Forum Bioderko
Forum Bioderko zrzesza chorych z problemami stawów biodrowych, fizjoterapeutów, lekarzy ortopedów oraz osoby związane i zainteresowane tematem.

Endoproteza - historie - endoproteza u mlodych (21lat)

dominikatop - Wto 29 Gru, 2015
Temat postu: endoproteza u mlodych (21lat)
moj problem zaczal sie w kwietniu 2013 roku. zaczelo bolec mnie lewe biodro. myslalam , ze to nic powaznego, jakas skrecona zyla tudziez tego typu sprawa. na konsultacje nie bylo czasu. wyjchalam z mezem do Anglii , gdy wrocilismy zaszlam w ciaze i tu zaczal sie problem. noga bolala juz dosc mocno ale ja nauczylam sie z tym zyc , wiedzialam jak postawic noge aby nie bolala i jakich mam unikac ruchow nia. tak wiec podczas wizyt u ginekologa skarzylam sie a lekarz dal skierowanie do ortopedy. lekarz w zaawansowanej ciazy zbadal mnie i stwierdzil ze to zapalenie kaletki stawowej. okej... wystawil zaswiadczenie o koniecznosci wykonania cc , gdyz nie urodzilabym normalnie . w styczniu 2015 urodzilam coreczke. obowiazki domowe i opieka nad dzieckiem znacznie pogorszyly stan mojej nogi, z racji tego iz byla ona narazona na zwiakszony wysilek fizyczny. zrobilam zdjecie rgt i polecialam do ortopedy. lekarz rozpoznal juz zmiane zwyrodnieniowa i dysplazje stawu biodrowego. tak wiec stan powazny. niestety dopiero po skonczeniu karmienia piersia moglam zaczac sie leczyc farmakologicznie tak wiec lekarz przepisal mi poltran combo, olfen uno i noplaze. jednakze nie pomagaja one w ogole. moj ortopeda powiedzial ze operacja bedzie na pewno konieczna ale dopiero w przyszlosci, bo jestem za mloda na endoproteze (mam 21 lat) .
jak mowilam nauczylam sie juz z tym zyc, ale bol jest juz na tym etapie nie do zniesienia. noga sie wydluzyla o mniej wiecej 5cm, nie moge stac rowno, kuleje, w nocy nie moge ruszyc tak sie zastoi , gdy ktos mnie dotknie nawet lekko bol jesr nie do wytrzymania az lzy cisna sie do oczu.
co moge zrobic? czy ktos orientuje sie w jakim wieku najwczesniej mozna uboegac sie o endoproteze? jak wyglada sama operacja, rekonwalestencja , zycie "po" i tak dalej .

pozdrawiam Serdecznie i czekam na odpowiedzi:) ;D

AgaW - Wto 29 Gru, 2015

Witaj.
Zajrzyj do tematu z dzialu ogolnego "cos mnie boli-przed operacja" - to bardzo wartosciowy temat odpowiadajacy na wiele pytan.
Czy konsultowalas swoj stan z fizjoterapeuta pracujacym holistycznie? Jesli nie to warto to zrobic juz teraz-chocby ze wzgledu na dolegliwosci bolowe.
Operacja jest ostatecznoscia przy czym dziwie sie ze proponuja Ci endoproteze. Moze jesli operacja bylaby koniecznoscia moglabys miec osteotomie Ganza oszczedzajaca staw biodrowy.

solis1 - Wto 29 Gru, 2015

Według mnie dobrą opcją jest zapisać się na endo do szpitala- i tak poczekasz na termin, a między czasie idź na dobrą rehabilitację - terapię manualną. Możesz też spróbować zastrzyki z kwasu hialuronowego- nie wszystkim jednak pomagają, fizykoterapię- ale to też jako działanie doraźnie. Najlepiej jest skorzystać z rehabilitacji i zapisać się na zabieg- najwyżej przełożysz termin jak będziesz chciała jeszcze poczekać z operacją, a zawszę będziesz miała alternatywę przeprowadzenia endo. Z mojego doświadczenia rehabilitacją można bardzo dużo zdziałać, także próbuj! ;)
dorotabeata - Wto 29 Gru, 2015

dominikatop napisał/a:
noga sie wydluzyla o mniej wiecej 5cm

Skonsultuj się z innym ortopedą, coś jest nie tak. Musisz uzyskać dokładną diagnozę, co jest źle ze stawem. Na czym polega problem. Czy to dysplazja, czy zwyrodnienie.
Samo teraz nie przejdzie. Leki też na długo nie pomogą, to tylko zmniejszenie bólu, na jakiś czas.
Jeżeli bardzo Ci zależy na diagnozie to skonsultuj się również z dobrym fizjoterapeutą.

biedronne - Wto 29 Gru, 2015

Jeśli lekarz mówi ze jesteś za młoda na endo to zmień lekarza. Poważnie. Szkoda życia.
Co innego gdyby stan nie był na tyle poważny zeby operacja była konieczna. Ale jeśli jest konieczna to nie ma co zwlekać bo potem znacznie gorzej wrócić do prawidłowego chodu i funkcjonowania.
Sama widzisz - 2 lata minęły od pierwszych objawów a ty masz juz 5 cm różnicy wskutek kompensacji (noga nie rośnie przeciez w tym wieku)
Poza tym jak teraz dostaniesz skierowanie na operacje to w kolejce poczekasz jeszcze troche.
W międzyczasie koniecznie znajdz dobrą fizjoterapię, zeby nie pogłębiać tych kompensacji.

pasiflora - Wto 29 Gru, 2015

dominikatop, tak zmień koniecznie ortopedę. Przecież przez 40 lat nie będziesz osobą żyjącą w bólu. Masz dziecko! Kiedy będziesz z nim biegać po placu zabaw? A wg tego lekarza jaki wiek jest dobry na endo? Faktem jest że im później tym lepiej, ale młody człowiek ma prawo do normalnego życia. A wykluczył inne operacje zachowujące staw biodrowy np artroskopię, osteotomię?

Napisz gdzie mieszkasz, bo Wójcinów jest sporo w Polsce :)

Danielos - Sro 30 Gru, 2015
Temat postu: Re: endoproteza u mlodych (21lat)
dominikatop napisał/a:
moj problem zaczal sie w kwietniu 2013 roku. zaczelo bolec mnie lewe biodro. myslalam , ze to nic powaznego, jakas skrecona zyla tudziez tego typu sprawa. na konsultacje nie bylo czasu. wyjchalam z mezem do Anglii , gdy wrocilismy zaszlam w ciaze i tu zaczal sie problem. noga bolala juz dosc mocno ale ja nauczylam sie z tym zyc , wiedzialam jak postawic noge aby nie bolala i jakich mam unikac ruchow nia. tak wiec podczas wizyt u ginekologa skarzylam sie a lekarz dal skierowanie do ortopedy. lekarz w zaawansowanej ciazy zbadal mnie i stwierdzil ze to zapalenie kaletki stawowej. okej... wystawil zaswiadczenie o koniecznosci wykonania cc , gdyz nie urodzilabym normalnie . w styczniu 2015 urodzilam coreczke. obowiazki domowe i opieka nad dzieckiem znacznie pogorszyly stan mojej nogi, z racji tego iz byla ona narazona na zwiakszony wysilek fizyczny. zrobilam zdjecie rgt i polecialam do ortopedy. lekarz rozpoznal juz zmiane zwyrodnieniowa i dysplazje stawu biodrowego. tak wiec stan powazny. niestety dopiero po skonczeniu karmienia piersia moglam zaczac sie leczyc farmakologicznie tak wiec lekarz przepisal mi poltran combo, olfen uno i noplaze. jednakze nie pomagaja one w ogole. moj ortopeda powiedzial ze operacja bedzie na pewno konieczna ale dopiero w przyszlosci, bo jestem za mloda na endoproteze (mam 21 lat) .
jak mowilam nauczylam sie juz z tym zyc, ale bol jest juz na tym etapie nie do zniesienia. noga sie wydluzyla o mniej wiecej 5cm, nie moge stac rowno, kuleje, w nocy nie moge ruszyc tak sie zastoi , gdy ktos mnie dotknie nawet lekko bol jesr nie do wytrzymania az lzy cisna sie do oczu.
co moge zrobic? czy ktos orientuje sie w jakim wieku najwczesniej mozna uboegac sie o endoproteze? jak wyglada sama operacja, rekonwalestencja , zycie "po" i tak dalej .

pozdrawiam Serdecznie i czekam na odpowiedzi:) ;D


Cześć Dominika. Wg mojej wiedzy w zakresie tego co tu przedstawiłaś wstrzymałbym się z radykalnymi krokami (zabieg operacyjny), na tyle by:

1. zapoznać ie z opinią nie tylko lekarza, ale również terapeuty od postępowania zachowawczego (fizjoterapeuta/osteopata).
Im więcej masz spojrzeń na Twój problem, tym jest większe prawdopodobieństwo znalezienia dla siebie optymalnego rozwiązania. Na forum znajdują się historie osób, które dzięki odpowiedniej rehabilitacji/zabiegom osteopatycznym uniknęły stołu operacyjnego. Być może Ty też masz na to szanse.

2.obiektywnie ocenić Twój stan: na chwilę obecną jest w zakresie domysłów, czy noga jest rzeczywiście czy tylko pozornie dłuższa o, jak to określiłaś: "mniej wiecej 5cm,"
By togo dokonać powinny zostać dokonane obiektywne pomiary kończyn. Takie pomiary powinien potrafić wykonać fizjoterapeuta/osteopata/lekarz. Więcej informacji znajdziesz w wątku: http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=1050
Różnica w długości jest jednym z objawów problemu ale niekoniecznie jego przyczyną Dlatego interpretacje o jej pochodzenie mogą się różnić w zakresie posiadanej wiedzy pomiędzy poszczególnymi specjalistami.

maaly-22 - Czw 31 Gru, 2015

Jestem za opiniami i myślami dziewczyn tzn biedronne pasiflory pierwsze zmiana lekarza mi samemu przez to ze podałem gg i fb pytały dwie osoby na gg co zrobiłem ze lekarze przeprowadzili odrazu zabieg .Drugie jak masz mozliwość poszukaj dobrego fizjoterapeute nie pierwszego lepszego .Trzecie chodz troche przezyłem widziałem szłysałem dla tego też pisze dopiero dziś to ja na Twoim miejscu myślałbym o zabiegu gdyż widziałem szłysałem o przykurczu mięśni czy zmianie panewki która przesuneła kość udową co też miałem ale to wszystko zawsze skracało długość nogi a nie wydłuzało...
Z tego powodu też wsztrzymywałem się z postem w kraju mamy wielu lekarzy warto odwiedzić żrobić badania czy to rtg czy tomograf .tomograf 3D lub z kontrastem wiem na wszystko trzeba czasu ale wieze i życze abyś trafiła na dobrych ludzi i lekarzy aby powiedzieli odrazu co jest i jak można temu zaradzić....
Rozumie Ciebie i wiem jak Cierpisz poniewasz sam brałem poltran combo i podobne które nie działały dopiero tramal 200 tzn naox pro gdzie lekarz przepiszując to powiedział mi wprost ze jak nie pomoże to przepisze śilniejszy . Dla tego pisze o tomografie bo bywa ze czasem odpłatnie można od ręki a w takich chwilach sytuacjach pieniądze nie mają wartości (wiem róznie z nimi bywa)
Ps Danielos pisze aby się wsztrzymać ok rożumie a le niech powie da wszkazówke co zrobić jeśli się noga wydłuzyła pytam bo jestem po zabiegu endo i to nie jednym i dla swej ciekawości postarałem się o historie choroby gdzie w reoperacji jest napiszane ze nacinali powięż aby bo była napięta .Rożumie i wiem ze organiżm lepiej sobie poradzi gdy nie ma zabiegu lecz dorażne leczenie np gdy byłem na wyćiagu to powrót do normalności był szybsy niż po zabiegu endo .Myślę ze Danielos napisze cos wie myśli w tym temacie dla cego noga staje się dłuzsza i jak można temu zaradzić lub co można zrobić

dominikatop - Wto 01 Mar, 2016
Temat postu: endoproteza od jakiego wieku
przedstawialam juz swoj problem . w skrocie, mam dysplazje stawu biodrowego, lewego. mam dopiero 21lat , moj ortopeda twierdzi ze operacja jest konieczna, ale jestem na nia za mloda :-( czy ktos ma podobny problem? dodam, ze w kwietniu mija 3 lata jak zmagam sie z bolem. nie mam zamiaru sie zalic nad soba, bo nauczylam sie juz z tym zyc, no ale cholernie mi to zycie uprzyksza, a mam roczna coreczke i jestem zabiegana mama i zona oraz gospodynia domowa.
dodam, ze mam 10.03 wizyte u mojego ortopedy, mam zamiar poprosic na skierowanie na rehabilitacje lub fizjoteriapie.
jakie pytania moge zadac u lekarza, doradzcie !
kuleje, wspomagam sie kula.
pomocy, jestem w rozpaczy!

malenka8908 - Wto 01 Mar, 2016
Temat postu: Re: endoproteza od jakiego wieku
dominikatop napisał/a:
mam dysplazje stawu biodrowego, lewego. mam dopiero 21lat , moj ortopeda twierdzi ze operacja jest konieczna, ale jestem na nia za mloda

Cześć jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji tylko ja mam troszkę więcej lat ( w tym roku skończę 27). Też jestem po dysplazji i też biodra lewego, operację mam planowaną na ten rok (czerwiec/lipiec). Niestety mój lekarz też w tamtym roku stwierdził, że jestem za młoda na operację i nie dał mi trybu pilnego. Niestety lekarze tłumaczą się tym, że żywotność endoprotezy to około 25 lat czyli jeśli zmienią nam w 21-30 roku życia to prawdopodobnie czeka nas jeszcze jedna wymiana.
Powiem Ci szczerze, ja bym się nie cackała. Albo zmień lekarza albo się z nim dogadaj i postaw na swoim (jeśli naprawdę czujesz, że operacja jest niezbędna). Ja do takiej decyzji dorastałam rok czasu, aż w końcu bóle nasiliły się tak bardzo, że z upragnieniem czekam na operację. Poproś go żeby Cię zapisał na operację, nie wiem jak długi okres oczekiwania jest w Twoim szpitalu ale w Krakowie mi powiedzieli 4lata (oczy mi mało nie wyszły).
Życzę powodzenia :)

biedronne - Sro 02 Mar, 2016

Nosz kurde nosi mnie jak czytam takie wiadomości... Ciekawe czy gdyby to Ci lekarze mieli żyć w nieustannym bólu to też by tak decydowali, że jeszcze "za wcześnie"...
dominikatop, jeśli życie utrudnia Ci ból i jedyny sposób na pozbycie się bólu to operacja to zmień lekarza na takiego który ma mniej barbarzyńskie podejście do pacjenta.
Ja słyszałam to samo, bujałam się po lekarzach, wydałam kupę kasy ale udało się i mam endo. Nie pamiętam już co to ból biodra, kule oddałam babci, życie jest wreszcie normalne.

Ta logika z żywotnością endoprotezy jest mocno pokrętna.
Po pierwsze nikt nie da gwarancji że wytrzyma 25 czy 30 lat. Są na tym forum osoby, którym się rozsypało znacznie szybciej, są też osoby ze znacznie dłuższym stażem.
Po drugie - ile będziesz żyć? Życzę, żeby jak najdłużej, ale nikt nie wie ile będzie żył. Możesz nie dożyć 90tki, może Tobie akurat pisane jest życie krótsze. Trzeba żyć tu i teraz, nie odkładać życia "na potem", bo to "potem" może nie przyjść. Jeśli potrzebna będzie reoperacja za 30 lat, to rozważysz wtedy ponownie swoją sytuację i opcje. A może wcale nie będzie potrzebna? A może pisane Ci jest jeszcze 5 lat i czy masz te 5 lat spędzić "czekając" na lepsze życie. Polecam moją historię: http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=1034
Po trzecie - endoproteza to operacja poprawiająca komfort życia, przywracająca lub poprawiająca sprawność. Nie widzę jaką rolę miałby grać tu wiek... Czy młode osoby nie zasługują na normalne życie? Czy trzeba najwspanialsze lata młodości przeczekać w bólu o kulach? To nie ma sensu.

dominikatop - Wto 08 Mar, 2016
Temat postu: nowe rtg nowy opis
mam mozliwosc pojscia na rehabilitacje , ale do tego musialam zrobic aktualny rtg. dzis je dostalam i przez rok czasu bardzo mi sie pogorszyło . dostalam taki opis WYBITNE WTORNE ZMIANY ZWYRODNIENIOWE WYTWORCZE W LEWYM STAWIE BIODROWY, ZE ZNIEKSZTALCENIUEM I SPLASZCZENIEM GLOWY KOSCI UDOWEJ I SKROCENIEM SZYJKI, SKRAJNYM ZWEZENIEM SZPARY STAWOWEJ ORAZ PRZEBUDOWY STRUKTURY KOSTNEJ

lekarz w czwartek, zobaczymy co powie ...

dominikatop - Czw 31 Mar, 2016
Temat postu: lekarz prywatny vs. na nfz 1:0 i "cholerny pech"
czesc wszystkim!
dawno mnie tu nie było, jakos strasznie dlugi wydawał mi się ten miesiąc. 10 miałam wizytę w poradni ortopedyczniej (na nfz) przedstawiłam Panu nowy opis, nowe zdjęcie, pogorszyło się i to bardzo. będę miała endoprotezę, czas oczekiwania w szpitalu w Inowrocławiu to dwa lata, jednak z racji tego, iż szpital ten nie cieszy się zbyt dobrą opinią, lekarz polecil jakąś klinikę. no cóż, dostalam skierowanie na rehabilitację ( na tym skierowaniu najbardziej mi zalezało), nie spodziewałam się niczego inneg . myślę sobie ok, skoro rehabilitracja nie pomoze zbytnio to chociaz przygotuje ,mnie do operacji. zanioslam wiec skierowanie , zaczynam w maju rehabilitację. Jednak Pani rehabilitantka , polecila mi abym wybrala sie prywatnie do pewnego dobrego specjalisty. dostalam namiary, umowilam sie na wizyte i czekalam . nadszedł 21.03 . pierwszy dzien wiosny, ach inne nastawienie od razu:) nie denerwowałam sie zbytnio tą wizytą , wiedzialam co mi jest. weszłam do gabinetu, pełna swoboda, luz, miła atmosfera. badanie ruchomosci stawu biodrowego zupełnie inne niz na nzf . okazało się ze lekarz dostrzegł torbiel w kosci udowej , (jeden duży lub dwa mniejsze) brak panewki wszystko to bardzo mocno zwyrodniałe. w dalszym wywiadzie okazało się ze owy lekarz prywatny, w 1994 roku przyjezdzał raz w tygodniu właśnie do szpitala, w ktorym sie urodziłam, na badanie bioderek u noworodków. jak to określił MAM CHOLERNEGO PECHA , bo wypisy do domu byly dwa razy w tygodniu i akurat wypisali nas przed badaniem :nerd: no coż, jak sam powiedział kiedys bylo zupelnie inaczej . gdyby jednak mnie zbadał stwierdziłby dysplatyczne biodro i mozna by było to skorygować za pomocą specjalnych szelków . teraz mam 21lat i biodro jak u 80 letniej osoby (chociaz 80latki są teraz w świetnej kondycji, złe porównanie, ale niech zostanie 8-) )
nie mogę za to nikogo winić, pogodziłam się już z tym, nauczylam sie zyc z bolem i nie bede sie nad soba uzalac. kolejna wizyta prywatnie za 6 tygodni, zainwestowalam w rower stacjonarny i mam zalecenia cwiczyc dwa razy dziennie po 30 min.
później prawdopodobnie operacja, tylko jaka? na pewno trzeba usunąć torbiel w kośći . a na endoproteze UWAGA!!!!!!!!!! jestem za młoda ;D wiec koło sie zatacza. Doktor mówił ze 26 latke operował ale 21 latki nigdy. mam bardzo rzadki przypadek i musi go skonsultować.
Zobaczymy co będzie , jestem jednak pozytywnej myśli!

Miłego dnia!:)


ahaaa:) nie mam dłuższej nogi jak pisalam wczesniej , tak mi sie tylko wydaje. to odczucie to wina przykurczu

kinga - Czw 31 Mar, 2016

dominikatop, witaj Forum :)

Piszesz o wizycie u fizjoterapeuty... czy to był lekarz rehabilitacji?
Rowerek stacjonarny.... na wszystko i na nic. Z pewnością nie uleczy i nie poprawi zaburzonych funkcji, bo po prostu nie potrafi :wink:

Zajrzyj koniecznie tutaj - KĄCIK REHABILITACJI - tak jakby lektura obowiązkowa :)

dominikatop - Pią 01 Kwi, 2016

Kinga, był to po prostu ortopeda.
dominikatop - Czw 05 Maj, 2016

Witajcie !
cieszę się, że trafiłam na to forum. Bardzo fajna sprawa. TO taka trochę odskocznia dla mnie, z ciekawością czytam różne historie, również młodych co dla mnie ważne ludzi (ale i nie tylko). :-)

Ja czekam niecierpliwie na poniedziałek ,w który zaczynam rehabilitacje i idę do ortopedy . Zobaczymy co pan doktor powie, ale staram się być dobrej myśli. W końcu kiedyś musi być dobrze;-) ! Ból jest już na prawdę nie do zniesienia, nawet przy zwykłym, złym postawieniu nogi. Zdarza mi się przez to ryczeć , muszę chwilę poczekać , aż ból ustanie i mogę dalej (jakoś) funkcjomować. Jestem też przez to bardzo rozdrażniona i mężowi trochę się obrywa :lol: ale mówi, że jeszcze troche da radę wytrzymać :thumbup: :thumbup:
Wiem, że gdyby zaproponowano mi endoprotezę , to mimo tego że jestem pełna obaw (co do operacji , życia po itp.) to bez wahania powiedziałabym TAK! i jeszcze wycałowała lekarza , hhaha :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

dominikatop - Pon 09 Maj, 2016
Temat postu: Szczęście:)
Jestem po długo wyczekiwanej wizycie u ortopedy:) kwalifikuje się do endoprotezy, lekarz zapisał mnie w trybie pilnym na operacje. czekam tylko za telefonem. jestem bardzo szczesliwa:) musze jedynie schudnąć jak najwiecej aby odciążyć staw:) wiec bede musiala sie zakolegowac z pania Chodakowską;D jak dam rade cokolwiek pocwiczyc;)

ulzyło mi i to bardzo, ale nie ma na co czekać :)

AgaW - Pon 09 Maj, 2016

dominikatop napisał/a:
bede musiala sie zakolegowac z pania Chodakowską;D jak dam rade cokolwiek pocwiczyc;)

Mądrzej będzie znaleźć fizjoterapeutę który dobierze Ci ćwiczenia przed i po operacji. Chodakowska nie zna Twojej sytuacji ani dysfunkcji. Jeśli poświęcać czas na ćwiczenia to warto aby były bezpieczne i miały na celu cel poprawę Twojej sprawności przed i po operacji. Rozważ czy warto inwestować czas w coś co nie pomoże Ci w odbudowaniu wzorca chodu, nie przywróci prawidłowej funkcji poszczególnych elementów, nie zlikwiduje powstałych kompensat nie pisząc już o pracy manualnej na tkankach.

esca - Wto 10 Maj, 2016

I....... dieta, moja Pani.
"Ćwiczenia bez diety
To jak sex bez kobiety"


Z bolącym bioderkiem na diecie "0" tłuszczu kuzynka schudła 15kg. Od marca do listopada. Lekarz po prostu powiedział że z taką wagą nie będzie operacji. Schudła i już ma nowe bioderko.
Pozdr

biedronne - Wto 10 Maj, 2016

esca napisał/a:
I....... dieta, moja Pani.


Właśnie miałam to napisać. Nawet niekoniecznie jakaś mega redukcja i głodówki, bo to się kończy zwykle "jojem" spowrotem do wagi startowej. Ale jeśli nie wiesz skąd masz dodatkowe kilogramy to proponuję jedną wizytę u dietetyka, który ułoży jadłospis z wyliczeniem zapotrzebowania kalorycznego. Regularne, częste a małe, zdrowe posiłki regulujące metabolizm potrafią zdziałać cuda.
Powodzenia!

kabo9 - Wto 10 Maj, 2016

podpisuję się pod tym i uważam, że dieta to 70-80% sukcesu
natomiast ja osobiście nie szedłbym od razu w żadne skrajności, wszystkie makroskładniki są nam potrzebne i jeżeli nie jest się mega kumatym w dietetyce to raczej odradzam diety typu "0" czegokolwiek,

ucięcie tłuszczy lub węglowodanów do 0 ingeruje dość mocno w hormony i to może się nam odbić później czkawką, a w najlepszym wypadku jojo ;-)

natomiast jak najbardziej ujemny bilans kaloryczny, zbilansowana dieta (nawet z wyraźną przewagą tłuszczy lub węgli, ale bez obcinania do 0) + ćwiczenia i nie ma problemu z udaną redukcją, która nota bene jest łatwiejsza niż zbudowanie czegoś sensownego ;-)

dominikatop - Wto 10 Maj, 2016

AgaW napisał/a:
dominikatop napisał/a:
bede musiala sie zakolegowac z pania Chodakowską;D jak dam rade cokolwiek pocwiczyc;)

Mądrzej będzie znaleźć fizjoterapeutę który dobierze Ci ćwiczenia przed i po operacji. Chodakowska nie zna Twojej sytuacji ani dysfunkcji. Jeśli poświęcać czas na ćwiczenia to warto aby były bezpieczne i miały na celu cel poprawę Twojej sprawności przed i po operacji. Rozważ czy warto inwestować czas w coś co nie pomoże Ci w odbudowaniu wzorca chodu, nie przywróci prawidłowej funkcji poszczególnych elementów, nie zlikwiduje powstałych kompensat nie pisząc już o pracy manualnej na tkankach.


Pisząc to poleciałam troche z aluzją i żartem :) chyba ze szczęścia:) dla mnie odchudzania to raczej racjonalne odżywianie. głodówek bym nie zniosła, tak samo jak drakonskich diet, na zasadzie cos - za coś. nie zdjadałabym rowniez czegos na sile co by mi nie smakowalo, takze zostaje jedynie mądre odżywianie i smaczne, co do ćwiczeń to dostałam dziś od rehabilitantów zestaw ćwiczeń do domu. wszystko jest na najlepszej drodze, a mam do czego dązyć.
Pozdrawiam:)

dominikatop - Sro 25 Maj, 2016

hej hej hej ! :)
skonczylam rehabilitacje jednak nie czuje zadnej poprawy, niestety jest wrecz gorzej. Waga powoli idzie w dół , nie cwicze bo nawet cwiczenia od rehabilitantow sa problemem. ale zmiana odzywiania i porcje sie sprawdzaja. w lepszych dniach uda mi sie chwile pojezdzic na rowerze stacjonarnym na najmniejszym obciazeniu. biore rantudil retard, ale i on w ogole nie pomaga. wiec pozostaje mi czekać cierpliwie az telefon zadzwoni...

Ulaa91 - Sob 28 Maj, 2016

Ja będę mieć endo za 2 tygodnie. Jestem 3 lata,starsza od Ciebie. Młody wiek nie jest przeciwskazaniem :)
dominikatop - Nie 29 Maj, 2016

Ulaa91, zgadza sie tylko w tym wszystkim najgorsze jest czekanie .
esca - Nie 29 Maj, 2016

Cytat:
zgadza sie tylko w tym wszystkim najgorsze jest czekanie
ach tam :arrow: najgorsze.
Po co takie czarne myślenie. Zawsze się na coś czeka. Kobieta w ciąży czeka na rozwiązanie. Uczeń czeka na wakacje.......
Chodzi o to, żeby nie czekać bezczynnie.

ŻYJ!!!!!! Dzisiaj!! Jutra może nie być
Zdrówka życzę

dominikatop - Nie 29 Maj, 2016

droga esca, oczywiscie ze najgorsze jest czekanie w bólu , który sie poglebia. chyba łatwiej sie mowi po fakcie. porównywanie endoprotezy z czekaniem na poród jest troszkę (bez urazy ale) śmieszne. Ja również czekałam na rozwiązanie, ale to zupełnie inne oczekiwanie. przed endoproteza jest rehabilitacja , przyjmowanie lekow- czyli działania , działania .
Ulaa91 - Pon 30 Maj, 2016

Masz rehabilitacje przed endo ?! Ja nie... a kiedy masz termin ? Faktycznie porównanie czekania na endo do porodu czy do wakacji jest śmieszne. Mi przesuneli termin o 2 tyg.i myślałam że zwariuje czekając, czytając o powikłaniach itp, ale wyjechałam po tygodniu na małe wczasy i mi lepiej... :) jeszcze tydzień :) .
dominikatop - Pon 30 Maj, 2016

Ulaa91, jestem po rehabilitacji, ale efektów brak, jest wręcz gorzej. narazie mam tryb pilny i czekam na telefon ze szpitala
Ulaa91 - Pon 30 Maj, 2016

Tryb pilny... tez byłam na początku :) przeciągnęło się do 2 lat :p . Przestało trochę boleć i sobie żyłam w nieświadomości, że przez pomyłkę zostałam skreślona z listy :p .
dominikatop - Pon 30 Maj, 2016

Ulaa91, to jest nie do pojęcia i miesiąc temu powiedział ortopeda, że rząd dał 500plus i robią cięcia na wszystkim co się da, wycofują tez niektóre endoprotezy a takiej jak do osób starszych mi nie wstawi. wiec tak sobie czekam i czekam...
Ulaa91 - Sro 01 Cze, 2016

To ciekawe jaką ja dostane...
dominikatop - Nie 19 Cze, 2016

witam wszystkich!
kuleje coraz bardziej, przykurcz nogi jest coraz wiekszy przez co noga wydaje sie byc coraz dluzsza. wszystkie przeciwbolowe (rantudil retard) zjadlam ale nie przynosily one poprawy wiec nie bede ich wykupywac, szkoda watroby. bardzo boli mnie tez kregoslup, lewa lopatka jest troszke nizej w stosunku do prawej, pewnie z racji tego ze idac przechylam sie bardzo na lewa strone. waga idzie w dol i to dosc szybko, za sprawa lekkich cwiczen nie obciazajacych stawu i bardziej racjonalnego jedzenia. utrata wagi i zmiana trybu zycia na prawde dobrze wpluywaja na samopoczucie wiec dolujace mysli zeszly na bok i brne do przodu z usmiechem i pozytywna energia :-)stawu sobie nie naprwie, bedzie co ma byc . co prawda czekanie na operacje najgorsze ale i to ma swoje +. im dluzej nie beda dzwonic tym wiecej bede miala cZasu aby chudnac , a mam jeszcze sporo do zrzucenia :) a im nizsza waga= szybsza rekonwalestencja po operacji;)


Optymisci akceptuja to czego nie mogą zmienic, wiec staram sie byc optymistka, Pozdrwiam:)

dominikatop - Sro 06 Lip, 2016

Haa, i ja się Doczekałam ;) termin operacji wrzesień 2017rok ;) zadowolona, czekam :-)
Ania K. - Czw 07 Lip, 2016

dominikatop, to teraz masz czas na przygotowanie...dużo czasu, więc możesz i zrzucić zbędne kilogramy i popracować nad nogą :)
dominikatop - Czw 07 Lip, 2016

Ania K., dokładnie, a jestem na dobrej drodze wiec myślę że za rok będę już na prawdę szczupła :)
dominikatop - Pią 29 Lip, 2016

Ajajaj... mam ostatnio duże problemy ze snem. nie dość że noga w nocy boli, rwie, dosłownie nie wiem jak spać to drugi dzień mam dziwny paląco-promieniujacy ból w obrębie całego biodra. jakby był tam ogień. boli Strasznie.
AgaW - Czw 18 Sie, 2016

Masz rehabilitacje przedoperacyjna? Terapia tkanek głębokich przyniosłaby Ci znaczna ulgę.
dominikatop - Pon 05 Wrz, 2016

AgaW, jestem po niejednej rehabilitacji (ćwiczenia fizyczne, pole magnetyczne). jednak zawsze efekt jest odwrotny , noga boli coraz bardziej. ledwo udaje mi sie dokonczyc. czy mozesz cos wiecej powiedziec o tej terapi? czy skierowanie musi wystawic ortopeda czy moze byc lekarz rodzinny. ( pytam , bo pierwsze skierowanie na rehabilitacje mialam od ortopedy, a pozniejsze od lekarza rodzinnego) .
ogolnie to zaczelam odliczanie , rowno rok do pierwotnej daty operacji . wrzesien 2017 bedzie wybawieniem i chyba nawet na ślub tak nie wyczekiwalam;) . niestety z noga coraz gorzej , potrafie isc prosto i sie przewrocic , bo noga mnie tak zaboli , ze nie jestem w stanie wytrzymac , z bolu sie ugina i leze na podlodze, albo na schodach w sklepie, rozne sytuacje.

AgaW - Sro 14 Wrz, 2016

Piszesz o polu. To zabieg. Mam na myśli pracę nad wzorcem ruchu poprzedzona całościową diagnoza, prace na powiezi, poprawe współpracy łańcuchów mięśniowych.
dominikatop - Sro 21 Wrz, 2016

AgaW, wspomnialam o terapi tkanek glebokich mojemu lekarzowi rodzinnemu ale powiedzial ze o takim czyms nie slyszal . wspomne o niej jak bede na kontroli u mojego ortopedy w listopadzie .
dominikatop - Nie 06 Lis, 2016

haloo? czy jakies , chociaz troszke uśmieżające sposoby na nocne bóle stawu?
pasiflora - Wto 08 Lis, 2016

dominikatop, fajny lekarz co nie słyszał o pracy na tkankach głębokich. :mrgreen:
Wez idz do porządnego fizjoterapeuty.
Tabletki na ból stawów to NLPZ. Mocniejsze przepisuje lekarz.

AgaW - Pią 11 Lis, 2016

dominikatop napisał/a:
AgaW, wspomnialam o terapi tkanek glebokich mojemu lekarzowi rodzinnemu ale powiedzial ze o takim czyms nie slyszal . wspomne o niej jak bede na kontroli u mojego ortopedy w listopadzie .

Nie dziwię się ze lekarz nie słyszał o tym. Ortopeda tez raczej wiele Ci o tym nie powie. To nie ich działka.
Praca na głębokich tkankach to dziedzina niedostępna na nfz i nie każdy fizjoterapeuta jest po odpowiednich kursach i posiada odpowiednie umiejętności. Tego typu techniki pracy są za to bardzo skuteczne zwłaszcza gdy fizjoterapeuta łączy kilka różnych pracując całościowo nad pacjentem.

Bonia - Pią 11 Lis, 2016

Aga w ma rację
drupinka - Pią 11 Lis, 2016

dominikatop napisał/a:
haloo? czy jakies , chociaz troszke uśmieżające sposoby na nocne bóle stawu?


Jeśli chodzi o fizykoterapię z NFZ to mi akurat przed operacją bardzo pomagał zabieg zwany "fango" - okład z gorącej borowiny. A porządna terapia manualna, o której piszą dziewczyny, potrafi zdziałać cuda... Szukaj odpowiedniej osoby!

dominikatop - Sob 12 Lis, 2016

dziekuje za wszystkie odpowiedzi, juz chwytam sie czego popadnie
Danielos - Sob 12 Lis, 2016

dominikatop napisał/a:
dziekuje za wszystkie odpowiedzi, juz chwytam sie czego popadnie



Cześć Dominika,
Wg mnie nie oczekuj innych rezultatów niż te jakie znasz, gdy będziesz powielać taką samą rehabilitację jakiej do tej pory doświadczyłaś.

To o czym wspominają tu dziewczyny to wyjście z błędnego koła "rehabilitacji objawowej" (to takie działania które widzą rozwiązanie problemu przez skoncentrowanie się na rezultacie/ skutku (ból) a nie jego przyczynie). Punktem wyjścia jest całościowa i dokładna diagnostyka funkcjonalna. Możesz też spróbowąć znaleźć terapeutę z Twoich stron. Dobrze, by oprócz terapii funkcjonalnej znał się również na całościowej pracy z tkankami miękkimi. Hasła pomocne w wyszukiwaniu to:
tensegracja, łańcuchy mieśniowo-stawowe GDS, Anatomy Trains, manipulacja powięzi,techniki membranowe,osteopatia

Pozdrawiam,

Daniel

dominikatop - Pią 20 Sty, 2017

kochani nowy rok, nowe rtg, nowe problemy. lekarz w poniedzialek a ja juz nie moge wysiedzieć w miejscu. wrzucam nowy opis zdjecia
"Pierścień kostny miednicy asymetryczny z wyższym ustawieniem prawego talerza. Prawt staw biodrowy w granicach normy. znaczne zmiany zwyrodnieniowe-wytwórcze wtórne ze zwężeniam szpary stawowej , poszerzeniem i spłaszczeniam głowy kości udowej oraz skróceniem i pogrubieniem szyjki tej kości. zegęszczenie struktury kostnej stropu panewki"

i teraz, pytanie. bardzo mnie zmartwilo zdanie o mniednicy, czy ktoś z Was moi drodzy, miał asymetrie? nie bardzo wiem co myśleć.
prawy staw w granicach normy, czyli ze mogło być lepiej?

Co powie lekarz dam znać po wizycie!

Ania K. - Pią 20 Sty, 2017

dominikatop, asymetria miednicy występuje u wielu osób, które mają problemy od dzieciństwa. Ja też mam, chociaż nikt tego nie opisywał. Ostatnio na kontroli lekarz mi powiedział że mam mniejszy talerz po stronie operowanej.
biedronne - Pią 20 Sty, 2017

ja też mam asymetryczną miednicę. Nie mam tego w opisie - widać na zdjęciu gołym okiem. U mnie nie stwarza to jakiś faktycznych funkcjonalnych problemów.
dominikatop - Sro 12 Kwi, 2017

no i zaczęło sie odliczanie. 5 miesiecy do operacji, narazie nie panikuje . mam pytanie czy po operacji nosi sie ortezę na biodro?
biedronne - Czw 13 Kwi, 2017

Standardowo nie, choć być może są przypadki, że są do tego wskazania.
dominikatop - Nie 11 Cze, 2017

Witajcie kochani😊
OperacjA we wrześniu, ale od dziś mam kolejny problem😢
Mianowicie wypada mi rzepka z kolana. Wypada,przemieszcza nie wiem. Na pewno wraca na swoje miejsce, ale kolano na bardzo boli. pierwsze przemieszczenie dosłownie zawalilo mnie z nóg. Póki co , wspomagalam się dziś stabilizatorem na kolano. Boli i biodro i kolano. Nie wiem co gorsze, do bólu biodra juz sie przyzwyczaiłam i potrafiłam żyć ale to kolano. ..jestem przerażona. Miał ktoś podobnie w zaawansowanej chorobie zwyrodnienia biodra? Czy problem z kolanem może mieć związek z moim biustem?

pablo1971 - Nie 11 Cze, 2017

Mnie bolało kolano przed operacją biodra wszyscy mówili że to od biodra boli kolano ale po operacji biodro ok a kolano jak bolało tak boli dalej... :-(
dominikatop - Nie 11 Cze, 2017

Troszkę się obawiam właśnie jak to będzie po operacji. Zobaczymy co powie lekarz po konsultacji.
dominikatop - Czw 29 Cze, 2017

no wiec , po biodrze czeka mnie kolano. konktrernie operacja artroskopia , połączona z Hausera oraz coś z piszczelem . nie moge sie doczytać karteczki od lekarza .
biodro nie wiadomo kiedy bede miala operacje. kazdy mowi cos o jakiejs reformie i na wrzesien nie mam co liczyc.
ale jest nadzieja , bo mam zadzwonić do mojego ortopedy w najblizsza srodę i będziemy myśleć, może uda się coś przyspieszyć. bardzo zależy Mu aby mi pomóc.
Proszę Trzymajcie kciuki ! :)

dominikatop - Wto 25 Lip, 2017

Po 20 sierpnia idę na operację <3 :-) :-) bardzo sie cieszę :) niejednokrotnie czytałam Wasze posty gdzie pisaliscie , ze macie terminy operacji, ze juz zaraz tuz tuz. myslalam wtedy , kurdee kiedy przyjdzie czas na mnie? i w koncu sie doczekalam, jestem z tego powodu bardzo szczesliwa. dziś bylam u mojego operatora w celach papierkowych. teraz tylko pozostaje dostarczyc ankiete i badania do kliniki i czekać na spotkanie z anestezjologiem. będę miała endoprotezę ceramiczną (najprawdopodobniej)

mam tylko pytanie: w ankiecie mam napisane , przez ortopede proponowane znieczulenie podczas operacji : podpajęczykównowe , czyli zastrzyk w kręgoslup. bardzo jednak bym tego nie chciala , ponieważ mam nie mile doswiadczenia z tym znieczuleniem. podczas cesarskiego ciecia rowniez mialam zastosowane to znieczulenie, zastrzyk w kregoslup i nie czulam nic od pasa w dol . bylo strasznie kilka razy gwałtownie spadalo mi cisnienie i myslalam doslownie (smiejcie się ) ze umieram :( uwzglednilam to oczywiscie w ankiecie , bo ostatnie slowo nalezy do anestezjologa. ale czy jestr opcja ze bede miala znieczulenie ogolne albo bede spala ? bardzo mi na tym zalezyt . bede na biezaco dodawala relacje na miesiąc przed moim zbawiennym Dniem :) :mrgreen:

Pozdrawiam wszystkich :)

kinga - Wto 25 Lip, 2017

dominikatop napisał/a:
ale czy jestr opcja ze bede miala znieczulenie ogolne albo bede spala ? bardzo mi na tym zalezy

Rodzaj znieczulenia obgadaj z anestezjologiem, powiedz mu o swoich doświadczeniach.
Często przy "znieczuleniu w kręgosłup" dostaje się dodatkowo środki i nawet nie wiesz, co gdzie i jak :)

memejson - Sro 26 Lip, 2017

dominikatop - myślę że to zależy od Ciebie co chcesz mieć czy typową narkozę czy znieczulenie w kręgosłup. Ja też kiepsko wspominam pierwsze znieczulenie ale drugie było OK.
bebe14 - Sro 26 Lip, 2017

Na pewno nie od ciebie po to jest wywiad z anestezjologiem tam możesz wszystko powiedzieć i to on decyduje co jest dla ciebie najbardziej bezpieczne i dobre a nie ty
dominikatop - Pią 04 Sie, 2017

w środę mam mieć wywiad z anestezjologiem , pewnie ze lekarz wie najlepiej co dobre ale ze zdaniem pacjenta liczyć się również musi :) dam znać 8-)
dominikatop - Sob 19 Sie, 2017

jutro jadę do kliniki , a w poniedziałek czeka mnie OPERACJA trzymajcie kciuki! :)
jednosześnie sikam w majtki i bardzo się cieszę :) :-P

Jagi84 - Pon 21 Sie, 2017

Trzymam oczywiście kciuki za Ciebie !!! Wszystko będzie dobrze :) odezwij się jak już będziesz w stanie.
Jagi84 - Sro 30 Sie, 2017

Hej Bioderka, czy ktoś wie co się dzieje z Dominiką? operacja miała być już ponad tydzień temu a coś nic nie pisze... Dajcie znać jeśli coś ktoś wie. Pewnie nie ma internetu..
dominikatop - Czw 31 Sie, 2017

Dzkuje za troske, wlasnie zabieram sie za pierwszy post po operacji :)
Ta wiec , jestem juz po :ufff jak dobrze. Operacja sie udala, jednak mialam lekkie powiklania jak to ja oczywiscie, o ktorych sie balam. Operowali mnie w znieczuleniu podpajeczynowkowym , wiekszosc przespalam, niestety troche "odglosow" operacji tez slyszalam , no ale staram sie o tym.zapomniec-tego balam sie najbardziej. Przetaczali mi krew, juz.podczas operacji(to tez pamietam) . Przelezalam caly dzien podpieta pod kardiomonitor, z zaburzeniami rytmu serca(cisnienie niskie 60/40, oraz wysoki.plus 120) , nie obylo sie bez tlenu. Tak przezylam pierwsze godziny po operacji. Na drugi dzien pionizacja i wstawanie z lozka. Dominice oczywiscie kreci sie w glowie , ale zrobilam swoje kilka krokow. Na drugi dzien wymiotowalam i rowniez czulam sie niezbyt dobrze. Mimo tego rehabilitant przychodzil zeby robic z nim kilka krokow, oraz trzeba bylo isc na rendgen. Zdjecie wyszlo dobrze-operacja sie udala! trzeciego dnia zmartwychwstalam, doslownie zmartwychwstalam! Od.rana mialam.dobry humor, nudnosci ustapily i pojawila sie ta chec do zyci. Coraz czasciej wstawalam na spacery, musialam juz cwiczyc schody, szlo mi bardzo dobrze. Kolejnego dnia bylo podobnie (dzien czwarty) staralam sie ostroznie schodzic z lozka i sama na nie wchodzilam. Wstawalam i spacerowalam bez pomocy i obowiazku rehabilitanta. Bylo wszystko super wiec tego dnia wypisali mnie do domu. W domku jak to w.domku :) cieszylam.sie bardzo. Jednak w piatek , noga zaczela bardzo mi puchnac. Okolice rany, lydka, kostka az po same palce.opuchlizna utrudniala poruszanie mimo ze czulam jak z dnia na dzien rotacja wstawie poprawia sie. Dodatkowo czuje caly czas kosc udowa i lekki.bol w okolicy lydki. Generalnie wszystko jest super.bardzo na siebie uwazam, robie to co powinnam, nic ponad sily i widze poprawe z dnia na dzien. Jesten.na prawde szczesliwa, ze mam to juz za.soba.:)


Jedynym problemem jest spanie nocy, bardzo boli mnie tylek po operowanej stronie oraz krzyz. Zawsze spalam bardzo krzywo, na bokach, brzuchu a teraz spanie na plecach mnie przeraza. Nie spie, krece sie szukam miejsca kombinuje z poduszkami. Gdy siedze lub polleżę jest ok . Ale spanie .... tragedia .
Reasumujac jestem szczesliwa, 5 wrzesnia mam pierwsza wizyte u ortopedy . Dziekuje za troske oraz za wszystkie cenne tematy i.wskazowki. dzieki czemu duzo wiedzialam, co mnie czeka, oraz jak przygotowac dom aby lepiej funkcjonowac :) dziekuje i pozdrawiam:):):):):):):)

Jagi84 - Nie 03 Wrz, 2017

Bardzo się cieszę, że już jesteś w domku i że wszystko poszło dobrze. Powikłania zawsze chyba jakieś są, mniejsze czy większe. Kość udową czujesz i to normalne, jak z łydką nie wiem, bo nie miałam takich objawów. Masz pończochy antyzakrzepowe? bo jak łydka cię boli to może coś z krążeniem nie działa jak powinno. Takie pończochy to zbawienie dla nóżek, nie trzeba się przejmować, że pójdzie jakiś zakrzep. Co do spania, będzie coraz lepiej na pewno. Ja spałam z poduchą ciążową kilka dni, może to ci pomoże. Dla mnie była za duża ale ogólnie jest oki. Tylko jak nie możesz jeszcze spać na boku to rzeczywiście nie ma sensu. A co ci powiedzieli jeśli chodzi o spanie? kiedy możesz się obracać? Pozdrawiam i życzę wytrwałości i postępów!!! :)
Kazia - Pon 04 Wrz, 2017

Hej
Ja przez pierwsze 4 tygodnie brałam prochy nasenne. Bo tez nie umiem spać na plecach.
Po 2 tygodniach zmniejszyłam dawkę do polowy, a po 4 tygodniach odstawiłam całkiem i już było w miarę OK ze spaniem.
Dostałam też receptę na lek przeciwzakrzepowy, zastrzyki w brzuch do samodzielnego robienia sobie w domu...jakoś to zniosłam :)

dominikatop - Wto 05 Wrz, 2017

Cześć dziewczyny:-) pończochy przeciwzakrzepowe mam i noszę :-) dziś lekarz ściągnął szwy , wszystko ładnie się goi. Śpię trochę lepiej bo podkladam sobie pod nogę miekkie poduszki. Co do łydki to nadal boli , przez co lekarz zapisał silniejsze ampułkostrzykawki w brzuch . Generalnie rotacja w stawie się poprawia i z dnia na dzień jest coraz lepiej. Mogę spać na Drowym boku , z poduszką między nogami. Dziękuję za rady, z Wami Tak jakoś lżej:-) ściskam Was !:-)
dominikatop - Sro 11 Paź, 2017

Drogie bioderka! byłam tydzień temu na kontroli 6 tygodni po operacji u ortopedy. wszystko jest dobrze, na zdjeciu rtg wszystko ladnie wyglada , generalnie lekarz jest bardzo zadowolony. myslslam ze juz odstawie kule i bede chodzila o jednej, ale moj ortopeda woli dmuchać na zimne i zalecil chodzenie o kulach jeszcze przez 6 tygodni. ma to na celu , aby krotki trzpien endoprotezy naj najbardziej zrósł sie z moją kością . ok jakoś przetrzymam. mam na wadze lazienkowej "odmierzyć " sobie 25 kg i z taka siłą dociążać nogę. co 5 dni mam " dokładać " 5 kg.
żadnej rehabilitacji chyba nie bede miala ( troche mnie to dziwi ), bo orto powiedział , ze przez rehabilitacje moglabym zrobic sobie krzywdę.
poki co mam jeszcze maly przykurcz, ale mogę już chociaż bez bolu wyprostować nogi razem.
generalnie nic mnie nie boli zaczynam nawet sypiać delikatnie na operowanym boku, caly czas z poduszką miedzy nogami. jedynie czasami noga tak jakby mnie rwie, bo nie jest to bol. co smieszne gdy sie zapominam i bardziej luzno poloze noge gdy np. siedzę mam wrazenie ze moja endo mi skrzypi . :) jest to bardzo dziwne uczucie .
wszelkie porady i wskazówki mile widziane.
pozdrawiam Was

Landolier - Sro 11 Paź, 2017

dominikatop, Fajnie że jest wszystko OK.
Pisaliśmy na Messengerze ze sobą przed twoją operacją, więc pewnie mnie pamiętasz.
Na ból i obrzęki nogi polecam krem UZARIN, mnie przynosił ulgę w bólu i przy obrzękach. Nawet sińce szybciej zanikały i rana tak nie "ciągnęła". Smarowanie nawet całej nogi jak trzeba, oczywiście bez miejsca blizny pooperacyjnej.
Jeśli chodzi o rehabilitację to jeśli nie chcesz płacić prywatnie a jesteś ubezpieczona to masz możliwość i by Orto przy następnej wizycie wystawił Ci do ZUSu na druku N-9 lub nowym OL-9 zaświadczenie o stanie zdrowia i potrzebie rehabilitacji druk ZUS PR-4 - Wniosek o rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej do sanatorium( musisz to mieć lepiej ze sobą podczas wizyty. Wydrukuj z netu lub pobierz formularze w ZUSie) Wyjazd jest całkowicie bezpłatny ze zwrotem za dojazd do sanatorium. Poczytaj w wątkach o sanatorium.
Rehabilitacja jest bardzo potrzebna po pełnym zagojeniu i zroście kości z endo.
Mięśnie same się nie dostosują do nowej sytuacji bez pomocy.
Brak rehabilitacji może spowodować złe nawyki ruchowe podczas chodzenia.

bebe14 - Sro 11 Paź, 2017

Po endo sanatoria z Nfz i Zus bez problemu Ja pracuje nie jestem na zwolnieniu kilka dni temu w ZUS dostałem bez problemu z Nfz kolejny raz też . Mało tego z zus dostałem miejsce gdzie chciałem choć nasz tam nie wysyła wogle i termin tęż mogłem wybierać jak mi z pracą będzie pasować
maaly-22 - Czw 30 Lis, 2017

Dominiko mi od roku skrzypi moja endo co zgłaszałem lekarzowi było robione rtg i jest ok co do Swojego endo obstawiam materiały bo mam ceramika i metal a więcej będe wiedział w marcu bo wtedy mam rezonans....pozdrawiam i cierpliwości oraz zdrowia zycze.....
wredotka - Czw 30 Lis, 2017

Mały polecam scyntygrafię trójfazową lepsza od rezonansu a pokazuje ew. zmiany w okolicach endo
maaly-22 - Czw 30 Lis, 2017

Dzięki za info
bebe14 - Czw 30 Lis, 2017

A mnie boli pachwina na rtg endo niby dobrze chodzi o lewe endo bo prawe jest ok .Też miałem mieć rezonanz robiony na neuro.logii ale niestety przyjęcie do szpitala mi przesuneli z braku miejsc .Inna sprawa że ciężko pracuje ,trenuje fitnes i nordic wolking i do tego jestem trenerem
Danielos - Pią 01 Gru, 2017

Witaj. Wg mnie w Twoim przypadku możliwątpliwości przyczyną problemu jest błędny wzorzec ruchu. W grę wchodzi nie to czy wystarczająco ciężko trenujesz ale jaka jest sama jakość ruchu. Jako trener zdajesz sobie sprawę, że źle wykonywana podstawowa czynność wzmacniana powtarzalnością i obciążeniem tylko to utrwala? "Oduczenie" tego co jest nieprawidłowe jest możliwe wymaga jednak bycia zbadanym przede wszystkim pod kątem funkcji: bez tego zwiększanie obciążeń będzie generowano więcej bólu aż do strukturalnych zmian. W ocenie narządu ruchu priorytetem jest nie tylko jak coś wygląda ale również jak działa. Mogą Ci to potwierdzić osoby które choć mają zmienioną strukturę niekoniecznie mają utratę funkcji. U Ciebie może właśnie być odwrotnie.
Piszę tu przez pryzmat moich doświadczeń w pracy w sporcie wyczynowym ( Kadra Narodowa Taekwondo Olimpijskiego).

dominikatop - Pon 11 Gru, 2017

Kochani , u mnie wszystko ok . mam mieć na dniach wizytę u mojego orto. mam nadzieje , ze juz ostatnią z przeswietleniem. swoja droga, ile mieliscie rocznie zdjec rtg? mnie troche niepokoi liczba przeswietlen, jesli w tym miesiacu zrobilabym zdjecie, to byloby to juz chyba z 11 przeswietlenie.
kiedy doszliscie do takiej pelnej sprawnosci? mam dni kiedy cos tam mnie pobolewa jeszcze, na przyklad wtedy kiedy sie nachodze zbyt duzo. jeszcze pare kg w dol i mam zamiar zapytac lekarza o bieganie, z chcecia nym juz troche podreptala sobie. pozdrawiam !

AgaW - Wto 12 Gru, 2017

O biegi nie ma sensu pytac lekarza, jesli biodro na rtg jest ok to temat biegow jak i przygotowania Cie do nich powiniem podjac fizjoterapeuta na podstawie oceny Twojego calosciowego stanu. Tak jest najbezpieczniej, byc moze do biegu bedziesz musiala jeszcze wypracowac jakies wzorce, ruchy ale warto o to zadbac aby w perspektywie bieg nie szkodzil :)
dominikatop - Pią 15 Gru, 2017

Dzieki, tak zrobię :)
AgaW - Sob 16 Gru, 2017

Napisz jak bedziesz juz cos wiedziec.
kejpi77 - Sob 16 Gru, 2017

Każdy ortopeda grzmi że bieganie jet najgorsze dla endo...
29palms - Nie 17 Gru, 2017

kejpi77 napisał/a:
Każdy ortopeda grzmi że bieganie jet najgorsze dla endo...


Może wynika to z doświadczenia ortopedów z ludzmi, którzy poprzez nieumiejętne uprawianie sportu sami doprowadzili się do stanu niepełnosprawności.
Wystarczy przysiąść przy trasie uczęszczanej przez entuzjastów biegania i popatrzeć na styl biegaczy. Niestety jesteśmy skłonni wydać spore pieniądze na koszulki termoaktywne, buty z amortyzacją (swoją drogą często kierujemy się wyglądem butów,a nie przystosowaniem do danego podłoża), elektroniczne gadżety, a na lekcję lub dwie z profesjonalistą, który nauczy jak biegać zdrowo skąpimy.

aga.t. - Nie 17 Gru, 2017

29palms I to jest bardzo mądre i odpowiedzialne podejście. Czy to w bieganiu czy innym sporcie i oczywiście w rehabilitacji ważne jest aby to robić z dobrym przygotowaniem bo nie ilość ale jakość się liczy. I żadna elektronika nie zastąpi zdrowego rozsądku i fachowego podejścia do sprawy.
kejpi77 - Pon 18 Gru, 2017

Też chciałem na początku biegać. Mój orto podczas długiej rozmowy nt. sportu i endo, w bardzo prosty sposób wytłumaczył mi jak działa bieganie, a dokładniej wstrząs jaki powstaje podczas styku stopy z podłożem, na endo. I skutecznie wybił mi to z głowy, a nie jest jakimś ortodoksą jeśli chodzi o sport i endo. I żadne dobre przygotowanie tu nie pomoże, fizyki nie oszukacie. Tak samo jak podczas podskakiwania. Ale jak to Cyryl kiedyś ujął, moje ciało - moja sprawa, czy jakoś tak.
dominikatop - Pon 18 Gru, 2017

mam pytanie . jaki macie rodzaj endoprotezy ?
ja mam ceramiczną , powiedziano mi ze ceramiczna specjalnie jest przystosowana dla osob mlodych, aby
1. na dlugo wystarczyla
2. aby korzystrac z zycia i uprawiac sporty

czekam na wuzyte u fizjoterapeuty , napisze gdy bede po .

leniuch - Czw 21 Gru, 2017

dominikatop napisał/a:
mam pytanie . jaki macie rodzaj endoprotezy ?
ja mam ceramiczną , powiedziano mi ze ceramiczna specjalnie jest przystosowana dla osob mlodych, aby
1. na dlugo wystarczyla
2. aby korzystrac z zycia i uprawiac sporty

czekam na wuzyte u fizjoterapeuty , napisze gdy bede po .


Ja mam ceramiczną i mam nadzieję że starczy na długo przy korzystaniu z życia i uprawianiu sportów :)

maaly-22 - Czw 21 Gru, 2017

Tak podobno jest ceramika podobno jest dla młodych któzy chcą kozystać z zycia ja mam ceramike i stop metali jak na razie po 3 cięzkich latach jest ok ale pamiętajcie ze nawet najlepszy sprzęt moze zawieść jak się o niego nie dba np rehabilitacją .Pisze o Tym bo będąc już na kilku rehabilitacjach spotkałem osobie co nie dbała o Siebie i była juz po 3 endo jednej nogi....
kejpi77 - Sro 27 Gru, 2017

Po pierwsze:
- (póki co) nie ma czegoś takiego jak endoproteza z precyzyjnie określoną wytrzymałością i przeznaczeniem do określonego celu
Po drugie:
- rehabilitacja przedłuża żywotność endoprotezy (tak można zrozumieć wypowiedź) ? Większej głupoty nie słyszałem :lol:
Po trzecie:
- endoproteza służy do powrotu do normalnego funkcjonowania, to co robimy potem zależy tylko i wyłączenie od nas samych

Ileż można wałkować jedno i to samo...

29palms - Sro 27 Gru, 2017

kejpi77 napisał/a:

- (póki co) nie ma czegoś takiego jak endoproteza z precyzyjnie określoną wytrzymałością i przeznaczeniem do określonego celu


W znakomitej większości przypadków przyczyną operacji rewizyjnych nie jest sama endoproteza, ale czynnik ludzki czyli pogorszenie stanu kości, urazy, błędy podczas operacji, itp. Niezależnie od wieku i stopnia aktywności trzeba dbać o siebie i pamiętać, że są czynniki, które osobom z endo nie pomagają (np. nadwaga - zarówno w przypadku zwyczajnych protez jak i endo przy projektowaniu uwzględnia się maksymalną wagę pacjenta; infekcje; brak ruchu zwiększający ryzyko wystąpienia osteoporozy, itd).

crust - Czw 28 Gru, 2017

kejpi77 napisał/a:
Po pierwsze:
- rehabilitacja przedłuża żywotność endoprotezy (tak można zrozumieć wypowiedź) ? Większej głupoty nie słyszałem :lol:

Pracując nad prawidłowym wzorcem poruszania i nad wzmocnieniem mięśni ułatwiasz pracę endo- zdejmujesz z niej obciążenia. Nie ma to według Ciebie wpływu i na pracę/środowisko pracy i na materiał?

kejpi77 - Czw 28 Gru, 2017

W początkowej fazie po wstawieniu jak najbardziej, a później ?
maaly-22 - Czw 28 Gru, 2017

Kejpi jeśli pytasz o rehabilitacje to wszkazana jest cały czas i nie pisze bo tak tu piszą na forum lecz rozmawiałem na ten temat z kilkoma lekarzami ortopedami jak i tez z lekarzami rehabilitacji...A byłem na kilku rehabilitacjach jak i tez na kilku oddziała rehabilitacji stacjonarnej jak i dziennej...Jak się chodzi normalnie funkcjonuje to sie nie zauwaza pracy mięsni które mnie lub więcej pracują powiesz powiecie głupoty pisze w normalnym funkcjonowaniu sam nie zauwazyłem ze zdrowa noga stała sie słabsza szczególnie mięsnie uda a będąc na rehabilitacji ćwicząc z rehabilitantem zauwazyłem to co i sam rehabilitant mi powiedział....
kejpi77 - Czw 28 Gru, 2017

Ok, zgoda, ale zauważ że idąc tym tokiem myślenia, nie dotyczy to tylko osób z endo, ale ogólnie również osób zdrowych również. Generalnie ruch jest wskazany dla wszystkich, a godzinka co jakiś okres czasu u fizjo też jest wskazana, nawet u zdrowych. Kwestia tego jak sami o siebie dbamy, i nie pisz że cały czas bo to tylko nabijanie kiesy fizjoterapeutom, oni z tego żyją i nie powie ci że wystarczy że pójdziesz do niego raz w roku, bo mu się to nie opłaca. Jak nie umiesz sam o siebie zadbać to zostaje ci fizjo (zależy też oczywiście w jakim stanie jest "pacjent" bo nie można mierzyć wszystkich swoją miarą) , ja nie byłem już naprawdę długo, jestem aktywny fizycznie, czuje się świetnie, i nie widzę potrzeby latać co po chwilę na rehabilitację "bo tak trzeba".
maaly-22 - Czw 28 Gru, 2017

Sorki a czy tylko prywatnie na rehabilitacje mozna iść pytam bo tak wnioskuje czytając Twojego posta a na nfz za free to juz nie....
kejpi77 - Czw 28 Gru, 2017

A co to za różnica ? Tu i tu płacisz (nfz nie jest za free, płacisz składki czy nie?), zresztą nie to jest sensem mojej wypowiedzi
crust - Sro 03 Sty, 2018

kejpi77 napisał/a:
W początkowej fazie po wstawieniu jak najbardziej, a później ?

Dla mnie to oczywiste że prawidłowe środowisko (a ciału które potrzebuje protez daleko do ideału) ma wpływ na żywotność elementów składowych mechanizmu. Pracę z rehabem traktuje jak regulację- tak jak w kozie, tu dociągnę linkę bo łańcuch drze kasetę a tam popracuję nad pośladkowym bo krzywo chodzę i obciążam biodro.

kejpi77 - Pią 05 Sty, 2018

crust napisał/a:
Pracę z rehabem traktuje jak regulację- tak jak w kozie, tu dociągnę linkę bo łańcuch drze kasetę a tam popracuję nad pośladkowym bo krzywo chodzę i obciążam biodro.


Wniosek taki, że praca z fizjo w początkowej fazie po operacji poszła na marne skoro po takim czasie krzywo chodzisz. Tak to przynajmniej zrozumiałem. Ja osobiście miałem (prywatnie) trzy miesiące reh i to wystarczyło aby od 4 lat nie mieć żadnych problemów z chodzeniem, a bardzo sporadyczne wizyty przeznaczam głównie na rozciąganie (są takie ćwiczenia których sam nie zrobię).

Cyryl - Pią 05 Sty, 2018

maaly-22 napisał/a:
...nfz za free to juz nie....


NIE

ja miałem pierwsze endo 8.07.2012, a rehabilitację z NFZ najszybciej zrealizowałem we Wrocławiu już 12.05.2013.

to mniej więcej jakbym dał Ci papier toaletowy 3 miesiące po rozwolnieniu.

crust - Pią 05 Sty, 2018

kejpi77 napisał/a:

Wniosek taki, że praca z fizjo w początkowej fazie po operacji poszła na marne skoro po takim czasie krzywo chodzisz. Tak to przynajmniej zrozumiałem. Ja osobiście miałem (prywatnie) trzy miesiące reh i to wystarczyło aby od 4 lat nie mieć żadnych problemów z chodzeniem, a bardzo sporadyczne wizyty przeznaczam głównie na rozciąganie (są takie ćwiczenia których sam nie zrobię).

Pozwól że Cię zacytuję..:
kejpi77 napisał/a:
Moje endo ma również 4,5 roku. "Dolegliwości" bardzo podobnie jak u Ciebie. Czasem dochodzi jeszcze okrutne rwanie całej nogi na zmianę pogody (ale nie zawsze, i nie mam pewności czy to idzie od endo czy od kolana, z którym mam czasami problem od czasu operacji), oraz bóle przeciążeniowe.

Śmiem twierdzić że nie jest u Ciebie ok i jakby dokładnie potestować wyszłyby braki. (nie odbieraj jako atak, też myślałem że chodzę prawidłowo)

Przez lata moje całe ciało pracowało na zwyrodnienia i nie ma absolutnie żadnej możliwości żeby kilka spotkań z rehabem to cofnęło, wiem że to praca na zawsze, jak tylko przestaję ćwiczyć wracam do starych nawyków. Wątpię żeby inaczej było u ludzi którzy dorobili się protezy w wyniku wypadku, wystarczy popatrzeć jak poruszają się "zdrowi" i ile pracy trzeba by było nad nimi. Operator mocno mnie pochwalił za pracę z fizjio- jego zdaniem to konieczność jeśli robi się rzeczy ponadprzeciętnie obciążające protezę. Samo twierdzenie że ćwiczenia wpływają na żywotność endo wydaje się przesadzone ale zależność jaka zachodzi pomiędzy pracą ciała a pracą endo jest wg mnie nie do ominięcia.

kejpi77 - Pią 05 Sty, 2018

No cóż, nie zgodzę się. Endo to poważna ingerencja w ciało, i po czasie zawsze coś będzie strzykało i rwało. Tak samo w przypadku złamań itp...
W Twoim przypadku z tego co piszesz, korzystanie z rehab jest najbardziej ok, w szczególności jeśli czujesz taką potrzebę, ja nie czuję takiej potrzeby więc zdanie mam odmienne.

dominikatop - Sro 11 Lip, 2018

MElduję się po dluzszej chwili nieobecnosci. :) z moim bioderkiem wszystko pieknie. śmigam , w sumie to nie moge jedynie zrobić szpagatu, nawet zaczelam pracowac fizycznie w hotelu. obecnie jestem na l4 , poniewaz miesiac temu mialam operacje kolana (artroskopia plus osteotomia wraz z odtworzeniem troczki stawowej) także musialam sie znow zakolegować z kulami... niestety po endo bylo jakos lepiej. a teraz moje ruchy sa mega ograniczone, gdyż nie moge zgiąć kolana. pracuje z fizjoterapeuta, efekty są , ale bardzo wolno to idzie. nie ma chyba znaczenia, ze to ta sama noga co endo.
ale nie zmienia to faktu, jak endoproteza zmienia komfort życia. zupelnie inne zycie...

lwie serce - Sro 11 Lip, 2018

Po pieram Cię endo zmienia styl życia

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group