudne, ja czekałem rok na NFZ, gdyż kasę wolałem wydać na coś innego.
Jak dostać się na zabieg to osobny temat na osobny wywód.

5. FIZJOTERPIA - tu nie zgodzę się do końca z koleżanką, żebyś darował sobie fizjo na NFZ, sam tez musisz bardziej zrozumieć działanie fizjoterapii.
Moja praca z fizjoterapeutami to już kilka lat, od czasów gdy grałem w klubie do okresu przed zabiegowego i do teraz gdy jestem świeżo po zabiegu.
Najlepsze fizjo z jakim pracowałem w życiu to był na NFZ. Opinie jakie wynikają z ust niektórych są tylko wypadkową ich osobistych doświadczeń. Być może jest też po prostu tak, że lepsi fizjo uciekają do prywatnych gabinetów, bo tam więcej zarobią.

Pole magnetyczne działa! To ważne i to fakt, ale Cię nie wyleczy. Trzeba zrozumieć, że to po prostu narzędzie, które daje organizmowi bodziec to przepływu substancji odżywczych i samoregeneracji tam gdzie organizm ma takie zdolności.

Lepiej chodzić na NFZ niż w ogóle. Takie jest moje zdanie na ten temat. Warto też zrozumieć (mówię tu oczywiście do osób, które z rożnych powodów nigdy nie wgłębiły się w temat), że odpowiednio prowadzona fizjoterapia potrafi zatrzymać procesy degeneracji i uśmierzyc dolegliwości bólowe, przez co niejednokrotnie pozwala przesunać decyzję o ewentualnym zabiegu nawet o kilka lat.

Wracając do zabiegu, tylko podczas niego okazuje się jakie zniszczenia dokonały się w biodrze naprawdę. Żadne badanie nie jest tak dokładnie jak wprowadzona kamerka. Jednocześnie, zawsze trzeba zacząć od leczenia zachowawczego a na zabieg zdecydować się kiedy jest to ostateczność i nic poza tym nie pomaga. Unikniemy wtedy sytuacji, kiedy po zabiegu jest gorzej niż przed.

Wracając do Dawida, mam tak jak Ty, że codziennie miewam wątpliwości czy decyzja o zabiegu była właściwa. To chyba normalne. Gratuluję CI powrotu na boisko, mam nadzieję, że za kilka miesięcy ja również się na nim pojawię. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania i odkryję cześć mojej historii, a póki co życzę wszystkim rychłego powrotu do zdrowia.


Dziękuję za miłe słowa. Starałem się doglębnie opisywać sytuację na bieżąco by inni pechowcy wiedzieli czego się spodziewac. Do tego wierzyłem, że moja (ewentualnie sukcesem zakończona) historia będzie motywacja i nadzieją dla innych, czego mi trochę brakowało. Czy taka jest? Zależy z której strony patrzec ale jak już jesteś po operacji to mam nadzieję że w tym poście znajdziesz taki morał że fizjoterapia i praca nad sobą jest bardzo ważna i trzeba cierpliwości, ciężkiej pracy i dużego samozaparcia by osiągnąć cel.

Myślę jednak, że prawdziwy szacunek należy się tobie, że dałeś radę przeczytać tak obszerny watek :)

Co do operacji, terapii, sportu itd to jeśli chciałbyś pogadać na ten temat to chętnie podrzucę ci numer telefonu na priv. Sam przegadalem mnóstwo godzin z innymi bioderkowiczami i mi trochę pomagało, mam nadzieję że innym też ;)

PS. W tygodniu zostałem królem strzelców na pewnym turnieju (pierwszy raz po zabiegu), wreszcie czułem że gram jak kiedyś, nawet dużo lepiej. Powiem wam, że mimo ograniczeń jakie mam jestem w stanie być lepszym na każdej plaszczyznie. Może nogi mam słabe, ale operacja i ogólnie cały ten okres wiele mnie nauczył. Mentalność i pewność siebie jest zupełnie inna. Dlatego każdy dzień, każdy krok czy mecz (jeśli temat już jest o sporcie,) traktuje poważnie, patrzę na wszystko jakby inaczej. Moge więcej bo ból stał się moim przyjacielem, nierozłącznym i się go nie boje. Czego i wam wszystkim życzę. :)

Dawid04111 - Pią 15 Lis, 2019

No i oczywiście zdrowia zycze, oby wszystko poszło jak najlepiej :) to
Kejt - Sro 27 Lis, 2019

Cześć wszystkim! :-)

Na początku powiem, że to forum to super miejsce! nareszcie można dostać trochę informacji z pierwszej ręki.

Przeczytałam cały wątek oraz kilka innych na forum i powiem, że nastroiłam się trochę negatywnie. Przede mną artroskopia (FAI mieszany i rozwalone obrąbki w obu biodrach). Bardzo liczyłam na to, że po operacji pozbędę się bólu i wrócą normalne zakresy ruchu, ale widzę że to nie jest takie oczywiste :-/

Pokrótce, biodra bolą mnie od jakichś 5 lat, diagnozuje się od 3. Od dwóch lat mam dobrego fizjo, pracowaliśmy konkretnie nad biodrami jakieś 1,5 roku. Długo mnie diagnozował (wiem, że fizjo z zasady nie moga stawiać diagnozy, ale to była jedyna osoba która faktycznie szukała przyczyny moich dolegliwości). Przerobiliśmy wszystkie terapie, po niektórych, głównie dekompresji i niwelowaniu spięć tkanek naokoło, była poprawa, ale na krótko. Mocno wzmocniłam pośladki bo nie działały :mrgreen: , pracowałam nad wyprostem biodra (przodopochylenie- widzę że większość tutaj ma to samo). Zakres poprawił mi się jedynie w zgięciu, z niecałych 90 stopni teraz mam może ze 100, więc :viva: Dalsze zgięcie oczywiście łupie jak diabeł. Rotacja wewn. w zgięciu prawie żadna, zewn. w wyproście większa, ale tez boli. Ale do brzegu. Po półtorej roku pracy fizjo pogonił do dogłębnej diagnozy, szukałam kogoś od biored w Szczecinie, ale tu niestety sami spece od kolan i barków. Dwa tygodnie temu byłam u dr Piontka, diagnoza jak wyżej i kwalifikacja do artroskopii. Dostałam wycenę zabiegu na 18.000-23.000 zł, w zależności czy obrąbek do szycia czy rekonstrukcji. Rozwaliła mnie ta cena doszczętnie, szykowałam się na jakieś 8-12tys. zwłaszcza że trzeba zrobić oba biodra. Bedę się jeszcze konsultować z innym lekarzem, ale mam pytanie do Was jako że jesteście już po zabiegach. Czy robiliście operacje na NFZ czy prywatnie? U kogo? Jak czujecie się teraz, czy po dłuższym czasie jest poprawa w porownaniu do stanu przed operacją? Czy poprawiły się zakresy i czy funkcjonujecie bez bólu?

Pozdrawiam!

tolik24 - Sro 27 Lis, 2019

Zacznę od końca bo znowu zapomnę :p
Jakbyś chciała albo ktokolwiek inny porozmawiać/podpytać o ten temat to wyślijcie na priv kontakt na FB to tam się odezwę. Zwyczajnie nie korzystam z laptopa.
A do rzeczy to tak:
2x artroskopia, jedna noga 18 miesięcy temu, druga 12 miesięcy temu.
Operator: Krzysztof Hermanowicz
Oba zabiegi na NFZ a wszystko dzięki ZHDK, bez tego kolejki kosmiczne(komiczne?)
Jak funkcjonuje?
Chodzę jak burza, na siłowni katuje bieżnie, dużo ćwiczę. Nic nie boli, zakresów nie sprawdzam, po prostu żyje ;)

Paweł007 - Sro 27 Lis, 2019

tolik24 napisał/a:
Zacznę od końca bo znowu zapomnę :p
Jakbyś chciała albo ktokolwiek inny porozmawiać/podpytać o ten temat to wyślijcie na priv kontakt na FB to tam się odezwę. Zwyczajnie nie korzystam z laptopa.
A do rzeczy to tak:
2x artroskopia, jedna noga 18 miesięcy temu, druga 12 miesięcy temu.
Operator: Krzysztof Hermanowicz
Oba zabiegi na NFZ a wszystko dzięki ZHDK, bez tego kolejki kosmiczne(komiczne?)
Jak funkcjonuje?
Chodzę jak burza, na siłowni katuje bieżnie, dużo ćwiczę. Nic nie boli, zakresów nie sprawdzam, po prostu żyje ;)


Miales konflikt i uszkodzenie obrabka jesli tak to jakie??? Odwarstwienie obrabka czy rozwarstwienie? Na jak dlugi odcinek?

ZHDK to zwiazek honorowych dawcow krwi? Bez tego to ile sie czeka w otwocku?

Pozdro

Paweł007 - Sro 27 Lis, 2019

Aha, odczuwasz jakis bol czy nic?
tolik24 - Sro 27 Lis, 2019

O bólu wspomniałem wyżej.

FAI Pincer + FAI cam + szycie obrąbka + mikrozłamania chrząstki.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group